Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4573 posty 2072 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Klątwa Bismarcka

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

EMERYTURY: Rosnąca długowieczność rozniesie emeryturami światową gospodarkę – przepowiada Maksim Rubczenko w materiale Sputnika

 

Według ocen ekspertów Światowego Forum Ekonomicznego do 2050 roku łączny deficyt funduszu emerytalnego na świecie sięgnie astronomicznych 400 bilionów dolarów - to trzykrotnie więcej niż rozmiar światowej gospodarki.

Ratunkiem przed druzgocącym kryzysem może być tylko jedno — zmniejszenie obowiązkowych świadczeń pieniężnych wypłacanych przez państwo ludziom w podeszłym wieku. Przyjrzyjmy się teu jak ludzkość znalazła się na granicy emerytalnego kollapsu i jak różne kraje radzą sobie z naprawą sytuacji;

Czterysta bilionów dolarów to dwadzieścia razy PKB Stanów Zjednoczonych Ameryki, największej gospodarki świata. Przy czym same USA około 2050 roku nie zdołają wywiązać się ze swoich zobowiązań emerytalnych na łączną sumę 137 bilionów dolarów, czyli w wysokości siedmiu wielokrotności PKB.Drugie miejsce pod względem powagi problemów z wypłatą emerytur analitycy Światowego Forum Ekonomicznego (WEF) wróżą Chinom. Tam deficyt środków emerytalnych sięgnie 119 bilionów dolarów (dziesięć razy PKB tego kraju).Do piątki państw z największym deficytem systemu emerytalnego wejdą także Indie (85 bilionów), Wielka Brytania (33 biliony) i Japonia (26 bilionów).

Główny problem tkwi w wydłużeniu życia człowieka. Zgodnie z prognozą WEF w połowie stulecia wielu będzie dożywać stu lat. Żaden system emerytalny nie jest dziś na to gotowy. „Jeśli bliżej 2050 roku ludzie będą żyć średnio 85 lat, to albo systemy emerytalne rozniesie deficyt, albo władze będą musiały pogodzić się z powszechną biedą emerytów" — stwierdza kierownik programów finansowych i infrastrukturalnych Światowego Forum Ekonomicznego Michael Drexler.

Spuścizna Bismarcka

Państwowe świadczenia emerytalne to dość nowe zjawisko w historii ludzkości. Jako pierwszy gwarantowaną przez państwo powszechną emeryturę wprowadził w 1889 w Prusach kanclerz Otto Bismarck. Zgodnie z wprowadzonym przezeń systemem pracodawcy zobowiązani byli do wypłaty na rzecz budżetu państwa składek ubezpieczeniowych, których wysokość uzależniona była od rozmiaru otrzymywanych w czasie pracy dochodów konkretnego pracownika. Za Prusami podążyły stopniowo inne kraje. Bismarck nawet nie ukrywał, że wiek emerytalny 60-65 lat był wówczas spekulacją na dożycie większości uprawnionych.

W USA emeryturę dla funkcjonariuszy państwowych wprowadzono w 1915 roku, choć pełnowartościowy system federalny ubezpieczeń społecznych powstał dopiero w połowie lat 30. w ramach „nowego kursu" prezydenta Roosevelta. W Cesarstwie Rosyjskim dekret emerytalny został zatwierdzony już w 1827 roku i obowiązywał z uzupełnieniami aż do 1917 roku.

Ale już pod koniec XX wieku stało się jasne, że państwowe ubezpieczenia emerytalne przestają iść z duchem czasu. W 1994 roku Bank Światowy opublikował raport „Ostrzeżenie przed światowym kryzysem starości". Dokument mówił o tym, że do 2030 roku ilość ludzi powyżej 60. roku życia zwiększy się o 900 milionów w porównaniu z 1990 rokiem i sięgnie 1,4 miliarda osób. To doprowadzi do totalnego kryzysu państwowych systemów emerytalnych — ostrzegał Bank Światowy.Na pomoc przyszła superliberalna recepta: rezygnacja z repartycyjnego systemu emerytalnego na rzecz zasady akumulacyjnej, zgodnie z którą obywatele wpłacają składki emerytalne nie do budżetu państwa, lecz na rzecz funduszów emerytalnych, które inwestują pieniądze w aktywa dochodowe i zapewniają tym samym wzrost emerytur bez obciążania skarbu państwa.Pod presją Banku Światowego niektóre państwa w ogóle zrezygnowały z emerytur państwowych. Jedno z nich, Chile, na długie lata pozostały wzorem dla reformatorów emerytalnych z całego świata.

Globalny kryzys finansowy w 2007 roku rozwiał wszystkie iluzje. Kraje z repartycyjnym systemem emerytalnym mocno ucierpiały, bo obowiązek wobec emerytów zmuszał je do zwiększania deficytu budżetowego. Ale nic nie równa się z problemami, jakie powstały w państwach z akumulacyjnym systemem emerytur. Totalna dewaluacja aktywów inwestycyjnych sprawiła, że fundusze emerytalne nie miały z czego wypłacać emerytur. W Chile, które jeszcze do niedawna służyło innym państwom za wzór, oburzeni ludzie wyszli na ulice, żądając przywrócenia państwowego systemu emerytalnego.

Zarówno repartycyjny, jak i akumulacyjny system emerytur zostały uznane za niewypłacalne. Bank Światowy wniósł poprawki do swoich rekomendacji, nawołując do tworzenia mieszanych systemów emerytalnych łączących komponent repartycyjny i akumulacyjny oraz dawania obywatelom możliwości samodzielnego gromadzenia emerytury.

 

Dożyliście? Gratulujemy

Jednak problem wydłużenia życia człowieka i związanych z tym obciążeń na systemy emerytalne pozostaje tak, jak był. Według prognoz Eurostatu w 2030 roku Europejczycy będą żyć o około 2,5 roku dłużej niż dzisiaj. W związku z tym Bank Światowy zauważył, że kwestia zwiększenia obciążeń na systemy emerytalne powinna być rozwiązywana „z uwzględnieniem specyfiki każdego państwa". Innymi słowy — radźcie sobie sami, czyli róbta co chceta.

Komisja Europejska określiła trzy główne kierunki polityki w sferze emerytalnej: wydłużenie wieku emerytalnego, stymulowanie działalności zarobkowej po osiągnięciu tego wieku i zmniejszanie udziału wcześniejszych emerytur.Według informacji Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) 30 spośród 35 państw członkowskich podjęło już decyzję w sprawie podwyższenia wieku emerytalnego. Kanada, Belgia, Hiszpania, Niemcy, Holandia, Australia — do 67 lat. W Czechach, Irlandii i Wielkiej Brytanii dwudziestoletni obywatele, którzy podjęli pracę w 2014 roku, odejdą na emeryturę w wieku 68 lat.Francja zwiększyła minimalny dla otrzymania emerytury termin wpłaty składek ubezpieczeniowych z obecnych 41,5 roku do 43 lat.

W USA Administracja Ubezpieczeń Społecznych w charakterze walki z deficytem emerytalnym proponuje podniesienie podatku od emerytury z 5,9% do 8,5% lub zmniejszenie wysokości świadczeń emerytalnych o 16%. Podwyższenie wieku emerytalnego Waszyngton uznał za rozwiązanie pozbawione perspektyw, bo już dziś wynosi on 67 lat. Grupa finansowa Equitable przeprowadziła badanie dotyczące Amerykanów, którzy dożyli 67 lat, i doszła do niepocieszających wniosków.Tylko 1% z nich można uznać za osoby bogate, kolejne 4% dysponuje wystarczającym do godnego życia kapitałem. 3% wciąż pracuje, a 63% jest w pełni uzależnionych od świadczeń socjalnych, pomocy bliskich, przyjaciół i organizacji dobroczynnych. 29% nie dożyło wieku emerytalnego. Tymczasem, jak mówią eksperci, problemy tylko się zaczynają. Osoby z pokolenia „baby-boomerów" urodzonych w latach 1950-1960 zaczynają przechodzić na emeryturę. W USA największy przyrost populacji emerytów oczekiwany jest od 2020 roku, w Europie — od 2025 roku.

OECD prognozuje, że do 2060 roku wiek emerytalny we Włoszech zostanie podniesiony do lat 70, w Czechach do lat 69. A rekordy bić będą Holandia i Dania, gdzie wiek emerytalny wyniesie odpowiednio 71,5 i 72,5 lat. A jak będzie w Polsce?

 

KOMENTARZE

  • Fundusze emerytalne sa rozkradane.
    W 2007 roku ukonczono w Bostonie tzw Big Dig (wielkie kopanie).Tunel po zatoka o dlugosci 2.4 km za $22 miliardy. Pieniazki wzieli z Social Security(amerykanski ZUS).Budowany 15 lat, samochodowy tunel cieknie w tysiacach miejsc.Most bylby tanszy.

    Dla porownania most (2 mosty) na Krym ma dlugosc 19km, budowa ma trwac 5 lat a koszt ma byc $3.2-4.5 miliarda.
  • Rosnąca długowieczność?
    "Główny problem tkwi w wydłużeniu życia człowieka. Zgodnie z prognozą WEF w połowie stulecia wielu będzie dożywać stu lat."
    Całkowicie chybiona prognoza.
    Średnia długość życia już zaczęła spadać.
    Wiemy, że najmłodsze pokolenie nigdy nie osiągnie długości życia swoich rodziców czy dziadków.
  • @staszek kieliszek 00:37:19
    Most do Krymu został już oddany do eksploatacji.
  • @
    Czy jest coś dobrego, co by wymyślili Niemcy?
    Oni tylko potrafią się awanturować i rozpoczynać wojny - bo wygrać to już nie potrafią.
    Tak samo z tym systemem emerytalnym. Wymyślił taki Bismarck - jako antyspołeczne wydzielenie kasty urzędników niezależnych od społeczeństwa. Czyli taka wojna ze społeczeństwem.
    Straty wielkie, a wygrać tej wojny się nie da.
    Trzeba przywrócić "pokojowe" rozwiązania.

    Dość dyktatury Kobiet i Niemców w Europie.
  • @Casey 05:04:34
    Drogowy juz tak a kolejowy jeszcze nie .To sa 2 mosty rownolegle.Niesamowite osiagniecie Rosjii.
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:13:46
    Niemcy wymyslili wiele dobrych lekarstw , ktore probowali nie na zwierzetach ale od razu na ludziach w obozach koncentracyjnych.
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:13:46
    Dyktatury kobiet ja tez mam juz dosc. Jak dlugo mozna to tolerowac? Kobieta to dziecko, wyrosniete dziecko. Jej biologiczne miejsce nie jest tam gdzie decyzje sie podejmuje. Biologi nie mozna zmodyfikowac na sile. Nie powinny miec prawa do glosowania (bo nie mysla glowa tylko emocjami), zajmowania stanowisk takich jak minister obrony czy prezydent calego kraju. Biologia na to nie pozwala i szlus. Mozna gadac o tym do znudzenia ale niestety kobieta zostala zbudowana do rodzenia dzieci, gotowania obiadu i sprzatania domu i tak zawsze bedzie . Juz dosc tych eksperymentow z kobietami na kierowniczych stanowiskach. Wynik zawsze ten sam: Nie nadaja sie do rzadzenia jak chlopy do rodzenia.
  • @staszek kieliszek 07:18:36
    «Главный надзиратель» стройки века кот Мостик пройдет в Крым по Керченскому мосту

    https://static.politexpert.net/uploads/2017/12/16/full-mostik-1513432243.jpg
  • Emerytury.
    Po prostu rządzący światem pomiot Szatana nie będzie utrzymywać ludzi nienadających się już do pracy.
    Pomiot Szatana wymyślił dwa hasła, które będą na Ziemi obowiązywać zawsze jeżeli tylko Szatan będzie mieć dalej tutaj władzę:
    1. Arbeit macht frei!
    2. Nie rabotajesz nie kuszajesz!
    Na koniec - chodzi o to aby cały świat stał się jednym koncentracyjnym obozem - gdzie selekcja (ci co na prawo do roboty a ci co na lewo do gazu) - będzie odbywać się za pomocą pieniądza.
  • @demonkracja 08:36:55
    coś w tym jest. Uważam, że dzisiejsza wydajność przemysłu i rolnictwa pozwala na rozwiązanie problemu emerytalnego, tylko trzeba wytwarzany dochód rozdzielać bardziej z głową. Jesli chodzi o wiek emerytalny , to jest to istotny problem. Ludzie powyżej 65 roku życia nigdy nie dorównają wydajnością ludziom młodym i tym samym nie są w pełni produktywni. Pracodawcy chętnie wysyłają ich na emeryturę, jeśli mają następców.
    Sam widzę po sobie mimo , iż na swoim jestem, że spadek testosteronu związany z wiekiem znacznie ogranicza chęć do walki o cokolwiek. Coraz większą wartością staje się święty spokój, a nie prowadzenie wojen o złotówkę.
    Drugą sprawą jest fakt, że chyba zaczynają przynosić efekty "programy specjalne " obniżania ludzkiego wieku metodą zróżnicowanych inżynierii często zaklasyfikowanych do teorii spiskowych. Faktem jednak jest z jednej strony długość życia często sięgając lat 90 i z drugiek klepsydry 40 i 50 cio latków. Mam wrażenie , że "elity" już znalazły sposób na ograniczenie kosztów emerytalnych.
  • Skandal żadnych komentarzy do katastrofalnego błędu!
    Pan Jeznach już się nie nauczy, inni chyba też nie.
    Podałem już raz przed paru laty, odnośnie biliona z USA.
    Też u Pana Jeznacha, chyba mnie wtedy za przemądrzanie zbanował.
    Tracę może cierpliwość, a może to frustracja.
    Muszę przecież współczuć głupocie, a żydzi się cieszą.
    ----------------------------------
    Chodzi o tłumaczenie
    >Według ocen ekspertów Światowego Forum Ekonomicznego do 2050 roku łączny deficyt funduszu emerytalnego na świecie sięgnie astronomicznych 400 trylionów dolarów
    -------------------------------------------------
    1. Natychmiast rzuca się w oko, że w językach poza krajami anglosaskimi to mierzymy fundusze emerytalne najwyżej w bilionach. OK?
    2. Czyli dla każdego ekonomisty nie może być mowy w języku polskim o deficycie funduszu rzędu 400 trylionów dolarów. OK?
    3. Wiemy, że w amerykańskim trylion nazywa się "quintillion", a miliard jest nazywany "bilionem"
    4. Firma Apple ma wartość około 900 miliardów $ czyli dochodzi do 1 polskiego billiona.
    5.
    1 miliard to u nas 1000 milionów - 1 z 9 zerami
    1 bilion to u nas 1000 miliardów - 1 z 12 zerami
    1 trylion to u nas 1000 bilionów - 1 z 18 zerami

    Znaczy autor pomylił się, a tłumacz tego nie zrozumiał.
    Powinien być zawsze rząd mniejszy niż w amerykańskim.
    400 trylionów to 400 000 bilionów, czyli czterysta tysięcy bilionów.

    POPRAWNIE:

    "Według ocen ekspertów Światowego Forum Ekonomicznego do 2050 roku łączny deficyt funduszu emerytalnego na świecie sięgnie astronomicznych 400 bilionów dolarów

    Tu znalazłem dokładny tekst, oceńcie sami, jak skandalicznie źle został przetłumaczony:

    https://www.weforum.org/press/2017/05/global-pension-timebomb-funding-gap-set-to-dwarf-world-gdp/

    ..."The world’s six largest pension saving systems – the US, UK, Japan, Netherlands, Canada and Australia – are expected to reach a $224 trillion gap by 2050, a new study by the World Economic Forum shows
    Adding in China and India, which have the world’s largest populations, the combined savings gap for the eight countries reaches a total of $400 trillion by 2050, a sum five times the size of the current global economy"

    (...) 400 bilionów, czyli 5 razy więcej niż aktualna gospodarka światowa.

    Pozdrawiam

    PS
    Gdy stwierdzam błędy w pierwszym zdaniu, to dalej nie czytam. Artykuł jest zdyskwalifikowany!
  • @adevo 20:21:18
    Aptekarz z zawodu?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930