Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4573 posty 2072 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Jedzie, jedzie i jedzie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

NIEMCY: Miliard grzywny? Bagatela! Mimo najwyższej w historii kary nałożonej na koncern VW, kondycja niemieckiego giganta samochodowego pozostaje bez szwanku.

 

Bogatemu żadna grzywna niestraszna. Prokuratura w Brunszwiku w Dolnej Saksonii nałożyła na Volkswagena (VW) karę grzywny w wysokości 1 mld euro.Koncern wzruszył ramionami, uśmiechnął się i jedzie dalej. Jedzie, jedzie i jedzie, jak głosił jego największy slogan reklamowy.

Jest to najwyższa grzywna, jaką nałożono na przedsiębiorstwo w Niemczech. Kara jest wynikiem dochodzenia w związku z tzw. aferą spalinową, czyli manipulowaniem przez koncern oprogramowaniem w silnikach diesla, co skutkowało zaniżonymi wartościami emisji spalin. VW przyznał się tylko do niedociągnięć w zarządzaniu i  dość skwapliwie zaakceptował  olbrzymią grzywnę. Podstawą jej nałożenia były bowiem przepisy o obowiązku nadzorczym zawarte w kodeksie wykroczeń (Ordnungswidrigkeitengesetz). Prokuratura nałożyła ją po zbadaniu, czy wielkość kary nie przeszkodzi koncernowi w wypłacie ewentualnych odszkodowań dla 2,4 mln właścicieli samochodów ze zmanipulowanym oprogramowaniem w Niemczech. VW nie przewiduje jednak żadnych odszkodowań dla właścicieli samochodów, po tym jak zmanipulowane oprogramowanie zostało wyłączone.

Dlaczego koncern przyjął decyzję prokuratury pozytywnie? Bo liczy na uniknięcie podobnych kar w innych krajach UE – za jedno wykroczenie można zostać ukaranym tylko jeden raz. Ponadto koncern nadal utrzymuje, że oprogramowanie manipulujące pracą silnika podczas testów emisji nie naruszało prawa UE. Mimo to kara nie wyklucza ewentualnych pozwów cywilnych ani prowadzenia śledztw przeciwko pracownikom koncernu, którzy mogli być odpowiedzialni za wprowadzenie na rynek samochodów z oprogramowaniem fałszującym wyniki pomiarów emisji. Prokuratura w Brunszwiku nadal prowadzi postępowanie przeciwko członkom rady nadzorczej Volkswagena.

W przyszłości VW może być jednak zmuszony do rekompensat finansowych lub wypłacenia odszkodowań właścicielom samochodów w całej UE. Na początku maja br. sąd w Augsburgu unieważnił umowę sprzedaży ze względu na niezgodność deklarowanych danych z rzeczywistymi parametrami pracy samochodu. Według interpretacji sądu właściciele wszystkich samochodów VW ze zmanipulowanym oprogramowaniem mogą domagać się przyjęcia zwrotu samochodu w ramach reklamacji, a wtedy sprzedawca VW musi przyjąć samochód i oddać nabywcy kwotę zakupu pomniejszoną o koszty zużycia.

Dość niepokojącym dla Volkswagena przykładem jest rynek USA, gdzie VW sprzedał ok. 440 tys. samochodów ze zmanipulowanym oprogramowaniem. Koncern wypłacił dotychczas grzywny wymierzone przez agencje rządu federalnego USA w wysokości 4,3 mld euro, a razem z odszkodowaniami cywilnymi zapłacił już ponad 20 mld USD. W ramach odszkodowań VW odkupił 300 tys. samochodów i składuje je na terytoriumUSA.

Wydaje się, że kary te nie mają znaczącego wpływu na kondycję finansową Volkswagena, który według wielkości obrotów jest największym niemieckim koncernem (230,6 mld euro w 2017 roku) i jednym z największych pracodawców w Niemczech (284,7 tys. zatrudnionych). Według sprawozdania finansowego w 2017 roku wydatki związane z aferą diesla wyniosły w 2017 roku 3,2 mld euro, a w 2016 roku 7,5 mld euro. Nadszarpnięty wizerunek nie wpłynął w średnim okresie na wyniki sprzedaży. Zyski koncernu po opodatkowaniu wyniosły w 2017 roku 11,6 mld euro, przewyższając dwukrotnie wysokość zysków z 2016 roku (5,3 mld euro); były wyższe niż te z 2014 roku, sprzed wybuchu afery spalinowej. Nawet na rynku amerykańskim, gdzie afera miała najgorsze skutki dla koncernu, w 2017 roku odnotowano wzrost sprzedaży o 3,8%. 

 

/źródło: OSW, Rafał Bajczuk/

 

 

KOMENTARZE

  • @
    http://www.hitler.org/artifacts/volkswagen/volkswagen.jpg

    Projekt Hitlera z 1932 roku.

    //Sitting at a restaurant table in Munich in the summer of 1932, Hitler designed the prototype for what would become the immensely successful Beetle design for Volkswagen (literally, the "car of the people").//

    http://www.hitler.org/artifacts/volkswagen/
  • Produkcja samochodow to jak produkcja wodki, zawsze oplacalna.
    Koszty produkcji samochodu to 1/3 jego ceny w sklepie.
  • @staszek kieliszek 20:49:41
    Jak widać po polskich gorzelniach i browarach, absurdalne przepisy potrafią wywrócić prawa ekonomii...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930