Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4573 posty 2072 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Największe bomby lotnicze

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

TECHNIKA WOJSKOWA (29): Nie zawsze były najbardziej skuteczne, ale przerażały przeciwnika skutkami wybuchów, oraz imponowały tym, którzy ich używali.

 

„Kosiarka stokrotek”, „Wysoki chłopiec”, „Wielkie trzaśniecie” – to tylko niepełna lista superciężkich bomb lotniczych użytych podczas konfliktów zbrojnych. Metrowe ściany podziemnych bunkrów, betonowe dachy zakładów zbrojeniowych, opancerzone pokłady pancerników były wobec nich bezbronne. Oto najcięższe bomby lotnicze wszechczasów.

 

 

FAB-5000NG (ZSRR)

Podczas II wojny światowej najcięższą bombą lotniczą była radziecka pięciotonowa FAB-5000NG, wypełniona 3200 kg materiału wybuchowego TGA (trotyl, heksogen, glin). Początkowo bomba miała być dostarczana nad cele za pomocą zdalnie sterowanego drona kamikadze, skonstruowanego w oparciu o przestarzały bombowiec TB-3. Później zrezygnowano w tej koncepcji. Jedynym samolotem, który był w stanie wzbić się w powietrze z takim ładunkiem, był bombowiec Pe-8, ale z pewnymi zastrzeżeniami. Ogromna bomba nie mieściła się w komorze bombowej. Maszyna startowała z otwartymi drzwiami.

W języku rosyjskim upowszechniło się pojęcie tzw. „car-broni”, tzn. broni szczególnie wielkich, królujących nad innymi. Największa armata to była tzw. car-puszka, więc i największa bomba dostała miano „car-bomby”. Wiadomo, że te car-bomby radzieckiego lotnictwa zrzucano na Königsberg i Helsinki. FAB-5000NG została też użyta podczas bitwy na Łuku Kurskim w nalotach na węzeł kolejowy i zgrupowanie wojsk niemieckich.

 

FAB-9000 M54 (ZSRR)

W nowszych czasach najpotężniejszą radziecką bombą spośród zrzuconych na wroga była FAB-9000 M54 o wadze 9407 kg. Była powszechnie używana w trakcie wojny w Afganistanie. W ciągu trzech miesięcy 1988 roku bombowce strategiczne Tu-16 zrzuciły na głowy i kryjówki antyrządowych rebeliantów 289 tych bomb. Jednak skuteczność takich bombardowań w górach okazała się niezbyt wysoka. Początkowo superbomba miała być wykorzystywana do walki z dużymi okrętami nadwodnymi wroga. Okazało się jednak, że mniejsza bomba powoduje większe szkody wśród mudżaheddinów niż potężna FAB-9000.

 

BLU-82 Daisy Cutter (USA)

Amerykańskie lotnictwo często zrzucało superciężkie bomby podczas wojny w Wietnamie. Największą z nich była  BLU-82 Daisy Cutter („Kosiarka stokrotek”) o masie 6800 kg. Niezwykła nazwa bomby odpowiadała jej przeznaczeniu – pierwotnie została stworzona do oczyszczania lądowisk dla śmigłowców w dżungli. Jednak zaraz po przyjęciu na uzbrojenie bomby BLU-82 zrzucano na siłę żywą przeciwnika. Wiadomo, że BLU-82 przenosiły nie bombowce, a samoloty transportowe  C-130 Hercules, w którym do wyrzucenia śmiercionośnego ładunku używano tylnego włazu.

Kolejną wojną dla „Kosiarki stokrotek” była operacja „Burza w pustyni”. Amerykanie zrzucili wówczas na wojska Husajna jedenaście BLU-82B. Z tymi bombami na Bliskim Wschodzie był związany ciekawy epizod. Obserwujący nocne bombardowania brytyjscy żołnierze sił specjalnych SAS błędnie uznali wybuch  BLU-82B za detonację bomby jądrowej. Natychmiast zameldowali o tym do kwatery głównej. Ostatnim epizodem z biografii Daisy Cutter była operacja w Afganistanie. Użyto jej do niszczenia podziemnych i znajdujących się w jaskiniach fortyfikacji talibów. Amerykanie twierdzą, że wybuchy BLU-82 wywarły na przeciwniku ogromny efekt demoralizujący.

 

GBU-43/B(USA)

W kwietniu 2017 roku USA użyły w Afganistanie kierowanej bomby lotniczej GBU-43/B o wadze 9,5 tony, którą Amerykanie bez nadmiernej skromności nazwali „Matką Wszystkich Bomb”. Jak poinformował Pentagon, bomba zniszczyła podziemne tunele dżihadystów z Państwa Islamskiego w prowincji Nangarhar. Według rozpoznania wywiadu zginęło tam wtedy 90 islamistów.

Fat Man (USA)

Jeśli chodzi o siłę wybuchu i skutki rażenia to Amerykanie zrzucili też dwie najpotężniejsze bomby, jakich kiedykolwiek  użyto w walce – nazwano je „Chłopczyk” i „Grubas”. Little Boy i Fat Man spadły na Hiroszimę i Nagasaki w 1945 roku. Ich waga nie była rekordowa, bo pierwsza ważyła 4000 kg, a druga 4600 kg.

 

Tallboy, Wielka Brytania

Podczas II wojny światowej niezrównanymi konstruktorami superciężkich bomb byli bez wątpienia Brytyjczycy, którzy stworzyli kilka rodzajów tzw.  bomb burzących. Ich ojcem był brytyjski naukowiec i wynalazca Barnes Wallis. Zgodnie z jego zamysłem, ciężka bomba miała być zrzucana z dużej wysokości i, osiągając naddźwiękową prędkość przy samej powierzchni,  wbić się głęboko w grunt. Po wybuchu pojawiała się wtedy fala sejsmiczna, która miała niszczyć obiekty podziemne i zabijać przebywających w nich ludzi. Wallis skonstruował bombę Tallboy (Wysoki Chłopiec)  o masie 5340 kg. W sumie w latach 1944-45 wyprodukowano 800 tego typu bomb, przy czym nie zawsze były one używane jako bomby burzące. Zrzucono je m.in. na niemiecki pancernik „Tirpitz", zakłady produkcji rakietowych pocisków balistycznych V2, oraz tunel kolejowy we francuskim Saumur.

Grand Slam, (Wielka Brytania)

 Najcięższą wagowo bombą, jakiej kiedykolwiek użyto w trakcie konfliktu zbrojnego, był Grand Slam (Wielkie Trzaśnięcie). Przy długości 7,7 m bomba ważyła 9980 kg. Brytyjczycy w sumie wyprodukowali ponad 40 takich olbrzymów. W trakcie testów powstał lej o głębokości 9 m i średnicy 38 m. W ostatnich miesiącach wojny zrzucone je na bazę niemieckich okrętów podwodnych w Farge, wiadukt kolejowy i kilka punktów dowodzenia Wehrmachtu.

 

W cyklu TECHNIKA WOJSKOWA na moim blogu ukazały się jak dotychczas następujące pozycje:

01.Podżeganie bronią (23.07.2011)

02.Kaset nie rozbroją (19.12.2011)

03.Matka wszystkich bomb (19.03.2012)

04.Zdążyć zanim zdetonują (16.04.2012)

05.Kniaź Władimir (31.07.2012)

06.Działo laserowe (16.09.2012)

07.Zamiast delfina (8.10.2012)

08.Psy do wynajęcia (27.11.2012)

09.Osiem chińskich przewag (3.04.2013)

10.Historia broni C (9.10.2013)

11.Mapa Hashimoto (16.11.2013)

12.Chińskie atomowe okręty podwodne (26.11.2013)

13.Railgun dla Chińczyka (28.11.2013)

14.Prompt Global Strike (20.12.2013)

15.Chino, Chino, Filipino (21.12.2013)

16.Po co Chinom superdziała? (22.12.2013)

17.Anatomia wojen domowych (5.01.2014)

18.Kałasz, jego miłość (29.01.2014)

19.Japońskie okręty podwodne (3.10.2014)

20.Mit militarnej wszechmocy USA (24.02.2015)

21.Helikoptery jutra (13.08.2015)

22.Zagrożenie z Królewca? (6.04.2017)

23.Babcia wszystkich bomb (15.04.2017)

24.Broń atomowa w Europie (3.06.2017)

25.Superkawitacja po rosyjsku (24.08.2017)

26.Rosyjskie systemy artylerii (28.09.2017)

27.Lotniskowce trzecich sił (5.10.2017)

28.Główny kaliber (14.12.2017)

29.Największe bomby lotnicze (11.01.2018)

 

KOMENTARZE

  • ojciec wszystkich bomb
    Rosja nie zamierza demonstrować światu swojego superpocisku, zwanego „ojcem wszystkich bomb”. Mówił o tym w wywiadzie dla gazety „Izwiestia” wpływowy rosyjski senator Franc Klincewicz. Rosyjski polityk skrytykował zrzucenie przez Stany Zjednoczone najpotężniejszej bomby konwencjonalnej, zwanej z kolei „matką wszystkich bomb”, w Afganistanie.
    Zdaniem Franca Klincewicz amerykańska bomba nie powinna „ani zachwycać, ani straszyć Rosji”, gdyż jego kraj również posiada ciężkie bomby konwencjonalne
    Agencja RIA-Nowosti uściśla, że chodzi o przetestowaną w Rosji w 2007 roku bombę AWBPM, czyli lotniczą bombę próżniową zwiększonej mocy. Jest ona określana mianem „ojca wszystkich bomb”. Według rosyjskich mediów ta konwencjonalna bomba jest tak silna, jak ładunki atomowe.

    http://www.tvp.info/29950039/najwieksze-bomby-swiata--rosyjski-ojciec-i-amerykanska-matka

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930