Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4464 posty 2024 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Trump: ocena po roku

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CO PISZĄ INNI: Francuski dysydent Thierry Meyssan ma wciąż wiele entuzjazmu dla prezydenta Trumpa i darzy go zaufaniem. Daje temu wyraz w ocenie pierwszego roku jego kadencji.

 

[Byłoby poważnym błędem osądzać prezydenta Trumpa według kryteriów panującej w Waszyngtonie klasy rządzącej, ignorując historię i kulturę Stanów Zjednoczonych. Byłoby również błędem interpretować jego działania z punktu widzenia myśli europejskiej. Jego obrona prawa do noszenia broni lub rasistowskich demonstracji w Charlottesville nie mają w rzeczywistości nic wspólnego z poparciem dla ekstremistów, ale są wyłącznie promocją Karty Praw. Thierry Meyssan wyjaśnia ciąg myśli, które Trump reprezentuje, i kreśli ocenę jego bardzo ważnych gospodarczych, politycznych i wojskowych dokonań. Pyta również o granice amerykańskiej myśli politycznej i o ryzyko demontażu amerykańskiego imperium.]

 

 

Minął już rok odkąd prezydent Trump objął urząd w Białym Domu. Można już zatem rozpoznać jego polityczne ambicje, pomimo destrukcyjnej konfrontacji jaka toczy się w Stanach Zjednoczonych pomiędzy jego zwolennikami i jego przeciwnikami, ze szkodą dla nich wszystkich. Fakty są tym trudniejsze do ustalenia, że i sam​​Donald Trump maskuje swoje główne dokonania za potokiem sprzecznych deklaracji i tweetów, a opozycja przedstawia go za pośrednictwem swoich własnych mediów jako szaleńca.

Przede wszystkim podział wewnątrz Stanów Zjednoczonych nigdy nie był tak wyraźny od czasu wojny secesyjnej. Oba obozy wykazują wielką dozę agresji, a wobec  niektórych protagonistów przeciwnej strony sceny - całkowitą nieuczciwość. Aby zrozumieć, co się dzieje, musimy najpierw odłożyć na bok brutalną wymianę ciosów między dwiema stronami i określić, co każda z nich reprezentuje

Stany Zjednoczone zostały stworzone zarówno przez "Ojców Pielgrzyma", czyli purytanów z Mayflower, których przybycie jest obchodzone podczas «Święta Dziękczynienia» jak tez i tłumów imigrantów z północnej Europy. Ci pierwsi byli tylko niewielką grupą, ale mieli swój projekt religijny i polityczny. Ich celem było ustanowienie «Nowego Jeruzalem», zorganizowanego zgodnie z Prawem Mojżesza i dążenie do czystości. Jednocześnie zamierzali dążyć do konfrontacji imperiów angielskim i hiszpańskim w obu Amerykach. Co do tych drugich, to starali się znaleźć fortunę w kraju, który według nich był pusty, bez mieszkańców, bez żadnych ograniczeń, i tylko z samorządem lokalnym. Jako całość te dwie grupy są opisywane przez socjologów jako WASP-y czyli biali protestanci anglosaskiego pochodzenia (White Anglo-Saxon Protestants).

W czasie opracowywania konstytucji, „Ojcowie Założyciele" reprezentowali głównie purytanów. Pod wpływem Aleksandra Hamiltona wyobrazili oni sobie tekst antydemokratyczny, który w gruncie rzeczy odtwarzał system z monarchii,brytyjskiej ale przekazywał władzę ze szlachty na przedstawicieli lokalnch elit, tj. gubernatorów. Ten tekst wywołał furię wśród północnoeuropejskich imigrantów, którzy oddawali życie podczas wojny o niepodległość. Zamiast ponownie napisać Konstytucję i uznać że suwerenem jest naród, James Madison dodał kilkanaście poprawek, które stanowią Kartę Praw. Uzupełnienia te gwarantowały obywatelom prawo do obrony w sądzie przed «racją państwa». Oba te teksty zachowały ważność przez dwa stulecia i dały satysfakcję obu grupom.

W dniu 13 września 2001 r. Kongres przyjął w pośpiechu niezwykle obszerny Kodeks antyterrorystyczny, Amerykańską Ustawę Patriotyczną (the USA Patriot Act). Ten dokument, który został przygotowany w tajemnicy na wiele lat przed atakami z 11 września 2001, zawiesił Kartę Praw we wszystkich okolicznościach związanych z terroryzmem. Od tego czasu Stany Zjednoczone republikanina George’a Busha Jr. (będącego bezpośrednim potomkiem jednego z purytanów z Mayflowera) i demokrata Barack Obama byli rządzeni wyłącznie zgodnie z nowoczesnymi zasadami purytańskimi (które obecnie obejmują wielokulturowość, odrębne prawa dla każdej społeczności, oraz niepisaną hierarchię między tymi społecznościami).

Donald Trump wystąpił jako kandydat dawnych imigrantów z Europy Północnej, innymi słowy, WASP-ów nie-purytańskich. Oparł swoją kampanię wyborczą na obietnicy oddania im kraju, który został przywłaszczony przez purytanów ia następnie najechany przez Latynosów, którzy odmówili integracji swojej kultury. Jego hasło America First! należy rozumieć jako przywrócenie „amerykańskiego marzenia" typowych imigrantów, czyli znalezienie fortuny, a przeciw purytańskiemu projektowi imperialistycznemu i przeciw iluzji wielokulturowości.

Obrona Karty praw obejmuje prawo do demonstracji, w tym grup ekstremistycznych (pierwsza poprawka) i obywateli do noszenia broni w celu przeciwstawienia się ewentualnym ekscesom państwa federalnego (druga poprawka). Było zatem całkowicie uzasadnione, że prezydent Trump poparł prawo do demonstracji dla rasistowskich grup w Charlottesville i wyraził swoje poparcie dla National Rifle Association (NRA). Ta filozofia polityczna może wydawać się absurdalna dla obywateli spoza USA, ale mimo to odpowiada historii i kulturze tego kraju.

Dwa główne uprawnienia władcze amerykańskiego prezydenta to:

* nominacja tysięcy wyższych urzędników państwowych;

* określanie celów wojskowych.

Ale tak się akurat składa, że​​Donald Trump ma zaledwie kilkudziesięciu lojalnych zwolenników, którymi może obsadzić te tysiące stanowisk, a Pentagon ma już swoją doktrynę strategiczną. Dlatego Trump musi podjąć decyzje, które są w stanie zmienić system i skoncentrować się na nich.

Od czasu jego wejścia do Białego Domu stara się on konsekwentnie:

 * rozwijać gospodarkę i hamować wyciek finansów;

 * demontować «imperium amerykańskie» i przywracać Republikę (Interes Ogółu);

 * bronić tożsamości WASP i wyrzucać Latynosów, którzy odmawiają integracji do kultury amerykańskiej.

Donald Trump powołał Jerome'a​​Powella na szefa Banku Rezerwy Federalnej. Po raz pierwszy prezes tej instytucji nie będzie ekonomistą, ale prawnikiem. Jego funkcją będzie położenie kresu polityce monetarystycznej i regułom, które obowiązują od czasu klęski USA w Wietnamie i końca wymienialności dolara na złoto. Będzie musiał stworzyć nowe zasady, które spowodują zwrot kapitału w służbie produkcji zamiast spekulacji.

Reforma fiskalna Donalda Trumpa powinna wyeliminować wszelkiego rodzaju ulgi ale i obniżyć podatki firmowe z 35% do 22%, a nawet do 20%. Eksperci nie są pewni, którym klasom społecznym ta zmiana przyniesie korzyści. Pewne jest tylko to, że w połączeniu z reformą celną wiele zdelegalizowanych miejsc pracy straci swoją kosztową efektywność, co szybko doprowadzi do repatriacji szeregu branż.

Na arenie międzynarodowej Trump położył kres rekrutacji nowych dżihadystów i wsparciu udzielonemu im przez wiele państw - wyjątkami są nadal Wielka Brytania, Katar i Malezja które kontynuują tę politykę. Jednak nie zapobiega to włączaniu się korporacji międzynarodowych i międzynarodowych urzędników wyższego szczebla w organizowanie i finansowanie dżihadyzmu.

Zamiast rozwiązać NATO, jak początkowo zapowiadał, Trump je przekształcił, narzucając mu wyrzeczenie się stosowania terroryzmu jako metody wojny i zmuszając NATO, aby stało się sojuszem antyterrorystycznym.

Donald Trump również wycofał Stany Zjednoczone z Traktatu Transpacyficznego, który miał na celu przeciwdziałanie Chinom. W geście podziękowania Pekin znacznie obniżył bariery celne, co pokazuje, że możliwe jest zastąpienie dotychczasowego antagonizmu między obu państwami przez współpracę.

Jeśli chodzi o sprawy wewnętrzne, prezydent Trump wyznaczył sędziego Neila Gorsucha na szefa Sądu Najwyższego, który jest instancją odpowiedzialną za badanie zgodności z Konstytucją, w tym interpretacji Karty Praw. Jest on sędzią dobrze znanym z badań nad pierwotnym znaczeniem tych tekstów i jako taki jest w stanie przywrócić kompromis w zakresie budowania Stanów Zjednoczonych.

Mimo, że ta ocena jest bardzo korzystna dla wyborców Trumpa, nadal jest zbyt wcześnie, aby mów powiedzieć, czy ułatwi ona integrację nie-WASP-ów, czy wręcz przeciwnie, sprowokuje ich wydalenie ze społeczności narodowej Amerykanów. Według meksykańskiego geopolityka Alfredo Jalife-Rahme, dwie trzecie Latynosów USA, którzy nadal nie mówią po angielsku, mieszka w Kalifornii, na starym meksykańskim terytorium. Donald Trump może mieć pokusę, aby w celu rozwiązania tego problemu kulturowego i demograficznego, zgodzić się na secesję tego stanu, czyli „Cal-Exit”. W takim przypadku Biały Dom musiałby poradzić sobie z utratą branży show-biznesu w Hollywood, utratą Doliny Krzemowej, a przede wszystkim bazy wojskowej w San Diego. Operacja prowadzona przez Biały Dom i jego agencje przeciwko Hollywood podczas skandalu Weinsteina zdaje się wskazywać, że proces jest już w toku.  Secesja Kalifornii może rozpocząć etniczny demontaż Stanów Zjednoczonych, dopóki nie cofnie się do pierwotnego terytorium 13 państw, które przyjęły Konstytucję, w tym Kartę Praw. W każdym razie jest to stara juz hipoteza rosyjskiego geopolityka Igora Panarina.

 

/tłum. z franc. BJ/

 

KOMENTARZE

  • @
    US will 'take names of those who vote to reject Jerusalem recognition
    https://www.theguardian.com/us-news/2017/dec/20/us-take-names-united-nations-vote-to-reject-jerusalem-recognition?CMP=fb_gu
  • @
    USA mówi o produkcji GMO w celu przywrócenia gospodarki Ukrainy. Innego wyjścia już nie ma oczywiście.
    https://gain.fas.usda.gov/Recent%20GAIN%20Publications/Agricultural%20Biotechnology%20Annual_Kiev_Ukraine_11-16-2017.pdf
  • Obawiam się,
    że większość tych dywagacji to są bzdury. Szczególnie ten o pozbyciu się Kalifornii.
  • 5* za przetłumaczenie -tekst należy traktować z przymrużeniem oka.
    "Donald Trump może mieć pokusę, aby w celu rozwiązania tego problemu kulturowego i demograficznego, zgodzić się na secesję tego stanu, czyli 'Cal-Exit'. "

    Gdyby rzeczywiście miał taką pokusę, co nie jest prawdą, nie inwestowałby w budowę muru na granicy z Meksykiem.

    "Secesja Kalifornii może rozpocząć etniczny demontaż Stanów Zjednoczonych, dopóki nie cofnie się do pierwotnego terytorium 13 państw, które przyjęły Konstytucję, w tym Kartę Praw. "

    Ja tę teorię ( Panarina i Meyssana) między bajki włożę. USA miałoby zrezygnować z prawie z trzech czwartych swojego terytorium i zostawić sobie tylko Wschodnie Wybrzeże bez Florydy?

    "Zamiast ponownie napisać Konstytucję i uznać że suwerenem jest naród, James Madison dodał kilkanaście poprawek, które stanowią Kartę Praw. "

    "We the People" oznacza zatem nie żydowskich bankierów, jak to niektórzy na Neon24 przypuszczali, tylk purytanów z Mayflower.
  • @Casey 20:54:59
    "że większość tych dywagacji to są bzdury."

    "Bzdury" mówiąc delikatnie. Tekst należy do fikcji literackiej z gatunku bajek.
  • Prezydent Trump to nie moja bajka
    Dlatego moja ocena ( w skali 1-6)
    to 7

    ps.
    pzdr.
    Zdrowia
  • Gdy w USA bedzie mozna kupic w sklepie maszynke do mielenia
    miesa Made in USA wtedy bedzie mozna mowic, ze Trump czegos dokonal.2 dni temu kupilem reczna, chinska maszynke, ktora po rozpakowaniu okazala sie bublem.Pojechalem do sklepu, oddalem i kupilem chinska , elektryczna, ktora przestala pracowac po kilku minutach.Szukalem na internecie przez kilka godzin i okazuje sie , ze w USA nie mozna kupic innych maszynek jak tylko chinskie. Teraz jade do sklepu po nastepna chinska maszynke bo polski pasztet na swieta musi byc.
  • @staszek kieliszek 21:13:39
    Syn wrócił teraz z Chin, fakt, infrastruktura kolejowa i drogowa na 5, reszta to komuna jak na propagandówkach z Korei płd. po sznur malarski jechali 60 km, a mieszkał w mieście powiatowym 2,5 mln ludzi, kupili w zamian powyższego grubą żyłkę, 3 chińczyków nie potrafiło podnieść pudła, które mój syn sam dźwignął, na każdym kroku partyjne oczy, cholerny smog i mentalność postsowiecka...
    Z ichnego reala, potrzebny był tłumacz z rosyjskiego na chiński, przyjechało dwoje, jeden ledwo znał rosyjski i tłumaczył na chiński a drugi odwrotnie, komedia !!!
  • @Husky 21:10:22
    Zbój czytuje Pana Jeznacha...
    Nie wierzę... :)
  • @provincjał 16:27:46
    Trza się języków uczyć Kolego :))
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 20:27:36
    od zawsze
    8-)))
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 20:27:36
    Panie Jareczku, Husky to mój przyjaciel. My tylko różnimy sie poglądami, ale poza tym od dawna bardzo się lubimy. I tak powinno być między Polakami. To zresztą jest niegłupi gość i chyba szczery patriota, tylko ruskich cóś nie lubi, czyli tak jak każą starsi i mądrzejsi.
    Pozdrawiam serdecznie BJ
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 20:31:08
    Angielski, niemiecki i holenderski w małym palcu, ten ruski to jeden z niewielu, który znają Chińczycy, postsowiety !
  • @Bogusław Jeznach 22:32:41
    ,,Ty, a ten Reagan to jest świnia
    On miał mnie żywić i jak ja wyglądam?
    A co on, łaskę robi, czy co?
    Taką gospodarkę rozwalić! I to w 16 miesięcy!
    Asz. Nie będę na niego głosować!"

    Dzisiaj wspominamy Bohdana Smolenia w 1 rocznicę Jego śmierci..
    A jaki był Wasz ulubiony skecz?

    https://pbs.twimg.com/media/DRGuUxFW4AAiIrX.jpg
  • @provincjał 01:10:50
    Nie ma języka holenderskiego.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 13:11:29
    Masz pan coś do mnie /chyba /, wybaczam, święta za pasem a jutro chowam teściową...
    za wiki:
    "Język niderlandzki, HOLENDERSKI, język flamandzki[3] – język indoeuropejski z grupy języków germańskich zaliczany do języków dolnoniemieckich[potrzebny przypis]. Językiem niderlandzkim posługuje się ok. 27 milionów ludzi. Dla 23 milionów jest językiem ojczystym (pierwszym) lub językiem literatury i kultury, a dla kolejnych 4 milionów drugim językiem. Większość użytkowników tego języka mieszka na zachodzie Europy. Niderlandzki jest oficjalnym językiem urzędowym w Holandii i Belgii (w Regionie Flamandzkim i Regionie Stołecznym Brukseli)[2], a poza Europą w Surinamie i na dawnych Antylach Holenderskich, czyli Bonaire, Curaçao, Sabie, Sint Eustatius, Sint Maarten i Arubie. Niderlandzki jest blisko spokrewniony z językiem niemieckim i wykazuje podobieństwo do angielskiego i duńskiego. Języki o mniejszym zasięgu, które są blisko spokrewnione z niderlandzkim, to afrikaans (do 1925 uważany za lokalną odmianę niderlandzkiego) i fryzyjski (w mniejszym stopniu, gdyż nie należy do języków dolnofrankońskich)."
  • @Husky 09:02:28
    Zakład Pogrzebowy Laskowika. Genialny pomysł, reszta grała się sama.
    Pozdrawiam po starej przyjaźni. BJ
  • @provincjał 17:48:20
    Nic do Ciebie nie mam :)
    Jak słusznie zacytowałeś jest język flamandzki. O holenderskim nie słyszałem...
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 19:49:41
    Przyznasz pan, że Nederland po Polsku to Holandia, a poniżej prawie autochtonka mówiąca jak jest !
    https://allochtonka.blogspot.com/2014/03/nederlands-lekker-spreken-czyli.html
    Soccer czy football ?
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 19:49:41
    Provincjał ma rację. Spór jest bezprzedmiotowy: holenderski, niderlandzki i flamandzki to synonimy. Język jest jeden, choć ma dialekty. Pozdrawiam serdecznie BJ
  • @staszek kieliszek 21:13:39
    Trump postawił ultimatum Ukrainie. Grozi jej zawieszenie w systemie preferencji handlowych.

    https://wpolityce.pl/polityka/373349-trump-postawil-ultimatum-ukrainie-grozi-jej-zawieszenie-w-systemie-preferencji-handlowych....


    PS...Bardzo dobrze się stało, że w USA zauważono jacy naprawdę są Ukraińcy, którzy chcieliby tylko brać/kraść/dostawać a od siebie zupełnie nic! Ukraińska postsowiecka mafia która teraz odkopała Banderę i UPA wkrótce wyjdzie bokiem także USA. I tak do kolejnego majdanu. Niech Polska wówczas będzie gotowa!!!
  • @staszek kieliszek 21:13:39
    Ja kupiłem na wczasach bo nie wziąłem z domu porządnego chiński korkociąg. PRZY OTWIERANIU PIERWSZEJ BUTELKI WINA ROZPADŁ SIĘ NA CZĘŚCI SKŁADOWE, TO SAMO BYŁO Z CHIŃSKIMI NOŻYCZKAMI, JESZCZE ŻONA NIE ZDĄŻYŁA OBCIĄĆ PAZNOKCI ROZPADŁY SIĘ W RĘKACH A PILNICZEK SIĘ POGIĄŁ!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031