Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4174 posty 1923 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Jerozolimę wyzwolimy!

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CO PISZĄ INNI: W odpowiedzi na decyzję prezydenta USA Donalda Trumpa o uznaniu Jerozolimy za stolicę Izraela, przywódca Hezbollahu – szejk Hassan Nasrallah 17 grudnia 2017 wygłosił takie oto przemówienie:

 

 

Przeciwko decyzji Trumpa najbardziej podstawową oznaką wiary powinno być wydanie dekretu o końcu procesu pokojowego przez Autonomię Palestyńską, Ligę Państw Arabskich oraz Organizacji Współpracy Islamskiej, które to mają się spotkać w Istambule. Arabska inicjatywa pokojowa nie powinna być już brana pod uwagę. Wszyscy oni powinni powiedzieć Amerykanom: „To koniec. Nie ma o czym dyskutować Jeżeli anulujecie tę decyzję, to wtedy wrócimy i będziemy mogli usiąść do rozmów”. Na poziomie politycznym i taktycznym, stanowi to silną, dającą duże wpływy i efektywną postawę, lecz oczywiście my nawet przez chwilę nie wierzymy w skuteczność oraz słuszność drogi negocjacji.

Najważniejszą rzeczą jednak, moi bracia i siostry, jest to, żeby odpowiedzią na decyzje Trumpa była Intifada, do której wezwali już palestyńscy przywódcy. Nikt w Libanie ani ktokolwiek w Osi Oporu lub na świecie nie ma prawa narzucać Palestyńczykom, co mają robić. Palestyńczycy zawsze zajmowali czołowe miejsce w ruchu oporu, samodzielnie przejmując inicjatywę i zawsze robiąc to przed wszystkimi innymi, czego przykładami są ludowy front oraz Intifada.

W tej szkole walki byli oni zawsze najlepszymi nauczycielami. Palestyńczycy są tymi, którzy decydują, co należy robić i są również tymi, którzy deklarują konieczność kolejnej Intifady. My natomiast jedynie podążamy ich śladem, przyjmując na siebie odpowiedzialność, ramię w ramię z nimi. Bracia i siostry, pragnę dzisiaj powiedzieć, że najbardziej doniosłą odpowiedzią na decyzję Trumpa, będącą wypowiedzeniem wojny, jest początek trzeciej palestyńskiej Intifady. Stanowi to najlepsze i najprawdziwsze rozwiązanie. To przede wszystkim obowiązek Palestyńczyków, a cały arabski i muzułmański świat winien stać po ich stronie oraz pomagać im.

Dziś wygłaszam tę deklarację i przemawiam nie tylko w imieniu Hezbollahu, ale w imieniu całej Osi Oporu. Znam ich opinie oraz stanowisko bardzo dobrze, jako że pozostaję z nimi cały czas w kontakcie, zarówno z państwami, ludźmi lub frakcjami oraz zbrojnymi ruchami oporu. Pragnę zadeklarować, co następujące:

Bracia i siostry! Ludu Palestyny oraz całego regionu! Dzisiejszego dnia Oś Oporu (arab. Mihuar al-Mukkałłama) oraz państwa członkowskie wyłaniają się z najcięższej próby ostatnich lat, jaką była walka z Państwem Islamskim, i pomimo odniesionych ran oraz doświadczonego zła, wyszły z tego zwycięsko i stały się silniejsze oraz pewniejsze niż wcześniej. Już niedługo Oś Oporu zakończy wszelkie konflikty w regionie i pokona wszelkie narzędzia grzechu bezskutecznie wykorzystywane przez Stany Zjednoczone i Izrael w celu osłabienia i zniszczenia naszego regionu.

Dzisiejszego dnia Oś Oporu, wliczając w to Hezbollah, jako swój cel i priorytet stawia sobie poświęcenie całego czasu oraz środków na Al-Quds [Jerozolimę], Palestynę, lud palestyński, ruchy oporu wraz ze wszystkimi frakcjami, batalionami i siłami. Liczymy na nie wszystkie i wyrażamy gotowość niesienia im pomocy.

Dzisiejszego dnia wzywam do spotkania i jedności cały ruchu oporu oraz do uformowania szeregów po tych wszystkich latach niedostatku, dla Palestyny oraz w celu uleczenia ran i bolączek, których doświadczył ten szlachetny kraj przez ostatnie lata.

Wzywam wszystkie frakcje ruchu oporu w regionie oraz wszystkich wspierających ruch oporu do nawiązania kontaktu i spotkania. Nasze ogólne stanowisko jest jasne i nikt się niemu nie sprzeciwia, ponieważ jest ono ostateczne: musimy stawić czoło agresji oraz wyzwolić Jerozolimę i bronić jej, tak samo jak sprawy palestyńskiej, przeciwko tym, którzy pragną ją zwalczać. Wzywam wszystkie frakcje oporu do spotkania.

W jakim celu? W celu uzgodnienia unikalnej strategii konfrontacyjnej, abyśmy mogli walczyć z Izraelem i Stanami Zjednoczonymi posiadając wspólną, jasną i określoną strategie oraz w celu podjęcia konkretnych kroków oraz działań, w których poszczególne role zostaną jasno rozdystrybuowane, a wszelkie wysiłki dojdą do skutku podczas tej konfrontacji. My w Hezbollahu oraz w libańskim Islamskim Ruchu Oporu przejmujemy pełną odpowiedzialność w tym zakresie.

Ludu Palestyny i ludy regionu, musicie pozostać w wierze w Waszego Boga oraz w jego obietnice: „Jeśli pomożecie Bogu, to i On wam pomoże i umocni wasze stopy.” oraz „Jeśli pomoże wam Bóg, to nie będzie zwycięzcy nad wami!”. Jeżeli Bóg wspiera nas w naszych działaniach, naszej jedności, naszych spotkaniach, naszych obowiązkach, naszej obecności na polach bitwy, gdzie walczymy oraz demonstrujemy odwagę, zgodę i zdecydowanie w naszych szeregach, wtedy zapewni nam zwycięstwo.

Wierzcie w Waszego Pana oraz Waszą muzułmańską wspólnotę, na przekór tym, którzy pragną, abyście popadli w rozpacz. Miejcie zaufanie do ruchów oporu oraz do Osi Oporu, które to nigdy nie wkroczyły na pole bitwy bez wyjścia z niego zwycięsko. Oś Oporu wyciągnęła wspólnotę z ery porażek i przeniosła ją w erę zwycięstw.

Bracia i siostry i ludu Palestyny! Ich pragnieniem było to, aby ta decyzja stanowiła początek końca Al-Quds oraz sprawy palestyńskiej. Połączmy nasze siły i sprawmy, aby ta głupia i złowieszcza decyzja Amerykanów była początkiem końca tego uzurpatorskiego tworu! Niech naszym sloganem, naszą drogą i naszym programem będzie hasło „śmierć Izraelowi”! [zebrani protestujący zaczynają skandować „śmierć Izraelowi!”] Musimy obrócić to zagrożenie w możność, niebezpieczeństwo w sukces, tę dyplomatyczną oraz polityczną porażkę arabskich rządów w zwycięstwo: dla społeczności, dla ludów, dla Palestyny i dla miejsc świętych. Dzisiaj albo wczoraj, aby nikt nie mówił, że nie odniosłem się do tego faktu: Netanjahu, przebywając w Paryżu, groził Libanowi, libańskiemu ruchowi oporu oraz samym Libańczykom z takiego i innego powodu. Dzięki temu chce on odwrócić naszą uwagę od najważniejszej kwestii. Chce on, aby tematem dnia były broń oraz pociski Hezbollahu, a nie Jerozolima, dlatego mówi o produkcji pocisków w Libanie.

Nie odpowiem mu dzisiaj, ponieważ musimy pozostać skoncentrowani na naszej najważniejszej sprawie: Jerozolimie – wiecznej stolicy, Jerozolimie – której nigdy nie porzucimy, Jerozolimie – którą proklamują Palestyńczycy. My, Libańczycy, wraz wszystkimi naszymi arabskimi i muzułmańskimi ludami powtarzamy za Palestyńczykami: „Ruszamy milionami do Jerozolimy, pragnąc męczeństwa!” [zebrani zaczynają skandować to hasło po arabsku] 

W tej atmosferze, podczas gdy oni chcą, aby Palestyńczycy oraz należący do naszej wspólnoty pozostali w rozpaczy, przemawiam z całą pewnością: To, co zamierzam powiedzieć nie bazuje na interpretacji jakiegoś snu, który miałem lub prorockiej tradycji, lecz jest oparte na najbardziej podstawowej logice mówiącej, że 1 + 1 = 2, na obecnych wyliczeniach, odniesionych zwycięstwach, zasadach konfrontacji, dzisiejszych możliwościach, wskrzeszeniu Osi Oporu, ustanowieniu sprawy palestyńskiej jako nadrzędnej, wydarzeniach na świecie oraz wierze w obietnice Boga Najwyższego: decyzja Trumpa będzie początkiem końca Izraela, z wolą Boga! [Zebrani skandują „Jesteśmy na Twój rozkaz, Nasrallahu!’]

To wszystko, co chciałem dzisiaj powiedzieć. To jest nasza przysięga, nasze stanowisko, nasze zobowiązanie, po wsze czasy. My w Libanie, w kraju i ludzi ruchu oporu, kraju poświęcenia i męczenników, kraju wspaniałych i wyjątkowych ludzi, kraju zwycięstw – staliśmy po stronie Palestyny nawet przed 1948 rokiem, w czasach naszych ojców i dziadków.

Zawsze staliśmy po stronie Palestyny i będziemy stać po jej stronie aż do czasu kiedy muzułmanie ze wszystkich stron świata będą mogli modlić się swobodnie w meczecie Al-Aksa, a chrześcijanie z całego świata będą mogli modlić się swobodnie w Bazylice Grobu Świętego po ostatecznym zniszczeniu Izraela.

Deklarujemy i mówimy ponownie: nigdy nie opuścimy Palestyny, nigdy nie opuścimy Al-Quds i nigdy nie opuścimy naszego meczetu Al-Aksa, ponieważ dzisiaj reprezentuje on sprawę, za którą Aba Abdillah al-Hussein, niech pokój będzie z nim, poniósł męczeństwo. Z jego imieniem na ustach zakończmy w ten sam sposób, w jaki zaczęliśmy, oznajmiając: „Nigdy nie Cię nie opuszczę, Husseinie! [Zebrani skandują „„Nigdy nie Cię nie opuszczę, Husseinie!”]

Niech pokój Boży będzie z Wami, razem z Jego miłosierdziem i łaskami. Bóg niedługo zapewni nam zwycięstwo, ze swojej woli! [Zebrani skandują „O Allahu! O Allahu! Chroń dla nas Nasrallaha!]

 

(tłum. Tomasz Szymkowiak, Xportal)

 

 

KOMENTARZE

  • @
    https://img00.deviantart.net/01d8/i/2014/071/d/7/israel_is_a_terrorist_state_flag_by_al_zoro-d79vy2z.jpg
  • Hassan Nasrallah
    to nie pierwszy lepszy żartowniś. Jak coś mówi to chazarzy słuchają.
    I trzęsą 4 literami.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 18:35:32
    Jeśli by muzułmanie byli W STANIE przestać się żreć między sobą, a skupić się na "pejsokracjach" (obu), to mogli by pokonać Izrael nawet nożami...
  • Wyzwolenie
    Od chazara pustynnego- Nemroda to tylko kwestia czasu,stąd świński kłus chazarskich knurów w Polin.
  • @
    TAK TO WYGLĄDA!

    Jerozolima należy do Izraela a Arabowie posiadają swoją ziemię na Półwyspie Arabskim.


    http://m.neon24.pl/61c76bf3104e5aea3af8c4136d38ff6e,0,0.jpg

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031