Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4573 posty 2072 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Polska nie miała szans

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

СПУТНИК: Rosyjski publicysta Igor Silecki przedstawia swój punkt widzenia na sytuację Polski 1 wrzesnia 1939 roku.

 

1 września w wielu krajach Europy Wschodniej odświętnie ubrani chłopcy i dziewczynki z werwą niosą bukiety swoim nauczycielom. W szkole prędzej czy później dowiedzą się, że pierwszy dzień roku szkolnego to jednocześnie niezwykle tragiczna data... W 1939 roku faszystowskie Niemcy napadły na Polskę — mówiono dzieciom wcześniej. Teraz opowiada się im, jak dwa potwory — Hitler i Stalin — rozpętały II wojnę światową.

W nowej interpretacji historii, tak popularnej w naszych czasach w Europie, a zwłaszcza w Polsce — Hitler nie jest już nawet takim potworem. Był jak nieuniknione zło, niczym huragan czy powódź, które siedziałoby zapewne tam u siebie w Niemczech i nie niepokoiło sąsiadów, gdyby nie prawdziwy potwór Stalin — bo to właśnie on jest wszystkiemu winien i ściągnął nieszczęście na cały świat.

Myśl, by ponownie spojrzeć na wydarzenia lat 30. i  40. XX wieku, dojrzewała w Europie długo. Zaostrzenie choroby rewizjonizmu w Starej Europie można było zauważyć w 2009 roku, a wywołała je 70. rocznica podpisania Paktu Ribbentrop-Mołotow. Zgromadzenie Parlamentarne OBWE podjęło wówczas decyzję, by zrównać w swej ocenie  reżimy Hitlera i Stalina.

Niektórzy wschodni członkowie wspólnoty europejskiej z entuzjazmem podchwycili  tę ideę i rozwijają ją już przez prawie 10 lat. Jeśli wytłumaczyć to krótko i zrozumiale jak dziecku, to ich interpretacja faktów historycznych jest następująca: dwóch dyktatorów dzieliło i rozdzierało biedną Europę, aż w końcu się pokłócili. W rezultacie jeden pobił drugiego, a najbardziej ucierpieli na tym Polacy, którzy trafili do niewoli komunistycznego potwora na pół wieku, a także Węgrzy, Bułgarzy i inne narody. Największy akcent zwolennicy tej wersji historii kładą właśnie na umowę między ZSRR i Niemcami, znaną jako Pakt Ribbentrop-Mołotow. Spójrzmy zatem, co takiego strasznego jest w tym porozumieniu.

Pamiętajmy przy tym, że pakty o nieagresji były w tamtych czasach zwyczajną praktyką w Europie. Zawierały je ze sobą wszystkie kraje europejskie, próbując stworzyć w taki sposób system bezpieczeństwa regionalnego. Podobnymi porozumieniami z hitlerowskimi Niemcami nie gardziło ani jedno państwo Starej Europy — Polska również nie.

A Związek Radziecki zdecydował się na podpisanie paktu z Hitlerem dopiero wtedy, kiedy wszystkie próby stworzenia antyhitlerowskiej koalicji przez Europę po prostu spełzły na niczym. Bo przecież rok wcześniej umowę z hitlerowskimi Niemcami podpisały Anglia i Francja (tak zwany spisek monachijski). W rezultacie Niemcy za przyzwoleniem Anglików i Francuzów zajęli czechosłowackie Sudety.

Co ciekawe, przyczyniła się do tego również Polska. Kiedy Związek Radziecki zaproponował pomoc Czechosłowacji i prosił Warszawę, by przepuściła jego wojska przez polskie terytorium, ta zdecydowanie odmówiła. I wiadomo dlaczego — obiecano jej tak zwany Korytarz polski, wolny port w Gdańsku, a w perspektywie ziemie ukraińskie. Co prawda wszystkie te marzenia prysły jak bańka mydlana we wrześniu 1939 roku — bo wszelkie obietnice Hitlera były po prostu „serem w pułapce na myszy".

Trzeba jednak przyznać, że Polska znalazła się w tamtym czasie w trudnej sytuacji. Miała szansę, by uniknąć faszystowskiej okupacji, ale Warszawie nie udało się prawidłowo zorientować w ówczesnych wydarzeniach — uważa dyrektor Centrum Problemów Wojskowo-Politycznych, profesor Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych (MGIMO) Alieksiej Podbieriozkin.  „Warszawa prowadziła politykę otwarcie antyradziecką. A przecież w rzeczywistości ZSRR mógłby zostać jej jedynym sojusznikiem przeciwko Niemcom. Z drugiej strony Polska desperacko szukała wszelkich kontaktów właśnie z Niemcami i za bardzo liczyła na Wielką Brytanię i Francję.

To lawirowanie między różnymi centrami siły i jawne antyradzieckie stanowisko doprowadziło do tego, że Polska od samego początku nie miała żadnych szans w tej wojnie" — podkreślił profesor, dodając, że wówczas jedyną szansą na ratunek była dla Warszawy zgoda na przemarsz wojsk ZSRR.

Większość polskich historyków ma oczywiście własny punkt widzenia na tamten okres — i mają do tego pełne prawo. Prawdziwi specjaliści nie mają jednak prawa, by ulegać naciskom polityków, którzy przepisują historię w zależności od swoich aktualnych potrzeb. Niestety polityczne znieważanie historii, jak nazywają eksperci pseudonaukowe wywody niektórych „specjalistów", w ostatnich latach stały się dla Europy czymś zwyczajnym. Ale może przyszedł czas, żeby zamiast tłumaczyć wszystkie nieszczęścia „okupacją radziecką", powrócić do prawdy — która, jak twierdził Sokrates, może przejawić się również w sporze.

 

KOMENTARZE

  • @
    //Polska nie miała szans//

    Miała...

    http://arjanek.neon24.pl/post/136178,hitler-wojny-uprzedzajace-czesc-ii-ii

    http://arjanek.neon24.pl/post/136526,rewizja-paktu-ribbentrop-molotow-ii-ii


    https://www.youtube.com/watch?v=Uy2ayAnpafA
  • @Arjanek 12:57:25
    "Lubiłem strzelać do wszystkich - kobiet, dzieci...to był taki rodzaj sportu".
    żołnierz Wehrmachtu

    https://pbs.twimg.com/media/Dl08zJyXoAAsIc9.jpg

    https://pbs.twimg.com/media/Dl_VS1HXcAAh3ep.jpg
  • Wścieklizna
    Panie Bogusławie.
    Zupełnie niedawno opublikował Pan wpis o szczepionkach i zgubnych efektach ich braku w zdrowiu i życiu człowieka.
    Trafna to była diagnoza ,czego efekty doświadczamy na pana blogu i nie tylko .Lata taki jeden czy dwóch z pianą na ustach i wali tą swoją pałką na oślep.
    Wścieklizna w ostatnim stadium
    Nie ma dla niego(nich) żadnej świętości. Nawet wpis o Polskiej tragedii 1 września nie ma znaczenia,byle tylko zostawić tu swoje odchody.
    To samo na moim blogu.
    Kretynizm/debilizm eksplodował niczym granat w ich dupach.

    Pozdrawiam
  • przemilczenia i ignorancja Świadomie
    obiecano jej tak zwany Korytarz polski, wolny port w Gdańsku, a w perspektywie ziemie ukraińskie.
    I na nie liczyła?
    Gdyby nie sowieci to Niemcy w październiku nie mieliby czym strzelać i jeździć.

    Co do ziem ukrainnych starczyło wkroczyć w czasie głodów kiedy to całe wsie zmierzały w stronę Lachów , wtedy zwykłe wkroczenie a karasnaja armia skończyłaby rozszarpana przez tłum i bunt
  • @gnago 17:27:20
    /Gdyby nie sowieci to Niemcy w październiku nie mieliby czym strzelać i jeździć./

    Czyżby? W czerwcu 1941 jakoś już mieli czym jeździć i strzelać...

    /Co do ziem ukrainnych starczyło wkroczyć w czasie głodów kiedy to całe wsie zmierzały w stronę Lachów , wtedy zwykłe wkroczenie a karasnaja armia skończyłaby rozszarpana przez tłum i bunt/

    Tak, skończyło by się jak 1920, tyle tylko, że Matka Boska by już nie pomogła...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930