Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4573 posty 2072 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Wtorek, 19 grudnia 2017

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

ACTA DIURNA (1100) Zapraszam na serwis bieżących informacji i komentarzy z kraju i ze świata.

 

*Premier Izraela Binjamin Netanjahu podziękował prezydentowi USA Donaldowi Trumpowi i ambasador USA przy ONZ Nikki Haley po tym, jak Stany Zjednoczone zablokowały w Radzie Bezpieczeństwa ONZ rezolucję, która nie uznaje zmiany statusu Jerozolimy i wzywa do odwołania tej decyzji.„Dziękuję, Nikki Haley. W czasie Chanuki przemawiała Pani jak prawdziwy Machabeusz. Zapaliła Pani świecę prawdy i przegnała ciemność. Jeden człowiek zwyciężył wielu. Prawda zatriumfowała nad kłamstwem. Dziękujemy, panie prezydencie Trump" — napisał Binjamin Netanjahu w Twitterze. Machabeusz to przydomek Judy Machabeusza, który stanął na czele powstania przeciwko Seleucydom w 167 p.n.e. — 160 p.n.e. Później zaczęto tak nazywać również pozostałych synów kapłana żydowskiego Matatiasza Hasmoneusza, a z czasem także wszystkich wyznawców i obrońców wiary w czasie prześladowań ze strony Antiocha IV Epifanesa. W poniedziałek Stany Zjednoczone zablokowały przyjęcie przez Radę Bezpieczeństwa ONZ rezolucji, która nie uznaje zmiany statusu Jerozolimy i wzywa Waszyngton do wycofania się ze swojej decyzji. Dokument poparło 14 krajów. USA jako stały członek Rady Bezpieczeństwa skorzystały z prawa weta. W związku z tym Palestyna złożyła wniosek ws. przeprowadzenia specjalnej sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ ws. statusu Jerozolimy, którego posiedzenie odbędzie się w tym tygodniu. Do rozpatrzenia przez Zgromadzenie Ogólne ONZ zostanie wniesiony projekt rezolucji, który według stałego obserwatora Palestyny przy ONZ Riyada Mansoura, „będzie prawie taki sam, jak ten zablokowany". Pracownik naukowy Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych (MGIMO), orientalista Jurij Zinin na antenie radia Sputnik wyraził opinię, że swoją decyzją Palestyńczycy próbują wyprowadzić „walkę dyplomatyczną" na wyższy poziom polityczny. „Decyzje Zgromadzenia Ogólnego mogą być podejmowane większością głosów. I jest całkiem prawdopodobne, że kraje Azji i Afryki  poprą Palestynę w tej sprawie, podobnie jak popierały ją niejednokrotnie w przeszłości, kiedy były uchwalane propalestyńskie i antyizraelskie rezolucje. Teraz Palestyńczycy postanowili najwidoczniej kontynuować ofensywę dyplomatyczną, walkę przeciwko decyzji Trumpa w sprawie uznania Jerozolimy za stolicę Izraela, na wyższym poziomie — na szczeblu Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Palestyńczycy chcą rozszerzyć «front». Tak więc walka będzie najwyraźniej kontynuowana i będziemy świadkami jej nowej rundy" — powiedział Zininn. Zdaniem eksperta Palestyńczycy mają bardzo duże szanse, aby obronić swoje stanowisko. „Wydaje mi się, że Palestyńczycy mają duże szanse, ponieważ nie ulega wątpliwości, że decyzja Stanów Zjednoczonych ws. zablokowania rezolucji jest sprzeczna ze wszystkimi poprzednimi rezolucjami ONZ ws. Jerozolimy i problemem uregulowania kryzysu. Dlatego wiele państw może poprzeć Palestyńczyków" — uważa Jurij Zinin.

 

*Zgromadzenie Ogólne ONZ przyjęło ukraińską rezolucję w sprawie sytuacji z prawami człowieka na Krymie. Głosowanie odbyło się we wtorek.Za rezolucją zagłosowało 70 krajów, przeciwko — 26, 76 krajów wstrzymało się. Wśród tych, którzy wsparli inicjatywę Ukrainy, większość to państwa europejskie i USA, a także Gruzja. Przeciwko głosowały Rosja, Chiny, Indie, Serbia, Armenia, Białoruś, Kuba, Iran, Kazachstan, Kirgistan, Uzbekistan, RPA i inni. Wiele krajów Bliskiego Wschodu i Środkowej Afryki (Egipt, ZEA, Oman), a także Ameryki Łacińskiej (Brazylia, Salwador, Chile) wstrzymało się od głosu. Projekt rezolucji Ukrainy w sprawie sytuacji w sferze  praw człowieka na Krymie  w połowie listopada został przekazany do Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Dokument dotyczący aspektów społecznych, humanitarnych i kulturowych został przyjęty przez Trzeci Komitet Zgromadzenia Ogólnego NZ i miał zostać rozpatrzony na plenarnym posiedzeniu 72. sesji Zgromadzenia Ogólnego. Dokument naciska na Rosję, by wykonała 12 zaleceń w celu „niezwłocznego położenia kresu wszystkim naruszeniom praw człowieka wobec mieszkańców Krymu".    

 

*Jak pisze „The Financial Times”, polityka USA zmierzająca do izolacji Rosji nie powiodła się.Stany Zjednoczone nie mogą ignorować Rosji, a próby izolacji tego kraju nie udały się, bo Moskwa stała się niezastąpiona na arenie międzynarodowej – pisze dyrektor firmy konsultingowej Kissinger Associates Thomas Graham na łamach „The Financial Times”. Autor podkreśla, że dzięki staraniom Władimira Putina to Rosja dziś określa strukturę, treść i kierunek polityki światowej. Żaden globalny problem nie może być rozwiązany bez udziału Moskwy. Interwencja Rosji w syryjski konflikt doprowadziła do tego, że wojskom rządowym Damaszku udało się przywrócić kontrolę nad krajem. Obecnie Moskwa podejmuje wysiłki dyplomatyczne zmierzające do rozwiązania konfliktu, a USA są mało zaangażowane w ten proces – ocenia Graham. Jednocześnie Moskwa współpracuje ze  wszystkimi państwami w regionie – Egiptem, Iranem, Izraelem, Arabią Saudyjską i Turcją. W taki sposób – zdaniem autora – Moskwa posiada wszelkie możliwości, aby „odegrać wiodącą, jeśli nie decydującą rolę w tworzeniu nowej regionalnej równowagi”. Graham podkreśla, że „mocna architektura europejskiego bezpieczeństwa również wymaga negocjacji z Rosją”. Prawda jest taka, że Stany Zjednoczone nie mogą ignorować Rosji lub dążyć do jej izolacji, jak próbują robić w ostatnich latach – podsumowuje Graham.

 

*Terroryści ostrzelali dziś wschodnie dzielnice Damaszku, są ofiary śmiertelne. Trzy osoby zginęły, a pięć zostało rannych w wyniku ostrzału moździerzowego dzielnicy al-Zablatani, przeprowadzonego przez terrorystów — poinformowała policja miejska.Od końca września coraz częściej dochodzi do ostrzałów obrzeży i centrum syryjskiej stolicy. Ataki moździerzowe i rakietowe są regularnie przeprowadzane również w historycznym centrum miasta. Terroryści otwierają ogień z wschodnich i południowo-wschodnich przedmieść Damaszku, naruszając tym samym porozumienia ws. stref deeskalacji, osiągnięte w Astanie.    

 

* Według doniesień medialnych z Bliskiego Wschodu, jemeńskie siły wystrzeliły dzisiaj rakietę balistyczną dalekiego zasięgu Borkan H2 w kierunku pałacu Al Yamama w Rijadzie. Świadkowie zdarzenia twierdzą, że dało się usłyszeć ogromny huk i zauważyć pióropusz dymu unoszący się nad stolicą Arabii Saudyjskiej. Saudyjskie media z kolei twierdzą, że krajowa obrona przeciwlotnicza przechwyciła wystrzelony pocisk. W tym samym czasie członkowie ruchu oporu Huti wydali swoje oświadczenie dotyczące ataku, w którym rzecznik szyickiego ugrupowania Mohammad Abdulsalam potwierdził, że pocisk Borkan H2 trafił w wybrany cel wewnątrz Arabii Saudyjskiej. Źródła bliskie Huti donoszą, że celem ataku było zgromadzenie wysoko postawionych saudyjskich dowódców w stolicy kraju. 5-ego listopada jemeńskie siły zbrojne zaatakowały międzynarodowy port lotniczy w Rijadzie, używając tego samego rodzaju pocisku. Atak miał stanowić akcję odwetową za saudyjskie bombardowania na jemeńskich cywili. Jemeńczycy od ponad 2,5 lat są atakowanie przez saudyjską koalicję, której celem jest przywrócenie władzy byłemu prezydentowi Abdowi ar-Rabie Mansurowi Hadiemu, który jest stronnikiem Rijadu.

 

* 18 grudnia 2017 na apel kurdyjskiej  partii Goran w Iraku, kilka tysięcy funkcjonariuszy i bojowników demonstrowało  w Sulajmanije, drugim co do wielkości mieście w irackim Kurdystanie, żądając dymisji rządu  regionalnego. Demonstranci, bezpośrednio kwestionujący autorytet Massouda Barzaniego, nieśli plakaty i bannery potępiające „26 lat kradzieży i złe decyzje”. Grupy warchołów podpaliły siedzibę  KDP - partii klanu Barzanich (sunnickiej) i sprzymierzonej z nią szyickiej partii PUK, rządzonej przez klan Talabani. Od czasu wyzwolenia przez irackich żołnierzy arabskiego miasta Kirkuk, nielegalnie okupowanego i skolonizowanego przez rząd regionalny Kurdystanu, oraz po obaleniu rządów prezydenta  Massouda Barzaniego, ludność buntuje się przeciwko  jego rodzinie.

 

* Syryjski prezydent Baszar al-Assad określił wspieraną przez USA kurdyjską milicję Powszechne Jednostki Ochrony (YPG) mianem zdrajców, jako że swoje działania koordynuje ona ze Stanami Zjednoczonymi. Kiedy mówimy o tych, których określa się jako ‚Kurdów’, trzeba powiedzieć, że w rzeczywistości nie są oni jedynie Kurdami. Wszyscy, którzy pracują dla obcego państwa, głównie ci będący pod komendą Stanów Zjednoczonych są zdrajcami. Tak postrzegamy grupy, które pracują dla Amerykanów – powiedział Assad. Kurdowie stanowią około 15% syryjskiej populacji, lecz złożone głównie z nich oddziały kontrolują obecnie około jedną czwartą kraju. Duża część obszarów, na których się znajdują, są bogate w złoża ropy. Powszechne Jednostki Ochrony są gałęzią operującej głównie w Turcji tzw. Partii Pracujących Kurdystanu. Znamienne jest, że Stany Zjednoczone określają partię mianem organizacji terrorystycznej, podobnie jak rządy innych państw zachodnich, jednak nie przeszkadza im to we wspieraniu syryjskich Kurdów-separatystów. Można to uznać jako dowód na to, że USA próbuje podminować rząd Assada wszelkimi możliwymi sposobami. Samo sprzymierzenie się YPG ze Stanami Zjednoczonymi należy uznać za kuriozum, biorąc przede wszystkim pod uwagę fakt, że organizacja określa swoją ideologię jako marksizm-leninizm, ale jednocześnie sprzymierza się z największą imperialistyczną siłą na świecie. Stany Zjednoczone natomiast bardzo chętnie wspierają, mniej lub bardziej bezpośrednio, wszelkie zbrojne grupy dążące do obalenia legalnego syryjskiego rządu, w tym różnej maści dżihadystów. Z tego powodu należy za słuszne uznać słowa prezydenta Baszara al-Assada, określające YPG mianem zdrajców.

 

*Głowa Czeczenii Ramzan Kadyrow oznajmił, że w jednym z irackich obozów znaleziono grupę rosyjskich obywateli. „Grupa robocza w państwach Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej z moim przedstawicielem Zijadem Sabsabim na czele cały czas przebywa w Syrii i Iraku, jeździ po wyzwolonych miastach, odwiedza więzienia, kolonie, obozy, w których przebywają kobiety i dzieci z różnych państw świata. Chcę przekazać najnowszą wiadomość. Zijad Muhamedowicz w jednym z irackich obozów znalazł kolejną grupę Rosjan. Chodzi o 13 kobiet i 28 małych dzieci" — napisał na Instagramie. Według niego wśród znalezionych rosyjskich obywateli znalazła się jedna kobieta z Czeczenii, większość zaś pochodzi z Dagestanu. „Poza tym na liście są mieszkańcy Moskwy i obwodu briańskiego. Zijad Muhamedowicz znalazł w obozie 3-letnią Safię Zajnukajewą z Dagestanu" — dodał Kadyrow. Podkreślił, że dziewczynka jest kuzynką Hadidży i Fatimy — dzieci, które wcześniej wróciły do domu. „Rodziców Safii zabiły amerykańskie bomby w Mosulu. Obecnie na moje zlecenie są rozwiązywane wszystkie kwestie prawne i organizacyjne, by kobiety i dzieci wróciły do Rosji" — podsumował Kadyrow. Wcześniej poinformowano, że do Czeczenii zostały przewiezione dzieci uratowane w Syrii oraz ich matka.

 

*Użycie przez izraelskich wojskowych broni bojowej w celu rozgonienia demonstrantów może zostać uznane za naruszenie międzynarodowego prawa humanitarnego, jednak należy przeprowadzić szczegółowe śledztwo ws. każdego przypadku jej użycia - powiedział rzecznik Wysokiego Komisarza Narodów Zjednoczonych do spraw Praw Człowieka Rupert Colville.Wysoki Komisarz Narodów Zjednoczonych do spraw Praw Człowieka Zeid Ra'ad Al-Hussein „był zszokowany" zabójstwem inwalidy, poruszającego się na wózku, do którego doszło 15 grudnia na granicy ze Strefą Gazy. Człowiek ten protestował przeciwko  uznaniu przez USA Jerozolimy za stolicę Izraela. Został zabity przez izraelskich żołnierzy wystrzałem w głowę.— Użycie amunicji bojowej doprowadziło do tego, że ponad 220 osób w Strefie Gazy zostało rannych — tylko w piątek 95 osób doznało obrażeń, a przeciwko pozostałym dziesiątkom został użyty gaz łzawiący i gumowe kule. Tak duża liczba ofiar wywołuje poważne obawy co do tego, na ile siła, użyta przez izraelskich wojskowych, była współmierna do zagrożenia — powiedział Colville.Izraelska armia rozpoczęła już wstępne dochodzenie ws. wydarzeń, jednak Izrael powinien natychmiast wszcząć niezależne i obiektywne śledztwo ws. śmierci inwalidy, aby stwierdzić, czy było to zabójstwo z premedytacją — dodał. Wysoki Komisarz Narodów Zjednoczonych do spraw Praw Człowieka podkreślił, że zgodnie z prawem międzynarodowym użycie broni bojowej jest krokiem ostatecznym, skierowanym na ochronę życia ludzi, kiedy inne środki zostały już wyczerpane.

 

* 17 września 2016 roku wskutek nalotu sił Koalicji pod przewodnictwem USA na Górę Tardeh, pozycję osłaniającą lotnisko syryjskie w Deir Ezzor, zginęło ponad 100 syryjskich żołnierzy. Strategiczną pozycję w ciągu kilku godzin przejęło ISIS, natychmiast przechodząc do kontrataku. Oddziałom rządowym nie udało się odbić tej ważnej pozycji aż do września następnego roku – gdy potężna odsiecz wysłana z głębi Syrii zniosła oblężenie miasta Deir Ezzor, prowadzone od lat przez dżihadystów.Władze USA i pozostałych państw, których maszyny brały udział w nalocie (Australii, Wielkiej Brytanii i Danii) twierdziły kategorycznie, że zmasakrowanie syryjskich żołnierzy i stworzenie ISIS warunków do przejęcia strategicznej pozycji nie było ich intencją. Jednak już wówczas z Syrii zaczęły docierać pierwsze świadectwa, wg których USA przeprowadziło dokładne rozpoznanie pozycji (kontrolowanej zresztą od miesięcy przez siły rządu w Damaszku, i wyraźnie oznaczonej przezeń flagami). Mówiono też o powtórnym nalocie, w trakcie którego maszyny państw zachodnich otworzyły ogień do pozostałych przy życiu Syryjczyków – przelatując na dużo niższym pułapie, gdzie uciekający żołnierzy byli już w zasięgu wzroku pilotów. Zwrócono też uwagę na to, że dżihadyści Daesz czekali wówczas w pełnej gotowości bojowej, zajmując zniszczone bombardowaniem pozycje w ciągu zaledwie paru godzin. Te same pozycje, których nie mogli zająć przez długie miesiące, aż w końcu poniechali frontalnych szturmów. Skąd wiedzieli, że będą mieli szansę właśnie wtedy? Nikt uczciwy i zorientowany w sytuacji nie wierzył też zapewnieniom dowódców Koalicji tudzież wojskowych amerykańskich – utrzymujących, jakoby chcieli przyjść z pomocą (!) syryjskim żołnierzom. Chyba najlepiej wyraził to Vitalij Czurkin, rosyjski ambasador przy ONZ: – “Dlaczego niby USA zupełnie nagle zdecydowało się pomóc Syryjskim Siłom Zbrojnym, broniącym Deir Ezzor? Po tym, jak nie zrobili zupełnie nic, gdy ISIS szykowało się do zajęcia Palmyry?  Sprawą zainteresował się także prof. Tim Anderson, starszy wykładowca Uniwersytetu w Sydney. Jest on autorem książki „Dirty war on Syria” (Brudna wojna przeciwko Syrii, Sydney 2016) i jednym z najlepiej zorientowanych ekspertów w temacie. Niedawna poprawa sytuacji frontowej w prowincji Deir Ezzor pozwoliła australijskiemu badaczowi na jej odwiedzenie, celem zebrania dowodów. Kluczowa okazała się relacja, jakiej udzielił płk. Nihad Kanaan – oficer obecny na miejscu zarówno na kilka dni przed bombardowaniem, jak i w jego trakcie. Wspominał on, że masakrę przeżyło zaledwie 35 syryjskich żołnierzy, wliczając w to jego samego. Podana przezeń ostateczna liczba ofiar (uwzględniająca również tych, którzy zmarli później w wyniku odniesionych ran) to 123 żołnierzy syryjskich. Następnie zebrane materiały porównano z tym, co wiadomo o doktrynach wojennych USA – włącznie ze strategiami przeprowadzania „operacji skrytych” [covert operations], z mocnym udziałem CIA i innych służb. To wszystko zostało również odniesione do oficjalnych komunikatów USA, w których przebijały się treści ujawniające prawdziwe cele strategiczne Amerykanów w Syrii. Wnioski płynące z raportu są jednoznaczne – USA odpowiada za zbrodnię wojenną, którą wcześniej skrupulatnie zaplanowało. 

 

*Sekretarz obrony USA James Mattis oznajmił, że Pentagon zawsze będzie starał się zapewnić amerykańskim dyplomatom możliwość „mówienia z pozycji siły".„Przy wsparciu naszych sojuszników i partnerów będziemy w dalszym ciągu bronić naszych wspólnych interesów bezpieczeństwa, chroniąc USA przed tymi, którzy zagrażają naszej wolności" — czytamy w oświadczeniu Mattisa w związku z opublikowaniem nowej strategii bezpieczeństwa narodowego USA. Dokument przewiduje aktywne przeciwdziałanie polityce Iranu i KRLD a także w szeregu przypadkach Rosji i Chin nazywanych „państwami rywalami". Poza tym jako jedno z głównych zagrożeń dla USA i ich sojuszników są postrzegani „terroryści dżihadyści". Komentując strategię, Donald Trump oznajmił, że Rosja i Chiny rzucają wyzwanie amerykańskim wpływom i wartościom. „Nasza strategia opiera się na zasadach realizmu forsowanych naszymi żywotnie ważnymi interesami narodowymi. Ta strategia przyznaje, że jesteśmy wciągnięci w nową epokę konkurencji, czy podoba nam się czy nie" — podkreślił amerykański prezydent. Duma Państwowa wyraziła opinię, że nowa amerykańska strategia jest nastawiona na przywrócenie  hegemonii Waszyngtonu  i budowę jednobiegunowego świata. 

 

*Strategia bezpieczeństwa narodowego USA może doprowadzić państwo do nowych konfliktów międzynarodowych.Oświadczył to w wywiadzie dla RIA Novosti były pracownik CIA, dyrektor wykonawczy amerykańskiej Rady Interesów Narodowych Philip Giraldi. „Dawanie wojskowym więcej pieniędzy, kiedy bez tego jest ich za dużo, to głupota, między innymi dlatego, że stworzy to takie narzędzie, którego użycie do rozwiązywania problemów za granicą będzie pokusą  dla każdego prezydenta” — oznajmił Giraldi. Poza tym według niego, opowiadając o nowej strategii bezpieczeństwa narodowego Trump użył terminów i retoryki nacjonalistycznej, by zaspokoić swoich wyborców i „pozwolić jego zwolennikom usłyszeć to, czego chcieli usłyszeć”. Giraldi podkreślił, że tym razem Trump nie nazwał Rosji i Chin przeciwnikami. „Miło było usłyszeć, że Chin i Rosji nie nazwano wrogami. W niektórych sferach rzeczywiście są konkurentami, lecz w rzeczywistości nie zagrażają USA” — oznajmił. Administracja USA zaprezentowała wczoraj strategię bezpieczeństwa narodowego, najważniejsze punkty dokumentu prezydent Donald Trump przedstawił w swoim przemówieniu. Dokument został sporządzony na tradycyjne zlecenie Kongresu i legnie u podstaw innych, bardziej szczegółowych dokumentów strategicznych. 

 

*Rosyjska broń jądrowa pozostaje najpoważniejszym zagrożeniem dla USA - czytamy w strategii bezpieczeństwa narodowego USA. „Rosja inwestuje w nowe możliwości wojskowe, w tym w systemy broni jądrowej" — poinformowano w dokumencie. Waszyngton także oskarżył Moskwę o inwestowanie w „destabilizację w cyberprzestrzeni". Rosja i Chiny w dokumencie są nazywane „mocarstwami rewizjonistycznymi", które dążą do zmiany status quo. Jednocześnie Moskwa wielokrotnie odrzucała oskarżenia Zachodu o ingerencję w sprawy sąsiednich państw. Poza tym wśród najważniejszych zagrożeń USA wymieniły niebezpieczeństwo pochodzące od „wykluczonych" państw — Iranu i KRLD a także terroryzmu międzynarodowego. Biały Dom przedstawił nową strategię bezpieczeństwa narodowego w poniedziałek. Strategia bezpieczeństwa narodowego skupia się na czterech zadaniach — ochronie Amerykanów, zwiększeniu ich dobrobytu, ochronie pokoju i promowaniu amerykańskich wpływów. W pracy nad dokumentem uczestniczył Departament Stanu, Pentagon, Ministerstwo Finansów, biuro przedstawiciela handlowego USA, CIA i inne resorty. Z tej okazji wygłosił przemówienie prezydent Donald Trump.

 

*Zdaniem Kremla nowa strategia bezpieczeństwa narodowego USA nosi „charakter imperialny". Według rzecznika prasowego prezydenta Rosji Dmitrija Pieskowa po szczegółowym zapoznaniu się z dokumentem, a zwłaszcza tymi częściami, w których mowa jest o Rosji, jest oczywiste, że Waszyngton nie chce rezygnować ze świata jednobiegunowego. „Jest to uporczywa niechęć i brak akceptacji świata wielobiegunowego " — powiedział Pieskow dziennikarzom, podkreślając jednocześnie, że w strategii można zauważać pewne „skromne, pozytywne elementy" — gotowość do współpracy z Rosją tam, gdzie jest to w interesach Amerykanów. „Moskwa również szuka współpracy z USA tam, gdzie jest to dla niej korzystne i w taki stopniu, na ile gotowi są pójść nasi amerykańscy partnerzy" — zaznaczył. Z związku z tym Pieskow przypomniał  o pomocy USA w zapobiegnięciu zamachom terrorystycznym w Sankt Petersburgu. Nazwał to „idealnym przykładem" współpracy. Chodzi o wymianę informacji na linii służb specjalnych, „która rzeczywiście pomogła uratować wielu ludzi" — podsumował rzecznik prasowy rosyjskiego przywódcy. Tym niemniej Kreml nie może zaakceptować stanowiska Waszyngtonu odnośnie zagrożenia ze strony Moskwy. Strategia bezpieczeństwa narodowego — to obszerny dokument, w którym są „dość ciekawe" sformułowania. Należy go dokładnie przeanalizować i przemyśleć, czym zajmą się odpowiednie resorty — dodał Pieskow.

 

*Adwokat z Waszyngtonu pozwał do sądu córkę prezydenta USA Ivankę Trump i jej małżonka Jareda Kushnera, będącymi doradcami Donalda Trumpa.Oskarżył ich o ukrywanie części swoich dochodów — podaje gazeta Politico, powołując się na pozew.  Zgodnie z pozwem małżonkowie nie wskazali w deklaracji informacji o aktywach 30 funduszy inwestycyjnych, właścicielami akcji których są. Jak podkreśla się w pozwie w szeregu przypadkach Kushner odmawiał udostępnienia danych z powodu „istniejącego wcześniej porozumienia o poufności", co zdaniem adwokata jest sprzeczne z Aktem o etyce zawodu urzędników państwowych USA z 1978 roku. „Pozew ma na celu zobowiązanie pozwanych do wprowadzenia zmian do deklaracji o dochodach i ujawnienia informacji o środkach uzyskiwanych z wymienionych funduszy a także o swoich interesach finansowych w nich" — podkreślono w dokumencie. 

 

* Rosja przekaże armii Tadżykistanu  broń strzelecką i artyleryjską, pojazdy opancerzone, śmigłowce Mi-8 i Mi-24 i systemy obrony przeciwlotniczej w ramach programu modernizacji Sił Zbrojnych republiki, poinformowało Ministerstwo Obrony Federacji Rosyjskiej.  Według Ministerstwa Obrony Rosji na 19 grudnia w ramach międzynarodowej współpracy wojskowo-technicznej pomiędzy Rosją i Tadżykistanem zaplanowano przekazanie broni i sprzętu wojskowego Ministerstwu Obrony Tadżykistanu: broni strzeleckiej, artyleryjskiej, pojazdów opancerzonych (transportery opancerzone BTR-80, bojowe wozy piechoty BMP-2, czołgi T-72), śmigłowców (Mi-8 i Mi-24), systemów łączności i obrony przeciwlotniczej, systemów wsparcia, oprzyrządowania medycznego i topograficznego. Dostawy uzbrojenia i sprzętu wojskowego odbywają się w ramach programu modernizacji Sił Zbrojnych Tadżykistanu, który jest kluczowym narzędziem zwiększania zdolności bojowych wojsk tej republiki i pozwoli na rozszerzenie ich możliwości w walce z zagrożeniami terrorystycznymi i wzmocnienie tadżycko-afgańskiej granicy, podało Ministerstwo Obrony Rosji.

 

*Hans Stigsson pisze w swoim artykule dla Norrköpings Tidningar, że prezydent Rosji Władimir Putin zgodził się na udział rosyjskich sportowców w Igrzyskach Olimpijskich 2018 pod neutralną flagą, obawiając się „najgorszego scenariusza porażki”.Jak zaznaczył Stigsson, świat mógłby odebrać bojkot Olimpiady jako „oznakę słabości”. Ponadto dla Rosji „byłoby niebezpiecznie, aby stać się izolowanym państwem”. „Jeśli Putin zdecydowałby się zbojkotować Pjongczang, jest wątpliwe, aby inne państwa poszły za jego przykładem. Nieobecność Rosji byłaby mniej zauważalna niż nieobecność Europy Wschodniej na Igrzyskach Olimpijskich 1984 w Stanach Zjednoczonych i raczej nie mogłaby osłabić MKOl. Rosja jest wielką potęgą — ale to nie jest radzieckie supermocarstwo” — podkreślił autor artykułu.

 

*Poparcie dla Petra Poroszenki i jego działań ze strony obywateli Ukrainy ciągle spada.Świadczą o tym wyniki sondażu Instytutu Badań Strategicznych Nowa Ukraina. Jak pisze ukraiński periodyk Wiesti, poparcie dla ukraińskich władz spada — „w październiku 79% ankietowanych oznajmiło, że nie popiera działań prezydenta (wobec 74,6% we wrześniu)". Podkreśla się, że notowania Poroszenki spadły z 12,8% we wrześniu do 9,9% w październiku, a poparcie dla Bloku Petra Poroszenki spadło z 10,5% do 9,1%. „Prezydent traci resztki lojalnego elektoratu: jeśli w wyborach zdobył przeciętnie 54%, obecnie notowania spadły poniżej 10% — jest to budżetówka, lojalny biznes, pracownicy administracji i ich rodziny" — oznajmił socjolog Wiktor Paszczenko. Przeprowadzony wcześniej sondaż pokazał, że jedynie 16% mieszkańców Ukrainy jest gotowych oddać głos na Poroszenkę w wyborach prezydenckich.

 

*Przewodniczący Zakarpacia oznajmił, że „da w pysk" wiceministrowi za słowa o separatyzmie.Wiceminister ds. terytoriów okupowanych i uchodźców Heorhij Tuka powinien wykonywać swoje obowiązki, a nie rozpowszechniać pogłoski o Zakarpaciu — oznajmił w wywiadzie dla gazety GORDON przewodniczący obwodu zakarpackiego Hennadij Moskal.  Wcześniej Tuka oznajmił, że w regionie szerzy się „miękki separatyzm", objawiający się dużą liczbą węgierskich paszportów u mieszkańców, obecnością flag innego państwa w urzędach państwowych i użyciem języka zagranicznego podczas oficjalnych wydarzeń. „Z mojego punktu widzenia jest to jedna z dróg tak zwanego miękkiego separatyzmu. Urzędnicy, którzy udają, że tego nie ma, po prostu są nie na swoim miejscu" — powiedział Tuka.  Moskal w odpowiedzi oznajmił, że na Zakarpaciu nie ma żadnych przejawów separatyzmu, podkreślając, że węgierskie symbole narodowe na Ukrainie nie są zakazane. „Kim jest ten Tuka? W życiu nie był na Zakarpaciu!… Zakarpacia nikt nie okupował. Spotkam go  gdzieś w Kijowie i koniecznie wszystko mu powiem w nieliterackiej formie. Niech ten idiota Tuka jedzie i wyzwala okupowane terytoria, a nie roznosi plotki" — powiedział gubernator.  Moskal podkreślił, że Węgrzy nie stwarzają zagrożenia dla Ukrainy, ponieważ ich liczba stanowi 0,04% ogółu mieszkańców kraju. „Problemów z wspólnotą węgierską nie ma i nie było — to jakiś wymysł. Może Tuka jest agentem FSB i podważa sytuację?" — zauważył.Co się do nich przyczepiliście? Dam Tuce w pysk, jeśli jeszcze raz wspomni o Zakarpaciu — podsumował Moskal. 

 

*Członkowie Rady Miasta Werona zamierzają w najbliższej przyszłości pozbawić prezydenta Ukrainy Petra Poroszenkę tytułu honorowego obywatela tego włoskiego miasta, powiedział RIA Novosti wiceprezydent Stowarzyszenia Veneto-Rosja” Palmarino Zoccatelli. „Na poniedziałkowym spotkaniu liderów grup partyjnych Rady Miasta Werona oficjalnie zatwierdzono projekt uchwały w sprawie pozbawienia ukraińskiego prezydenta tytułu honorowego obywatela miasta, który otrzymał w ubiegłym roku. Teraz kwestia ta zostanie przedłożona Radzie Miasta i sądzę, że w najbliższej przyszłości podejmie ona ostateczną decyzję, której uporczywie domaga się wielu obywateli i organizacji społecznych, w tym także nasze stowarzyszenie” — powiedział Zoccatelli. Wyraził również zadowolenie ze stanowiska członków Rady Miasta Werona, którzy ostatecznie wsłuchali się w głosy wielu oburzonych obywateli i mieszkańców regionu Wenecji Euganejskiej, na terytorium którego znajduje się to miasto. Decyzję o nadaniu  Poroszence  tytułu honorowego obywatela Rada Miasta Werona podjęła pod koniec maja 2016 roku jako wyraz uznania za zwrot odnalezionych na Ukrainie 17 arcydzieł malarstwa skradzionych w listopadzie 2015 roku z Muzeum Castelvecchio w Weronie. Decyzja Rady Miasta Werony o nadaniu Poroszence tytułu honorowego obywatela miasta spotkała się z niezrozumieniem i protestami wielu obywateli i organizacji społecznych Wenecji Euganejskiej. Był to pomysł mera Flavio Tosi, zwolennika rozwoju współpracy z Kijowem. Zarzucono Tosi pośpiech i powierzchowne rozpatrzenie decyzji i skrytykowano Kijów za jego politykę na południowym wschodzie Ukrainy.

 

*Gazociąg Północny 2  nie stanowi zagrożenia dla Ukrainy, znacznie groźniejsze dla kraju jest prowadzenie antyrosyjskiej polityki przez Kijów. Taką opinię w Twitterze wyraził członek Rady Federacji Aleksiej Puszkow. „To nie «Gazociąg Północny 2» «zabije» Ukrainę, lecz jej rząd” — uważa senator. Przypomniał, że kraj „stracił już około 20 miliardów dolarów z powodu zerwania więzi z Rosją, jej rezerwy wynoszą tylko 5 miliardów”. Premier Polski Mateusz Morawiecki powiedział wcześniej, że Ukraina może nie przetrwać uruchomienia Gazociągu Północnego 2. „Wierzymy, że Gazociąg Północny 2 to bardzo szkodliwy projekt, który zagraża bezpieczeństwu Europy Środkowej. Projekt, który może być nawet zabójczy dla Ukrainy, naszego najbliższego sąsiada” — powiedział polityk na antenie stacji radiowej „Szczecin”. Gazociąg Północny 2 ma przebiegać dwiema nitkami z rosyjskiego wybrzeża do Niemiec przez terytoria Finlandii, Szwecji i Danii. Jego koszt wyniesie 9,5 miliarda euro, a przepustowość — 55 miliardów metrów sześciennych gazu rocznie.

 

*Ostrzał artyleryjski Stachanowa przez ukraińskie siły zbrojne prawdopodobnie jest związany z wycofaniem z Donbasu przedstawicieli Wspólnego Centrum Kontroli i Koordynacji Zawieszenia Broni.Taką opinię wyraził rzecznik Milicji Ludowej proklamowanej w trybie jednostronnym Ługańskiej Republiki Ludowej Andriej Maroczko. Powiedział, że podczas ataku trzech cywilów zostało rannych, jedna kobieta zmarła na zawał Maroczko dodał, że ukraińskie siły zbrojne ostrzelały szereg miejscowości ŁRL z zakazanej porozumieniami mińskimi broni kalibru 152 mm. Według niego obecnie „nie ma komu rejestrować" tych naruszeń. Moskwa  wycofała obserwatorów  wojskowych z Donbasu po tym, jak „praca rosyjskich przedstawicieli we Wspólnym Centrum Kontroli i Koordynacji Zawieszenia Broni stała się niemożliwa". Kijów w ogóle zaproponował zlikwidowanie tej organizacji. Wspólne Centrum Kontroli i Koordynacji Zawieszenia Broni zostało stworzone na polecenie prezydentów Rosji i Ukrainy po podpisaniu porozumień mińskich. W jego skład weszli oficerowie Sztabów Generalnych obu państw. 

 

*W Kijowie pojawiła się „szkoła egzorcyzmów", której założyciele obiecali zademonstrować, jak „przepędzają demony w świecie duchowym".Jak poinformowali organizatorzy projektu, szkoła będzie uczyć, jak „diagnozować" obecność  złych duchów  nie tylko w istotach żywych, ale również w przedmiotach, a także zdejmować klątwy i uwalniać ludzi od uzależnień. „Naszą misją jest wezwanie do walki wojowników duchowych, nauczenie sposobów radzenia sobie z siłami ciemności w naszym kraju, w naszych domach, w naszym życiu" — napisano na stronie placówki na Facebooku. Menadżerka szkoły w wywiadzie dla ukraińskich „Viesti" poinformowała, że wyznanie potencjalnych uczniów nie ma znaczenia, ponieważ głównym warunkiem przyjęcia jest ich wypłacalność. Oprócz tego nawet jeśli kurs nie przyniesie rezultatów, wpłacone czesne nie zostanie zwrócone.    

 

*Przewodniczący Specjalnej Misji Monitoringowej OBWE na Ukrainie Ertuğrul Apakan oznajmił, że na wschodzie państwa odnotowano gwałtowne pogorszenie sytuacji.Poinformowano o tym na stronie organizacji.Z niepokojem notujemy gwałtowne pogorszenie sytuacji. Liczba przypadków naruszenia reżimu zawieszenia broni osiągnęła poziom, którego nie rejestrowaliśmy od lutego bieżącego roku — oznajmił Apakan.Podkreślono, że w dniach 11-17 grudnia odnotowano prawie 16 tys. przypadków naruszenia  zawieszenia broni, czyli o 35% więcej niż w ubiegłym tygodniu.    

 

*Prezydent Rosji Władimir Putin jest idolem pracowników Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, powiedział były prezydent Gruzji Michaił Saakaszwili. „Oni tak się nim zachwycają, mówią: «Tak, Putin by tych zwolenników Saakaszwilego, polityka odbitego z samochodu SBU  zagonił w kozi róg” — powiedział polityk na antenie stacji telewizyjnej News One. Według niego pracownicy SBU uważają Putina za „ideał”. Zaś pod adresem ukraińskiego prezydenta Petra Poroszenki Saakaszwili słyszał rzekomo od zwierzchników resortu siłowego tylko „przekleństwa”. Na Ukrainie wobec byłego prezydenta Gruzji i byłego gubernatora obwodu odeskiego wszczęto sprawę karną w sprawie wspierania członków organizacji przestępczych i tuszowania ich działań. Władze próbowały aresztować Saakaszwilego, jednak zwolennicy opozycjonisty odbili go pracownikom SBU. Później polityk został ponownie zatrzymany, jednak sąd odmówił umieszczenia go w areszcie domowym. Z tytułu  postawionych zarzutów  Saakaszwilemu grozi pozbawienie wolności do dziesięciu lat.

 

*Obserwatorzy wojskowi ze Wspólnego Centrum Kontroli i Koordynacji nie byli w stanie przekroczyć linii demarkacyjnej w Donbasie z powodu ostrzału z wieloprowadnicowych wyrzutni rakietowych (WWR) prowadzonego rzekomo przez powstańców DRL.Czytamy to w oświadczeniu strony ukraińskiej opublikowanym na stronie operacji antyterrorystycznej na Facebooku.  „Nielegalne formacje zbrojne poszczególnych rejonów obwodu donieckiego i ługańskiego nadal cynicznie naruszają zagwarantowane przez nich samych bezpieczeństwo i zawieszenie broni. 18 grudnia 2017 roku około godz. 17:00 z wyrzutni rakietowych ostrzelali miejscowość Nowoługanskoje… Jednocześnie trzeba podkreślić, że w tym samym czasie linię demarkacyjną mieli przekroczyć oficerzy strony rosyjskiej Wspólnego Centrum Kontroli i Koordynacji przez punkt kontrolny Majorsk znajdujący się niedaleko rejonu ostrzału… strona ukraińska musiała wstrzymać przejście i przenieść je na następny dzień" — czytamy w komunikacie. Wcześniej przedstawiciel proklamowanej w trybie jednostronnym republiki ludowej we Wspólnym Centrum Kontroli i Koordynacji Rusłan Jakubow oznajmił w wywiadzie dla RIA Novosti, że przekroczenie linii demarkacyjnej zostało przełożone na wtorek z winy Kijowa.  „Patrole misji OBWE realizujące symetryczny monitoring sytuacji na punkcie kontrolnym Gorłówka-Majorsk, przez który miały przejść oficerowie Rosji i sił zbrojnych Ukrainy, opuściły miejsce patrolowania. Kierownictwo przedstawicieli sił zbrojnych Rosji we Wspólnym Centrum Kontroli i Koordynacji postanowiło w celach bezpieczeństwa nie przekraczać dzisiaj linii demarkacyjnej. Strona ukraińska w końcu nie udostępniła transportu, powtórna próba przekroczenia linii demarkacyjnej zostanie podjęta jutro" — oznajmił Jakubow. Moskwa postanowiła odwołać swoich obserwatorów wojskowych z Donbasu po tym, jak „praca rosyjskich przedstawicieli we Wspólnym Centrum Kontroli i Koordynacji stała się niemożliwa". Kijów zaproponował zlikwidowanie tej organizacji. 

 

* Były prezydent Gruzji Michaił Saakaszwili na antenie stacji telewizyjnej NewsOne porównał ukraińskiego przywódcę Petra Poroszenkę do piwa, od którego Ukraina będzie mieć „dużego kaca" — przekazuje Ria Novosti Ukraina.  Saakaszwili  jako lider opozycji organizuje w centrum Kijowa wiece protestacyjne, których uczestnicy domagają się impeachmentu Poroszenki. Jest alkohol. Wszyscy wiedzieliśmy, że Janukowycz , były prezydent Ukrainy,  to bandyta. Jest whisky, kiedy pijesz wódkę, lub kiedy pod wpływem whisky organizm się mobilizuje, odnawia, włącza się mechanizm obronny, ponieważ organizm rozumie, że to trucizna. Wiecie, jaki jest najbardziej niebezpieczny alkohol? Piwo. Kiedy pijesz piwo — które ma zaledwie 12% — organizm myśli, że to jedzenie, i pijesz coraz więcej, więcej i więcej. Janukowycz — to była wódka, to było whisky, jakiś jabol. Poroszenko to piwo — powiedział Saakaszwili.Polityk podkreślił również, że Poroszenko przy pomocy haseł nacjonalistycznych zatruwał organizm Ukrainy, dodając, że po piwie jest największy kac.

 

*KRLD odrzuciła inicjatywę USA odnośnie omówienia programu jądrowego.Korea Północna nie zgodziła się na omówienie z USA swojego programu jądrowego, ponieważ upatruje w inicjatywie Waszyngtonu próbę przeforsowania  w Radzie Bezpieczeństwa ONZ rezolucji w sprawie sankcji przeciwko KRLD. Czytamy to w artykule redakcyjnym centralnej gazety północnokoreańskiej Rodong Sinmun.  „W warunkach, gdy poprzez agresywne rozmowy zruca się na nas odpowiedzialność za zaostrzenie sytuacji na Półwyspie Koreańskim i nie zgadzamy się na dialog na temat rezygnacji z programu jądrowego, propozycji Tillersona dotyczącej rozmów bez żadnych wstępnych warunków i związanych z nią działań Białego Domu nie można odbierać inaczej niż jako próbę przygotowania „rezolucji w sprawie sankcji" Rady Bezpieczeństwa ONZ przeciwko KRLD zawierającej ostre sformułowania, takie jak morska blokada" — podkreślono w materiale. Wcześniej sekretarz stanu USA Rex Tillerson oznajmił, że USA opowiadają się za dyplomatycznym rozwiązaniem problemu KRLD i przeprowadzeniem owocnych rozmów, które wymagają „okresu ciszy". Dodał, że USA są gotowe na rozmowy z KRLD na temat programu jądrowego bez wstępnych warunków, lecz podkreślił, że „ważne jest, by wysiłki dyplomatyczne były wspierane przez pewne alternatywy wojskowe".

 

*Wiceminister spraw zagranicznych Rosji omówił z ambasadorem Korei Północnej sytuację na Półwyspie Koreańskim.Rosyjski wiceminister spraw zagranicznych Igor Morgułow omówił z ambasadorem Korei Północnej w Rosji Kim Chen Dżunem aktualną sytuację na Półwyspie Koreańskim.  Miała miejsce wymiana zdań na temat aktualnych zagadnień, aktualnych dla obu stron a także sytuacji na Półwyspie Koreańskim — głosi komunikat rosyjskiego MSZ. Wcześniej Morgułow spotkał się z ambasadorem Chin, aby  omówic sytuację  wokół Korei Północnej.

 

*Współzałożyciel bitcoin.com Emil Oldenburg oznajmił, że bitcoin nie ma perspektyw jako waluta handlowa. „Mogę powiedzieć, że inwestycje w bitcoin są najbardziej ekstremalnymi inwestycjami, które można zrobić. <…> Ludzie zaczną pozbywać się bitcoina, gdy tylko zrozumieją, jak działa ta kryptowaluta" — cytuje  Business Insider  słowa przedsiębiorcy. Według słów Oldenburga głównym problemem bitcoina jest wysoka prowizja i spadająca prędkość przelewów. Przedsiębiorca podkreśla, że zdolność przepustowa sieci jest ograniczona „wielkością bloku" — pamięci przechowującej zapis transakcji. Z tego powodu kryptowaluta nie jest płynna i inwestycje w nią są bardzo ryzykowne. Inwestor sprzedał wszystkie swoje bitcoiny, ale nie zrezygnował z kryplowaluty kompletnie, dokonując wyboru na rzecz Bitcoin Cash. Według niektórych danych prowizje za transakcje w bitcoinach podwajają się co trzy miesiące. Jednocześnie potwierdzenie jednej operacji zajmuje przeciętnie 4,5 godziny — podaje Business Insider. Firma bitcoin.com  zarządza jednym z największych portali branżowych i udostępnia narzędzia do inwestycji w bitcoin. Na portalach firmy jest zarejestrowanych ponad 500 tys. portfeli kryptowalutowych. W ubiegłym tygodniu kurs bitcoina pobił rekord, przekraczając 20 tys. dolarów. W ciągu roku szczytowa cena tej kryptowaluty wzrosła 20-krotnie.

 

*Rosyjska waluta stara się odbić po gwałtownym spadku we wtorek. Teraz przeciwko rublowi gra jednocześnie wiele czynników, za którymi stoją zwolennicy reformy podatkowej USA, chińscy przemysłowcy i zarządzający funduszami - poinformował analityk Michaił Maszczenko, analityk sieci społecznościowej dla inwestorów eToro w Rosji i WNP.Najbardziej podstawowym czynnik „przeciwko rublowi” można nazwać kontrowersje  w kwestii reformy podatkowej USA. Jeśli inicjatywa Donalda Trumpa zostanie przyjęta, zainteresowanie dolarem znacznie wzrośnie, w wyniku czego pozostałe waluty będą pod presją. A w przypadku jej niepowodzenia konsekwencje dla gospodarki USA mogą być bardzo dotkliwe. Rajd na rynku, obserwowany po zwycięstwie Trumpa, napędzany był wiarą w sukces fundamentalnych zmian, w którym jedną z głównych ról odgrywała reforma podatkowa. Drugim czynnikiem jest to, że światowe aktywa giełdowe tanieją już czwarty dzień z rzędu. A sądząc z sondażu przeprowadzonego przez Bank of America, prawie połowa zarządzających funduszami wierzy, że rynek jest przewartościowany. Takie negatywne nastawienie wpływa przede wszystkim na najbardziej ryzykowne instrumenty — papiery wartościowe i waluty krajów rozwijających się, którym udało się nieźle wzbić ze względu na ogromne inwestycje programów motywacyjnych czołowych banków centralnych. Jeśli nastroje na rynku nie ulegną zmianie, należy oczekiwać wyprowadzenie pieniędzy z ryzykownych aktywów, a w konsekwencji spadku ich notowań. Powodem dodatkowego pesymizmu są gorsze od oczekiwań dane o produkcji przemysłowej w Chinach, dlatego spadek cen ropy naftowej gwałtownie przyspieszył. I to jest trzeci czynnik. Po stronie rubla gra startujący okres rozliczeniowy, w ramach którego krajowi eksporterzy wymieniają swoje wpływy walutowe, a także spokój nierezydentów, którzy zachowują swoje pozycje w rosyjskich papierach wartościowych pomimo narastających zawirowań na rynku. Na walutę krajową nadal mają wpływ aktywne zakupy waluty przez Ministerstwo Finansów Federacji Rosyjskiej oraz działalność krajowych firm wymieniających ruble na spłatę zagranicznego zadłużenia. Działania te przyczyniają się do wzrostu deficytu płynności walutowej w systemie finansowym. Ogólnie rzecz biorąc, wokół rosyjskiej waluty powstaje nie najlepsza sytuacja, a powodów do mówienia o możliwym dalszym spadku jest znacznie więcej niż o wzmocnieniu waluty krajowej. W przypadku braku poważnych informacji, rubel będzie nadal utrzymywał się w pobliżu poziomu 59,80 za dolara i 70,50 za euro.

 

*Francja jest gotowa zrewidować schemat finansowania projektu Nord Stream 2.W wywiadzie dla Business FM mówił o tym minister finansów Francji Bruno Le Maire. Według ministra spółka Engie, będąca jednym z uczestników projektu Nord Stream 2, będzie musiała udowodnić, że projekt przyniesie zyski. Jeśli rentowność gazociągu zostanie udowodniona, francuski rząd, posiadający prawie 36% akcji Engie będzie gotów kontynuować omawianie kwestii budowy gazociągu. Jednocześnie Le Maire podkreślił, że francuska spółkaTotal będzie nadal inwestować w rosyjskie projekty i sprzyjać wprowadzeniu rosyjskiego gazu ze złóż Jamał-SPG na europejski rynek.

 

*Unia Europejska uzgodni z Rosją odłączenie krajów bałtyckich od jej sieci energetycznych. Unia Europejska będzie uwzględniać wpływ procesu odłączenia sieci energetycznych  państw bałtyckich  od Rosji na jej sieci elektroenergetyczne, a także koordynować kroki dotyczące realizacji tego projektu, które mogą wpłynąć na rosyjski system elektroenergetyczny — powiedział komisarz europejski ds. energetyki i klimatu Miguel Arias Cañete na konferencji prasowej we wtorek. Możemy Państwa zapewnić, że w czasie przygotowań, a także w czasie implementacji tego projektu, jego wpływ na pracę systemów elektroenergetycznych Białorusi, Kaliningradu i Rosji będzie dokładnie uwzględniony. I wszelkie działania, które mogą wpłynąć na wymienione systemy elektroenergetyczne, zostaną podjęte w pełnej koordynacji ze wszystkimi zainteresowanymi stronami — powiedział Cañete.Komisja Europejska i ministrowie energetyki krajów bałtyckich na poniedziałkowym spotkaniu w Brukseli uzgodnili, że do maja przyszłego roku znajdą rozwiązanie, jak integrować sieci elektroenergetyczne tego regionu i pozostałych krajów UE, odłączając je od systemu energetycznego Rosji — poinformowała Komisja Europejska. Synchronizacja sieci elektroenergetycznych Łotwy, Litwy i Estonii z europejską siecią przez Polskę zwiększy bezpieczeństwo energetyczne Unii Europejskiej — uważa Komisja Europejska. Kraje bałtyckie poinformowały również, że szykują się do odłączenia od systemu BRELL UPS/IPS (Białoruś, Rosja, Estonia, Łotwa, Litwa), aby przyłączyć się do rynku energetycznego Unii Europejskiej i planują zsynchronizować swoje systemy z Europą kontynentalną do 2025 roku. Kraje bałtyckie i Polska w maju osiągnęły wstępne porozumienie ws. synchronizacji systemów energetycznych Litwy, Łotwy i Estonii z sieciami Europy kontynentalnej przez Polskę z wykorzystaniem połączenia elektroenergetycznego LitPol Link. Jednocześnie strony nie wykluczyły możliwości budowy nowych mostów energetycznych w przyszłości. Na poczatku września poinformowano jednak o rozbieżnościach między krajami bałtyckimi odnośnie tego projektu.

 

*Rosgeologia zapowiada odkrycie złoża złota w Kraju Chabarowskim. Duże złoże złota może zostać odkryte już niedługo w rejonie komsomolskim w Kraju Chabarowskim, gdzie zakończył się drugi etap badań geologicznych na działce Ponijskiej – poinformowała w poniedziałek spółka akcyjna Dalgeofizyka (należy do holdingu Rosgeologia). „Dalgeofizyka zakończyła drugi etap badań na działce Ponijskiej w rejonie komsomolskim w Kraju Chabarowskim. Spółka prowadzi tu prace poszukiwawcze minerałów złoto-kwarcowych i  złoto-miedziowo-porfirowych w ramach kontraktu państwowego. Poszukiwania zastaną zakończone pod koniec 2018 roku, ale już dziś specjaliści nie mają wątpliwości, że działka będzie jednym z największych tego rodzaju złóż w regionie” – podkreślono w komunikacie. Łączna powierzchnia badanego obszaru wynosi 32 km.kw. Geolodzy powinni odkryć przemysłowe rudy złota i miedzi oraz oszacować zasoby kopalin użytecznych według kategorii P1 i P2.  „Główne prace geologiczne obecnie koncentrują się na skupiskach rudy: Miednaja, Olchowoje, Borchi Tonkaja i Gribnoje. W strefie Olchowoje już wydzielono dwie rudy złota i miedzi o właściwym składzie. Dwa dodatkowe źródła rudy znaleziono w żyłach Gribnoje. Zlokalizowano przemysłowe złoże złota i miedzi o podwyższonym stężeniu bizmutu, arsenu i antymonu w strefie Miednaja. Zasoby zostały obecnie oszacowane na ponad 160 ton złota i ponad milion tony miedzi” – informuje Dalgeofizyka. Sprawozdanie końcowe z trzech lat badań zostanie przekazane zleceniodawcy do końca przyszłego roku. Wówczas zostanie też przedstawiona ostateczna wielkość prognozowanych zasobów.

 

*Korporacja Siemens dostarczy trzy turbiny dla elektrowni w Niżniekamsku.18 grudnia niemiecki koncern Siemens podpisał kontrakt na budowę w Niżniekamsku elektrowni parogazowej o mocy 495 MWt. Wartość transakcji wynosi 380 mln euro. Siemens zgodnie z kontraktem dostarczy dwie turbiny gazowe SGT5-2000Е i jedną turbinę parową ST-600 a także sprzęt do dystrybucji energii. Subpodwykonawcą będzie turecka firma budowlana ENKA. Zgodnie z oczekiwaniami Niżniekamsknieftiechim także zawrze z Siemensem 13-letnią umowę serwisową.  Elektrownia ma zostać uruchomiona do maja 2021 roku. Przypuszcza się, że będzie zasilana gazem syntetycznym — ubocznym produktem produkcji petrochemicznej Nieżniekamsknieftiechim. Przedstawicielka niemieckiego koncernu Siemens podkreśliła, że korporacja będzie w całości kontrolować proces dostawy i instalacji sprzętu. Jest to pierwszy duży  kontrakt Siemensa  w Rosji po skandale z turbinami koncernu na Krymie, w związku z którym trwają rozprawy sądowe. Siemens twierdzi, że cztery turbiny przeznaczone do projektu na Półwyspie Tamańskim były nielegalnie przetransportowane na Krym do budowanych tam elektrowni. Koncern złożył pozew z żądaniem anulowania kontraktów i zwrócenia instalacji producentowi. Tiechpromeksport utrzymywał, że turbiny zostały kupione na rynku wtórnym i przeszły gruntowną modernizację z zastosowaniem rosyjskich technologii.  

 

*Największy brytyjski lotniskowiec Queen Elizabeth zaczął przeciekać z powodu awarii, donosi Daily Mail.Jak zaznacza gazeta, problem z uszczelnieniem wału pojawił się kilka tygodni po rozpoczęciu służby lotniskowca w Królewskiej Marynarce Wojennej. Teraz na pokład okrętu napływa około 200 litrów wody na godzinę. Naprawa lotniskowca rozpocznie się w Portsmouth. Być może w tym celu będzie musiał zostać umieszczony w suchym doku. Na początku grudnia poinformowano, że lotniskowiec, którego koszt budowy przekroczył trzy miliardy funtów,  rozpoczął służbę w składzie Królewskiej Marynarki Wojennej po uroczystej ceremonii „chrztu” w bazie morskiej w Portsmouth. Okręt o wyporności 65 tysięcy ton i długości 280 metrów może rozwinąć prędkość do 25 węzłów. Jest w stanie pomieścić do 1,6 tysiąca członków załogi, a standardowa grupa lotnicza okrętu liczy do 40 samolotów i śmigłowców.

 

* Polscy wojskowi odnaleźli wrak myśliwca MiG-29 Polskich Sił Powietrznych, który rozbił się w rejonie Mińska Mazowieckiego, donosi w poniedziałek TVN24. MiG-29 zniknął z radarów przed lądowaniem w poniedziałek wieczorem. Pilot katapultował się, żyje i przebywa w szpitalu. Jego życiu i zdrowiu nic nie zagraża. „Maszyna została znaleziona około czterech — pięciu kilometrów od miasta Kałuszyn” — czytamy w wiadomości. Służba prasowa Ministerstwa Obrony RP informuje, że okoliczności wypadku zbada żandarmeria i prokuratura wojskowa. Według wojskowych jest zbyt wcześnie, aby mówić o przyczynach katastrofy. Według służby prasowej minister obrony narodowej RP Antoni Macierewicz przebywa obecnie w Afganistanie, dlatego na miejsce wypadku udał się pełniący jego obowiązki Bartosz Kownacki. Polscy wojskowi poinformowali również, że na miejscu zdarzenia rozpoczęła już pracę państwowa komisja ds. dochodzeń wypadków lotniczych. Według niej samolot uległ całkowitemu zniszczeniu. Samolotem pilotował 28-letnim pilot Polskich Sił Powietrznych. Ma on wylatanych około 400 godzin, w tym około 200 na MiG-29. Przed zniknięciem samolotu z ekranów radaru pilot nie zgłaszał żadnych problemów na pokładzie. Wykonywał lot treningowy i miał wylądować na lotnisku w Mińsku Mazowieckim — w tym samym miejscu, skąd wystartował. Wcześniej w Polsce nie było podobnych incydentów z samolotami MiG-29. W taktycznej bazie lotniczej zlokalizowanej w Mińsku Mazowieckim jest jeszcze 15 tego typu samolotów. Wojskowi poinformowali, że do czasu wyjaśnienia przyczyn wypadku w tej bazie lotniczej loty zostały zawieszone.

 

*Rosja i Indie będą kontynuować negocjacje w sprawie dostaw systemu obrony powietrznej S-400.Rosja i Indie kontynuują pertraktacje techniczne na temat dostaw Delhi systemu obrony powietrznej S-400, realizacja umowy wymaga czasu z przyczyn naturalnych, powiedział RIA Novosti ambasador Indii w Federacji Rosyjskiej Pankaj Saran.  „Kontrakty odnośnie współpracy wojskowo-technicznej dotyczą wysoce precyzyjnych technologii, dużej ilości inwestycji i należą do sfery bezpieczeństwa narodowego. Jest oczywiste i naturalne, że zawarcie i realizacja tych porozumień wymaga czasu. Mamy własne krajowe procedury, których należy przestrzegać” — powiedział ambasador. Jeśli chodzi o konkretne projekty, na przykład S-400, to „w tej chwili trwają negocjacje w sprawie kwestii technicznych” — dodał dyplomata. Zauważył, że porozumienie w tej sferze zostało podpisane „całkiem niedawno”. „Ze względu na wiele aspektów, negocjacje wymagają czasu, trzeba to zrozumieć, ale jeśli mówić o tym lub innych projektach, chciałbym podkreślić: Indie są zaangażowane we wdrażanie tych projektów w tym sensie, aby zaspokoiło to obie strony, a same projekty były przejrzyste i odpowiadały wymaganiom finansowym i technicznym” — dodał ambasador Indii.

 

*Podwyższony poziom cukru we krwi ciężarnej kobiety w pierwszych tygodniach ciąży zwiększa ryzyko wrodzonej wady serca u dziecka - twierdzą naukowcy ze Szkoły Medycznej Uniwersytetu Stanford. Wnioski uczonych zostały opublikowane w czasopiśmie The Journal of Pediatrics.Specjaliści uważali wcześniej, że na wrodzone wady serca narażone są dzieci matek chorujących na cukrzycę. Teraz uczeni odkryli, że brak cukrzycy nie jest gwarancją właściwego rozwoju płodu. „Odkryliśmy, że możemy ocenić ryzyko pojawienia się wrodzonej wady serca u dziecka z pomocą analizy poziomu glukozy we krwi matki  w pierwszym trymestrze" — mówi jeden z autorów badania, docent wydziału  kardiologii  pediatrycznej James Priest. Uczeni przeanalizowali notatki medyczne ponad 19 tysięcy par matek i ich dzieci. Z listy wykluczono niemowlęta z chorobami genetycznymi i matki z mocno odbiegającą od normy masą ciała. W konsekwencji próbka zmniejszyła się do 811 dzieci z wrodzoną wadą serca. Po skreśleniu z listy kobiety, które już chorowały na cukrzycę albo u których cukrzyca rozwinęła się w czasie ciąży, otrzymano ostateczny wynik analizy. Uczeni stwierdzili, że prawdopodobieństwo rozwoju wrodzonej wady serca u płodu zwiększa się o 8% wraz ze zwiększeniem poziomu glukozy (w pierwszym trymestrze ciąży) o 10 mg na decylitr krwi. Jeśli wnioski uczonych się potwierdzą, lekarze będą mogli wyznaczać przyszłym mamom specjalne leczenie zapobiegające narodzinom chorego dziecka — dodali uczeni.

 

* W niedzielę 17 grudnia nad ranem sprowadzono z Egiptu do Włoch szczątki doczesne przedostatniego króla Włoch, Wiktora Emanuela III. Z prośbą do władz o ich przeniesienie zwróciła się wnuczka monarchy, Maria Gabriella di Savoia. Wiktor Emanuel III, panujący w okresie rządów faszystów we Włoszech, po klęsce w II wojnie światowej abdykował na rzecz swojego syna Humberta II w 1946 roku, by próbować uratować instytucję monarchii, po czym udał się na emigrację do Egiptu, gdzie zmarł rok później.Dwa dni wcześniej, w piątek, przywieziono do kraju także ciało małżonki króla, Heleny Petrović-Njegoš, która zmarła we francuskim Montpelier w 1952 roku. Królewska para ma zostać pochowana w miejscowości Vicoforte w Piemoncie. Sprowadzenie ciała króla wywołało liczne kontrowersje w kraju. Oburzenie wyraziła oczywiście lewicowa prasa i społeczność żydowska, jako iż Wiktor Emanuel dopuścił do władzy włoskich faszystów. Z kolei prawnuk monarchy, Emanuele Filiberto di Savoia, żywiołowo zaprotestował i stwierdził, że przedostatni król Włoch powinien być pochowany w rzymskim Panteonie, a nie w „jakimś grobie w Piemoncie”. Także inni członkowie domu Sabaudzkiego protestują przeciwko pochowaniu Wiktora Emanuela bez żadnych honorów, choć powinno mu to przysługiwać jako głowie państwa.

 

* Były przewodniczący Nowoczesnej Ryszard Petru na antenie TVN24 stwierdził, że obecna przewodnicząca partii Katarzyna Lubnauer niepotrzebnie na wstępie odrzuca przedstawioną przez PO propozycję stworzenia wspólnego prezydium klubów PO i Nowoczesnej w Sejmie. Apelowałabym do Katarzyny Lubnauer, żeby nie rzucała pochopnie słów na wiatr, żebyśmy takie rzeczy ustalali. Polacy już od nas oczekują, na tym etapie, ścisłej współpracy ugrupowań opozycyjnych - przekonywał Petru. Jego zdaniem propozycja przedstawiona przez Grzegorza Schetynę jest "ciekawa". Dodał, że okres tuż przed wyborami samorządowymi "nie jest czasem na dąsy" i zapowiedział, że postara się przekonać zarząd Nowoczesnej do tej propozycji. Petru podkreślił jednocześnie, że nie ma potrzeby łączenia PO i Nowoczesnej i przypomniał, że Nowoczesną "stworzył w kontrze do Platformy". - Tożsamość Nowoczesnej zdefiniowaliśmy na Torwarze dwa i pół roku temu, kiedy zakładałem Nowoczesną - mówił. Były lider Nowoczesnej zaznaczył jednocześnie, że istnieje potrzeba stworzenia "wspólnego frontu" opozycji, który miałby objąć również "lewicę demokratyczną i PSL". Petru ostrzegł, że z "deklaracji 'nie, nie, nie' Polacy rozliczą Nowoczesną w ten sposób, że nie zagłosują na nią". - A to jest najbardziej niebezpieczne, co może się wydarzyć w perspektywie wyborów samorządowych, europejskich i parlamentarnych - dodał. Petru, jeszcze jako lider Nowoczesnej, ogłosił, że jego partia i PO podejmą współpracę przy wyborach samorządowych w Warszawie - wspólnym kandydatem obu partii na prezydenta miasta został Rafał Trzaskowski, a kandydatem na wiceprezydenta - Paweł Rabiej. Nowy zarząd Nowoczesnej potwierdził to porozumienie.

 

*Indy100 na podstawie publikacji w mediach i na portalach społecznościowych sporządził listę najdziwniejszych przyzwyczajeń prezydenta USA Donalda Trumpa.Trump zakazuje pracownikom Białego Domu, oprócz personelu technicznego, dotykać pilota od telewizora i ciągle ogląda wiadomości, nawet bez dźwięku.  Prezydent USA wypija codziennie po 12 puszek dietetycznej coli i nawet zamontował w swoim gabinecie specjalny przycisk, po którego naciśnięciu natychmiast przynoszony jest mu ten napój. Kolejne dziwactwo dotyczy przywiązania Trumpa  do przedmiotów, które wziął ze sobą do Białego Domu z poprzednich swoich rezydencji i porozstawiał w gabinecie. Trump ma obsesje na punkcie higieny. Stara się, jak najczęściej myć ręce, a jeśli uzna, że ręka jego rozmówcy jest niewystarczająco czyste, odmawia jej uściśnięcia. Amerykański przywódca odczuwa niepokój, jeśli przez dłuższy czas nie pojawia się w nagłówkach wiadomości. Trump je dużo szkodliwych fast foodów. Prezydent USA jest dumny ze swoich włosów i stara się, aby były czyste i w należytym porządku. Kocha też pokazywać gościom łazienki w Białym Domu.  Ponadto Trump bardzo krótko śpi – 5-6 godzin na dobę. Były ochroniarz i doradca Donalda Trumpa — Keith Schiller – chodził do zlokalizowanego w pobliżu Białego Domu McDonald’s po kanapki dla prezydenta.

KOMENTARZE

  • Pax Russo-Americana
    Konflikt rusko usraelski to mit.



    Telephone conversation with US President Donald Trump

    Vladimir Putin had a telephone conversation with President of the United States Donald Trump.

    Vladimir Putin thanked Donald Trump for the information passed on by the United States' Central Intelligence Agency (CIA) that helped detain the terrorists who plotted to set off explosions at Kazan Cathedral in St Petersburg and other public places in the city. The information received from the CIA was enough to locate and detain the criminals.

    The Russian President asked the US President to convey his appreciation to the Central Intelligence Agency director and the operatives of US intelligence services who received this information.

    Vladimir Putin assured Donald Trump that in the event that Russian intelligence services receive information that concerns terrorist threats to the US and its citizens, they will promptly pass it on to their US colleagues via partner channels.

    http://en.kremlin.ru/events/president/news/56398

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31