Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4283 posty 1949 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Majsterkując w glebie…

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

UPRAWA ROŚLIN: Towarzyszące uprawom bakterie glebowe i grzyby są w stanie zwiększać plony i poprawiać właściwości roślin uprawnych.

 

Mikroby, czyli drobnoustroje, chociaż na ogół mają złą prasę będąc znane przede wszystkim jako czynniki chorobotwórcze, odgrywają także korzystną rolę w rolnictwie. Na przykład wiążą azot z powietrza do postaci rozpuszczalnych azotanów, które działają jak nawozy naturalne. Zrozumienie i wykorzystanie tych organizmów do uprawy roślin  stanowi szybko rozwijającą się część biotechnologii rolniczej.

W procesie tym główną rolę odgrywa obecnie współpraca między cieszącym się złą slawą amerykańskim gigantem Monsanto a duńską firmą Novozymes. W 2013 roku obie te firmy zawiązały konsorcjum, o nazwie BioAg, które dziś oferuje kilkanaście produktów patentowych na bazie mikrobów. Należą do nich środki grzybobójcze, środki owadobójcze i bakterie, które uwalniają w glebie związki azotu, fosforu i potasu, a więc słynną trójcę NPK, dzięki czemu związki te stają się rozpuszczalne, a tym samym łatwiejsze do pobrania przez rośliny uprawne. W ubiegłym roku naukowcy z obu firm testowali kolejne 2000 drobnoustrojów. Najskuteczniejsze ich szczepy znów zwiększyły wydajność upraw kukurydzy i soi o około 3%.

W listopadzie 2015 r. Syngenta i holenderska firma DSM, utworzyły podobne partnerstwo, a w tym roku, w kwietniu, koncern DuPont zakupił kalifornijską firmę Taxon Biosciences, zajmującą się biotechnologiczną hodowlą mikrobów GMO. Obiecujące start-upy pojawiają się jak grzyby po deszczu. Jednym z nich jest firma Indigo z siedzibą w Bostonie, której naukowcy przeprowadzają testy polowe dla niektórych mikrobów z ich biblioteki liczącej 40 000 szczepów, sprawdzając które z nich i na ile mogą złagodzić stres roślin spowodowany suszą i zasoleniem przy uprawie bawełny, kukurydzy, soi i pszenicy. Inną ciekawą firmą jest Adaptive Symbiotic Technologies z Seattle. Naukowcy, którzy ją założyli badają grzyby, które żyją w symbiozie z roślinami uprawnymi. Już znaleźli taki gatunek grzybka, którego naturalnym partnerem jest trawa stepowa i który mógłby przenosić odporność na suszę, upał i zasolenie na takie rośliny uprawne jak kukurydza, ryż i pszenica, które też są przecież trawami.

Ogromnym osiagnięciem byłoby jednak przekonanie korzeni uprawnych traw, np. pszenicy, do tworzenia symbiotycznego partnerstwa z bakteriami glebowymi wiążącymi azot, podobnie jak to jest u  roślin strączkowych, takich jak soja. U roślin strączkowych na bocznych kłączach korzeni rosną specjalne brodawki korzeniowe (nodule), w których żyją potężne i wydajne skupiska bakterii wiążących azot z powietrza (Rhizobium). Gdyby drogą hodowli genomowej lub edycji genomu udało się także na korzeniach pszenicy (a potem również ryżu, kukurydzy, jęczmienia itp.) naszczepić takie nodule, korzyści dla wszystkich byłyby naprawdę olbrzymie. No, może z wyjątkiem producentów chemicznych nawozów sztucznych. (BJ) 

 

 

Brodawki azotowe na korzeniach lucerny

KOMENTARZE

  • efektem końcowym tej współpracy
    będzie zakaz wsadzenia w ziemię zwykłej marchewki,( będą tam opatentowane bakterie), zakaz trzymania przy domu paru kur,( jedzą opatentowane ziarno) o wyhodowaniu na własne potrzeby wieprzka nie wspominając ( już jest taki zakaz). Oligarchia nic dobrego nam nie przyniesie. Rolnictwo, szczególnie warzywnictwo mozna z powodzeniem uprawiać metodami dalekimi od opatentowanych sposobów wielkich koncernów. I to z dużym sukcesem.
  • @zadziwiony 08:20:09
    Jeden z przykładowych metod uprawy warzyw bez pomocy pazernych koncernów patentujących to co przyroda sama nam daje.
    Jest wiele podobnych metod wykorzystujących odpady organiczne, do użyźniania gleby przy pomocy oczywiście bakterii.

    https://treborok.wordpress.com/zadziwiajacy-ogrod-igora-ladowa/comment-page-1/#comment-3952
  • @zadziwiony 08:20:09
    "...metodami dalekimi od opatentowanych sposobów wielkich koncernów. I to z dużym sukcesem..."

    Pod warunkiem, że weźmie się za to wystarczająco WIELKA masa ludzi. Bo jednego / 10 / 100 / nawet 1000 można "zasądzić na śmierć", gorzej dla koncernów, jak weźmie się za to 100.000.
    Poza tym patentowanie CZEGOKOLWIEK co występuje naturalnie w przyrodzie to wielki absurd, tylko za mało ludzi to widzi a jeszcze mniej próbuje reagować...
  • @laurentp 11:14:24
    dlatego trzeba pisać, pisać i pisać..... Każdy człowiek który przejrzy na oczy jest bardzo cenny. Nadal jest jednak ich bardzo mało.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930