Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4573 posty 2072 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Drzewa oliwne van Gogha

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

MALARSTWO I GRAFIKA (75) Szukając piękna trudno nie trafić na obrazy mistrza Vincenta van Gogha…

 

O życiu,  twórczości i wpływie van Gogha  na światowe malarstwo i pojmowanie sztuki napisano  tomy. Większy esej na jego temat zostawię więc na jakąś inną okazję a tu wspomnę tylko o temacie malarskim z końcowego okresu jego życia i twórczości , jakim był epizod pt. „Drzewa oliwne”, tematycznie stosowny – jak sądzę – do obecnych letnich upałów. 

W 1889, po ślubie swego brata Theo, Vincent  van Gogh postanowił poddać się leczeniu w szpitalu psychiatrycznym Saint-Paul-de Mausole w Prowansji. 8 maja 1889 udał się tam w towarzystwie swego opiekuna, wielebnego Salles. Szpital znajdował się w murach byłego klasztoru, mniej niż 32 km od Arles. Zabudowania poklasztorne położone były wśród pól pszenicznych, winnic i gajów oliwnych.

Kierownikiem szpitala Saint-Paul-de Mausole był dr. Théophile Peyron, który podczas swej praktyki w Marsylii specjalizował się w chorobach psychicznych. W trakcie badań stwierdził u van Gogha padaczkę. Vincent otrzymał w szpitalu dwa skromne pokoje z łazienką, urządzone w połączonych celach z zakratowanymi oknami; drugi z pokoi służył mu za pracownię malarską. Zaczął malować niemal natychmiast po przyjeździe. Szpital i otaczający go ogród stały się tematem wielu jego obrazów. Sporządził kilka szkiców wnętrz szpitalnych. Jednym z jego pierwszych obrazów, namalowanych w maju 1889 były m.in. irysy, przedstawiające kwiaty tego gatunku, rosnące w przylegającym do szpitala ogrodzie. Później zaczął wychodzić poza szpital i penetrować okolice Saint-Remy. Towarzyszył mu asystent Jean-François Poulet, znający dobrze teren. Obaj odwiedzili wspólnie pobliski wąwóz Les Peyroulets, a następnie samo miasteczko Saint-Rémy. Po powrocie z jednej z wędrówek van Gogh kopnął nieoczekiwanie swego asystenta w brzuch, po czym nazajutrz go przeprosił. Poulet pomimo tego zdarzenia zachował dobre wspomnienia o van Goghu już po tym, jak obaj opuścili Saint-Rémy.

Był to niezwykle płodny malarsko okres w życiu van Gogha. W pierwszych miesiącach pobytu w Saint-Rémy van Gogh namalował serię obrazów przedstawiających cyprysy; ich powykręcane kształty, przypominające płomienie, miały związek ze stanem jego niespokojnego umysłu. Najsłynniejszym obrazem, jaki wówczas namalował, była „Gwiaździsta noc”  (Fot.01), dzieło, które niegdyś przekonało ludzi, iż van Gogh był szalony. Obraz ten, bardziej wytwór wyobraźni niż studium natury, jest dziełem na wskroś ekspresjonistycznym, być może zapowiadającym obrazy Edvarda Muncha, norweskiego malarza, młodszego o 10 lat od van Gogha. Niebo z Gwiaździstej nocy w pełni odpowiada pojęciu „surrealistyczne”, nasuwając niektórym porównania z biblijną apokalipsą. Generalnie realistyczna wioska, przestawiona na obrazie, jest trudna do identyfikacji; spiczasta wieża kościoła nasuwa bardziej porównania z północą niż z południem. Góry natomiast przypominają pobliskie Les Alpilles. Głębi obrazowi dodaje ciemny cyprys z lewej strony. Został on przedstawiony podobnie jak na wielu innych obrazach i może ostatecznie pochodzić z perspektywy japońskich drzeworytów. Cyprysy były typowym elementem krajobrazu Prowansji, a van Gogh twierdził, iż chciałby malować je tak, jak słoneczniki. Porównywał ich kształt i proporcje do egipskich obelisków.

Obok cyprysów artysta podjął  wtedy również temat drzew oliwnych, najpewniej również ze względu na ich niespokojne, powykręcane kształty. Namalował 15 obrazów przedstawiających drzewa oliwne jako główny motyw; stosował przy tym bogactwo wariacji kolorystycznych, uwarunkowanych porami roku; kiedy drzewa kwitły, używał  głównie odcieni błękitnych. Przedstawiam je w galerii poliżej:

 

Fot.01. Gwiaździsta noc

 

Fot.02. Pole pszenicy z cyprysami

 

Fot.03. Irysy

 

Fot.04. Gaj oliwny I

 

Fot.05. Gaj oliwny II

 

Fot.06. Gaj oliwny III

 

Fot.07. Zbieracze oliwek

 

Fot.08. Pejzaż z oliwkami

 

Fot.09. Drzewa oliwne

Fot.10. Drzewa oliwne, żółte niebo i słońce

 

Fot.11

 

Fot.12

 

 

Fot.15

 

Fot.17

 

Fot.18

 

Fot.19

 

Fot.20

 

 

Fot.22

 

Obrazy Van Gogha zainspirowały innych tworcow. Richard Galloway i jego syn Lewyn zbudowali ścianę w prywatnym ogrodzie niedaleko Holmfirth, West Yorkshire, w Anglii. Klient postawił im zadanie, by zbudowali w ścianie kontury drzewa w stylu drzew oliwnych Van Gogha. Jest to intuicyjna interpretacja. Praca, która stanowiła niewielką część znacznie większego projektu, kosztowała 5000 funtów.

 

 

Fot.23

 

 

Na zdjęciu poniżej Richard i Lewyn Galloway stoją przed podobnym projektem zbudowanym z granitu i łupka. Suche drzewo oliwne z kamienia zbudowane jest …w Tatrach, pomiędzy Słowacją i Polską, na terenie prywatnym.

 

 

Fot.24

 

W stałym cyklu MALARSTWO I GRAFIKA  na moim blogu ukazały się ostatnio:

70.Zieleń akwarelą (3.08.2018)

/Takashi Akasaka, Japonia/

71.Obrazy czy murale? (4.08.2018)

/Malangatana Ngwenya, Mozambik/

72.Z ceramiki na płótno (5.08.2018)

/Marina Krasnicka, Rosja/

73.Pejzaże z wybrzeża (6.08.2018)

/Ruo Li, Chiny/

74.Archi e porte (11.08.2018)

/Guido Borelli, Italia/

75.Drzewa oliwne van Gogha (12.2018)

/Vincent van Gogh, Holandia/

 

KOMENTARZE

  • @
    Jest jakaś magia w obrazach van Gogha, że nawet jak się nie podobają (estetycznie), to są pociągające. Tak bywa czasem z kobietami (a u pań pewno i z mężczyznami). BJ

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930