Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4573 posty 2072 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Mniej lodu, więcej ognia

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

GEOFIZYKA I KLIMAT (04): Nauka odkryła właśnie wielką i ważną prawidłowość: im bardziej cofają się lodowce, tym bardziej ożywiają się wulkany…

Pod koniec ostatniej epoki lodowcowej, około 11 700 lat temu, klimat Ziemi zaczął się gwałtownie ocieplać. W miarę jak rozgrzewała się planeta, jej rozległe lodowce cofały się topniejąc. Niemal natychmiast (przynajmniej pod względem geologicznym) wzrosła też aktywność wulkaniczna. I nie było to nic nowego. Dokumentacja geologiczna zawiera wiele dowodów na to, że po cofaniu się lodowców, następują częstsze erupcje wulkanów. Innymi słowy, lodowce zdają się tłumić wulkany, które, z tego samego powodu, pod ich nieobecność bardzo się ożywiają.

Przynajmniej tak jest w przypadku naprawdę dużych wahań klimatycznych. Mniej jasne było, czy skromniejsze zmiany w pokrywie lodowej mogą mieć wpływ na tempo wulkanicznych erupcji. Biorąc pod uwagę, że ludzie przyczyniają się do ocieplania klimatu  planety, a więc kurczenia się kilku, stosunkowo małych i cienkich lodowców, które jeszcze istnieją, pytanie to ma znaczenie. Byłoby dobrze wiedzieć, czy zwiększona aktywność wulkanów może być jeszcze jedną, kolejną konsekwencją globalnego ocieplenia. W artykule opublikowanym właśnie w magazynie Geology, Graeme Swindles, geograf z University of Leeds, sugeruje, że tak właśnie będzie.

Drobne szczegóły dotyczące tego, jak lodowce są powiązane z erupcjami wulkanów, są nieznane. Ale wulkanolodzy twierdzą, że kluczowy jest ciężar i nacisk. Chodzi o to, że ciężar dużych pokryw lodowych ściska leżącą pod nimi skorupę i płaszcz Ziemi. To bowiem zaciska i zamyka kanały w skale, przez które kipiąca magma przemieszcza się w kierunku powierzchni. Pozostawia również mniej miejsca na wodę powierzchniową, która mogłaby ściekać w głąb skał, gdzie, jako para, zwiększa ciśnienie w komorach magmy. Jeśli zatem usunie się lód na powierzchni, wszystkie te procesy zostają odwrócone.

Dr Swindles i jego koledzy badali warstwy popiołów z islandzkich wulkanów, które opadały i osadzały się na Islandii i  w północnej Europie w stosunkowo łagodnym okresie od zakończenia epoki lodowcowej, a także zbadali osady wulkaniczne z samej Islandii. Ich analiza ujawniła niezwykły okres między 5.500 a 4.500 lat temu, kiedy do Europy nie dotarł żaden popiół z islandzkich wulkanów, a zapisy osadów z Islandii sugerują, że nie doszło do poważnych erupcji. Kiedy dr Swindles porównał zapis wulkaniczny z literaturą dotyczącą klimatu, odkrył, że brak erupcji poprzedziła duża zmiana w cyrkulacji atmosferycznej około 6600 lat temu. To sprawiło, że lodowce Islandii ruszyły, zaczęły rosnąc, grubieć i posuwać się do przodu. Kiedy tysiąc lat później warunki zmieniły się ponownie, tym razem powodując odwrót i topnienie lodowców, aktywność wulkaniczna nabrała tempa już po kilkuset latach.

Opierając się na tych odkryciach, dr Swindles twierdzi, że nawet niewielki wzrost albo redukcja pokrywy lodowej prawdopodobnie wpływa na aktywność wulkaniczną, choć z opóźnieniem wynoszącym jakieś 500-600 lat. Współczesny świat wychodzi właśnie z  tzw. Małej Epoki Lodowcowej, która trwała od około 1500 do 1850 roku i w czasie której Bałtyk zamarzał zimą. Jeśli połączyć to z obecnym, jeszcze szybszym topnieniem  lodowców, spowodowanym tym razem przez ocieplenie dodatkowo wywoływane przez człowieka, a można oczekiwać, że przez najbliższe kilkaset lat erupcje budzących się  wulkanów i trzęsienia ziemi będą o wiele częstsze  i wyraźniejsze niż te z niedawnej przeszłości. (BJ)

 

01.Hydraty metanu (22.12.2011)

02.Kiedy piorun trzaśnie (23.07.2015)

03.Berang Gunung Agung (7.12.2017)

04.Mniej lodu, więcej ognia (28.12.2017)

    

KOMENTARZE

  • @
    *5, ale...

    Nikt NAPRAWDĘ nie wie, czy wulkany zależą od lodowców, lodowce od wulkanów, czy też OBA te zjawiska są spowodowane INNYM czynnikiem, który badającym UMKNĄŁ.
    Choćby nie mieli danych o aktywności słońca, nic o tym nie wspomniano.

    Bo jak rozumiem robili badania STATYSTYCZNE, a ze statystyki można wyciągnąć tak naprawdę co się chce (dla udowodnienia "swojej" tezy), trzeba tylko dobrać odpowiednio "plasterek" danych i jego warunki brzegowe...
  • @Autor
    Zadziwia, że tak łatwo przyjmuje się za udowodnione, że to działalność ludzi wpływa na ocieplenie klimatu.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930