Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4190 postów 1934 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Zielone wieże Nankinu

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

ARCHITEKTURA I WNĘTRZA (09): Czy nowa architektura pomoze rozwiązać problem smogu i skażenia powietrza w miastach?

 

W Chinach przedstawiono plany budowy eksperymentalnych dwóch wież, które mają przypominać „pionowe lasy”. Budynki zostaną wzniesione w liczącym ponad 8 mln mieszkańców Nankin – historycznej dawnej stolicy Chin, położonej we wschodniej części kraju. Jest to tradycyjny ośrodek przemysłowy z ogromnym portem na rzece Jangcy. Nankin Green Towers będą pierwszymi tego typu nie tylko w metropolii, ale i w całej Azji. Jakie mają pełnić zadanie? Zmniejszać skutki emisji gazów cieplarnianych w mieście, które – podobnie jak wiele innych chińskich miast - od lat boryka się ze smogiem.

Po ogłoszeniu ambitnych planów w pierwszej kolejności wspomniano, w jaki sposób wysokościowceOba wieżowce, liczące odpowiednio 200 i 108 metrów wysokościmają pomagać oczyszczać powietrze. Pokrywać je będzie ponad 3 tys.rosnących kaskadoworóżnych roślin: drzew, krzewów i wieloletnich bylin. Łączna powierzchnia tych ogrodów przekroczy 6 tys. metrów kwadratowych. Według szacunków biura autorów projektu Nanjing Green Towers będą wytwarzać 60 kg tlenu codziennie, a w skali roku pochłaniać ponad 25 ton dwutlenku węgla. W środku znajdować się będą biura, hotel, tarasy widokowe i szkoły architektury, na dachu zaś basen. Budynki zostaną oddane do użytku w IV kwartale przyszłego roku.

Choć to tylko częściowo rozwiąże problem smogu, jest to element wieloletniego i dużo szerszego planu, który ma poprawić jakość życia w tamtejszych aglomeracjach miejskich. Opublikowane w 2016 r. wyniki badań Instytutu Środowiska Uniwersytetu Nankińskiego wykazały, że zanieczyszczone powietrze, na równi z papierosamijest główną przyczyną przedwczesnej umieralności Chińczyków. Naukowcy przeanalizowali 3 mln zgonów w 74 chińskich miastach w 2013 r. i podali zatrważające dane - aż 32 proc. z nich to efekt smogu. To skłoniło władze do zmiany podejścia podczas realizowania kolejnych dużych inwestycji. Stąd też nowo wznoszone wysokościowce mają coraz częściej zmniejszać, a nie pogłębiać problem smogu.

Zielone wieżowce zostały zaprojektowane przez włoskiego architekta Stefano Boeri. Mniejsza z wież, o wysokości 108 m, będzie hotelem należącym do sieci Hyatt. Na jej szczycie znajdzie się ogromny basen. Druga, o wysokości 200 metrów, będzie pełnić głównie funkcję biurowca, ale znajdzie się w niej także miejsce na muzeum, szkołę kształcącą w kierunku przyjaznej środowisku architektury oraz prywatny klub, który znajdzie swoja siedzibę na ostatnim piętrze obiektu.

Choć wieże w Nankin będą pierwszymi „pionowymi lasami” w Azji, to na tym kontynencie istnieją już inne ekologiczne budynki. Jednym z nich jest hotel ParkRoyal on Pickering w Singapurze, którego fasada to w sumie 15 tys. m kw. ogrodów, tarasów i wodospadów.

Stefano Boeri ma już na swoim koncie sukcesy w dziedzinie podobnych eko-obiektów. Pierwszy z nich powstał w 2014 r. w  Mediolanie (Bosco Verticale – Pionowy Las). Jest nie tylko przyjazny środowisku, ale też pełni rolę domu dla ptaków i owadów. Podobne obiekty można też coraz częściej spotkać w Europie. Są to m.in. hotele "Pershing" w  Paryżuczy "Il Sereno" położony na wysepce na jeziorze Como we Włoszech.

Studio architektoniczne Boeri chce rozpocząć nową modę na budowanie wieżowców przypominających „pionowe lasy”. Nie tylko w innych chińskich miastach, jak Szanghaj, Shijiazhuang i Liuzhou, ale też w Szwajcarii i we Włoszech.

 

 

Nankin Green Towers

 

Cedrowa Wieża w Lozannie, Szwajcaria

 

Cedrowa Wieża w Lozannie, Szwajcaria. Widać tez „zielone dachy” innych budynków dookoła.

 

Guizhou Mountain Forest Hotel, Chiny

 

Zielony wiezowiec w Utrechcie, Holandia

 

Hotel Parkroyal on Pickering, Singapur

Bosco Verticale, Mediolan

Hotel Pershing Hall, Paryż

 

Stefano Boeri i jego projekty

 

 

W cyklu ARCHITEKTURA I WNĘTRZA  na moim blogu ukazały się dotychczas:

01.Pałac listonosza (15.09.2013)

/amatorska budowla marzeń we Francji/

02.Siedem cudów świata (5.04.2015)

/film o architekturze starożytności/

03.Cień Hohenzollernów (3.07.2015)

/zamek i muzeum w Berlinie/

04.Schody do nieba (11.08.2015)

/mozaikowe schody w San Francisco/

05.Hundertwasser, skóra III (17.11.2015)

/architektura Wiednia/

06.Kakaowiec pod żaglami (11.04.2017)

/Elbphilharmonie w Hamburgu/

07.Katedra Don Kichota (16.05.2017)

/Justo Gallego Martínez/

08.Stacje moskiewskiego metra (26.09.2017)

09.Zielone Wieże Nankinu (12.12.2017)

/Stefano Boeri, Włochy/

 

KOMENTARZE

  • Sadzenie drzew na balkonach to niezbyt praktyczny pomysl.
    Jako dekoracja to owszem ale na zawartosc tlenu w atmosferze to nie wplynie, tak samo jak ogrody na dachach, za male to. Ciekawostka i to wszystko.
    Kiedys filmowalem krotkometrazowe filmy karykaturzysty Andrzeja Czeczota, Makatki. Zaprosil mnie i kilkanascie innych osob do swojej chalupy goralskiej w Zawoi, lata 70.Trzeba bylo dlugo pod gore isc tachajac wode ognista. Po ognisku spalismy na sianie i moja ostatnia mysl byla taka: co zes narobil, uchlales sie a jutro nie wstaniesz i bedziesz lezec jak skora z diabla i bedzie plama. Rano otwieram oczy, dalikatnie ruszam glowa w prawo, w lewo, a w glowie nie chlupie , nic nie boli, jestem jak swiezo narodzony, bystry. Tlen z drzew szpilkowych to uczynil.
    To samo gdy jade do daczy siostry mej zony w Wisconsin nad jezioro Castle Rock Lake. Piachy, na ktorych nic rosnac nie moze ale sosny jakos daja sobie rade.Sobota jest na ostro a w niedziele rano wszyscy zescy, do kosciola jada.Tlen z sosen to robi. W duzych miastach zawartosc tlenu spada nawet do 16%( 21% normalna).Podobno kiedys przed potopem zawartosc tlenu byla 30%.Te dinozaury z tymi cienkimi szyjami podusily by sie w dzisiejszej atmosferze. I my tez sie dusimy. Zarzad powiatowy gdzie mieszkam proponuje co wiosne sadzonki drzew za grosze ale chetnych jest niewielu. W Chinach gdzie niedawno zabijali noworodki, teraz martwia sie o dlugosc zycia, chca lasy na wierzowcach sadzic. Rece opadaja jak glupi sa ludzie.
  • @staszek kieliszek 07:35:15
    Uwielbiam Pańskie komentarze. Sa mądre, trzeżwe, z życia wzięte, duzo treści wnoszą. Prawdziwa wartość dodana. Dzięki, Panie Staszku i Serdeczności BJ
  • @Bogusław Jeznach 07:40:52
    "Wartosc dodana" to jest klucz do rozwoju. Dzis to pojecie jest zapomniane a w sumie najwazniesze. Innymi slowy: oszczedzamy na groszach a nie na zlotowkach. Ja bardzo Pana lubie komentowac bo madrze Pan pisze jak nikt inny. Mam slabosc do madrych mezczyzn i pieknych kobiet: Blondynek w bialym sweterku i brunetek w czerwonym sweterku. Sam nie potrafie tak pisac jak Pan wiec tylko dodaje co potrafie. I tak postep sie robi. Krok po kroczku."Wartosc dodana".Dzieki za mile slowa. Wesolych Swiat Zycze i Zdrowia.
  • @staszek kieliszek 07:35:15
    :))

    Niektórzy architekci nareszcie doszli do tego, że najzdrowsza i najbardziej przyjazna człowiekowi zabudowa to niskie 2-3 poziomowe domy, z zielenią dookoła i że budowanie osiedli wieżowców nie jest rozwiązaniem oszczędzającym powierzchnię, bo trzeba je postawić daleko od siebie, aby nie zasłaniały słońca sąsiadom. Dobrze to widać na zdjęciu wieżowca z Mediolanu, w którego cieni stoi kilka sporych kamienic. A teraz pomysł zalesionych wieżowców, choć ludziom nie wolno uprawiać własnych przydomowych ogródków, bo muszą być "ładne" trawniki. No a poza tym korporacje by zbiedniały,Medyny ludzie uprawiali szczypior przed domem.

    Ciekawe, jak długi okres "życia" mają te zalesione wieżowce... Rozumiem krzewy czy byliny, ale przecież drzewa potrzebują przestrzeni i miejsca na system korzeniowy poza tym woda, gleba i zieleń - czy budynki od tego nie niszczeją? Na dodatek ciężar tego wszystkiego rosnącego i powiększającego się, ogromny w skali budynku musi być wliczony w wytrzymałość budynku - na jak długo?

    W Montrealu pobudowano szereg estakad, całą sieć zawijasów i ślimaków przed olimpiadą bodajże w 1976 roku i to się już od jakiegoś czasu sypie, nawet bez drzew tam rosnących, a teraz jest na gwałt naprawiane, a więc trzydzieści parę lat, a później się robi niebezpiecznie, ciekawe więc, ile wytrzyma taki zielony wieżowiec.
  • @Lotna 04:19:01
    http://www.macleans.ca/news/canada/montreal-is-falling-down/

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30