Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4454 posty 2018 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Pleść ze smakiem

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

PLECIONE I SKRĘCANE (01) Ileż prawdziwego piękna i dobrego smaku można znaleźć pomiędzy rzemiosłem a sztuką! Chociażby w koszykarstwie Amerykanki Wendy Jensen:

 

Wendy G. Jensen jest profesjonalną koszykarką mieszkającą w Berkshires w zachodnim Massachusetts. Uchodzi obecnie za największą mistrzynię w tej dziedzinie w USA, i jedną z najlepszych na świecie. Pracuje w tradycyjnych materiałach naturalnych, głównie w wiklinach, zwykle w ich naturalnym kolorze, używa technik klasycznych i ma własny, dość łatwo rozpoznawalny styl, który wyróżnia się zwłaszcza czystością formy i starannością wykończenia. Rzadko używa sztucznych barwników i wybielaczy, nie stosuje plastiku i włókien sztucznych, stosuje też mało dodatków organicznych. Ceni szkołę tradycyjną, unika koszyków wydziwianych, przesadnie ozdobnych i „artystycznych”. Jak sama mówi, uprawia  „craft  rather than art” (raczej rzemiosło niż sztukę). Wyplata prawie wyłącznie koszyki użytkowe, najchętniej formy średnie i średnio duże. Prowadzi warsztaty koszykarskie w wielu muzeach, szkołach rzemieślniczych i na zjazdach, a także we własnym studio.

Jej prace zdobyły wiele czołowych nagród na konkursach, pokazach rzemiosła i wystawach w Ameryce, można je obaczyć w kilkunastu specjalistycznych galeriach w USA. Zostały też opublikowane w fundamentalnej pracy pt. „500 Baskets” wydanej przez Lark Books. Wielokrotnie jej plecione ozdoby, które też okazjonalnie wytwarza,  wieszano na choince w Białym Domu. Oto  jej galeria:

 

 

Fot.01.

 

Fot.02.

 

Fot.03.

 

Fot.04.

 

Fot.05.

 

Fot.06.

 

Fot.07.

 

Fot.08.

 

Fot.09.

 

Fot.10.

 

Fot.11.

 

Fot.12.


 

 

 

KOMENTARZE

  • @
    Koszykarstwo, - jedno z najstarszych rzemiosł świata – jest jednym z najbardziej niewdzięcznych: żmudne, mało cenione, nietrwałe... Mam w rodzinie kuzynów, mieszkających w Nowym Tomyślu w Wielkopolsce, gdzie jest stare zagłębie wikliniarstwa, którzy zajmują się koszykarstwem od pokoleń, a raczej zajmowali, bo najważniejsi już nie żyją i rzemiosło to szybko wygasa. Do dziś mamy w domu dwa piękne koszyki „ich roboty”, z których jeden - pojemnik na pieczywo, ma już ponad 40 lat i nadal świetnie służy. A wydawałoby się, że to tylko nietrwała wiklina…

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031