Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4573 posty 2072 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Cyniczna gra rusofobii

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CO PISZĄ INNI: Rozmowa korespondenta radia Sputnik Leonida Sigana z działaczem społecznym i niezależnym publicystą Januszem Niedźwiedzkim.

 

Minister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej Siergiej Ławrow dokonał podsumowania działalności dyplomatycznej swego resortu w 2017 roku. Poruszył morze tematów — stosunki z USA, Unia Europejska a Rosja, nie ominął tematu Ukrainy i szeregu innych, które są często na łamach mediów. Ustosunkował się do relacji rosyjsko-polskich. Ale bardzo lakonicznie. „Nas (czyli Rosję) zapisali do kategorii wrogów, ale nie będziemy odpowiadać wzajemnością. Chociaż widzimy, że w Polsce świadomie, konsekwentnie, na dużą skalę narzuca się rusofobię jako ideę narodową" — stwierdził Ławrow. Słowa te adresował zapewne nie tylko do obecnych władz i do tych kręgów polskiej sceny politycznej, które z lubością rusofobię narzucają i w swojej narracji, i w służących im mediach. Więc, jak Pan skomentuje wypowiedź ministra Ławrowa?

Ta wypowiedź wydaje się być bardzo spójna z linią polityki zagranicznej realizowaną dotychczas przez ministra Ławrowa. Mianowicie, pomimo tego, iż obecne elity władzy w Polsce wyniosły rusofobię do rangi oficjalnej ideologii państwowej, Rosja stara się ze swojej strony nie eskalować tego typu konfliktu. Najlepszym tego dowodem jest los polskich pomników w Rosji. Do tej pory Rosjanie nie odpowiadają symetrycznie na niszczenie pomników żołnierzy radzieckich w Polsce niszczeniem jakichkolwiek polskich monumentów w Rosji. Miałem okazję obserwować, że jeśli pojawiają się w Rosji głosy w tym tonie, to są one od razu ucinane i określane mianem prowokacji, mającej na celu dalsze pogarszanie stosunków polsko-rosyjskich.

Pogląd, jaki wyraził minister Ławrow, jest naprawdę wyrazem dojrzałej polityki. Bardzo bym sobie życzył, żeby w Polsce też w końcu pojawił się ktoś zajmujący się polityką zagraniczną, kto wyjdzie ponad taką prymitywną rusofobię i wykorzystywanie konfliktu z sąsiadami na pożytek polityki wewnętrznej. Bo trzeba podkreślić, że polska rusofobia tak naprawdę jest nie tyle wykorzystywana do odgrywania autentycznego konfliktu z Rosją, ale jest produkowana na użytek wewnętrzny. To znaczy, aby wzmocnić obóz władzy używa się takiej starej zgranej karty politycznej jak kreowanie zewnętrznego wroga. Z zakulisowych rozmów z politykami PiS-u wynika, że nikt się nie łudzi, jaki byłby rezultat tego konfliktu z Rosją. Dla Polski konflikt taki zakończyłby się fatalnie, dlatego polska rusofobia jest cyniczną grą polityczną, aby utrzymać się u władzy. Cieszę, że minister Ławrow tak się wypowiedział i ciekaw jestem, jaka będzie reakcja polskich władz.

 

Ale przecież nie tylko władza, ale też opozycja ma tu coś do powiedzenia?

Oczywiście, niestety także w wymiarze geopolitycznym można powiedzieć, że  w Polsce opozycji nie ma. Zarówno opozycja liberalna jak i obecny neokonserwatywny obóz władzy prześcigają się w tym, kto jest bardziej antyrosyjski i jednocześnie wyajemnie przeciw sobie produkują zarzuty, kto jest bardziej agentem Putina. Cała ta gra jest groteskowa, ale jeśli weźmiemy pod uwagę fakt, że zarówno liberalna opozycja jak i neokonserwatywny obóz władzy są to elity proatlantyckie, pronatowskie, to nie wydaje się szczególnie dziwnym, że to tak wygląda. W Polsce brakuje prawdziwej opozycji, takiej, która mogłaby przeciwstawić rusofobii i polityce prowojennej politykę pokoju i współpracy z sąsiadami.

 

W związku z tym, co Pan powiedział zwróciłbym uwagę na opublikowany w dzisiejszych polskich mediach fragment wywiadu udzielonego w niedzielę przez premiera Węgier Viktora Orbana dziennikowi „ La Republica". Poruszył on w nim między innymi temat stosunków Unii Europejskiej z Rosją, podkreślając, że szaleństwem jest demonizowanie rosyjskiego prezydenta Władimira Putina. I tu nie wiem, czy Pan zgodzi się ze mną, ale w tej kwestii polskie elity nie są bezgrzeszne…

Oczywiście, akurat Viktor Orban jest najlepszym przykładem tego, że można prowadzić politykę zarówno suwerenną jak i pragmatyczną w wymiarze międzynarodowym. Można przecież zbudować silny obóz władzy, nie posługując się  takimi prymitywnymi zagrywkami, to znaczy, nie podsycając nienawiści do któregoś z sąsiadów. Pomimo wielu deklaracji współpracy i jedności ideowej obecnych polskich władz z Viktorem Orbanem i jego partią FIDES istnieje poważny rozdźwięk między tym, co się dzieje w Polsce i tym, co dzieje się na Węgrzech.

Nie sądzę zatem, żeby słowa Orbana miały w tym zakresie jakiś wpływ na to, jak będzie wyglądać polska polityka zagraniczna. Ponieważ mam wrażenie, że jej scenariusze nie powstają do końca samodzielnie w Polsce, ale są, ujmijmy to bardzo eufemistycznie, konsultowane w Waszyngtonie. To nie tutaj w Warszawie zapadają decyzje o polskiej polityce. Wskazuje to dowodnie, że Viktor Orban jest politykiem o wiele bardziej samodzielnym, niż polskie władze.

 

KOMENTARZE

  • Apel do pana Ławrowa !
    Pisze pan [ Bardzo bym sobie życzył, żeby w Polsce też w końcu pojawił się ktoś zajmujący się polityką zagraniczną, kto wyjdzie ponad taką prymitywną rusofobię ]

    Szanowny panie Ławrow ! nic takiego nie zaistnieje w Polsce bo Polska jest okupowana przez zbirów żydowskich którzy mają ochronę międzynarodowej mafii żydów z żydo-USA i Izraela to banda żydów mogą człowieka zamknąć pod byle pretekstem !

    Mateusz Piskorski z partii ZMIANA siedzi już prawie 2 lata w więzieniu tylko dlatego że on i jego partia jest prawdziwą konkurencją dla żydowskich okupantów Polski ! więc żadnej zmiany nie będzie bo żydowscy bandyci nie dopuszcza do tego !

    Informuje pana panie Ławrow że to nie jest polska polityka a żydowska polityka rusofobi ! MY POLACY SŁOWIANIE nie mamy w naszym państwie NIC do powiedzenia ! by tak dalej było w Polsce żydów ochrania 120 tyś policja i kilka żydowskich tajniackich formacji ! plus żydowskie sądy prokuratury .

    Panie Ławrow Rosja ma możliwości logistyczne finansowe i medialne by tą żydowską okupacje w krajach Słowiańskich zniszczyć ! ale z waszej strony nie ma na to ochoty ! i to jest bardzo smutne że nie poczuwacie się do wyzwolenia Słowian z łap żydowskich bandytów mafijnych !

    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach . Unia Słowian zamiast żydo-UE !!!
  • @ele 08:14:41
    Im więcej spokoju i dystansu w polityce rosyjskiej - tym większa siła oddziaływania.

    Społeczeństwo polskie jest otumanione straszeniem Rosją, jednak coraz częściej zauważane jest, że zagrożenie jest raczej z Zachodu, niż Wschodu.

    Niemniej -, nasze doświadczenia nie nastawiają przyjaźnie do Rosji. Należy dążyć do pragmatycznych relacji, a wejście pod opiekę Rosji - byłoby błęem.
    Obecnie Polską Racją Stanu jest budowa Trójmorza - struktury mogącej tworzyć relacje partnerskie zarówno ze Wschodem jak i Zachodem.
  • Osobiście
    jak patrzę na rachunki za gaz to kurwica na Rosję i PGNiG zarazem ogarnia Tow. Putin zawyża ceny za gaz a rodzima firma szachrai z gazem i efekt 1000 zł miesięcznie za gaz. A czy Ławrow sięga pamięciom do polskich podarków typu zaniechanie Jamału II i kar za to. Umowa w horrendalnych stawkach na dekady. Traktowanie per noga przez aparatczyków od lat 50-tych typu: konieczność budowy Naftoportu przez Gierka bo towarzysze przyznali deputat ropy do przerobu niższy od NRD.

    Zatem zaczynać należy od siebie
  • @Krzysztof J. Wojtas 10:29:54
    A z kim Pan Wojtas chce budować te "trójmorze"? Z okupującym nas żydostwem?
    Najpierw musi powstać wolna Rzeczpospolita a potem pomyślimy co dalej. Nasi sąsiedzi jakoś nie garną się pod nasze wątłe skrzydełka.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 11:01:35
    Z kim to "trójmorze"?
    Według Michalkiewicza i Chodakiewicza "trójmorze" ma być budowane pod protektoratem USA.
    Gdyby ktoś miał jakieś wątpliwości to te same Stany chcą nas teraz wydoić na jakieś 65 miliardów.
    Ale tak w ogóle to są naszymi przyjaciółmi i możemy im zaufać.
    Michalkiewicz również uważa, że nasz odcinek Jedwabnego Szlaku też powinien być zarządzany przez USA.
    Śmiać się czy płakać?
  • @Robik 11:22:52
    //Według Michalkiewicza i Chodakiewicza "trójmorze" ma być budowane pod protektoratem USA.//
    W takich sytuacjach szczury wychodzą z kątów i wiadomo kto dla kogo gra.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 11:33:06
    Już teraz kojarzę tą "razwiedkę" znad POtomaku !!!
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 11:33:06
    Nie rozśmieszaj mnie Szanowny, bo zacznę wątpiś w takie "cus" ja inteligencja bloggerów.

    W tym wypadku budowa Trójmorza, to nie stawianie się Niemcom, czy Rosji pod światłym kierownictwem "starszych braci" wspieranych przez KK.
    Ta praca polega na tworzeniu struktur - takich choćby jak szlaki transportowe, umowy kooperacyjne, wspólne projekty rozwojowe - i to w ramach UE, a i za pieniądze UE.
    To choćby takie kombinowanie, aby te 80% środków UE nie wracało z powrotem do Niemiec, ale "rozchodziło się" po Trójmorzu.

    Jeśli te więzi zostaną stworzone, to będzie można rozluźnić pętlę wspólnie nam zakładaną przez USRael i UE.

    A co do ruskiego gazu. Ponoć Pawlak chciał jeszcze drożej płacić, ale Rosjanie się nie zgodzili.
    Pytanie - kto to "ustawiał"?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 11:33:06
    W ostatnim numerze tygodnika „Do Rzeczy” Marek Jan Chodakiewicz – obywatel Stanów Zjednoczonych (gdzieś czytałem, że to on napisał przemówienie które odczytał prezydent Trump w Polsce podczas ostatnich odwiedzin) – pisze tak:
    „opór wobec roszczeń popartych aktami normatywnymi Kongresu USA wpłynie fatalnie na pozycję Warszawy jako alianta Waszyngtonu. Rozkręcona machina medialna może doprowadzić do RYSY (!!!) na wizerunku naszego kraju w USA. A przy okazji przecież Bruksela zaciera ręce, by – wraz z Berlinem – utrzeć nosa rządzonemu przez krnąbrny i nieznośny PiS państwu nad Wisłą. Nad zawłaszczającymi cudze mienie Polakami ronić będzie też krokodyle łzy ROSJA”.
    W dalszej części Chodakiewicz trochę lekceważy te żądania: „Polska to nie Szwajcaria” – (niby, że z nami się trzeba liczyć!) by na końcu napisać coś bardzo groźnego:
    Polska powinnna odrzucać te pozwy… „chyba, że strategiczna sytuacja geopolityczna Polski będzie wymagać pewnego quid pro quo. Wtedy można się zastanowić, co za cenę takiego bezczelnego szantażu RP może uzyskać.”
    Zwróć uwagę na tę bezczelność: Amerykanie wbrew zasadom prawa domagać się będą od nas miliardów a w razie „OPORU” rozkręcą nam taką „machinę medialną” która może doprowadzić do „RYSY na naszym wizerunku”…Tak się o nas troszczy pan Chodakiewicz. Swój człowiek!
    Jakoś na razie p. Chodakiewicz jeszcze nam nie podaje kiedy dla nas może się to stać dobrym geszeftem.
    Jakieś propozycje? Co dostaniemy od USA za 65 mld dolarów? Pochwalą nas, poklepią po plecach?
    Międzymorze pod amerykańskim protektoratem - to jest oferta Chodakiewicza i Michalkiewicza.
    Strach mieć takiego protektora.
  • Przeglądając komentarze i informacje na stronach ukraińskich, z łatwością da się zauważyć że ta sama ręka pisała scenariusz dla
    Polski!!Jak to mówią "toczka w toczkę" te same posunięcia!A więc przygotowywana rola ta sama, stąd ta histeria i próby wymuszania "proukraińskości"w Polsce!żeby "we dwójkę"
    Efekty szczujni realizowanej przez trolle ,także Neonowe, już są, jak to mówią "meldujemy zadanie wykonanane".W zeszłym tygodniu w Gdańsku prawie ukamieniowano Rosjankę z dzieckiem /4 letnią córką/ i matką staruszką.Przyjechała pokazać im Gdańsk.Na samochód spadł z okna pobliskiej kamienicy, grad kamieni.Samochód rozbity, one na szczęście nie są poważnie ranne.Po incydencie ,z kamienicy wychodziło pospiesznie 3 młodych mężczyzn!Winnych NIE znaleziono!!
    Link zapodziałam, ale dorzucę jak skończę gotowanie obiadu!
  • @trojanka 14:13:31
    http://dzienniknarodowy.pl/gdansk-samochod-rosyjskiej-turystki-obrzucony-kamieniami/

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930