Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4573 posty 2072 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Turcja wyjdzie z NATO?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

GLOBAL RESEARCH: Prof. Michael Chossudovsky z Kanady uważa, że Turcja wkrótce wyjdzie z NATO, a proces demontażu Paktu właściwie już się rozpoczął.

 

Jesteśmy świadkami ważnego, historycznego procesu i strategicznego przesunięcia wojskowych sojuszy geopolitycznych – twierdzi prof. Michel  Chossudovsky z Kanady, z pochodzenia rosyjski Żyd,  założyciel i szef alternatywnego portalu Global Research.

Podczas gdy Turcja jest nadal oficjalnie członkiem NATO,  jej prezydent Recep Tayyip Erdoğan rozwija "przyjazne stosunki" z dwoma największymi  wrogami Ameryki, mianowicie Iranem i Rosją. Współpraca wojskowa USA-Turcja (w tym bazy sił powietrznych USA w Turcji) sięga czasów zimnej wojny. Dziś Turcja śpi z wrogiem. A Trump ("retorycznie") wypowiedział wojnę Turcji.

„Sekretem odnoszących sukcesy państw jest ich gotowość do wojny. Jesteśmy na nią gotowi ze wszystkim, co mamy” – oświadczył  Erdogan  12 sierpnia na spotkaniu z ambasadorami akredytowanymi w Ankarze.

Erdogan oskarża również Stany Zjednoczone o prowadzenie  „wojny finansowej” przeciwko Turcji. Trwa atak na banki tureckie. Z kolei w Unii Europejskiej rozwija się kryzys bankowy, co uderza w znacznym stopniu w te banki UE, które posiadają znaczną część tureckiego długu.

Według prezydenta Turcji: „Wszyscy zauważają, że to co się dzieje w polityce kursowej nie ma podstaw finansowych i jest atakiem na nasz kraj… Z jednej strony jesteś strategicznym sojusznikiem, a z drugiej strzelasz nam w stopę. Czy coś takiego jest do przyjęcia?” (Ahvalnews) 

Podczas gdy media mają oczy zwrócone na upadek tureckiej liry (która do tej pory tylko w 2018 roku straciła około 40% swej wartości wobec USD), NATO znajduje się w stanie nieładu, a jedno z jego państw członkowskich jest „w stanie wojny” z innym państwem członkowskim, a mianowicie ze Stanami Zjednoczonymi Ameryki.

Turcja ma zdecydowanie największe siły konwencjonalne (po USA) w NATO wyprzedzając Francję, Wielką Brytanię i Niemcy (nie wspominając już o taktycznych zdolnościach broni jądrowej B61).

Mówiąc ogólnie, rozłam USA-Turcja i jego implikacje dla Sojuszu Atlantyckiego są albo ignorowane, albo trywializowane przez media. Cała struktura sojuszy wojskowych jest nieczynna. NATO leży w gruzach. Turcja ma nabyć rosyjski system obrony powietrznej S-400. Czemu? Czy to oznacza, że​​Turcja, która jest członkiem NATO, wycofa się ze zintegrowanego systemu obrony powietrznej USA-NATO-Izrael? Taka decyzja jest równoznaczna z wyjście z NATO.

 „26 lipca Kongres Stanów Zjednoczonych podjął decyzję o zakazie wysyłania samolotów F-35 do Turcji, chyba że Ankara odmówi zakupu systemów przeciwlotniczych S-400 z Rosji." (Pravda)

W 1993 r. Izrael i Turcja podpisały Memorandum of Understanding, które doprowadziło do utworzenia "wspólnych komitetów" (izraelsko-tureckich) w celu radzenia sobie z tak zwanymi regionalnymi zagrożeniami. Zgodnie z postanowieniami Memorandum, Turcja i Izrael zgodziły się "współpracować przy gromadzeniu danych wywiadowczych na temat Syrii, Iranu i Iraku i spotykać się regularnie, aby dzielić się ocenami dotyczącymi terroryzmu i zdolności wojskowych tych krajów".

Potrójny sojusz był również połączony z porozumieniem NATO-Izrael o współpracy wojskowej z 2005 r., które obejmowało „wiele obszarów wspólnego zainteresowania, takich jak walka z terroryzmem i wspólne ćwiczenia wojskowe." Te stosunki wojskowe z NATO były postrzegane przez armię izraelską jako „środek do wzmocnienia zdolności Izraela do odstraszania w odniesieniu do potencjalnych wrogów, którzy mu grożą, głównie Iranu i Syrii.”

"Potrójny sojusz" łączący USA, Izrael i Turcję był koordynowany przez amerykańskie kolegium Połączonych Szefów Sztabów. Była to zintegrowana i skoordynowana wojskowa struktura dowodzenia, odnosząca się do szerszego Bliskiego Wschodu. Opierała się ona na bliskich dwustronnych stosunkach wojskowych USA odpowiednio z Izraelem i Turcją, w połączeniu z silnymi dwustronnymi stosunkami wojskowymi między Tel Awiwem i Ankarą. Pod tym względem Izrael i Turcja były bliskimi partnerami ze Stanami Zjednoczonymi w planowanych atakach lotniczych na Iran od roku 2005. (zob. Michel Chossudovsky, maj 2005 r.). 

Nie trzeba chyba dodawać, że ten potrójny sojusz już nie istnieje. Wobec p[ostawy Turcji, stającej po stronie Iranu i Rosji, byłoby to samobójstwem dla USA-Izraela, gdyby nawet rozważyli przeprowadzenie ataków lotniczych na Iran.

Co więcej, umowa o współpracy wojskowej NATO-Izrael 2005, która w dużym stopniu polegała na roli Turcji, jest dysfunkcyjna. Oznacza to, że groźby amerykańsko-izraelskie skierowane przeciwko Iranowi nie są już wspierane przez Turcję, która zawarła sojuszę dla wygody z Iranem.

Zmiana sojuszów wojskowych nie ogranicza się do Turcji. Po rozłamie między Katarem i Arabią Saudyjską także Rada Współpracy Zatoki Perskiej (GCC) jest w nieładzie, skoro Katar sprzymierzył się z Iranem i Turcją przeciwko Arabii Saudyjskiej i Emiratom. Katar ma ogromne znaczenie strategiczne, ponieważ dzieli z Iranem największe na świecie morskie pola gazowe w Zatoce Perskiej. Baza wojskowa Al-Udeid w pobliżu Doha jest największą amerykańską bazą wojskową na Bliskim Wschodzie. Z kolei Turcja założyła własny ośrodek wojskowy w Katarze.

Głębokie przesunięcie w sojuszach geopolitycznych występuje również w Azji Południowej, wraz z wprowadzeniem w 2017 r. zarówno Indii, jak i Pakistanu jako pełnoprawnych członków Szanghajskiej Organizacji Współpracy (SCO). Nieuchronnie ta historyczna zmiana stanowi cios zadany Waszyngtonowi, który ma umowy o obronności i handlu z Pakistanem i Indiami. „Podczas gdy Indie nadal pozostają mocno powiązane z Waszyngtonem, polityczny ucisk Ameryki w Pakistanie (poprzez umowy wojskowe i wywiadowcze) został osłabiony w wyniku pakistańskich transakcji handlowych i inwestycyjnych z Chinami." (Michel Chossudovsky, 1 sierpnia 2017 r.)

Innymi słowy, to rozszerzenie SCO osłabia hegemoniczne ambicje Ameryki zarówno w Azji Południowej, jak i w szerszym regionie euroazjatyckim. Ma to wpływ na trasy rurociągów energetycznych, korytarze transportowe, granice i wzajemne bezpieczeństwo oraz prawa morskie.

Pakistan jest bramą do Afganistanu i Azji Środkowej, gdzie wpływy USA zostały osłabione na korzyść Chin, Iranu i Turcji. Chiny angażują się w duże inwestycje w górnictwie, nie wspominając już o rozwoju szlaków transportowych, które dążą do integracji Afganistanu z zachodnimi Chinami.

Gdzie w tym wszystkim zmieści się Turcja? Turcja coraz częściej wchodzi w skład euroazjatyckiego projektu zdominowanego przez Chiny i Rosję. W latach 2017-2018 Erdogan odbył kilka spotkań z prezydentem Xi-Jingpingiem i Władimirem Putinem. Erdogan zastanawiał się, czy stać się członkiem SCO od 2016 roku, ale jak dotąd nie pojawiło się nic konkretnego.

Kluczowe znaczenie ma to, że kryzys w NATO stanowi historyczną szansę dla powszechnego i masowego ruchu  antywojennego #NATOExit w Europie i Ameryce Północnej, ruchu  który wywierać  będzie nacisk na rządy, by wycofały się z Sojuszu Atlantyckiego, ruchu, który za cel postawi sobie ostateczne zlikwidowanie  wojskowego i politycznego aparatu NATO oraz rozwiązanie jego struktury. 

 

/tłum. BJ/

 

KOMENTARZE

  • @
    //Jesteśmy świadkami ważnego, historycznego procesu i strategicznego przesunięcia wojskowych sojuszy geopolitycznych – twierdzi prof. Michel Chossudovsky z Kanady, z pochodzenia rosyjski Żyd, założyciel i szef alternatywnego portalu Global Research.//

    Ten żyd pisze głównie dla gojów, więc może ściemniać. Lepiej poczytać żydów piszących głównie dla swoich ziomali, a tam jest interesujący fragment...

    Żeby wycofać broń nuklearną z terenu Turcji potrzeba jest zgoda całego NATO oraz ..."involvement" Rosji. W końcu to również za jej zgodą ta broń została tam umieszczona, chroniąc też Izrael. Tak więc żydowski pax R - A obowiązuje także w Turcji i Erdogan o tym wie.

    //Additionally, the nuclear weapons in Turkey can only be used with NATO consensus and any drawdown of that arsenal would require not only a NATO consensus but also Russian involvement – making them largely a non-issue.//

    https://www.haaretz.com/us-news/.premium-trump-vs-turkey-can-the-u-s-push-erdogan-to-leave-nato-1.6384799

    Turcja nie wyjdzie z NATO.
  • @Arjanek 18:42:58
    "Turcja nie wyjdzie z NATO."

    A ja bym nie był taki pewien :-)

    I bardzo bym chciał, żeby wyszła.
    Moim zdaniem koncepcja Międzymorza, jaką przedstawił T. Gryguć jest bardzo interesująca i wyjście Turcji z NATO, problemy Polski z usraelem i udana akcja strażaków w Szwecji, która chyli się ku upadkowi (ten nieszczęsny ruski okręt podwodny koło Sztokholmu to próba podjudzenia Szwecji przeciw Rosji) powodują, że pas Międzymorza od Szwecji przez Polskę aż po Turcję (SPT) zaczyna przybierać na razie wstępne, ale jednak kształty.
    Jeśli dodatkowo Ruskim kontynentalistom udałoby się przekabacić pislamistów (wspólne badanie wraku to chyba balon próbny) na zaprzestanie sikania a potem szarpania za wcześniej obsikaną nogawkę to i amerykańska razwiedka współpracująca z Trumpem machnęłaby ręką, tym bardziej, że interes geostrategiczny USA byłby mocniej niż kiedykolwiek zabezpieczony, a dodatkowo teutoni zablokowani między STP a Francuskim (nuklearnym) Imperium Kieszonkowym... (FIK) ;-DDD

    Wtedy przychodzi czas na ostateczne uregulowanie kwestii banderowskiej (co za "pech" - ujawnili się chyba wszyscy - cóż za niepowtarzalna okazja... ;-) ) i przeproszenie się z Białorusią.

    Może być ciekawie.

    Pozdro!
  • @Jasiek 20:07:24
    Kolesie z angolskiego MI6 szykują kolejna prowokację z gazem chlorowym tym razem w prowincji Idlib. Chlor z Wielkiej Brytanii już jest w Idlib i przygotowania usraelsko-angolso-francuskiego ataku rakietowego na Syrię przygotowane. Udział bierze tym razem nie usraelska "Blackwater" a angolska "Olivka".
  • @
    Dawno temu wskazywałem, że naturalnym jest powstanie kręgu cywilizacyjnego na bazie Turcji i Iranu.
    Przeszkodą jest to, że Turcja jest sunnicka, a Iran - szyicki.
    Jeśli, a ku temu idzie, ustalą model współpracy, to przejmą kontrolę na całym BW - tworząc zręby Cywilizacji Islamskiej - z dużym potencjałem rozwojowym.
  • Zmierzch NATO i powrót Rosji
    Nie tylko Turcja wyjdzie z NATO. Przypomnę fragment starożytnego planu Boga: "I powróci [król północy] do ziemi swej z dobrami ruchomymi wielkimi [1945. Ten szczegół wskazywał, że Hitler zaatakuje także ZSRR i będzie walczył aż do gorzkiego końca], a serce jego przeciw przymierzu świętemu [w ZSRR wprowadzono wówczas ateizm państwowy i wierzących represjonowano], i będzie działał [oznacza to aktywność na arenie międzynarodowej], i zawróci do ziemi swej [1991-1993. Rozpad ZSRR i Układu Warszawskiego, wojska rosyjskie powróciły do kraju]. W czasie wyznaczonym powróci z powrotem [to oznacza tu także rozpad UE i NATO]" (Daniela 11:28,29a).

    Wszystkie szczegóły tej wizji wypełniają się od czasów starożytnej Persji w porządku chronologicznym. Wizja ta jest różnie komentowana. Ponieważ zawiera wiele szczegółów, osoba wnikliwa jest w stanie dostrzec każdy błąd, lub sofistykę (Daniela 12:10). Dwóch ostatnich szczegółów tego fragmentu inni komentatorzy nawet nie próbowali wyjaśniać, gdyż nie pasują do ich ignoranckich interpretacji. To nie jest sofistyka. O powrocie Rosji mówię od roku 1998, gdy nic z tego nie kiełkowało.

    Tak działa Bóg: "Oto nadeszło to, co zapowiadałem wcześniej, a teraz znów Ja ogłaszam nowe — zanim wykiełkuje, dam wam o tym słyszeć" (Izajasza 42:9, Przekład Literacki).

    W roku 1882 Wielka Brytania rozciągnęła wpływy na Egipt i przejęła rolę "króla południa". Mniej więcej w tym samym czasie Rosja zajęła pozycję "króla północy", rozciągając wpływy na terytoria, które wcześniej należały do Seleukosa I (Daniela 11:27).

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031