Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4573 posty 2071 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Rabunek majątku Kosowa

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

BAŁKANY: Brankica Ristić pisze ile Serbię kosztuje utrata Kosowa. Pod osłoną ONZ i „prawa międzynarodowego” rabuje się tam serbski majątek narodowy…

 

Zapora Gazivode

 

Wbrew postanowieniom rezolucji Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 1244, władze samozwańczo proklamowanej Republiki Kosowa  zagarnęły należące do Serbii przedsiębiorstwa, infrastrukturę i grunty.Misja ONZ w Kosowie, której Belgrad powierzył zarządzanie swoim majątkiem w Kosowie, zamiast chronić ten majątek przed zawłaszczeniem i nielegalnymi roszczeniami Albańczyków, tylko przyczyniła się do jego wyobcowaniai rozgrabienia. Według danych opublikowanych w 2016 roku badań pozarządowej serbskiej NGO „Centrum praktycznej polityki” (Centar za praktiсnu politiku), każdej sekundy z budżetu Serii do Kosowa i Metohii wycieka 16 euro. Serbscy urzędnicy w różnych latach podawali kwotę rzędu „pół miliarda euro” rocznie. W co obfituje Kosowo, ile kosztuje jego bogactwo i co straciła Serbia?

Korzystając z zasobów posiadanych przez Serbię, Prisztina okrada Serbię na prawie 11 000 000 euro rocznie. Przedstawiciele sieci elektrycznych Serbii (Elektromreze Srbije) oficjalnie ogłosili szeroką skalę kradzieży energii elektrycznej, włącznie z nielegalnie eksploatowanymi w Kosowie serbskimi przedsiębiorstwami.

Od 1961 do 1990 roku w infrastrukturę i rozwój przedsiębiorstw w Kosowie i Metohii, według nieoficjalnych źródeł, Serbia – jeszcze będąc w składzie Jugosławii – zainwestowała równowartość  około 17,6 mld dolarów. Do upadku Jugosławii aż 48% z dotacji budżetowych na rozwój regionów szło na niedoinwestowane Kosowo.

Profesor prawa międzynarodowego Dejan Mirović twierdzi, że przechwytując Kosowo pod nadzorem NATO tatejsi Albańczycy dostali w swoje ręce wszelkie mienie Serbów w środkowym i południowym Kosowie.Wszystko to zostało zbudowane w czasach Jugosławii. Z prawnego punktu widzenia, nie mają oni nic innego niż amerykańską bazę wojskową „Bondsteel”. I nawet nie chcę mówić o jakiejkolwiek ostatecznej umowie, kiedy Prisztina absolutnie nielegalne używa naszej, zacarniętej nielegalnie elektrociepłowni Obilic — powiedział rozmówca Sputnika.

Samozwańczy rząd Kosowa, korzystając z  ochrony  Zachodu, utworzył specjalną grupę roboczą, aby wycenić własność publicznego (tzn. państwowego serbskiego) przedsiębiorstwa „Trepca”, czyli kompleksu kopalń i zakładów przemysłowych na terenie Kosowa. Tak samo planuje  postąpić z elektrownią Obilic i zbiornikiem Gazivode. Przypomnijmy, że sama tylko „Trepca” obecnie jest warta około 85 miliardów dolarów.

Z uwagi na strukturę geologiczną terenu Kosovo-Metohija jest regionem niezwykle szczodrze obdarowanym przez naturę i zasobnym w bogactwa mineralne. W 2004 roku niezależna komisja ds. kopalń i zasobów mineralnych zarządzanych przez UNMIK zbadała zasoby naturalne Kosowa. W swoim raporcie na temat wyników tego badania Rainer Hengstmann powiedział, że Bank Światowy szacuje zasoby mineralne w regionie na 13,5 miliarda euro. Geologiczne rezerwy węgla brunatnego ocenia się w przybliżeniu na 15 miliardów ton, zapasy ołowiu i cynku są szacowane na 51 milionów ton, co odpowiada 74,1% zasobów Serbii, zapasy niklu i kobaltu stanowią około 19,9 milionów ton, a złoża boksytu zawierają około 1,7 milionów ton rudy, które powinny wystarczyć do produkcji 425.000 ton aluminium.

 

 

Kopalnia rud i kombinat metalurgiczny w Trepca

 

Według szacunków Banku Światowego, z którymi zgadzają się eksperci z Wydziału Geologii Uniwersytetu Belgradzkiego, kosowskich zapasów węgla brunatnego wystarczy, aby zapewnić paliwo dla dwóch elektrowni, które mogłyby wyprodukować tyle energii, że regionowi starczyłoby na sto lat. Serbskie Ministerstwo Energii w 2009 roku poinformowało, że koszt tej energii byłby równy sumie 100 milionów euro.

Badający potencjał kosowskich kopalni Amerykanie doszli do wniosku, że ich rezerw wystarczy na 16 wieków rozwoju, a wydobywanych złóż siedmiu strategicznych rud — ołowiu, cynku, srebra, niklu, manganu, molibdenu i boru — są szacowane na 1,000 miliardów dolarów! Na podstawie tych danych można stwierdzić, że „Trepca”  to lider w dziedzinie energetyki w tej części Europy.

Dejan Mirovic przypomina, że zgodnie z rezolucją nr 1244, Serbia powierzyła zarządzanie swoją własnością misji ONZ w Kosowie — UNMIK. Twierdzi, że wszystkie „samowolne” decyzje podejmowane przez przedstawicieli Misji, którzy przekazali mienie Serbów władzom Kosowa, muszą być poddane kontroli i rewizji.Z mediacji UE w kwestiach własności, nic nie wynika, bo Bruksela sama nadal praktykuje poważne naruszenia prawa międzynarodowego — powiedział rozmówca Sputnika.Twierdzi on, że jest to czysta uzurpacja oraz kradzież mienia Serbów i odnosi się to zarówno do zbiornika „Gazivode”, jak i elektrowni Obilic i złóż „Trepca”. „Ich bezczelnoć nie zna granic, póki my ich nie zatrzymamy” — mówi Dejan Mirovic i podkreśla, że serbscy Albańczycy zarządzają serbską własnością na prawach użytkowania, ale nie własności.

Według specjalisty w dziedzinie prawa międzynarodowego, ten „bezprecedensowy raunek” odbywa się pod egidą ONZ, pomimo faktu, że rezolucja Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 1244 nie przewidywała jakiegokolwiek rodzaju udziału tej organizacji w rewizji praw własności w Kosowie i Metohii. Wręcz przeciwnie, dokument stwierdził, że poprawki do prawa własności państwa, nieruchomości, firm i osób fizycznych nie są dozwolone bez ich zgody. UNMIK uzurpował sobie prawo własności wobec serbskich nieruchomości i przedsiębiorstw samowolnie i niezgodnie z postanowieniami rezolucji nr 1244.

 

Elektrownia Obilić

 

Kosowscy Albańczycy zagarnęli już 80% z 1,088,699 ha ziem należących do Serbii według dokumentów. Większość serbskich firm zostało sprzedanych drogą przestępczej prywatyzacji, która opierała się na rozporządzeniach w sprawie prywatyzacji, podpisanych w 2005 roku przez ówczesnego szefa misji ONZ w Kosowie, Sørena Jessena-Petersena. Zgodnie z tym dokumentem, przed sprzedażą nieruchomości można nie ustanawiać własności ani nie ustalać do kogo należała dotychczas, ale zdefiniować ją w sądzie już po transakcji. Jest to zwykła kradzież.

Od 2006 roku w taki sposób zostało sprzedanych 145 serbskich firm w Kosowie, łączna suma transakcji wyniosła 148 mln euro. Kupującym nie przeszkadzały roszczenia prawne Serbii i Czarnogóry do tych obiektów. Rabunek dóbr serbskich w Kosowie i historyczna krzywda serbska na Bałkanach trwa. Ale dla strategów Zachodu podobno wszystko jest w porządku.

 

KOMENTARZE

  • Rabunek jest OK że złym prawem.
    Dekret Bieruta okrada Polaków i nikt nie zamierza go uchylić.
  • @Arjanek 09:45:57
    Ktoś to sprytnie rozgrywa. Salut. https://laczynaspasja.pl/gesty-ktore-moga-wywolac-wojne-o-co-naprawde-chodzilo-xhace-i-shaqiriemu-2/
  • nie tylko Kosowo
    i w tym przypadku ujawnia się dowski plan zniszczenia Słowian. skłócili narody Jugosławii napadli na Serbię na Ukrainie hodują sobie wściekłe banderowskie psy zagrażające Polsce i Rosji w Polsce trwa hodowla baranów do strzyżenia z całego majątku, w ich mediach trwa nagonka na Rosję
  • Rozwalenie Jugosławi
    było w interesie Zachodu, przede wszystkim USA i Niemiec, które (rączka w rączkę z Watykanem) nabroiły najwięcej.

    Skradziono Serbii Kosowo a samą Serbię bestialsko zbombardowano. To tak jakby Polsce ktoś zajumał Kujawy i Wielkopolskę i przy okazji zbombardował Warszawę i Kraków.

    Zrobili to nasi "sojusznicy".

    A po co? W Kosowie jest teraz największa w Europie amerykańska baza, krajem rządzą bandyci, którzy utrzymują się głównie z handlu narkotykami, ludźmi i ludzkimi organami. Nie wierzę, że dzielne yankesy nie biorą działki od tego handlu a jest wiele relacji dowodów, że tak właśnie jest.

    A teraz "demokratyczny" świat płacze, że Rosja "zajęła" Krym...
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 16:19:53
    Bez czwartego głosu przedstawicieli ludu do podziału władzy, trójpodziały są zwykłą czasową (co 4 lata ) dyktaturą mniejszości. Radykalnie broniony kształt dyktatury trójki z pożyczoną nazwą demokracji,robi co chce na jej konto.

    Krzywdzące jest zwalanie winy na demokrację, która nie istnieje bez naturalnej równowagi zero-jedynkowej, lub binarnej.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
2930