Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4573 posty 2072 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Kto puści pawia?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

PLANETA ZWIERZĄT: Jakie zwierzęta można przewozić wśród pasażerów na pokładach samolotów?

 

Wytyczne federalne w Ameryce stanowią, że linie lotnicze muszą zezwalać pasażerom niepełnosprawnym na wprowadzanie zwierząt im pomocnych na pokład samolotu. Jak łatwo się domyśleć, zasady te zostały pierwotnie sformułowane z myślą o psach przewodnikach dla niewidomych i zwierząt im podobnych. Jednak w ostatnich latach zasady te pozwoliły wielu niezwykłym i egzotycznym zwierzętom wsiadać na pokład samolotu w celu poprawienia samopoczucia ich właścicieli. Zjawisko to szybko przybiera na sile.

Niedawno United Airlines, trzeci pod względem wielkości przewoźnik w Ameryce, postawił się jednak w sprawie pawia. Na lotnisko w Newark przybyła kobieta, która próbowała wejść na pokład wraz z dużym ptakiem, który, jak twierdziła, był jej maskotą wsparcia, ponieważ inaczej jakoby bała się latać. Jet Set, serwis podróżny, wykonał zdjęcia pawia (patrz wyżej)  któremu ostatecznie odmówiono wstępu na pokład. Wg reportażu Washington Post  linie lotnicze poinformowały, że paw „nie spełnia warunków wytycznych z wielu powodów, w tym z powodu jego wagi i rozmiaru”  oraz że „wyjaśniliśmy to klientce w trzech różnych okazjach, zanim jeszcze dotarła z pawiem na lotnisko".

Zwierzęta domowe, w tym zwierzęta wspierające emocjonalnie, mogą zazwyczaj latać za darmo. Linie lotnicze uważają jednak, że coraz więcej ludzi powołuje się na wspomniane wytyczne,  aby uniknąć płacenia za transport takich zwierząt, twierdząc, że pełnią one dla nich rolę terapeutyczną. Według Delta Air Lines, drugiego pod względem wielkości przewoźnika w Ameryce, liczba zwierząt służbowych i towarzyszących pasażerom w samolotach wzrosła od 2015 roku o 150% (choć z niskiej bazy). Dużym problemem stają się nieprzewidywalne zachowania takich zwierząt. Delta odnotowuje wzrost o 84% od 2016 r. incydentów z udziałem słabo wyszkolonych zwierząt domowych, które gryzą pasażerów lub członków załogi, oddają mocz lub wypróżniają się na nich, lub  powodują inne poważne kłopoty. Delta wprowadziła więc bardziej rygorystyczne zasady dotyczące zakwalifikowania zwierząt podlegających definicji „wsparcia emocji”. M.in. wymaga zaświadczenia lekarza o takiej potrzebie u pasażera, weterynaryjnych zaświadczeń o zdrowia i szczepieniach zwierzęcia oraz podpisanego potwierdzenia ze strony pasażera, że​​zwierzę będzie zachowywać się poprawnie podczas lotu. Linie lotnicze w USA nie zezwalają na przewóz na pokładzie niektórych gatunków zwierząt, w tym takich jak węże i inne gady, płazy, kozy i inne zwierzęta z rogami, a także wszystkie inne, które wydzielają nieprzyjemny zapach (niestety z wyjątkiem ludzi, którym zdarza się to najczęściej).

Niektórzy pasażerowie zaprotestowali przeciwko tym ograniczeniom. Z pewnością są wśród nich podróżni, którzy w dobrej wierze korzystają z towarzystwa zwierzęcia wspierającego. Ale nie ma wątpliwości, że pozwolenie linii lotniczych zostało w niektórych przypadkach wykorzystane lub że niewinni współpasażerowie czasami płacą brutalną cenę za złe zachowanie ich futrzastych lub opierzonych sąsiadów. Jest prawdopodobne, że inne linie lotnicze w Ameryce podążą tropem Delty w zakresie ustanawiania ograniczeń na ich przewóz.

Innym rozwiązaniem byłoby sprzedawanie biletów dla dobrze wychowanych zwierząt domowych na podróż w osobnej kabinie. Ich nerwowi właściciele nie byliby wtedy oddzieleni od swoich towarzyszy podczas podróży. Dla przykładu, przewoźnicy znad Zatoki Perskiej - arcyrywal Wielkiej Trójki w Ameryce – stosują  o wiele bardziej elastyczną politykę wobec niektórych ptaków. Linie z Dubaju, Etihad z Abu Dhabi i Qatar Airways - wszystkie one pozwalają przewozić tresowane sokoły w głównej kabinie przynajmniej na niektórych lotach,  ponieważ sokolnictwo to popularny sport wśród zamożnych klientów w regionie. Rozszerzenie takiej polityki na inne ptaki wożone w klatkach nie byłoby chyba złym pomysłem.

 

/wg. The Economist/

 

KOMENTARZE

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930