Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4573 posty 2072 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Tusk na prezydenta?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CO PISZĄ INNI: Korespondentka radia Sputnik Irina Czajko rozmawia z niezależnym publicystą Adamem Śmiechem na temat szans Donalda Tuska w wyborach prezydenckich w Polsce

 

„Tusku, musisz? Sondaż o wyborach w 2020 roku” - pod takim tytułem opublikowano na portalu rp.pl wyniki sondażu opinii publicznej przeprowadzonego przez agencję badawczą Sw Research.Z najnowszego sondażu tego portalu  wynika, że pomysł, aby Donald Tusk został w 2020 roku prezydentem Polski ma więcej przeciwników niż zwolenników.

Czy Donald Tusk powinien startować w wyborach prezydenckich w 2020 roku?— tak brzmiało pytanie zadane Polakom. 43% respondentów odpowiedziało negatywnie. Co ciekawe najwięcej przeciwników były premier ma wśród ludzi młodych. Aż 51% spośród osób, które nie chcą, aby Tusk został prezydentem jest poniżej 25 roku życia. Sam przewodniczący Rady Europejskiej został kilkanaście dni temu zapytany o powrót do polskiej polityki. Tusk nie chciał jednak mówić o konkretach. Powiedział tylko: „ Gdyby Jarosław Kaczyński zdecydował się kandydować w wyborach prezydenckich, to ja stanąłbym do takiego pojedynku”.

 

Z najnowszego sondażu portalu rp.pl wynika, że pomysł, aby Donald Tusk został w 2020 roku prezydentem Polski ma dziś więcej przeciwników niż zwolenników. O czym to Pana zdaniem świadczy i czy w nowych sondażach opinii publicznej będą inne wyniki?

Wyniki mogą być inne w innych sondażach, to jest typowe dla polskich sondażowni, bo one sprzyjają poszczególnym stronom sceny politycznej i za tym idą również wyniki. Niemniej jednak jest to obiektywny problem, jeśli chodzi o Donalda Tuska i jego kandydaturę, że ma on w Polsce bardzo silny elektorat negatywny, który wytworzył się na skutek kojarzenia jego nazwiska i osoby z wszystkimi negatywami sprawy Smoleńska oczywiście w perspektywie Prawa i Sprawiedliwości oraz zwolenników tej partii.

Także zarówno sam Donald Tusk, jak i ewentualne partie polityczne, które chciałyby wesprzeć jego kandydaturę muszą się z tym liczyć. Natomiast generalnie uważam, że jest to jedyna kandydatura, która może podjąć walkę z kandydatem PiS-u, czyli najprawdopodobniej obecnym prezydentem panem Andrzejem Dudą, z tego względu, że Donald Tusk jest z kolei dla tych ludzi spoza tego swojego negatywnego elektoratu osobą bardziej do przyjęcia, niż pewni inni kandydaci, którzy są skrajni z innych powodów — idą na przykład za bardzo na lewo, albo zbyt daleko posuwają się w liberalizmie. I z tego punktu widzenia Donald Tusk jest nieporównywalnie lepszą kandydaturą niż ktokolwiek inny z Grzegorzem Schetyną na czele.

 

 Redaktor Michał Krzymowski napisał na łamach czasopisma Newsweek, że Donald Tusk postawił krzyżyk na Platformie Obywatelskiej i czeka teraz na zjednoczenie antypisowskiej opozycji, ponieważ jego zdaniem tylko taki obóz może odsunąć Jarosława Kaczyńskiego od władzy, a jego samego wynieść do prezydentury. Jak Pan ocenia taki plan i taką perspektywę?

Myślę, że tak — zjednoczenie tego obozu jeżeli w ogóle miałoby nastąpić, będzie mieć miejsce właśnie pod kątem wyborów. Tusk jest bardziej kandydatem środka, raczej widziałby taką koalicję centrową, omijającą sprawy najbardziej drażniące i radykalne, które przede wszystkim odbierają elektorat, a nie go pomnażają.

 

W Pekinie podczas szczytu UE-Chiny Donald Tusk zaapelował do trzech krajów: Chin, Stanów Zjednoczonych i Rosji i stwierdził: jest jeszcze czas, aby zapobiec konfliktom oraz chaosowi. Czy Pana zdaniem Donald Tusk miał tylko na myśli wojny handlowe i chaos gospodarczy, czy może coś więcej?

Niewątpliwie jedno i drugie. Jeśli chodzi o wojny handlowe i chaos  to myślę, że zwracał się przede wszystkim do Stanów Zjednoczonych i do Chin, bo wiemy, że w tej chwili trwa dość nieprzyjemna sytuacja na linii jednych i drugich — Chiny prowadzą politykę wedle interesów własnego państwa, to samo Stany Zjednoczone, które zaczynają wprowadzać cła — narzędzie polityki ekonomicznej i międzynarodowej, które w zamyśle WTO — Światowej Organizacji Handlu miało przecież być likwidowane. Ta polityka ochrony rynku wewnętrznego Stanów Zjednoczonych poprzez cła  teraz powraca. Rozwiązanie będzie na pewno bardzo trudne.

Natomiast wydaje mi się, że Tusk mógł również w pewnym sensie odnosić się do innego rodzaju napięć — są one generowane przede wszystkim przez Zachód, a tu z kolei celem i tym partnerem, który jest atakowany i uważany za wywołującego te napięcia jest Rosja.

Nie sądzę, żeby Donald Tusk był osobiście za zniesieniem sankcji, a to przecież też jest element polityki gospodarczej, skierowanej przeciwko Rosji — czyli trwa polityka sankcji, wprowadzona po 2014 roku, która jest cały czas przedłużana — chociażby przez Unię Europejską. W tym przypadku Donald Tusk powinien powiedzieć to do samego siebie, jakiego wysokiego przedstawiciela UE.

 

 

KOMENTARZE

  • „ Gdyby Jarosław Kaczyński zdecydował się kandydować w wyborach prezydenckich, to ja stanąłbym do takiego pojedynku”.
    No to Tuskowi nie grozi, "zwykły poseł" nigdy nie wystawi swojej kandydatury. W ostatnich wyborach przegrał w Warszawie nawet z Kopacz.
    Może niech spróbuje choć na burmistrza Żoliborza? (A to by się Pan Jeznach ucieszył :)
  • Już raz tego próbował
    Strzał z liścia w facjatę od śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego wybił mu z głowy prezydenturę.
    Na zawsze.
  • Pytanie w sondażu zostało źle postawione
    Chcieć, by Tusk wystartował w wyborach a poprzeć go to diametralnie różne sprawy. Osobiście bym chciał by wystartował i Tusk i Kaczyński, wtedy okazałoby się ile obaj politycy znaczą w naszej polityce. Skończyły by się dyskusje o wiodącej ich roli. Duda zaś jeśli wygra w wborach odrzuci wszelkie pozory współpracy z PiS, będzie realizował politykę swoich mocodawców, co oznacza duże wycie wśród skrajnej prawicy i twardego elektortu PiS.

    Kaczyński zna swoje miejsce, jest to osoba, którą na czas wyborów PiS musi schować, co celnie wypunktował Tusk mówiąc, że stanie do wyborow, gdyby Kaczyński się zdecydował.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 18:27:33
    //...choć na burmistrza Żoliborza? (A to by się Pan Jeznach ucieszył//

    Już sama taka propozycja mnie rozweseliła (ale proszę nie mylić z "ucieszyła"). Pozdrawiam serdecznie. BJ
  • @Husky 18:30:56
    Jaki "strzał z liścia"?
    W pierwszej turze Tusk dostał 5 429 666 (36,33%) a Kaczyński 4 947 927 (33,10%)
    W drugiej turze Tusk 7 022 319 (45,96%) a Kaczyński 8 257 468 (54,04%)

    To jak to było z tym "liściem"?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 19:31:17
    45,96% nie głosowało na L. Kaczyńskiego
    Jakie to znamienne , tylko 9% różnicy
    Co za pech
    pzdr.
  • @Husky 20:21:46
    To prawda, jest trochę idiotów w Polsce.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 21:11:04
    i liczba ich ciągle rośnie,
    wstyd
    wstyd
    wstyd
    pzdr.
  • @Husky 21:23:32
    Ty pewnie z tych. :))) https://forumemjot.files.wordpress.com/2016/02/pmxx-1.jpg
  • Tusk to opcja niemiecka nei Polska.
    Jak Merkel każe to Tusk wystartuje jak nie pozwoli to Tusk się "dostosuje".
    Dla Polaków Tusk jest przekleństwem, wprost zdrajcą narodowym.
    To kolejny solidaruch który jawnie zdradza interesy Narodu Polskiego na rzecz wielkiego zachodniego kapitału.

    Tacy zdrajcy powinni być sądzeni przez trybunał stanu po przywróceniu kary śmierci.
    Na szczęście zbrodnie zdrady stanu się nie przedawniają.
    Kiedyś Polska będzie znowu wolna i wtedy wymierzy zdrajcą stosowną sprawiedliwość.
  • wybory
    Tusk ma poparcie stronnictwa niemieckiego, reszta to głównie elektorat PiS.
    Zatem wygrana Tuska nie wchodzi w rachubę.
    Nie jest na 100% pewne czy Duda będzie kandydatem PiS.
    Do wyborów mogą się przymierzać także inne osoby, B. Szydło, Gowin, Ziobro, Winnicki, Braun, M. Kowalski itp.
  • @Oświat 08:35:06
    "Tusk ma poparcie stronnictwa niemieckiego, reszta to głównie elektorat PiS. "

    Elektorat PiS jest mniejszością, PiS wygrywa dzięki metodzie D’Hondta liczenia głosów, oraz dzięki rozbiciu i dezorientacji innych partii. Metoda D’Hondta do wyborów przezydenckich się nie nadaje.

    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/9/91/Wybory_parlamentarne_2011_zabory_powiaty.png
  • @Pedant 08:50:33
    No tak i ten kraj zasługuje tylko na Q.....y i złodz...i . :)

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31