Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4573 posty 2072 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Zielone wieże Nankinu

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

ARCHITEKTURA I WNĘTRZA (09): Czy nowa architektura pomoze rozwiązać problem smogu i skażenia powietrza w miastach?

 

W Chinach przedstawiono plany budowy eksperymentalnych dwóch wież, które mają przypominać „pionowe lasy”. Budynki zostaną wzniesione w liczącym ponad 8 mln mieszkańców Nankin – historycznej dawnej stolicy Chin, położonej we wschodniej części kraju. Jest to tradycyjny ośrodek przemysłowy z ogromnym portem na rzece Jangcy. Nankin Green Towers będą pierwszymi tego typu nie tylko w metropolii, ale i w całej Azji. Jakie mają pełnić zadanie? Zmniejszać skutki emisji gazów cieplarnianych w mieście, które – podobnie jak wiele innych chińskich miast - od lat boryka się ze smogiem.

Po ogłoszeniu ambitnych planów w pierwszej kolejności wspomniano, w jaki sposób wysokościowceOba wieżowce, liczące odpowiednio 200 i 108 metrów wysokościmają pomagać oczyszczać powietrze. Pokrywać je będzie ponad 3 tys.rosnących kaskadoworóżnych roślin: drzew, krzewów i wieloletnich bylin. Łączna powierzchnia tych ogrodów przekroczy 6 tys. metrów kwadratowych. Według szacunków biura autorów projektu Nanjing Green Towers będą wytwarzać 60 kg tlenu codziennie, a w skali roku pochłaniać ponad 25 ton dwutlenku węgla. W środku znajdować się będą biura, hotel, tarasy widokowe i szkoły architektury, na dachu zaś basen. Budynki zostaną oddane do użytku w IV kwartale przyszłego roku.

Choć to tylko częściowo rozwiąże problem smogu, jest to element wieloletniego i dużo szerszego planu, który ma poprawić jakość życia w tamtejszych aglomeracjach miejskich. Opublikowane w 2016 r. wyniki badań Instytutu Środowiska Uniwersytetu Nankińskiego wykazały, że zanieczyszczone powietrze, na równi z papierosamijest główną przyczyną przedwczesnej umieralności Chińczyków. Naukowcy przeanalizowali 3 mln zgonów w 74 chińskich miastach w 2013 r. i podali zatrważające dane - aż 32 proc. z nich to efekt smogu. To skłoniło władze do zmiany podejścia podczas realizowania kolejnych dużych inwestycji. Stąd też nowo wznoszone wysokościowce mają coraz częściej zmniejszać, a nie pogłębiać problem smogu.

Zielone wieżowce zostały zaprojektowane przez włoskiego architekta Stefano Boeri. Mniejsza z wież, o wysokości 108 m, będzie hotelem należącym do sieci Hyatt. Na jej szczycie znajdzie się ogromny basen. Druga, o wysokości 200 metrów, będzie pełnić głównie funkcję biurowca, ale znajdzie się w niej także miejsce na muzeum, szkołę kształcącą w kierunku przyjaznej środowisku architektury oraz prywatny klub, który znajdzie swoja siedzibę na ostatnim piętrze obiektu.

Choć wieże w Nankin będą pierwszymi „pionowymi lasami” w Azji, to na tym kontynencie istnieją już inne ekologiczne budynki. Jednym z nich jest hotel ParkRoyal on Pickering w Singapurze, którego fasada to w sumie 15 tys. m kw. ogrodów, tarasów i wodospadów.

Stefano Boeri ma już na swoim koncie sukcesy w dziedzinie podobnych eko-obiektów. Pierwszy z nich powstał w 2014 r. w  Mediolanie (Bosco Verticale – Pionowy Las). Jest nie tylko przyjazny środowisku, ale też pełni rolę domu dla ptaków i owadów. Podobne obiekty można też coraz częściej spotkać w Europie. Są to m.in. hotele "Pershing" w  Paryżuczy "Il Sereno" położony na wysepce na jeziorze Como we Włoszech.

Studio architektoniczne Boeri chce rozpocząć nową modę na budowanie wieżowców przypominających „pionowe lasy”. Nie tylko w innych chińskich miastach, jak Szanghaj, Shijiazhuang i Liuzhou, ale też w Szwajcarii i we Włoszech.

 

 

Nankin Green Towers

 

Cedrowa Wieża w Lozannie, Szwajcaria

 

Cedrowa Wieża w Lozannie, Szwajcaria. Widać tez „zielone dachy” innych budynków dookoła.

 

Guizhou Mountain Forest Hotel, Chiny

 

Zielony wiezowiec w Utrechcie, Holandia

 

Hotel Parkroyal on Pickering, Singapur

Bosco Verticale, Mediolan

Hotel Pershing Hall, Paryż

 

Stefano Boeri i jego projekty

 

 

W cyklu ARCHITEKTURA I WNĘTRZA  na moim blogu ukazały się dotychczas:

01.Pałac listonosza (15.09.2013)

/amatorska budowla marzeń we Francji/

02.Siedem cudów świata (5.04.2015)

/film o architekturze starożytności/

03.Cień Hohenzollernów (3.07.2015)

/zamek i muzeum w Berlinie/

04.Schody do nieba (11.08.2015)

/mozaikowe schody w San Francisco/

05.Hundertwasser, skóra III (17.11.2015)

/architektura Wiednia/

06.Kakaowiec pod żaglami (11.04.2017)

/Elbphilharmonie w Hamburgu/

07.Katedra Don Kichota (16.05.2017)

/Justo Gallego Martínez/

08.Stacje moskiewskiego metra (26.09.2017)

09.Zielone Wieże Nankinu (12.12.2017)

/Stefano Boeri, Włochy/

 

KOMENTARZE

  • Sadzenie drzew na balkonach to niezbyt praktyczny pomysl.
    Jako dekoracja to owszem ale na zawartosc tlenu w atmosferze to nie wplynie, tak samo jak ogrody na dachach, za male to. Ciekawostka i to wszystko.
    Kiedys filmowalem krotkometrazowe filmy karykaturzysty Andrzeja Czeczota, Makatki. Zaprosil mnie i kilkanascie innych osob do swojej chalupy goralskiej w Zawoi, lata 70.Trzeba bylo dlugo pod gore isc tachajac wode ognista. Po ognisku spalismy na sianie i moja ostatnia mysl byla taka: co zes narobil, uchlales sie a jutro nie wstaniesz i bedziesz lezec jak skora z diabla i bedzie plama. Rano otwieram oczy, dalikatnie ruszam glowa w prawo, w lewo, a w glowie nie chlupie , nic nie boli, jestem jak swiezo narodzony, bystry. Tlen z drzew szpilkowych to uczynil.
    To samo gdy jade do daczy siostry mej zony w Wisconsin nad jezioro Castle Rock Lake. Piachy, na ktorych nic rosnac nie moze ale sosny jakos daja sobie rade.Sobota jest na ostro a w niedziele rano wszyscy zescy, do kosciola jada.Tlen z sosen to robi. W duzych miastach zawartosc tlenu spada nawet do 16%( 21% normalna).Podobno kiedys przed potopem zawartosc tlenu byla 30%.Te dinozaury z tymi cienkimi szyjami podusily by sie w dzisiejszej atmosferze. I my tez sie dusimy. Zarzad powiatowy gdzie mieszkam proponuje co wiosne sadzonki drzew za grosze ale chetnych jest niewielu. W Chinach gdzie niedawno zabijali noworodki, teraz martwia sie o dlugosc zycia, chca lasy na wierzowcach sadzic. Rece opadaja jak glupi sa ludzie.
  • @staszek kieliszek 07:35:15
    Uwielbiam Pańskie komentarze. Sa mądre, trzeżwe, z życia wzięte, duzo treści wnoszą. Prawdziwa wartość dodana. Dzięki, Panie Staszku i Serdeczności BJ
  • @Bogusław Jeznach 07:40:52
    "Wartosc dodana" to jest klucz do rozwoju. Dzis to pojecie jest zapomniane a w sumie najwazniesze. Innymi slowy: oszczedzamy na groszach a nie na zlotowkach. Ja bardzo Pana lubie komentowac bo madrze Pan pisze jak nikt inny. Mam slabosc do madrych mezczyzn i pieknych kobiet: Blondynek w bialym sweterku i brunetek w czerwonym sweterku. Sam nie potrafie tak pisac jak Pan wiec tylko dodaje co potrafie. I tak postep sie robi. Krok po kroczku."Wartosc dodana".Dzieki za mile slowa. Wesolych Swiat Zycze i Zdrowia.
  • @staszek kieliszek 07:35:15
    :))

    Niektórzy architekci nareszcie doszli do tego, że najzdrowsza i najbardziej przyjazna człowiekowi zabudowa to niskie 2-3 poziomowe domy, z zielenią dookoła i że budowanie osiedli wieżowców nie jest rozwiązaniem oszczędzającym powierzchnię, bo trzeba je postawić daleko od siebie, aby nie zasłaniały słońca sąsiadom. Dobrze to widać na zdjęciu wieżowca z Mediolanu, w którego cieni stoi kilka sporych kamienic. A teraz pomysł zalesionych wieżowców, choć ludziom nie wolno uprawiać własnych przydomowych ogródków, bo muszą być "ładne" trawniki. No a poza tym korporacje by zbiedniały,Medyny ludzie uprawiali szczypior przed domem.

    Ciekawe, jak długi okres "życia" mają te zalesione wieżowce... Rozumiem krzewy czy byliny, ale przecież drzewa potrzebują przestrzeni i miejsca na system korzeniowy poza tym woda, gleba i zieleń - czy budynki od tego nie niszczeją? Na dodatek ciężar tego wszystkiego rosnącego i powiększającego się, ogromny w skali budynku musi być wliczony w wytrzymałość budynku - na jak długo?

    W Montrealu pobudowano szereg estakad, całą sieć zawijasów i ślimaków przed olimpiadą bodajże w 1976 roku i to się już od jakiegoś czasu sypie, nawet bez drzew tam rosnących, a teraz jest na gwałt naprawiane, a więc trzydzieści parę lat, a później się robi niebezpiecznie, ciekawe więc, ile wytrzyma taki zielony wieżowiec.
  • @Lotna 04:19:01
    http://www.macleans.ca/news/canada/montreal-is-falling-down/

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031