Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4573 posty 2072 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Cła na stal

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

THE ECONOMIST: Czołowy organ ideologii liberalnego kapitalizmu ostro krytykuje politykę celną prezydenta Trumpa.

 

Od 23 marca Stany Zjednoczone nałożyły cła na import stali i aluminium - odpowiednio 25 i 10 procent. Dla niektórych państw termin został przełożony, na przykład dla Unii Europejskiej, Meksyku i Kanady decyzja ta weszła w życie z dniem 1 czerwca. Kilku poprzednich prezydentów, od Ronalda Reagana po Baracka Obamę, również stosowało cła dla ochrony  amerykańskich producentów stali przed zagraniczną konkurencją. Trump ma też plany nałożenia wielu ceł na inne towary z Chin, co przypomina lata ’80-te  kiedy celem była Japonia. Ale wcześniejsze doświadczenia nie są zachęcające.

Głównym problemem amerykańskich decydentów politycznych jest to, że handel jest jak woda. Zablokujesz przepływ w jednym miejscu, a ciśnienie narośnie gdzie indziej i znajdzie sobie ujście. Kiedy wiele krajów jest objętych cłami, handel może po prostu zostać przekierowany przez kraje, które nadal mają swobodę. Importerzy będą zabiegać o zwolnienia. W rezultacie, niezależnie od szerszych ambicji Trumpa w odniesieniu do handlu, agresywna jednostronność w ich stosowaniu utrudni ich osiągnięcie.

W 1982 roku Ameryka ogłosiła, że​​Wspólnota Europejska,  poprzedniczka Unii Europejskiej, ograniczy eksport stali do Ameryki. Jednak rekompensaty z innych krajów były tak duże,że ogólny import stali do USA wzrósł. Kiedy George W. Bush nałożył cła na import stali w 2002 r., zwolnienia dla Kanady, Meksyku, Izraela i Jordanii, pozwoliły zwiększyć wartość ich eksportu do Ameryki o 53%. Kanadyjscy i meksykańscy eksporterzy, którzy są zwolnieni z ostatnich taryf, już teraz stanowią dużą część importu amerykańskiego.

Próbując powstrzymać taką substytucję, Robert Lighthizer, Przedstawiciel Handlowy Stanów Zjednoczonych, mówi, że proponuje oszczędzić sojuszników Ameryki przed cłami, jeśli zapewnią, że ich wywóz do Ameryki nie przekroczy poziomu z 2017 r. Ale taka umowa złamałaby zasady Światowej Organizacji Handlu i postawiła biurokratów pod zarzutem arbitralnego przydzielania praw do eksportu.

Gdy kraje są różnie traktowane, obchodzenie taryf wydaje się bardziej kuszące. Za Obamy Ameryka nałożyła wysokie cła antydumpingowe na przywóz chińskiej stali. Jej napływ z Chin odpowiednio spadł, ale wzrosły dostawy z Wietnamu. Amerykański Departament Handlu niedawno stwierdził, że niektóre produkty importowane z Wietnamu, faktycznie pochodziły z Chin. Trump oczekuje, że Kanada i Meksyk zapewnią, że nie staną się kanałami dla stali pochodzącej skąd inąd. Ale może to być trudne, szczególnie w przypadku towarów mniej specyficznych i mniej przetworzonych.

Bariery celne Trumpa są szersze niż bariery Obamy. To sprawia, że​​obchodzenie przepisów jest trudniejsze, ale oznacza również, że importerzy będą częściej i głośniej występować o zwolnienia. Po wprowadzeniu przez Busha ograniczeń w imporcie stali z UE i Japonii w 2002 roku firmy odcięte od swoich dostaw poświęciły dużo czasu i pieniędzy na wniesienie skarg do Waszyngtonu. Ostatecznie przyznano 1022 zwolnienia, z których ponad 90% dotyczyło firm sprowadzających towary z Japonii i UE. Tym razem administracja Trumpa spodziewa się spędzić 24 000 roboczo-godzin rozpatrując 4500 wniosków o zwolnienie od cła wyrobów stalowych i 1500 pozycji dla wyrobów z aluminium.Lobbyści zacierają ręce.

Konsumenci wyrobów metalowych będą również starali się oszczędzić na imporcie, bo to może zagrozić miejscom pracy. W 2002 roku niejaki Gordon Jones, operator stalowego bębna paliwowego poprosił o przesłuchanie w Kongresie, kiedy jego pracodawcy zostali objęci taryfą 30% i stracił pracę. „Mówią, że te taryfy mają pomóc pracownikom, aby ocalić stalowe miejsca pracy, ale co ze mną?” Obecnie będzie więcej takich skarg, ponieważ sektor konsumujący stal odpowiada za znacznie więcej miejsc pracy w Ameryce niż sama produkcja stali.

Cła nie są zresztą jedyną polityką handlową Trumpa. Poza próbą ponownego sformułowania Północnoamerykańskiej umowy o wolnym handlu, próbuje on ograniczyć chińską potęgę handlową. Bez względu na zasadność tych celów, nowe taryfy utrudnią gromadzenie się sojuszników po jego stronie. "Takie problemy mogą zdominować wszelkie spotkania lub dyskusje" - mówi Wendy Cutler, negocjatorka handlu za Obamy.

Bill Brock, który był przedstawicielem handlowym Stanów Zjednoczonych za Reagana, przypomina negocjowanie ograniczeń handlowych z Japonią w 1980 roku. Nawet pomimo napięć przypomina sobie jak traktowano japońskich negocjatorów z szacunkiem, wiedząc, że szkoda w jednej części stosunków handlowych może wpłynąć na inne. Taryfy są tylko „jednorazowymi środkami do radzenia sobie z pojedynczymi problemami", ostrzega i niosa w sobie ryzyko skomplikowania wysiłków na rzecz rozwiązania szerszych zagadnień. "Ze wszystkich głupich, samobójczych rzeczy, które możemy sobie wyobrazić, na szczycie listy jest wojna handlowa."

 

KOMENTARZE

  • Musze odpowiedziec na ten artykul bo bylem inzynierem mechanikiem
    w USA przez 30 lat i z cena stali zawsze mialem do czynienia. To byl jeden z czynnikow okreslania ceny maszyny , ktora proponowalem klijentowi a pozniej po otrzymaniu zamowienia cena stali sie zmieniala i albo zyskiwalismy na zamowieniu albo tracili. Kiedys pracowalem w firmie produkujacej maszyny dla oczyszczalni sciekow. Tam z reguly wszystko jest ze stali nierdzewnej bo kloaka wszystko zawiera i zrzera stal zwykla . Byl moment , ze amerykanska stal nierdzewna mozna bylo kupic taniej z Wloch niz w USA w moim miescie. Popierniczony jest ten swiat.
  • @staszek kieliszek 09:10:28
    Witam Panie Staszku,
    Nie widzę nic złego w ustanawianiu ceł przez państwa i narody dla ochrony swego rynku i z innych ważnych powodów społecznych i gospodarczych. Ale w przypadku USA, które wcześniej i niemal od poczatku głosiły hasła wolnego handlu i próbowały narzucać ten model innym, jest to istotne odejście od zasad a także widoczny dowód bezradności w konfrontacji z chińską konkurencją.
    Pozdrawiam serdecznie. BJ

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930