Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4573 posty 2072 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Zamiast pożegnania

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Do moich przyjaciół…

 

Tak jak to zauważyły na tym portalu przyjazne mi osoby – pan Staszek Kieliszek i pan Andrzej Tokarski – właśnie skończyłem 70 lat i miałem niedawno urodziny (12.04.). Dziękuję tym wszystkim z Was, którzy przesłaliście mi z tej okazji bardzo miłe życzenia, zarówno na portalu, jak i poprzez pocztę prywatną. (Gdzie tym razem już tylko dwie osoby – te same, co zwykle - przysłały mi także obelgi i złorzeczenia).  

Niestety, z moim zdrowiem, nie jest dobrze. Bardzo źle mi się zaczął ten rok i zła passa nie mija. Nadal szybko tracę wzrok i chociaż właśnie przeszedłem pierwszy etap laserowego cerowania plamki żółtej, to wygląda na to, że niewiele mi to pomaga. W  najbliższy wtorek (17.04) mam całodniowe badania kontrolne, a potem czekają mnie kolejne etapy tej kuracji.  Utrata wzroku to dla każdego człowieka duży problem, ale dla osoby, która tak jak ja lubi słowo pisane i wokół niego skupia swoją aktywność, jest to dramat szczególny. Wprawdzie mój wzrok jeszcze się tli, bo dopiero gaśnie, a ja pocieszam się i dziękuję Bogu, że jednak jeszcze sporo widzę, a nawet jestem w stanie coś napisać, tak jak choćby w tej chwili. Jednakże, mimo prób ratowania jego resztek w jedynym oku, które jest jeszcze jako tako sprawne, nie mam złudzeń, że jest to podróż tylko w jedną stronę. Gdy sobie porównam obecny stan oka z sytuacją sprzed roku, odczuwam ogromną różnicę in minus.

Łatwo się domyśleć, ile problemów wynika z tego na co dzień, ale najbardziej dołuje mnie narastająca i powracająca depresja. Myślę, że towarzyszy ona każdemu ślepnięciu i chociaż wszyscy dookoła starają się dodać mi otuchy, to bardzo trudno jest jej uniknąć. Nikomu nie życzę doświadczenia przykrego stanu, który wyrasta z poczucia niemocy, a także frustracji z powodu coraz większego dysonansu pomiędzy - z jednej strony - ciekawością świata, ogromem wyzwań poznawczych i chęcią dzielenia się nimi, z drugiej - nagromadzoną wiedzą i umiejętnościami jej dalszego pozyskiwania, a z trzeciej - szybko kurczącymi się możliwościami działania w tym zakresie. To właśnie ten stan psychiczny osłabia we mnie odporność na obszczekiwanie i obsikiwanie mnie przez wrogów także na Neonie, i to on wywołał moją – przesadną w opinii niektórych osób – reakcję na tych łamach w styczniu.

Nadal nie wiem, czy powrócę do pisania, tym bardziej, że każdy stress  pogarsza mój stan. Oko i jego unerwienie to wyjątkowo czuły szczegół naszego organizmu. Degeneracja plamki żółtej, która dołączyła się u mnie do jaskry, upośledza zwłaszcza widzenie z bliska, czyli czytanie i pisanie. Staje się to coraz trudniejsze i nawet napisanie tego krótkiego testu, zajmuje mi kilkakrotnie więcej czasu niż normalnie. Prowadząca mnie pani doktor okulistka twierdzi, że trzeba poczekać na efekt całej kuracji i na wynik adaptacji oka w nowych warunkach i do nowej sytuacji. W przychodniach i poczekalniach, gdzie ostatnio dużo bywam, naoglądałem się jednak ludzi, często sporo młodszych ode mnie, których los wcale nie napawa mnie optymizmem. W Polsce żyje około 1,8 mln  osób niewidomych albo z poważną dysfunkcją wzroku i ponad 90% z nich to ludzie starzy. Nie będę więc wyjątkiem ani szczególnie rzadkim przypadkiem, kiedy i mnie to w końcu dosięgnie. Chociaż wzroku zawsze najbardziej żal, bo tym zmysłem odbieramy 85% wszystkich bodźców i doznań, to przecież jestem świadom tego, że Bóg i tak mnie w życiu jak dotąd szczodrze obdarował, za co mogę Mu tylko być wdzięczny. Przez 70 lat byłem zdrowym i szczęśliwym człowiekiem – czy to mało? Warto sobie uświadomić, że ogromna większość ludzi, jacy kiedykolwiek pojawili się na świecie nie dożyła siedemdziesiątki, a i z tych, którzy tego wieku dożyli, tylko mniejszość mogłaby o sobie powiedzieć, że byli szczęśliwi i że w najważniejszych wymiarach czują się spełnieni.

Owszem, bardzo chciałbym jeszcze móc podzielić się z Wami setkami ciekawych tematów, które sobie umyśliłem, i dla których mam uzbierane mnóstwo informacji, ale nawet, jeśli nie będzie mi to dane, żalu do losu mieć nie mogę. Nie jest bowiem tak, że wzrok albo dobre zdrowie od życia nam się należy: takiej umowy nigdy z Panem Bogiem nie było, a wobec praw natury (i statystyki) trzeba  się odnosić z pokorą. Skoro choroby trafiają innych ludzi, to mogą trafić się i mnie. Nie żegnam się jeszcze, i pozostaję wciąż w nadziei na kontakt (także wzrokowy), życząc wszystkim przyjaznym duszom dobrego wzroku i zdrowia, oraz tego, by łaska Boga czuwała nad światem i uchroniła go od szaleńców i nienawistników. BJ  

KOMENTARZE

  • Jeszcze raz wszystkiego dobrego.
    Niech pan się nie załamuje. Nie zawsze świat jest taki czarny jak go opisują. Proszę myśleć pozytywnie, nie wszystko stracone. Jeżeli nawet nie będzie dobrze to będzie lepiej.
  • Autor
    ....Życie jest różne
    Ma wiele barw
    Czasami próżne
    Lecz to nasz skarb
    Nie pozwól by smutek
    Stał się Twym Panem
    Radosne pobudki
    Ofiaruj co ranek

    Zdrowia
  • Oby Bóg dał Panu siłę i spokój.
    Pozdrawiam z serca.
  • @Bogusław Jeznach
    Powrotu do zdrowia życzę . Saludos .
  • Autor
    ...każdy etap życia jest jakimś zadaniem do wykonania - więc każdy jest też wyzwaniem dla odszukania sensu.

    Całe życie byłem człowiekiem bardzo aktywnym fizycznie, uprawiałem różne sporty. Od kilku lat poprzez pewien zbieg okoliczności może niedobrych, a może wręcz przeciwnie - poruszam się o lasce. To oczywiście zweryfikowało i zdeterminowało mój obecny sposób życia - dokonało selekcji form aktywności - i muszę powiedzieć że tylko na tym skorzystałem. Zwolniłem tempo, mogłem się skupić na tym co rzeczywiście uważam za istotne, ale pęd do piłki, piłeczki tenisowej, innych sportów, jazdy ścigaczami - skutecznie mnie dotąd odciągał.

    Mogę powiedzieć, że jestem wdzięczny losowi. Jestem też wdzięczy lekarzowi, który miał mnie operować (umożliwiając przez to powrót do dawnej aktywności). Poświęcił mi - na rozmowę ze mną - jakieś 15 sekund - co mnie utwierdziło, że niech on operuje sobie swoją żonę albo swojego psa - a ja sobie poradzę bez jego operacji. I sobie radzę.

    Jeden z wielkich muzyków - na pewno Chopin, ale nie tylko on - zachęcał i sam stosował zasadę gry na instrumencie w zupełnej ciemności. Dawało to efekt w postaci idealnego całkowicie intuicyjnego kontaktu z instrumentem - oraz bardziej wysublimowanego smakowania muzyki.
    Pan gra na skrzypcach - może to interesująca propozycja?

    Jeszcze raz życzę Panu wszystkiego najlepszego - powrotu do zdrowia, a może odnalezienia nowego sensu.

    Jedno nie wyklucza drugiego - rozwiązanie zadania polegającego na odnalezieniu drogi na TEN CZAS z pewnością będzie bodźcem ułatwiającym powrót do zdrowia.


    Andrzej Tokarski
  • tak
    Pomocy Bożej i błogosławieństwa Bożego .
    Czekamy na Pana:)
  • @ Autor
    Panie Bogusławie, wiara czyni cuda.
    Proszę wierzyć, że wszystko się ułoży.

    Życzę Panu powrotu do zdrowia.
    Tak na całego! :-)

    Ukłony
  • @ Autor
    "dwie osoby – te same, co zwykle - przysłały mi także obelgi i złorzeczenia"

    Był kiedyś taki film - nie oglądałem, ale tytuł pasuje do sytuacji: "Głupi i głupszy"

    ;-DDDDD

    Co za zawziętość...
    Rynce łopadajom :-DDD
  • Czekamy na Pana ...
    Jest wiele form kontaktu.
    Pana wiedza jest Polsce bardzo potrzebna.
  • Panie Bogusławie
    Czekamy na Pana powrót

    Pozdrawiam
    @roux, bloger drugiej klasy
  • Nawet tracąc wzrok też można się innym przydać.
    W wieku lat 71 ujawnił się u mnie rak o nazwie chłoniak płaszcza w obu oczodołach. Z chłoniaka wyciągnęli mnie koledzy lekarze (profesorowie W. Jurczak oraz A. Skotnicki) na Klinice Hematologicznej UJ. po chłoniaku pozostała jednak postępująca zaćma, którą zwalczyła, wstawieniem plastykowych soczewek, prof. J. Pietrzycka w Klinice na Ceglanej w Katowicach. A już myślałem, że podzielę los mojego idola, francuskiego przyrodnika J.B. Lamarcka, który dokładnie 200 lat temu, w wieku 75 lat utracił wzrok. Jednak nie zaprzestał działalności intelektualnej, żył do lat 85, a jego "obserwacje" spisywały jego córki. Jedną z tych obserwacji (niewidomego już człowieka) zacytowałem jako motto mej książki z 1993 roku: https://tezeusz.pl/glogoczowski-marek-atrapy-oraz-paradoksy-nowoczesnej-biologii-689601

    "Gdy nauki się rozprzestrzenią na świecie, gdy staną się one w pewnym sensie popularnymi, słowem, gdy każdy będzie się w nie mógł wmieszać; one są naprawdę stracone; na powierzchnię wpłyną fałszywe poglądy i najbardziej absurdalne teorie; kredytem będzie się darzyć i popierać błąd; idee małe staną się dominującymi; konfuzja powstanie wszędzie z wielości rozumowań dziwnych, które się krzyżują i przeczą sobie nawzajem; ciało nauk stanie się pozbawionym powiązań między swymi częściami i prawdy najbardziej ewidentne znikną w ciemności."

    A obecnie na ten właśnie temat napisałem dość istotny esej, niestety w Języku Panów, dobrze znanym nie tylko Bogusławowi:
    "HEBRAIZM to Kręgosłup "I-FIRST" Globalnego Imperium" http://markglogg.eu/?p=2185
    http://markglogg.eu/wp-content/uploads/2018/04/Not-too-Divine-Comedy-back-2.jpg

    A więc trzymaj się Bogusławie, może i twoje uwagi, już człowieka tracącego wzrok, nie zostaną zapomniane przez coraz rzadszych homo Sapiens na naszym (czyżby jeszcze naszym?) Globie.
  • @
    Czy "osobie" minusujacej ten wpis to już tak do końca zwoje mózgowe się wyprostowały
    Wygląda że tak
  • Autor!
    Wszystkiego najlepszego!!!
  • @Husky 20:33:02
    Daj spokój ,żeby się wyprostowały to trzeba je mieć .
  • @fabi 21:01:13
    https://i.ytimg.com/vi/rGfTAgiLxqU/hqdefault.jpg
  • Boguś!
    W miejscowości Bystre k/ Baligrodu (Rabe) jest kapliczka, spod której wypływa źródełko "na oczy". Ludzie tu przybywają aby wypłukać sobie oczy tą wodą. Wieść niesie, że ta woda pomaga.
    Może na majówkę w Bieszczady się udasz: piękna przyroda i może ta woda Ci pomoże? 70 lat to siła wieku!
  • Najważniejsi są ludzie bliscy
    Panie Bogusławie,
    życzę szybkiego powrotu do pełnej sprawności, ale najważniejsze w życiu człowieka jest, że inny go potrzebuje. Tutaj na neonie24 jet Pan nam potrzebny bardzo. Zwłaszcza w ostatnich dniach na krawędzi wojny brakowało Pańskich diurna.

    Nie rozważał Pan dzielenia się swoją wiedzą, mądrością doświadczeniem korzystając z pomocy bliskich, np. wnuka czy wnuczki? Przecież może Pan dyktować, a wnuki dzięki temu na pewno rozwiną swoje horyzonty!

    Ostatnio zapanowało tu jakieś potworne zacietrzewienie i zaściankowość. Potrzeba dystansu, a to mógłby Pan nam ofiarować.
  • @Husky 21:08:02
    jestem o 2 lata młodszy od Bogusław Jeznach , współczuje mu .. ale już tak jest , jak mówią starość nie radość . Z innych powodów nie mogę funkcjonować .. kiedy jest lepiej to coś tu napiszę.
  • Wszystko co się zaczęło musi się kiedyś skończyć, czas nas nie pieści, ale czy musi już?
    Myślę, że zdrowie Pana się poprawi na tyle, że jeszcze nie raz przeczytamy mądre Pana teksty. Poznamy te ciekawe tematy, które Pan sobie umyślił.

    A co do obszczekujących i obsikujących. Miałem koleżankę, niestety już nie żyje. Gdy rak niszczył jej ciało ona walczyła o ratowanie innych, dzieci. Pojawił się w jej życiu człowiek, równie chory jak ona, a może nawet bardziej, który obrzucał ją kłamstwami, podważał jej wiarygodność, przekonywał wszystkich iż jest oszustką. Zmarł razem ze swą nienawiścią do ludzi czyniących dobro wcześniej niż ona.
    Dużo zdrowia i spokoju ducha, czekający na Pana kolejne teksty.
  • @fabi 21:30:44
    Fabi, dwa razy dziennie łyzeczka sody oczyszczonej w szklance ciepłej wody i około godz. 12 w południe pięć minut na słońcu.
  • Wiara czyni cuda
    Proszę się nie poddawać stresom, ludzie wychodzą z nieprawdopodobnie trudnych sytuacji dzięki silnej wierze w to, że im się uda. Lekarze robią co mogą ale wiara to połowa sukcesu albo i więcej. Z całego serca życzę powrotu do zdrowia, bardzo Pana tekstów na Neonie brakuje.
  • @lorenco 21:55:47
    Wystarczy zwykła woda !!!!
    A nawet dwie kropelki .......
    na szklankę whisky
    8-))))))))))
  • Mam nadzieję,
    że jeszcze Pana zobaczę na Neonie. Zaglądam codziennie i szukam.

    Jest Pan "the best". Unikalny, nie powtarzalny, jedyny.

    Trzymam kciuki. KP
  • @ Boguslaw Jeznach
    Pomimo ruznic w pogladach na kilka kwesti [np problem szczepien] zycze zdrowia,polecam [Ziola Kozlowskiego] Niestetu i umnie tez wzrok troche siadl od czasu jak wczytuje sie w ekran komputera [migal mi ekran] wiec musiale zafundowac sobie okulary,moja mama przy 80 o dziwo nie potrzebowala okularow do czytania ,babka czytala do 90 wiec chyba wszyscy jestesmy coraz slabsi. Biblia obiecuje ze w Krulestwie Bozym na Ziemi nie bedzie chorych i niewidzacych ale to jeszcze nie teraz [polecam Biblie w wersji slownej [Biblia online JW , org] pozdrawiam przyjaznie Janusz Szumowski
  • Panie Boguslawie. Opowiem Panu o mojej Mamie.
    Zmarla w jesieni ubieglego roku w wieku 93 lat bo jej zylka w mozgu pekla.Do konca mieszkala smodzielnie w domu seniora
    http://ukrainianvillageseniorliving.com/
    w Warren, Michigan, przedmiescia nieszczesnego Detroit. Nie chciala mieszkac u dzieci. Miala klopoty z chodzeniem, przechodzila sama przez ulice do kosciola katolickiego za pomoca balkoniku, chodaczka. Byla w zasadzie slepa, ciagle zawroty, bole glowy, przypadlosci zoladkowe, wysokie cisnienie. Jak chodzila po swym mieszkanku to chwytala sie albo kwiatka, albo lampy, firanki, sciany. Szkole srednia skonczyla u siostr w Jazlowcu a w czasie wojny byla w AK. Twarde pokolenie. W tym domu mieszkaly Polki, Ukrainki, Hinduski, Filipinki a mezczyzn na palcach policzyc.Te kobiety pomagaly sobie nawzajem, odwiedzaly, sprawdzaly czy ktoras nie jest chora.
    Pewnego razu w tym domu zjawila sie policja emigracyjna i wyprowadzila w kajdankach dyrektora osrodka, Ukrainca, ktory jak sie okazalo byl nielegalnie w USA od 20 lat.
  • Pan Bogusław Jeznach
    "bardzo chciałbym jeszcze móc podzielić się z Wami setkami ciekawych tematów, które sobie umyśliłem"
    Więc może ghostwriter...? (taki "light" oczywiście)
    Dużo zdrowia życzę!!!
  • życzenia zdrowia i pomyślności
    A dla pocieszenia proszę pamiętać o jednym:

    Przygniatająca większość ma dobry wzrok, a pomimo to nic nie widzi. I to jest dopiero prawdziwy dramat!
  • Mr.B.Jeznach
    Pamietam taki dzien.Nie mialam 18 lat, probowalam uprawiac sport. Uwielbialam biegi przez plotki, wiec biegalam, cwiczylam, marzylam o wielkich wynikach i moze nawet karierze sportowej (AWF itp)? Kiedy zaczelam gorzej widziec poszlam do okulisty. Diagnoza byla potworna : krotkowzroczna od lat zaczynam tracic wzrok . Sympatyczna pani doktor poradzila mi zaprzestac czytac, zapomniec o nauce ( maturze itp); bo zupelnie oslepne...
    Coz , nosze mocne szkla , jestem krotkowidzem. Skonczylam studia wymagajace czytania wielu tekstow, zreszya zawsze czytalam duzo i z prztjemnoscia. Pamietam, ze kiedy bylam dzieckiem przy kazdej wizycie iu okulisty moja matka plakala, co bylo deprymujace.
    Na "starosc" zrobilam prawo jazdy, zeby pracowac we Francji...Moj wzrok jest slabiutki i niestety jako duzy krotkowidz nie mam szans na porzucenie okularow. Widze dobrze z bliska ( niestety nie za duzo), lecz nie zmniejsza mi sie krotkowzrocznosc.
    Nauczylam sie zyc " z przymruzeniem slabowidzacego oka" , i jakos mi to idzie. Do jazdy uzywam mocniejszych szkiel, czasami "domyslam sie" nazwy miescowosci, oszukuje, ze widze dobrze.. Odpukac- jadac wolniej nie jestem bardziej niebezpieczna niz "sokole oczy"...
    Na tak zwana starosc organizm slabnie i nasze " slabe punkty " staja sie bolaczkmi, co niestety jest nieuniknione...

    Prosze pomyslec, ze mimo wszystko duzo zalezy od naszej silnej woli i checi walki z przeciwnosciami, ze sa jednak gorsze, unicestwiajace choroby, ktore zabijaja mozg lub sily zyciowe.
    Ja zawsze mowilam - coz jestem "przyslepa" i jakos musze z tym zyc bo co mi pozostaje...
    Pozdrawiam serdecznie; zycze duzo woli walki z losem oraz duzo szczscia i oczywiscie zdrowia ...
    https://www.youtube.com/watch?v=m5qXr9lLdwA&list=RDMMm5qXr9lLdwA

    https://www.youtube.com/watch?v=_Xa_1KxR-8M

    https://www.youtube.com/watch?v=oTenx7RBQZs
    Pozwolilam sobie przeslac kilka pieknych piosenek do posluchania z przymknietymi oczami ...
  • Panie Bogusławie!
    Niech się Pan nie załamuje, współczesna medycyna wiele potrafi, będzie dobrze, ja w to wierzę.
    Pan się przejmuję dwoma zawistnikami, nie mieli odwagi napisać tego publicznie, tylko na poczcie wewnętrznej, jak Pan myśli, dlaczego?
    Na tą chwilę ma Pan ponad 3 tys. odsłon, same pozytywne komentarze, czytelnicy Pana szanują i oczekują Pańskich wpisów.
    Życzę jeszcze raz szybkiego powrotu do zdrowia i oczekuję na Pańskie notki!
  • piosenka od Dorotki dla pana
    też borykająca się z bardzo słabym wzrokiem.

    https://www.youtube.com/watch?v=bufpoEVIEO0

    pozdrawiam.
  • Pomoc
    Napiszę "bedę się modlić". Pan Bóg lubi wysłuchać modlitwy grzesznika. Pozdrawiam.
  • Szanowny Bogusławie
    Szanowny Bogusławie,

    Przyjmij również ode mnie moc najserdeczniejszych życzeń urodzinowych.

    Wiem, dla mężczyzny - urodziny to czas refleksji, podsumowań tego co się do tej pory zrobiło. A 70-te urodziny - to zapewne czas szczególny.

    Nie wiedziałem, że Twoje urodziny są 12 kwietnia.
    To zapewne dla uczczenia tego dnia, Rosjanie wysłali parę lat potem - Jurija Gagarina w Kosmos - jako pierwszego kosmonautę.
    Byłeś wtedy jeszcze nastolatkiem, zapewne ukończyłeś podstawówkę.

    Znamy się wiele lat - Zawsze Cię Bardzo ceniłem i podziwiałem - jako człowieka mądrego, prawego i bardzo uczciwego.

    Nie mogę złożyć życzeń osobiście - bo aktualnie podróżuję po świecie - zwiedzam stare ścieżki.

    Przyjmij ode mnie - NajNajNaj serdeczniejsze życzenia urodzinowe.
    Moc Szczęścia, Zdrowia i Pogody Ducha. No i przynajmniej 100 lat!!!

    Ściskam Cię najserdeczniej

    Ryszard Opara
  • Ułomnośc...
    Wzrok, słuch, wszystkie zmysły możemy utracić. Póki żyjemy, możemy wszystko. Stephen Hawking dowodem. On mógł, to i Pan może. Trzeba żyć! Proszę się tak nie rozczulać nad sobą - każdy człowiek ma jakieś ułomności. Oczy można przeboleć. Woody Allen powiedział, że mózg to jego drugi ulubiony organ. Ma Pan pierwszy, ma Pan drugi - to nie ma się czym przejmować! Będzie Pan czytał i pisał Braille’m, wielkie rzeczy! Guglowi można dyktować. Gugiel potrafi czytać na głos. Czekam na Pana darmowe notki blogowe i tłumaczenia. Póki mamy mózg, to każdy inny organ jest do zastąpienia, jest drugorzędny. Czuwaj!
  • Najlepsze,
    serdeczne życzenia zdrowia, i wszystkiego najlepszego.
    Pozdrawiam.

    PS.
    Może to nie za bardzo na miejscu, ale z chęci pomocy.

    "Obietnice dane przez Pana Jezusa dla odmawiających "Tajemnicę szczęścia":
    (...)
    13. Zachowa mu pięć zmysłów. "

    .http://www.prowadzmnie.freehost.pl/15M.html
  • Wiem, że łatwo mówić
    i doradzać.

    "Owszem, bardzo chciałbym jeszcze móc podzielić się z Wami setkami ciekawych tematów, które sobie umyśliłem, i dla których mam uzbierane mnóstwo informacji, ale nawet, jeśli nie będzie mi to dane, żalu do losu mieć nie mogę."

    Na pewno jest to bezcenna wiedza, i nawet jeśli myli się Pan w czymś, to warto by ogół przemyślał.

    Są programy czytające tekst na komputerze.
    Kiedyś był prosty rewelacyjny Iwona, dziś nie wiem.
    Aczkolwiek i ten jest dostępny w zakamarkach netu.

    Czytał każdy zaznaczony tekst, każdy dłuższy wklejony, ba książkę z wielu formatów zamieniał w audio mp3.

    Są też programy w drugą stronę, piszące tekst mówiony.

    Na pewno nie dostarczają takiej przyjemności jak czytanie czy pisanie.
    Ale oszczędzają wzrok, zwłaszcza czytające.
  • Dziękujemy za teksty które były
    i z wielką niecierpliwością czekamy na nowe . Wszelkiej nieustającej pomyślności życzę.
  • Szanowny Panie Bogusławie
    Wszystkiego najlepszego, łask Bożych, powrotu do zdrowia i do nas

    McG
  • @lorenco 21:55:47
    ? mógłbyś wyjaśnić tę "kurację"
  • Najserdeczniejsze Życzenia wszystkiego najlepszego i utrzymania sprawności
    nie urodzinowe, bo na tyle się nie znamy, ale szczere, i "koleżeńskie"

    Nie tylko Pan ma kłopoty ze wzrokiem, w moim przypadku nakłada się na siebie wiele wad, a niehigieniczne czytanie pogarsza optykę oczu. Z tego względu nie mogę czytać w zwykłym tempie, każdy kontakt z komputerem musi być przede wszystkim ćwiczeniem na poprawę optyki, a meritum, czyli rozumienie tekstu i pisanie jest tylko drugoplanową materią ćwiczenia.

    Do niedawna czytałem nosem bez okularów, co niestety pogorszyło optykę oczu dla widzenia w dal w okularach.

    W związku z powyższym kupiłem 50 calowy TV, postawiłem na drugim końcu stołu w odległości około 2 m, i używam sytemowej lupy w trybie pełnoekranowym z powiększeniem x2, w wyniku mam namiastkę wirtualnego ekranu (pan and scan virtual desktop), na ekranie jest 600 lini (w typowym wypadku 540), a pulpit ma ich 1200, czyli w jednym momencie widzę 1/4 pulpitu. Wymaga to oczywiście pewnej wprawy i znacznego użycia myszy, ale ograniczenie pulpitu do 600 lini bardziej degraduje możliwość posługiwania się aplikacjami, niż błądzenie oknem ekranu po pulpicie.

    Dzięki temu mogę czytać w okularach do dali - ekran jest w odległości 2 metrów, natomiast lupa pozwala czytać z tej odległości, bowiem bez niej niektóre teksty są zbyt małe.

    Pozdrawiam,
  • Serdeczności Panie Bogusławie!
    Brakuje nam tutaj Pana.
    Pozdrawiam i życzę zdrowia.
  • @interesariusz z PL 10:01:42
    Pół roku chodziłem po lekarzach z bólem żołądka, hoho, ile leków mi naprzepisywali:) Wreszcie siadłem za kompa i zacząłem szukać co to może być. Jak zwykle pomogli internauci, ze to jest nadkwasota no i soda pomoże -już po jednym dniu poczułem ulgę i do tej pory mam spokój.
    Więcej zastosowań w necie "Kuracja sodą oczyszczoną" jest też ciekawe - kuracja wodą utlenioną.
    A na słońce trzeba wyjść na wiosnę uzupełnić wit. D. Pozdr:)
  • @lorenco 12:51:24
    chmmmm, to masz szczęście do banalnych dolegliwości,

    ja mam niedokwaśność, a przepisywali mi leki na nadkwasotę, co jeszcze pogorszyło stan.

    pytanie, czy po wzięciu sody "bekałeś" jak np. po piwie ?
  • @interesariusz z PL 13:06:47
    Od razu, zatem nadkwasota:)
    Szukaj w necie niedokwasota, lecz nie na stronach lekarskich lecz na blogach.
  • @interesariusz z PL 13:06:47
    Moja Małżonka przeczytała co napisał Bogusław, jest Jego wielką fanką i życzy Mu wytrwałości i zdrowia oraz serdecznie pozdrawia!
    Do Ciebie: koleżanka z pracy mojej Małżonki leczyła się przez kilka lat na refluks, w końcu mogła jeść tylko kisiel.
    Okazało się, że nie był to refluks lecz choroba serca. Miała jakieś zabiegi na sercu, jednak dwa lata temu zmarła. Zatem idź do kardiologa na wszelki wypadek!
    Nadkwasota czy niedokwasota może być przyczyną wielu chorób lub objawami chorób.
    Co sie tyczy sody czy wody utlenionej, napisałem tu, gdyż przy okazji poczytałem, że kuracja pomaga na inne choroby.
    Może Fabiemu i innym pomoże na pokonanie jakiejś choroby?
  • @lorenco 14:22:28
    też jestem wielbicielem Pana Bogusława, i podziwiam go za jego sprawność językową, której mi dobry Bóg poskąpił,

    ja od 20 lat nie mam diagnozy, z moim sercem kardiolodzy nie dają rady, niby chore, ale nie na tyle, aby cokolwiek robić, a jeśli chodzi o refluks nocny, to profilaktycznie śpię na pochyło, zamiast brać jakiekolwiek leki.

    Choroba Pana Bogusława jest fizjologiczna, i na to nie ma rady, rady domowej, bo może medycyna coś tam potrafi zdziałać, ale mózg i techniki patrzenia mogą wiele pomóc, mimo, że oczy niewiele widzą,

    jak byłem mały, w wieku szkolnym, wydawało mi się, i wszystkim do okoła, że mam sokoli wzrok, a ja już wtedy byłem krótkowidzem.

    Wielu okulistów nie zdaje sobie sprawy, że mózg może tyle wyciągnąć z tego chaosu na siatkówce.
  • @interesariusz z PL 14:42:39
    Znajdę Ci wieczorem artykuły i wyślę. Pozdr.
  • @interesariusz z PL 13:06:47
    Praktycznie coś takiego jak nadkwasota jest BARDZO rzadką dolegliwością.
    Z sodą to raczej radziłbym uważać.
    Jakie są Twoje objawy?
    Ludzie którzy mają tzw. "zgagę" to w 99% spowodowane jest to niedostatecznym wydzialaniem kwasu żołądkowego.
    Przyjmowanie "leków" hamujących/blokujących wydzielanie kwasu jest bardzo niebezpieczne. Do dobrego trawienia i przyswajania potrzebny jest właśnie kwas!
  • @Robik 15:03:04
    zgadzam się,

    chociaż lekarz specjalista śmieje się zarówno z testu sodowego, jak i z tego, że leki blokujące wydzielanie kwasu mogą istotnie zaważyć na procesie trawienia.

    Są jakieś przeciwskazania stosowania sody jako doraźnego środka eliminującego zgagę, ale zapomniałem.

    pozdrawiam
  • @interesariusz z PL 15:34:40
    No to ten "lekarz specjalista" jest szkodliwym konowałem.
    Zarówno soda jak i te "leki" przynoszą chwilową ulgę ale nie tylko nie rozwiązują przyczyny tych dolegliwości ale pogarszają sytuację.
    Mam taką prostą propozycję: zaproponuj swojemu lekarzowi żeby sprawdził doświadczalnie poziom kwasu żołądkowego i podał Ci jaki jest jego faktyczny poziom. Żaden lekarz tego nie robi a jest to możliwe do sprawdzenia.
    Jeśli ktoś chciałby o tym poczytać to polecam:
    "WHY STOMACH ACID IS GOOD FOR YOU"
    J. Wright, M.D.
    L.Lenard, Ph.D.
    Jest takie powiedzenie, że jesteśmy tym co zjadamy.
    Bardziej prawidłowo powinno to brzmieć tak jesteśmy tym co PRZYSWAJAMY.
    Możemy być na super optymalnej, idealnej diecie ale jeśli nasz organizm dobrze nie trawi to będziemy mieli niedobory.
    Osobiście radziłbym przed posiłkiem wziąć coś kwaśniego jak ocet jabłkowy a jeśli to nie pomoże to kwas w tabletkach: betaine hydrochloride z enzymami (stopniowo podnosić dawkę).
  • Uszy do góry Panie Bogusławie :)
    To bardzo smutne, kiedy wirtuoz traci swoje medium przekazu. Rozumiem Pański ból i rozgoryczenie. Jednak tak zwykle się dzieje, kiedy tracimy coś sobie bliskiego. Trzeba jednak pamiętać, że taka ofiara, czyni miejsce dla następnych talentów, które do tej pory pokornie czekały w cieniu na swoje rozmnożenie. Dzisiaj właśnie wyszedłem ze szpitala kardiochirurgicznego po drugim już zawale. Co prawda był to raczej ćwierć zawał niż taki prawdziwy, ale w papierach jestem już zawałowcem zadeklarowanym. Pomimo młodego wciąż wieku (54 lata), muszę raczej zawiesić na kołku moje dotychczasowe zawodowe plany i szukać nowych rozwiązań. Może to właśnie jest czas na odkrycie niespełnionych do tej pory marzeń. Uzyskanie tego, o czym zawsze marzyłem inną drogą, którą sztywny umysł nigdy nie brał pod uwagę, a jednak może ta nowa droga, jest najkrótszą drogą do tego celu? Zobaczymy. Do tej opatrzność mnie raczej nie zawodziła i prowadzi czasami szalonymi ścieżkami, ale zawsze do celu.
    Podobnie może być u Pana.
    Oczywiście życzę, aby kuracja przyniosła jak najlepsze rezultaty. Jednak gdyby zawiodły nadzieje,... pozostają po pierwsze - zdobycze techniki, czyli transpondery słowa mówionego w pisany i odwrotnie.
    Po drugie ... inne zmysły.
    Pewna praktyka w medytacji pozwala mi skupiać się na pojedynczych zmysłach i mogę powiedzieć, że bogactwo treści, które się tam mieści rozsadza - wystarczy na wiele żywotów radości. Zresztą wzrok jest takim szczególnym zmysłem, dzięki któremu kontaktujemy się ze światem ... na dystans. To właśnie pozostałe pozwalają nam być z nim w bliskości i to daje taką satysfakcję. Proszę spróbować.
  • @Robik 16:17:54
    czy Ty mieszkasz w Polsce?

    według mojej wiedzy w spisie praktykowanych badań nie ma takiego badania jak poziom kwasu w żołądku. Jest phmetria, ale dotyczy ona tylko przełyku.
  • Dzięki
    Tak toczy się życie i nie zawsze można temu łatwo sprostać. Są oczywiście inne sposoby komunikowania się (np. dyktowanie tekstu), można tego spróbować. Pewnie są jeszcze inne opcje. Ja Panu Panie Bogusławie życzę wszelkiej pomyślności w walce z tą chorobą.Czekamy na Pana teksty i to powinno być dla Pana motywacją. Excalibur.
  • @interesariusz z PL 15:34:40
    Leczenie oczu.
    https://www.vismaya-maitreya.pl/naturalne_leczenie_leczenie_oczu_-_domowe_metody.html
  • @interesariusz z PL 15:34:40
    https://ziola-na.net/refluks/
  • @Robik 16:17:54
    Ze strony:
    https://f.kafeteria.pl/temat/f2/leczenie-woda-utleniona-p_3916284/4
    Czy ktoś słyszał o dr Warburgu który przed II Wojną dostał dwie nagrody Nobla za skuteczne leczenie raka tlenem? Czy ktoś słyszał o błyskawicznym leczeniu miażdżycy zastrzykami donaczyniowymi wody utlenionej? Lub o blisko 80% wyleczeniach z gangreny pacjentów za zgorzelą zastrzykami dotętniczymi z wody utlenionej gdy penicylina była niedostępna? O wyciąganiu ludzi z ataku serca zastrzykiem z wody utlenionej? To nieznane kuracje. Proszę np. wpisać Hydrogen Peroxide - Curse or Cure? w wyszukiwarce. Czy też po prostu Hydrogen Peroxide (wyniki wyszukiwania w jęz. angielskim).
    Chociaż naukowcy od dawna poważnie zajmują się zagadnieniem wpływu wody utlenionej na przebieg leczenia różnych chorób (gangreny, sączących i ropnych ran w chorobie popromiennej, chorób nowotworowych), badania te nie uzyskały szerokiego rozgłosu. Przyczyną tego stanu rzeczy jest zajadły sprzeciw ogromnego przemysłu wytwarzającego syntetyczne lekarstwa, jako jednej z głównych gałęzi biznesu, który przynosi wielkie dochody żerując na nieszczęściu ludzkim, oraz opór przedstawicieli tego przemysłu wobec podważania ich „autorytetu”.

    bozka1 2009.01.24 [13:09]
    Przemysł farmaceutycny to wielki biznes,komu by sie opłacało leczyc wodą utlenioną skoro kosztuje ona grosze.Przecież dyrektorzy zarabiaja kilkadziesiat tys.zł .miesięcznie, nie mówiąc ile maja z tego udziałowcy,więc leki musza być drogie ,opatentowane,a wody utlenionej to nie dotyczy....jest poprostu nieopłacalnai zbyt tania.Wbrew pozorom przemysłowi farmaceutycznemu nie zależy aby pacjent wyzdrowiał.Pacjęt ma chorowac przewlekle i kupować coraz to droższe leki ........

    rosnace wpływy 2009.01.24 [13:23]
    koncernów farmaceutycznych prowadzą do sytuacji, w której to one decydują o głównych kierunkach rozwoju badań nad nowymi preparatami oraz o cenach leków. Koncerny konkurują między sobą, oferując produkty bardzo do siebie podobne lub różniące się tylko nieznacznie, przeznaczając przy tym ogromne sumy na promocję, aby zdobyć najbardziej lukratywne obszary rynku.
  • @lorenco 00:13:40
    "Czy ktoś słyszał o dr Warburgu który przed II Wojną dostał dwie nagrody Nobla za skuteczne leczenie raka tlenem?"
    Oczywiście, że wiele osób o nim słyszało.
    Sprostowanie: Warburg prowadził badania nad naturą komórek rakowych i ich powstawaniem ale nie dostał dwóch Nagród Nobla za "skuteczne leczenie raka tlenem".
    W ogóle nie dostał dwóch Nagród Nobla ale jedną.
    Prawdopodobnie pomyliłeś go z L. Paulingiem.
    "Proszę np. wpisać Hydrogen Peroxide - Curse or Cure? w wyszukiwarce."
    O leczeniu wodą utlenioną słyszałem i czytałem wiele.
    Zresztą w moim domu mam pod ręką 35% Food Grade HP (oczywiście rozcieńczam go do 3%).
    Jestem nawet w posiadaniu bardzo grubej książki "Flood Your Body With Oxygen" gdzie duży rozdział poświęcony jest HP.
    Jest jeszcze dużo innych książek na ten temat. Inna bardzo popularna to "The One-Minute Cure". Możesz ją ściągnąć w pdf z internetu.
    Jak już mówimy o leczeniu "tlenem" to ostatnio bardzo popularny jest chlorine dioxide.
  • @interesariusz z PL 17:10:11
    Jest kilka sposób żeby się przekonać czy nie mamy problemu z niskim poziomem kwasu żołądkowego.
    To co miałem na myśli opisane jest tutaj:
    https://en.wikipedia.org/wiki/Heidelberg_test
    Jednak najprostszym sposobem i najtańszym jest prosty test z wykorzystaniem kapsułek zawierających Betaine Hydrochloride.
    W czasie posiłku ze sporą ilością białka łykasz taką jedną kapsułkę/tabletkę. Po skończonym posiłku możliwe są dwie reakcje:
    1. nie zauważysz nic nadzwyczajnego - żadnej reakcji
    2. poczujesz pieczenie
    Pierwsza sytuacja oznacza, że masz prawdopodobnie niedobór kwasu.
    Druga oznacza, że nie masz niedoboru.
    W drugim przypadku po pojawieniu się "pieczenia" wystarczy wypić trochę wody i sensacja minie.
    Kiedy po posiłku wysokobiałkowym nie zauważymy żadnej niezwykłej reakcji to następnym razem podnosimy dawkę o jedną kapsułkę...aż do określenia takiej dawki kiedy zaobserwujemy reakcję jak w punkcie 2.
    Oznaczyliśmy w ten sposó wielkość suplementowania (ilość kapsułek tuż przed wystąpieniem "pieczenia").
    Bardzo często niedobór kwasu może być związany z infekcją Helicobacter Pylori albo niedoczynnością tarczycy (której większość lekarzy nie potrafi prawidłowo zdiagnozować).
  • @Robik 02:34:44
    Helicobacter Pylori to w USA dla lekarzy jest zlota zyla. Ciagna kase na maxa.Trzeba blagac lekarza by zrobil ten test, to samo w szpitalu. Wielu moich krewnych pojechalo do szpitala z powodu bolow brzucha na pogotowie i prosili o ten ten test. Stanowcza odmowa. Leczenie pastylkami na nadkwasote, inne testy, pompowanie kasy, wielokrotne wizyty. Jak sie przyprze ich do muru, ze z Polski kupilo sie test za 20 zlotych albo na internecie za $9 i test wyszedl pozytywny wtedy laskawie robia test u siebie za $351 i potwierdza sie diagnoza testu.
    Nie przepraszaja nawet bo maja pacjenta w dupie, tylko chodzi o kase. Mam tu kilku znajomych lekarzy polskich w USA, przestalem na balangi zapraszac. Falszywi sa. Poszli na kase a swoja przysiege lekarska sprzedali za milionerstwo.
  • Wszystkiego dobrego z okazji urodzin!
    Niech Pan zajrzy na chomika : http://chomikuj.pl/action/SearchFiles
    wpisze: leczenie oczu. Tam są różne pomocne materiały, które mogą pomóc nawet w beznadziejnych sytuacjach.
    Pozdrawiam.
  • @Robik 02:34:44
    wdzięczny byłbym za odsyłacz do "utajonej" niedoczynności tarczycy, której lekarze nie potrafią zdiagnozować
  • wracając do tematu OCZU
    może ktoś słyszał o nowych sposobach na zaćmę ?

    w stanach są podobno leczące zaćmę krople dla psów,
  • @staszek kieliszek 08:06:02
    jest to przykre i wskazuje na ślepy zaułek naszej cywilizacji.

    Pacjenci muszą ufundować swoją własną encyklopedię terapeutyczną, coś lepszego od wiki.
  • @interesariusz z PL 09:26:14
    Najlepsze książki na ten temat:
    1. Broda Barnes - "Hypothyroidism. The Unsuspected Illness"
    2. Mark Starr - "Hypothyroidism Type 2"
    3. S. Langer - "Solved: The Riddle of Illness".
    Jeśli zapytasz przeciętnego lekarza (włączając w to endokrynologa) o "niedoczynność tarczycy typu 2" to nic na ten temat nie będzie wiedział albo pomyśli, że pomyliło Ci się coś z cukrzycą.
    Lekarzem od którego cały ten koncept się zaczął jest właśnie endokrynolog Broda Barnes. Jeśli wpiszesz jego nazwisko do google to znajdziesz tam dużo ciekawych informacji.
    W zasadzie nie potrzeba kupować żadnych książek - wszystko na ten temat znajdziesz w internecie.
    Za Wikipedią:
    "Barnes published several books arguing that hypothyroidism was underdiagnosed in the U.S. and was responsible for a wide range of health problems. Barnes' views on the prevalence of hypothyroidism were never widely accepted by the medical community and run counter to the current medical understanding of thyroid function, but they have been embraced by some elements of the alternative medicine community."
  • @interesariusz z PL 10:48:23
    W USA chciwosc lekarzy dochodzi do szczytu. Nie daja czlowiekowi spokoju. Ciagle pisza listy i wydzwaniaja zeby do nich chodzic i u nich sie leczyc. Jedna klinika sie uparla na moja zone. Dzwonili, zona powiedziala im zeby sie odwalili nie jeden raz. Wreszcie przyjechali do domu namawiac. Jakis Hindus z biala, gruba baba. Powiedzialem jak jeszcze raz przyjada to psy spuszcze.
  • @staszek kieliszek 20:07:55
    Nie daj się prosić, napisz o tym notkę. Jesteś skarbnicą wiedzy
  • @roux 23:03:31
    Ja nie jestem skarbnica wiedzy ale wszystko od Szwejka malpuje, (moja biblia przed spaniem). Nic sie nie zmienilo od Szwejka czasow.Ta sama hujoza. :)
  • Życzę zdrowia!
    Życzę powrotu do zdrowia.

    Kiedyś utrata wzroku była ograniczeniem dostępu do informacji. Dzisiaj jest mniejszym dramatem, bo mamy komputery. Są komputery dla niewidzących, dla słabowidzących. Niektóre takie funkcje jak mówienie poleceń, powiększanie ekranu mają wbudowane w system jak mój applowski komputer. Pamiętam jaka byłam zdziwiona kiedy je odkryłam. Mam znajomego, który w dzieciństwie utracił wzrok, skończył studia i pracuje naukowo. A wszystko dzięki komputerowi. Wydaje mi się, że nie trzeba się jeszcze żegnać. Oby tylko siły dopisały — tego również życzę.
  • do wszystkich
    Dziękuję wszystkim życzliwym duszom za tak przyjazną reakcję i wyrazy wsparcia. To bardzo buduje, bo jak wspomniałem połowa problemu jest po stronie psychiki, która z trudem akceptuje niemoc działania wskutek gaśnięcia wzroku. Także moja rodzina wyraża Wam swoją wdzięczność. Jesteście kochani. BJ
  • OCZY LECZY ,,Lecznicza głodówka" autor Małachow a najlepiej....
    wejście w prawdziwy POST , o tym też w tej knidze pisze
    Od czegoś trzeba zacząć 7 dni bez jedzenia tylko , TYLKO picie samej czystej wody a potem 14 a potem 21
    21 dni to minimum żeby organizm sam posprzątał ten burdel który mu Pan sam zafundował głównie niezgodnym z zasadami i prawami wg. których funkcjonuje organizm człowieka.
    NÓW Księżyca był w pon. 16.04 2108 tego dnia cała przyroda zakwitła, a człowiekowi należało zacząć najlepiej POST i najlepiej do następnego NOWIU czyli do 15 Maja a 16 Maja należy zacząć wychodzić z głodówki POSTU zaczynając pic soki a można i na kefir Małachow opisuje .
    Mam prawo to pisać bo sam już kilka razy przeszedłem i wzrok poprawia się RADYKALNIE
    W Pana przypadku najlepiej wejść w POST ale i pogłodowanie prawdziwe pomoże :)
  • @Bogusław Jeznach 08:07:58
    Będę się cieszyć z każdego Pana postu. Czas chaosu, ale życzliwości to nie szkodzi :)
  • Podziw
    Pomimo tego, że często nasze zdania są odmienne podziwiam Pana za swoistą wytrwałość w pracy blogowej. To, że tak długo pisuje Pan na łamach tej strony internetowej świadczy o dużej determinacji. Ja w ostatnim czasie niestety musiałem zawiesić swoją działalność w tym miejscu, gdyż planuję otworzyć własny mikroblog. Nie porzucę jednak neona ze względu na to, ze cały czas uważam to za wartościowe miejsce. Chciałem podziękować ludziom takim jak Pan, czytelnikom i współpracującymi ze mną podmiotom takim jak https://www.m40.pl/ (firma, która tworzy mojego nowego bloga). Uważam, że tylko właściwy rozwój zapewni nam wszystkim sukces. Pozdrawiam. AJ

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930