Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4573 posty 2072 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

W cieniu cedrów

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

BLISKI WSCHÓD: W miarę jak zagęszcza się sytuacja na Bliskim Wschodzie i rośnie konflikt na linii Iran-USrael, nabiera znaczenia sytuacja wewnętrzna w Libanie…

Nawet będąc w praktyce niewierzącym w Libanie trudno jest uciec przed wpływem religii i przypisaniem do któregoś z tradycyjnych tamtejszych wyznań. Zasady dotyczące małżeństwa, praw majątkowych i dziedziczenia są tam regulowane przez sądy religijne. Dobrze sytuowani Libańczycy, chcąc wziąć ślub cywilny, mogą polecieć na pobliski Cypr, gdzie takie usługi sa na porządku dziennym. Ale kiedy wrócą do domu, a ich związek okaże się mało udany, jako muzułmanie staną przed sędziami religijnymi, którzy rządzą rozwodem, alimentacją i opieką nad dzieckiem.

I Libańczycy coraz częściej mają tego dość. Liczba wierzących systematycznie spada od 2011 roku. Dziś prawie jedna czwarta obywateli, według ankiet Barometru Arabskiego, deklaruje się jako indyferentni religijnie, a prawie połowa jako „ما حد إلى الدينية فقط  [faqat al-dijnija-t'ilaa hadin ma] (tylko nieco religijni). Zaufanie do duchownych wszelkich wyznań nigdy nie było tak niskie.

To pozwala wyjaśnić, dlaczego coraz więcej Libańczyków chce także zmienić sposób rządzenia krajem. Po uzyskaniu niepodległości w 1943 r. przywódcy Libanu zgodzili się na podzielenie władzy politycznej według istotnego wtedy klucza wyznaniowego i przynależności do różnych wspólnot. System ten został zmodyfikowany na przestrzeni lat, często w odpowiedzi na wybuchy przemocy, ale zasadniczo nie został zmieniony. Prezydent zawsze jest chrześcijaninem (maronitą), premierem jest sunnita (muzułmanin), a szefem parlamentu - muzułmanin szyita. Wszystkie miejsca w parlamencie i stanowiska rządowe są podzielone pomiędzy chrześcijan i muzułmanów według ustalonego klucza.

Wielu obwinia ten system podziału władzy o to, że jest źródłem paraliżu  władzy i wszechobecnej korupcji. Weźmy np. energetykę, która bardzo potrzebuje modernizacji. Dostawy prądu już dawno spadły zdecydowanie poniżej zapotrzebowania, co prowadzi do codziennych wyłączeń na bardzo wielu obszarach kraju. Ale zamiast robić cokolwiek żeby to zmienić, rywalizujące ze sobą partie polityczne obwiniają się nawzajem o powodowanie lub pogłębianie problemu, a następnie czerpią z tego korzyści. Wielu Libańczyków używa drogich generatorów prądu do oświetlania swoich domów. Przedsiębiorcy tej branży, np. obsługujący takie generatory domowe, często dzierżawione lub wynajmowane, serwisem  technicznym i dostawami paliw, są z reguły powiązani z przywódcami religijnymi, od których zależą decyzje o wyłączeniach prądu i którzy otrzymują od nich odpowiednią „dolę”.

Ilekroć politycy sprzeczają się, zwykle chodzi im o to, jak podzielić się łupem z tytułu sprawowania władzy, a nie o to, że nie zgadzają się co do polityki. Wielu z nich było watażkami zbrojnych formacji podczas wojny domowej w latach 1975-1990, która miała podłoże plemienno-religijne. Mają zatem tendencję do przydzielania  kontraktów swoim znajomym, rodzinie i zwolennikom. Także państwowe listy płac rozwinęły się, gdy politycy zaczęli hojnie rozdawać pracę swoim współwyznawcom w budżetówce. Niektóre agencje rządowe, takie jak poczta  albo transport publiczny, dysponują grubymi budżetami, ale świadczą marne i kosztowne usługi. Według szacunków Banku Światowego straty związane z wyznaniowym zarządzaniem w Libanie wynoszą nawet 9% PKB rocznie.

Ale choć wielu Libańczyków chciałoby znieść taki system podziału władzy, niewielu jest gotowych podjąć jakieś działania. Jednym z powodów jest strach. W eksperymencie przeprowadzonym przez Libańskie Centrum Badań nad Polityką 70% osób zgodziło się podpisać petycję wzywającą do zniesienia systemu. Liczba  ta spadła jednak do 50%, gdy ludzie dowiedzieli się, że ich nazwiska zostaną upublicznione. Większość  Libańczyków zależy od partii politycznych jeśli idzie o wsparcie finansowe. Przywódcy religijni zapewniają swym współwyznawcom stałe miejsca pracy, pokrywają opłaty szpitalne i płacą za naukę ich dzieci. „لدينا متلازمة ستوكهولم ، قادةنا يحتجزوننا رهائن ، لكنهم أيضا ممرضاتنا [ladaina mutalazimat satukahulam, qadatina jahtażizunana rahain, lakanahum 'ajdaan mumridatuna] (Mamy tu syndrom sztokholmski. Nasi przywódcy trzymają nas jako zakładników, ale są także naszymi pielęgniarkami)" - mówi Jawad Adra z Information International, firmy konsultingowej w Bejrucie.

Jeśli system zostanie zlikwidowany, niektóre grupy nieuchronnie stracą władzę. Chrześcijanie, na przykład, otrzymują połowę miejsc w parlamencie, w oparciu o dawno oszacowany ich udział w populacji. Ostatni spis powszechny odbył się w 1932 r. Nowego się nie przeprowadza w obawie, że mógłby rozniecić napięcia wyznaniowe. Jest w tym dużo racji. Zgodnie z listami rejestratorów wyborców w 2016 r. ocenia się, że dziś chrześcijanie stanowią zaledwie 37% mieszkańców Libanu. Liczba ta prawdopodobnie jeszcze się zmniejszy, ponieważ libańscy muzułmanie jako populacja są młodsi i szybciej się rozmnażają.

Wśród muzułmanów obecny system z kolei faworyzuje sunnitów, których potęga została osłabiona przez upadek saudyjskiego poparcia i zmienne losy ich głównej partii politycznej. Szyitów jest więcej niż sunnitów. Ale sytuację tę bardzo komplikuje napływ ponad miliona głównie sunnickich uchodźców z Syrii, którzy stanowią obecnie mniej więcej jedną czwartą ludności Libanu. Wchłonięcie ich jako obywateli zburzyłoby zupełnie dotychczasową równowagę niędzy wyznaniami.

Optymiści sądzili, że nowe prawo wyborcze, które ustanawia reprezentację proporcjonalną, ułatwi reformatorom zdobycie mandatów w wyborach parlamentarnych, które odbyły się właśnie 6 maja.  Nic z tego. Wybory wprawdzie umocniły szyicki Amal i Hezbollah, a osłabiły sunnicką partię premiera Haririego, ale kandydaci, którzy otwarcie postawili postulat zniesienia systemu zamkniętych kwot wyznaniowych, nie przekonali wyborców, że mogą zapewnić im te same korzyści, co dotychczasowy establishment, który kupił ich  głosy w systemie tradycyjnym. Wielu  głosujących wprost kwestionuje mądrość odrzucenia systemu, który od czasu wojny domowej zapewnia pokój między grupami religijnymi. Zniesienie tego systemu może rychło doprowadzić do religijnych walk o władzę, i wciągnięcia w nią innych krajów, takich jak Iran i Arabia Saudyjska. Sąsiedzi Libanu służą tu za ostrzeżenie.

Zachodni „eksperci” doradzają  reformę stopniową, np. żeby kandydaci do parlamentu nie podawali swego wyznania. Mandaty byłyby nadal podzielone zgodnie z obecną formułą między partie wyznaniowe, ale ich udział w parlamencie zmniejszałby się wraz ze wzrostem proporcji  przenikających w ten sposób parlamentarzystów o laickim nastawieniu. Naiwni, chyba nie wiedzą, o czym mówią. Na Bliskim Wschodzie wyznanie rozpoznaje się od razu według imienia i nazwiska, rozróżnia się tak nawet sunnitów od szyitów lub druzów. Próba ukrycia swych przekonań i afiliacji religijnej natychmiast spowoduje większe nimi zainteresowanie i bardziej dokładne dopytywanie na spotkaniach z wyborcami. Przykłady z większości państw, nie tylko na Wschodzie, dowodzą, że kryteria grupowej tożsamości - plemienne, wyznaniowe i „klubowe” - wszędzie mają w głosowaniu coraz większe znaczenie podobnie jak przy kibicowaniu na meczach drużynom sportowym. A dla Libanu jedynym rozsądnym  priorytetem  politycznym nadal pozostaje uniknięcie  wojny domowej. (BJ)

 

 

KOMENTARZE

  • @Bogusław Jeznach
    Dzięki . Salutados Amigo .
  • Tu i teraz inaczej. W cieniu cudów.
    .
    Niektórzy stracą pracę po zmianie nieparzystego systemu podziału władzy na system parzysty.

    3, jako cudowna liczba nieparzysta przez setki lat, blokuje demokracje i jej możliwość równowagi władzy.
  • @goodness 08:24:57
    Idź się leczyć, skarbie ;-))))
  • @Jasiek 13:18:46
    Wolę rzeczywistą równowagę.

    Jak popierasz teoretyczną równowagę trójki, to możesz się leczyć skarbie :)))

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930