Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4573 posty 2072 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Wygasanie czcicieli ognia

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

ZARATUSTRIANIZM: Stara irańska społeczność, która schroniła się w Indiach przed islamem, obecnie straciła demograficzny wigor i powoli wymiera.

 

Bollywoodzka komedia pt. „Shirin Farhad Ki Toh Nikal Padi” (To zrobili Shirin i Farhad), kręci się wokół nieudolnych zalotów dwojga parsów w średnim wieku. Scena, w której Shirin przypadkiem zjada pierścionek zaręczynowy, jest oczywiście czystą farsą (farsą parsów?), ale wiele innych scen i wątków w tym filmie dotyczy prawdziwej sytuacji parsów: ta niezwykle skuteczna społeczność sukcesu, zamożna i wykształcona, szybko kurczy się liczebnie w Indiach i po prostu wymiera.

Parsowie zaczęli przybywać z Gudżaratu do Bombaju (obecnie Mumbaj), stolicy Maharasztry około roku  1600, mając za sobą znacznie wcześniejszą masową ucieczkę do Gudżaratu z Persji, skąd uciekali przed naporem islamu, który zagrażał ich starej zaratustriańskiej religii. Przywieźli ze sobą swój największy skarb i świętość: żywy płomień wiecznego ognia, zapalonego przez ich założyciela – Zaratusztrę, który płonie w ich świątyniach i nigdy nie może zgasnąć. Znana jest legenda mówiąca o powitaniu ich przez miejscowego maharadżę, który przyjął delegację starszyzny w swym pałacu, poczęstował ich mlekiem i słodyczami, po czym zapytał: A kim chcecie być w moim królestwie? Przywódca parsów (nazwano ich tak bo przybywali z Persji) wziął z tacy kostkę cukru, wrzucił ją do czarki z mlekiem i powiedział: Chcemy być cukrem w twoim mleku, panie. Władcy bardzo podobała się ta odpowiedź i parsowie zostali przyjęci w pełnym składzie. Ponad sto lat później pracowicie przyczynili się do rozwoju Bombaju jako prężnego centrum biznesowego, zarządzającego sprzedażą indyjskiego opium do Chin i inwestowaniem osiąganych zysków w miejscowe fabryki wyrobów z bawełny, kuźnie metali i banki. Dzisiejsze wielkie rodziny parsów, takie jak Tata, Godrej i Wadia, należą do czołowych indyjskich dynastii wielkiego biznesu, a ich korporacje oferują wszystko od kłódek i wyrobów stalowych po pięciogwiazdkowe hotele. Społeczność ta ma własne zamknięte i strzeżone osiedla mieszkaniowe, własne szkoły, szpitale, banki i fundusze venture capital. Parsowie lubią określać sami siebie jako  "Żydzi Indii".

A jednak mimo sukcesów zanikają. W Indiach pozostało jeszcze może jakieś 61 tysięcy parsów, z czego trzy czwarte mieszka w Mumbaju. Od 1950 roku ich liczba spada o 10% w każdej dekadzie. Dziesięć lat temu parsowie zamknęli mumbajski szpital położniczy z powodu braku porodów. Fundusz venture capital desperacko stara się znaleźć chętnych i zdolnych młodych ludzi do prowadzenia wzorowych parsyjskich przedsiębiorstw. Nostalgia i wegetacyjny smutek panbuje w klubach parsów, gdzie samotne starsze panie grają remika w wyblakłych angielskich strojach.

Jehangir Patel, redaktor „Parsiany”, czołowego magazynu dla społeczności parsów, mówi, że kobiety parsów często wychodzą za mąż późno albo wcale, czekając na miłość jak z filmu. Wielu mężczyzn emigruje na Zachód. Zamknięty i bardzo ekskluzywny charakter tej grupy stwarza jeszcze więcej problemów. Parsowie nie prowadza misji prozelickich i nikogo nie nawracają. Dzieci kobiet, które wychodzą za mąż na zewnątrz, za innowierców, nie liczą się już jako parsowie, mimo że są łaskawsi wobec obcych kobiet, które wychodzą za parsów. Niektórzy kapłani zaratustriańscy są  jednak bardzo restrykcyjni również wobec takich kobiet i ich potomstwa.

Wobec dramatycznej sytuacji demograficznej Bombajskie Stowarzyszenie Parsów od dawna stosuje metodę 500+, chociaż w Indiach jest to ekwiwalent dużo skromniejszy. Pary mające drugie dziecko otrzymują miesięcznie 3000 rupii (54$), a pary z trzecim dzieckiem 5000. Nowożeńcy dostają tez skromne pierwsze subsydia na mieszkania. Indyjscy urzędnicy zazwyczaj koncentrują się na utrzymaniu w ryzach szybko rosnącej populacji kraju, która już wynosi 1,2 miliarda ludzi. Mimo to krajowa komisja ds. planowania rodziny uchwaliła plan z budżetem 360 000 USD, pragnąc zwiększyć liczbę parsów w wyniku leczenia bezpłodności i kampanii reklamowych.

Bogaci młodzi ludzie nie dają się jednak przekonać. Stowarzyszenie młodzieżowe parsów Mumbaju, założone w 2009 roku, wlaśnie po to aby odwrócić niekorzystny trend demograficzny, odbywa częste sesje randkowe i tworzy kalendarz najgorętszych pin-upów tej społeczności. W zeszłym roku zorganizowano nawet trzydniowe spotkanie, w którym goście w równej proporcji płci zostali zakwaterowani w luksusowym hotelu Tata i balowali całe noce na korytarzach. Jednak nic to nie dało.  Nawet ci, którzy się dobrze bawili - wzdycha Viraf Mehta, 34-letni samotny bankier, który stoi na czele tego  stowarzyszenia - zaliczyli tylko kolejne przelotne flirty bez dalszych konsekwencji. Parsom brakuje kręgosłupa. 

Płomień wiecznego ognia powoli zatem wygasa. Ale i Zaratusztra z tego powodu w grobie się nie przewraca, bo grobu po prostu nie ma: zgodnie z jego religią zaraz po śmierci ciało każdego parsa zjadają sępy. (BJ)

 

W religioznawczym cyklu WIERZENIA I OBRZĘDY na moim blogu ukazały się dotychczas:

01.Afryka religijnie (22.08.2011)

02.Aborcja w innych religiach (24.12.2011)

03.Wierzyć w Chinach (4.03.2012)

04.Dzień Estery (8.03.2012)

05.Ukrzyżowanie na Filipinach (6.04.2012)

06.Telekaznodzieje islamu (13.08.2012)

07.Alkohol w islamie (23.08.2012)

08.Nagrobek Moona (1.10.2012)

09.Habemus baba (12.11.2012)

10.Merry Chrismukkah (23.12.2012)

11.Satyrycy a islamiści (15.04.2013)

12.Kościoły psychodeliczne (6.10.2013)

13.Na farmie Amiszów (24.04.2015) /film/

14.Trop Wissariona (12.08.2015)

15.Buddyzm umiera w Japonii (4.11.2015)

16.Muśnięcie hinduizmu (20.01.2016)

17.Ofiary sekt (24.02.2016)

18.Na brzegu Yamuny (16.03.2016)

19.Sobór swarliwych patriarchów (27.07.2016)

20.500 lat Lutra (2.04.2017)

21.Koptowie na celowniku (10.05.2017)

22.Monastyr i Ukojenie (24.05.2017)

23.Turcy nadal gnębią (23.08.2017)

24.Obrzęd w maryjskim lesie (11.10.2017)

25.Wybiórcza pomoc dla chrześcijan (3.11.2017)

26.Rokosz lingajatów (8.11.2017)

27.Ostatnie podrygi shakersów (15.11.2017)

28.Jak Cyryl z Justynem (6.12.2017)

29.Wygasanie czcicieli ognia (12.09.2018)

 

 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930