Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4573 posty 2072 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Toast mołdawskim winem

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

NAPOJE I UŻYWKI: Mołdawia jest ojczyzną znakomitych win, które po kryzysie wracają do swej rynkowej świetności. Także w Polsce.

Mołdawia ma znakomite warunki do uprawy winorośli: żyzne, lessowo-wapienne gleby, łagodnie pofałdowany teren o południowej ekspozycji, i bardzo dobry, ciepły klimat. Od bardzo dawna słynie więc z produkcji świetnych win, których jednak dotąd w Zachodniej Europie szerzej nie znano. Ale to się ostatnio zmienia. Zła pogoda w głównych krajach produkcji wina w Europie Zachodniej spowodowała, że ​​produkcja spadła tam do najniższego poziomu od 60 lat. Natomiast w Mołdawii, gdzie pogoda była bardzo dobra, producenci win zacierają ręce, bo wszystko dobrze idzie. W 2017 roku sprzedaż czterech największych producentów wzrosła o 35% wobec roku 2016.

 

W czasach Związku Radzieckiego prawie całe mołdawskie wino trafiało do innych republik ZSRR. W latach 80. kiedy Michaił Gorbaczow rozpoczął gwałtowną kampanię antyalkoholową, winnice – także te w Mołdawii - zaczęto likwidować. Wraz z upadkiem ZSRR wiele gałęzi gospodarki Mołdawii również mocno podupadło, ale wina i trunki ocalały. W rzeczywistości – jak wspominają starzy winiarze - to były najlepsze czasy dla tej branży w jej historii. Rosja, która odbierała 80% mołdawskiego wina, miała nie dające się zaspokoić pragnienie. „To było jak pompowanie ropy naftowej spod ziemi." – mówią.

 

Ale potem przyszedł kryzys. Mołdawia leży pomiędzy Rumunią a Ukrainą. Pas kraju leżący wzdłuż wschodniej granicy w dolinie Dniestru jest politycznie oddzielony od reszty Mołdawii. Zamieszkały głównie przez Rosjan tworzy enklawę Naddniestrza i jest   kontrolowany przez Rosję, która dla ochrony tej ludności rozmieściła tam swoje wojska.  W 2006 r., kiedy Mołdawia odrzuciła propozycję zakończenia  konfliktu o  Naddniestrze Rosja nałożyła embargo na mołdawskie wino. Miliony butelek już w Rosji zostały wylane lub nigdy nie zostały opłacone. Sektor zamarł. Embargo zostało złagodzone nieco później, ale wznowione w 2013 r., kiedy Mołdawia podpisała umowę stowarzyszeniową z Unią Europejską i podjęła szereg antyrosyjskich decyzji.

 

Od tego czasu winnice w Mołdawii przekierowały swoją sprzedaż do krajów UE. Głównymi odbiorcami są dawne kraje RWPG, takie jak Polska i Rumunia, w których wino mołdawskie było już wcześniej znane. Chińscy nabywcy też są chętni. Rosja pozostaje ważnym rynkiem, ale zezwala tylko na import z Naddniestrza, z Gagauzji (regionu w południowej Mołdawii, zamieszkałego przez Gagauzów – prawosławną ludność turkojęzyczną, o silnym przywiązaniu i sympatiach do Rosji) oraz z garstki winnic, które mają bliskie rosyjskie powiązania. W 2017 r. eksport wina z Mołdawii ogółem był o 19,4% wyższy niż w 2015 r. Mołdawskie wina zdobywają coraz więcej nagród na konkursach i wystawach międzynarodowych, a perspektywy tej branży wyglądają obiecująco.

 

PS. Ten tekst i temat wziął się stąd, że dziś do kolacji piliśmy znakomite mołdawskie wino Purcari. Wypadało nawet wznieść toast po rumuńsku: Noroc!

 

 

 

 

 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31