Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4454 posty 2018 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Toast mołdawskim winem

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

NAPOJE I UŻYWKI: Mołdawia jest ojczyzną znakomitych win, które po kryzysie wracają do swej rynkowej świetności. Także w Polsce.

Mołdawia ma znakomite warunki do uprawy winorośli: żyzne, lessowo-wapienne gleby, łagodnie pofałdowany teren o południowej ekspozycji, i bardzo dobry, ciepły klimat. Od bardzo dawna słynie więc z produkcji świetnych win, których jednak dotąd w Zachodniej Europie szerzej nie znano. Ale to się ostatnio zmienia. Zła pogoda w głównych krajach produkcji wina w Europie Zachodniej spowodowała, że ​​produkcja spadła tam do najniższego poziomu od 60 lat. Natomiast w Mołdawii, gdzie pogoda była bardzo dobra, producenci win zacierają ręce, bo wszystko dobrze idzie. W 2017 roku sprzedaż czterech największych producentów wzrosła o 35% wobec roku 2016.

 

W czasach Związku Radzieckiego prawie całe mołdawskie wino trafiało do innych republik ZSRR. W latach 80. kiedy Michaił Gorbaczow rozpoczął gwałtowną kampanię antyalkoholową, winnice – także te w Mołdawii - zaczęto likwidować. Wraz z upadkiem ZSRR wiele gałęzi gospodarki Mołdawii również mocno podupadło, ale wina i trunki ocalały. W rzeczywistości – jak wspominają starzy winiarze - to były najlepsze czasy dla tej branży w jej historii. Rosja, która odbierała 80% mołdawskiego wina, miała nie dające się zaspokoić pragnienie. „To było jak pompowanie ropy naftowej spod ziemi." – mówią.

 

Ale potem przyszedł kryzys. Mołdawia leży pomiędzy Rumunią a Ukrainą. Pas kraju leżący wzdłuż wschodniej granicy w dolinie Dniestru jest politycznie oddzielony od reszty Mołdawii. Zamieszkały głównie przez Rosjan tworzy enklawę Naddniestrza i jest   kontrolowany przez Rosję, która dla ochrony tej ludności rozmieściła tam swoje wojska.  W 2006 r., kiedy Mołdawia odrzuciła propozycję zakończenia  konfliktu o  Naddniestrze Rosja nałożyła embargo na mołdawskie wino. Miliony butelek już w Rosji zostały wylane lub nigdy nie zostały opłacone. Sektor zamarł. Embargo zostało złagodzone nieco później, ale wznowione w 2013 r., kiedy Mołdawia podpisała umowę stowarzyszeniową z Unią Europejską i podjęła szereg antyrosyjskich decyzji.

 

Od tego czasu winnice w Mołdawii przekierowały swoją sprzedaż do krajów UE. Głównymi odbiorcami są dawne kraje RWPG, takie jak Polska i Rumunia, w których wino mołdawskie było już wcześniej znane. Chińscy nabywcy też są chętni. Rosja pozostaje ważnym rynkiem, ale zezwala tylko na import z Naddniestrza, z Gagauzji (regionu w południowej Mołdawii, zamieszkałego przez Gagauzów – prawosławną ludność turkojęzyczną, o silnym przywiązaniu i sympatiach do Rosji) oraz z garstki winnic, które mają bliskie rosyjskie powiązania. W 2017 r. eksport wina z Mołdawii ogółem był o 19,4% wyższy niż w 2015 r. Mołdawskie wina zdobywają coraz więcej nagród na konkursach i wystawach międzynarodowych, a perspektywy tej branży wyglądają obiecująco.

 

PS. Ten tekst i temat wziął się stąd, że dziś do kolacji piliśmy znakomite mołdawskie wino Purcari. Wypadało nawet wznieść toast po rumuńsku: Noroc!

 

 

 

 

 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031