Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4174 posty 1923 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Jerozolima a chrześcijanie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

OBSERVATORIUM BOGUSLAVIANUM: Decyzja Trumpa w sprawie Jerozolimy wywołuje nie tylko nowy kryzys na Bliskim Wschodzie, ale również pogłębia stare podziały wśród chrześcijan.

 

Stosunek do żydostwa wśród chrześcijan był od wieków różny w zależności od wyznania: najbardziej prożydowski był zawsze protestantyzm, zwłaszcza anglosaski, w którym od czasów Cromwella upowszechniła się formacja zażartych chrześcijan-syjonistów. U katolików bywało różnie, od czasów JPII coraz bardziej prożydowsko, chociaż obecnie lewicujący papież Franciszek nie wykazuje wiele entuzjazmu dla ultraprawicowej koncepcji izraelskiego Likudu i polityki Netanjahu. Jednakże najbardziej wobec Żydów krytyczni pozostają wśród chrześcijan najstarsi z nich, czyli ci, którzy Żydów najdłużej i najlepiej znają: chrześcijanie Wschodu. Także teologicznie prawosławie od początku jest od judaizmu najbardziej oddzielone prawie pod każdym względem.

I właśnie według tych linii chrześcijanie i ich przywódcy zareagowali na decyzję Trumpa o uznaniu całej Jerozolimy za wyłączną stolicę Izraela i przeniesieniu tam ambasady USA z Tel-Awiwu. Niektórzy, jak zwłaszcza amerykańscy tzw. chrześcijanie ewangeliczni, powitali tę decyzję z entuzjazmem, natomiast inni, zwłaszcza prawosławni i w ogóle chrześcijańskie kościoły Wschodu są temu odruchowo namiętnie przeciwni. Oznacza to, że swoją decyzją Trump wywołał nie tylko kryzys na Bliskim Wschodzie, ale również głębiej podzielił chrześcijaństwo.

Paula White, pastorka z Florydy, osoba o mentalności typowej dla amerykańskich oszołomów protestanckich, która jest członkiem rady doradczej prezydenta, skwitowała decyzję Trumpa z charakterystycznym entuzjazmem: „Ewangelicy są zachwyceni, ponieważ Izrael jest dla nas świętym miejscem, a naród żydowski jest naszym najdroższym przyjacielem". Wielokrotnie wychwalała ona Trumpa jako człowieka „o  wyjątkowej wrażliwości na boski plan” (a man uniquely sensitive to God’s divine plan) i chętnie słuchającego porad chrześcijańskich przywódców, takich jak ona sama, co do tego, jak ten plan powinien być wspomagany w praktyce. Jej emocje są typowe dla wewnętrznego kręgu „chrześcijan ewangelicznych”, czyli licznej w USA społeczności fundamentalistów protestanckich mających służebną wobec żydów postawę wyczekiwania na rychły koniec świata, czyli wypełnienia się biblijnych proroctw o zstapieniu Mesjasza do Jerozolimy i zapewnienie żydom ostatecznego zwycięstwa nad resztą świata. To oni walnie pomogli doprowadzić Trumpa do władzy a teraz najsilniej – dużo bardziej niż sami ortodoksyjni Żydzi w Izraelu - zmuszają go do dotrzymywania obietnic, które są przyjazne celom syjonizmu. Prawdopodobnie sądzą, że sami też się po części na ten triumf załapią. Nigdzie indziej teza o panowaniu judaizmu nad umysłami i emocjami gojów poprzez chrześcijanstwo nie daje tak wyraźnego dowodu swej prawdziwości jak w tym amerykańskim przypadku.  W dużej mierze zjawisko to pozwala, jak sądzę, zrozumieć skąd bierze się aż tak silne podporządkowanie polityki USA interesom Izraela.

Zupełnie inna postawa i klimat panuje w starszych kosciołach chrześcijaństwa. Papież Franciszek wyraził „głębokie zatroskanie" (profonda preoccupazione) sytuacją stworzoną przez ruch Trumpa, biorąc pod uwagę zakłócenie delikatnej równowagi w zarządzaniu świętym miastem i jego świętymi miejscami. „Desidero fare un accorato appello affinché tutti si impegnino a rispettare lo status quo della città, in conformità con le pertinenti risoluzioni delle Nazioni Unite” (Pragnę serdecznie zaapelować, aby wszyscy czuli się zobowiązani do respektowania status quo miasta, zgodnie z odpowiednimi rezolucjami ONZ) - powiedział 6 grudnia. Trzynastu przywódców tradycyjnych chrześcijańskich wspólnot Jerozolimy, w tym prawosławni i katolicy, którzy są strażnikami świętych miejsc miasta, ostrzegło przed „wzmożoną nienawiścią, konfliktami, przemocą i cierpieniem w Jerozolimie i Ziemi Świętej" (increased hatred, conflict, violence and suffering in Jerusalem and the Holy Land) jako prawdopodobnym rezultatem inicjatywy Trumpa.

Te różne reakcje charakteryzują dwie całkowicie odmienne szkoły teologii chrześcijańskiej. Szczególnie w ciągu ostatnich 20 lat religijnie inspirowane, chociaż politycznie równie bezinteresowne jak gorliwe poparcie gojów dla Izraela (i dla polityki izraelskich jastrzębi) było silnym impulsem dla amerykańskiej polityki konserwatywnej. Przekonanie, że oto jesteśmy wszyscy świadkami realizacji Bożego planu, który zgodnie z zapowiedziami proroków działa poprzez gromadzenie się narodu żydowskiego na Syjonie i poprzez plan odbudowy świątyni Salomona, jest bliskie sercu 80% wyborców z kręgów „fundamentalistów protestanckich”, którzy zdecydowanie głosują na konserwatywnych kandydatów republikańskich.

W tym obozie duży nacisk kładzie się na nauczanie apostoła Pawła (przedtem rabina), który porównywał Żydów, jako partnerów pierwotnego przymierza z Bogiem, do starego drzewa oliwnego. Natomiast „poganie”, czyli nieżydowscy chrześcijanie (goje) są jedynie nowymi gałązkami, które zostały na to drzewo naszczepione. Ostatecznie jednak, jak naucza Paweł, wszystkie części tego drzewa będą się rozwijać wspólnie i „cały Izrael będzie zbawiony" (Rzymian 11:26).

Jednakże inni chrześcijanie, w tym także palestyńscy, podkreślają raczej inne nauczanie Pawła. To które mówi, że dla tych, którzy przyjęli chrześcijaństwo, „nie masz już Żyda ani Greka ... niewolnika ani wolnego ... mężczyzny ani kobiety ... albowiem wszyscy jesteście jedno w Jezusie Chrystusie ". Mówi też, że jako syn Boży Chrystus przekroczył wszystkie kategorie ludzkie i nie ma już "ludu wybranego", który jest wyjątkowym Bożym rozmówcą. Wszyscy ludzie, bez względu na rasę czy płeć, są zaproszeni do przyjęcia nauczania Chrystusa jako równi w prawach synowie i córki. (Galatów 3:28)

Znaczenie obu tych fragmentów i wszystkich innych fragmentów Nowego Testamentu, odnoszących się do Izraela i Jerozolimy, jest gorąco kwestionowane, nawet wśród osób o szczególnej preferencji dla jednego lub drugiego wersetu. Niektórzy fundamentaliści protestanccy, którzy z radością czekają na dzień, w którym „cały Izrael będzie zbawiony", twierdzą, że aby stać się takim „Izraelem” w najpełniejszym sensie, Żydzi będą musieli przyjąć Jezusa z Nazaretu jako swojego Mesjasza i Zbawiciela. Czasami wiąże się to z wydarzeniami końca świata, dla których powstanie państwa  Izrael miało być zwiastunem koniecznym. Inni uważają, że gwarancją zbawienia jest już sam fakt bycia Żydem.

Wśród tradycyjnych wyznań chrześcijańskich, czyli na Wschodzie, od dawna nauczano, że znaczenie słowa „Izrael” zmieniło się wraz z przyjściem Chrystusa. Odnosi się ono odtąd nie do rasy albo państwa, ale do każdego, kto mógłby „oglądać Boga”, czyli do statusu, do którego każdy człowiek może aspirować przez przyjęcie chrztu i uczynki wiary. Na samą zasługę bycia Żydem nie ma tu miejsca. Pomiędzy tymi dwiema skrajnymi postawami – prawosławną i protestancką – oscyluje zmienna w ciągu historii postawa Kościoła katolickiego. Chociaż stosunki Stolicy Apostolskiej z Izraelem są dalekie od doskonałych, katolicyzm stopniowo przeszedł do bardziej pozytywnej oceny państwa Izrael. W 2008 roku Papież Benedykt wysłał ciepłe gratulacje z okazji 60. rocznicy powstania państwa żydowskiego.

Podsumowując: niektórzy chrześcijanie (syjoniści protestanccy) oczekują ustanowienia i powodzenia żydowskiego Izraela, a zatem i Jerozolimy jako jego stolicy, co ma doprowadzić do ostatecznego zwycięstwa Boga. Inni, zwłaszcza prawosławni na Bliskim Wschodzie, negują znaczenie żydostwa w planie Bozym i obawiają się, że jego triumf może prowadzić do wojny i kolejnych prześladowań. A jeszcze inni (katolicy) wydają się wierzyć lub godzić ze sobą obie te postawy. (BJ)

 

KOMENTARZE

  • No ....niektórzy nawiedzeni protestanci wierzgają przeciwko narodowi jedynemu!!
    https://youtu.be/PK3Vy8Hcb58

    https://youtu.be/om1t7bzycsY
  • Autor
    "Wśród tradycyjnych wyznań chrześcijańskich, czyli na Wschodzie, od dawna nauczano, że znaczenie słowa „Izrael” zmieniło się wraz z przyjściem Chrystusa. Odnosi się ono odtąd nie do rasy albo państwa, ale do każdego, kto mógłby „oglądać Boga”, czyli do statusu, do którego każdy człowiek może aspirować przez przyjęcie chrztu i uczynki wiary. Na samą zasługę bycia Żydem nie ma tu miejsca".

    Od dawna i u nas funkcjonuje stwierdzenie że Żydzi sprzeniewierzyli się Bogu i teraz to my, chrześcijanie,jesteśmy Nowym Izraelem. Oni zaś muszą przejść drogę nawrócenia.

    Co do ich "wybrania" , to ono od początku było tylko symboliczne. Abraham nie mógł mieć tyle potomstwa ile jest ziaren piasku.

    - Chodziło o potomstwo duchowe - a więc o tych, co uwierzą, że Bóg jest jeden.

    Zarazem skoro Bóg jest jeden, to musi być Bogiem dokładnie wszystkich ludzi.
    Uzurpacje żydowskie do "wybraństwa" spośród innych narodów sensu nie mają.
    Może jedynie żeby pokazać światu, że jak oni jako naród "o twardym karku" mogą się nawrócić to i wszyscy mogą.

    Przyszłość Żydów to ich nawrócenie się na chrześcijaństwo (oczywiście nie na żaden protestantyzm bo to herezja).
  • @miarka 07:28:05
    W każdym razie narracja tego artykuły zmierzająca do interpretacji eschatologii w ujęciu żydowskim i protestanckim jest całkowicie pozbawiona sensu, albowiem bajki żydów i protestantów w ogóle nie zasługują na żadną uwagę i raczej są jedną z polityk mondialistycznych, które sobie uzurpuje rzekomy mesjanizm.

    Biblia prawdziwa czyli katolicka nie pozostawia żadnych niedomówień w kwestiach: kto jest antychrystem i jak działa duch antychrystów oraz skąd antychryści wyszli ?

    Wszystko co sprzeciwia się Jezusowi Chrystusowi i Kościołowi katolickiemu jest manifestacją antychrysta.

    Jedno jest pewne, że z ducha antychrystów oraz z koalicji antychrystów wyjdzie syn zatracenia Antychryst, którego Jezus Król ubije rózgą ust swoich.

    Co szatan myśli o syjonistach i protestantach?
    https://www.youtube.com/watch?v=8RA4P4R4r1A
    Jezus katolików nie jest Jezusem protestantów
    https://www.youtube.com/watch?v=f0RlKTRljrc
    Czym innym są wyobrażenia Jezusów heretyków, sekciarzy, islamistów, schizmatyków, etż niż Jezus Chrystus Bóg Człowiek, Zbawiciel
    https://www.youtube.com/watch?v=1Zcj8F5wdVM

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031