Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4573 posty 2072 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Rosja: wróg, sojusznik, partner?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CO PISZĄ INNI: Na łamach „Myśli Polskiej” Zbigniew Lipiński, swego czasu rednacz Neonu24 tak pisze o stosunkach polsko-rosyjskich

Rosja wróg śmiertelny Polski od co najmniej 300 lat. Dąży ona do podporządkowania sobie naszego kraju (w wersji optymistycznej) lub wręcz przyłączenie do Federacji Rosyjskiej (w wersji pesymistycznej). Natomiast prezydent Władimir Putin to wróg ludzkości a przy tym wyjątkowo zajadły przeciwnik Polski.

Tak w największym skrócie można określić antyrosyjską propagandę szerzoną przez zdecydowaną większość polityków zarówno obozu rządzącego, jak i totalnej opozycji oraz sympatyzujących z nimi mediów. Co ciekawe, istnieje swojego rodzaju wyścig między rusofobami obu wrogich ugrupowań. Oskarżają się one nawzajem o wysługiwanie się Kremlowi i osobiście Putinowi, w ten sposób przekraczając granicę śmieszności i absurdu (Jarosław Kaczyński – sługus Rosji? Doprawdy, jak można wymyślić podobny idiotyzm.). Bez przesady można stwierdzić, że rusofobia stanowi dziś obowiązującą doktrynę państwową. Kto jej się sprzeciwia, ten jest agentem Moskwy albo „pożytecznym idiotą”. Takie ujęcie sprawy świadczy o terrorze psychicznym stosowanym przez tzw. elity wobec Polaków. „Nie myśl, nie analizuj, nie szukaj prawdy – masz wierzyć w to, co tobie podajemy do wierzenia”. Tak brzmi domyślna sugestia propagandy.

Na czele antyrosyjskiej krucjaty stoi bez wątpienia środowisko „Gazety Polskiej” częstującej swoich czytelników w wydaniu codziennym obowiązkową dawką (dez)informacji o kolejnych przestępstwach, zbrodniach, łamaniu wszelakich norm przez Rosję i jej przywódcę. O co więc obóz polskiej rusofobi oskarża Rosję i Rosjan? O wszystko. Wszystko co możliwe i niemożliwe, prawdopodobne i nie prawdopodobne.

 

Krótki kurs polityki wschodniej III RP

Po 1989 r. i niedoszłych próbach porozumienia między obu krajami z początku lat 90. rządzący Polską toczyli omalże bez przerwy wojnę polityczną i propagandową przeciwko Rosji. Jakiekolwiek gesty ze strony rosyjskiej zdecydowanie odrzucały kolejne ekipy rządzące naszym krajem. Wobec naszych najbliższych sąsiadów – Litwy, Białorusi, Ukrainy przyjęto politykę organizowania tych nowo powstałych państw przeciwko Rosji – najpierw samodzielnie, a potem pod egidą Stanów Zjednoczonych. W przypadku Litwy poświęca się interesy zamieszkałych tam Polaków, chociaż układ polsko-litewski ustanawiał cały szereg praw dla zamieszkałych tam naszych rodaków. Litwini niewiele sobie robią z zapisów porozumienia, łamiąc bez żenady jego postanowienia

Co więcej, marszałek Senatu Stanisław Karczewski, a jeszcze silniej sekretarz Fundacji Pomocy Polakom na Wschodzie – Maria Przełomiec oskarżyli Akcję Wyborczą Polaków na Litwie i Związek Polaków na Litwie oraz przywódców tych organizacji o malwersacje finansowe. W ten sposób podważyli oni wiarygodność tych stowarzyszeń wobec władz litewskich. Na Białorusi polskie organizacje potrafiły ułożyć sobie zupełnie dobre stosunki z rządem Aleksandra Łukaszenki co owocowało m.in. dbałością tamtejszych władz o zabytki polskie oraz swobodami kulturalnymi, oświatowymi i językowymi dla Polaków. Ten stan rzeczy postanowił zmienić pierwszy rząd PiS-u, zmierzający do uczynienia z białoruskich Polaków antyłukaszenowskiej forpoczty.

W tym celu rozbiły polską organizację wspierając Andżelikę Borys i osadzając ją na stołku prezesa antyrządowej organizacji Polaków. Związku pod jej przewodnictwem nie uznają władze Białorusi. W czasie sprawowania urzędu ministra spraw zagranicznych przez Witolda Waszczykowskiego nastąpiła nieśmiała próba ułożenia poprawnych relacji z Białorusią (co charakterystyczne w czasie gdy Aleksander Łukaszenka miał nieporozumienia z Moskwą), ale nie przyniosły one żadnych rezultatów. O stosunkach polsko-ukraińskich pisaliśmy na tych łamach wielokrotnie, toteż nie wdając się w szczegóły, określmy tę politykę jako wspieranie lub tolerowanie bonderyzacji Ukrainy oraz żenujące milczenie wobec coraz częstszych antypolskich prowokacji reżimu Poroszenki.

Żadna z ekip, przez bez mała 30 lat nawet nie pokusiła się o wypracowani konstruktywnej koncepcji ułożenia stosunków Warszawa – Moskwa. Po tragedii smoleńskiej czołowi politycy PiS-u oskarżyli Rosję o zorganizowanie zamachu na polską delegację lecącą na uroczystości katyńskie. Mimo upływu 8 lat od tamtego wydarzenia i usilnych wysiłków partii Kaczyńskiego nie zdołano dowieść zamachu rosyjskiego jako przyczyny katastrofy. Temat ten jest jeszcze szczątkowo podejmowany, głównie przez Antoniego Macierewicza, ale niewątpliwie schodzi on z agendy propagandowej na daleki plan. Kolejny punkt zatargu stanowi kwestia funkcjonowania Nord Stream 1 i budowy Nord Stream 2, wokół którego rząd stara się zorganizować sprzeciw państw UE. Jak dotąd z miernym skutkiem.

Gdy władzę objęła Zjednoczona Prawica, Polska przyjęła rolę państwa frontowego w rozgrywce Waszyngton – Moskwa i to bez żadnych wymiernych korzyści, które by można było uzyskać od USA. Nazywając rzeczy po imieniu, podjęliśmy ryzyko uczynienia z Polski pobojowiska atomowego w przypadku wojny Stanów Zjednoczonych z Federacją Rosyjską, do czego dążą per fas et nefas elity zgromadzone wokół neokonserwatystów.

Przez nieprzytomną politykę wobec Rosji ponieśliśmy ogromne straty gospodarcze, a na nasze miejcie na ten rynek wkroczyły państwa UE oraz amerykańskie i międzynarodowe koncerny. Zamiast obustronnie korzystnej wymiany gospodarcze oba kraje wymieniają się ekspulsjami. Raz Polska wydala obywatela rosyjskiego pod zarzutem szpiegostwa, innym razem Rosja rewanżuje się tym samym. Po stronie polskiej nie zawsze funkcjonuje zarzut szpiegostwa, czasami „oskarżenia” dotyczą prowadzenia tzw. wojny hybrydowej lub głoszenia rosyjskiej narracji historycznej. Jak wiadomo pojęcia takie nie funkcjonują w polskim Kodeksie karnym. Z kolejnym elementem wojenki z Rosją mamy do czynienia ostatnio, gdy Sejm uchwalił  a prezydent podpisał nowelizację ustawy o IPN zezwalającą na niszczenie pomników upamiętniających żołnierzy sowieckich poległych na naszych ziemiach w walkach z Niemcami.

 

Niezbędność Planu B

Nie wszyscy jednak ulegają obłędowi rusofobii. Na łamach tygodnika „Do Rzeczy” ukazało się tylko w tym roku aż 6 artykułów poświęconych omawianej problematyce. Zauważyć tu trzeba, że kierowany przez Pawła Lisickiego tygodnik związany jest w zasadzie z rządami „dobrej zmiany”, acz nie bezkrytycznie. Spośród tych 6 artykułów – napisanych zresztą w różnej tonacji – chcę uwzględnić „Kwadraturę Rosji i Niemiec” Rafała Ziemkiewicza. Otwierając temat, autor pisze: „Polska ma tylko 3 możliwości. Pierwsza: dogadać się z Niemcami przeciwko Rosji. Druga: dogadać się z Rosją przeciwko Niemcom. Trzecia – być w konflikcie z obydwoma, co oznacza popychanie ich do tego, by dogadały się przeciwko nam. Taki powinien być punkt wyjścia do wszelkich rozważań o naszej polityce – z kim da się dogadywać, na jakich warunkach, kto da więcej, względnie – komu więcej musimy zapłacić by uniknąć najgorszego trzeciego wariantu”.

Ziemkiewicz zauważa, że przywódcy polscy wyobrażają sobie grę polityczną tylko w przypadku posiadania mocnych kart, natomiast sztuka blefu – w czym celują Rosjanie – jest im zupełnie obca. Rozważa też wpływ emocji na politykę, które jednak utrudniają nam nie tylko prowadzenie ale i dyskutowanie o rozsądnej polityce wschodniej. Z kolei Rosjanie potrafią doskonale grać na naszych emocjach. Takie podejście utrudnia nam również politykę wobec Niemiec ponieważ „nie mamy planu B, innej niż niemiecka opcji. Nie mając normalnych stosunków z Rosją pozostajemy wobec Niemiec w sytuacji klienta szatni z Kultowego „Misia”. Gdy nasi partnerzy mówią nam: „nie mamy waszego płaszcza i co nam zrobicie?”, rzeczywiście możemy tylko w wariancie pisowskim, uderzać w lament i oburzenie albo – w wariancie platformerskim uderzać w pokorę”.

Autor krytykuje pogląd zastąpienia normalnych stosunków z Rosją aliansem z państwami postsowieckimi. To chybiona inicjatywa, bo państwa te – wskazuje publicysta – dystansują się od nas i odwołują poza nami do Niemiec jako do głównego rozgrywającego. A Niemcy z kolei wyznaczają Polakom miejsce w drugiej lidze. Wprawdzie, wobec sporych kłopotów wewnętrznych i zewnętrznych Berlin szuka obecnie porozumienia z Polską, ale my ze swej strony nie jesteśmy w stanie „wyartykułować racjonalnych i realistycznych oczekiwań od Niemiec, które można by zacząć na poważnie negocjować”. Autor konkluduje: „Brak „drugiej nogi” czyli stosunków z Moskwą, jest więc nie do zastąpienia”. I wskazuje tu na przykład Orbana, który zawarłszy dobry układ z Putinem wzmocnił pozycję Węgier w UE.

Dalej Ziemkiewicz stawia – dość wątpliwą moim zdaniem – tezę jakoby „Rosja uważa złe stosunki z Polską za bardziej dla siebie korzystne”. 

Wracając do zagadnień strategicznych, autor postuluje aby niehisteryczną politykę wobec Rosji rozpocząć od odpowiedzi na pytania: „Co jesteśmy w stanie Rosji zaoferować? W czym możemy jej ewentualnie szkodzić? I czego powinniśmy od Rosji oczekiwać – z wyznaczeniem granicy „non possumus”, a także z przemyśleniem kompromisów?”. Zamiast tego „my tymczasem wybraliśmy w tej grze rolę wasala bezwarunkowo przyjmującego punkt widzenia i interesy USA oraz ich szczególnego sojusznika, Izraela. (…)  Nie formułujemy wobec Rosji konkretnych oczekiwań ani konkretnej oferty.”.

Wyśmiewa też stawiany przez nas warunek by Rosja zmieniła się w demokratyczny kraj. To budzi jedynie rozbawienie. Rafał Ziemkiewicz zarysował w tym artykule nie tylko ocenę obecnego stanu stosunków z Moskwą, ale również sformułował cały szereg postulatów wobec polityki wschodniej. Czy któryś z odpowiedzialnych za państwo polityków chociażby zastanowi się nad tymi postulatami? – nie bardzo w to wierzę.

 

Wspólne korzenie chrześcijańskie

Jedynym bodaj politykiem, który już od dłuższego czasu głosi potrzebę porozumienia z Rosja jest Kornel Morawiecki, Marszałek senior Sejmu, szef Koła Poselskiego Wolni i Solidarni. Ostatnio udzielił on wywiadu agencji RIA Nowosti na temat relacji Warszawa – Moskwa. Już za sam fakt kontaktu z rosyjskim medium można zostać oplutym i mianowanym agentem Kremla. Trudno to jednak uczynić aktywnemu w latach PRL-u antykomuniście i, bądź co bądź, ojcu samego premiera.

Już na samym wstępie rozmowy Morawiecki senior wyraził żal z powodu kreowania przez rząd i większość elit politycznych antyrosyjskiego nastawienia polskiego społeczeństwa. Stwierdzając złożony charakter historii obu narodów, podkreślił jednak wspólną walkę Polaków i Rosjan z Niemcami. Jego zdaniem zarówno w interesie obu narodów jak i w interesie Europy oraz całego świata leży porozumienie polsko-rosyjskie. Przyznał uczciwie: „Nie wiem jak to zrobić, ale wydaje mi się, że ważny tu jest każdy krok i każdy gest”. (tłumaczenie cytatów – ZL).

Rozmówca Nowosti wyraził żal z powodu braku gratulacji polskich władz dla prezydenta Putina po jego ponownym wyborze, co powinien uczynić prezydent Andrzej Duda. Dodał również: „Myślę, że my Polacy, jak również wy Rosjanie nie chcemy pozostawać w stanie wrogości a chcemy przyjaznych stosunków”. Rozmówca Morawieckiego poprosił o wyjaśnienie czemu to nowo powołany premier w obszernym expose szczegółowo odnosząc się do różnych krajów i organizacji międzynarodowych ani razu nie wymienił  Rosji. Ojciec premiera uznał to za błąd, tym bardziej, że wielu partnerów Polski uznaje wagę Rosji w świecie. Wyraził zdziwienie, że Trump może się spotkać z Putinem,  a prezydent Duda nawet nie próbuje do takiego spotkania doprowadzić. Morawiecki wprawdzie docenia wagę wymiany gospodarczej, ale za jeszcze ważniejszy uznaje fakt wspólnych chrześcijańskich korzeni Polaków i Rosjan. Jako jeden z nielicznych Morawiecki głosował w Sejmie przeciwko poprawce w ustawie o IPN przewidującą likwidację pomników pamięci żołnierzy sowieckich poległych w Polsce. Skomentował to tak: „Uważam, że popełniono błąd. To małostkowość. Byłem temu przeciwny. To bardzo ważna kwestia w stosunkach Polski i Rosji. Kwestia wręcz symboliczna”. Morawiecki podjął również sprawy ukraińskie. Ciążenie ludności wschodniej Ukrainy bardziej ku Moskwie niż Kijowowi czy Warszawie uznał za rzecz normalną. Potępił też władze ukraińskie za ograniczanie w życiu publicznym języka rosyjskiego, którym przecież mówi połowa Ukraińców.

„To jest sprzeczne z wolnym duchem europejskim. Powinniśmy to głośno krytykować, ale nie słyszałem krytyki tych ukraińskich decyzji ze strony Polski”. Za równie szkodliwe uznał decyzje władz ukraińskich dotyczących heroizacji UPA. Orzekł on jednoznacznie: „W tym przypadku absolutnie nie zgadzam się z linią władz ukraińskich, które wznoszą pomniki tym przestępcom. Kto stawie pomniki przestępcom ten sam likwiduje swoją przyszłość. Nie tylko przeszłość, ale właśnie i przyszłość”.

 

Rosja nie jest agresywna

Kontynuacją opinii, a niekiedy i powtórzeń poglądów prezentowanym Agencji Nowosti o relacjach polsko-rosyjskich stał się wywiad udzielony „Do Rzeczy”. Marszałek senior tak uzasadniał swój sprzeciw wobec burzenia pomników żołnierzy sowieckich: „Armia Czerwona uratowała nas przed zagładą biologiczną. Niemcy chcieli Polaków unicestwić, Rosjanie - „tylko” zniewolić. To jednak zasadnicza różnica”. Morawiecki stanowczo odciął się od zarzutu agresywności polityki rosyjskiej: „Rosja nie prowadzi agresywnej polityki”.

Odpowiadając na opinie prowadzącego wywiad o napadzie Rosji na Ukrainę i przyłączenie Krymu, ojciec premiera odparł: „Na Krymie kamieniem rzucili Rosjanie, ale wcześniej w Kijowie obalono demokratycznie wybranego prezydenta Janukowycza (…) Odbieranie sąsiedniemu państwu jego terytorium to łamanie prawa międzynarodowego, ale oprócz tego jest też prawo ludów do samostanowienia”. Nie chciał również przyznać jakoby Rosja napadła na Gruzję: „Co do Gruzji, to właściwie nie wiadomo, kto tę wojnę zaczął”.

Wracając do tematyki polskiej Morawiecki zauważył: „Rosja nie ma żadnego interesu w tym żeby użyć siły militarnej przeciwko Polsce. Rosjanie od czterech lat bronią się rękami i nogami, żeby tylko nie zająć Doniecka, to cóż dopiero mówić o agresji na Polskę!”. W sposób jednoznaczny przypomniał genezę Nord Stream 1: „Rosjanie chcieli przeprowadzić drugą nitkę Jamału przez Polskę. Myśmy się na to nie zgodzili, bo gazociąg miał iść nie przez Ukrainę, tylko przez Białoruś. Gdybyśmy nie postawili interesów Kijowa ponad naszymi Rosjanie nie musieliby się dogadywać z Niemcami. A teraz będziemy przepłacać za amerykański gaz”.

Przypomniał  ponadto, że jeszcze rok temu Chińczycy chcieli prowadzić Jedwabny Szlak przez Polskę, a teraz „dogadują się z Rosjanami i Niemcami, by to Kaliningrad stał się głównym węzłem przesyłowym na Zachód”. Morawiecki domaga się odważnej i realistycznej polityki zagranicznej Polski, by „Niemcy nie zdominowali nas gospodarczo, a Rosjanie politycznie” i dodaje: „Niestety na relacje z Rosją nie mamy żadnego pomysłu. Ukraińcom natomiast pozwoliliśmy stawiać pomniki gloryfikujące morderców”. Mówił też: „Jeśli Rosja chce nas sobie podporządkować, to tym bardziej powinniśmy starać się utrzymać z nią jak najlepsze relacje, by nie dopuścić do konfliktu. Tymczasem nasza polityka zagraniczna sprowadza się niestety do odgrywania roli marionetki Waszyngtonu”.

Znajduje jeszcze szersze uzasadnienie dla polepszenia stosunków z Kremlem: „Europa traci swoją moc. Mogłaby ją odzyskać, gdyby połączyła się z Rosją. Jeśli do tego nie dojdzie, to wielki potencjał Syberii wpadnie w ręce Chin”. Innymi słowy - chodzi mu o Rosję w składzie Unii Europejskiej. Przypomniał próbę nawiązania w 2006 r. kontaktu z nową władzą przez Putina, który na jednej z konferencji prasowych wyraził pełen podziw i szacunek dla Polaków za ich umiłowanie wolności, czego dowodem była Solidarność. „To był wyraźny gest że Putin chce nawiązać kontakt ..., że chce podjąć konstruktywny dialog z Lechem Kaczyńskim” – skomentował rozmówca „Do Rzeczy”. W tej sprawie rozmawiał z bliskim współpracownikiem Kaczyńskich, ale rozmowa nie przyniosła żadnego efektu.

Za credo Kornela Morawieckiego można uznać następujący passus z jego wywiadu, nawiązujący ewentualnych zysków, gdyby doszło do spotkania Duda-Putin: „Uzyskamy polepszenie relacji z Rosją, a to jest nam bardzo potrzebne zarówno pod względem gospodarczym, jak i politycznym. A jeśli to jest zbyt ryzykowne, to powinniśmy chociażby przestać burzyć pomniki sowieckich żołnierzy. Już to byłby wielki gest wobec Rosji”.

 

Zbigniew Lipiński, polski publicysta

 

KOMENTARZE

  • @
    Poznałem od razu, że dziś na Neon24 powrócił „wzbórzony”, bo w ciągu kilku minut pod moimi ostanimi wpisami pojawiły się jedynki. Kiedy grasował tu wcześniej też doświadczałem tego prawie codziennie.

    Wrócił, bo brakowało mu podniet i nie miał gdzie wyładować swego „wk…nia” i nienawiści?

    Od właściciela i adminów zależy kogo chcą tu mieć i jaki ma być poziom portalu. Pozdrawiam BJ
  • @Bogusław Jeznach 22:46:35
    Czasami fajnie mieć takiego pod celą .Salut Amigo. :)))
  • ... gdyby doszło do spotkania Duda-Putin...
    Nie wyobrażam sobie takiego spotkania.
    W każdej formie.
  • @Bogusław Jeznach 22:46:35
    //Wrócił, bo brakowało mu podniet i nie miał gdzie wyładować swego „wk…nia” i nienawiści? //


    8-)))))))

    5*
    Pozdrawiam
    Zdrowia
  • @SZS 23:12:32
    Panie Boże zlituj się nad nami .
  • @Husky 23:12:39
    Mam nadzieję że wyładuje na Tobie . Salut . :)))
  • @Repsol 23:27:04
    nic nowego
    pzdr
  • Brak gratulacji z powodu wyboru Putina
    na stanowisko prezydenta Rosji uważam za zwykłe chamstwo i nieznajomość reguł dyplomacji. Jest takie przysłowie: "czego wymagać od wołu? mięsa do rosołu"
    \Poza tym zgadzam się ze starszym Morawieckim. Zwykły rozsądek wymaga poprawnych relacji z sąsiadami.
  • @Autor
    Tak się zastanawiam dlaczego z jednym sąsiadem z zachodu który wymordował 6 milionów Polaków ,który był odwiecznym wrogiem od chrztu Polski mozna teraz żyć w pokoju a i nieraz dosłownie właźić mu w tyłek,a z drugim sąsiadem ze wschodu który takze mordował i grabił Polaków a także zsyłał na białe niedźwiedźie żyć w ciągłej nienawiści.
    To jest jakieś chore pomieszanie z poplątaniem.

    Pewnie dążymy do sytuacji takiej jaką miały do tej pory dwa państwa koreańskie.Żyć w ciągłym strachu i napięciu wojennym.
    Proponuję władzom w Polsce,wybudujcie sobie płotek taki jaki postawił sobie bandycki Izrael wokół swoich granic wtedy nie będziecie obsrywać się ze strachu dzień w dzień.

    Jeżeli już traktujemy jednych bandytów po ludzku to i miejmy odwagę i wyrozumiałość do drugiego bantyty i traktujmy ich jedną miarą jak robi to przywódca Węgier Orban..

    Jednym słowem,kochajmy się jak bracia a liczmy się jak żydzi
  • Polska nie rządzą POLACY !
    Polską rządzą żydzi ! i to żydostwo w Polsce i w Europie panicznie się obawia Rosji ! jako jedynej realnej sile która przeciwstawia się władzy międzynarodowej syjonistycznej mafii !

    Polak nie obawia się Rosji Rosjan ! wejście Rosji do Polski to będzie wyzwolenie Polski i Polaków z syjonistycznej rasistowskiej okupacji !

    CHWAŁA WIELKIEJ SŁOWIAŃSKIEJ ROSJI ! żydzi to wrogowie Polski !!!


    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach .
  • @Bogusław Jeznach 22:46:35
    "bo w ciągu kilku minut pod moimi ostanimi wpisami pojawiły się jedynki."

    Dla równowagi daję 5*

    Cóż to za pytanie w tytule? Przecież niektórzy mogą dostać zawału ;-DDD

    Ukłony
  • @matterhorn 08:28:10
    "Jeżeli już traktujemy jednych bandytów po ludzku to i miejmy odwagę i wyrozumiałość do drugiego bantyty..."

    Rosja żeby być bandytą musiała sama dostać się pod okupację bolszewików i stać się potem ZSRR.

    Winić współczesnych Rosjan, że byli pod okupacją czerwonego terroru to szczyt głupoty - dzięki takim kretynizmom jak bolszewicki komunizm i nazistowski socjalizm stracili może i 60 mln obywateli.

    My teraz w Polsce jesteśmy pod okupacją komunizmu w wersji banksterskiej z US Army jako ramieniem zbrojnym - jak się nie wyzwolimy to w 2100 r. będzie nas 12 mln.
    A co potem? 3 mln?

    Widzisz kto jest bandytą?

    Pozdro!
  • @SZS 23:12:32
    "Nie wyobrażam sobie takiego spotkania. "

    No jak? Przecież nawet przy jednym stoliku siedzieli ;-)

    Pozdro!
  • @ele 08:32:57
    "wejście Rosji do Polski to będzie wyzwolenie Polski i Polaków z syjonistycznej rasistowskiej okupacji !"

    A "przy okazji" zajmą się zwolennikami PiS i PO jako stronnikami syjonizmu i germańskiej ekspansji?
    Ilu ogłupiałych Polaków ucierpi?
  • Faktycznie Rosjanie zrobili nam niejedno ziaziu!Jeden z nich uratował dziadzia , babkę i ojca pana Prezesa.
    I w ten sposób powstali Jarosław i Lech Kaczyńscy!!I przez to Polska została ubogacona mężami stanu!!
    Tutaj jest 9 maja 2010 roku, pan Prezes jeszcze wiedział KTO załatwił mu brata,widział odruch współczucia i sympatii u "milionów Rosjan" potem dostał nowe instrukcje i mianował Antoniego!!

    https://youtu.be/rjfUm6mbBv4
  • @Bogusław Jeznach 22:46:35
    Witam,

    i nie rozumiem, naprawdę Pan zauważa, jak oceniają pańskie notki?

    Interesujące są tylko uwagi świadczące o tym, że ktoś przeczytał notkę ze zrozumieniem.

    pozdrawiam.
  • Wprawdzie jeden z blogerów Neony postawił tezę,że Rosja i Rosjanie nie powinni dalej istnieć,/zgodnie z instrukcjami jego
    zleceniodawcy./

    Ale wiadomo, że chrześcijanie stoją kością w gardle pewnej nacji i jej sługusy będą nawet oceniać stan czyjejś duszy i jej relacje z Panem Bogiem.Sami mając w niej pustkę podziw dla kontaktów z demonicznym wymiarem!

    https://www.vaticannews.va/pl/swiat/news/2018-08/polska-rosja-pielgrzymka-jasna-gora.html

    https://ekai.pl/rosyjscy-pielgrzymi-tez-ida-do-czestochowy/

    Rosyjscy katolicy i prawosławni bali się jechać do Polski na tę pielgrzymkę, tak że ziarno zła siane bez przerwy przez pewna GAZETĘ i rabina z Dobczyc.....zakiełkowało. Jednak rosyjscy pielgrzymi przemogli się i byli zachwyceni przyjęciem!!

    https://pl.aleteia.org/2018/08/13/w-rosji-brakuje-takiego-kosciola-rosyjska-grupa-na-polskiej-pielgrzymce/

    W Petersburgu nawet wyremontowali dach polskiego kościoła.
    https://wiadomosci.onet.pl/swiat/petersburskie-wladze-wsparly-remont-polskiego-kosciola/5krf52q

    Ło matko ruscy agenci brrr..

    http://www.bibula.com/?p=84617

    9 listopada 2015 doszło do oficjalnego spotkania rezydującego w Symferopolu biskupa Jacka Pyla OMI, (delegata apostolskiego dla okręgu duszpasterskiego Krymu i Sewastopola) i dyrektora Wydziału Spraw Religijnych i Etnicznych Departamentu Polityki Wewnętrznej rządu Sewastopola Władimira Riabyha.

    Podczas spotkania, przedstawiciele rządu Sewastopola i Kościoła rzymskokatolickiego omówili aktualne zagadnienia dotyczące życia i działalności sewastopolskich katolików, zachowania ciągłości historycznej i rozwoju kulturalnego miasta oraz działalność parafii pw. św Klemensa w Sewastopolu. Delegat apostolski biskup Jacek Pyl podziękował rządowi za współpracę i zrozumienie dla działalności katolików mieszkających w Sewastopolu. Wyraził ogromną wdzięczność rządowi Sewastopola i Federacji Rosyjskiej, a także osobiście gubernatorowi Sewastopola Sergiejowi Mieniajło za pomoc w szybkiej rejestracji prawnej parafii św Klemensa Rzymskiego w Sewastopolu oraz Centralnej organizacji katolików na Krymie i Sewastopolu – Kościoła katolickiego duszpasterska parafii rzymskokatolickiej w Republice Krymu oraz Mieście Federalnym Sewastopolu. Szef Wydziału Spraw Religijnych i Etnicznych Władimir Riabyh zauważył, że przedstawiciele Kościoła katolickiego w Sewastopolu robią wiele dobrego w edukacji historycznej i patriotycznej młodzieży oraz formacji w duchu szacunku dla tradycji i historii miasta.

    Katoliccy chrześcijanie i ich tradycje duchowe ubogacają rozwój Sewastopola, tak jak to dawniej bywało od czasów założenia miasta, gdy swój jasny ślad w historii zostawił szkocki katolik Tomasz Tomicz McKenzie. Nie mozna także zapomnieć o założycielu i pierwszym dyrektorze muzeum w Chersonezie, katoliku, honorowym obywatelu Sewastopola, Karolu Kościuszko-Waluszyńskim.

    Podczas spotkania biskup Jacek Pyl wręczył dary w postaci różańca, pobłogosławionego przez papieża Franciszka oraz ikonę Świętego Jana Pawła II, jako symbol dialogu i troski o świat. “Ciepłe relacje między wspólnotami katolickimi i prawosławnymi na Krymie i w Sewastopolu, współpraca i zrozumienie przez władze znaczenia duchowej jedności posługi są przykładem wiary i miłości, o czym z pewnością opowiem Franciszkowi podczas mojej najbliższej wizyty w Rzymie”- powiedział biskup Jacek Pyl. Obecnie przedstawiciele rządu Sewastopola i Kościoła katolickiego omawiają procedurę prawną zwrotu katolikom kościoła św. Klemensa w Sewastopolu (zbudowanego w 1911 roku z darowizn) tak aby zwrot odbył się w interesie wszystkich mieszkańców miasta. Obowiązkowym warunkiem zwrotu jest zainstalowanie w kościele nowych organów i regularne organizowanie tamże koncertów muzyki organowej. Biorący udział w spotkaniu proboszcz parafii św Klemensa w Sewastopolu, o. Anatol Kłak powiedział, że kościół świętego Klemensa nadal otaczany czcią przez katolików i prawosławnych chrześcijan jest przykładem łączenia wiary i zadatkiem darów duchowych dla wszystkich mieszkańców Sewastopola. Wyraził także ufność sewastopolskich katolików w to, że ze względu na jedności wiary i ducha, będą mogli znowu modlić się w swojej własnej świątyni, która została zbudowana za zgodą i z błogosławieństwem rosyjskiego cara Mikołaja II, zaliczonego przez Rosyjski Kościół Prawosławny w poczet świętych męczenników i wyznawców.

    http://sib-catholic.ru/glava-kryimskogo-pastyirskogo-okruga-episkop-yatsek-pyil-vstretilsya-s-predstavitelem-pravitelstva-sevastopolya/

    Jak więc widać, gęgania “prawicowych” mediów sprzed roku się nie sprawdziły i Kościół na rosyjskim Krymie ma się coraz lepiej."

    I nawet Kościół św.Klemensa na Krymie zwrócili ......co za bezczelność!!

    https://gloria.tv/article/Naibgx9eQ9eD4YU1Vu6rRB3v9
  • I nawet znają parę słów po polsku/ niekoniecznie cenzuralnych/ i modlitwę...
    https://youtu.be/T3-09r9sUks

    Co za nacja!!!
  • @trojanka 09:00:36
    "...potem dostał nowe instrukcje i mianował Antoniego!!"

    Taki to już chyba los "niezależnych" przywódców: jeden musi trzymać truchło Lenina w mauzoleum, drugi pazuzu na stołku...

    Pozdro!
  • do Autora
    Niewątpliwie Morawiecki senior ma rację, którą sam popieram.A argumentem na racjonalność tej postawy jrst stanowisko Orbana. Dało ono Węgrom pewność marszu we właściwą stronę.Nasze miernoty polityczne z PO i PiS albo skonfliktowały nas z sąsiadami ,albo prowadzą zgubne sojusze (vide:Ukraina). Ciekawe kiedy Morawiecki Junior przejrzy na oczy i zachowa się jak Orban, który urasta na lidera Europy Środkowo-Wschodniej. Ale to dopiro po wyborach możliwe są zmiany, o ile wybierzemy właściwych ludzi.Pozdrawiam, Excalibur.
  • @trojanka 09:19:17
    Już trwa zamieszanie więc hasło do Google:
    Rosjanie wyremontowali dach kościoła w Petersburgu
    Artykuł z:
    28 lut 17 19:47 IAR

    Władze Petersburga wsparły remont polskiego kościoła pod wezwaniem św. Stanisława. Na odnowienie dachu świątyni przeznaczono blisko 700 tysięcy euro. 5 marca odbędzie się uroczyste poświęcenie krzyża wieńczącego odremontowaną kopułę.
    https://wiadomosci.onet.pl/swiat/petersburskie-wladze-wsparly-remont-polskiego-kosciola/5krf52q
  • @
    Gdybym był...KGB_stą Putinem, to bardzo by mnie cieszyło uzależnienie Polski od żydowskiego USA.

    Mogąc wpływać politycznie na Polaków przy pomocy takiego "sputnikowca" jak Lipiński i jednocześnie knuć za ich plecami na takich "helsińskich" spotkaniach jak z Trumpem czy Obamą to już komfortowa sytuacja.
  • @Arjanek 10:33:48
    "...jednocześnie knuć za ich plecami na takich "helsińskich" spotkaniach jak z Trumpem czy Obamą to już komfortowa sytuacja."

    Jak widać różni ludzie różnie rozumieją pojęcie "komfort"... :-(
  • @Arjanek 10:33:48
    //"sputnikowca"//



    https://pl.sputniknews.com/opinie/201808158600970-Rosja-wrog-smiertelny-Polski-sojusznik-czesc-2/
  • @ele 08:32:57
    "Polska nie rządzą POLACY !"
    i to jest niestety prawda która wyjaśnia wszystkie "dziwne" posunięcia rządzących głównie w polityce zagranicznej (ważniejszej dla globalnych żydów) ale i w polityce propagandowej (propaganda nastawiona na gloryfikację żydostwa i jego wasali).
  • WPS
    Tekst p. Z.Lipińskiego niewiele wnosi do analizy przeszłych i obecnych oraz projektowania przyszłych, właściwych relacji Polski z Rosją. Przyjmowanie historycznych ( z okresu Dmowskiego) założeń o rzekomym wyborze między opcją prorosyjska lub proniemiecką i zależnie od tego kształtowanych sojuszy jest nieporozumienem biorąc pod uwagę wpływ i rzeczywistą siłę celów i środkow polityki anglosaskiej ( główne amerykańskiej - pod wpływem zaoceanicznych środowisk żydowskich) i żydowskiej sensu stricto ( z dominującą opcją syjonistyczną). W jakomś stopniu zdawał sobie z tego sprawę już R.Dmowski mająjąc do czynienia z żydowskimi wpływami w okresie negocjowania prze KNP miejsca i warunków w istnienia Polski po zakończeniu I WŚ.
    Doprowadzenie do wybuchu i przebieg IIWŚ jedynie potwierdził nowy układ stosunków w polityce nie tylko globalnej, ale i europejskiej. To Niemcy i Polska zostaly wybrane jedynie za narzędzia do realizacji celów polityki anglosasko-żydowskiej względem Rosji ( wówczas ZSRR). Deklaracja o niestosowaniu przemocy w stosunkach polsko-niemieckich z 26 stycznia 1934 r. była sukcesem anglosasko-żydowskiej polityki w stosunku do Niemiec i Polski oraz aktem wrogim wobec Rosji, dla Polski pierwszym gwożdziem do trumny zafundowanej 1 września 1939 r.

    Nieprawdziwa jest też teza autora, że w jakimkolwiek okresie po roku 1989 polski rząd prowadził samodzielną politykę wschodnią. Cały czas jest to polityka podporządkowana anglosasko-zydowskim interesom. Niemcy i ich potencjał organizacyjno-ekonomiczny jest jedynie narzędziem i przykrywką.

    Zgoda prożydowskich rządów pookragłstołowych na wykorzystywanie polskiej mniejszości na Białorusi do destabilizacji państwa białoruskiego i tworzenia ogniska zapalnego na podbrzuszu Rosji ma swoją historię dłuższą niż to napisał autor wskazując na rok 2005 i przypisując to PiSowi. Równie agenturalną rolę pełniło stowarzyszenia Wspólnota Polska pod kierownictwem prof. Andrzeja Stelmachowskiego w latach 90tych i na początku lat 2000 uwiarygadniając żydowsko_KGBowskie kierownictwo ZPB na czele z płk Tadeuszem Gawinem, a potem żydowską kukłe w osobie Andżeliki Borys. Uczestniczyła w tym z pełnym zaangażowaniem także PO i chociażby jej aparatczyk, Konsul RP w Grodnie Andrzej Chodkiewicz( od 2015 r. niestety konsul generalny RP w St.Petersburgu, propagujący tam w środowiskach polskich ideologię gender i inne patologie tzw. demokracji zachodniej).

    Zdumiewające jest powoływanie się przez autora na pełnego hipokryzji kryptoatlantystę p. Ziemkiewicza, jaka na autorytet w kwestii wyznaczania drogowskazu polskiej polityce wschodniej.

    Notomiast robienie z Kornela Morawieckiego, politycznej choragiewki na potrzeby mamienia tzw. tanim patriotyzmem Polaków, a w istocie lobbystę środowisk syjonistycznych - realisty politycznego i przyjaciela Rosji, to zakrawa na prawdziwe potępienie. "Myśl Polska" musi zatem za sprawą publikacji Z.Lipińskiego przemyśleć trafność swojego tytułu.
  • @stanislav 21:09:03
    Wszyscy źli, tylko nasz "król Stasio" dobry.
    A do czego taki Stasio doprowadził - to wszyscy wiedzą.

    Stasiu, a kto "za Kaśkę robi"?
  • @Krzysztof J. Wojtas 08:38:49
    Objaśnij nieboraku, co w tym zakrapianym cytrynówką slangu znaczy: " a kto za Kaśkę robi?", bo chciałbym mieć prawny punk zaczepienia wobec przejawów " twojej odwagi".
  • @stanislav 09:42:02
    Król Stasio był utrzymankiem pewnej Kaśki.
  • @Krzysztof J. Wojtas 16:49:08
    A Krzysztof...Kolumb ponoć odkrył Amerykę :)))
  • @stanislav 17:25:55
    Chłopi pogonili i nie dali się zająć hodowlą kóz. I co teraz będzie?
  • @Repsol 23:24:54
    Milczenie amerykańskich agentów CIA w Rosji. Boją się agresywnej akcji "likwidowania szpiegów"?

    http://niezalezna.pl/234138-milczenie-amerykanskich-agentow-cia-w-rosji-boja-sie-agresywnej-akcji-quotlikwidowania-szpiegowquot

    Ps...Nie dziwię się! Po tym co wydarzyło się w ChRL gdzie doszło do masowej egzekucji źródłowej agentury CIA...Analitycy uważają, że z dekodowano kanały i kody komunikacji...Przecież to normalne. Szpiegów najpierw próbuje się zmusić do współpracy, w razie odmowy likwiduje się ich. Ale życie toczy się dalej reszta jak u Szekspira niech pozostanie milczeniem...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930