Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4573 posty 2072 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Załgana Upadlina

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CO PISZĄ INNI: Przytaczam artykuł z Xportalu, będący tłumaczeniem załganego, antypolskiego tekstu ukraińskich nacjonalistów, abyśmy wiedzieli z kim mamy nieprzyjemność…

 

Pod tytułem  „Pułk Azow, polska okupacja i zmyślone ludobójstwo na Wołyniu” na łamach wartościowego i oryginalnego  Xportalu ukazało się 25 lipca 2018  pełne tłumaczenie tekstu, który wcześniej  ukazał się na oficjalnej stronie politycznego ramienia neobanderowskiego pułku Azow – ukraińskiej partii Korpus Narodowy. Artykuł ma charakter programowy i najpełniej prezentuje stosunek wspomnianego ugrupowania do państwa i narodu polskiego. Motywem Redakcji Xportalu, stojącym za tłumaczeniem tego tekstu było zapoznanie Czytelnika ze współczesnym obliczem neobanderowskiego antypolskiego szowinizmu, wymierzonego zarówno w Polaków, jak i Węgrów, Rosjan i inne mniejszości zamieszkujące były obszar upadłego państwa ukraińskiego. Tytuł oryginału: „Ukraina i Polska: jak nie utracić własnego państwa w dążeniu do bycia dobrym sąsiadem”. Autora nie podano.

 

 

Być może tak się już historycznie złożyło, że Ukraińcy mimo swego męstwa i wytrzymałości, które przejawiali na przestrzeni tysiącleci na polach walki, broniąc swojego prawa do wolności i samookreślenia, doznają porażek wyłącznie przez nieumiejętność obrony swoich racji na poziomie dyplomatycznym. Właśnie dzięki tak zwanym umiejętnościom Ukraińców porozumiewania się otrzymaliśmy niemało wiarołomnych umów za czasów kozaczczyzny, Ukraińskiej Republiki Ludowej, Zachodnio-Ukraińskiej Republiki Ludowej, Ukrainy radzieckiej, jak i obecnie.

Szczególnie najbardziej haniebną i kapitulancką dla narodu ukraińskiego stała się ugoda perejasławska, pokój brzeski, tak zwane zawieszenie broni między ZURL i Polską, ugoda warszawska, Deklaracja i Umowa o utworzeniu ZSRR. Nie są na tym tle wyjątkiem współczesne umowy, takie jak Memorandum Budapesztańskie, umowa o przedłużeniu stacjonowania Floty Czarnomorskiej Federacji Rosyjskiej na terytorium Ukrainy do 2042 roku (tak zwane „porozumienia charkowskie”), jak i przypominające pokój brzeski Protokół Miński i porozumienia mińskie.

Główną pomyłką, którą popełniła ukraińska strona podczas podpisywania tych dokumentów, była jej wiara w szlachetność i uczciwość drugiej strony zawieranych porozumień oraz krajów gwarantujących ich dotrzymanie, jak również przekonanie o bezalternatywności takiego sposobu uregulowania powstającego problemu. Przy tym ukraińska strona zawsze z jakiegoś powodu zapominała o cenie życia, którą zapłacił nasz naród w danym celu.

Właśnie „pokojowy” stosunek ukraińskiego kierownictwa do rozwiązywania spornych kwestii na arenie międzynarodowej wykorzystywały i wciąż wykorzystują inne państwa dla osiągnięcia znaczących korzyści wobec naszego kraju. Szczególnie rzucającym się w oczy staje się ten proces podczas pojawienia się kryzysu wewnątrz Ukrainy. Potwierdzeniem tego jest ultimatum Węgier i zablokowanie udziału delegacji ukraińskiej w lipcowym szczycie NATO w Brukseli do czasu rozszerzenia praw węgierskiej mniejszości narodowej na Ukrainie.

I tak w ciągu 27 lat niezależności Ukrainy żadna władza nie była w stanie doprowadzić do postawienia Węgier przed Trybunałem w Hadze za popełnione przez nie zbrodnie przeciwko Ukraińcom – obywatelom Ukrainy Karpackiej w roku 1939 oraz Ukraińcom – obywatelom Ukraińskiej SRR w latach 1941-1944. Rząd międzywojennych Węgier podjął zobowiązania przestrzegania praw wojennych, lecz je naruszył. W przeciwieństwie do niejednokrotnych wniosków Ukrainy do RFN nasz kraj nie nalegał, by węgierska strona wypłaciła rekompensaty i reparacje wojenne jako współuczestnik zbrodni wojennych faszystowskich Niemiec.

Wyjaśnienie jest proste – nieznajomość przez przedstawicieli ukraińskiej władzy elementarnych kwestii historycznych państwa i obojętność na jego przyszłość. A o tym władzy powinni przypominać ci, przeciwko komu wytoczyła ona prawdziwą wojnę i na kogo usiłuje zrzucić odpowiedzialność za wszystkie swoje niepowodzenia w rozwoju wewnątrzpolitycznej sytuacji, czyli właśnie ukraińscy nacjonaliści.

Nie pozostaje w tyle w kwestii obwiniania Ukrainy za zbrodnie przeciwko jej narodowi także i „adwokat” interesów naszego państwa w UE i NATO – Polska. W tym celu polska strona aktywnie próbuje wykorzystać lokalny konflikt zbrojny na Wołyniu w latach 1943-1944 miedzy dwiema zbrojnymi partyzantkami: utworzoną z polskich kolonistów wojskowych Armią Krajową i Ukraińską Powstańczą Armią.

Jednocześnie oficjalna Warszawa próbuje przekonać światową opinię publiczną, że doszło do sztucznie przez nią zmyślonego „ludobójstwa Ukraińców na Polakach”. Oceniając ostatnie oświadczenia ukraińskiego i polskiego prezydenta, które ogłosili oni w ramach uszanowania ofiar tragicznych wydarzeń na Wołyniu w latach 1943-1944, nasuwa się wniosek, iż Polska ma duże szanse rozstrzygnąć tę kwestię na swoją korzyść.

Jak widzimy, prezydent Poroszenko w już zaaprobowanym przez ukraińskie władze duchu podległości i przystosowania, po raz kolejny powiedział o konieczności znalezienia kompromisu i wzajemnego chrześcijańskiego wybaczenia w kontekście tej problematyki. Zdradził on nawet już zapoczątkowaną przez siebie tradycję kończenia swoich wystąpień słowami: „Sława Ukrainie”.

 

Tymczasem jego polski kolega, sternik nawy państwowej Duda, był już bardziej zdecydowany i nie lękał się zdecydowanie powiedzieć, że „…to nie była żadna wojna pomiędzy Polską a Ukrainą. To była zwyczajna czystka etniczna. Po prostu chodziło o to, aby Polaków z tych terenów usunąć (…) Następstwem tego były polskie akcje odwetowe (…) Rażąca jest jedynie dysproporcja – około 100 tys. Polaków, około 5 tys. Ukraińców”.

Jednocześnie prezydent Duda pozostawił Poroszence szansę na poprawę, gdy wezwał Ukrainę do budowania dobrych stosunków na prawdzie historycznej. A tutaj dla Pana, Panie Prezydencie oraz przedstawicieli MSZ Ukrainy lekcja od nieznanego wam ukraińskiego nacjonalisty, eksperta do spraw stosunków polsko-ukraińskich, historyka Serhija Rudniuka. Przedstawione przez niego fakty pomogą wam w rozwoju stosunków z Polską w oparciu o prawdę historyczną.

Bo pomimo tego, że artykuł Rudniuka pod tytułem „Wojna o Ukrainę: polski front”, został opublikowany już w 2016 roku, materiały w nim zawarte pozostają do dziś aktualne. Według ocen historyka konflikt na Wołyniu w latach 1943-1944 był następstwem terrorystycznej polityki polskiej władzy okupacyjnej w latach 1918-1939, jak i postawy całego polskiego społeczeństwa odnośnie do miejscowych Ukraińców. Jakiekolwiek polskie pretensje do ukraińskiej strony w kwestii Wołynia są bezpodstawne. Wołyń – to nie Polska. Wygnanie okupantów z ojczystej ziemi – nie jest zbrodnią, a uzasadnionym działaniem.

Ówczesny konflikt wojenny na Wołyniu polska strona przegrała, z czym do dziś nie może się pogodzić. Tak jak i trzecia strona konfliktu – Rosja, której służby specjalne w przeszłości dołożyły wszelkich starań, by sprowokować „wołyńskie” wydarzenia, a obecnie z sukcesem rozpalają w Polsce niezdrową atmosferę wokół nich, wykorzystując swoją agenturę na polskiej prawicy.

Dlatego narzucona przez pewnych polityków ze środowiska prawicowego Polski inicjatywa, by kompensować sobie swoją gorycz po tamtejszej wojskowo-politycznej porażce – wyciąganym od strony ukraińskiej podczas doświadczania przez nią trudności, czyli w rzeczywistości nieszczerym wyznaniem „winy” za niezaistniałe „ludobójstwo Polaków na Wołyniu” – wywołuje u nas co najmniej zdziwienie w porównaniu z takimi zbrodniami Polski, jak:

 

1. Zbrojna agresja przeciwko Zachodnioukraińskiej Republice Ludowej w latach 1918-1919. Bezprawna aneksja terytorium ZURL, która obejmowała ukraińskie ziemie etniczne i na którym polska ludność była napływowa i stanowiła mniejszość. Naruszono prawo ukraińskiego narodu do samostanowienia i utworzenia własnego państwa narodowego na swoich ziemiach etnicznych.

2. Zbrodnie wojenne żołnierzy polskiej armii oraz okupacyjnej administracji cywilnej w trakcie wojny polsko-ukraińskiej w latach 1918-1919.

3. Wykorzystanie trudnej sytuacji wojskowo-politycznej Ukraińskiej Republiki Ludowej i narzucenie jej nierówno prawnej ugody warszawskiej, zgodnie z którą Ukraina utraciła na rzecz Polski Galicję i ograniczała się do części Ukrainy prawobrzeżnej.

4. Zbrodnie wojenne polskiej armii ekspedycyjnej przeciwko ukraińskiej ludności cywilnej podczas wojny polsko-rosyjskiej 1920 roku.

5. Naruszenie międzynarodowego prawa umów w listopadzie 1920 roku poprzez zawarcie w listopadzie 1920 roku osobnego zawieszenia broni z Rosją, w rezultacie czego armia URL zmuszona była opuścić terytorium Ukrainy.

6. Osobny Traktat ryski z 1921 roku z Rosją Radziecką. Nielegalny podział terytorium URL między Polskę i Rosję.

7. Niewykonanie warunków traktatowych włączenia Galicji w skład Polski, które sformułowała Rada Ambasadorów Ententy w roku 1923. Niedotrzymanie zobowiązań nadania Ukraińcom w Galicji szerokiej kulturalno-oświatowej autonomii.

8. Państwowy terror przeciwko ukraińskiemu ruchowi narodowo-wyzwoleńczemu w latach 1920-1939 na Ukrainie Zachodniej.

9. Nielegalna kolonizacja wojskowa terytorium Ukrainy Zachodniej przez Polskę.

10. Wojskowo-policyjna operacja przeciwko ludności cywilnej Galicji („pacyfikacja”) w roku 1930.

11. Zniszczenie ukraińskich cerkwi prawosławnych na Chełmszczyźnie w latach trzydziestych XX wieku.

12. Nielegalne skierowanie ukraińskich działaczy politycznych i społecznych bez wyroku sądu do obozu koncentracyjnego w Berezie Kartuskiej, stworzonego na mocy rozporządzenia prezydenta Polski w roku 1934 celem fizycznego i psychicznego zniszczenia ukraińskiej opozycji politycznej przeciwko polskiemu reżimowi okupacyjnemu na Ukrainie Zachodniej.

13. Dywersyjno-podziemna działalność polskich służb specjalnych celem likwidacji państwowości Ukrainy Karpackiej w latach 1938-1939 (Operacja „Łom” na Zakarpaciu).

14. Terror polskiego podziemia zbrojnego przeciwko ukraińskiej ludności cywilnej Zachodniej Ukrainy podczas II wojny światowej.

15. Nielegalna deportacja Ukraińców z etnicznych ziem ukraińskich do ZSRR (tak zwana „wymiana ludności”), jak również na zachodnie i północne ziemie Polski (Operacja „Wisła”).

16. Terror władzy Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej przeciwko ludności ziem ukraińskich, które weszły w skład Polski na skutek powojennych porozumień rosyjsko-polskich, zniszczenie patriotycznej ukraińskiej inteligencji w byłej filii hitlerowskiego „Oświęcimia” [polska nazwa Oświęcim także w ukraińskim oryginale – przyp. red.], obozie koncentracyjnym „Jaworzno”.

17. Bezprawne przywłaszczenie przez władze PRL prywatnego, społecznego i kościelnego majątku Ukraińców z tych ziem, które weszły w skład Polski na skutek porozumień rosyjsko-polskich

18. Bezprawna likwidacja na terytorium PRL Ukraińskiej Cerkwi Greko-katolickiej. Polityczne represje przeciwko UCGK.

19. Bezprawne przywłaszczenie zachodnich etnicznie ukraińskich ziem (20 tysięcy km kwadratowych) na podstawie powojennych porozumień Polski z Rosją dotyczących podziału Prus Wschodnich [? – przyp. XP].

20. Plugawienie pamięci i wszelkiego rodzaju poniżanie i obrażanie walczących o niepodległą Ukrainę tak w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, jak i w obecnej „liberalnej” Polsce.

Przy tym ze wszystkich wymienionych powyżej zbrodni najstraszliwszą była zbrojna agresja przeciwko Zachodnioukraińskiej Republice Ludowej, która obejmowała ukraińskie ziemie etniczne i na których polska ludność była napływowa i stanowiła mniejszość. Naruszono prawo ukraińskiego narodu do samostanowienia i utworzenia własnego państwa narodowego na swoich etnicznych ziemiach. Wszelkie tragiczne następstwa w historii ukraińsko-polskich stosunków są jedynie skutkiem tej straszliwej zbrodni. Szczególnie wydarzenia wołyńskie w 1944 roku.

Mając na uwadze, że w Polsce już 11 lipca planowane jest uczczenie z wielką pompą polskich ofiar w sztucznie sprowokowanej przez polskie i radzieckie kierownictwo tragedii na Wołyniu, a także ponowne zrzucenie całej winy na Ukraińców, nadarza się okazja do opowiedzenia Polakom całej prawdy. W tej kwestii właściwe byłoby wniesienie pod obrady Werhownej Rady Ukrainy projektu ustawy o odpowiedzialności Polski za zbrodnie przeciwko Ukraińcom.

Ukraina nie powinna się bać, wręcz przeciwnie – powinna przejawiać swój wolnościowy i mężny charakter w stosunkach z państwami trzecimi. Powinniśmy wszyscy pamiętać, że za naszą wolność i niepodległość naszego kraju miliony Ukraińców oddały swoje życie. Nie mamy prawa naruszać ich pamięci. 

 

Źródło: //nackor.org/ukr/ukraina-ta-pol-scha-yak-ne-vtratiti-vlasnu-derzhavu-v-namaganni-buti-garnim-susidom

 

Tłumaczenie: Xportal.pl

 

KOMENTARZE

  • @ Autor
    "Mając na uwadze, że w Polsce już 11 lipca planowane jest uczczenie z wielką pompą polskich ofiar w sztucznie sprowokowanej przez polskie i radzieckie kierownictwo tragedii na Wołyniu, a także ponowne zrzucenie całej winy na Ukraińców..."

    Ja myślę, że w tej sprawie najlepiej byłoby wprzęgnąć w ogień walki międzynarodowy autorytet jakim jest bez wątpienia... Lech Wałęsa. Oczywiście zaopatrzywszy go we wcześniej przygotowane staranne instrukcje.

    Ciekawe co by było. Bo podejrzewam, że osoba, która napisała przytoczony przez Pana tekst już nawet nie jest kłamcą, a ma mocno wykrzywiony mózg. Nie wiem jak można wymyślić takie coś.

    Serdecznie pozdrawiam

    Oczywiście 5*
  • Ukraina grozi zakazem wjazdu
    Gorąco na linii Kijów- Budapeszt. Wszystko za sprawą Zakarpacia, leżącego w granicach Ukrainy. Węgry powołały pełnomocnika, odpowiedzialnego za rozwój tego regionu. Według ukraińskiego rządu, działania Budapesztu są "prowokacyjne".

    Ukraiński MSZ wręczył notę protestu w związku z powołaniem pełnomocnika ds. Zakarpacia. Krytycznie również sie odniesiono do wypowiedzi premiera Węgier. W sobotę Viktor Orban powiedział podczas wizyty w Rumunii, że nie widzi Ukrainy w UE i NATO. Skrytykował również UE za sankcje wobec Rosji wprowadzone za zaanektowanie należącego do Ukrainy Krymu.

    https://wiadomosci.wp.pl/powolano-pelnomocnika-rzadu-wegier-ws-zakarpacia-ukraina-grozi-zakazem-wjazdu-6280454833239681a
  • @Husky 22:46:28
    Zakarpacie jest tak samo upadlińskie jak np. Kraków . Salut :))) http://prawy.pl/67058-solidarni-z-wegrami-z-zakarpacia-razem-przeciwko-banderyzmowi/
  • @Jasiek 18:53:26
    Jasiek to nie całkiem jest tak jak myślisz.
    Ukraiński autor artykułu precyzyjnie wymienia "bóle" Ukraińców w stosunku do Polski.
    Historia to procesy wzajemnie się zazębiające czasem te zazębienia sięgają głęboko w głąb historii.

    Rzeź na Wołyniu nie była nagła i bez związku z przeszłością.
    Autor sumiennie wylicza wiele krzywd które Ukraina doświadczył ze strony Polski (Piłsudskiego... marsz na Kijów ... polityka wschodnia Piłsudskiego)
    a wcześniej ze strony polskich kolonizatorów na tzw kresach...gdzie Polski Pan gnębił wprost ukraińskiego chłopa (gnębił "uczciwie" .. dla zysków jak to w kolonii zresztą w tamtych czasach polski Pan równie mocno gnębił polskiego chłopa ..też dla zysków... taki to był system władzy w najjaśniejszej gdzie rodowy "dziedzic" posiadający okoliczne wioski na własność (czyli niewolników) doił ich ile się dało by się bardziej wzbogacić.
    W podobnej roli występował Kościół który też by`l latyfundystą a na tych latyfundiach musieli pracować chłopi (czyli niewolnicy praktycznie).

    I teraz już wiemy kto organizował bandytów przeklętych po wojnie, z jakich pobudek i w czyim interesie.

    Polacy za Piłsudskiego i wcześniej dokonali wiele zbrodni i niegodziwości na Ukraińcach tworząc tym samym grunt do rzezi Wołyńskiej oraz do decyzji o likwidacji Polskich oficerów w Katyniu.
    Podobnie teraz żydzi tworzą swoimi globalnymi zbrodniami grunt po jakieś niekontrowany wybuch antyżydowski... jest klimat i widać, słychać i czuć...
    To pełna analogia to tego klimatu jaki stworzyli Polacy (Piłsudski) na tzw kresach.

    Warto rozumieć te procesy poprzez perspektywę "uczuć", odczuć drugiej strony. Wtedy obraz jest pełniejszy.

    Nie oznacza to że popieram nacjonalizm Ukraiński czy rzeź na Wołyniu.
    Widzę tylko proces który doprowadził do takich zbrodniczych decyzji Ukraińców.

    Wczytaj się jasiek w zarzuty Ukraińców bo to kawał starannie zacieranej w Polsce historii Polski i Ukrainy. Nie wszystkie są słuszne ale wszystkie opierają się o często zaciemniane fakty historyczne.
  • @Repsol 23:54:58
    Ja bym powiedział Zakarpacie jest tak samo Ukraińskie jak kresy Polskie....
    czy Kosowo Albańskie (Albania właśnie likwiduje granicę między Kosowem a Albanią.
  • @Oscar 08:09:12
    Dlatego takie zakłamywanie historii jak napisałeś , pokoju raczej na przyszłość nie niesie. Salut.
  • @Oscar 08:06:39
    Warto słuchać, warto rozmawiać, żeby nam ktoś mocarniejszy nie pozamykał granic. Trzeba przy tym przewidywać, że edukacja historyczna w XXI wieku nie będzie się skupiać na nauczycielu i jego programach polityk historycznych, ale na ciekawości prawdy ucznia, samokształcącego się i rodzinę, przez całe życie.

    W tym kontekście trzeba się domagać ekshumacji w miejscach zbrodni na Kresach, trzeba wskazywać pamięć Ukraińców mocnych sumień, którzy odrzucali ideologię krew dla ziemi (czerwono - czarną symbolikę zbrodni na sąsiadach).

    Słuchać warto, rozmawiać warto i budować infrastrukturę kultury pamięci.

    http://si.neon24.pl/post/144593,edukacyjne-windy-kresow
    (Liczba odsłon: 80, Średnia ocen: 0)
  • @Oscar 08:09:12
    https://www.filmweb.pl/film/Wo%C5%82y%C5%84-2016-724694/discussion/Kim+sa+Ukraincy%2C+dlaczego+nas+mordowali+i+skad+ich+zwyrodnialstwo,2820692
  • @Oscar 08:06:39
    Ukraińcy byli obywatelami drugiej kategorii?????, tyle ,że ci obywatele drugiej kategorii mogli uczyć się w ojczystym języku, zakładać swoje organizacje i partie, mieli przedstawicieli w parlamencie. Ukraińcy mieli swoje reprezentacje w sejmie i senacie, jednakowy dostęp do szkół. . Funkcjonowały teatry ukraińskie, chóry regionalne, dziesiątki organizacji, placówek kulturalnych, towarzystw.

    W 1928 roku były w Polsce 573 szkoły z ukraińskim językiem wykładowym, a w nich 70 700 uczniów. Młodzież ukraińska mogła kształcić się bez problemów na polskich uczelniach (2 tys. osób w 1928). Do tego dochodzi znaczna liczba słuchaczy seminariów duchownych (w 1939 roku 1452 osoby). Ukraińcy wydawali w Polsce 81 czasopism.

    W roku 1939 istniały w Polsce 4892 spółdzielnie ukraińskie, które (w 1936 r.) dostały od państwa polskiego aż 9,8 mln zł pożyczki! Warunki rozwoju stworzone Ukraińcom w Polsce na tle państw ościennych były zupełnie przyzwoite.To my wyhodowaliśmy na własnej piersi UWO , OUN.

    Po zakończeniu I wojny światowej władze polskie zezwoliły na powrót byłych wojskowych ukraińskich i polityków galicyjskich. Do Lwowa powrócił m.in. pułkownik J. Konowalec, który w 1920 r. powołał skrajnie antypolską terrorystyczną organizację pod nazwą Ukraińska Wojskowa Organizacja (UWO). Uchwała OUN przyjęta na I Kongresie w 1929 r. przewidywała zbudowanie soborowego państwa ukraińskiego na wszystkich ukraińskich terytoriach etnicznych.

    Swoim zasięgiem miało ono obejmować także Podlasie, Ziemie chełmską, rzeszowską i krakowską aż do Krynicy. Dziś spadkobiercy OUN te ziemie nazywają „Zakierzonią”. Usuwanie okupantów należało przeprowadzić w toku rewolucji narodowejUWO-OUN w latach 1920-1939 sprowadzały się do szerzenia nacjonalistycznej propagandy, sabotażu, wysadzania obiektów państwowych, skrytobójczych zabójstw przedstawicieli władz państwowych i samorządowych.

    Celem tych działań było utrzymywanie terenów kresowych w stanie wrzenia, ciągłego napięcia. Członkowie terrorystycznych organizacji organizowali strajki rolne, napadali na posterunki policji, na konsulat ZSRR. Bojówki UWO, a następnie OUN, w celu zdobycia funduszy napadały na ambulanse i urzędy pocztowe, a nawet na listonoszy.Fala terroru osiągnęła szczyt w 1930 roku. W ekstremalnej sytuacji zareagowały władze polskie.

    Przeprowadzone pacyfikacje nie miały jednak takiego rozmiaru jak wówczas przedstawiali to ukraińscy nacjonaliści, i jak utrzymują dzisiaj. W styczniu 1931 r. posłowie ukraińscy skierowali skargę do Ligi Narodów. Została ona rozpatrzona, stwierdzono, że akcja polska była sprowokowana przez OUN .Ale dzisaj Ukraińcy pamiętają tylko o polskiej pacyfikacji i burzeniu cerkwi.Potem było juz UPA i ludobójstwo na Wołyniu.To Ukraińcy zaczęli czystki etniczne ,AK przeprowadzało akcje odwetowe i znaku równości stawiać tu nie można.
    Ich stwierdzenia to szczyt hipokryzji i braku odpowiedzialności za swoje czyny .
  • @trojanka 09:48:46
    "dzisaj Ukraińcy pamiętają tylko o polskiej pacyfikacji i burzeniu cerkwi.Potem było juz UPA i ludobójstwo na Wołyniu.To Ukraińcy zaczęli czystki etniczne ,AK przeprowadzało akcje odwetowe i znaku równości stawiać tu nie można."

    Warto pomyśleć jak to jest widziane z zewnątrz, np na Zachodzie - "dwa zacofane kraje wschodniej Europy kłócą się o swoje nacjonalistyczne wersje historii odnoszące się do konfliktów z połowy ubiegłego wieku" :(

    Dodajmy do tego przyprawianie gęby Polakom w filmach, mediach, oskarżanie o autorytaryzm, antysemityzm itd i wesoło nie jest.

    Ukraińskie lobby na Zachodzie jest lepiej zorganizowane, szczególnie w Kanadzie, gdzie do dużego stopnia kształtuje politykę zagraniczną.
  • @trojanka 09:48:46
    A skąd Polscy latyfundyście mieli ziemię na terenach etnicznie czysto Ukraińskich ?
    Wiemy że Piłsudski "promował" Polskie osadnictwo na kresach i na Ukrainie oraz "nadawał" swoim żołnierzom ziemie na terenie Ukrainy.

    To musiało Ukraińców boleć i to mocno (ktoś te ziemie tracił ten "ktoś" to była zapewne ukraińska biedota).

    To podobny proces jak po 89r zgotowali Polakom sługusy globalnej mafii żydowskiej (solidaruchy) prywatyzując majątek Narodowy Polaków wypracowany w PRL do całkiem prywatnej (czy na pewno?) globalnej mafii żydowskiej.
    Polacy ciągle się boją o resztki swoje majątku narodowego a łapy po niego wyciąga ciągle ta sama nienasycona globalna mafią żydowska.

    To podobne procesy dziejowe.
    Czas pokarze czy się podobnie skończą.

    Każda krzycząca brutalna niesprawiedliwość rodzi działania najpierw obronne a potem odwetowe często zaślepione nienawiścią.
    Nie popieram takich działań ale taka jest psychologia wszystkich ludzi na świecie.

    Piłsudski niestety swoimi zbrodniami stworzył grunt po Wołyń i Katyń.
    To nie jest usprawiedliwienie tych zbrodni ale pokazanie jak do nich doprowadzono.
  • @Pedant 10:15:26
    Przede wszystkim Ukraina cały czas od lat służy amerykanskiej elycie deep state,do jednego celu. jako przedpole do ataku na Rosję, kiedyś ZSRR.Oni mają manię prześladowczą.
    Choćby to był diabeł z piekła rodem, Belzebub w najczystszej postaci zostanie ich sprzymierzeńcem.Jeden warunek musi mieć granicę z Rosją poświęcić swoich obywateli na atakowanie na razie rosyjskojęzycznych w Donbasie w potem ruskich w Rosji.
    A co się teraz dzieje. Giną zwykli Ukraińcy jako mięso armatnie, przecież NIKT o zdrowych zmysłach NIE chce iść na front.I zginąć lub wrócić kaleką!dlatego jak mówi sam prok. wojskowy Ukrainykwitnie na froncie pijaństwo i samobójstwa i zabijają się nawzajem też!!

    Dlatego kumanie się z banderowcami od wojny trwa w najlepsze.
    To taka Al kaida rejon na Wschód!
    Jeden z dowódców banderowskich J.Stećko w serdecznej komitywie z Bushem , Biały Dom.
    Mimo ,iż "czyścili " w 43 r. Ukrainę przede wszystkim z Polaków, ale również z ich braci żydów".A kto macha USA???Ale cyngiel to cyngiel, dla dobra sprawy żydowskie ofiary banderyzmu pomijają milczeniem.
    Zwłaszcza, że Ukraina jest całkowicie zarządzana i we władaniu gospodarczo i politycznie ,"przebranych"chazar nostry.
    https://78.media.tumblr.com/a3b0f4993a127ad098b1d2a94dca8510/tumblr_p8aj5zvSsm1s7e5k5o1_640.jpg

    http://historicaltimes.tumblr.com/post/173640311648/george-bush-sr-shaking-hands-with-yaroslav

    I stąd takie zmuszanie nas do płacenia Ukrainie,wataha dziennikarzy i polityków na szeklowym żołdzie, napada na ludzi którzy sprzeciwiają się nadmiernemu zasiedlaniu nimi Polski, finansowaniu,próbom zrobienia z nas kolonii ukraińsko chazarskiej.
  • @Oscar 10:34:20
    A co mówi psychologia na temat rozrywania niemowląt za nóżki na pół, przybijania ich za język do stołu,albo obrzynania im rąk i wydłubywanie oczu??

    Znaczy jak masz sąsiada za płotem z którym się żresz lata o miedzę,który ci dokucza i cię parę razy upokorzył nawet.....i lepiej mu się powodzi, to bierzesz swoją familię, synków i córeczki i idziesz zabić mu żonę, zgwałcić córki, obciąć im piersi i, wrzucasz do studni???potem podpalasz mu chałupę i wcześniej sobie zabierasz to co tam było.W akompaniamencie śmiechu i radości!Fajna metoda!!
  • @Oscar 10:34:20
    Niezależnie od tego, co się działo wcześniej NIE MA dla normalnego człowieka ŻADNEGO usprawiedliwienia do takiego okrucieństwa,NIE MA!!!!
    Wojewoda Józefski ,do dupy im wchodził , cywilizował,Hołówka, Pieracki, wszyscy ukrainofile.I co ??zabili ich!
    A ja z kolei czytałam jak znajdę to wrzucę, że po wysiedleniu Rosjan z tamtych terenów, tylko Ukraińcy mogli sobie brać te gospodarstwa z których wysiedlono Rosjan, a Polacy NIE!tak zdecydowały polskie władze!
  • @trojanka 11:20:31
    Nienawiść i poczucie bezkarności wyzwala najgorsze instynkty u ludzi zwłaszcza u ludzi prymitywnych którym nikt (rodzina , szkoła, religia) nie założył wewnętrznych hamulców moralnych.

    Podobnie postępowali Niemcy, bandyci wyklęci, islamiści, kiedyś katolicy w stosunku do niewierzących (wątpiących).

    Nienawiść + bezkarność = zbrodnia
    A jak do tego dodać polityczny stymulator, wyzwalacz...(prawo niemieckie wobec żydów, prawo Piłsudskiego wobec Ukraińców , prawo Bandery wobec Polaków...)... to zbrodnie nazywane są wręcz patriotyzmem..
  • @trojanka 11:26:39
    Zbrodnie są oczywiście niedopuszczalne.. warto jednak wiedzieć "jak się robi zbrodnię", jak się kreuje nienawiść (krzywdami, zbrodniami)...ko spirala nienawiści cios za cios .... eskalacja nienawiści...

    Warto umieć taką spiralę nienawiść wytłumić rozładować..
    Politycy i durnie jednak robią dokładnie odwrotnie.

    Zbrodnia rzadko kiedy jest zawieszona w próżni , bez powodów bez przyczyn...trzeba lat pielęgnacji nienawiści , stymulowania krzywdami nienawiści by ta wybuchła w sprzyjających (wojna) okolicznościach.

    W Polsce obecnie też takie procesy zachodzą.
    Z winy Polityków siana jest nienawiść do Rosji (ale coś nie wschodzi nie rozkwita)
    Z winy polityki władz Solidaruchów (grabież majątku, wasalizm wobec globalnego żydostwa oraz wrogiego Watykanu...) rośnie nienawiść do rządzących wrogów Narodu Polskiego czyli globalnej mafii żydowskiej.

    Gdy nastaną sprzyjające okoliczności to wybuch tej nienawiści będzie trudno skontrolować.
    Tak pisze się historia .. to spirala krzywd, nienawiści, wybuchu krwawych rewolt na tle nienawiści...tworzących kolejne krzywdy, nienawiści ...kolejne rewolty...
    i tym instrumentem grają globalni animatorzy (a właściwie zbrodniarze)
  • @Oscar 12:43:09
    Pitolisz jak banderowska zaraza . http://dziennik.artystyczny-margines.pl/zestawienie-362-metod-tortur-stosowanych-przez-upa-na-polakach/
  • Witam i pozdrawiam,
    Nie tak dawno rozmawiałem o polskiej historii z pewnym kolegą z pracy, Anglikiem i zaskoczył mnie on znajomością pewnych szczegółów o konflikcie polsko-kozackim.
    Przepytałem go zatem na tą okoliczność i cóż się okazało - jego "wiedza" nie pochodziła z lekcji historii, ale hollywoodzkiego filmu "Taras Bulba" z 1962 roku, z żydem, Tony Curtisem w roli głównej.
    Ten film, zrealizowany na podstawie powieści Gogola pod tym samym tytułem, stanowi tak jawną, antypolską propagandę, że w niczym nie ustępuje pod tym względem "dziełu" niemiecko- nazistowskiej propagandy pt. "Heimkehr".
    Powstaje pytanie - w imię czego amerykańscy żydzi nakręcili tak dawno temu ten paszkwil? Przecież Polska, pomimo iż była częścią Bloku Wschodniego, miała jednak znacznie lepsze tradycje dobrych relacji z USA, niż Ukraina, będąca wówczas częścią ZSRR.
    A tu jednak, proszę - jednoznacznie opowiedzieli się nie po naszej stronie, ale narodu, stanowiącego było-nie było, część oficjalnie wrogiego ZSRR..
    Wniosek jest oczywisty - obecna akcja propagandowa przeciwko nam nie zaczęła się współcześnie, a trwa na dobre od wielu lat.
    Współczesna Ukraina to zombie we władaniu żydowskich animatorów, nie pytajmy więc kto co pisze, tylko kto za to płaci.
  • @alek.san 04:00:51
    "Ten film, zrealizowany na podstawie powieści Gogola pod tym samym tytułem, stanowi tak jawną, antypolską propagandę, że w niczym nie ustępuje pod tym względem "dziełu" niemiecko- nazistowskiej propagandy pt. "Heimkehr".
    Powstaje pytanie - w imię czego amerykańscy żydzi nakręcili tak dawno temu ten paszkwil? Przecież Polska, pomimo iż była częścią Bloku Wschodniego, miała jednak znacznie lepsze tradycje dobrych relacji z USA, niż Ukraina, będąca wówczas częścią ZSRR. "

    Powód jest bardzo prosty. Wykształceni Amerykanie (tamtejsi Żydzi też bywają wykształceni) uwielbiają i szanują literaturę rosyjską. Polska literatura jest mało znana. ( Nawiasem mówiąc Gogol tworzył przed powstaniem ZSRR i Ukrainy. )
  • @Pedant 08:34:54
    Ci "wykształceni Amerykanie", "ubóstwiający literaturę rosyjską", to nawet nie jest znikomy ułamek promila tamtejszego społeczeństwa.
    Poznałem wielu Amerykanów, w tym specjalistów z bankowości i prawa, legitymujących się Master Degree, a więc o solidnym wykształceniu uniwersyteckim, ale nie zauważyłem, aby ich ogólna znajomość słowiańskiego kręgu kulturowego sięgała dalej, niż "appreciation", czyli świadomość istnienia, takich autorów jak Tołstoj czy Dostojewski.
    Bardziej skłaniałbym się ku tezie, że znajomość literatury z tego kręgu kulturowego jest domeną imigrantów ze wschodniej Europy, głównie żydów właśnie.
    Pisanych z małej litery, o ile nie twierdzi pan, że mieszkając w USA zachowali wciąż narodowość żydowską.
    Ale być może należy pan do osób, które uważają, iż z uwagi na majestat tej grupy religijnej, nie wypada jej nazwy pisać z litery małej.
    Rzeczony film powstał niedługo po głośnej, rosyjskiej ekranizacji powieści "Cichy Don" noblisty Szołochowa , być może tutaj należałoby szukać inspiracji autorów.
    Niemniej jednak wciąż nie tłumaczy to faktu, dlaczego wśród wszystkich utworów rosyjskiej literatury, zdecydowali się oni sfilmować dzieło stanowiące zjadliwą, antypolską propagandę.
    Moja teza jest taka, że wykorzystali ówczesną koniunkturę na literaturę rosyjską, aby przemycić swoje antypolskie treści.
    Teza wynika z faktu, że zawsze to robią, o ile mają ku temu sposobność.
    Notabene, ostatni nawias w pańskim komentarzu jest nieco bez sensu, skoro każdy kto ukończył w Polsce podstawówkę, nie mówiąc już o szkole średniej, raczej ma świadomość kim był Gogol i kiedy tworzył.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031