Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4573 posty 2072 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Jerozolimę wyzwolimy!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CO PISZĄ INNI: W odpowiedzi na decyzję prezydenta USA Donalda Trumpa o uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela, przywódca Hezbollahu – szejk Hassan Nasrallah 17 grudnia 2017 wygłosił takie oto przemówienie:

 

 

Przeciwko decyzji Trumpa najbardziej podstawową oznaką wiary powinno być wydanie dekretu o końcu procesu pokojowego przez Autonomię Palestyńską, Ligę Państw Arabskich oraz Organizacji Współpracy Islamskiej, które to mają się spotkać w Istambule. Arabska inicjatywa pokojowa nie powinna być już brana pod uwagę. Wszyscy oni powinni powiedzieć Amerykanom: „To koniec. Nie ma o czym dyskutować Jeżeli anulujecie tę decyzję, to wtedy wrócimy i będziemy mogli usiąść do rozmów”. Na poziomie politycznym i taktycznym, stanowi to silną, dającą duże wpływy i efektywną postawę, lecz oczywiście my nawet przez chwilę nie wierzymy w skuteczność oraz słuszność drogi negocjacji.

Najważniejszą rzeczą jednak, moi bracia i siostry, jest to, żeby odpowiedzią na decyzje Trumpa była Intifada, do której wezwali już palestyńscy przywódcy. Nikt w Libanie ani ktokolwiek w Osi Oporu lub na świecie nie ma prawa narzucać Palestyńczykom, co mają robić. Palestyńczycy zawsze zajmowali czołowe miejsce w ruchu oporu, samodzielnie przejmując inicjatywę i zawsze robiąc to przed wszystkimi innymi, czego przykładami są ludowy front oraz Intifada.

W tej szkole walki byli oni zawsze najlepszymi nauczycielami. Palestyńczycy są tymi, którzy decydują, co należy robić i są również tymi, którzy deklarują konieczność kolejnej Intifady. My natomiast jedynie podążamy ich śladem, przyjmując na siebie odpowiedzialność, ramię w ramię z nimi. Bracia i siostry, pragnę dzisiaj powiedzieć, że najbardziej doniosłą odpowiedzią na decyzję Trumpa, będącą wypowiedzeniem wojny, jest początek trzeciej palestyńskiej Intifady. Stanowi to najlepsze i najprawdziwsze rozwiązanie. To przede wszystkim obowiązek Palestyńczyków, a cały arabski i muzułmański świat winien stać po ich stronie oraz pomagać im.

Dziś wygłaszam tę deklarację i przemawiam nie tylko w imieniu Hezbollahu, ale w imieniu całej Osi Oporu. Znam ich opinie oraz stanowisko bardzo dobrze, jako że pozostaję z nimi cały czas w kontakcie, zarówno z państwami, ludźmi lub frakcjami oraz zbrojnymi ruchami oporu. Pragnę zadeklarować, co następujące:

Bracia i siostry! Ludu Palestyny oraz całego regionu! Dzisiejszego dnia Oś Oporu (arab. Mihuar al-Mukkałłama) oraz państwa członkowskie wyłaniają się z najcięższej próby ostatnich lat, jaką była walka z Państwem Islamskim, i pomimo odniesionych ran oraz doświadczonego zła, wyszły z tego zwycięsko i stały się silniejsze oraz pewniejsze niż wcześniej. Już niedługo Oś Oporu zakończy wszelkie konflikty w regionie i pokona wszelkie narzędzia grzechu bezskutecznie wykorzystywane przez Stany Zjednoczone i Izrael w celu osłabienia i zniszczenia naszego regionu.

Dzisiejszego dnia Oś Oporu, wliczając w to Hezbollah, jako swój cel i priorytet stawia sobie poświęcenie całego czasu oraz środków na Al-Quds [Jerozolimę], Palestynę, lud palestyński, ruchy oporu wraz ze wszystkimi frakcjami, batalionami i siłami. Liczymy na nie wszystkie i wyrażamy gotowość niesienia im pomocy.

Dzisiejszego dnia wzywam do spotkania i jedności cały ruchu oporu oraz do uformowania szeregów po tych wszystkich latach niedostatku, dla Palestyny oraz w celu uleczenia ran i bolączek, których doświadczył ten szlachetny kraj przez ostatnie lata.

Wzywam wszystkie frakcje ruchu oporu w regionie oraz wszystkich wspierających ruch oporu do nawiązania kontaktu i spotkania. Nasze ogólne stanowisko jest jasne i nikt się niemu nie sprzeciwia, ponieważ jest ono ostateczne: musimy stawić czoło agresji oraz wyzwolić Jerozolimę i bronić jej, tak samo jak sprawy palestyńskiej, przeciwko tym, którzy pragną ją zwalczać. Wzywam wszystkie frakcje oporu do spotkania.

W jakim celu? W celu uzgodnienia unikalnej strategii konfrontacyjnej, abyśmy mogli walczyć z Izraelem i Stanami Zjednoczonymi posiadając wspólną, jasną i określoną strategie oraz w celu podjęcia konkretnych kroków oraz działań, w których poszczególne role zostaną jasno rozdystrybuowane, a wszelkie wysiłki dojdą do skutku podczas tej konfrontacji. My w Hezbollahu oraz w libańskim Islamskim Ruchu Oporu przejmujemy pełną odpowiedzialność w tym zakresie.

Ludu Palestyny i ludy regionu, musicie pozostać w wierze w Waszego Boga oraz w jego obietnice: „Jeśli pomożecie Bogu, to i On wam pomoże i umocni wasze stopy.” oraz „Jeśli pomoże wam Bóg, to nie będzie zwycięzcy nad wami!”. Jeżeli Bóg wspiera nas w naszych działaniach, naszej jedności, naszych spotkaniach, naszych obowiązkach, naszej obecności na polach bitwy, gdzie walczymy oraz demonstrujemy odwagę, zgodę i zdecydowanie w naszych szeregach, wtedy zapewni nam zwycięstwo.

Wierzcie w Waszego Pana oraz Waszą muzułmańską wspólnotę, na przekór tym, którzy pragną, abyście popadli w rozpacz. Miejcie zaufanie do ruchów oporu oraz do Osi Oporu, które to nigdy nie wkroczyły na pole bitwy bez wyjścia z niego zwycięsko. Oś Oporu wyciągnęła wspólnotę z ery porażek i przeniosła ją w erę zwycięstw.

Bracia i siostry i ludu Palestyny! Ich pragnieniem było to, aby ta decyzja stanowiła początek końca Al-Quds oraz sprawy palestyńskiej. Połączmy nasze siły i sprawmy, aby ta głupia i złowieszcza decyzja Amerykanów była początkiem końca tego uzurpatorskiego tworu! Niech naszym sloganem, naszą drogą i naszym programem będzie hasło „śmierć Izraelowi”! [zebrani protestujący zaczynają skandować „śmierć Izraelowi!”] Musimy obrócić to zagrożenie w możność, niebezpieczeństwo w sukces, tę dyplomatyczną oraz polityczną porażkę arabskich rządów w zwycięstwo: dla społeczności, dla ludów, dla Palestyny i dla miejsc świętych. Dzisiaj albo wczoraj, aby nikt nie mówił, że nie odniosłem się do tego faktu: Netanjahu, przebywając w Paryżu, groził Libanowi, libańskiemu ruchowi oporu oraz samym Libańczykom z takiego i innego powodu. Dzięki temu chce on odwrócić naszą uwagę od najważniejszej kwestii. Chce on, aby tematem dnia były broń oraz pociski Hezbollahu, a nie Jerozolima, dlatego mówi o produkcji pocisków w Libanie.

Nie odpowiem mu dzisiaj, ponieważ musimy pozostać skoncentrowani na naszej najważniejszej sprawie: Jerozolimie – wiecznej stolicy, Jerozolimie – której nigdy nie porzucimy, Jerozolimie – którą proklamują Palestyńczycy. My, Libańczycy, wraz wszystkimi naszymi arabskimi i muzułmańskimi ludami powtarzamy za Palestyńczykami: „Ruszamy milionami do Jerozolimy, pragnąc męczeństwa!” [zebrani zaczynają skandować to hasło po arabsku] 

W tej atmosferze, podczas gdy oni chcą, aby Palestyńczycy oraz należący do naszej wspólnoty pozostali w rozpaczy, przemawiam z całą pewnością: To, co zamierzam powiedzieć nie bazuje na interpretacji jakiegoś snu, który miałem lub prorockiej tradycji, lecz jest oparte na najbardziej podstawowej logice mówiącej, że 1 + 1 = 2, na obecnych wyliczeniach, odniesionych zwycięstwach, zasadach konfrontacji, dzisiejszych możliwościach, wskrzeszeniu Osi Oporu, ustanowieniu sprawy palestyńskiej jako nadrzędnej, wydarzeniach na świecie oraz wierze w obietnice Boga Najwyższego: decyzja Trumpa będzie początkiem końca Izraela, z wolą Boga! [Zebrani skandują „Jesteśmy na Twój rozkaz, Nasrallahu!’]

To wszystko, co chciałem dzisiaj powiedzieć. To jest nasza przysięga, nasze stanowisko, nasze zobowiązanie, po wsze czasy. My w Libanie, w kraju i ludzi ruchu oporu, kraju poświęcenia i męczenników, kraju wspaniałych i wyjątkowych ludzi, kraju zwycięstw – staliśmy po stronie Palestyny nawet przed 1948 rokiem, w czasach naszych ojców i dziadków.

Zawsze staliśmy po stronie Palestyny i będziemy stać po jej stronie aż do czasu kiedy muzułmanie ze wszystkich stron świata będą mogli modlić się swobodnie w meczecie Al-Aksa, a chrześcijanie z całego świata będą mogli modlić się swobodnie w Bazylice Grobu Świętego po ostatecznym zniszczeniu Izraela.

Deklarujemy i mówimy ponownie: nigdy nie opuścimy Palestyny, nigdy nie opuścimy Al-Quds i nigdy nie opuścimy naszego meczetu Al-Aksa, ponieważ dzisiaj reprezentuje on sprawę, za którą Aba Abdillah al-Hussein, niech pokój będzie z nim, poniósł męczeństwo. Z jego imieniem na ustach zakończmy w ten sam sposób, w jaki zaczęliśmy, oznajmiając: „Nigdy nie Cię nie opuszczę, Husseinie! [Zebrani skandują „„Nigdy nie Cię nie opuszczę, Husseinie!”]

Niech pokój Boży będzie z Wami, razem z Jego miłosierdziem i łaskami. Bóg niedługo zapewni nam zwycięstwo, ze swojej woli! [Zebrani skandują „O Allahu! O Allahu! Chroń dla nas Nasrallaha!]

 

(tłum. Tomasz Szymkowiak, Xportal)

 

 

KOMENTARZE

  • @
    https://img00.deviantart.net/01d8/i/2014/071/d/7/israel_is_a_terrorist_state_flag_by_al_zoro-d79vy2z.jpg
  • Hassan Nasrallah
    to nie pierwszy lepszy żartowniś. Jak coś mówi to chazarzy słuchają.
    I trzęsą 4 literami.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 18:35:32
    Jeśli by muzułmanie byli W STANIE przestać się żreć między sobą, a skupić się na "pejsokracjach" (obu), to mogli by pokonać Izrael nawet nożami...
  • Wyzwolenie
    Od chazara pustynnego- Nemroda to tylko kwestia czasu,stąd świński kłus chazarskich knurów w Polin.
  • @
    TAK TO WYGLĄDA!

    Jerozolima należy do Izraela a Arabowie posiadają swoją ziemię na Półwyspie Arabskim.


    http://m.neon24.pl/61c76bf3104e5aea3af8c4136d38ff6e,0,0.jpg

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31