Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4573 posty 2072 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Komory przeciekają

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

AFRICANA: Na przeludnionych Komorach narasta migracyjne napięcie

 

Wyspa Mayotte

 

 

Wielu Europejczyków uważa, że  ​​ich ojczyzny przyjęły zbyt wielu imigrantów. W krajach takich jak Niemcy aż 15% populacji to obcokrajowcy. Ale na Mayotte, małej francuskiej wyspie na Oceanie Indyjskim, liczącej 256.500 mieszkańców, udział ten wynosi ponad połowę. Imigracja doprowadziła tam do gwałtownych protestów i strajku generalnego, który już od ponad miesiąca spowodował kompletny impas. Mieszkańcy zaczęli gromadzić siłą nielegalnych i podejrzanych imigrantów w obozach, a wyspa pogrąża się w chaosie.

Chaque nuit, dix bateaux transportant au moins 30 personnes arrivent sur nos côtes” (Każdej nocy do naszych brzegów przybywa dziesięć łodzi przewożących co najmniej 30 osób) - mówi Mansour Kamardine, poseł z Mayotte we francuskim Zgromadzeniu Narodowym. „C'est absolument intolérable” (To absolutnie nie do zniesienia} – wtóruje mu prezydent wyspy Soibahadine Ibrahim Ramadani. Wielu z przybywających to kobiety w ciąży. Każdego roku 70% z 10 000 porodów w jedynym szpitalu położniczym na wyspie to porody właśnie takich nielegalnych imigrantek. Francuskie konstytucyjne droit du sol (prawo ziemi) oznacza, że jako urodzone formalnie na terytorium Francji  ich dzieci  automatycznie  nabywają z tego powodu francuskie obywatelstwo. Francuscy urzędnicy chcą obecnie nadać szpitalowi status eksterytorialny.

 

Politycy z Mayotte: Poseł Kamardine i prezydent Ramadani

 

 

Muzułmański archipelag Komorów u wschodnich wybrzeży Afryki, w skład którego wchodzi także Mayotte, był jedną kolonią francuską do lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku, kiedy to Komory „wybiły się na niepodległość”. Wtedy jednak mieszkańcy Mayotte, znani jako Mahorais, głosowali za oderwaniem się od reszty wysp i pozostaniem przy Francji jako jej terytorium zamorskie. Polityczne zawirowania i pogłębiające się ubóstwo na pozostałych trzech wyspach, które stały się niezależnym Związkiem Komorów, doprowadziły od tego czasu do ucieczki tysięcy ludzi „do Francji”, czyli na Mayotte. Komorczycy stanowią obecnie 42% populacji Mayotte. Tylko niektórzy mają uregulowany status prawny, ale większość nie.

Tempo imigracji wzrosło, odkąd Mayotte stał się najnowszym francuskim departamentem zamorskim (tzw. département d'outremer, DOM) w 2011 roku. Mając ten sam status polityczny, co mieszkańcy Francji w Europie, Mahorais oczekiwali wyższych standardów życia i lepszej infrastruktury. Siedem lat później bezrobocie, obecnie obejmujące ponad jedną czwartą populacji, nie spadło, ale status DOM oznacza więcej podatków. Ceny są również wysokie: w 2015 r. Francuski standard życia na Mayotte kosztuje o 17% więcej niż we Francji. W 2014 r., kiedy ostatnio go mierzono, dochód narodowy na mieszkańca wyspy, obliczony na 10,600 USD, był najniższy w całej Unii Europejskiej; 84% ludzi żyje poniżej granicy ubóstwa.

Podobnie jak w Europie, wini się za to imigrantów.. Ale prawdą jest, że rosnąca populacja Mayotte obciąża koszty usług. Szpitale walczą o przetrwanie, a szkoły są „saturées” (nasycone). Obecne zamieszki zaczęły się od starcia uczniowskich gangów w szkole średniej, które przeniosły się potem na ulice i przerodziły w ruch protestu.

Dla sąsiadów Mayotte nadal wygląda na wyspę bogatą. Departament ten ma np. 82 lekarzy na 100 000 mieszkańców, w porównaniu z 19 na pozostałych Komorach i 14 na sąsiednim Madagaskarze. Mimo to znużeni sytuacją Mahorais tłumnie opuszczają swoją ojczyznę. Starsi udają się na sąsiednią francuską wyspę Reunion, ale młodzi - w tym aż około 40% z pokolenia 25-34-latków - przenoszą się do Europy. „C'est le seul moyen pour eux d'aller à l'université ou d'avoir un emploi" (To dla nich jedyny sposób, aby pójść na uniwersytet  lub znaleźć pracę) – wyjaśnia nauczycielka Claire Petit.

 

Protesty Komorczyków

 

 

Komorczycy z Mayotte nie mają jednak takiej opcji. Nie mogą nawet wrócić do domu. W marcu Komory ogłosiły formalnie odmowę przyjęcia repatriacji swoich obywateli. Francja jest oburzona, ale ma związane ręce. „Plus de bateaux de guerre, plus de police, voilà la réponse" (Więcej okrętów, więcej policji - oto odpowiedź) – domaga się poseł Kamardine. Ale podobnie  jak w Europie, bardzo trudno jest powstrzymać biedaków od poszukiwania – jak to określa pani Petit - „une meilleure vie qui se profile de façon très proche” (lepszego życia, które kręci się kusząco blisko).

 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031