Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4573 posty 2072 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Deszcz spadających gwiazd

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

AD ASTRA (46) Ubiegłej nocy mogliśmy obserwować na niebie najobfitszy w ciągu roku deszcz meteorów z grupy Perseid.

Ubiegłej nocy (z niedzieli na poniedziałek) mieszkańcy Ziemi mogli zobaczyć spalanie do 100 „gwiazd” na godzinę dzięki maksimum najjaśniejszego perseidowego deszczu meteorów. Przy bezchmurnym niebie można było cieszyć się spektaklem istnego roju płonących i spadających gwiazd. Księżyc 11 sierpnia przeszedł fazę nowiu i tzw.ciemnych nocy, więc jego światło nie przeszkadzało. Perseidy mogą być oglądane nie tylko przez astronomów, ale także przez zwykłych obserwatorów na całym świecie. Meteory są jasne, ale trzeba je obserwować z dala od świateł miasta, tworzących tzw. „światło pasożytnicze” albo "szum świetlny". Wówczas jest szansa na zobaczenie wielu słabszych i bledszych meteorów w postaci smug, kresek i "przecinków" swietlnych na niebie. Do ich obserwacji nie są wymagane teleskopy i inne instrumenty astronomiczne. Prowadzić taką obserwację najlepiej jest na łonie przyrody, na przykład w polu lub na wsi. Jednak w obserwacji mogą przeszkodzić zachmurzenie i deszcz. Uważa się, że opady meteorów mają bardzo korzystny wpływ na ludzką energię, co odczuwają zwłaszcza ci, którzy je obserwują.

Rój meteorów to zjawisko polegające na spalaniu się wskutek tarcia drobnych fragmentów materii kosmicznej i grudek pyłu w górnych warstwach atmosfery. Są one dowodem naturalnego zaśmiecenia Kosmosu ogromną ilością odłamków i okruchów materii. Zanim dostają się do atmosfery ziemskiej, obiegają one wcześniej Słońce po eliptycznej orbicie. Powstały z rozpadu komet lub w wyniku zderzania się planetoid i dlatego trzymają się w grupach – ciągną za śladem ogona komety lub wirują „stadem” jako odłamki po zderzeniu. Astronomowie są w stanie wskazać ich powiązania z konkretnymi kometami na podstawie analizy ich orbit. Roje te mają stałe orbity, które regularnie krzyżują się z orbitą Ziemi w stałych porach roku. Meteory, wskutek skrótu perspektywicznego, wybiegają zawsze  z jednego punktu na sferze niebieskiej zwanego radiantem. Najczęściej biorą swe nazwy od gwiazdozbiorów, w których  znajduje się ich radiant. Znanych jest około stu rojów regularnie odwiedzających Ziemię.

Jednym z najbardziej regularnych rojów meteorów, którego orbita przecina się każdego roku z orbitą Ziemi w dniach 17 lipca – 24 sierpnia są Perseidy. Maksimum pojawu tego roju obserwuje się pomiędzy 12 i 13 sierpnia. Rój związany jest z kometą 109P Swifta-Tuttle’a. Podczas okresu występowania roju jego radiant przemieszcza się przez gwiazdozbiory Kasjopei, Perseusza i Żyrafy (w maksimum aktywności rój znajduje się w pobliżu gwiazdy Eta Persei). Jego przeciętna aktywność w ostatnich latach wynosi około 100 ZHR. Oznacza to, że tyle „płonących gwiazdek” w ciągu godziny może zauważyć z ziemi pojedynczy obserwator na bezchmurnym niebie.

Perseidy są obserwowane od około 2000 lat, a najwcześniejsze informacje o takich obserwacjach pochodzą z Dalekiego Wschodu. Czasem Perseidy  nazywane są „łzami świętego Wawrzyńca z Rzymu”, ponieważ 10 sierpnia jest dniem jego męczeńskiej śmierci.

Rój widoczny jest już od około połowy lipca każdego roku, ze szczytem aktywności pomiędzy 9 i 14 sierpnia. Meteory widoczne są na całym niebie, ale z powodu parametrów orbity komety Swifta-Tuttle’a  Perseidy są najlepiej widoczne na półkuli północnej. Zwykle najwięcej Perseidów obserwuje się w drugiej połowie nocy i nad ranem, ponieważ wówczas radiant znajduje się wystarczająco wysoko nad horyzontem. Dziś w nocy z pewnością też będą jeszcze dobrze widoczne.

A oto jak je obserwowano dotychczas w tym tygodniu:

Fot.01. …w Macedonii

 

Fot.02. …na Białorusi

 

Fot.03. …w Niemczech

 

Fot.04. …w Hongkongu

 

Fot.05. …w Grecji

 

Fot.06. …w Krasnodarze, Rosja

 

Fot.07. …we Włodzimierzu, Rosja

 

Fot.08. …w Hiszpanii

 

Fot.09. …w Izraelu

 

Fot.10. …pod Krasnodarem w Rosji

 

Fot.11. …we Francji

 

Fot.12. …nad Morzem Kaspoijskim

 

Fot.13. …w Bośni i Hercegowinie

 

W otwartym cyklu AD ASTRA, w którym zajmuję się astronomią, kosmonautyką i astrofizyką, na moim blogu ukazały się ostatnio:

(…)

40.De Stella Nova (7.09.2017)

41.Twardy deszcz (14.09.2017)

42.Addio, Cassini (21.09.2017)

42.Gość spoza Słońca (4.01.2018)

43.Ocean na Plutonie (18.01.2018)

44.Lawina z Drogi Mlecznej (17.05.2018) 

45.Wiatrem słonecznym? (30.07.2018)

46.Deszcz spadających gwiazd (13.08.2018)

 

 

KOMENTARZE

  • Coś marnie z tym wyceniaczem ocen.
    Jedna ocena też powinna być uwzględniana.
    Piękne widoki!
    Pozdrawiam.
  • Z netu
    Perseidy wczoraj nad jeziorem Turawskim
    - zdjęcie wykonane przez Pawła Uchorczaka

    https://pbs.twimg.com/media/DkgQ_Q8XoAcrpX6.jpg
  • @Husky 22:07:07
    Wczoraj? To dlaczego drzewa w sierpniu już bez liści?
    Pozdrawiam przyjaźnie. BJ
  • @Bogusław Jeznach 22:50:37
    uschły , za duzo wody
    8-))))
  • @Husky 22:58:21
    Mhm.
    pzdr.
    BJ
  • @Bogusław Jeznach 23:16:17
    280 zdjęć x 20s ISO 2500 f.4.0 i 3 godziny stania w wodzie
    to jakby nałożyć na siebie 280 negatywów,wszystkie rawy równo wywołane, potem tylko mieszanie warstw i tyle

    https://t.co/kZzCMgrO1E

    wczorajsza, balkonowa próba - 170 zdjęć

    https://pbs.twimg.com/media/DkgbyyDXoAA9WTv.jpg
  • @Husky 23:22:27
    Tu zgoda. Pozdrawiam z uznaniem. BJ

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930