Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4278 postów 1949 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Ostatnia nadzieja Hamasu

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

BLISKI WSCHÓD: Zachodnie media nazywają go najbardziej wpływowym człowiekiem w Palestynie. Uchodzi za pragmatyka i jest nadzieją na dogadanie się w sprawie pokoju z Żydami.

 

Jahja Sinuar

 

56-letni Jahja Sinuar (Yahya Sinwar) spędził całe swoje dorosłe życie w dwóch więzieniach: betonowym w Izraelu i pod gołym niebem, czyli w Gazie. Jest on obecnie prawdopodobnie najbardziej wpływowym człowiekiem wśród Palestyńczyków. 16 maja, dwa dni po tym jak izraelscy żołnierze zastrzelili ponad 60 palestyńskich demonstrantów na granicy, mieszkańcy Gazy skulili się wokół telewizorów, aby dowiedzieć się, czy nowy spazm przemocy pogrąży ich oblężoną i okaleczoną enklawę w nowej wojnie z Żydami na pełną skalę. Nie słuchali Mahmuda Abbasa, prezydenta Palestyny, ani nawet Ismaila Haniji, nominalnego lidera Hamasu, który rządzi Strefą Gazy. Patrzyli na Sinuara, przywódcę Hamasu w Gazie, który pewnego dnia może, i to już wkrótce reprezentować wszystkich Palestyńczyków.

W Gazie był to dzień gniewu i ogromnych, bezsilnych emocji. Niewatpliwie Sinuar był pod silną presją, by wezwać do pomszczenia poległych. Mimo to przed kamerami najbardziej oglądanej w Gazie TV al-Dżazira ogłosił, że  ​​Hamas będzie „dążyć do pokojowego, powszechnego oporu”  (li-muassalatu al-muqałłamatu al-silmijatu ła-alszaibia). To była zupełnie nieoczekiwana deklaracja ze strony Hamasu, któremu na Zachodzie dorabia się gębę organizacji terrorystycznej. To, że była to wypowiedź Sinuara, sprawiło, że było to jeszcze bardziej uderzające. Wiadomo też, że już mniej publicznie, Hamas wzywał i zniechęcał ludzi, aby nie szli pod kule na granicę.

Urodzony w obozie dla uchodźców Khan Younis w Gazie, Sinuar został wcześnie członkiem Hamasu i pomógł w nim utworzyć tajną policję. Formacja ta była i jest oskarżana o identyfikowanie i likwidowanie Palestyńczyków, którzy współpracują z Izraelem. Sinuar przeprowadził zresztą część takich egzekucji osobiście. Ujęty przez żydowskich agentów w 1988 roku został skazany przez izraelski sąd na czterokrotną karę dożywocia. W izraelskim więzieniu spędził ponad dwadzieścia lat.

 

Gilad Shalit po uwolnieniu

 

Przełom w jego sprawie nastąpił, gdy Izrael negocjował wymianę więźniów, aby uwolnić kaprala (regeva) Gilada Shalita, żołnierza Cahalu porwanego w czasie wypadu podkopem i przetrzymywanego przez Hamas na terenie Gazy. Porwanie to było ogromnym triumfem Hamasu. Żydzi szaleli z wściekłości, próbowali odzyskać Shalita groźbami i siłą, ale nie potrafili nawet namierzyć miejsca jego przetrzymywania. Już za same tylko znaki życia od Shalita Palestyńczycy wymogli na Izraelu uwolnienie z więzień wszystkich palestyńskich kobiet i dzieci. Izraelczycy wykorzystali wtedy Sinuara jako pośrednika. Pozwolono mu rozmawiać z przywódcami Hamasu, którzy postawili bardzo trudne warunki - w zamian za Shalita Izrael ma uwolnić ponad 1000 więźniów palestyńskich. Było to szydercze zakpienie z biblijnej przechwałki o dzielności żydów: „Tysiąc będzie uciekać przed jednym, a dziesięć tysięcy przed dwoma”. Skoro tak, to oddajcie ten tysiąc za jednego...

Izrael zawetował kilka nazwisk na przedstawionej mu liście, ale nie skreślił Sinuara. W końcu, po pięciu latach od porwania, 18 października 2011 roku doszło do wymiany – Shalit wrócił do Izraela a Sinuar wyszedł na wolność. Niektórzy Izraelczycy zaczęli tego żałować, gdy wkrótce potem został dowódcą w Brygadach Qassam, zbrojnym skrzydle Hamasu.

Założony w latach 80., Hamas zawsze był wewnetrznie podzielony pomiędzy wojowniczych ludzi z Qassamu i bardziej pragmatyczne politbiuro Hamasu. Podział ten pogłębił się po drugiej wojnie Hamasu z Izraelem w 2014 r. która spowodowała śmierć 2300 Palestyńczyków i tylko 70 Izraelczyków. Pochodzenie Sinuara, jego długie lata w izraelskich więzieniach i jego powściągliwa, opanowana postawa dały mu siłę do walki z jastrzębiami Hamasu. Ale izraelscy analitycy sądzili, że będzie walczył tylko o swoją pozycję polityczną.

Mylili się. Kiedy Sinuar został wybrany na szefa Strefy Gazy przez biuro polityczne Hamasu w zeszłym roku, zarówno Izraelczycy, jak i Palestyńczycy zastanawiali się - i obawiali się – z jakiego rodzaju przywódcą będą mieli do czynienia. Generał Gadi Eizenkot, szef armii izraelskiej, powiedział, że nominacja Sinuara wymazała rozróżnienie pomiędzy politycznymi i wojskowymi skrzydłami Hamasu. Mieszkańcy Gazy obawiali się, że człowiek, który spędził tak wiele lat w więzieniu, będzie niekonsekwentny i agresywny.

 

Muhammad Dahlan

 

Ci, którzy go znają najlepiej, malują jednak bardziej złożony jego obraz. Jeden z izraelskich śledczych wspomina go jako „niezwykle twardego a jednocześnie bezwzględnie pragmatycznego”. Taka sama ocena, niemal słowo w słowo, pochodzi od Muhammada Dahlana, byłego szefa bezpieczeństwa Palestyny, wygnanego do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Dorastali razem z Sinuarem w Khan Younis, grając w piłkę nożną na zakurzonych ulicach. Teraz ppokojowo współpracują. Mimo że Dahlan pochodzi z Fatahu, partii, która jest zaciekłym rywalem Hamasu, kieruje on  pieniądze z Emiratów do Strefy Gazy i pomaga Hamasowi w negocjacjach z Egiptem, który kontroluje południową granicę enklawy.

Przede wszystkim Sinuar zmarginalizował mało wiarygodnych liderów diaspory, którzy niegdyś kierowali Hamasem ze swych wygodnych i bezpiecznych domów w Bejrucie, Stambule i nad Zatoką. Uciszył także – przynajmniej na razie – najbardziej nieustępliwe głosy w Strefie Gazy. Przez całe lata Hamas wykopał przemyślną sieć podziemnych tuneli, by przemycać swych bojowników pod granicą i wprowadzać demoralizujący chaos do izraelskich miast. Ale od 2016 r. armia izraelska nauczyła się wykrywać je i niszczyć przy pomocy nowej, niejawnej technologii. Muhammad Deif, dowódca brygad Qassam, chciał desperacko wykorzystać tunele, jeszcze zanim wszystkie zostały zamknięte. Sinuar go odwołał.

Nic z tego nie oznacza, że w postawie Hamasu nastąpiła jakaś zasadnicza zmiana. Przeciwnie, przyjęcie przez Hamas bardziej pokojowego działania jest czysto taktyczne. Nawet najodważniejsi bojownicy w Gazie przyznają, że ich mizerny arsenał nie stanowi żadnego zagrożenia dla Izraela. „lais ladajna dżajsz”  (Nie mamy armii) - mówi Khalid al-Bacz z ekstremistycznej grupy Islamski Dżihad. Także pragmatycy z Hamasu zgadzają się, że czwarta wojna byłaby rujnująca dla Gazy, która już cierpi z powodu zepsucia infrastruktury i okropnych usług. 'Achtar szaj hu'ana asz-szabab bada jufqid al'amal fi hajjat karimat fi ghaza”  (Najbardziej niebezpieczne jest to, że młodzież zaczęła tracić nadzieję na godne życie w Strefie Gazy) - powiedział Sinuar na swym pierwszym spotkaniu z zagranicznymi dziennikarzami w tym miesiącu.

 

Mahmoud Abbas w szpitalu

 

 „Jest głęboko ambitny”, mówią o nim rozmówcy. Sinuar z pewnością prezentuje się lepiej jako przywódca niż schorowany, 82-letni Mahmoud Abbas, który spędził ostatnio kilka tygodni w szpitalu z zapaleniem płuc. Jego współpracownicy upowszechnili zdjęcie, jak idzie po szpitalnym korytarzu w szlafroku, przypominając w ten sposób o jego nieistotności. W szeregach ugodowego Fatahu nie wyrósł jednak żaden lider, który by go zastąpił. Ale jeśli Sinuar ma ambicję przewodzenia Palestyńczykom, nie może tego uczynić stojąc na czele zbrojnej grupy. Zachód i jego klienci nie uznają Hamasu, dopóki organizacja ta chociażby formalnie nie wyrzeknie się przemocy. Sinuar wydaje się silniejszy niż jakikolwiek przywódca Hamasu w historii. Czy aby objąć przywództwo będzie musiał udowodnić Izraelowi jak dalece potrafi być pragmatyczny? 

 

 

 

KOMENTARZE

  • Panie Boguslawie.Nie czytalem bo nie moge.
    Nie da sie o wiezieniach czytac jak sie wie czym one sa. Dziadek, inzynier rolnik po uniwersytecie berlinskim by 2 razy na Gulagu nie wiadomo czemu. Moj ojciec, mgr prawa po uniwersytecie lubelskim siedzial 8 miesiecy za komuny za nic. Ja siedzialem za nic tylko 2 dni w 1968 w Krakowie i dziekuje. W USA 50% wiezniow siedzi niewinnie a w Polsce siedza niewinnie ksieza za domniemana pedofilie i ludzie za poglady polityczne. Modle sie za nich dziennie bo wiezienie to krzywda straszna. Ci co siedza w wiezieniach niewinnie maja zbawienie gwarantowane.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930