Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4573 posty 2071 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Duda okiem Rosji

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CO PISZĄ INNI: Oto pierwszy komentarz z rosyjskiej strony o wyborze Dudy w Polsce. Ukazał się na Sputniku, który uchodzi za tubę Kremla.

 

Wbrew pozorom, które stwarza powyborcza euforia, walka Andrzeja Dudy o Polskę wcale nie zakończyła się 24 maja. W tym dniu ona dopiero się rozpoczęła.

Tak dziś, jak i na początku kampanii prezydenckiej, wielu obserwatorów powtarza, iż nie wie, kim jest Andrzej Duda — polityk z trzeciego szeregu PIS-u, wyciągnięty niemal przypadkowo, bez większych szans na podjęcie walki z urzędującym prezydentem. Przebieg kampanii pokazał jednak, iż właśnie to, że Duda nie jest kojarzony z partyjnym i ogólnie politycznym establishmentem zapewnił mu zwycięstwo: wygrał on wybory nie dzięki poparciu PIS-u, ale pomimo niego. Można się tylko domyślać, kto z kierownictwa PIS-u przekonał prezesa Kaczyńskiego i partyjnych frontowików w rodzaju Macierewicza, Brudzińskiego i Błaszczaka, aby na czas kampanii zniknęli z mediów i powstrzymali się od komentarzy, ale to  właśnie ta osoba zdjęła z pleców Dudy garb pisowskiego obciachu i przyniosła mu zwycięstwo. I właśnie dlatego jego zwycięstwo oznacza nie tylko koniec kariery Ewy Kopacz (symptomatyczne, iż w imieniu „rządu i partii" wyniki wyborów komentował  Grzegorz Schetyna a nie pani premier), ale także początek końca epoki Jarosława Kaczyńskiego na prawicy.

Podczas wyborów ujawniły się bowiem zjawiska, które każą na nowo spojrzeć na podziały istniejące wewnątrz polskiego społeczeństwa. Tym, co dzieli Polaków to nie jest już sympatia do PIS-u albo PO, ale spełniona lub zawiedziona nadzieja na awans we wszystkich znaczeniach i wymiarach tego słowa: społeczny, materialny, narodowy… Czyli dokładnie to, co obiecywali i dzięki czemu wygrywali wybory Tusk i Komorowski i z czego, wobec ogromnej części obywateli się nie wywiązali.

Wybór Dudy jest więc owocem paradoksu, któremu będzie musiał on  stawić czoło podczas swojej prezydentury, a trzeba zaznaczyć, iż biorąc pod uwagę przyspieszenie globalnego świata i intensyfikację przemian w Europie, będzie to okres, który zdecyduje o położeniu Polski na wiele dziesięcioleci w przyszłość. Kraj i jego mieszkańcy mogą się załapać na pierwsza światową ligę, mogą też spaść do rangi geopolitycznych i ekonomicznych pariasów — i tu wszystkie scenariusze są otwarte. Jeżeli Duda chce poprowadzić Polskę do tego optymistycznego wariantu, to będzie musiał wznieść się ponad osobiste uprzedzenia (których, zwłaszcza po ostatnich dwóch tygodniach kampanii wyborczej zapewne mu nie brakuje) oraz partyjne sympatie i naprawdę stać się prezydentem wszystkich Polaków. Jeśli mu się to uda, to wygra nie tylko miłość narodu i drugą kadencję, ale także i miejsce w historii i pamięci potomnych, jako mąż stanu, który wyrwał kraj z marazmu i dorzucił węgla do gasnącego kotła biało-czerwonej lokomotywy, skierowując ją na szerokie tory XXI wieku.

W praktyce oznacza to rządzenie nie tylko na przekór przeciwnikom z PO, ale także wbrew własnej partii i jej prezesowi: bo to właśnie z hasła o „odzyskaniu państwa dla obywateli", które dało fenomenalny rezultat Kukizowi, wyborcy już od pierwszego dnia w Belwederze będą rozliczać prezydenta Dudę. Musi on stać się prezydentem obywateli, a nie „strażnikiem żyrandola" politycznego establishmentu i patronem urzędniczej kamaryli, którym w oczach większości wyborców stał się jego poczciwie gapowaty poprzednik. 

Kwestia fundamentalnej zmiany jakości prezydentury dotyczy także, a może przede wszystkim polityki zagranicznej, bo to bowiem na tym polu prezydent ma, zarówno z prawnego, jak i z symbolicznego punktu widzenia, najwięcej do powiedzenia. I tu dotykamy kolejnego paradoksu, który może nadać prezydenturze Dudy ogromną wartość. Ponieważ wygrał on wybory na fali zniechęcenia Polaków wobec działań rządu i poglądów elity politycznej, także i w tej sferze będzie musiał wyjść do społeczeństwa z nowymi propozycjami stanowiska Polski wobec najważniejszych wyzwań międzynarodowych. A ponieważ rozczarowanie Polaków dotyczy także i PIS-u, to – paradoksalnie  - w swoich deklaracjach i działaniach będzie on musiał odciąć się także i od betonowego myślenia macierzystej partii. I dlatego właśnie, w przeciwieństwie do zapędzonego przez krajowych i zagranicznych doradców w ślepą uliczkę Komorowskiego, Duda, jako prezydent niejako antysystemowy stwarza szansę także i na nowe otwarcie w stosunkach ze Wschodem, których nie da się korzystnie dla Polski kształtować bez konstruktywnych relacji z Rosją. Jego motywację do wyjścia z prowadzonej w interesach obcych mocarstw polityki przekształcania Polski w antyrosyjski bastion i szpicę NATO w Europie, oprócz głębokiego zrozumienia geopolitycznej pozycji kraju wzmacniać powinny także i przyziemne rachunki polityczne: na Dudę masowo zagłosowali polscy rolnicy, których powodzenie w ogromnym stopniu zależy od możliwości eksportu na rosyjski rynek zbytu, a poprzez Rosję na rynki Unii Eurazjatyckiej.

I choć zarówno prezydent-elekt, jak i jego partia wielokrotnie wypowiadali się o Rosji posiłkując się narodowymi kompleksami i historycznymi stereotypami, to jego wybór stwarza dla polepszenia stosunków choćby teoretyczną szansę, której nie miał Komorowski, zmuszony wbrew interesom państwa brnąć w kontynuację retoryki konfliktu. I jeżeli Duda teraz ją wykorzysta, to zarówno w wymiarze osobistym, jak i narodowym ma szansę przekuć polskie położenie geograficzne z przekleństwa w źródło politycznych i gospodarczych zysków.

Nie ma wątpliwości, iż Andrzej Duda to najbardziej spektakularna kariera polityczna w Polsce od czasu Lecha Wałęsy. Wraz z nim, 24 maja 2015 roku Polska wkroczyła w nowy okres swojej historii, w której przyszłość kraju jest równie nieodgadniona i nieprzewidywalna, co osoba nowego prezydenta. W zeszłą niedzielę, Polska ostro dała w dudę i oby po euforii wieczoru wyborczego, nie powitała poranka z ciężkim kacem.

 

KOMENTARZE

  • 52% głosujących było za Dudą? A ile osób z uprawnionych 30.000.000 na niego zagłosowało?
    Sputnik ma bardzo kulturalnych dziennikarzy.

    O duda dej, o duda dej, tiam da da da da da da o duda dej! - jak to śpiewa w pewnej kreskówce cienki w talii kogut.

    Pani Dudowa - pierwsza dama. Szkoda, że mało twarzowa. Chudsza od Komorowskiej jest, ale poza tym to niewiele zmian dla oka.
  • Ci rosyjscy dziennikarze
    lepiej czują sytuację polityczną w Polsce niż większość Polaków
  • Duda czy Dupa?
    "W zeszłą niedzielę, Polska ostro dała w dudę..."
    Żeby tylko nie okazało się, że dostała w dupę!
  • Dziwne !
    Na 500 zł Dudy dla biednych rodzin ścierwa żydo-PO-PSL i ścierwa żydo-medialne podniosły krzyk !!!!! że to zrujnuje budżet !!!!!!
    !
    DZIWNE ! gdy ścierwa żydowskiej mafii w sejmie zezwolili na 420 zł [ 100 euro] dla 50 tyś żydów w Izraelu to nie słyszałem krzyku z ich strony ze budżet padnie !!!!
    !
    Zwracam sie z pytaniem do żydów piszących na tutejszym forum ! 1. dlaczego dla biedy polskiej budżet padnie a dla żydów z Izraela [ 50 tyś ] budżet nie padnie ?
    !
    CZY MOŻE MI KTOŚ RACJONALNIE WYJAŚNIĆ ?!
    !
    Ireneusz Tadeusz Słowianin lach ! Polska Krajem Neutralnym wolna o żydo-NATO !
  • chciałam napisać coś odnośnie poniedziałkowych informacji, ale tam śmierdzi
    no to piszę tutaj.

    Duda tu, duda tam, co z tego będzie to się zobaczy. O ile się dożyje.

    Po co ussmanie zadają sobie tyle trudu, żeby było źle i coraz gorzej, jeżeli zupełnie bezwysikowo moglibyśmy mieć wszyscy na świecie dobrze i coraz lepiej?

    Przecież nie ma takiej umowy, której by ussmanie nie złamali. Mają w tym już od początku tradycję.
    Z Indianami podpisali ussamanie 365 umów, nie dotrzymali żadnej! I z pozostałymi umowami zawieranymi przez uczciwe kraje z ussa rzecz ma się identycznie. Każdy obłęd kiedyś tam się kończy i to jest jakaś nadzieja dla ludzkości, bo przecież ussa to uzbrojony dom wariatów.
    Do władzy wybierają tam wyłącznie osobniki nie posiadające sumienia, a więc pozbawione rozumu, jako że nie są one w stanie rozpoznawać rzeczywistości. Ich władza oparta jest na folgowaniu impulsom i unikaniu konsekwencji własnego postępowania poprzez zastraszanie innych krajów, i robienie wojen i rewolucji. Trwać to może jeszcze trochę, bo wciąż znajdują się durnie modlące się do dolara. Ale nie Ewolucja wymyśliła dolary nie Ewolucja musi sobie z tym problemem poradzić.

    Ciekawe, ile jeszcze będzie można docisnąć Ukraińców, zanim zaczną stawiać opór? Polakom nie potrafili się przeciwstawić, potrafili ich tylko mordować. Teraz numer z mordowaniem nie przejdzie i Ukraińcy będą zmuszeni podnieść się o własnych siłach albo przepadną na wieki.

    Dlaczego Polska nie bierze przykładu z Ukrainy? Ukraina dostaje i zniżki na gaz z Rosji, i prolongaty spłat długów oraz częściowe ich umarzanie.

    A my co??????????? byle "zgrzyt" podrapie się za uchem a już Polacy wyciskają ostatnią złotówkę, tacy honorowi! Czy nikt z Polaków nie jest ciekawy co by było, gdybyśmy się postawili tak, jak Ukraińcy?
    Co do spłaty długów Rosji przez Ukrainę to Ukraina ma z tym niewiele wspólnego. Jest to częścią planu zgniłego i śmierdzącego zachodu, by szkodzić Rosji. Ukraińcy od początku spłacać nie mieli z czego i to właśnie Rosja chciała ich wyciągnąć z bagna zadłużenia, ale skutecznie zapobiegł temu zgniły i śmierdzący zachód robiąc na Ukrainie przewrót polityczny i wpędzając Ukrainę w większe zadłużenie niż miała je poprzednio.
    Z tego, co się orientuję, to spłata długów następuje w ustalonej kolejności: najpierw spłacane są te najstarsze. Czyżby zgniły i śmierdzący zachód pod egidą oszustnych ussmanów łamał także i tą zasadę?
    A Rosja? A Rosja i tak i tak dojdzie do swoich pieniędzy.

    Co mają resorty wielkiej brytfannii i ussa do polityki wewnętrznej Rosji?
    Nie kto inny niż w.brytfannia i ussa rozgłaszały mity o niezależnościach, suwerennościach i tym podobnych. I teraz co? Już nie ma suwerenności Rosji, czy co?
    Bardzo dobrze, że Prezydent Rosji Władimir Putin pogoni to szemrane towarzycho zachodnich agentur z terenu Rosji. Poza tym, jeżeli on ich nie pogoni, to pogonią oni jego. Więc Prezydent Putin wyboru nie ma i czyni słusznie.

    Cyber Berkut jest co prawda pożyteczny i ma moją sympatię, ale jak wiemy PIENIĄDZE NIE ISTNIEJĄ. A więc i nie istnieją długi. Istnieją co najwyżej zobowiązania i one mogą być realizowane przy pomocy pieniędzy.
    Z tego co widać, to im gorzej na Ukrainie tym lepiej dla Ukraińców. Jakoś tak to tam działa.

    Gdzie są głosy protestu przeciw zamordowaniu Aleksieja Mozgowoja? Dlaczego zachód milczy? Dokonano na ludziach morderstwa z premedytacją i zachodni świat milczy???????
    Widać robią to ci sami, którzy wprawy nabrali już wcześniej w Palestynie.
    Tam zamordowali szejka Jassina - inwalidę w wózku inwalidzkim.

    400 osób zabili tzw. dżihadyści w Palmirze, a tak zwana amnesty internaszynal ogłosiła, że tortur dokonują obie strony w konflikcie ukraińskim. Z pewnością wygląda to tak ale tylko ze strony mecenasów tej międzynarodowej amneZji.

    Białoruś trzyma się dobrze. Ma dobrych polityków, zadbany kraj i najedzonych obywateli. I właśnie za to jest przez Polaków pogardzana, jako że nie odpowiada to zachodnim standardom:
    bezrobociu
    nędzy
    bezdomności
    promowaniu sodomii
    masowej emigracji w poszukiwaniu pracy
    no i karaniu krów za to, że dały za dużo mleka.
    Ciekawe, że zgniłemu i śmierdzącemu zachodowi przeszkadza "dyktator Łukaszenko" bo rządzi samodzielnie a nie przeszkadza im że kłyn angielska choć jest tylko ponoć figurantką, to jednak oficjalnie przyznaje się, że wielcy brytfanni są jej poddanymi. Fikcyjni poddani fikcyjnej królowej? Czy może nie fikcyjnej? I czy może nie fikcyjni?
    O ileż uczciwiej postępują Białorusini i Pan Łukaszenko.

    Irlandia ma dużo masła. Będzie łatwiej pedałować nie zadłużając się na zakup wazeliny.

    Na Obamę to szkoda słów i klawiszy.

    Jeżeli ci z ICM risercz zadali sobie trud zbadania, ile to osób chce wiedzieć prawdę to przecież nie po to, żeby się na prawdę nawrócić, lecz jedynie po to, żeby udoskonalić metody dalszego kłamania. Teraz zbadają, dlaczego ludzie im już nie wierzą i zwyczajnie zastosują nowe metody ogłupiające.

    No proszę! kto to taki jest, ci Ukraińcy, że choć dziady, wojnę domową robią, o gaz w Rosji żebrzą i długów nie spłacają, a Góracukru się przed nimi tłumaczy?

    Belgowie budują mur! ale numer! betonowy mur, lepszy niż ten berliński, bo tamten to była siatka ogrodzeniowa i widać było co po drugiej stronie. Cyganie im się nie podobają, tym Belgom. Bo niby kradną. A co mają robić, jeżeli nie mogą znaleźć pracy, żyją i jeść im się chce?
    Kontrola europejska zabrania budowania murów? I nawet trybunał praw człowieka Cyganów będzie bronić? A co robił ten trybunał, gdy Cyganów wyrzucano z Rumunii? co robił ten trybunał, gdy pozbawiano ich pracy i podstaw egzystencji? Widać wtedy ten trybunał dłubał w nosie, za to teraz to chce się wypowiedzieć.
    Hipokryci.

    Może to wcale nie był wypadek, ten z tym J. Nashem? czy zginął także taksówkarz? Nic nie wiadomo. Może miał on, ten Nash, opracowaną formułę matematyczną szeregującą np. impulsy dźwiękowe tak, że ludzie mogliby być pozbawiani własnej woli? Wszak wszyscy składamy się z energii, dokładnie tak jak dźwięki. Może znał i nie chciał powiedzieć? a może powiedział i to właśnie dlatego?

    Zaiste, Pan Siergiej Ławrow to naprawdę bardzo Wielki Dyplomata. Nieustannie ma do czynienia z wariatami, debilami i w inny sposób umysłowo niepełnosprawnymi i mimo to jest zawsze na bardzo wysokim poziomie i nieskazitelnie dyplomatyczny.
    Normalny człowiek by rzygnął, w łeb durnia walnął, a Pan Ławrow nic, tylko spokój zachowuje i prezentuje ekskluzywną klasę Wielkiego Polityka.
  • "Kim Donk Kill i Kom Or Sen lecą po księżyc".
    https://www.youtube.com/watch?v=1adtmIiWzTM
  • @ele 11:48:13
    Bo polska bieda wyda te pieniądze na chińskie badziewie, zaś pieniądze dane Żydom wrócą do Polski w ramach offsety ( np. wykup polskich kamienic , ziemi itp ) a więc z powrotem zasilą polski budżet. Chyba logiczne!
  • @Mr rM 12:14:41
    mistrzostwo!
  • "Once Cash Is Banned".
    Once Cash Is Banned They Will Be Able To Force You To Buy Products: “Just Tax Their Excess Account Balance”

    Mac Slavo
    SHTFplan.com
    May 19, 2015
    In recent weeks we’ve seen numerous reports of how banks are actively working with governments to restrict cash usage. JP Morgan Chase, one of the world’s largest banks, has advised their customers that storing cash in their safe deposit boxes is no longer allowed – for your safety, of course. The new policy sounds ridiculous but makes complete sense when you consider that you would then be left with no other choice than to hold your money exclusively in your bank account, where the bank will simplycharge you for the privilege of depositing your funds in their fine financial institution.
    Any normal working class individual would have the same reaction you’re problem having right now to this news: take your cash out of the bank. While that may sound like a great plan, it turns out that bank employees have been told by the governmentthat they should be reporting to law enforcement officials any suspicious looking cash transactions, especially withdrawals, even if they are for just a couple of thousand dollars so that enforcement agents can then seize those funds.
    They want to ensure total control and by controlling your cash flow, they control you. It’s as simple as that. As noted below, the ideal situation for the world’s central bankers and governments is a total ban on cash transactions. It is, after all, the 21st century. Who needs cash when you have a debit card or phone payment systems?
    Plus, there’s terrorism to contend with and we all know that only terrorists, criminals and shady underworld types use cash.
    Moreover, in the event the President or other bureaucrat declares a financial crisis, the government can move with unprecedented speed to stabilize the system by simply compelling you to spend money to boost economic activity. And by “compelling” we mean forcing you through direct taxation and withdrawal of your funds.
    If their intentions are not yet obvious, then the following report from Zero Hedge should make it perfectly clear.
    At this stage, a sane person might be tempted to call it a day on the monetary experiments, especially considering that at this point, the limits have been reached. That is, there are literally no more assets to buy and rates have hit the effective lower bound where rational actors will eschew bank deposits in favor of the mattress. But not so fast, say folks like Citi’s Willem Buiter and economist Ken Rogoff: the world could always ban cash because if you eliminate physical currency and force people to use a debit card linked to a government controlled bank account for all transactions, you can effectively centrally plan everything.Consumers not spending? No problem. Just tax their excess account balance. Economy overheating? Again, no problem. Raise the interest paid on account holdings to encourage people to stop spending. So with Citi, Harvard, and Denmark all onboard, we bring you the latest call for a cashless society, this time from German economist and member of the German Council Of Economic Experts Peter Bofinger.
    Via Spiegel (Google translated):
    Coins and bills are obsolete and only reduce the influence of central banks. This position represents the economy Peter Bofinger. The federal government should stand up for the abolition of cash, he calls in the mirror…
    The economy Peter Bofinger campaigns for the abolition of cash. “With today’s technical possibilities coins and notes are in fact an anachronism,” Bofinger told SPIEGEL.
    If these away, the markets for undeclared work and drugs could be dried out. In addition, it would have the central banks easier to enforce its monetary policy.The teaching in Würzburg economics professor called on the federal government to promote at the international level for the abolition of cash. “That would certainly be a good topic for the agenda of the G-7 summit in Elmau,” he said. (Click here to read the full interview in the new mirror .)
    Even the former US Treasury Secretary Larry Summers and economist pleaded for an end to the already cash . Likewise, the US economist Kenneth Rogoff . He also argued that the interest rates of central banks have less clout when banks or consumer credit rather than hoard cash.
    Critics warn, however , such debates would only distract from the real problems of the current monetary policy.
    The idea is that either you start spending your money like a good Patriotic American according to the rules and regulations, or the government would just take it from you and reappropriate it as they see fit.
    But such a thing could never happen in America – that the government could force a private citizen to purchase a product or service, or face financial penalties and even jail time – right?
    A D V E R T I S E M E N T

    To answer this question we direct you to the Patient Affordable Care Act, also known as Obamacare.
    Besides, you don’t own that money you’re depositing at the bank anyway, because once you deposit those funds, according to new banking rules, you become a creditor to your financial institution and they can pretty much do whatever they want with what was formerly your money.
    We can see that governments around the world are feverishly working to marginalize cash and criminalize those who use it.
    Naturally, that will force those who prefer to keep their spending habits outside of the purview of prying government eyes to go underground. Currency mechanisms like gold, silver, food, medicine, Bitcoin blockchains and other bartererable trade goods may become the cash du jour should the trend continue.

    http://www.prisonplanet.com/once-cash-is-banned-they-will-be-able-to-force-you-to-buy-products-just-tax-their-excess-account-balance.html

    Zakazać gotówki i zmusić wszystkich do posiadania konta bankowego pod rządową kontrolą.
    Paul Joseph Watson, PrisonPlanet.com
    USA
    2015-05-16
    Ekonomia Były ekonomista Banku Anglii wezwał do całkowitego zakazania i zastąpienia gotówki rachunkami kredytowymi kontrolowanymi bezpośrednio przez rządy.

    W kolumnie London Telegraph, zarządzający funduszem Jim Leaviss opowiada się za faszyzmem ekonomicznym, gdzie środkiem umożliwiającym walkę z kryzysem finansowym jest wdrożenie "społeczeństwa bezgotówkowego".

    "Zmuszanie wszystkich do wydawania pieniędzy wyłącznie drogą elektroniczną z rachunku prowadzonego przez rządowy bank dałoby władzom znacznie lepsze narzędzia do radzenia sobie z recesjami czy boomami gospodarczymi" czytamy we wstępie do artykułu Leavissa.

    Jeśli uważasz, że brzmi to wystarczająco autorytarnie to dalej jest jeszcze gorzej. Leaviss sugeruje, że twoje ciężko zarobione pieniądze powinny być "monitorowane, a nawet bezpośrednio kontrolowane przez rząd," i by władze "zachęcały nas do wydawania więcej gdy gospodarka zwalnia, albo byśmy wydawali mniej gdy się przegrzewa".



    Można się zastanawiać nad tym jaką formę miała by przyjąć taka "zachęta”. Podatek od lokat bankowych? Ujemne odsetki od oszczędności? Limity comiesięcznych wydatków? I to jest dokładnie to co Leaviss ma na myśli opowiadając się za "podatkiem od transakcji", który będzie karał ludzi za wydawanie własnych pieniędzy.

    W ramach tego systemu, banki komercyjne przestałyby przyjmować pieniądze od deponentów, opierając się na banku centralnym dostarczającym wszystkie środki. W takim scenariuszu czarny rynek również przestałby istnieć.

    "Jeśli banknoty i monety zostałyby zniesione a jedynym sposobem na przetrzymywanie pieniędzy byłby bank pod kontrolą rządu, to nie byłoby ucieczki", pisze Leaviss, który zapewne zaśmiał się szyderczo pisząc te słowa.




    Tekst Leavissa jest niezwykle podobny do tekstu Willema Buitera z City Banku, który niedawno opowiadał się za pełnym zniesieniem gotówki w celu "rozwiązania problemu negatywnych stóp procentowych światowych banków centralnych".

    Po tym jak Leaviss zaczął otrzymywać masowe protesty odnoszące się do jego artykułu zamknął swoje konto na Twitterze.

    Obecnie widzimy intensyfikację wojny przeciwko gotówce wraz z tym jak establishment szuka kolejnych sposobów na osłabienie ostatniego, prawdziwego bastionu finansowej anonimowości i niezależności.

    http://www.prisonplanet.pl/ekonomia/zakazac_gotowki_i,p693363497

    Why Europe Will Lead the Charge to Eliminate Cash – The Next Step in Global Meltdown


    Martin Armstrong
    May 20, 2015
    Europe will lead the world into this Economic Totalitarianism because government is now desperate to retain the Euro. If the Euro collapses, so will Brussels. The government exists solely because of the Euro.
    The fatal design of the Euro is the key. The failure to have consolidated the debts of all individual member states has been the worst possible mistake perhaps ever made in this post-Great Depression era of New Economics where government lawyers assume they can just write a law and that will be followed as some new modern dictator.
    Because of the failure to consolidate the debts, the reserve of the banks had to then be politically correct to conform with Brussels holding a piece of all member state debts. That meant that the defaulting in part or in whole of individual sovereign debts of member states undermined the banking system. This would be as if in the USA bank reserves were made up of state debts. If one state failed, everyone would scramble to sell the banks who had the most.
    Since Brussels will not reform, as Einstein put it correctly that you cannot solve a problem with the same line of thinking. This whole idea of negative interest rates is just following the same Keynesian concept that lowering rates will stimulate demand. The missing element is CONFIDENCE. If you do not believe you will make even 1%, you will not pay 0%. While they keep lowering rates to stimulate borrowers, they are wiping out the elderly who now cannot live from their savings reducing their spending destroying the entire idea of pensions and retirement (the social contract). The lack of CONFIDENCE prevents new businesses from forming and therein results in the lost generation of youth who cannot find a job. The elderly are forced to work so there becomes a shortage of jobs resulting in higher unemployment among the youth.
    Add to that trend wiping out the elderly and the youth, we then have the rising tensions against foreigners everywhere because they see them as taking precious jobs as they migrate to their country. It becomes a vicious cycle that cannot be broken with the same line of thinking.
    This is why governments are still using the same line of thinking of negative interest rates and going to the next step. They cannot meet their budges as tax revenues decline with economic activity, so they go off hunting money causing the global economy to shrink even more. As they hunt money, people hoard and invest even less. They tend to buy assets to get off the grid. To further this effort, governmental thinking then arrives at the solution to eliminate cash forcing the end of the underground economy and 100% tax collection.
    However, Brussels knows they have a real crisis in European banking. However, this crisis is monumental and cannot be solved with the same line of thinking that has caused this insane nightmare. Obviously, eliminating cash will prevent people from causing a bank run if a member state defaults. The smart money is trying to get out as fast as it can buying rare art, coins, stamps, antiques, real estate, whatever. This is the only way out for when they eliminate cash, chances are they will impose CAPITAL CONTROLS and prevent the movement of money out of a country. That will be the traditional next step this same line of thinking leads to.
    • A D V E R T I S E M E N T

    So in the end, governments (not Rothschilds) are in a fight for their very existence. They will incite civil unrest to rise sharply between 2015.75 and 2017. We also have to be concerned about the outcome for November 21st, 2018, which will be the Pi target that on previous waves produced 911 in New York and the very day of the Greek economic crisis in 2010. Geopolitically, Obama has undone everything that has been done to make the world safer. He ruined the European economy with his sanctions against Russia and created the alliance now between Russia and China in military action and drills. The USA might be able to defeat Russia on a conventional battlefield, but they cannot defeat China on the same terms. Meanwhile, the strongest economy in Europe, Germany, constitutionally is not allowed to have a big military force. Brussels is talking about trying to now form a European army to further their power. It is all posturing to insanity.
    Brussels will lead the charge to shut down cash as we know it. We are moving into the next stage of massive deflation I have been warning about – not HYPERINFLATION. Government are moving to control everything and you will not be able to buy or sell anything without government approval. This is theEconomic Totalitarianism I have warned about is on the horizon.
    The next step in the game will be CAPITAL CONTROLS. When the European government realizes that they cannot eliminate cash without the rest of the entire world simultaneously, money will move out even faster from Europe driving the dollar to excessive highs. They will most likely follow the same script as they did in Cyprus and impose currency controls to prevent money from fleeing.
    The only way out of this mess will be to change the thinking process. This is the real fight. As I have said many times before that the HYPERINFLATIONISTS are dead wrong and we will PRAY FOR INFLATION before this comes to an end. We are in the meltdown mode of Western Civilization all because of debt and lawyers controlling government who think they can be dictators by just writing laws.
    If you understand the nature of the beast we are fighting, then you will NOT be surprised and learn from history even though we are compelled to watch others repeat it.
    This article was posted: Wednesday, May 20, 2015 at 5:46 am


    http://www.prisonplanet.com/why-europe-will-lead-the-charge-to-eliminate-cash-the-next-step-in-global-meltdown.html
  • Ludzie Nadal z Ręką w Nocniku
    Wszystko po staremu. Sztafeta niszczenia społeczeństwa nie zwalnia. Głosy przeciwko Komorowskiemu wybrały nantępnego pachołka kapitału.
  • Autor
    Bardzo interesująca analiza. Uważam, że pierwsze 100 dni będzie miało dla nowego prezydenta kluczowe znaczenie. Żeby je wykorzystać musi pokazać że jest INNY NIŻ WSZYSCY.
  • w
    uwaga na tych panów Eugeniusz Sendecki i Andrzej Hadacz, udają Polaków patriotów i obrońców krzyża, bo są kimś innym, zostali zdemaskowani, na stronie, https://dzieckonmp.wordpress.com/, dowiesz sie o nich wiele tylko zjedź niżej na wcześniejsze wiadomości
  • Tak trudno przeczytać konstytucję
    > "..W praktyce oznacza to rządzenie nie tylko na przekór przeciwnikom z PO, ale także wbrew własnej partii i jej prezesowi"
    ---------------------
    Niestety także rosyjscy dziennikarze polskiej konstytucji nie przeczytali tylko myślą że Polski Prezydent ma tak samo silny urząd jaki jest Putina w Rosji.

    A to błąd!!
    -----------------
    Reprezentacja, ratyfikacja pism, akredytacja, wypowiadanie umów to całe rządzenie Prezydenta RP.

    W Konstytucji RP stoi: "Prezydent Rzeczypospolitej w zakresie polityki zagranicznej współdziała z Prezesem Rady Ministrów i właściwym ministrem."
    O tym dzienikarz rosyjski nie pisze, Duda też nie mówi ja odpowiadam w moim art na pytanie dlaczego każdy polityk tak odpowiada jakby odpowiadał na pytanie Gdybym został królem..
    http://idb.neon24.pl/post/122847,sprawdzanie-dudy-gdybym-zostal-krolem

    Przykładowo, link do całości tekstu Konstytucji RP w moim artykule.
    http://idb.neon24.pl/post/122673,o-jedwabnem-b-komorowski-i-a-duda-merytoryczna-roznica

    Art. 133.

    Prezydent Rzeczypospolitej jako reprezentant państwa w stosunkach zewnętrznych:

    1) ratyfikuje i wypowiada umowy międzynarodowe, o czym zawiadamia Sejm i Senat,

    2) mianuje i odwołuje pełnomocnych przedstawicieli Rzeczypospolitej Polskiej w innych państwach i przy organizacjach międzynarodowych,

    3) przyjmuje listy uwierzytelniające i odwołujące akredytowanych przy nim przedstawicieli dyplomatycznych innych państw i organizacji międzynarodowych.

    Prezydent Rzeczypospolitej przed ratyfikowaniem umowy międzynarodowej może zwrócić się do Trybunału Konstytucyjnego z wnioskiem w sprawie jej zgodności z Konstytucją.

    Prezydent Rzeczypospolitej w zakresie polityki zagranicznej współdziała z Prezesem Rady Ministrów i właściwym ministrem.
  • Na mapce Rosji
    Zaznaczone jest na mapce olbrzymie terytorium Rosji. Tylko że żyją tam Narody nie mające nic wspólnego z Słowianami.
    Zasięg Słowian w Rosji na pewno nie jest jak pokazane na błękitnej mapce u partyzanta.
  • @adevo 18:38:57
    Bo mapka Partyzanta pokazuje raczej państwa słowiańskie niż narody słowiańskie i pod tym względem jest prawidłowa, choć nie rozdziela Czarnogóry od Serbii i pokazuje Łużyce w Niemczech jako ziemię słowiańską nr 14. Owszem, wewnątrz Rosji mieszkają inne narody, ale przecież duże zwarte grupy Słowian (przeważnie Rosjan) żyją np. w Kazachstanie (połowa ludności), na Łotwie (1/3) itp., a tego na mapie też nie widać. Nie robiłbym więc z tego zarzutu.
    Cieszę się, że Pan się tu znów pojawia i pozdrawiam Pana przyjaźnie. Przepraszam, że z mojej winy przerwa była taka długa. Za długa. BJ
  • @partyzant 19:15:35
    "mecenas i partyzant" - Byś poćwiczył dobre wychowanie. W następnym miesiącu odblokuję jeden Nick - możesz sobie wybrać. Podobną "twórczością", słynął na NE, pierwszy mój zablokowany komentator "val".
  • @adevo 19:37:10
    ///W następnym miesiącu odblokuję jeden Nick//

    ?
  • @Bogusław Jeznach 19:03:46
    Owszem, wewnątrz Rosji mieszkają inne narody i gdyby dać im dochody z ich ziem to nie były by takie biedne. Tematyką się nie zajmuję, ale wiem, że są w Rosji siły, by zagarniętym narodom oddawać przynajmniej część dochodów z ropy i gazu, zabieranych przez Moskwę w całości.

    Mało, kto wstawia się za nimi, gdyż języki są nieznane itd. A może im dobrze w Federacji Rosyjskiej?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 19:40:50
    Tu nie odpowię. Pan Jeznach nie życzy sobie trollowania.
  • @adevo 19:53:09
    A pomyślał Pan np. o Indianach w USA i Kanadzie, albo o aborygenach w Australii? Ile dostają np. Komancze za ropę z Teksasu, albo Warramungowie za słynne opale z Queenslandu? I kto się uczy ich języków?
  • @Bogusław Jeznach 20:04:45
    A pomyślał Pan np. o Indianach w USA i Kanadzie, albo o aborygenach w Australii?
    ---------------
    Dopiero przed paru laty, rząd australijski zauważył krzywdę robioną aborygenom.

    To jest właśnie ten problem gdyby wejść, jako naród słowiański w federację słowiańską, to gdzie byłaby stolica takiej federacji? No gdzie? Łatwo odpowiedzieć na to pytanie- w Moskwie. Gdzie byłyby wszelkie ministerstwa federacji? No gdzie?...

    Nie ma polityki symetrycznej z mocarstwami!
    Mocarstwa globalne jak USA, Rosja, Chiny, Niemcy robią politykę globalną, a Polska może starać się o dobre stosunki. Wg mnie nie powinna wpuszczać instrumentów ich władzy do Polski, ale niestety Polacy w Polsce jeszcze nie decydują.
  • @partyzant 22:36:34 100% racji !
    dlatego cały czas nas Rosją straszą, bo gdybyśmy się z Rosją połączyli to oni stracili by wpływy u nas i nie mogli by nas łupić.

    Bardzo się cieszę, że Polacy zaczynają widzieć sytuację taką, jaka ona jest. I się nie boją jej widzieć. I chcą ją zrozumieć i ją rozumieją.

    Od lat zachód chce Polaków pozbawić Pamięci Narodowej podstawiając nam jakieś karykatury historyczne i wmawiając ludziom, że klęski to są zwycięstwa.
    Gospodarkę możemy odbudować, co to dla nas? Ale gdy pozwolimy sobie odebrać Pamięć Narodową, przestaniemy jako Naród istnieć.
  • @
    Bardzo dobra analiza i nie na wyrost! Widać wyraźnie, że temperatura w w"kotle" rośnie. Oczywiście w tym światowym, bo my możemy liczyć jedynie na jakiś rykoszet, choć na pewno stanowimy ważny element tej globalnej układanki w tym regionie świata.
    Czy potrafimy to właściwie wykorzystać, czas pokaże?
  • To nie będzie dalszego ciągu kabaretu p.t. Tu-154?
    To nie będzie dalszego ciągu kabaretu p.t. Tu-154?
    To wielka szkoda. Zawsze dobrze się bawiłem przy wystąpieniach Maciarewicza i reszty kabareciarzy od Kaczyńskiego.
  • @ele 11:48:13
    Nie jestem Żydem , ale ci wyjaśnię. Polska już padła na mordę jakieś dziesięć lat temu. Kilka lat po reformie administracyjnej. Pozorne życie na kredyt jeszcze trwa. Kasa jest drukowana i pożyczana. Z podatków na funkcjonowanie tego bajzlu zwanego Polską nie starcza już od bardzo dawna.
  • @adevo 18:38:57
    Zgadza się. No i w północno-wschodniej Polsce mieszkają Litwini co nie mają nic wspólnego ze Słowianami , a obszar zaznaczono jako słowiański.
  • @nana 23:17:54
    >.. bo gdybyśmy się z Rosją połączyli
    --------------------
    Jak już wyżej pisałem nie ma możliwości równouprawnienia z supermocarstwami. To jest i był błąd ekip próbujących z USA. Jak widzicie pomimo Kościuszki, Paderewskiego, Brzezińskiego to Amerykanie nawet wjazdu bez wiz Polakom nie dali.
    Ale Rosjanie przecież też nie dawali - trzeba pamiętać!

    Uważam, że ci polscy karierowicze, jak się uczyli angielskiego, to nawet kryminałów nie czytali lub nie rozumieli. Ja się naczytałem tylko w kilku książkach, tylu uprzedzeń, złych historii, żartów wobec Polaków w USA, że mi się odechciało tam emigrować.

    Gdyby polscy politycy w latach 80-90 znali dobrze język angielski to by wiedzieli, że mają do czynienia z bardzo złymi ludźmi, którzy wykończyli wtedy Rosję przez ceny ropy, jak również teraz próbują.

    Do dzisiaj zachowałem torbę-podarunek z programu Cartera- była wypełniona kosmetykami, słodyczami i owocami i do tego za zainteresowanie i przeczytanie oferty, dostawało się 50 DM na rękę.

    W USA w tym programie dawali wtedy każdemu Polakowi kurs językowy za darmo i sponsora, który organizował mieszkanie, utrzymanie i po kursie zatrudnienie.

    Aktualnie Amerykanie w Polsce przeprowadzają swoją politykę wobec Rosji bez oglądania się na Polaków. To nie jest polityka polska, tylko ambasady CIA w Warszawie - tak samo jak w Kijowie, w Sztokholmie, Berlinie, Tokio itd.

    Iść wspólnie z Rosją Putina by być niezależnym?
    Putin to rosyjski patriota, a nie słowiański.

    Potrzeba nowego modelu partycypacji władzy.
    Putin jest dobry dla Rosji i jej oligarchów.

    Trzeba pokazać rosyjskich oligarchów, którzy dorwali się do majątków, fabryk, posiadłości jeszcze za Jelcyna, biurokratycznie manipulując dowodami własności i podpisami pijanego prezydenta. Większość wśród nich to rosyjscy żydzi.

    Dlatego bym poczekał na nowe struktury władzy politycznej
    takie jak demokracja kulista, AKT WOLI NARODU
  • @nana 11:55:51
    Królowa angielska jest szefem wywiadu.
    99% muru berlińskiego było zbudowane z potężnych bloków betonowych.
    Poza tym stery na "Kierunek Umiar" I tak trzymać.
    Pozdrawiam ciepło i serdecznie.
    KP
  • @Mr rM 17:30:35
    Czy to jest komentarz, czy dysertacja doktorska?
  • @optura 17:31:44
    Kto Ci to powiedział?
  • @partyzant 19:14:47
    Mam nadzieję, że czarny scenariusz się nie spełni.
  • @adevo 00:29:17
    "Jak już wyżej pisałem nie ma możliwości równouprawnienia z supermocarstwami."
    A co potrzeba by chodzić po linie jak O.?
  • @adevo 19:56:01
    // Pan Jeznach nie życzy sobie trollowania.//

    Ja też sobie nie życzę.
  • Duda jest zagadką
    Dlatego nalezy go poprzeć, bo facet nic jeszcze nie zrobił a media rozpoczęły bezpardonową nagonke.Przyjmujemy ze kaca dzisiaj ma Platforma Obywatelska, więc mamy to na co czekaliśmy wiele lat.Po owocach go poznamy.
    http://litera.fr/category/news/
  • @Casey 03:02:30 co do muru to nieprawda
    skąd wiem? W Berlinie byłam. A resztę miałam okazję od czasu do czasu zobaczyć w niemieckiej tv. Mur betonowy jest, ale w Palestynie, i między ussa i Meksykiem.
    Jeżeli wiesz na pewno, że się mylę, daj namiary, bo chętnie się skoryguję. Lubię wiedzieć :)

    Pozdrowienia równie ciepło i serdecznie odwzajemniam.

    PS
    "Kierunek Umiar" jest dobry i pożądany w czasach pokoju. Czy mamy teraz czas pokoju?
  • @Galopujący Renifer 00:17:01 Polskę rzucono na mordę, nie sama z siebie ona padła
    i to, co my teraz tu, wszyscy, robimy, to jest powolne podnoszenie się. Każdy po swojemu, ale też i każdy na własny rachunek.
    Pytanie tylko, czy znajdziemy dla nas wspólny mianownik. Jeżeli się uda - wygraliśmy i wszelkie wysiłki wrogów Polski na nic :)))))))
    ---------------


    do adevo

    ogólnie biorąc to co napisałeś, to w niczym nie masz racji. Rosjanie dawali więcej niż powinni i to był ich błąd, za który teraz płacą. Mogli oni z powodzeniem mniej dawać i więcej brać, to na przykład Polacy jeżdżąc jeszcze po kocich łbach rozumieli by na własnych tyłkach cenę ropy naftowej. A tak to się im zdawało, że ona bierze się z rury tak samo jak dziś dzieci myślą, że mleko bierze się z supermarketu, czyli baraku, w którym towar ustawiony jest na paletach, bo ma być jak najtaniej.
    W jakiś sposób nie identyfikujesz się z Polską i Polakami. Co stoi na przeszkodzie?
    Kościuszko był zdrajcą i pomagał zabijać Indian. Natomiast ten wstrętny starzec na "be" to demon; on nie ma sumienia, a więc i ludzkich cech.
    Ja nie emigruję do ussa, bo wszystko to, co mogłabym robić tam mogę robić z powodzeniem i u nas w kraju i to KU CHWALE OJCZYZNY!
    Żaden "podarunek" od zachodu zgniłego i śmierdzącego nie był podarunkiem, lecz materialnym przejawem działań "lobbystów", czyli łapówkarzy kupujących Polaków za byle śmieć.
    A co ma do tego, czy Prezydent Putin to Słowianin czy nie? Prowadzi on dobrą, mądrą, wyważoną politykę ratującą świat.
    Czy w tej sytuacji ma ktoś prawo zaglądać Władimirowi Putinowi w metrykę?
    A nie łaska zajrzeć do swojej i się zastanowić, czy przypadkiem nie ma w niej śladów wojsk napoleońskich stacjonujących i utrzymywanych w Księstwie Warszawskim przez wyzyskiwanego do granic możliwości polskiego chłopa - SŁOWIANINA?

    Szanowny Pan Jeznach może się tobą zachwycać, mnie z tobą nie po drodze.
    ----
  • no co jest? nikt nie broni Kościuszki?
    no nic, napiszę i tak.
    za wikipedią, niech będzie, co tam

    Andrzej Tadeusz Bonawentura Kościuszko herbu Roch III (ur. 4 lutego 1746 w Mereczowszczyźnie, zm. 15 października 1817 w Solurze) – polski inżynier wojskowy[1], fortyfikator, polski i amerykański generał, uczestnik wojny o niepodległość Stanów Zjednoczonych (1775–1783), Najwyższy Naczelnik Siły Zbrojnej Narodowej w czasie insurekcji kościuszkowskiej (1794), odznaczony Orderem Orła Białego (1792).
    Tadeusz Kościuszko urodził się 4 lutego 1746 roku w Mereczowszczyźnie na Polesiu jako czwarte dziecko miecznika brzeskiego Ludwika Tadeusza, pułkownika regimentu buławy polnej litewskiej, i Tekli z Ratomskich. Ród Kościuszków wywodził się od dworzanina króla Zygmunta I, Konstantego, zwanego zdrobniale Kostiuszko. Tenże za nieznane bliżej zasługi otrzymał w 1509 r. na własność majątek Siechnowicze, który stał się gniazdem rodowym Kościuszków.
    W 1755 roku Tadeusz razem ze starszym bratem Józefem rozpoczął naukę w Kolegium Pijarów w Lubieszowie. W 1760 r., ze względu na kłopoty rodzinne, wrócili obaj do domu. Ponieważ dziedzicem niewielkiego rodzinnego majątku miał zostać Józef, Tadeusz wybrał karierę wojskowego.

    W 1765 roku z inicjatywy Stanisława Augusta Poniatowskiego powstała Szkoła Rycerska. Miała ona przygotować kadrę oficerów, ludzi światłych, postępowych i dobrych obywateli. Dzięki wsparciu Czartoryskich Kościuszko wstąpił 18 grudnia 1765 r. do Korpusu Kadetów Szkoły Rycerskiej, gdzie wyróżniał się spośród innych. Studiował tam historię Polski i historię powszechną, filozofię, łacinę, język polski, francuski i niemiecki oraz prawo, ekonomię, arytmetykę, geometrię i miernictwo. W 1766 r. wyróżnił się na egzaminie tygodniowym z geometrii. Pobierał specjalny kurs inżynierski dla wyróżniających się słuchaczy. Pozostał w Szkole Rycerskiej jako instruktor podbrygadier w stopniu chorążego. Szkołę ukończył w stopniu kapitana.
    W październiku 1769 r. Kościuszko razem z Józefem Orłowskim, kolegą ze szkoły rycerskiej, wyjechał dzięki wsparciu Adama Kazimierza Czartoryskiego jako stypendysta królewski do Paryża. W Paryżu studiowali w Akademii Malarstwa i Rzeźby. Po jakimś czasie Kościuszko zdał sobie sprawę, że kariera malarza niezupełnie mu odpowiada. Chciał wzbogacić swoją wiedzę inżynieryjną. Nie mógł jednak myśleć o wstąpieniu do jednej z paryskich szkół wojskowych, gdyż był cudzoziemcem i nie miał dość pieniędzy. Uczył się więc sam i chodził na prywatne wykłady profesorów ze szkół wojskowych. Pięcioletni pobyt Kościuszki we Francji, która była w przededniu rewolucji, wywarł poważny wpływ na jego przekonania polityczne i społeczne.
    Latem 1775 r. (trzy lata po I rozbiorze Polski, dokonanym przez Rosję, Austrię i Prusy) wrócił do kraju. Nie znalazł zatrudnienia w wojsku Rzeczypospolitej, ówcześnie zredukowanym do 10 000 żołnierzy. W rodzinnym majątku gospodarzył brat, a plany małżeńskie spaliły na panewce, gdyż nie miał majątku. Bezskutecznie zalecał się do Ludwiki, córki hetmana polnego litewskiego Józefa Sylwestra Sosnowskiego, którą wcześniej nauczał.
    Jesienią 1775 r. wyjechał do Drezna. Nosił się z zamiarem wstąpienia do służby na dworze saskim lub w armii elektora. Starania te nie przyniosły powodzenia, dlatego podjął dalszą podróż do Paryża. Tam dowiedział się o wojnie w Ameryce, gdzie kolonie podjęły walkę z Wielką Brytanią o swoją odrębność oraz niepodległość. W Paryżu było głośno o pierwszych sukcesach Amerykanów, wspieranych przez Francuzów.
    Kościuszko w Paryżu zatrzymał się na krótko, gdzie przypuszczalnie zgłosił się do znanego pisarza francuskiego, Pierre Augustina de Beaumarchais. Prawdopodobnie już w czerwcu wyruszył z portu w Hawrze w daleką i trwającą ponad dwa miesiące podróż do Ameryki[4]. Liczne niebezpieczeństwa, które przeżył w czasie żeglugi, tak opisywały Nowiny z 16 kwietnia 1777: Losy szczęścia dziwnej Opatrzności Bożej zrządziły, że uwolniwszy od nurtów morskich przez rozbity okręt W. J. Mci Pana Kościuszkę, obywatela kraju naszego z W. K. Litewskiego, będącego przedtem u Kadetów (...) z pięcistał nominowany na inżyniera armii amerykańskiej. Wkrótce po przybyciu do Filadelfii, 24 września 1776 otrzymał zadanie opracowania fragmentu ufortyfikowania miasta (rejon rzeki Delaware). Następnie pracował przez całą zimę 1776 roku przy fortyfikowaniu Filadelfii.
    Na wiosnę 1777 Kościuszko został wysłany na północ nad granicę kanadyjską pod wodzą generała Horatio Gatesa. Przez wiele miesięcy Kościuszko fortyfikował różne obozy wojskowe Armii Kontynentalnej (m.in. Fort Ticonderoga). Rozgłos przyniósł mu wkład jego prac fortyfikacyjnych do amerykańskiego zwycięstwa w bitwie pod Saratogą. Wyrazem uznania dla jego umiejętności inżynierskich było powierzenie mu budowy silnej twierdzy West Point nad rzeką Hudson. Decyzję taką poparł naczelny wódz armii amerykańskiej, Jerzy Waszyngton.

    Kościuszko na własną prośbę został skierowany do armii południowej. Tu także jego umiejętności inżynierskie pozwoliły odnosić Amerykanom zwycięstwa.
    W uznaniu zasług, Tadeusz Kościuszko uchwałą Kongresu awansowany został 13 października 1783 na generała brygady armii amerykańskiej. Otrzymał też specjalne podziękowanie, nadanie gruntu (około 250 ha) oraz znaczną sumę pieniędzy, która miała być wypłacona w terminie późniejszym, w rocznych ratach. Kiedy Kongres wypłacił mu zaległe pobory w 1798, mimo trudnej sytuacji finansowej natychmiast przeznaczył te pieniądze na wykupienie wolności i kształcenie Murzynów. Całą resztę swojego amerykańskiego majątku Kościuszko powierzył Jeffersonowi, który był wykonawcą jego testamentu o wyraźnie abolicjonistycznym wyrazie.

    Jeszcze większym wyróżnieniem ze strony współtowarzyszy walki było przyjęcie Kościuszki, jako jednego z trzech cudzoziemców, do Towarzystwa Cyncynatów, założonego przez najbardziej zasłużonych oficerów.

    Podczas pobytu Tadeusza Kościuszki w Filadelfii odwiedził go indiański wódz Little Turtle. Kościuszko podarował mu parę pistoletów wraz z instrukcją użycia ich przeciw „każdemu, kto będzie chciał ciebie (twój lud) podbić”
    W lipcu 1784 pożegnał się z przyjaciółmi, wrócił do Polski (12 sierpnia 1784). Sytuacja w kraju była bardzo zła. Po raz kolejny powrócił więc Kościuszko do rodzinnych Siechnowicz, gdzie spędzić miał teraz bez mała pięć lat. Na szczęście jego część majątku, administrowana przez ten czas przez szwagra Estko, nie była zadłużona, a nawet przynosiła niewielki dochód. Mimo skromnych dochodów, z trudem wystarczających na niezbędne wydatki, Kościuszko ograniczył pańszczyznę chłopom siechnowickim. Odtąd mieli odpracowywać tylko dwa dni w tygodniu. Kobiety zwolnione zostały od pracy zupełnie. Taka decyzja, zgodna z poglądami generała, nie mogła znaleźć uznania u okolicznej szlachty.

    Kościuszko bardzo interesował się wydarzeniami w kraju. Coraz większą rolę w życiu politycznym Polski odgrywała grupa działaczy, widzących konieczność przeprowadzenia reform. Radykalna stała się też postawa części nastrojonej patriotycznie szlachty. Znakomici pisarze polityczni, tacy jak Stanisław Staszic i Hugo Kołłątaj, występowali za wzmocnieniem władzy centralnej, za przyznaniem większych praw mieszczaństwu i chłopom. Obradujący w latach 1788–1792 Sejm, zwany Wielkim lub Czteroletnim, podjął dzieło naprawy Rzeczypospolitej. Jedna z pierwszych jego uchwał podnosiła liczbę wojska do 100 tysięcy. Powstała dla Kościuszki szansa kariery wojskowej w armii Rzeczypospolitej. 12 października 1789 otrzymał podpisaną przez króla nominację na generała majora wojsk koronnych. Uzyskanie upragnionego patentu miało też przynieść kres trapiącym go od kilku lat kłopotom finansowym, otrzymywał teraz wysoką pensję dwunastu tysięcy złotych rocznie.
    Dążenia Polaków do wzmocnienia ojczyzny wywołały niepokój Rosji oraz Prus, a także części rodzimej magnaterii, związanej z obcymi mocarstwami. Już w kwietniu 1792 spiskowcy magnaccy, Szczęsny Potocki, Seweryn Rzewuski i Franciszek Ksawery Branicki przygotowali akt konfederacji, znoszącej postanowienia Konstytucji 3 maja. Gwarantem przywrócenia dawnych praw miała być caryca Katarzyna II. Akt konfederacji ogłoszony został 14 maja, w pogranicznej miejscowości Targowica, a w kilka dni później armia rosyjska, na prośbę targowiczan, przekroczyła granice Rzeczypospolitej.

    Od kilku już miesięcy trwały w Polsce przygotowania do spodziewanej interwencji. Kościuszko brał w nich aktywny udział, dokonując inspekcji i manewrów podległych sobie wojsk, obejmując przy tym dowództwo dywizji pod nieobecność księcia Józefa Poniatowskiego. Na początku maja 1792 dokonana została reorganizacja wojsk polskich. Wodzem armii koronnej, liczącej około 17 tys. żołnierzy, król mianował księcia Józefa Poniatowskiego. Dowódcą jednej z trzech dywizji, tworzących armię koronną, został Tadeusz Kościuszko.

    18 maja wojska rosyjskie (w sile około 100 tysięcy żołnierzy) wkroczyły na terytorium Rzeczypospolitej. Rozpoczęła się wojna polsko-rosyjska 1792. Armia litewska, wskutek zdrady dowódcy ks. Ludwika Wirtemberskiego, nie stawiła najeźdźcom prawie żadnego oporu. Również armia koronna nie dysponowała wystarczającymi siłami dla powstrzymania korpusu wkraczającego na Ukrainę. Udało się jej tylko wycofać bez większych strat na linię Bugu. W trakcie odwrotu doszło 18 czerwca do zwycięskiej bitwy pod Zieleńcami. Wprawdzie nie miała ona większego znaczenia dla przebiegu dalszych działań, wykazała jednak możliwość skutecznej walki z wrogiem. Dla uczczenia tego zwycięstwa ustanowiony został przez króla Order Virtuti Militari. Na pierwszej liście odznaczonych widnieje, między innymi, nazwisko generała majora Tadeusza Kościuszki.

    Kościuszko odznaczył się w bitwach pod i Zieleńcami (18 czerwca), Włodzimierzem (7 lipca) i pod Dubienką (18 lipca 1792). Po walkach na linii Bugu, w których odparto około trzykrotnie silniejsze wojska rosyjskie, ukształtowała się opinia o wysokich umiejętnościach dowódczych Kościuszki, czego wyrazem była nominacja na generała lejtnanta, podpisana 1 sierpnia 1792. Zanim nominacja ta dotarła do obozu pod Sieciechowem, gdzie rozlokowała się armia koronna, jak grom spadła na wszystkich wiadomość o przystąpieniu króla do konfederacji targowickiej i polecenie wstrzymania wszelkich działań przeciwko wojskom rosyjskim. W 1792 Kościuszko odznaczony został Orderem Orła Białego.
    Większość działaczy politycznych szykowała się do opuszczenia kraju, wyjeżdżając głównie do Saksonii, tam bowiem w Lipsku i Dreźnie powstawał ośrodek emigracyjny przeciwników konfederacji targowickiej. Kościuszko coraz częściej także myślał o wyjeździe. 26 sierpnia Narodowe Zgromadzenie Prawodawcze rewolucyjnej Francji nadało mu zaszczytny tytuł Obywatela Francji[7]. Było to wyrazem uznania dla jego działalności i walki o ideały wolności.

    W liście adresowanym do księżnej Czartoryskiej, w październiku 1792 r. informował, że wkrótce wyjeżdża do Lipska. Przebywali już tam Ignacy Potocki i Hugo Kołłątaj, kierujący sprzysiężeniem przeciwników targowicy i przygotowujący powstanie przeciwko zaborcom. Wiosną 1793 r. powstał drugi ośrodek spiskowy, skupiający działalność wcześniejszych niewielkich organizacji, tym razem już w kraju. Na jego czele stanęli Ignacy Działyński, Karol Prozor i inni. Utrzymywał on ścisłe kontakty z ośrodkiem emigracyjnym.

    W Lipsku Kościuszko mieszkał tylko przez dwa tygodnie, udając się następnie do Paryża. Starał się tam o uzyskanie pomocy Francji dla planowanego powstania, ale konkretnych zobowiązań nie uzyskał. Na początku 1793 roku wysłany został do Paryża. Przebieg układów z jakobinami ujawnił Charlesowi François Dumouriezowi, którego zdrada ujawniła plany emigracji polskiej państwom rozbiorowym[8].

    Rozwój wydarzeń w kraju zdawał się sprzyjać mgliście jeszcze zarysowanej koncepcji wywołania insurekcji. 13 stycznia 1793 Prusy podpisały z Rosją porozumienie w sprawie drugiego rozbioru Polski. Zwołany 17 czerwca sejm grodzieński, z pewnymi oporami, ratyfikował układy rozbiorowe z dwoma państwami zaborczymi. Polska stała się krajem o powierzchni niewiele przekraczającej 200 tys. kilometrów kwadratowych, z ludnością liczącą około 4 milionów. Gospodarka i społeczeństwo były zrujnowane ekonomicznie i moralnie. Takiego zakończenia nie przewidywali nawet najzagorzalsi zwolennicy konfederacji targowickiej. Większość obywateli zrozumiała prawdziwe zamiary zaborców, a to stwarzało sprzyjający klimat do podjęcia walki zbrojnej o niepodległość.

    Po powrocie z Paryża do Drezna w czerwcu 1793 roku Kościuszko opracował koncepcję organizacji powstania narodowego. W formie instrukcji trafiła ona do kraju, gdyż tu miały być przeprowadzone odpowiednie przygotowania. Krajowy ośrodek sprzysiężenia miał nieco odmienny plan działania. Przedstawiony on został Kościuszce we wrześniu 1793 w Podgórzu koło Krakowa. Generał stwierdził, iż przygotowania są słabo zaawansowane, a warunki wybuchu powstania jeszcze niezbyt sprzyjające i odroczył jego rozpoczęcie na czas bliżej nie określony. W wyniku tego opóźnienia znaczna część wojsk polskich została zagarnięta kordonem rosyjskim lub uległa redukcji, roboty spiskowe wykryto, a insurekcja rozpoczęła się bezładnie[9].

    Tymczasem sytuacja w kraju rozwijała się w niepomyślnym kierunku. Zapadła, wymuszona na Radzie Nieustającej, decyzja o znacznej redukcji wojska polskiego. W pierwszych dniach marca rosyjskie władze okupacyjne wpadły na trop warszawskiej organizacji spiskowej. Kolejni emisariusze z kraju przynosili do Lipska naglące wezwania. W tej sytuacji Kościuszko zdecydował się na rozpoczęcie insurekcji mimo niewykonania jego instrukcji. Prawdopodobnie 15 marca wyruszył z Drezna do Krakowa.
    24 marca 1794 na rynku krakowskim złożył narodowi uroczystą przysięgę i objął formalnie przywództwo insurekcji jako Najwyższy Naczelnik Siły Zbrojnej Narodowej.

    Ja, Tadeusz Kościuszko, przysięgam w obliczu Boga całemu Narodowi Polskiemu, iż powierzonej mi władzy na niczyj prywatny ucisk nie użyję, lecz jedynie jej dla obrony całości granic, odzyskania samowładności Narodu i ugruntowania powszechnej wolności używać będę. Tak mi Panie Boże dopomóż i niewinna męka Syna Jego.
    Car Paweł I Romanow w 1796 r. wypuścił Kościuszkę po złożeniu przysięgi wiernopoddańczej, wraz z nim uwolniono 20 000 Polaków. Kościuszko wyjechał na krótko do Stanów Zjednoczonych, w 1797 r. powrócił do Europy.

    W latach 1798–1815 mieszkał w Breville pod Paryżem u Piotra Zeltnera i wziął udział w tworzeniu Legionów Polskich. W roku 1799 (17 października i 6 listopada) spotykał się z Napoleonem. Kościuszko był przeciwnikiem wiązania sprawy polskiej z Napoleonem, któremu nie ufał.

    W 1799 roku brał udział w zakładaniu w kraju Towarzystwa Republikanów Polskich. W 1808 r. opublikował książkę Obroty artylerii konnej. Prawdopodobnie w tym samym roku wyjechał do Solury (Solothurn) w Szwajcarii, do Franciszka Ksawerego Zeltnera (wójta Solury), u którego zamieszkał w patrycjuszowskiej kamienicy przy Gurzelngasse nr 12. Tam spędził ostatnie lata życia. W 1815 r. car Aleksander I Romanow, pragnąc uzyskać aprobatę dla stworzenia marionetkowego Królestwa Polskiego, zaprosił Kościuszkę do Wiednia. Ten na wiadomość, że planowane Królestwo Polskie ma mieć mniejsze terytorium od Księstwa Warszawskiego, oświadczył, że to jest „pośmiech” i po bezskutecznej próbie listownego skontaktowania się z carem opuścił Wiedeń[10].

    Tadeusz Kościuszko zmarł 15 października 1817 r. w Solurze, w domu Zeltnera, i został pochowany w pobliskim Zuchwilu. Zgodnie z testamentem wydobyte z ciała serce Kościuszki zostało umieszczone w urnie i przekazane Emilii Zeltner, córce Franciszka.

    Tyle wikipedia.
    A co nam mówi naprawdę to wszystko?
    Mówi nam to, że Kościuszko miał dojścia i wejścia. Dostał się do Szkoły Rycerskiej, potem pojechał to Francji na studia w szkole inżynierskiej i artyleryjskiej. Powrócił do Polski na krótko i zaraz potem zgłosił się na ochotnika do armii amerykańskiej.
    [czyli rozumieć należy to tak, że amerykanie mieli swoje punkty werbunkowe w Europie i dla ochotników mieli przygotowany transport przez ocean (coś jak Legia Cudzoziemska u Francuzów - nie ważne kto jesteś, ważne żebyś zabijał na rozkaz); czyli ktoś to finansował w jakimś celu. Jeżeli ameryka była kolonią angielską/francuską/hiszpańską, to raczej kasy tam nie było. No więc raczej posiadacz tych kolonii kasę wyłożył na mięso armatnie]
    W ameryce dosłużył się Kościuszko stopnia generała. Jak to się ochotnik dosługuje tego stopnia? no, musi mieć wejścia i dojścia. Same umiejętności, żeby nie wiem jakie były, bez poręczenia kogoś wpływowego nie wystarczą na obczyźnie; system jest tam bowiem "nasycony" i nikomu obcemu nie powierza się poważnych zadań, bo może być to przecież zdrajca.
    Po siedmiu latach wraca amerykański generał Kościuszko do Polski i wstępuje do reorganizowanego przez Sejm Czteroletni wojska polskiego. Zapytać tu można, co robi amerykański generał w polskim wojsku? Dlaczego należy zapytać? No bo generał, jak każdy wojskowy, składa przysięgę na wierność. Więc Kościuszko musiał złożyć też taką przysięgę, ale przecież nie na wierność Polsce, bo składał ją przecież w ameryce i amerykanom.
    Tu przepiszę fragment z książki do nauki historii z roku 1964, przeznaczonej dla II. klasy techników.
    "Toteż gdy wśród rewolucyjnego odłamu emigracji powstał plan pozyskania dla sprawy polskiej pomocy Francji, do Paryża wysłano Tadeusza Kościuszkę, znanego tam z udziału w wojnie o niepodległość Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej i obdarzonego zaszczytnym tytułem honorowego obywatela republiki francuskiej. Jednakże misja Kościuszki nie powiodła się".
    Jednym słowem Francja miała inne plany i Polską głowy sobie zawracać nie miała zamiaru.

    Teraz trochę o bitwie pod Racławicami z tejże książki:
    "Namiestnik sam z dobytym pałaszem atakował artylerię z chłopami naszymi, których tylko 320 do tego użył, reszta 1600 stała w odwodzie i tak szczęśliwie, że po pierwszym z armat wystrzale, straciwszy tylko 16 chłopów, z krzykiem przerażającym: Szymku, Maćku etc. a dalej! odebrali armat 3 a potem... uderzyli całą siłą... na Rosjan... dosyć, że rów wielki trupami napełnili".

    No więc właśnie. Trzystu chłopów pańszczyźnianych idzie na zawodowych, rosyjskich żołnierzy i zdobywa armatę po armacie. Czy to się nikomu nie wydaje dziwne?
    Najwyraźniej Rosjanie nie chcieli zabijać polskich chłopów wiedząc, że są oni oszukani przez - dlaczego nie? - francusko amerykańskich agentów i idą na śmierć. Więc ich oszczędzali. Ale polscy pańszczyźniani chłopi Rosjan nie oszczędzali i zabijali ich "aż rów wielki trupami napełnili". To się powinno Polakom kojarzyć z wieloma faktami z naszej tragicznej historii.
    Kościuszko swobodnie rzucał hasłami i obietnicami, a w praktyce nie miały one żadnego znaczenia, za to polski chłop - Słowianin, ginął w walce zupełnie bezsensownej. Pewnie gdyby chłopi nie musieli uciekać od pana pańszczyźnianego wyzyskującego polskiego chłopa bezlitośnie, to żadni chłopi do powstania by nie poszli.
    Kim bowiem była w tamtym czasie tzw. polska szlachta? No? Ale nie bądźmy niedyskretni i nie zaglądajmy nikomu w miejsca intymne.

    W każdym razie w tej książce do historii pisze też coś takiego:
    "Udział w powstaniu ludności miejskiej i chłopów nadał temu ruchowi po raz pierwszy w naszych dziejach charakter ogólnokrajowej walki wyzwoleńczej".
    Naprawdę??? a co to za różnica dla chłopa pańszczyźnianego, kto go wyzyskuje i z czyjego powodu jego dzieci na przednówku umierają z głodu?
    A ludność miejska? też widocznie miała niewiele do stracenia, by nie rzec - nic, skoro poszła na wojnę i ryzykowała życiem.
    Ale jest jeszcze jedno zdanie, które praktycznie wyjaśnia wszystko:
    "Powstanie miało również poważne znaczenie międzynarodowe. Wiążąc siły zaborców ratowało rewolucyjną Francję".
    No i już wiemy wszystko, możemy rozumieć te podróże w te i wewte jakie sobie uskuteczniał Kościuszko mimo strasznego ucisku caratu, niewoli oraz naturalnie braku środków do życia. Widać można było wówczas jechać sobie do stanów za darmochę, albo dać się wysponsorować odpowiedniej osobie i już kariera gotowa i miejsce na pomniku też.
    W wikipedii mamy zdanie:
    "Podczas pobytu Tadeusza Kościuszki w Filadelfii odwiedził go indiański wódz Little Turtle. Kościuszko podarował mu parę pistoletów wraz z instrukcją użycia ich przeciw „każdemu, kto będzie chciał ciebie (twój lud) podbić”. Ciekawe, co? a te forty, co Kościuszko budował, to w jakim celu? czy nie po to, żeby na trwale odebrać Indianom ich ziemie i żeby amerykański okupant mógł się bezpiecznie tam okopać?
    Z tych pistoletów to ten Indiański Wódz pewnie sobie strzelił w głowę, żeby zmyć z siebie kontakt z plugawcem.

    No więc mamy następnego bohatera, który tak dzielnie działał na polu dziesiątkowania naszego Narodu, wyniszczania Słowian, że aż na pomnik zasłużył.

    Nie dajmy się, ludzie, wciągnąć w wojnę z Rosją. Nie dajmy się sprowokować "Ukraińcom". Oni sobie robią zabawę żywymi, ludzkimi pionkami. Wiemy o tym teraz i nie musimy w tym uczestniczyć.

    No, jest jeszcze jedno ciekawe zdanie w tym rozdziale o Kościuszce, w tej książce do nauki historii.
    "Papież na wiadomość o sukcesach Targowicy przesłał jej przywódcom błogosławieństwo z życzeniami 'spokojności i szczęścia Rzeczypospolitej".
    oraz
    "Po utracie samodzielnego bytu politycznego Polacy rozpoczęli życie w ramach obcych monarchii. [...]
    Prusy stosowały planowy i systematyczny wyzysk gospodarczy.Traktując tereny polskie jako swój spichlerz zbożowy popierały rozwój rolnictwa. Z drugiej strony uważały ziemie polskie za rynek zbytu dla własnych wyrobów przemysłowo rzemieślniczych, utrudniając tym samym rozwój polskiego rzemiosła i przemysłu"
    "W zaborach pruskim i austriackim prowadzono szeroką akcję germanizacyjną poprzez szkoły i administrację.
    Wszystkie trzy państwa zaborcze opierały się przeważnie na magnaterii i zamożnej szlachcie polskiej. Bardziej odporna na wpływy zaborców okazała się średnia i drobna szlachta oraz mieszczaństwo".
    No właśnie, i teraz widać, gdzie byli w Polsce Polacy: wśród średniej i drobnej szlachty oraz mieszczaństwa.
    Czy widzimy jakieś podobieństwo z dniem dzisiejszym? Oczywiście! praktycznie nie zmieniło się nic. Może tylko to, że zaczęliśmy uważać plastykową zastawę stołową za wyraz nowoczesności. Ale poza tym? jest tak samo. A nawet są chłopi pańszczyźniani, choć nazywają się inaczej i ziemi już nie uprawiają.
  • no i dodać należy koniecznie, że na tronie carski zasiadała samowładnie
    Niemka, która męża Romanowa ogłosiła wariatem - ale dopiero po ślubie i zainstalowaniu w Rosji swojego "dworu" - po czym zszedł on z tego świata tragicznie. Zarzucanie wiec Rosjanom, że dokonali rozbiorów Polski jest bezpodstawne. Nie Rosjanie Rosją wówczas rządzili i nie Rosjanie Polskę rozbierali.
    Rosjanie Polaków ratowali, gdzie się dało. Polacy zesłani przez niemieckie władze osadzone na rosyjskim tronie dostawali od Rosjan pomoc na ile było to możliwe i dzięki temu wielu przetrwało na Syberii.
    Jeżeli wiemy, że wiele osób noszących Polskie nazwiska ma mocno niepolskie korzenie, to przecież łatwo sobie też i wyobrazić, że osoby noszące nazwiska rosyjskie też wcale nie muszą być rdzennymi Rosjanami.
  • @nana 18:39:56
    Dziękuję za naukę historii. Fajnie sobie przypomnieć 5- 7 klasę szkoły podstawowej, a może to było później, nie upieram się.
    Najlepiej gdy zapytam?

    Zmieniłaś by polski hymn?
    --------------------------------
    Masz do wyboru:
    --------------------
    Кипучая,
    Могучая,
    Никем непобедимая,
    Страна моя,
    Москва моя,
    Ты - самая любимая!
    -------------------------------------
    Czy może bardziej przekonuje
    -------------------------------------
    Nie rzucim ziemi skąd nasz ród!
    Nie damy pogrześć mowy.
    Polski my naród, polski lud,
    Królewski szczep Piastowy.

    Nie damy, by nas zgnębił wróg!
    Tak nam dopomóż Bóg!
    Tak nam dopomóż Bóg!

    Do krwi ostatniej kropli z żył
    Bronić będziemy ducha,
    Aż się rozpadnie w proch i w pył
    Krzyżacka zawierucha.

    Twierdzą nam będzie każdy próg!
    Tak nam dopomóż Bóg!
    Tak nam dopomóż Bóg!

    Nie będzie Niemiec pluł nam w twarz
    Ni dzieci nam germanił,
    Orężny stanie hufiec nasz,
    Duch będzie nam hetmanił.

    Pójdziem, gdy zabrzmi złoty róg!
    Tak nam dopomóż Bóg!
    Tak nam dopomóż Bóg!

    Nie damy miana Polski zgnieść
    Nie pójdziem żywo w trumnę
    Na Polski imię, na jej cześć
    Podnosim czoła dumne.

    Odzyska ziemi dziadów wnuk!
    Tak nam dopomóż Bóg!
    Tak nam dopomóż Bóg!

    https://www.youtube.com/watch?v=P2CqV2xkfDs
  • @adevo 23:15:19 zmienilabym, ale nie na Rotę, lecz na coś łagodniejszego
    coś o miłości do Ojczyzny, bez gróźb i odsłaniania politycznych zamiarów.

    Z tym rosyjskim to chciałeś mnie podejść niczym błądzące harcerskie dziecię?
    Cyrylica jest tak samo Słowianom obca jak "cywilizacja łacińska" i jej pismo.
    My, Słowianie, mieliśmy pismo runiczne.
    Może stanie się cud i odkryjemy prastare hymny słowiańskie?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930