Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4363 posty 1977 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Tajemnica spalonej budki

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

RUSOFOBIA: Bogdan Piętka, polski historyk i publicysta omawia kolejny spazm rusofobii w Polsce.

 

 

Śmiertelnie skłócone strony polskiej sceny politycznej łączy właściwie tylko jedno - ten sam nienawistny stosunek do Rosji i Putina. Portal onet.pl opublikował wyjątkowo obrzydliwy i szkodliwy tekst pt. „10 faktów o rzekomym wyzwoleniu Polski".Jest to streszczenie tez zawartych w książce pt. „Czerwona zaraza. Jak naprawdę wyglądało wyzwolenie Polski? Orgia grabieży, fala mordów i spalona ziemia".  Autor tej książki, wydanej przez portal Ciekawostki Historyczne — niejaki Dariusz Kaliński — został przedstawiony przez onet.pl jako „specjalista od II wojny światowej i działań sił specjalnych".W rzeczywistości jest to młody człowiek bez jakiegokolwiek dorobku naukowego, który w jednym z programów TV Republika był przedstawiany jako „pisarz".

Onet.pl  zacytował i rozwinął następujące tezy „pisarza" Dariusza Kalińskiego:

„1. Rano ratowali, nocą gwałcili.

2. Czerwonoarmiści okradali Polaków i plądrowali ich domostwa już w momencie «wyzwolenia».

3. Krasnoarmiejcy masowo rekwirowali żywność, zupełnie nie licząc się z potrzebami Polaków.

4. Nawet szeregowi żołnierze Armii Czerwonej zupełnie lekceważyli polskie władze.

5. Na «ziemiach odzyskanych» szykanowali i dyskryminowali Polaków, wyróżniając Niemców.

6. Grabili powracających z Niemiec więźniów i robotników przymusowych, w tym również własnych rodaków.

7. Dopuszczali się masowych gwałtów na więźniarkach i robotnicach przymusowych powracających do Polski.

8. Zdemontowali i wywieźli z Polski ponad tysiąc zakładów przemysłowych.

9. Podstępem rozbroili i aresztowali żołnierzy AK, którzy wcześniej wspólnie z nimi odbijali z rąk Niemców polskie miasta.

10. Na terenie Polski stworzyli sieć obozów, przez które przeszło nawet 100 tys. Polaków".

 

Można by jeszcze dodać, że uprawiali kanibalizm, pili krew niemowląt i gotowali we wrzątku koty.Tak teraz pisze się historię. Cel polityczny jest oczywisty — wykopanie pomiędzy Polską i Rosją takiego rowu, którego nie będzie dało się zasypać przez wiele pokoleń.

Mamy tutaj do czynienia z tendencyjnym powieleniem znanej od kilkudziesięciu lat narracji środowisk skrajnie antykomunistycznych, sprowadzającej wyzwolenie Polski spod okupacji niemieckiej wyłącznie do gwałtów i grabieży Armii Czerwonej oraz działalności NKWD i Smierszu na zapleczu frontu. Przy czym sugeruje się, że takie zachowania Armii Czerwonej były powszechne. Być może czytelnicy antykomunistycznych autorów, a może też oni sami, nie wiedzą, że w wyzwolonym Paryżu żołnierze amerykańscy też domagali się „wdzięczności" od Francuzek.

Tak samo było podczas wyzwalania przez nich Belgii i Holandii. We Włoszech szlak bojowy Francuskiego Korpusu Ekspedycyjnego znaczyły niezliczone gwałty i rabunki, których dopuszczali się żołnierze marokańscy we francuskich mundurach (goumiers). Przyzwolenie na takie czyny jako nagrodę za poświęcenie w walce dał im dowódca tego korpusu — bohater narodowy Francji, gen. (później marszałek) Alphonse Juin.  Nikt jednak na Zachodzie nie wyciąga z tego takich wniosków jak w Polsce.

Antykomunistyczni autorzy być może też nie wiedzą, że gwałtów i rabunków na ludności polskiej dopuszczali się także gloryfikowani przez nich „żołnierze wyklęci". Po prostu wojna demoralizuje człowieka, zwłaszcza człowieka z bronią.

Najbardziej poraża to, że onet.pl referując tezy „pisarza" Kalińskiego zamieścił (za portalem Ciekawostki Historyczne) dwie ilustracje będące dosłownym powieleniem niemieckich plakatów propagandowych z okresu Generalnego Gubernatorstwa.Pierwsza przedstawia bolszewickiego żołnierza w budionówce gwałcącego dziewczynę, a na drugiej jest ogromny bolszewik w budionówce strzelający do leżącego dziecka. Nie mam wątpliwości, że to zostało wzięte z plakatów propagandowych rozpowszechnianych przez niemieckie władze okupacyjne Generalnego Gubernatorstwa.

Taki też jest poziom narracji „pisarza" Kalińskiego. Notabene na okładce jego książki jest zdjęcie radzieckiego żołnierza, który wyrywa rower kobiecie na oczach grupki gapiów. Zdjęcie wykonane po wojnie w Berlinie. To mówi wszystko o rzetelności autora.

Słyszałem kiedyś hasło, że sport łączy pokolenia.  W Polsce nie tylko pokolenia, ale śmiertelnych przeciwników politycznych łączy rusofobia.

Oto prof. Jan Hartman napisał na swoim blogu politycznym: „Może i jest mundial wielkim świętem piłki. Ale przede wszystkim jest wielką promocją reżimu Putina. Rosja to nie jest kraj godny tego, by gościć u siebie cały świat. Świat, przyjmując tę gościnę, zdradza ofiary autorytarnego rządu kremlowskiego dyktatora. Z Rosją trzeba mieć dobre i rzeczowe stosunki, których stałym elementem powinno być wywieranie nacisku w kwestii przestrzegania praw człowieka w tym kraju. Udział w globalnej imprezie sportowej, mającej tak wyraziste cele komercyjne i polityczne, to jednak coś więcej niż praktykowanie dobrych relacji z potężnym państwem, którego nie można nie zauważać i bojkotować. Radosne obcowanie z rosyjskimi notablami wygląda bowiem na bratanie się z wrogami wolności, demokracji i praworządności".

To napisał Jan Hartman — liberalno-lewicowy filozof i polityk, śmiertelnie znienawidzony przez polską prawicę, w tym przede wszystkim przez rządzący PiS. Ale to, co napisał mogłoby się równie dobrze znaleźć nie na jego blogu w „Polityce", ale na łamach lub portalach internetowych „Gazety Polskiej", „Do Rzeczy", „Sieci", „Uważam Rze", „Gazety Warszawskiej" i jakiegokolwiek innego okołopisowskiego tytułu prasowego i internetowego.

Równie dobrze pod takim tekstem zamiast Jana Hartmana mogliby się podpisać Dorota Kania, Katarzyna Gójska, Tomasz Sakiewicz, Piotr Lisiewicz, bracia Karnowscy, Paweł Lisicki, Piotr Zychowicz, Bronisław Wildstein, Cezary Gmyz, Józef Brynkus i inne znane postacie prawicowego dziennikarstwa — nie tylko okołopisowskiego.

Prof. Bronisław Łagowski już dawno temu postawił tezę, że rusofobia w Polsce, przede wszystkim wśród uczestników życia politycznego, jest chorobą nieuleczalną. Na powyższym przykładzie widać to idealnie.Śmiertelnie skłócone strony polskiej sceny politycznej łączy właściwie tylko jedno — ten sam stosunek do Rosji i Putina.Jednakże nie należy tego mylić wyłącznie z osobą Putina, bo dla wszystkich odłamów post-Solidarności każda Rosja będzie nie do zaakceptowania i najlepiej byłoby, gdyby zniknęła na zawsze.

Mamy zatem w Polsce rusofobię ponad podziałami politycznymi. Może to i dobrze, bo w przeciwnym razie targające krajem konflikty, wzniecane przez walczące ze sobą na noże kliki polityczne, mogłyby doprowadzić do rozpadu wspólnoty narodowej.

Byłem w Biedronce, a tam na ladzie dzieło Garri Kasparowa pt. „Nadchodzi zima. Dlaczego trzeba powstrzymać Władimira Putina i wrogów wolnego świata". Na okładce jest też dopisek: „Szokująca opowieść o tym, jak Rosja stacza się z powrotem ku dyktaturze, i o tym, jak Zachód płaci teraz za to, że do tego dopuścił". W reklamie tej książki na portalu wydawnictwa Insignis, które ją wydało, czytamy m.in.: „Dojście do władzy Władimira Putina, objęcie w 1999 roku urzędu prezydenta przez byłego podpułkownika KGB, było silnym sygnałem, że Rosja oddala się od demokracji (…). Nadchodzi zima: książka, której siłą jest Garri Kasparow ze swoim niezwykłym intelektem, dobitnie ukazuje, kim naprawdę jest Putin: jawnym zagrożeniem dla świata". Książkę reklamuje Anne Applebaum, która pisze: „Zawsze trzeba czytać to, co pisze Garri Kasparow, który wcześniej niż wielu innych przestrzegał przed zagrożeniami putinizmu. To rzadki okaz rosyjskiego demokraty, który zachowując realizm w odniesieniu do własnego kraju, pozostaje jednak pełen nadziei na przyszłość".

Na stronie wydawnictwa Insignis książka jest w cenie 39,99 zł, w empiku 38,99 zł, a w Biedronce 4,99 zł.  Ta dewaluacja najlepiej świadczy o wartości książki Kasparowa.

Oczywiście nie kupiłem. Szkoda mi było 4,99 zł.

 

KOMENTARZE

  • Hę?
    A ja mam pytanie za 99 kopiejek. Jaki jest wspólny mianownik dla cytowanych w tekście nazwisk „autorytetów rusofobii” - Jana Hartmana, Ann Applebaum i Garri Kasparowa (czyli Garrika Weinsteina)?
  • Ten słynny portal historyczny, wsławił się również "prawdą" o polskich lotnikach w Anglii!!
    takie ma " bezcenne" informacje!!
    https://ciekawostkihistoryczne.pl/2011/04/08/1934polscy-lotnicy-w-anglii-pijane-prymitywy-gwalciciele-i-zwierzeta/

    https://youtu.be/ZnREnJB6HyI

    https://ciekawostkihistoryczne.pl/2016/02/27/zdobywcy-wyzwoliciele-i-zboczency-gwalty-amerykanskich-zolnierzy-we-francji-i-niemczech/

    http://www.polskatimes.pl/artykul/911669,do-francji-przyniesli-wolnosc-rabunki-i-gwalty-prof-roberts-obala-mit-amerykanskich-wyzwolicieli,id,t.html
    Co nie oznacza akceptacji takiego zachowania, przez KOGOKOLWIEK!!I
    oczywiście takie zachowania jak gwałty , rabunek itp. należy bezwzględnie potępiać.
    I wskazywać WSZYSTKIE, niezależnie od tego przez kogo zostały uczynione!!!


    Najgorsze że dzisiaj w "cywilizowanym" świecie dzieje się jeszcze gorzej!!

    http://www.rmf24.pl/fakty/swiat/news-przerazajacy-raport-amerykanscy-zolnierze-gwalcili-dziewczyn,nId,1713293


    https://www.tygodnikprzeglad.pl/zli-zolnierze-wuja-sama/
    itd....
  • @Bogusław Jeznach 09:43:40
    99 kopiejek nie chcę bo gdzież je wydam ale odpowiedzieć mogę.Do zacytowanych nazwisk można by dopisać jeszcze dziesiątki innych i wszystkie one miały by ten sam "wspólny mianownik".
    "Nazwiska" te od trzydziestolecia prowadzą zorganizowaną akcję (ktoś na polskiej niwie,ktoś na międzynarodowej),mającą na celu doprowadzenie nas do tego żałosnego stan w którym obecnie się znajdujemy.
    Mimo to (choć nienawidzę ich setnie) nie mam do nich pretensji,oni walczą o grubą forsę,wadzę,wpływy, a to wiele wyjaśnia.
    Mam pretensje do nas o to że żeśmy się dali tak podejść,wyprowadzić w ślepy zaułek,oszukać.Może faktycznie jesteśmy głupsi,słabsi i gorsi pod każdym względem więc dobrze że to oni wezmą nas pod kontrolę.
    Po wczorajszej części programu Sołowiowa poświęconej polskiej polityce historycznej, jestem w szoku.Od dziesięciu lat obserwuję i widzę jak problem nabrzmiewa,jak wzbiera ,jak narasta,czuję że pełznie niebezpiecznie w naszym kierunku,mimo to jestem w szoku.
    Po sprawiedliwości trzeba powiedzieć że zdrowo żeśmy sobie na to zapracowali.Nie mam pretensji do Aplebaumów i Hartmanów,mam pretensję do Kowalskich i Nowaków że tak głupio dali sobą powodować.

    od 1.51.00 https://www.youtube.com/watch?v=3Y3Cc0r5KNU
  • @trojanka 10:02:51
    E tam, Trochę gwałtów i zabierania rowerów by się naszym współczesnym kobietom przydało, Może zrozumiałyby właściwe swe miejsce w życiu społeczeństwa i doceniły męską opiekę.
    Bo się już znacznej ich liczbie w głowach i nie tylko, przewraca.
  • @Bogusław Jeznach 09:43:40
    Dam rubla za odpowiedź jak czytać tego Garrika Weinsteina ?

    Weinstein ? Wajnsztajn ? czy może Uainstin?
  • @SZS 13:09:48
    // jak czytać tego Garrika Weinsteina ?

    Weinstein ? Wajnsztajn ? czy może Uainstin? //

    Czyta się Gary Kasparow.
    W 2011 na konferencji prasowej w Waszyngtonie wzywał Zachód do bombardowania Rosji. https://topwar.ru/8317-garri-kasparov-prizval-zapad-bombit-rossiyu.html
    A potem ten grajek na dachu drze ryja na cały świat że w Rosji go nienawidzą,żądają aby odebrano mu obywatelstwo i robią różne nieprzyjemne rzeczy :) http://hlamer.ru/video/208958-Kasparov_prizval_zapad_nachat_voiynu_s_Rossieiy
  • @ikulalibal 13:49:27
    Ciekawe.
    Piszesz Weinstein - czytasz Kasparow...
    Jak za komuny. Piszesz Gierek - czytasz Partia....
  • Pytanie za 99 kopiejek prowadzi w maliny.
    Mianownik kto co Dopełniacz kogo czego nie ma Celownik komu czemu się przyglądam Biernik kogo co widzę Narzędnik z kim z czym idę.

    Brak równowagi w systemie demokracji, daje prawną dyktaturę.

    Dopełniacz kogo czego nie ma jest ważniejszy od nazwisk, nawet przy zablokowanym silniku samochodu.

    Radosne obcowanie w niemożliwej równowadze trójpodziału władzy jawnie wygląda bowiem na bratanie się z wrogami wolności, demokracji i praworządności".
  • @ikulalibal 10:25:59
    Pan Marzec z RMFu, no comment.
    Wyłączyłam.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031