Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4573 posty 2072 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Detronizacja dolara

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

СПУТНИК: Natalia Dembińska pisze o słabnącej pozycji dolara USA w rozliczeniach międzynarodowych: „Bank Światowy wydał wyrok na dolara”…

 

Agresywna polityka zagraniczna i ogromny dług USA doprowadziły do​​tego,że już nikt nie zastanawia się nad porzuceniem dolara - procesdedolaryzacji” na świecie już ruszył i raczej nie uda się go zawrócić, twierdzą eksperci Banku Światowego. Ekonomiści zapewniają: międzynarodowy system finansowy w następnej dekadzie bardzo się zmieni.

Obecnie 70% wszystkich transakcji w handlu światowym przypada na dolara, 20% — na euro, resztę dzielą azjatyckie waluty, w szczególności chiński juan.W marcu Chiny zadały potężny cios dolarowi na globalnym rynku energetycznym, otwierając handel kontraktami terminowymi na ropę naftową w juanach. Chiny przygotowują się do kolejnego kroku — przejścia na płatność za fizyczne dostawy ropy w walucie krajowej. Na razie w handlu surowcami wykorzystywany jest dolar w charakterze waluty kontraktu, ale juan może go zupełnie wypchnąć z jednego z najszybciej rozwijających się rynków ropy na świecie. Według ekonomistów jest to kwestia najbliższych dziesięciu do piętnastu lat.

I nie chodzi tylko o węglowodory: w dwustronnych stosunkach handlowych największych partnerów finansowych, Moskwy i Pekinu, dolar ma coraz mniej miejsca. W ubiegłym roku udział Chin w rosyjskim handlu międzynarodowym osiągnął 15%. W 2018 roku, według prognoz, wskaźnik ten wzrośnie do 17%, a rola dolara w rozliczeniach będzie tylko słabnąć. Rosyjsko-chińskie porozumienia o handlu bezpośrednim w rublach i juanach weszły w życie już w grudniu 2014 roku. Takie płatności nie oznaczają udziału banków USA, Wielkiej Brytanii czy UE. W konsekwencji systemy finansowe Rosji i Chin są coraz mniej zależne od krajów trzecich.

W kwietniu Teheran zrezygnował z amerykańskiej waluty i przeniósł wszystkie międzynarodowe rozliczenia na euro. „Dolar w Iranie i tak nie jest popularny, kupcy wolą alternatywne waluty  dla swoich transakcji. Nie ma już powodów do dalszego korzystania z faktur dolarowych” — oświadczył przedstawiciel Banku Centralnego Iranu Mehdi Kasreypur.Waszyngton nałożył nowe sankcje przeciwko Teheranowi, ale Europa nie zamierza rezygnować z irańskiej ropy, a umowy zawierane są w euro, a nie w dolarach.

W euro Iranowi za czarne złoto płacą także Indie, a przy tym w kraju gospodarka rozwija się dynamicznie (w 2018 roku oczekuje się wzrostu PKB o 7%) i potrzeba więcej zasobów energii.Aby obejść sankcje, swojemu trzeciemu co do wielkości dostawcy Indie zaproponowały prowadzenie rozliczeń za ropę w rupiach za pośrednictwem państwowego UCO Banku. Delhi oświadczyło, że będą stosować się tylko do ograniczeń nałożonych przez ONZ, a nie jakiegokolwiek innego kraju.

Plany porzucenia dolara snuje także Turcja, która już przeszła na wzajemne rozliczenia w walutach krajowych z Iranem. Nie wykluczone, że wkrótce dołączy do nich Rosja. Jak poinformował minister energetyki Rosji Aleksander Nowak, rząd rozważa możliwość rozliczeń za ropę naftową w walutach krajowych — zwłaszcza z Turcją i Iranem — z pominięciem dolara amerykańskiego. Jednocześnie Turcja zmniejsza uzależnienie od dolara, kupując złoto na rynku światowym. Według Światowej Rady Złota w ubiegłym roku Turecki Bank Centralny kupił 187 ton metali szlachetnych, stając się drugim po Rosji suwerennym nabywcą tego aktywu. Podobnie jak inne kraje, Turcja nie trzyma całego swojego złota u siebie — część, sztabki o wadze 28,7 ton, zdeponowała w Systemie Rezerwy Federalnej. Teraz Ankara zabrała wszystko, umieszczając rezerwy złota w depozytach na terenie kraju, a także w Banku Rozrachunków Międzynarodowych w Szwajcarii i Centralnym Banku Anglii.

To samo robią także inne kraje. Niemcy zakończyły program wywozu swoich rezerw złota z USA, przywożąc 300 ton sztabek do ojczyzny. Około 100 ton złota repatriowała Holandia. Odpływ złota z Systemu Rezerwy Federalnej, który rozpoczął się w 2014 roku, trwa niemal bez przerwy. Powody są oczywiste: wzrost stawek Systemu Rezerwy Federalnej, presja na euro i inne waluty ze strony Stanów Zjednoczonych, narastanie ryzyka geopolitycznego. Świat stara się zmniejszyć zależność od dolara.

Najwięcej drogocennego metalu mają same Stany Zjednoczone — osiem tysięcy ton. Niemcy — trzy tysiące ton, Włochy i Francja mają po dwa i pół tysiąca. Rosja trafiła na piąte miejsce, wyprzedzając po raz pierwszy Chiny: Bank Centralny posiada 1869 ton złota o wartości rynkowej około 80 miliardów dolarów.   „Jestem przekonany, że światowy restart nastąpi, gdy rządy świata wyjdą z długów i powiążą wszystko z ceną złota. Właśnie dlaczego kraje takie jak Rosja i Chiny gromadzą złoto — wiedzą, co może się zdarzyć w ciągu kilku lat” — zaznacza Keith Neumeier, prezes zarządu First Mining Gold.

Według prognozy Banku Światowego dolar przestanie odgrywać główną rolę w globalnym systemie finansowym. Zostanie zastąpiony systemem trzech walut: euro, dolara i jakiejś azjatyckiej waluty — najprawdopodobniej juana. Amerykański ekonomista i były doradca MFW Barry Eichengreen wyjaśnia nieuchronność utraty statusu głównej waluty światowej przez dolara: siła nowoczesnych technologii finansowych niszczy „efekty sieciowe”, które tworzyły naturalny monopol walutowy. Proces ten można porównać z rozwojem systemów operacyjnych dla elektroniki — nie trzeba już używać tylko systemu Windows.Warto pamiętać, że dolar jako światowa waluta rezerwowa zastąpił w 1944 roku funt brytyjski. Wielka Brytania zgromadziła nadmierne zadłużenie i funt załamał się.

Dług Stanów Zjednoczonych przekroczył już 20 bilionów dolarów i stale rośnie, a prasa drukarska nadal działa. Jak zauważył znany inwestor Jim Rogers na Międzynarodowym Forum Ekonomicznym w Petersburgu, właśnie dlatego amerykańska waluta jest mniej atrakcyjna na rynku. Według jego szacunków dolar straci status światowej waluty rezerwowej do 2030 roku.

KOMENTARZE

  • US dolar...
    Tak naprawdę to US dolar utrzymuje się wyłącznie dzięki amerykańskiej armii.
    Do czasu...
    Żadne imperium nie trwa wiecznie.
  • @Robik 02:44:13
    "Do czasu...
    Żadne imperium nie trwa wiecznie."

    Bez obaw ;-/ w Polin jest jeszcze dużo rzeczy do "priwatiźaćji".
    Będzie kaska, będą nowe lotniskowce ;-/
    I "demokracja" ! ;-(

    Pozdro!
  • @Robik 02:44:13
    Tzn chciałbym się mylić.
  • @ Autor, All
    "Proces ten można porównać z rozwojem systemów operacyjnych dla elektroniki — nie trzeba już używać tylko systemu Windows."

    Nie jest dobrze.

    Alternatywą dla Windows jest iOS lub Chrome. Na rynku mobilnym w zasadzie znów USA dominuje - dochodzi android. Koreański Tizen to tylko nisza.
    Pewną alternatywą w PC może być Linux, ale to też jak dotąd tylko nisza. I chyba się nią zainteresuję.

    Sytuacja na rynkach finansowych z walutą może być podobna jak w elektronice - niby jest alternatywa, ale rządzi Bank Światowy i kreacja pieniądza przez banki prywatne. A jak dotąd na suwerenny pieniądz nie zdecydowali się w "naszym" świecie nawet Szwajcarzy....

    Juan, rubel, euro.... - osiołkowi w żłoby dano - w jednym, drugim i trzecim siano. Czyli przygotowanie wyborczej alternatywy jest "wyśmienite" ;-(((( Rządził będzie Bank Światowy :-(
  • @ Autor
    Oczywiście 5*

    Serdecznie pozdrawiam.
  • @Jasiek 08:40:52
    Nie wiem jak wiele rzeczy można jeszcze w Polsce sprywatyzować...
    Skoro te 300 mld dol. zostanie "zwrócone" w postaci ziemi, lasów, dróg, wody, złóż i całej infrastruktury to chyba niewiele już zostanie.
    Gdyby po takiej operacji ktoś się jednak opierał to mamy już na miejscu i w pełnej gotowości zaprzyjaźnione wojska pacyfikacyjne.
  • @Robik 02:44:13
    Chiny: odwet za amerykańskie cła. Proceder oddawania Chinom technologii trwa od dziesięcioleci. Zachód miał od lat pełną świadomość, że patenty służą Chińczykom jako papier toaletowy a mimo to transferowano tam produkcję i biernie przyglądano się masowemu kopiowaniu produktów w z reguły (bo nie zawsze!) gorszej jakości. Straty są w rzeczywistości dużo większe niż wskazują jakiekolwiek statystyki i żadne cła zaporowe tego nie naprawią. Chiny w jednej jedynej branży, mianowicie rowerowej, różnymi kanałami wykończyły produkcję rowerów w USA. Na bruku znalazło się ponad 100 tys. ludzi bez pracy.. A teraz proszę alfabetycznie branże, ilu ludzi w USA chiński i tani szajs pozbawił tam pracy. Nadmieniam, że eksport towarów z Chin do USA przewyższa import o.... ponad 360mld(!)$. Coś dodać?! A ci banksterzy co to rządzą nad USA to jakiego pochodzenia? Otóż to ich taktyka wyprowadziła przemysł z USA ale zapomnijmy, że nawet 1 cent, który trafił do Chin to pozostał tam poza ich kontrolą! Poza tym ich cele są nieco inne niż te amerykańskie

    https://www.youtube.com/watch?v=INqIENHR9VU

    http://www.youtube.com/watch?v=jxTEPQGIEXg

    Jakość towarów z chin zależy od tego czy dany towar ma być wyprodukowany za 100$ czy za 15$. To ustala klient/zleceniodawca. Delta Rzeki Perłowej to taki ośrodek przemysłowy liczący ponad 100mln ludzi (!) hegemonia USA po prostu kończy się, to są rozpaczliwe próby zatrzymania tego procesu.
  • @Robik 09:00:16
    "Nie wiem jak wiele rzeczy można jeszcze w Polsce sprywatyzować...
    Skoro te 300 mld dol. zostanie "zwrócone" w postaci ziemi, lasów, dróg, wody, złóż i całej infrastruktury to chyba niewiele już zostanie."

    Bez obaw. Myślę, że te 300 mld dolarów to są warte same lasy.
    Złoża metali, węgla, geotermalne.... wolę nie myśleć ile to jest warte. Ale może na tym polega cały trick, żeby wmówić nam, że jesteśmy zadłużeni, zastraszyć obcym wojskiem i wtedy wszystko sami oddamy i podpiszemy stosowne umowy.
    Tak może być z całym światem...

    3m siem.
  • Autorze
    Kiedy wybuchnie amerykańska „bomba długów”. USA czeka niewypłacalność w ciągu ośmiu lub dziesięciu lat, jeśli władze nie pójdą na znaczne obniżenie wydatków rządowych, powiedział w wywiadzie dla Fox News kongresman Andy Biggs. Kongresmen zauważył, że alokacja budżetu w 2018 roku wyniosła 1,3 biliona dolarów. Przy czym według Biggsa, nie powinna ona przekraczać 700 miliardów dolarów.
    „To jest efekt rutyny. Droga, po której jedziemy, nie jest najlepsza i my wiemy o tym, ale opuszczenie jej i wejście na właściwą drogę jest bolesne w krótkiej perspektywie. Oni (parlamentarzyści) uważają, że okaże się to zbyt wielką stratą polityczną, ale jeśli tego nie zrobimy, to każdy dzień opóźnienia pozbawi nas pewnych opcji, dzięki którym moglibyśmy rozwiązać problem i zrekompensować deficyt. I to jest prawdziwy problem: mamy deficyt strukturalny. Wydajemy więcej niż otrzymujemy i jesteśmy zmuszeni pożyczać pieniądze” powiedział kongresman. Biggs wyraził opinię, że na rozwiązanie problemu władze amerykańskie mają nie więcej niż dziesięć lat: w 2026 roku fundusz programu ubezpieczenia zdrowotnego dla osób starszych (Medicare) zostanie wyczerpany. Odpowiadając na pytanie prezentera o „bombę zadłużenia”, której eksplozja zniszczy amerykańską gospodarkę, Biggs odpowiedział: „Tak, myślę, że zmierzamy ku otchłani”. „Można będzie dewaluować pieniądze, zadeklarować bankructwo lub spróbować podnieść podatki i zabić w ten sposób gospodarkę. To są opcje, jakie będziemy mieć za osiem do dziesięciu lat. Uważam, że po prostu niesprawiedliwe jest obciążać tym przyszłe pokolenia” stwierdził.
    https://pl.sputniknews.com/swiat/201806168172136-USA-dlug-Sputnik/
  • @kula Lis 67 13:42:58
    " Odpowiadając na pytanie prezentera o „bombę zadłużenia”, której eksplozja zniszczy amerykańską gospodarkę, Biggs odpowiedział: „Tak, myślę, że zmierzamy ku otchłani”. „Można będzie dewaluować pieniądze, zadeklarować bankructwo lub spróbować podnieść podatki i zabić w ten sposób gospodarkę. To są opcje, jakie będziemy mieć za osiem do dziesięciu lat. Uważam, że po prostu niesprawiedliwe jest obciążać tym przyszłe pokolenia” stwierdził."

    Do tej pory USA eksportowało inflację (patrz zmniejszenie wartości dolara przez ostatnie 50 lat) i tą drogą finansowali swoje wydatki, czyli przerzucając koszta na resztę świata - dolar wszak był walutą rezerwową.

    Obecnie - dolar traci tę rolę. Z grona sponsorów USA wychodzą Chiny, Indie, Rosja. Ciężar spada na innych - stąd żądanie zwiększenie wydatków na obronność.

    System długo nie pociągnie - i Trump tym wie.
    Pytanie o reakcje "militarne" - przy załamaniu finansowym? czy zdecydują się na wojnę?
  • @Krzysztof J. Wojtas 14:25:53
    "Pytanie o reakcje "militarne" - przy załamaniu finansowym? czy zdecydują się na wojnę?"

    Myślę, że to możliwe, ale musieliby mieć jakieś gwarancje, że tę wojnę w miarę bez uszczerbku przetrwają. A z tym może być już trudniej niż to dawniej bywało.

    Istnieje też teoretyczna możliwość, że USA ma już opanowaną inną planetę. Wtedy "elitom" na Ziemi już by nie zależało.
    Niedawno dowiedziałem się np o istnieniu chińskiej mapy całego globu, która ma ok 4 tys. lat. A zatem Kolumb to straszny amator był ;-)))
    Jeśli dało się ukryć przed gawiedzią istnienie Ameryk to fakt opanowania innej planety tym bardziej. I może już tam działkami handlują...

    https://www.youtube.com/watch?v=F-YOTJoKz_o
  • @Jasiek 17:14:13
    Wątpię z tymi planetami.

    Konieczne byłoby przemieszczanie i kontakty natychmiastowe; sądzę, że to możliwe, ale nie w wersji powiązanej z judaizmem.
    Doktryna Einsteina na 100 lat zablokowała rozwój wiedzy. Dlatego USA wcale nie mają przewagi.
    Ale czym się skończy?
    Przecież i tak jesteśmy śmiertelni. Może czeka nas nowe rozdanie w innym świecie?
  • @Jasiek 17:14:13
    Indie podniosą cła na amerykańskie towary. Indie podniosą cła na 30 towarów importowanych ze Stanów Zjednoczonych. Decyzja ta została podjęta w odpowiedzi na cła przywozowe nałożone przez Waszyngton na stal i aluminium, podaje „Indian Express”. Odpowiednią listę towarów New Delhi przekazało już Światowej Organizacji Handlu. W przypadku niektórych produktów wykonanych z metali, części produktów rolnych, szeregu modeli motocykli oraz innych towarów cło wzrośnie do 50 procent. Według publikacji, ogółem Indie mają nadzieję na otrzymanie z odwetowych środków ekonomicznych około 239 milionów dolarów.
    Jak powiedział w wywiadzie Suresh Prabhu, indyjski minister handlu i przemysłu, protekcjonizm i polityka sankcji nie przynoszą pożądanych rezultatów i mają negatywny wpływ na globalną gospodarkę. Jego zdaniem takie jednostronne działania są szkodliwe dla większości krajów rozwijających się i najsłabiej rozwiniętych, ponieważ podważają wielostronny system handlu, w szczególności działalność WTO, która „zapewnia sprawiedliwość i uczciwość wszystkim swoim członkom”.
  • @Krzysztof J. Wojtas 17:21:07
    "Przecież i tak jesteśmy śmiertelni."

    Dusza jest nieśmiertelna.
    Ale to "chyba" nie wszystko.
    Początkowo ludzie żyli przecież bardzo długo.
    Ale ktoś (wąż/gad/jaszczur/ annu... no dobra... może Sumerowie coś ściemniali na tych tabliczkach - "Poczytaj mi mamo" lub podobne historie) coś pomajstrował na poziomie DNA lub głębiej (komórki macierzyste?) i się skończyło.
    Żeby konsekwencje błędu obrzydłego "niebiosom" się za bardzo nie rozprzestrzeniły zlikwidowano wszystko po całości wielką wodą zwaną potopem.
    A teraz... sam nie wiem. Mam wrażenie, że jesteśmy w sytuacji jak ta gawiedź z filmu "Faraon", której jeden przedstawiciel tak spanikował przy zaćmieniu, że odruchowo zaczął kopać sobie jamę w piasku gołymi dłońmi. Wtedy wiedza miała swoją cenę, teraz może mieć jeszcze większą.
    Jaką? Oto przykład: parę lat temu odkryto wrak żaglowca ze złotem transportowanym z Ameryki do Europy. Słuch po nim zaginął, ale jak się oszacuje jaki procent okrętów mógł zatonąć, a ile dopłynęło to można się trochę zorientować w poziomie "imprezy". Okręty załadowano i odpłynęły w "siną dal" a nam "szarym dzięciołom" została historyjka o Kolumbie, trząchanie sitem po strumykach, rycie w ziemi albo głodne kawałki o "Eldorado". Szacunkowy koszt tego złota we wraku to... 17 mld USD.

    Różnica na niekorzyść dla nas jest teraz taka, że kiedyś jak ktoś się w miarę orientował w żegludze i nie był idiotą, to mógł nawet i niechcący dopłynąć do Ameryki i sobie coś "uszczknąć" zanim zjawili się ówcześni "starsi i mądrzejsi". Z wyprawą na inną planetę jest już chyba trochę gorzej ;-DDD Ale jakie tam muszą być złoża... ajaj ;-D
  • @Krzysztof J. Wojtas 17:21:07
    "Doktryna Einsteina na 100 lat zablokowała rozwój wiedzy. Dlatego USA wcale nie mają przewagi."

    Istnienie USA to nie przypadek. Potem był ZSRR. Teraz jeszcze powołano UE. Ciągle jakieś sojuzy... Czy ten Polsko - Litewski to jakiś element ciągu sojuzów? Czy może paru możnowładców wpadło na pomysł niewygodny innym? Chodzi mi o to, że ktoś może planować w jakiś sposób istnienie państw w jakimś celu i w dowolnym momencie ujawnia wygodną sobie doktrynę, a resztę zachowuje dla siebie.

    Dziękuję Panu za komentarz.
    Ukłony
  • @kula Lis 67 18:03:01
    "Indie podniosą cła na amerykańskie towary."

    Myślę, że pobocznym skutkiem czerwonej rewolucji w Rosji było wytworzenie potężnych struktur bezpieczniackich, które jakoś Ruscy zdołali chyba ogarnąć (rola Cerkwi?) i zaprząc do roboty na rzecz Matiuszki Rassiji. Wskazywałaby na to obecna sytuacja.
    Jeśli to prawda, to naturalne jest, że mogą te "metody" eksportować w wygodnych dla siebie lub strategicznych kierunkach powołując do życia w innych rejonach systemy nastawione antagonistycznie do "propagatorów demokracji". Czy BRICS jest tego efektem? Myślę, że to możliwe. Możliwe jest także uniemożliwienie działania rozmaitym "otwartym dialogom" i właśnie polityka ekonomiczna jaką teraz zaczyna prowadzić coraz więcej krajów.

    Serdecznie pozdrawiam
  • @Jasiek 19:26:42
    http://niezalezna.pl/imgcache/750x430/c//uploads/cropit/15291671941d3a3fff9e90f37a15a1de260cc0b372.jpg


    Einstein był rasistą i ksenofobem jak każdy eskimos...Dodać jeszcze trzeba, że ten żydowski "geniusz", był zwyczajnym chamem, prostakiem, psychicznie jak i fizycznie zanęcał się nad swoimi licznymi żonami...Nazywanie tego żydowskiego hochsztaplera geniuszem świadczy o niewiedzy, ten marny matematyk i średniej wiedzy fizyk dzięki ciężkiej kasie wpompowanej w niego przez środowiska żydowskie został "autorytetem" a w rzeczywistości to zwykły plagiator autentycznych fizyków Poincara, Lorernza i swej żony Milevy Marić. On był miernotą lecz genialnym złodziejem prac innych przypisywanych sobie. "Chińczyków nie da się nauczyć logicznego myślenia i w szczególności nie mają oni żadnego talentu do matematyki" - i ten pseudo-geniusz złodziej żydowski Einstein mówi to o narodzie, który dokonał największej liczby odkryć, w tym związanych z matematyką (siatka geograficzna, ruchoma czcionka drukarska, żyroskop - na długo przed Europejczykami). Dorzućmy do tego: most, spadochron, strzemię, uzda, siew rzędowy, papier, zmiękczenie papieru, proch strzelniczy, broń rakietowa (XI wiek, czasy u nas Chrobrego!!!), zapałki na pocieranie w zadryskę, ster łopatkowy. Może ktoś jeszcze coś dorzuci. Acha - sztuka nawigacji na morzu: dotarli do Ameryki, w rejon dzisiejszej Kalifornii, około pół wieku przed Kolumbem. Typowy żyd. Rasista, ksenofob, oportunista, geszefciarz i pewnie też antypolonista. Do momentu, kiedy fanatyczni ludobójcy Niemcy postanowili zrobić z niego mydło utożsamiał się z ich faszystowskim rasizmem :) Kiedy uciekł przed niemieckim obozem koncentracyjnym i znalazł się w USA, stał się obrońcą Murzynów i komunistów :) "Wymyślił" czyli ukradł swej żonie Milevie Marić teorię względności. Dowodem ma być fakt, że pieniądze z nagrody Nobla oddał żonie (będąc już po rozwodzie). i nic już poza tym. Wszystko inne można wyrzucić do kosza :) Nie wierzył też, że kiedykolwiek uda się ludziom zbudować bombę atomową nie mówiąc o elektrowniach jądrowych. Natomiast gdy poczuł, że staje się sławny od razu obudził się w nim wrodzony, atawistyczny instynkt geszefciarza i wziął się za robienie mamony na swojej popularności. Jeździł po świecie zbierał nagrody, pochwały i sprzedawał swoje wykłady, odczyty i wywiady. Typowy żyd - rasista i ksenofob ! Jego eskimoskie pochodzenie powodowało, że chciał żeby Rosja Sowiecka nie odpuszczała Ameryce... był na celowniku FBI z powodu prosowieckich sympatii...
  • @Jasiek 19:26:42
    Tylko ten "geniusz" zapomniał, że jak Chiny stworzyli imperium i wielką cywilizację, to jego ziomale, powszechnie do niedawna uważani za rasę niższa, byli pastuchami kóz, owiec albo kombinatorami. Jak Chińczycy tworzyli cywilizację, naukę i technikę, to przodkowie tego Einsteina zbierali krowie "placki" na opał. Jest takie zdjęcie ze spotkania największych fizyków XX w, na którym Einstein siedzi w pewnym oddaleniu od pozostałych. Kiedyś mówiono, że to ze względu na szacunek dla Jego osiągnięć. Później wyszło na jaw, że t były pretensje o zawłaszczanie cudzych pomysłów, głównie Lorentza. Podobno naszego Smoluchowskiego prace też sobie pożyczył. Coś w tym chyba było bo w opresyjnej Europie miał największe osiągnięcia. Później w USA, gdzie nic mu nie groziło nie miał żadnego osiągnięcia. Po prostu fama poszła i wszyscy zaczęli trzymać karty przy orderach.> Mileva opracowała teorie względności a podstępny żyd ukradł. Czysty Żydowski RASISTA – dowody cytat z netu. „Wręcza Milevie warunki. Jeśli chce z nim mieszkać, musi czyścić mu ubrania, przynosić trzy posiłki dziennie do jego pokoju, sprzątać w jego sypialni i gabinecie. Ma zrzec się prawa, by siedział obok niej. Gdy Albert tego zażąda, Mileva opuści pomieszczenie, w którym on przebywa” „W 1914 roku Einsteinowie przeprowadzają się do Berlina. Albert jest teraz blisko matki oraz Elzy. Po kilku miesiącach wręcza żonie warunki, do jakich musi się ona stosować, jeżeli nadal chce z nim mieszkać. Wypisuje jej obowiązki: dbanie o czystość jego ubrań, dostarczanie trzech posiłków dziennie do jego pokoju, sprzątanie w jego sypialni oraz gabinecie i pozostawienie biurka wyłącznie do jego użytku. Poza tym Mileva ma zrezygnować z utrzymywania stosunków z nim, chyba że jest to niezbędne z powodów towarzyskich. Musi się zrzec prawa, by w domu siedział obok niej oraz by wspólnie spacerowali bądź podróżowali. Zastrzega, że nie oczekuje od niej żadnych czułości i ona nie ma prawa oczekiwać ich od niego. Ma z nim jak najmniej rozmawiać i gdy tylko on tego zapragnie, musi opuścić pomieszczenie, w którym on przebywa. Słowem - z żony miała się stać służącą. Jej godność nie pozwala na znoszenie takiego poniżenia i wkrótce Mileva opuszcza Berlin wraz z dziesięcioletnim Hansem-Albertem oraz czteroletnim Eduardem. Tego samego dnia Einstein po wizycie u swej matki pisze do kochanki: "Wszyscy byli bardzo szczęśliwi, że Mileva wyjechała. Skrytykowali mnie jedynie za to, że obiecałem jej zbyt wysoką pomoc finansową". Schizofrenia żydów – dowody w zapiskach! Wiosną 1948 roku Eduard bije matkę w napadzie szału. Mileva doznaje kolejnego wylewu, który tym razem paraliżuje lewą stronę jej ciała. Trafia do kliniki i w chwilach przebłysków świadomości prosi, by przeniesiono ją do Burghölzli, gdzie przebywa jej chory syn.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
   1234
567891011
12131415161718
19202122232425
2627282930