Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4048 postów 1888 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Wyburzyć zdrowy rozsądek

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CO PISZĄ INNI: Rozmowa korespondenta radio Sputnika Leonida Sigana z niezależnym publicystą, blogerem Stanisławem Remuszko. Temat: Pałac Kultury w Warszawie

 

 

Na moim komputerze wyświetlony jest blog Pana redaktora „Na Mój Rozum". Jego motto „Ciekawość. Uczciwość. Tolerancja. Rozumieć. Umieć. Kochać." Czytam z ekranu:„Tyle razy w życiu zdarzyło mi się przypadkowo znajdować gdzieś obok, że już się nawet nie bardzo zdziwiłem, iż 19 października 2017 przed ósmą wieczór, gdy wychodziłem z PKiN (XII piętro, sala A, Konwersatorium im. Frycza-Modrzewskiego), akurat odjeżdżała spod Pałacu  karetka pogotowia ratunkowego…". Ale nie o tym. Czy może przypomina Pan sobie, co wtedy było w tej Sali A?

 Było tam posiedzenie o tym, czy Ameryka i Rosja wtrącają się w sprawy polskie. Zabrał głos sławny amerykanista, pan profesor Zbigniew Lewicki, który wykładał. I wniosek był taki, że oczywiście się wtrącają tak, jak my się wtrącamy w sprawy wszystkich, ponieważ na tym polega polityka, że są aktywne państwa i ich służby.

 

Ale być może w niedalekiej przyszłości Pan redaktor chodzić na podobne imprezy do Pałacu Kultury nie będzie mógł, bo w niektórych głowach zrodził się pomysł zrównania z ziemią tego przybytku kultury i nauki jako „symbolu komunizmu i sowieckiej okupacji". Na ten temat wypowiedział się już wiceminister obrony narodowej Kownacki, że żołnierze daliby radę wysadzić w powietrze Pałac Kultury. To według niego byłby fajny prezent na stulecie niepodległości Polski.

Pan Kownacki, podobnie jak pan Gliński i podobnie jak pan wicepremier Mateusz Morawiecki mówią bzdury. Wygłaszają jakieś swoje prywatne opinie. Ja się tym wszystkim bardzo przejmuję, co się pisze o Pałacu Kultury. Wygląda na to, że jakby ci wszyscy panowie oderwali się od rzeczywistości. Naród polski, mieszkańcy Warszawy, nie kojarzy w 2017 roku Pałacu Kultury i Nauki jako symbolu straszliwej okupacji sowieckiej, tylko jako wspaniały budynek, wspaniałą inwestycję. Ci trzej panowie zdają się być jakimiś wyjątkami na mapie rozumu. Wszyscy internauci, którzy się na ten temat wypowiadają — a to jest wyjątkowo rzadka jednolitość — twierdzą, że oni mówią bzdury. Nikt nie kojarzy pałacu z rosyjską okupacją, dominacją.

To jest piękna budowla, która utrwaliła się w pamięci miliona Warszawiaków jako pożyteczna, służąca potrzebom społeczeństwa budowla mieszcząca kina, teatry, sale, szkoły, uczelnie, Pałac Młodzieży, basen tam jest. Nikt nie kojarzy tego z jakąś dominacją. To mogło się kojarzyć jeszcze w latach 50-tych, ale od tego czasu minęło pół wieku. A dzisiaj Pałac Kultury wrósł w krajobraz Warszawy i jest kojarzony jako symbol stolicy. Znam też opinię architektów. Opinia architektów jest taka, że jest to bezcenny, unikatowy zabytek architektoniczny w stylu socrealizmu, którego nie ma żadna stolica europejska.

Ja myślę, że niedługo z powodu tej czysto medialnej sprawy zostanie ogłoszony jakiś sondaż. No i w sondażu poznamy opinię nieprofesjonalistów. I ta opinia, moim zdaniem, będzie absolutnie przeciwko usunięciu pałacu. Burzyć można by wszystko. Wystarczy poczytać na forach, co ludzie piszą, co należałoby zburzyć, jeżeli tak podchodzić do sprawy. Przede wszystkim zburzyć na przykład szkoły tysiąclecia, które zostały zbudowane w czasach PRL.

 

Jest jeszcze jeden szkopuł. Pałac Kultury jest wpisany do rejestru zabytków, co stoi na przeszkodzie jego zniszczenia. Oprócz tego wymagana byłaby zgoda właściciela pałacu, spółki, który nie nosi się z zamiarem zburzenia budowli, lecz wręcz odwrotnie prowadzi teraz jego konserwację. Więc kto zwycięży: polityka czy zdrowy rozsądek?

 Ja jestem absolutnie przekonany, że zwycięży zdrowy rozsądek. I w ogóle ta sprawa polityczna nie nabierze dalszego kształtu. Ona umrze sama przez się. Z drugiej strony można sobie pomyśleć, że władza może zmienić w jakiś sposób status pałacu, zmieniając jego zabytkowość. Był zabytkiem i nagle nim nie jest. Zmieniliśmy zdanie. Więc teoretycznie… ale to byłby koszmar, jeśliby takie rzeczy mogły się dziać.  Mimo wszystko nie wierzę w to.

 

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031