Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4573 posty 2072 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Gaśnie gwiazda Haley?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nie, nie kometa Halleya, tylko gwiazda Nikki Haley, hinduskiej rzeczniczki prezydenta Trumpa w ONZ. Amerykańska CNN zauważa i wieści schyłek jej kariery

 

Stała przedstawicielka USA przy ONZ Nikki Haley przeżywa obecnie jeden z najtrudniejszych okresów w swojej karierze.Jej nazwisko nadal widnieje na stronach tytułowych oficjalnych oświadczeń w ONZ, jednak jej gwiazda, która tak mocno świeciła w pierwszym roku prezydentury Trumpa, zaczyna gasnąć — pisze dla CNN  pracownik centrum analitycznego Century Foundation Stephen Slesinger. 

Zdaniem autora na pogorszenie statusu pani Haley negatywnie wpłynęło kilka czynników. Między innymi nie uczestniczyła ona w singapurskim szczycie z udziałem Donalda Trumpa i Kim Dzong Una. Mimo, że do tej pory nie wiadomo, czy zajmowała się  przygotowaniem tego spotkania, ani czy była na nie zaproszona, jej nieobecność na tym spotkaniu była zauważalna i znamienna. 

Trump niemal natychmiast po objęciu urzędu powołał Haley na jeden z najwyższych urzędów w sferze polityki zagranicznej, licząc, że będzie ona udatnie forsować w ONZ jego politykę „Ameryka ponad wszystko". W rezultacie jako stała przedstawicielka administracji Trumpa przy ONZ rozpoczęła walkę o nałożenie na Koreę Północną ostrzejszych sankcji, która jednak  w ostatecznym rozrachunku nie miała powodzenia. Niemniej podczas tego szczytu — jednego z najważniejszych wydarzeń w czasie prezydentury Trumpa — Haley pozostała za burtą.

Poza tym przepuściła jeszcze jeden symboliczny moment „sagi o Trumpie", a mianowicie uroczyste otwarcie ambasady USA w Jerozolimie  — pisze dalej autor. Wcześniej wystąpiła w ONZ w obronie tej decyzji Waszyngtonu, będąc wtedy jedyną osobą, która nałożyła weto na rezolucję Rady Bezpieczeństwa potępiającą przeniesienie ambasady USA do Jerozolimy. 

Podczas niedawnych zmian kadrowych w Waszyngtonie okazała się „zbędną osobą" w ekipie Trumpa odpowiadającej za politykę zagraniczną. Sytuacja Nikki Haley bardzo się zmieniła w porównaniu do ubiegłego roku, kiedy udało jej się przyćmić takich urzędników jak były sekretarz stanu USA Rex Tillerson, były doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Herbert McMaster i sekretarz obrony James Mattis. Wszyscy wyżej wymienieni są „szarymi eminencjami", podczas gdy Haley to osoba, która potrafi się zachować w przestrzeni medialnej. 

Niekiedy wydawało się, że realizuje w ONZ własną linię polityczną, podczas gdy Trump skupił się na sprawach wewnętrznych kraju. Czasopismo Time nawet umieściło jej zdjęcie na okładce, nazywając ją jedną z „kobiet zmieniających świat".

Jednak przez kilka ostatnich miesięcy amerykański prezydent dokonał zmian na dwóch z trzech, stanowisk najbardziej odpowiedzialnych pod względem bezpieczeństwa narodowego, powołując na nie Johna Boltona i Mike'a Pompeo, którzy teraz zajmują – odpowiednio - stanowiska asystentów ds. bezpieczeństwa narodowego i sekretarza stanu. Na arenie biurokratycznej obydwoje są doświadczonymi urzędnikami. Zarówno Bolton, jak i Pompeo dobrze sobie radzą w przestrzeni medialnej i w odróżnieniu od Haley znajdują się bliżej Trumpa, w Waszyngtonie. 

Tymczasem oryginalność Haley zaczyna się przejadać. Będąc półniezależnym stałym przedstawicielem USA przy ONZ, wyróżniała się na tle amerykańskich dyplomatów starej szkoły. Czasami nawet rozmijała się z Trumpem w takich kwestiach jak kryzys na Ukrainie i działania Rosji w Syrii. Jednak stopniowo zaczęła odgrywać rolę „psa łańcuchowego Trumpa", występując w ONZ przeciwko paryskiemu porozumieniu ds. klimatu, irańskiemu porozumieniu jądrowemu i członkostwu USA w Radzie Praw Człowieka. 

Tym niemniej zaczęła także publicznie nie zgadzać się z Trumpem. Na przykład  oznajmiła raz w niedzielnym wywiadzie, że amerykańska administracja za chwilę nałoży na Moskwę nowe sankcje. Następnego dnia Trump oznajmił, że Waszyngton nie zamierza tego robić, czym postawił swego stałego przedstawiciela USA przy ONZ w niezręcznej sytuacji. 

Poza tym niezręczności dodawał fakt, że Haley rzekomo chciała kandydować na urząd prezydenta. Pewnego razu na zgromadzeniu przedstawicieli różnych krajów w Radzie Bezpieczeństwa ONZ Trump nawet zażartował, że jeśli im nie podoba się Haley, „można ją łatwo zastąpić". Pomimo żartobliwego tonu Trump dyskretnie przypomniał Haley, kto jest kim w rządzie. 

 „Gdzie obecnie jest Nikki Haley? Zdobywając dużą popularność jako stała przedstawicielka USA przy ONZ, w pewnym momencie być może będzie musiała zastanowić się nad dymisją, by mieć możliwość podjęcia decyzji ws. udziału w wyborach prezydenckich. Poza tym, rozwiązując wszystkie problemy, może zostać w ONZ do 2020 roku, a następnie poprosić Trumpa o ważniejsze stanowisko w razie jego zwycięstwa w przyszłych wyborach. Jednak prawda polega na tym, że Trump już nie polega na niej jako czołowym ekspercie w polityce zagranicznej. Ma do tego Pompeo i Boltona" — podsumowuje Stephen Slesinger. (CNN)

 

KOMENTARZE

  • USA w ONZ to farsa od wielu lat jak sam budynek ONZ na placu Rockeffelera
    Ta panienka jeszcze jakos wyglada ale jej poprzedniczka wygladala jak "lounge lizard"-jaszczurka z baru 3 kategorii po nie przespanej nocy. ONZ nie mialo nigdy wiekszego znaczenia aczkolwiek wysylali gdzies tam "niebieskie helmy" by dogladaly zbrodni ludobojstwa. Tam gdzie byly wojska ONZ to krew lala sie ciurkiem.Teraz jakos ich nigdzie nie wysylaja. Zgral sie juz ten scenariusz mordowania niewinnych? Nie tak dawno ogladalem na Youtubie jak po pyskowce w ONZ gdzie Haley zbluzgala Rosje od ostatnich, usciskala sie serdecznie z ambasadorem Rosji do ONZ jak kochanka z kochankiem. Czysty cyrk dla maluczkich. Znaja sie jak lyse konie, drinki razem pija, owoce morza jedza i szopke nam odstawiaja.
  • @
    Co ja mogę powiedzieć o Nikki Haley.
    Żylasta.
  • gwiazda Nikki Haley
    Czy ona jest/była gwiazdą ?
    Porównałbym ją raczej do "czarnej dziury"....
  • @SZS 20:39:40
    Jak na czarną dziurę to ma za małą masę.
    I w ogóle, proszę nie obrażać ten niesamowity, tajemniczy i wszechpotężny twór jakim jest ''czarna dziura''
  • @fretka 21:28:35
    Jak na czarną dziurę to ma za małą masę.
    No nie wiem. Do majtek jej nie zaglądałem....
    Raczej chodziło mi o destrukcyjne znaczenia jej wypowiedzi w ONZ.
  • @SZS 10:56:57
    A wie Pan, że czarna dziura to nie żadna dziura?
    Ja o gwiazdach.
  • @fretka 11:03:42
    Ja też nie o waginie....

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930