Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4573 posty 2072 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Manipulowanie Powstaniem

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CO PISZĄ INNI: Na łamach Sputnika Konrad Rękas tak o Powstaniu Warszawskim i obchodach jego rocznic

 

Kolejna rocznica Powstania Warszawskiego... Jak zwykle uroczystości, wiece, wyróżnienia medalami, przemówienia. I znowu liczne publikacje i wypowiedzi mijające się z prawdą, mające na celu jedynie jątrzenie i budzenie nienawiści.

W tym roku było wyrywanie mikrofonu kombatantowi, który chciał opowiedzieć prawdę o Powstaniu, a w ubiegłym słowa Antoniego Macierewicza: „Powstańcy walczyli z dwoma wrogami. Pierwszym byli Niemcy, a drugim Armia Czerwona, która nie wkroczyła do Warszawy. Stalin zabronił lądowania samolotów wspomagających powstanie, więc alianci dostarczali mniej pomocy, ponieważ musieli zawracać nad Warszawą a nie lądować na wschodzie.\…\ Powstanie Warszawskie sprawiło, że Sowieci zajęli mniej terenów, mniej ludzi znalazło się pod ich rządami.\…\"

Oto komentarz na ten temat politologa i niezależnego publicysty Konrada Rękasa.

„I to jest właśnie problem z Powstaniem Warszawskim. Z jednej, bowiem, strony historycy, (a przypominijmy, że Antoni Macierewicz jest specjalistą od własności ziemskiej w państwie Inków, no niemniej jednak historykiem) mogliby dyskutować o faktach. A takich faktów znanych i dobrze opisanych jest przecież w historii powstania mnóstwo. Kiedy mówimy na przykład o pomocy dla powstania, to można by opowiadać o tym, że to strona amerykańsko-brytyjska odmówiła zrzutu ze sprzętem dla powstania, że 15. Armia Amerykańska nie chciała wykonywać zrzutów lotniczych, że Brytyjczycy wstrzymali akcję lotów wahadłowych, że pierwszym lotniskiem, które mogło przyjmować brytyjskie i amerykańskie samoloty z ciężkim sprzętem po stronie radzieckiej było lotnisko wojskowe, poniemieckie w Połtawie. Można by też przypomnieć, że 3,5 tys. lotów wykonało lotnictwo radzieckie — 16. Armia Powietrzna I Frontu Białoruskiego, która wykonała rozkaz marszałka Rokossowskiego i pomogła powstańcom ciężkim sprzętem przeciwpancernym, który był najbardziej potrzebny. Loty wykonywały również polskie pułki lotnicze w składzie Wojska Polskiego na Wschodzie itd. To są wszystko fakty znane, tylko w połowie tego wykładu każdy słuchacz by i tak zasnął.

Drugą bowiem sprawą jest powstanie jako legenda, pewien fakt polityczny, przede wszystkim, wykorzystywany tu i teraz do bieżącej walki politycznej w Polsce wbrew wszystkim faktom. Najbardziej chyba emblematyczne jest zdarzenie z dosłownie ostatnich dni, kiedy to 95-letniemu powstańcowi warszawskiemu funkcjonariusze polityczni PiS-u, dyrektor poseł Ołdakowski w obecności prezydenta i innych oficjeli wyrywał mikrofon, kiedy ten chciał powiedzieć kilka słów gorzkiej prawdy i krytyki wobec decyzji o wybuchu powstania, wobec polityki władz powstańczych, przekazać zastrzeżenia kombatanta, uczestnika tamtych wydarzeń z perspektywy czasu.

Niepotrzebne jest dzisiaj świadectwo prawdy, dzisiaj potrzebne jest tylko hasło polityczne i powstanie nie jako fakt, a powstanie jako młotek polityczny do obtłukiwania się nawzajem na scenie politycznej. Jest to haniebne i krzywdzące wobec powstania i powstańców.Nie ma już w tej chwili miejsca na prawdę historyczną, nie ma miejsca na fakty, wyliczanie pomocy, okoliczności militarnych i politycznych i to jest w tym wszystkim smutne.

Był to bowiem, i jest do dzisiaj wielki, traumatyczny dramat narodu polskiego, wielkie wydarzenie w naszej historii, a ktoś cały czas robi z tego politykę. Muszę przyznać, że paradoksalnie tęsknię najbardziej za latami 80. — wówczas stał pomnik Powstańców Warszawy, w godnym miejscu górowała nad stolicą warszawska Nike. 1 sierpnia o godz. 17.00 wyły syreny i miasto zatrzymywało się, powstawały mądre, refleksyjne filmy na temat powstania, wydawano książki, w których uczciwie ważono racje polityczne, historyczne i militarne, przywołując wspomnienia powstańców. Wówczas panował chyba większy spokój wokół powstania i widziano je w perspektywie historycznej i narodowej, a nie w perspektywie walki politycznej.

Dzisiaj taką dojrzałą refleksję, taką mądrość można znaleźć tylko w niektórych wspomnieniach powstańców — w tym roku warto wspomnieć zmarłego niedawno Stanisława Likiernika, postać emblematyczną, bo przecież to on był pierwszym „Kolumbem" opisanym potem przez Romana Bratnego, który powiedział kilka bardzo gorzkich słów na temat tego, jak powstanie przebiegało i jak z perspektywy czasu jest oceniane przez swoich żołnierzy. I właśnie na takiej refleksji historycznej, refleksji opartej o pamięć samych uczestników tamtych wydarzeń powiniśmy się skupiać, a nie pozwalać politykom szaleć i szargać pamięć powstańców."

 

KOMENTARZE

  • @
    Rosja powinna siedzieć cicho, to nie sprawa Rosji i ...żydów.
  • @Arjanek 16:47:18
    "Rosja powinna siedzieć cicho..."

    A my? Sikać dalej nowiczokiem na nogawkę?
    A potem za nią szarpać ;-(

    Wrrry.... wryryy... jaki groźny ratlerek! A jaki mądry! ;-DDD

    Ale jakby co, to pozdro!
  • @ Autor
    "I właśnie na takiej refleksji historycznej, refleksji opartej o pamięć samych uczestników tamtych wydarzeń powiniśmy się skupiać, a nie pozwalać politykom szaleć i szargać pamięć powstańców."

    Zaraz tam refleksje - tu się z Rękasem nie zgadzam - prof. Kieżun powiedział w jednym z wywiadów, że do Niemców strzelali jak do robaków.

    Trzeba być konkretnym.

    Oczywiście 5*

    Serdecznie pozdrawiam
  • @Arjanek 16:47:18
    Do póki są jakieś zarzuty, pretensji i roszczenia to jej sprawa i biedzie się wtrącać... czy to jasne!?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31