Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4573 posty 2072 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Pod Kremlem bez zmian

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

OBSERVATORIUM BOGUSLAVIANUM: Nowy rząd rosyjski sygnalizuje dalsze umocnienie władzy Putina i utrzymanie dotychczasowego kursu polityki.

Premier Dmitrij Miedwiediew

 

18 maja premier Dmitrij Miedwiediew przedstawił prezydentowi Władimirowi Putinowi proponowany skład nowego rządu Federacji Rosyjskiej. Wielkich zmian strukturalnych nie ma, te których dokonano można uznać za kosmetyczne.  Ministerstwo nauki i edukacji podzielono na resort oświaty i resort nauki i szkolnictwa wyższego. Nieco większych zmian dokonano jeśli chodzi o skład personalny i obsadę kierownictw resortów. Zmieniono ministrów rolnictwa, zasobów naturalnych, sytuacji nadzwyczajnych, budownictwa i łączności. W pozostałych ośmiu resortach ich szefowie pozostali ci sami.

Wskazuje to na wolę kontynuacji głównych kierunków dotychczasowej polityki, zarówno wewnętrznej i zagranicznej. W Rosji politykę i jej kierunki określa Kreml, a rząd działa „pod Kremlem”, ma charakter stricte  wykonawczy i tradycyjnie pełni tylko funkcje techniczno-zarządcze. Dlatego ministrów i kadry w resortach dobiera się i ocenia  według umiejętności umiejętności sprawnego wykonywania wytycznych prezydenta. Mimo to, ponieważ proces formowania rządu trwał dość długo – Miedwiediew został powołany 8 maja – niektórzy obserwatorzy sugerują , że mogło dojść do rywalizacji o niektóre stanowiska. W mediach nieprzyjaznych wobec Rosji, a więc także w Polsce, nie brak sugestii, że mogło chodzić o quasi-mafijną walkę o najbardziej dochodowe resorty. Bardziej prawdopodobne jest jednak, że chodziło o bezpośrednie interwencje Kremla a moze i samego Putina w proces doboru kadr wykonawczych.

 


Dmitrij Patruszew, minister rolnictwa

 

Wskazuje się zwłaszcza na fakt, że stanowisko ministra rolnictwa, nadzorującego branżę zarabiającą na rosyjskich kontrsankcjach spożywczych, obejmie Dmitrij Patruszew, syn sekretarza Rady Bezpieczeństwa, jednego z kluczowych przedstawicieli struktur siłowych. Tym samym należy się spodziewać przejęcia przynajmniej częściowej kontroli nad przepływami finansowymi w rolnictwie przez klan powiązany ze strukturami siłowymi, kosztem dotychczasowych beneficjentów, czyli rodziny byłego ministra Tkaczowa.

 

Anton Siłuanow umocnił swą pozycję

 

Minister finansów Anton Siłuanow otrzymał dodatkowo funkcję pierwszego wicepremiera odpowiedzialnego za politykę ekonomiczną w miejsce Igora Szuwałowa, który odchodzi z rządu. Świadczy to o docenieniu lojalności i dotychczasowych działań gwarantujących Siłuanowa dyscyplinę budżetową w okresie kryzysu gospodarczego i stagnacji. Rolą Siłuanowa będzie z pewnością nadal przede wszystkim restrykcyjny nadzór nad stabilnością finansów publicznych niezależnie od wyzwań, jakie może rodzić realizacja politycznych priorytetów Kremla w sferze społeczno-ekonomicznej.

 

Dmitrij Kozak, zaufany człowiek Putina

 

Na stanowisku ministra energetyki pozostał Aleksandr Nowak, ale nie można wykluczyć zmian w zarządzaniu tą newralgiczną  sferą gospodarki. Stanowisko stracił bowiem odpowiedzialny za nadzór nad tą dziedziną wicepremier Arkadij Dworkowicz, który od lat pozostawał w konflikcie z potężnym szefem Rosniefti Igorem Sieczynem, co ujawniło się m.in. przy okazji prywatyzacji Baszniefti, kiedy ofiarą konfliktu stał się minister gospodarki Aleksiej Ulukajew. Na miejsce Dworkowicza zaproponowano Dmitrija Kozaka, który nigdy dotąd nie zajmował się on tą branżą, ale od lat cieszy się szczególnym zaufaniem prezydenta.  Najprawdopodobniej oznacza to odsunięcie premiera Miedwiediewa i bloku ekonomicznego rządu od wpływu na decyzje w tej sferze.

 

Aleksiej Kudrin

 

Warte uwagi jest umniejszenie znaczenia Aleksieja Kudrina, byłego ministra finansów i szefa pozarządowego Komitetu Inicjatyw Obywatelskich, uważanego za czołowego przedstawiciela „liberalnej” części rosyjskiego establishmentu. Nie zaproponowano mu stanowiska ani w rządzie, ani w Administracji Prezydenta, gdzie miałby wpływ na wytyczanie strategicznych kierunków polityki społeczno-gospodarczej. Ma on zostać nowym szefem Izby Obrachunkowej, która jest odpowiednikiem  NIK w Polsce. To da mu jedynie kompetencje kontrolno-nadzorcze – których faktyczny zakres będzie odgórnie określany przez Kreml – bez realnego wpływu na politykę państwa. 

 

/źródła: Sputnik; Maria Domańska, OSW; /

 

 

KOMENTARZE

  • @Autor
    Ciekawe opracowanie. Zupełnie odrębne od mainstremowego ujęcia.

    Jeśli są to dobrze przedstawione dan, to oznacza eliminację liberalnego, a więc bliskiego środowiskom żydowskim, środowiska władzy.
    Ewidentne podporządkowanie gospodarki, a w efekcie i finansów, Putinowi.

    Można to uznać za dalszy proces centralizacji, a można za usuwanie wpływów żydowskich.
    Efekty pojawią się w ciągu kilku miesięcy. Szkoda, że u nas nie śledzi się zmian zachodzących w Rosji one mogą mieć bardzo ważny kierunek w odniesieniu do Polski.
    Mam nadzieję, że nasze władze, poza publicznym lizanie d... USA i Izraelowi, prowadzą także racjonalna politykę kontaktów z Rosją.
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:10:59
    Żeby coś więcej wiedzieć o tym jak prowadzona jest polityka rządu i jakie są plany na najbliższe miesiące i lata musielibyśmy mieć dojścia do polityków i do prywatnych z nimi rozmów.
    Tego nie mamy.
    Nie ma w Warszawie ludzi którzy chcieliby się tym zająć i potrafili takie rozmowy prowadzić.
    Nie ma stowarzyszenia, nie ma niezależnych, mądrych dziennikarzy, nie ma informacji.
    Mamy za to sporo takich, co jedynie potrafią złowieszczyć, że Polski już nie ma, że (ale) RŻydy rządzą (Polską).

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031