Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4573 posty 2072 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Ukwiały dla głuchych

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Z DNA OCEANU (02): Ukwiały mogą być nie tylko egzotyczną ozdobą raf koralowych i akwariów morskich, ale też pomocą w leczeniu uszkodzeń słuchu

 

 

Inwazja hałasu i życie w środowisku rosnących decybeli powoduje coraz więcej uszkodzeń słuchu, często zresztą na własne życzenie, jak w przypadku nadmiernie nagłośnionych koncertów rockowych i dyskotek. M.in. wskutek takiego „decybilizmu” na całym świecie szybko rośnie odsetek osób niedosłyszących i głuchych, dla których medycyna i technika szukają nowych sposobów ratunku. 

Okazuje się, że pomoc dla głuchych i niedosłyszących może czaić się …na dnie tropikalnych mórz. Wsród koralowych raf rosną tam często przytwierdzone do skał ukwiały, czasem nazywane morskimi anemonami – dziwne, prymitywne zwierzęta, bardziej podobne do roślin, co zresztą  sugeruje ich nazwa. Wraz z koralowcami i meduzami należą do parzydełkowców, jednego z 36 typów w królestwie zwierząt, zresztą już blisko dna w jego hierarchii systematycznej. Wiele z nich ma piękne kształty kwiatów, odgrywa pożyteczną rolę w filtrowaniu wody morskiej oraz tworzy środowisko życia i ukrycia dla innych gatunków, w tym także niektórych ryb, jak np. uroczego błazenka (Amphiprion ocellaris)  ulubieńca wszystkich morskich akwariów,  pokazanego na zdjęciu poniżej:

 

Amphiprion ocellaris

 

Okazuje się, że piękne ukwiały mogą też być dodatkowo pożyteczne, jako że dla głuchych i niedosłyszących rodzą ważną nadzieję na odzyskanie słuchu. Na razie jeszcze tylko na poziomie badań i doświadczeń, ale to już coś… 

Zdolność słyszenia dźwięków przez ludzi zależy od wiązek maleńkich włosków znajdujących się w ich uszach. Kiedy te wiązki wibrują w odpowiedzi na dźwięk, komórki u ich podstawy wysyłają sygnały do​​mózgu, które następnie przekładają je na bogatą symfonię, która wypełnia świat. W normalnych okolicznościach ta symfonia pozostawia włoski nietknięte. Ale wyjątkowo głośne hałasy – huk eksplozji, emisje głośników na koncertach rockowych  itd. mogą uszkadzać te wiązki, a czasem nawet niszczyć komórki, z którymi włoski słuchowe są połączone. Lekarze od dawna uważali, że takie uszkodzenia są nieodwracalne, ale eksperyment przeprowadzony przez Glena Watsona z University of Louisiana w Lafayette i opublikowany w Journal of Experimental Biology sugeruje, że maść zawierająca białka zebrane z morskich ukwiałów może wiele pomóc w ich regeneracji.

 

Nematostella vectensis

 

Niektóre ukwiały, takie jak niepozorna, ale drapieżna Nematostella vectensis (na zdjęciu powyżej) mają prymitywny zmysł słuchu: maleńkie pęczki włosów rozproszone po ich mackach wyczuwają z wibracji, że w pobliżu znajdują się zwierzęta, które można zaatakować i użądlić. Uszkodzenia odniesione następnie w bitwach z walczącymi ofiarami często niszczą lub dezorganizują te wiązki, ale w przeciwieństwie do wiązek włosów znalezionych w uszach ssaków, wiązki u ukwiałów naprawiają się same w ciągu czterech godzin.

Podczas poprzednich badań  dr Watson zauważył, że mieszanina 37 białek pozyskanych z  organizmów Nematostelli, w tym kilka znanych z tego, że pomagają w naprawie lub niszczeniu nieprawidłowo sfałdowanych białek, była wykorzystywana przez ten gatunek do regeneracji i reorganizacji zniszczonych lub tylko rozczochranych w czasie walk wiązek. Zastanawiał się więc, czy mogą one również naprawić wiązki włosów u innych zwierząt. Aby się o tym przekonać, wyizolował mieszaninę białek z ukwiałów i zastosował ją do uszkodzonych wiązek włosów czuciowych u rybki nazywanej ślepcem jaskiniowym. Jak sugeruje nazwa, te pozbawione wzroku rybki są szczególnie zależne od sprawnego słuchu. Watson wiedział z innego badania na temat tych ryb, że samoczynna regeneracja ich wiązek włosków słuchowych zwykle trwa u nich dziewięć dni po uszkodzeniu. Obecnie zastosowanie białek uzyskanych z ukwiału skróciło czas takiej odnowy do nieco ponad godziny. To zmobilizowało go do wypróbowania tego samego u ssaków.

On i jego koledzy usunęli z uszu myszy organy Cortiego, w których znajdują się wiązki włosów, i wyhodowali je na szkiełkach mikroskopowych. Gdy zespół był pewien, że kultury były stabilne, poddali je przez 15 minut działaniu jednego z dwóch roztworów. Pierwszy zawierał prawidłowy poziom wapnia. Drugi był pozbawiony wapnia, a badacze wiedzieli, że brak wapnia powoduje utratę struktury przez wiązki. Następnie inkubowali te same płytki w innym roztworze - w tym przypadku albo wzbogaconym w białka naprawy tkanek ukwiałowych albo nie. Po godzinie odbarwili próbki i zbadali je pod mikroskopem.

Aby wyniki eksperymentu móc ocenić ilościowo, zbadano transekty o długości 50 mikronów z każdej próbki. Taki transekt przechodzi przeciętnie przez sześć wiązek u zdrowego zwierzęcia. Następnie wyniki poddano ocenie w skali trzech stopni. Wiązkom, które były wyraźnie zdrowe i dobrze zorganizowane, przypisano ocenę 1,0. Wiązkom, które były zdezorganizowane  lub uszkodzone, ale wciąż obecne, przypisano ocenę 0,5, a wynik zero przypisano do miejsc, w których włoski powinny być, ale ich nie było. Wynik dla zdrowych transektów z grupy kontrolnej  wynosił średnio 5,9, podczas gdy dla nieleczonych, uszkodzonych tkanek było to średnio 2,2. Te uszkodzone tkanki następnie leczono roztworem białek naprawczych z ukwiałów, poprawiając ich średni wynik do 5,1. Wniosek: udało się je naprawić.

Wprawdzie  naprawa wiązek włosów w próbkach tkanki słuchowej u mysiąt to nie to samo, co ich naprawa w uszach ludzi cierpiących na ubytek słuchu, ale odkrycia dra Watsona  sugerują, że leczenie tego rodzaju uszkodzeń może być możliwe w niezbyt odległej przyszłości. Jeśli Watson ma rację, ci, którzy dziś żałują, że za często chodzili w młodości na koncerty rockowe lub nie zakładali ochraniaczy służąc w  artylerii, mogą jeszcze mieć szansę na korektę tych zachowań i częściowe odzyskanie słuchu.

A póki co zapraszam do galerii morskich ukwiałów:

 

Fot.01

Fot.02

Fot. 03

 

Fot. 04

 

Fot.05

 

Fot.06

 

Fot.07

 

Fot.08

 

Fot.09

 

Fot.10

 

Fot.11

 

Fot.12

 

 

Na temat szkarłupni, parzydełkowców i podobnych zwierząt Z DNA OCEANU na moim blogu ukazały się dotychczas następujące pozycje:

01.Zakwaszanie oceanu (15.12.2016)

/jeżowce/

02.Ukwiały dla głuchych (25.07.2018)

 

KOMENTARZE

  • Ewolucja ?
    Plastikowe ukwiały na dnach oceanu

    http://www.gb.pl/prod/news/large/w_2050_roku_w_oceanach_bedzie_wiecej_plastiku_niz_ryb_474.jpg

    https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q=tbn:ANd9GcT5UOwowh2A0tvy7bWAtwHlN969-9wcY65w_DuUVNO-KWH55E9J

    http://i.ytimg.com/vi/nbv51eP4ynY/hqdefault.jpg
  • @Husky 18:42:22
    To pierwsze zdjęcie ukrywa w sobie ekologiczny horror. Przedstawia torbę foliową na tle rafy koralowej, która jest typowym żerowiskiem dla żółwi morskich. Gady te żywią się meduzami, które stanowią podstawę ich diety. Takie folie biorą za meduzy i połykają je skazując się na powolną śmierć głodową w męczarniach...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031