Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4573 posty 2072 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Dopadł ją w Niemczech

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

СПУТНИК: Dziewczyna z prześladowanej sekty jazydów z Iraku, spotkała w Niemczech swego oprawcę z Państwa Islamskiego. Nic nie mogą mu zrobić, a ona musi uciekać dalej…

 

 

Jazydzi uciekający przed PI w Iraku

 

 

Błędnie uważała, że w Niemczech jest bezpieczna. Dziewczyna spotkała w tym kraju na ulicy mężczyznę, który ją wykorzystywał a potem sprzedał.Policja nie była w stanie nic mu zrobić ponieważ jest azylantem i ubiega się o status uchodźcy. Z przerażenia dziewczyna uciekła z powrotem do Iraku, gdzie wciąż nie może się czuć bezpiecznie. Obecnie Aszwak H. razem z rodziną chce przenieść się do Australii.

Są zabijani, brani do niewoli, gwałceni i sprzedawani. Losy jazydów w państwach, gdzie panoszy się ugrupowanie terrorystyczne PI są przerażające. Po doniesieniach o przetrzymywanych przez członków PI jazydzkich dziewczynach i kobietach Niemcy w 2016 roku przyjęły szczególną grupę składającą się ze 1100 kobiet. Aszwak H., która niebawem skończy 19 lat jest jedną z tych dziewczyn. Przyjechała do Niemiec, gdyż błędnie uważała, że będzie tu bezpieczna ale przeżyła najgorsze, co mogło spotkać straumatyzowaną ofiarę. Spotkała tam Abu H., swego oprawcę, który obecnie przebywa w Niemczech jako ubiegający się o azyl.

Aszwak powiedziała w wywiadzie dla Sputnika:

„Przetrzymywał mnie w niewoli przez 3 miesiące. Potem sprzedał mnie w Iraku. Uciekłam i zostawiłam całe swoje życie w Iraku, swoją Ojczyznę, by zapomnieć o tym mężczyźnie. Nigdy bym nie pomyślała, że spotkam go w Niemczech".

W 2017 roku zauważyła, że ten człowiek ją prześladuje. Dokładnie rozpoznała jego twarz, ale wówczas powiedziała sobie, że to niemożliwe — członek PI tak po prostu nie mógłby trafić do Niemiec. „Wówczas powiedziałam matce, że widziałam mężczyznę przypominającego tamtego członka PI. Mama kazała mi się nie bać, to nie może być on. Masz omamy. W Niemczech nie ma PI" — opowiedziała Aszwak. 

20 lutego 2018 roku poszła na staż do salonu fryzjerskiego. Następnego dnia o godzinie 12:00 doznała szoku — ten mężczyzna znów tam był. Tym razem zachowywał się o wiele aktywniej. „Podszedł do mnie i powiedział: Pozwól mi o coś zapytać. Odparłam: Proszę. Powiedział: Jesteś Aszwak. Powiedziałam: Nie, nie jestem Aszwak, kim jesteś? Powiedział: Nie, ja wiem, że ty jesteś Aszwak, a ja Abu H.". Następnie mężczyzna zaczął mówić po arabsku, ale Aszwak dalej odpowiadała po niemiecku i powtarzała, że nie zna arabskiego. „Następnie powiedział: Wiem, że jesteś Aszwak. Znalazłem cię. Wiem, gdzie mieszkasz i z kim mieszkasz, od kiedy jesteś w Niemczech" — mówi Jazydka. 

Poinformowała o tym przypadku służby społeczne oraz szefa policji Waiblingen. „Dali mi numer telefonu i powiedzieli: „Jeśli spotkasz tego mężczyznę jeszcze raz, powinnaś do nas zadzwonić". Widziała go potem dwukrotnie, śledzil ją, policja sporządziła portret pamięciowy przestępcy.„Czekałam przez półtora miesiąca. Nie zrobili absolutnie nic" — mówi dziewczyna. Nauczycielka niemieckiego, do której się zwróciła, powiedziała: „Jeśli Irak jest dla Ciebie lepszy, pojedziesz do Iraku, jeśli nie, to zostaniesz, będziemy cię doglądać".

Dziewczyna wyjechała do Iraku. Z Iraku Aszwak H. zwróciła się do ludzi z komunikatem wideo. Poza sytuacją w Niemczech na decyzję o powrocie do Iraku wpłynęło także to, że cztery jej siostry niedawno zostały wyzwolone z niewoli i chciała się z nimi zobaczyć w Iraku.  Pracowniczka służby społecznej powiedziała, że Aszwak może zostać w Iraku na okres do 6 miesięcy. Potem jednak będzie musiała wrócić do Niemiec, inaczej się nie da. Ale powrót do Niemiec już nie jest dla Aszwak tematem do dyskusji. 

„Kiedy powiedziałam o tym moim siostrom i ojcu, ojciec powiedział, że nie chce mojego powrotu do Niemiec, gdzie przebywa ten mężczyzna. Nie ufa Niemcom, że ją obronią" — mówi dziewczyna, która przebywa obecnie w Iraku. Jest tam już prawie cztery miesiące i może wrócić do Niemiec najpóźniej w październiku. Postanowiła jednak inaczej: „W każdym razie ja już tam nie pojadę, nie ma znaczenia, co się wydarzy". Pomimo tego incydentu chciałaby podziękować wszystkim ludziom w Niemczech za to, co dla niej zrobili i jak o nią dbali. 

 Jednakże pobyt w Iraku dla Jazydki również nie jest bezpieczny. Mimo, że mieszka ze swoją rodziną w Iraku, w Bagdadzie mieszka większa część rodziny tamtego członka PI.W Iraku również nie mogę mieszkać— mówi dziewczyna. Co się tyczy jej dużej rodziny składającej się z 77 osób, obecnie 36 z nich zostało wyzwolonych lub wykupionych z niewoli, ale „41 osób nadal przebywa gdzieś w niewoli, nie mamy z nimi żadnego kontaktu".  „Bardzo się boję. Powinniśmy wyjechać z Iraku, ale nie do Niemiec". Zastanawia się nad Australią. Dwóch braci i jedna siostra Aszwak już tam mieszkają. Najbardziej by chciała przenieść się tam z całą rodziną. 

Tymczasem zgłoszoną sprawą zajmuje się prokuratura federalna w Karlsruhe, ale rezultaty jej działań póki co nie napawają nadzieją: „Na razie nie ustaliliśmy tożsamości przestępcy z odpowiednią dozą pewności. Wskazana osoba nie potwierdza wysuniętych zarzutów" — poinformowało redakcję Sputnika biuro prasowe niemieckiej prokuratury federalnej. Dodało jednak, że sprawa nie jest jeszcze zamknięta. 

 

KOMENTARZE

  • @
    Modern-day Syriacs and Yazidis from Northern Iraq have a stronger genetic continuity with the original Mesopotamian people.

    https://imagesvc.timeincapp.com/v3/mm/image?url=https%3A%2F%2Ftimedotcom.files.wordpress.com%2F2016%2F10%2Frtr42bt8.jpg
  • Panie Bogusławie
    To jest bardzo popularny w Niemczech "pojedynczy przypadek (Einzelfall). Pojedyncze przypadki tak się rozpowszechniły, że są ich dziesiątki tysięcy. Nie mniej jednak uchodźcy są dla Niemiec cenniejsi niż złoto. Tak przynajmniej twierdzi wielki przyjaciel Polski, były szef brukselskiego kołchozu, bez matury, Martin Schulz. Niemieckie media niemal codziennie "informują" o przypadkach wyjątkowej uczciwości i wzorowych postawach obywatelskich uchodźców. A to syryjska rodzina wielodzietna znajduję portfel zawierający 40 tys euro i oddaje właścicielowi, nie chcąc "znaleźnego", pozbawiony środków do życia Gambijczyk znajduje w przedziale pociągu sztabki złota, które oddaje niemieckiemu konduktorowi. Nie można wykluczyć, że wkrótce jakiś Afgan albo inny Ali znajdzie bursztynową komnatę lub skarb nibelungów i odda do biura rzeczy znalezionych. Poruszający do łez przypadek miał miejsce w Austrii. Młody Syryjczyk znalazł na ulicach Wiednia umierającego z pragnienia małego jeża i uratował mu życie, co widać na stronie do załączonego linku. Ile jeży umiera w Polsce, ile pieniędzy i złota ginie bezpowrotnie. Ma to miejsce tylko dlatego, że nie chcemy uchodźców z krajów islamskich.



    http://www.heute.at/community/leser/story/Fluechtling-rettet-Igel-vor-dem-Verdursten-58912165
  • Panie Bogusławie
    Niedawno bylem w niemieckim sklepie. Było może pięciu Niemców a ok.50 okradających bezkarnie sklep bo mutti Makrela zapłaci uchodźców. W Niemczech codziennie jakiś gwałt, zadyma lub zniszczenia przez gości pani kanclerz, media prawie nie relacjonują. Tak kończą się Niemcy. U nas powoli zaczyna się to samo bo jak się odnieść do tego gdy osoby o ciemnej karnacji wynajmują mieszkania w miastach gdzie większości Polaków nie stać na opłacenie 3-pok. mieszkania. Oni mają na to kasę, pozostaje pytanie skąd i od kogo bo żadne nie pracuje. Tak jest w Szczecinie. Poszukajcie w necie pilnie strzeżonej tajemnicy, ile obecnie jest sprowadzanych do Polskich islamistów. Ilu jest wydawane pozwolenie na pobyt stały albo czasowy. Tego nie da się długo ukrywać!
  • Autor
    Nie bardzo rozumiem, czemu nazywa Pan Yazydöw "sekta". Ich wierzenia trwaja od tysiecy lat.
  • @ Autor, All
    "Policja nie była w stanie nic mu zrobić ponieważ jest azylantem i ubiega się o status uchodźcy."

    A poza tym, muszą się zapytać suwerena czyli usraela, czy przypadkiem nie jest na liście ich płac i czy nie ma od nich do wykonania "zleceń" na terenie Niemiec lub UE ;-/

    5*
  • @Jasiek 01:08:58
    A tymczasem całe Niemcy mogą delektować się filmikiem, na którym grupa migrantów obija niemiecką policję. Filmujący się z tego z całego serca cieszy. Nasi KODziarze tego chcą w Polsce!
    https://www.youtube.com/watch?v=4-wS0mhaDUs

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930