Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4048 postów 1888 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Witam po powrocie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

OBSERVATORIUM BOGUSLAVIANUM: Próba oceny sceny politycznej w Polsce po dwóch tygodniach oddalenia.

 

Ostatniej nocy wróciłem do kraju. Tym razem było trochę lżej i warunki pobytu były lepsze, ale jestem już w takim wieku, że zmęczenie prędzej daje znać o sobie i dziś nawet nie zamierzam wychodzić z domu. Nie ma to jak poczuć się znowu we własnych kapciach i wykąpać się we własnej łazience. Niestety, takie wyjazdy, choć może krótsze mogą się teraz powtarzać częściej, bo „Projekt” wchodzi powoli w fazę, która wymaga częstszych konsultacji decyzyjnych. Ich tematyka i kalendarz są z grubsza ustalone, ale zmieniają się składy zespołów negocjacyjnych i nie w każdym z nich są osoby dość biegłe w języku kontraktu, więc czasami potrzebny jest tłumacz, a wtedy mogę być wezwany, choćby tylko na kilka dni, nawet zupełnie niespodziewanie.

Póki co, witam więc po powrocie. Różne „autorytety” językowe i dziennikarskie zwalczają słowo „Witam” (podobnie jak słowo „Smacznego”) w ich obecnym polskim użyciu, ale zupełnie się z nimi nie zgadzam. Owszem, korygowanie zwyczajów językowych może mieć sens, jeśli przemawiają za tym mocne i racjonalne przesłanki, jeśli np. zwyczaj zaczyna wypierać słowa o wiele lepsze i określenia bardziej adekwatne. W przypadku nagonki na „Witam" czy „Smacznego" jest dokładnie odwrotnie. To właśnie one są  w naszym jezyku wyrazami pragmatycznej racjonalności.

Jaka jest bowiem sensowna alternatywa dla Witam np. w emailach lub komentarzach blogowych? Wskazuje się na „dzień dobry". To żadna alternatywa. Dzień dobry to zwrot używany w kontakcie bezpośrednim a nie zapośredniczonym. Niezbyt dorzecznie brzmi „dzień dobry" w tekstach, które mogą być czytane wieczorem lub w nocy. Alternatywą może być także „Szanowny Panie/Szanowna Pani/Szanowni Państwo". Lubię tradycyjne formy językowe i sam unikam „tykania” oraz wulgaryzmów, ale zwrotu „Szanowni…” używa się w sytuacjach, kiedy nadajemy naszym emailom i komentarzom szczególnie grzecznościowy i oficjalny ton. „Szanowni” to nie alternatywa, lecz najwyżej uzupełnienie bardziej neutralnego Witam. Nie jest prawdą, że Witam konotuje paternalizm. Wymyślili to sobie zblazowani językoznawcy, w oparciu o jakieś staropolskie sensy. W ten sposób można zakwestionować połowę słownika. Dziś słowo „Witam” w takich zastosowaniach ma sens najbardziej neutralny z możliwych. Przez oderwanie od płci oraz od mnogości odbiorców jest optymalnym i bardzo sympatycznym powitaniem, szczególnie właśnie w komunikacji zapośredniczonej, jaką jest email albo publiczny komentarz. Ale nie tylko tam. A więc: Witam.

Jeszcze bardziej irracjonalne jest tępienie „Smacznego". Zupełnie poważnie na łamach Gazeta.pl pewna autorka radzi: „Rezygnując z obyczaju wygłaszania "smacznego" można powiedzieć — jeśli już bardzo chcemy coś powiedzieć — tak jak Francuzi „Bon apetit", czyli „Życzę dobrego apetytu"." Mamy więc kolejną bzdurę. Zwrot „smacznego" to sprawna, neutralna, świecka forma podkreślająca wspólnotowy charakter posiłku. Nie ma dla niej żadnego sensownego zastępnika. Jej alternatywą jest brak słowa rozpoczynającego wspólny posiłek — co ogólniej biorąc wpisuje się w dzisiejsze coraz bardziej zatomizowane stosunki i zbiorowości ludzkie, w których coraz mniej mamy na co dzień owych wspólnych posiłków. Uważam, że nie należy temu ulegać. U mnie w domu zaraz będzie obiad, przyjadą córka z zięciem i wnukami, a ja – jako żem człek uparty i przekorny - na pewno powiem im Witam przy drzwiach i Smacznego przy stole. Niech sobie Gazeta.pl bałamuci innych, jeśli chcą ją czytać.

Po tym, trochę pustym wstępie z językową dywagacją, chciałbym podzielić się pierwszymi wrażeniami odnośnie sceny politycznej w kraju, tak jak się z nią zapoznałem sczytując informacje przez kilka godzin dziś rano.Po powrocie do kraju zawsze są niespodzianki, choćby nieobecność trwała tylko dwa tygodnie. Ponadto i scenę polityczną ogląda się na nowo, świeżym okiem.

Cóż więc na niej widzę? Widzę, że nie doszło jeszcze do zapowiadanej rekonstrukcji rządu, która się ciągle odsuwa, co już zaczyna być męczące, jak każde puste gadanie i brak decyzji. Ale może i dobrze, że do niej nie doszło, bo w moim odczuciu PiS popełniłby błąd odsuwając popularną i lubianą premier Beatę Szydło, a Kaczyński popełniłby samobójstwo obejmując jej urząd osobiście, do czego opozycja gorliwie go namawia. Kaczyński jest potrzebny na tym miejscu, w którym jest teraz,  w roli stratega i selekcjonera kadry, oraz do ściągania uwagi wrogich mediów, a pani Szydło jest potrzebna, bo jest stanowcza wobec arogancji obcych i tonująco opanowana w relacjach z własnym obozem.  Czekam natomiast na wymianę paru ministrów, a zwłaszcza jednego psychopaty i jednego tępaka, chociaż nie wiem, czy to wystarczy, aby nasza polityka stała się mniej wasalna wobec USraela, a bardziej uczciwa i dalekowzroczna wobec sąsiadów na wschodzie. Najsłabszą stroną tego rządu jest szeroko rozumiana polityka zagraniczna i jej konsekwencje.   

Nie wygląda też na to, aby zmądrzał  prezydent Duda z zapałem uprawiający obecnie dygnitarską turystykę „ważnych wizyt międzynarodowych” i aby zrozumiał, że polityka to dyscyplina zespołowa, a nie popisy solisty pod dyktando koszernych podpowiedzi i „autorytetów moralnych”. Jest dla mnie jasne, że drugiej kadencji Dudy już nie będzie i akurat z tego się cieszę. Jednakże sprawa, którą tak głupio i tak skutecznie zepsuł swoim sztubackim veto,  niepotrzebnie ciągnie się nadal i odbija czkawką w przestrzeni publicznej. A dzieje się tak, mimo iż  „nadzwyczajna kasta” wciąż się kompromituje, już to poprzez „rzeź asesorów” decyzją KRS, już to poprzez "kłamstwo ze świeczką" pani Gersdorf w sprawie jej udziału w demonstracji przez budynkiem sądu. Skoro tacy są sędziowie, to nic dziwnego że taka jest i sprawiedliwość.     

Ale są i dobre wieści. Pierwsza to taka, że na własne życzenie kończy się .Nowoczesna – cyniczny twór socjotechniczny, pomyślany dla ćwierć-inteligencji, czyli dla „młodych, wykształconych i z dużych miast”, który miał im zastąpić skompromitowaną Platformę Obywatelską pod wodzą bardzo nieudanego Schetyny. Operacja „Kaśka za Ryśka” obnażyła pustkę Formacji Sześciu Króli i zaostrzyła wewnętrzny konflikt, który do czasu wyborów niechybnie pogrąży i tę partię. Przy okazji wyszło na jaw katastrofalne zadłużenie tej partii, które chyba doszczętnie kompromituje „najzdolniejszego ucznia Leszka Balcerowicza”, Ryszarda Petru, kreującego się na ekonomicznego guru  i lubiącego krytykować wszystkie posunięcia gospodarcze i koncepcje rządu, ale nie umiejącego poprowadzić poprawnie finansów własnej partii. Kompromituje także Michała Pihowicza, (męża bardzo agresywnej i męcząco gadatliwej posłanki Kamili Gasiuk-Pihowicz), który będąc pełnomocnikiem finansowym .N popełnił ogromny błąd księgowy przy rozliczaniu wyborów i zaciągniętego wtedy kredytu w wysokości 2 mln PLN. Ciekawe, kto będzie to spłacał, gdy partia zbankrutuje, na co się coraz bardziej zanosi?

Szans i tak by nie mieli wielkich, bo to od początku była to zbyt grubymi nićmi szyta ściema socjotechniczna, ale każdy rozsądny i uczciwy Polak może poczuć ulgę, że dwa i dwa to jednak jest cztery i tylko na takie poparcie procentowe .Nowoczesna może jeszcze liczyć u wyborców. Dla nadal mało rozgarniętych wykształciuchów, polityczny reżyser będzie musiał teraz wymyśleć jakąś kolejną atrapę, może nawet z podobnie „chwytliwą” nazwą: .Atrakcyjna, .Inteligentna, .Zagraniczna, .Przystojna, .Wysportowana lub tp. Na pewno ci sami się załapią, bo to jest rodzaj psychiczno-formacyjnego uzależnienia. Takim inicjatywom nie można jednak życzyć niczego poza szybką kompromitacją – tak jak w przypadku .Nowoczesnej - nawet jeśli ją teraz skorygują i na jej czele znów nie postawią jakiegoś nowoczesnego przygłupa.

Wynika mi z tego, że totalna opozycja wciąż nie potrafi znaleźć sposobu na PiS, któremu sondaże urosły już do 47%, co oznacza więcej niż dla wszystkich innych partii razem wziętych. Nie wiem jednak, czy trzeba się z tego bardzo cieszyć, bo jakość opozycji jest dla zdrowia politycznego równie ważna jak jakość ekipy rządzącej, która bez poważnego i merytorycznego przeciwnika szybko i łatwo wyrodnieje. Myślę, że i tak jest w tej chwili lepiej, niż gdyby obie opcje były w społecznym odbiorze do niczego. Obecne wysokie poparcie dla PiS może być wreszcie znakiem budzenia się w narodzie jakiejś tożsamości, zaufania i nadziei, które witam z ulgą. Chociaż walka polityczna po przełamaniu w telewizji przez PiS dotychczasowego monopolu propagandowego „młodych, zdrowych, bogatych i wykształconych” zaczyna obecnie coraz bardziej przypominać „dożynanie ostatnich watah”, to szybka śmierć „totalnej opozycji” jest ze wszech miar potrzebna, aby zrobić miejsce dla opozycji z sensem. Nie chodzi tu tylko o nieudolność tej obecnej, której ulica w kraju nie popiera, a zagranica - występami Timmermansów i Verhofstadtów - tylko pogrąża, ale o to, że opozycja ta jest naprawdę programowo pusta i nie ma Polsce nic do zaproponowania. Zionąc bezradnie samą tylko nienawiścią i żądzą odbicia żłobu niewiele wskóra. Sztuczna szczęka Schetyny przydaje mu się coraz bardziej do zgrzytania w gniewie niż do szczerzenia w uśmiechu. Także i Tusk, skompromitowany po nieudanych występach w kraju 11 listopada i desperacko niepoważnym oskarżeniem z Brukseli PiS-u o agenturalność wobec Kremla, chyba już wie, że nie ma czego w Polsce szukać.   

Nadchodzi czas na nową formację polityczną, która jako opozycja konstruktywna zastąpi tę „totalnie jałową”, punktując PiS w tych miejscach, gdzie się myli i szkodzi, np. nakręcając konflikt z Rosją, flirtując z rezunami na Ukrainie i wpędzając nas w zgubną zależność od USraela. Czy taką formacją będą powoli rosnący wreszcie w siłę narodowcy, czy może środowisko, które czeka na uwolnienie Mateusza Piskorskiego? A może jeszcze jakieś inne? (BJ)

 

KOMENTARZE

  • Witam :) (ups... Dzień Dobry!)
    // Czekam natomiast na wymianę paru ministrów, a zwłaszcza jednego psychopaty i jednego tępaka,//

    Zachodzę w głowę kogóż to ma na myśli Pan Bogusław...
    Zachodzę, zachodzę i dojść nie mogę :)
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 16:16:50
    No SL odstawia pierwszego naiwnego, ale nikt mu nie uwierzy, nawet Gdynia, co to Oruni nie lubi. :)
    Było coś o uzależnianiu i konfliktowaniu i kiepskiej polityce zagranicznej. Trochę się dziwię, że nie było o kulturze i dziewictwie narodowo-umysłowym.
  • Kiedyś Herr Tusk
    chwalił się, że Polskę postawiono na piehwszej linii fhontu wschodniego, potem naczelny strateg wraz Macierewiczem i Dudą wspierali Ukrainę we wszystkich możliwych sposobach zrywając kontakty gospodarcze z Rosją i sposobiąc się do wojny. A tymczasem USA i Rosja prowadzą rozmowy na temat dwóch republik powstałych na terenie U. oraz na temat Krymu.
    https://www.youtube.com/watch?v=RcOOiv8r8AU
    Ciekawe jak teraz zaczną ćwierkać nad Wisłą. Toż wali im się cały plan polityki zagranicznej.
    Warto obejrzeć pozostałe odcinki sympatycznego redaktora Macieja Maciaka (nr nr 272 -kilka i 272(2)
  • @wercia 19:02:02
    //Ciekawe jak teraz zaczną ćwierkać nad Wisłą.//

    A co robi pan z tresowanym ratlerkiem?
    Noga!
    Albo - do budy!
  • @tadman 18:39:58
    //No SL odstawia pierwszego naiwnego//

    No wiesz co?... To już nie mogę mieć żadnych wątpliwości? Dwa lata "dojnej zmiany" i Kurski w TVPis robią swoje :))

    Ja przynajmniej nie pluję na kogoś co jeszcze do niedawna był pół bogiem jak niektórzy, także z Gdyni :)))
  • @Autor
    Witam :) https://www.youtube.com/watch?v=inBKFMB-yPg Buenas noche Amigo.
  • Tępaków w rządzie
    jest chyba więcej. Nie sądzę żeby politykę zagraniczną kreował Waszczykowski i Macierewicz - oni ją kompromitują, ale to chyba dobrze. Ktoś bardziej cwany będzie robił to samo, ale nie wzbudzi takiej krytyki. Z tego co widzę choćby w sprawie Piskorskiego, rządzą służby specjalne - totalnie podporządkowane nie tylko CIA, ale i SBU - tak twierdził na korytarzu sądowym Piskorski i to wydaje mi się bardziej wiarygodne. Kaczyński nie jest idiotą żeby nie widzieć, że jest nim Waszczykowski. A poza tym miło, że Pan wrócił.
  • Witam, witam!
    Z entuzjazmem, jak, nie przymierzając Huskiego po długiej nieobecności...!

    A też właśnie się zaczęłam już dziwić, co to się stało na NEonie, jakoś dziwnie wielu autorów zaczęło pisać i rozmaici autorzy zaczęli dominować na SG - i dopiero teraz rozumiem, co się tutaj (na krótko) zmieniło. :D

    Serdecznie pozdrawiam!
    Z uśmiechem,
  • Nareszcie Pan wrocil! Brakowalo mi Panskich wiadosci ze swiata.
    Bardzo ladne przemyslenia Pan napisal. Jako dziecko pamietam jak babcia mowila ,ze mowienie "smacznego" to brak wychowania. Nie moglem pojac dlaczego bo porzadni, grzeczni ludzie tak mowili i ksiadz , ktory pozniej zostal biskupem tez tak mowil.
    Jesli chodzi o panska prace to chcialbym tam byc. Sekretne miejsce, obce jezyki, tajna sprawa. Pewnie ciekawi ludzie albo typy z pod ciemnej gwiazdy. Super.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 16:16:50
    Dziwi mnie ta średnia 3.7. Znowu znalazł się jakiś popiep....ny "pałkarz".

    Panie Jarku, ja też wiem o kogo chodzi z tymi epitetami "tępaka i psychopaty".

    Nie zgadzam się jednak z określeniem "psychopata. W tym przypadku widzę tu rodzaj pewnej gry, ceny, którą trzeba zapłacić za bardzo cenne poparcie, bez którego nie byłoby "dobrej zmiany". Polityka zawsze dryfuje, na razie jest taka, jaka jest.

    Warto było czekać w ten nudny tydzień. Daję dziesięć razy po 5*.
  • @Lotna 22:41:06
    Jakie miłe powitanie! Też pozdrawiam Pania serdecznie i z uśmiechem. BJ
  • @wercia 19:02:02
    Nic się nie wali. Zmieni się tonacja, to i zmieni się polityka.
    Najważniejsze by nie dopuścić do zbytniego zbliżenia Berlina z Moskwą.
  • @Repsol 21:18:30
    Muy buenas noches y gracias por el regalito de musica de AnaVi. Con amistad y saludos. BJ
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 16:16:50
    //zachodzę i dojść nie mogę//
    Bo to jest u mnie trudne. Nawet prokurator miałby kłopot. Pozdrawiam. BJ
  • Witam
    I ja Pana witam
    też dopiero co "wróciłem" 8-)))
    5*
  • Witam,
    i dziękuję za notkę osobistą, którą czyta się z zainteresowaniem, w przeciwieństwie do notek sprawozdawczych, które przestałem czytać, bowiem zawierają zazwyczaj już znane mi informacje, a stosunkowo mało ocen.

    Niestety, dla Polaków zawsze wszystko z zagranicy było lepsze od własnego, przypominamy tu Indian, i to Indian, którzy przehandlują wszystko za obce paciorki, mimo że mają własne.

    Może przydałoby się więcej dyskusji językowych. Od zarania proponowałem, aby witryna, jeśli już nie ma żadnej misji politycznej, lansowała chociaż język polski. Ja, jak słyszę "design", w każdym zastosowaniu, to dostaję torsji. Nikt już nie wie, co znaczy słowo projekt, itd. Trudno mi też znieść cudze idiomy, typu "tak szybko, jak to jest tylko możliwe". Uffff, pisać chadko.

    Nie wiem, czy kiepskie finanse partii Petru nie są z góry zamierzone, tak się w Polsce przecież działa.

    Natomiast PiS robi tyle błędów, łącznie z "kto daje i odbiera, ten się w piekle poniewiera", że przestaje zasługiwać na zaufanie. Zaczynają się zachowywać jak klawisze, którzy z nudów musztrują więźniów (nas, poddanych).

    Najwyższa pora ulżyć księżom, dając im czas na prywatność - zamknąć kościoły w niedziele!!!
  • @wercia 19:02:02
    podstawą polityki zagranicznej są miliony Ukraińców w naszym kraju.
  • Bardzo dobra analiza ale są czynniki które wykluczają suwerenność Polski.
    Polska od 89r to w istocie kolonia globalnej mafii żydowskiej.
    Globalna mafia jest podzielona i jej frakcje walczą pod dywanem ze sobą.
    Frakcja Europejska i Amerykańska zwalczają się nawzajem.
    Ja myślę że żydostwo z USA chciało mieć całość (świata) ale żydostwo z Europy chce się usamodzielnić i stąd UE i konkurencyjne Euro wobec dolara...
    Nastąpił konflikt interesów i walka objawem jest np Brexit, proamerykańska polityka PIS i krytyka PIS przez Europejską mafię żydowską..
    W Polsce odpowiednikami tej podzielonej globalnej mafii żydowskiej jest PO i PIS czyli Solidaruchy jako agentura Globalnej mafii żydowskiej.
    KK też jest agentem tej mafii i "trzyma" z odłamem Amerykańskim.

    W tym kontekście cieszy idiotyzm Europejskich żydowskich globalistów
    i ich Polskich wasalów (agentów).

    Trzeba jednak mieć świadomość że globalne żydostwo nie dopuści żadnej opozycji która by nie była żydowska". Przykładem może być los Le pen we Francji (to autentyczna narodowa francuska opozycja czyli nie żydowska).

    W Polsce jest ogromny potencjał opozycyjny niestety skutecznie niszczony przez agenturę żydowską.
    W Polsce są miliony Polaków którzy dobrze wykształceni w PRLu budowali ten PRL to miliony ludzi którzy byli i nadal są wysoko wykwalifikowanymi specjalistami w wielu branżach. Ci ludzie zostali praktycznie wykluczeni z życia politycznego epitetem "komuch".

    Polską od 89r rządzą absolwenci szkółek kościelnych (KUL), historycy, dziennikarze, jacyś niedorobieni "humanści", lub ludzie wręcz bez wykształcenia (Radek Sikorski).
    Taki dobór rządzących jest charakterystyczny dla globalnej mafii bo mafia chce mieć posłuszne marionetki a nie autonomiczne autorytety z dorobkiem.
    Mafia sama wychowuje i kreuje swoje marionetki.
    Stąd bierze się taki Dudek, Radek, Donek, Bolek....Bufetowa, Buzek-łobuzek, Guru Balcerowicz...i wielu innych
    W USA, w Niemczech we Francji w W. Brytanii jest podobnie wszędzie jakieś dziwne typy znikąd (bez osiągnięć ale po szkoleniach i sztucznie budowanym CV w żydowskich instytucjach) ... mające gigantyczne poparcie w żydowskich mediach.

    Baza dla opozycji w Polsce jest (ludzie) ale globalne mafia żydowska potraktuje taka opozycję jak Le Pen we Francji.
    Na razie globalne żydostwo razem z Watykanem trzymają Polskę za gardło mocno. Podobnie jak Hitler w latach 1939-44.

    Moim zdaniem wolność musi przyjść jak 1945r z zewnątrz...
    Chociaż dobrze jest jak się w narodowym tyglu gotuje...jak rośnie ciśnienie w kierunku wolności autonomicznej a przeciw "wolności" po żydowsku.

    To co robi PIS to cukiereczki dla Polaków...PIS interesów żydowskich nie naruszy...a interes żydowski to Pollin nie Polska.
  • @interesariusz z PL 11:20:18
    Koniecznie. Księża to przecież też ludzie i obywatele Polski.
    Rząd musi im ulżyć w ciężkiej pracy.
    Proponuje strajk Solidarny a potem nawet okupacyjny pt Wolne weekendy dla Księży i Biskupów.
    Można by okupować kościoły by Księża nie musieli pracować w weekendy.
  • @Husky 08:49:23
    A gdzież to się Pan podziewał? Pozdrawiam po starej przyjaźni. Lubię jak wszyscy są w domu. BJ
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 16:16:50
    Gliński i Waszczykowski. Udecja straszna!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031