Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4454 posty 2018 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

ZUS wypłaci Ukraińcom

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CO PISZĄ INNI: Dawid Blum na łamach Sputnika porusza temat bardzo bulwersujący Polaków: uprzywilejowane emerytury dla Ukraińców.

 

Trwa spór na temat tego, czy za świadczenia dla Ukraińców zapłacą polscy podatnicy. Portalami ekonomicznymi pod koniec 2017 roku wstrząsnęła wiadomość, że będziemy płacić im za lata przepracowane zarówno w Polsce, jak i na Ukrainie. Elżbieta Rafalska próbuje uspokajać, że to przedwczesne lęki.

Falę niepokoju wywołała również wypowiedź Stanisława Tyszki dla Kresów.pl. Wicemarszałek Sejmu powiedział, że „polscy podatnicy będą finansować minimalne emerytury Ukraińcom nawet jeżeli ci przepracują np. tylko pół roku. Ukraina nie będzie zwracać tych pieniędzy".

Jeśli zaś chodzi o rentę rodzinną, to należy się ona niezależnie od miejsca zamieszkania (to z kolei gwarantuje polsko-ukraińska umowa z 2012). Pieniądze mogą być wysyłane na konta zagranicznych banków. Jeśli pracujący w Polsce Ukrainiec umrze, po jego śmierci rodzinie nadal będą wypłacane świadczenia. Na podobnych zasadach Ukraińcy w przyszłości będą mogli ubiegać się o rentę z tytułu niezdolności do pracy.

Kresy.pl pociągnęły temat ukraińskich emerytów:   „Udało nam się potwierdzić niepokojące pogłoski, na temat finansowania ukraińskich emerytur z pieniędzy polskich podatników. W odpowiedzi na zadane przez nas pytania, Zakład Ubezpieczeń Społecznych potwierdził, że polski podatnik sfinansuje emerytury Ukraińców przyjeżdżających do Polski, zarówno za lata przepracowane w Polsce, jak i za lata przepracowane na Ukrainie. Pieniądze przeznaczone na emerytury dla Ukraińców będą w całości pochodziły z polskich składek i nie zostaną w żaden sposób zrekompensowane przez stronę ukraińską" — pisał portal pod koniec ubiegłego roku.

Money.pl potwierdzał, że wystarczy kilkumiesięczny okres ubezpieczenia w Polsce, by ubiegać się o świadczenie w wysokości 1000 zł. Z kolei NaTemat podkreślał, że polski ZUS będzie opłacał w praktyce również pracę wykonywaną na Ukrainie. Taki zapis miał stanowić ochronę dla polskich repatriantów, ale najwyraźniej w poprzedniej kadencji Sejmu nie spodziewano się zalewu przez ukraińską falę pracowników.

Jeśli zaś chodzi o 500+, w pierwszym kwartale 2017 ukraińskie rodziny miały dostać około 5 mln zł. O 500 plus mogą się bowiem ubiegać osoby, mające pozwolenie na pobyt i adnotację „dostęp do rynku pracy" na co najmniej 6 miesięcy oraz wykwalifikowani specjaliści. Jak podał Jakub Dudziak, rzecznik Urzędu ds. Cudzoziemców, pod koniec 2017 ważne zezwolenia uprawniające do pobytu w Polsce posiadało ok. 140 tys. obywateli Ukrainy.

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej odpowiedziało w końcu na obawy marszałka Tyszki. Resort Elżbiety Rafalskiej twierdzi, że to przedwczesne lęki — polski podatnik na wypłatach świadczeń dla Ukraińców nie ucierpi. „Wobec tak dużej liczby obywateli Ukrainy opłacających składki do polskiego systemu ubezpieczeń społecznych, liczba osób uprawnionych do emerytur, ustalonych z zastosowaniem polsko-ukraińskiej Umowy (850 — dane za październik 2017 r.) oraz liczba osób uprawnionych do otrzymywania dopłaty do polskiej emerytury minimalnej (263), jest marginalna" — napisano w odpowiedzi na interpelację posła Kukiz'15. Dodano również, że aby dostać prawo do pobierania emerytury minimalnej, należy spełnić takie same kryteria jak te przewidziane dla Polaków (osiągnięcie wieku emerytalnego oraz odpowiedni staż pracy i opłacania składek). Z podwyższeniami emerytur ukraińskich również ponoć wcale nie jest tak prosto: kwota podwyższenia jest zależna od wysokości przyznanej emerytury polskiej oraz wysokości emerytury ukraińskiej.  „Najprościej rzecz ujmując nie jest możliwe, by za półroczny okres ubezpieczenia obywatela Ukrainy w Polsce była wypłacana polska emerytura minimalna" — uspokaja ministerstwo.

Polacy nie są przekonani do pomysłu hojnych wypłat świadczeń dla obcokrajowców. Uważają, że ich kraj jest na to za biedny. W przypadku Ukrainy nadal górę bierze niechęć wynikająca z politycznych zaszłości. Perspektywa zmienia się jednak jeśli chodzi chociażby o pracę na Wyspach Brytyjskich. Tam Polacy czują się ważnym składnikiem rynku pracy i uważają, że tamtejsze świadczenia po prostu im się należą.

 

 

 

KOMENTARZE

  • @ Autor
    "Polacy nie są przekonani do pomysłu hojnych wypłat świadczeń dla obcokrajowców. Uważają, że ich kraj jest na to za biedny."

    Bu ha ha!

    Za to wystarczająca część Polaków jest tak ogłupiona, żeby myśleć, że są na tyle bogaci, żeby płacić składki na ZUS.

    A Szanowny Bloger elitarnego portalu NEon24 pisał już dawno : "Kijem tego, co nie pilnuje swego"

    No i co za pech - może się jeszcze okazać, że kij będzie banderowski.

    5*
  • Mamy etap
    mądrości - gdzie tanki zamieniono na banki - więc i siekiery, widły i piły oraz kołki w płocie na które banderowcy nabijali malutkie, polskie dzieci - zamieniono na polskie emerytury - na które niejednokrotnie będą płacić - ci - co to ich przodków w okrutny sposób zamordowali Ukraińcy. Czy jest granica w upokarzaniu Polaków przez dzieci Szatana. Czy dzieci Szatana kiedykolwiek zmęczą się tym szaleńczym tańcem na trupie Polski i sobie choć na chwile - odpoczną?
  • Mamy od lat łajdackie, antynarodowe rządy
    I taki efekt rządów mamy, bogate Niemcy placą minimalne emerytury po przepracowaniu i odprowadzaniu tam skladek przez min. 5 lat. Polska jak zwykle zachowuje się jak ułomne umysłowo dziecko we mgle.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031