Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4379 postów 1981 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Ślepi, głusi czy głupi?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CO PISZĄ INNI: Jerzy Wroński, polski publicysta z Warszawy ocenia jakość relacji z kryzysu syryjskiego w polskich mediach.

 

Ślepi, głusi czy głupi? Takie pytania rodzą się, patrząc jak polskie media głównego nurtu relacjonują tzw. incydent z domniemanym użyciem broni chemicznej w syryjskim mieście Duma.

Przyzwyczailiśmy się przez ostatnie 20 lat, że neoliberalny proamerykański mainstream, w swej nieomylności głoszonych „prawd jedynie słusznych", jest arogancki, ale to co się dzieje aktualnie to już Himalaje cynicznej manipulacji.

Wprawdzie maestro propagandy III Rzeszy, Joseph Goebbels  powiadał, że  „kłamstwo powtarzane tysiąc razy staje się prawdą", to jednak  propagandziści i politycy znad Wisły, wyraźnie się ostatnio zagalopowali. Idą w przysłowiowe „zaparte".

7 kwietnia, bez cienia wątpliwości polską opinię publiczną informowano, że w Syrii doszło do bezprecedensowego ataku chemicznego na ludność cywilną. Powołując się na np.  „Syrian American Medical Society" podano, że na miasto Duma zostały zrzucone z helikopterów dwie bomby chemiczne. Pierwsza miała jakoby  uderzyć w szpital, a druga, o "mieszanym składzie" — w pobliski budynek.  Oczywiście bezkrytycznie cytowano też „szefa ochotniczej formacji obrony cywilnej Białe Hełmy".

Polskie media pisały: "SAMS twierdzi, że w ataku chemicznym zginęło 49 osób, a ok. 500 zostało rannych. Z kolei szef Białych Hełmów Raed al-Saleh mówi o 70 osobach zmarłych i "setkach, które wciąż się duszą".

Prorebeliancka organizacja „Ghouta Media Center" poinformowała na Twitterze, że nie żyje 75 osób, a liczbę porażonych bronią chemiczną szacuje na blisko tysiąc. Według wszystkich doniesień ofiary to „w większości kobiety i dzieci". Słowem horror.  Owe newsy obrazowano przerażającymi zdjęciami porażonych gazem dzieci i słynnym filmem ze szpitala, gdzie ratowano je jakoby polewając wodą.

Prawie każdy dojrzały Polak miał w szkole zajęcia z PO (przysposobienia obronnego),  a wielu mężczyzn przeszło zasadniczą służbę wojskową, stąd  więc podstawowa wiedza o broni chemicznej jej działaniu i zabezpieczeniu się przed nią, jest w Polsce dość powszechna.Przedstawiane w mediach  zdjęcia i filmik budziły masowo niedowierzanie, jako sprzeczne z elementarną wiedzą dotycząca działania gazów bojowych i ratowania ludzi nim porażonych.Oficjalnie jednak żaden dziennikarz nie poddał tego krytycznej analizie. Nie zaproszono też wojskowych chemików w roli ekspertów,  choćby z pułku w Brodnicy, mimo że ta formacja jest chlubą Wojska Polskiego i jej jednostki brały udział w misji pokojowej w Iraku. Od lewa do prawa grzmiał chór potępienia i poparcia dla odwetowej zbrojnej akcji USA. Tu opozycja i rządzący PiS niczym się nie różnili.

Wyjątkowo zjadliwa mutacja „wirusa wojennej gorączki" dopadła Radosława Sikorskiego z PO, w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej"  mówił: „Groźba uderzeń USA w Syrii oznacza, że prezydent Trump uczy się swojego fachu. (…) Gdy Trump robi cos dobrego, należy go pochwalić. Szkoda tylko, że nie dzwoni do Warszawy. Mamy przecież nasze F-16 na Bliskim Wschodzie. Warto by je wypróbować w misji bojowej".

Prawdziwy festiwal radości wybuchł jednak 14 kwietnia, kiedy to wg wielu mediów głównego nurtu naloty na Syrię pokazały jedność „antyputinowskiej koalicji" i ukaranie „zbrodniarza Assada".  „Atak rakietowy państw Zachodu na Syrię to sygnał wysłany Rosji; strona amerykańska powiedziała ‘sprawdzam’ stronie rosyjskiej, teraz w wymiarze symbolicznym Rosja będzie musiała zareagować" — ocenił w sobotę w TVP Info dr Jacek Raubo, ekspert ds. bezpieczeństwa z Defence24.pl.

Podtrzymywano kłamstwo o ataku chemicznym, informując, że „połączone siły lotnictwa amerykańskiego, brytyjskiego i francuskiego, przeprowadziły w nocy 13 na 14 kwietnia serię nalotów na  magazyny broni chemicznej i ośrodki związane z programem zbrojeń chemicznych w Syrii. Była to akcja odwetowa za użycie broni chemicznej w mieście Duma 7 kwietnia kiedy to zginęło 75 osób w większości kobiet i dzieci". 

Polski MSZ również wsparł sojusznika zza oceanu"Ostatnie wydarzenia widzimy w kontekście powtarzających się ataków z użyciem broni chemicznej przeciw cywilnej ludności Syrii i jako konsekwencję dotychczasowej bezkarności ich sprawców". "Brak właściwej reakcji na tego typu działania stanowi zachętę do kolejnych ataków przy użyciu tej zabronionej prawem międzynarodowym, wyjątkowo niehumanitarnej broni".

„Gazeta Wyborcza"  jak zawsze była jednak bezkonkurencyjna: „powodem nalotów jest ukaranie okrutnego Syryjczyka za atak chemiczny na Dumę pod Damaszkiem, w którym mieszaniną sarinu i chloru zabił kilkudziesięciu cywilów. Amerykański prezydent Donald Trump liczy na to, że Assadowi na widok amerykańskich pocisków na niebie nad Damaszkiem, także na przyszłość  odechce się traktować Syryjczyków gazem".

Nikt z dziennikarzy polskich mediów głównego nurtu nie zastanowił się nad tym, że nie atakuje się i nie niszczy obiektów lub urządzeń, co do których jest podejrzenie, że mogą służyć wojnie chemicznej. To elementarna wiedza. Zgodnie z instrukcjami podejrzane przedmioty  należy oznakować i zgłosić do dowództwa. Rozpoznają go i ewentualnie zneutralizują odpowiednio wyposażone i zabezpieczone  lądowe patrole wojsk chemicznych. A powód jest oczywisty i logiczny. Bombardowanie, strzelanie, niszczenie pocisków, bomb czy magazynów, może uwolnić substancje trujące w sposób niekontrolowany i zagrażający własnym siłom. Nie ma pocisków niszczących i dezaktywujących substancje broni chemicznej.Atak na taki magazyn wywołałby niewyobrażalną tragedię uwalniając chmurę morderczej substancji przemieszczająca się i stanowiąca ogromne zagrożenie dla dziesiątek tysięcy ludzi. Nic takiego w Syrii się nie wydarzyło.

Nikt w polskich mediach głównego nurtu takiego pytania jednak nie zadał.Podobnie jak nikt nie wyraził zdziwienia, wobec informacji przekazanej na  konferencji prasowej rzeczniczka Pentagonu Dana W. White i gen. Kenneth F. McKenzie, że Amerykanie wystrzelili w chemiczne centrum naukowo badawcze w Barzah składające się z dwóch dwupiętrowych budynków 76 rakiet (JASSM i Tomahawk). Jest to informacja  absurdalna i nielogiczna tak pod kątem technicznym jak i ekonomii wojny.

Każda rakieta tego typu jest warta przeszło  2 mln $, zatem zniszczenie dwupiętrowej szkoły,  ot takiej „1000 latki", rakietami wartości 160 mln $, przypomina burzenie budynku zrzucaniem na niego 100 ekskluzywnych wyścigowych samochodów  „Ferrari". Rakieta typu Tomahawk przenosi 450-kg głowicę, tym samym w jeden budynek miano wpakować 38 ton ładunków wybuchowych? Z analizy zniszczeń  wynika, że wyrządziły je maksymalnie 7-10 rakiet „Tomahawk", a nie  aż 76. Ale to zbyt trudne, nikt z walecznych gwiazd polskich mediów elektronicznych i drukowanych nie zadał „trudnych pytań", bezkrytycznie cytując amerykańską propagandę.

Niedopuszczalną herezją byłoby zacytowanie przez polskie media danych rosyjskiego sztabu generalnego o 71 rakietach zestrzelonych przez syryjską obronę przeciwlotniczą,  spośród 105 wystrzelonych na Syrię.Żadna telewizja nie pokazała pracowników szpitala w Dumie, którzy potwierdzili, że nie było żadnego ataku chemicznego, a w ich szpitalu odegrano inscenizację przeprowadzona przez „Białe hełmy".

Nie pokazano całego i zdrowego 11-letniego Hassana Diab, głównego „aktora" filmiku o ratowaniu porażonych gazem dzieci w szpitalu w Dumie.Dziecko wraz z ojcem opowiadało, że za jedzenie odegrało tak jak inne, rolę ofiary w inscenizacji ataku chemicznego.Polskie społeczeństwo w większości nic o tym nie wie, żyje zatem w „Matrixie", nierealnej rzeczywistości  związanej z prowokacją użycia broni chemicznej w Dumie. Po co jest w nim utrzymywane?

Ano po to, aby obywatelskie demokratyczne społeczeństwo, informowane przez „wolne" polskie media, było głęboko przekonane, że są one uzasadnionym przejawem obrony praw człowieka i walką o wolność i demokrację dla Syryjczyków, zniewolonych przez Rosję i Iran oraz zrzucającego gaz na dzieci tego „zwierzaka" Assada.

KOMENTARZE

  • Prawda czy kłamstwo - po której stronie się opowiedzieć?
    Ciekawe jak te amerykańskie oszustwa skomentowałby podający się za "katolika" (dla prawdziwego katolika najważniejsza jest przecież PRAWDA!) miłośnik USA - "Husky"?
  • Takie to czasy , ze nalezy odczekac, az sie sprawa wyjasni.
    Dopiero wtedy zrobic download do naszego mozgu. Pierwsza wersja jest zawsze falszywa. Zwykle czekamy tylko 1 dzien i klamstwo wychodzi a czasami trzeba dlugo czekac.
  • Partyzancki test ciekawości prawdy ...
    15 kwietnia napisałem na Salonie24 taki komentarz:
    https://www.salon24.pl/u/krystianwierzbicki/859154,syria-falszywe-albo-albo

    "Nikt z krakowskich znajomych, z którymi rozmawiałem w ciągu ostatnich kilku dni, nie potwierdzał opinii, że to prezydent Assad odpowiada za atak chemiczny. Niektórzy nawet wątpią, czy faktycznie był taki atak.

    Nie chodzi mi o to, żeby się spierać o fakty, czy o politykę Wielkich Mocarstw.
    Chodzi mi o to, że w miarę jak Polski rząd będzie tracił wiarygodność, PiS będzie tracił wyborców.
    15.04.2018 16:52 "

    W ocenach tego wpisu, sześć głosów było za a cztery przeciw.
    Taki mój nie profesjonalny test ciekawości prawdy wśród komentatorów :)
  • emotikony górą...!
    Cóż, żyjemy w czasach kompletnego zidiocenia.
    Jak to podała p. Falcman [Iza Brodacka-www.Dakowski.pl], poziom wiedzy maturzysty odpowiada poziomowi wiedzy ucznia 5 klasy szkoły podstawowej sprzed 30 laty, co znaczy, że maturzysta nie umie rozwiązać zadań z matematyki, które były wówczas w programie piątej klasy szkoły podstawowej. Umiemy czytać, lecz nie rozumiemy tekstu. Najbardziej przyswajalną formą wiedzy, jest ta podawana w komiksach, filmach rysunkowych bądź internetowych komentarzach - oczywiście potwierdzonych niezliczonymi "lajkami".... Ogłupienie ludności doszło do takiego stopnia, że nawet jak im się to mówi otwartym tekstem, to i tak nic z tego nie rozumieją. Poziom wiedzy jest zastraszająco niski, nawet profesorowie wyższych uczelni nie mają zielonego pojęcia, że takie państwo jak City of London Corporations istnieje.
    Globalne media są w rękach kilku korporacji, ściśle ze sobą współpracujących w tworzeniu "jedynie słusznych" informacji, które w założeniu mają być przyswajalne przez odbiorcę bez jakichkolwiek wątpliwości. Trzy wiodące telewizje w Polsce, pomimo dzielących je ideologicznych poglądów na tematy krajowe, są zadziwiająco zgodne w sprawach międzynarodowych.
    To już nawet nie zastanawia.
    To przeraża....
  • @staszek kieliszek 08:03:48
    "Takie to czasy , ze nalezy odczekac, az sie sprawa wyjasni."

    A ja mam tak zwany "bull shit detector" :)

    http://i0.kym-cdn.com/photos/images/original/000/733/891/962.gif

    I specjalne okulary:

    https://www.youtube.com/watch?v=JI8AMRbqY6w
  • @Robik 07:18:13
    Husky ma teraz inne zadania, razem z Kulą Lisem muszą medialnie obsługiwać PiSlam. A może to nawet oni teraz rządzą w Warszawie skoro cały rząd rozjechał się po wsiach, żeby żebrać o głosy.
  • @SZS 11:16:50
    //Najbardziej przyswajalną formą wiedzy, jest ta podawana w komiksach, filmach rysunkowych //

    Wypisz wymaluj nasz Husky. To jak widać produkt nowych czasów :)
  • Poraża
    prymitywizm i bezczelność tej prowokacji przekracza wszelkie granice.
  • To jak w końcu było z tymi rakietami po fałszywym "ataku bronią chemiczną"?
    Pytam, bo nic z tego nie rozumiem. Z tekstu wynika, że Amerykanie twierdzą że wystrzelili 76 rakiet, a Rosjanie, że Syria zestrzeliła 71 z wystrzelonych 105-u rakiet.

    "Rakieta typu Tomahawk przenosi 450-kg głowicę, tym samym w jeden budynek miano wpakować 38 ton ładunków wybuchowych? Z analizy zniszczeń wynika, że wyrządziły je maksymalnie 7-10 rakiet „Tomahawk", a nie aż 76."

    Czyli - ? Obie strony kłamią? Wystrzelono 7-10 Tomahawk, a reszta ( z tych 76 w/g Amerykanów i 105 w/g Rosjan) to nie były Tomahawk?
    A jeśli obie strony tak zgodnie kłamią to dlaczego?
  • @Lotna 14:47:14
    W ataku wzięły udział okręty wojenne ze Stanów Zjednoczonych, które odpa­liły 66 poci­sków Tomahawk, a także fran­cu­ska fre­gata Languedoc – trzy poci­ski MdCN. Dla Francuzów była to pierw­sza oka­zja do prak­tycz­nego prze­te­sto­wa­nia duetu fre­gaty typu FREMM i poci­sków manew­ru­ją­cych. Bombowce B-1B Lancer odpa­liły 19 poci­sków AGM-158 JASSM-ER, a bry­tyj­skie i fran­cu­skie samo­loty bojowe odpa­liły poci­ski manew­ru­jące Storm Shadow/SCALP. Pzdr.
  • @Robik 07:18:13
    najważniejsza jest PRAWDA
  • @Husky 15:50:52
    Ale która ?
    Głosujmy...!!!
  • To bardzo pouczające zagadnienie.
    Dzisiaj widzimy że główne media tzw zachodu "łżą jak najęte"... bo są najęte by łgały (za to im płacą np poprzez reklamami, tego wymagają właściciele bo liczą zyski lub są wprost zainteresowani kłamstwami ..żydowskie media).

    Trzeba sobie zadać pytanie "czy te media (zachodnie) łgały równie bezczelnie i amoralnie w czasach I Zimnej Wojny czyli w czasach PRLu ?

    Odpowiedź TAK .. oznacza że Solidaruchy to idioci lub obca agentura (oni wierzyli w kłamstwa tych mediów)

    Odpowiedź NIE ... jest niewiarygodna..

    Na tym tle pytanie czy Polskie media w czasach PRLu łgały tak jak media zachodnie czy też mówiły prawdę o zbrodniczym, kolonialnym, amoralnym "zachodzie".

    Konkluzja.. czy "wolność" solidaruchów nie wyrosła na brutalnie zamordowanej prawdzie medialnej...albo inaczej na śmierdzącym kłamstwie zachodnich mediów ?

    Czy system zbudowany na kłamstwie może być demokratyczny ?
    Odpowiedź retoryczna.
  • @Husky 15:50:52
    Spodziewałem się po tobie tego typu odpowiedzi - Judaszowej.
  • @Robik 17:26:26
    "Spodziewałem się po tobie tego typu odpowiedzi - Judaszowej."

    Wiadomo, że dzwony.
    Tylko które ???
  • @Repsol 15:05:24
    Ach, nareszcie rozumiem, po prostu większość tych wystrzelonych zostało zestrzelonych przez Syrię, obiekt zniszczyło 7-10 rakiet, a kilka czy kilkanaście pozostałych uderzyło nie wiadomo gdzie i nie narobiło żadnych szkód. Nie sądziłam, że jest to możliwe.
    Jeśli od teraz Amerykanie będą tak efektywni w prowadzeniu wojen, to niech strzelają jak najwiecej i czym prędzej się pozbędą całego arsenału!
  • @Lotna 18:39:28
    Pentagon potwierdził, że w ataku zostało użytych:

    - 66 pocisków manewrujących BGM-109D Tomahawk z okrętów USS Monterey (30 sztuk), USS Laboon (7 sztuk), USS Higgins (23 sztuki) i USS John Warner (6 sztuk)
    - 19 pocisków manewrujących AGM-158 JASSM z dwóch bombowców strategicznych B-1B
    - 20 pocisków manewrujących SCALP z samolotów brytyjskich (8 sztuk), francuskich (9 sztuk) oraz z francuskiej fregaty Languedoc (3 sztuki) .No ale tu wszyscy prawdy nam nie napiszą :))) Prawda jest taka że Syryjski Opl miała przy okazji ćwiczenia i nikt tak naprawdę nie musiał strzelać . Pstryk i wszystko stało się złomem . https://sekurak.pl/oprogramowanie-do-systemow-komunikacyjnych-armii-usa-pisali-rosyjscy-programisci/ Pzdr. :)))
  • Ani ślepi ani głusi:
    Jeśli chodzi o głupotę, można temat podjąć do rozważania.
    Zacietrzewienie, zawiść, chęć dominacji ponad innymi społeczeństwami a przede wszystkim Rosji i Chin, można nazwać głupotą, jednak ja bym widział to jako nazizm.
    A nazizm był okrutnie głupi.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031