Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4197 postów 1934 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Daesz to ma twarde życie…

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

OBSERVATORIUM BOGUSLAVIANUM: Mimo wielu klęsk i utraty terenu wojna w Syrii trwa i terroryści jeszcze walczą. Wciąż mają broń, korzystają z osłony lotniczej i dostają posiłki…

Chociaż komunikaty o „definitywnym zakończeniu walk”, „zdobyciu ostatniego punktu oporu” i „całkowitym wyparciu” terrorystów Daeszu z Syrii lub Iraku od wielu tygodni powtarzają się codziennie jak zaklęcia zarówno ze źródeł syryjskich jak i rosyjskich, wojna w Lewancie jest wciąż daleka od zakończenia.

Od wielu dni trwa ze zmiennym szczęściem bitwa o niewielkie miasto Abu Kamal (al-Boukamal) na granicy Syrii i Iraku. Już wydawało się, że oddziały armii syryjskiej zdobyły tę ostatnią fortecę Państwa Islamskiego i wyparły z niej dżihadystów (którym lotnictwo USA zapewniło osłonę w odwrocie), kiedy w miniony weekend walki rozgorzały na nowo. Terroryści z Daesz dokonali przegrupowania, przeprowadzili bardzo poprawny wojskowo kontratak przeciwko Syryjskiej Armii Arabskiej (SAA) i Hezbollahowi i po dwóch dniach intensywnych walk w pobliżu i wewnątrz miasta w niedzielę odzyskali kontrolę nad znaczną jego częścią. Według lokalnych źródeł arabskich podobno użyli w walkach co najmniej 10 pocisków przeciwpancernych „na smyczy” (tj. sterowanych po rozwijanym kablu) wiadomej produkcji. Dostali też dodatkowe posiłki z innych obszarów w Syrii i Iraku.

Te same źródła podają, że Daesz poniósł jednak bardzo dotkliwe straty. M.in. w mieście zginął Hazem al-Barghash, członek kierownictwa tzw. Rady Daesz (Szura), oraz  trzech doświadczonych dowódców wojskowych Daesz - Hani al-Thalgi, Abu Munzer asz-Sziszani (Czeczen) i Abu Muhammad as-Safi (Marokańczyk).

Obserwatorzy i eksperci łączą zaciekły opór Daeszu z obecnością ich najbardziej wpływowych przywódców w tym regionie. Media powiązane z Hezbollahem poinformowały nawet, że zauważono tam „kalifa” Abu Bakra al-Baghdadego, który – jak już podawano wcześniej – wcale nie zginął w rosyjskim nalocie, ale przezył i nadal się ukrywa.  

Problemem, przed którym stoją syryjskie wojska rządowe w Abu Kamal, jest brak koordynacji między grupami uderzeniowymi posuwającymi się naprzód spod pompowni T2 i siłami rozmieszczonymi w pobliżu miasta Al-Majjadin. Elitarna Brygada Tygrysów i kilka innych jednostek prorządowych rozmieszczonych w pobliżu al-Majjadin tak naprawdę ruszyły w kierunku Abu Kamal dopiero w niedzielę, gdy Daesz już uzyskał przewagę i sytuacja stała się bardzo skomplikowana. Może to wynikać z ogromnego zmęczenia, jakie frontowe wojska syryjskie i ich sojusznicy, głównie Hezbollah, muszą odczuwać po wielu tygodniach intensywnego parcia naprzód i forsowania kolejnych linii oporu wroga.

Tymczasem rosyjskie Ministerstwo Obrony zaprzeczyło doniesieniom, że Daesz odbił Abu Kamal i nazwało je propagandą. Ministerstwo poinformowało, że SAA od piątku sprawuje pełną kontrolę nad miastem, a teraz zabezpiecza teren i niszczy desperackie punkty oporu w ostatnich „kieszeniach” silnie ufortyfikowanego miasta, które nie zdołały się ewakuować. Jednak nadal nie ma zdjęć ani filmów potwierdzających pełną kontrolę nad miastem. Na pewno jest tak, ze miasto pozostaje oblężone przez SAA, ale nie jest jeszcze pod pełną kontrolą syryjską.

Starcia z terrorystami są również kontynuowane w innych częściach Syrii, np. w północno-wschodniej części prowincji Hama oraz w rejonie na zachód od autostrady Ithriyah-Khanasser, gdzie SAA zdobyła Hasnwi i Abu al-Ghurr z Hajjat Tahrir asz-Szam i wczoraj weszła do wioski Raszidija. Terroryści bronią się tam jeszcze i chociaz szans już nie mają, to sytuacja pozostaje niepewna i napięta.

W sobotę izraelskie media zaczęły rozpowszechniać doniesienia, że​​Stany Zjednoczone i Rosja osiągnęły porozumienie, które odepchnie siły wspierane przez Iran z obszaru znajdującego się blisko okupowanych przez Izrael Wzgórz Golan. Raport ten pojawił się tego samego dnia, kiedy Rosja i USA wydały wspólne oświadczenie w sprawie Syrii po krótkiej rozmowie między Trumpem i Putinem na marginesie konferencji APEC w Dalien w Wietnamie. Wydane oświadczenie nie odnosi się jednak bezpośrednio do Iranu, sił wspieranych przez Iran ani do Hezbollahu i w rzeczywistości nie zawiera niczego nowego w stosunku do postaw obu stron. Raporty mediów izraelskich są kolejnym krokiem w trwającej kampanii medialnej przeciwko sojuszowi syryjsko-irańsko-rosyjskiemu, po tym jak Tel Awiw nie zdołał uzyskać rosyjskiego wsparcia w ograniczaniu wpływów szyickich w Syrii. Nawet jeśli Moskwa chciałaby dokonać jakiegoś kompromisu z Izraelem, a są takie oznaki, to ma w tym zamiarze swoje własne ograniczenia. Konflikt jest bowiem głęboko zintegrowany z militarnym i dyplomatycznym impasem na Bliskim Wschodzie. Region ten przez cały czas znajduje się na krawędzi wielkiej wojny, która może obejmować Izrael, Arabię​​Saudyjską, Hezbollah i Iran.

W ubiegły weekend BBC opublikowało raport, w którym twierdzi, że Iran tworzy stałą bazę wojskową w Syrii. Znajduje się poza El-Kiswah, 14 km na południe od Damaszku. Izrael wielokrotnie stwierdzał, że „do tego nie dopuści”. Jednakże jedyną izraelską opcją spełnienia tej groźby jest bezposrednia, masowa akcja militarna, a to oznacza wojnę, na którą samego Izraela już chyba nie stać. (BJ)

 

KOMENTARZE

  • Zbliża się przełom na Bliskim wschodzie.
    Terroryści sponsorowani przez USSrael których zadaniem było zniszczyć Syrię i zamordować Asada jak w Libii już przestają się liczyć w rozgrywce, zostali pobici , zlikwidowani mimo jawnej pomocy ze stron Izraela i USA.
    Kurdowie którymi chciano ich zastąpić zezują na Rosję i nie kwapią się do walki z Asadem
    Arabia Saudyjska się rozpada , po takich czystkach i morderstwach nie ma już "Klanu Saudów" jest banda uzurpatorów która w trybie zamachu stanu przejęła władzę ... zapewne na chwilę bo nie ma żadnego poparcia w krajach arabskich a jedynym popierającym jest malutki Izrael.
    Liban jest ostoją Hesbollachu a zatem i wpływów Iranu.
    Iran i Hesbollach stoi już u drzwi Izraela.
    Wzgórza Golan są oczywistym celem Asada po dobiciu resztek terroryzmu.

    USSarael nie ma już mięsa armatniego do wojny proxy (jakie to proxy gdy już wszyscy wiedzą kto za terroryzmem światowym stoi).

    USA rządzone przez Trampa nie jest żadnym gwarantem Izraela.
    Skłócona i podzielona UE tym bardziej.

    Jedynym gwarantem może być Rosja... ale Izrael musi jej jeść z ręki...
    Izrael nie ma wyjścia...i to się w głowach globalnych terrorystów nie mieści.

    Na tym polega globalny szach i mat wypracowany przez Putina.
    Rosja wykorzysta ten paraliż Globalnego bandyty do ułożenie Bliskiego wschodu po swojemu....w trybie negocjacji i wzajemnych interesów.
    (a nie w trybie wojny i mordowania oponentów).
    Znamy Rosję i wiemy jaki mniej więcej będzie nowy Bliski wschód.
    Pewnie będzie znowu ateistyczny i socjalistyczny...
    Może Irak i Syria stworzą Unię Arabską która będzie zalążkiem unii Panarabskiej ...
    Ropa będzie sprzedawana w walutach dwustronnych ... może w jakimś uzgodnionym Globalnym koszyku walutowym...
    Musi nastąpić desyjonizacja Izraela...dewahabizacja Arabii Saudyjskiej ... pełna analogia do denazyfikacji Niemiec...

    Być może Arabia Saudyjska się wewnętrznie podzieli bo nie ma już zwornika klanu Saudów (po zamachu i morderstwach inicjowanych przez Izrael nie ma już jednego klanu Saudów są dwa klany wrogie).

    Rosja da wszystkim przeżyć ale globalnych bandytów sprowadzi do poziomu przeciętnego poganiacza wielbłądów...bez żadnych większych wpływów i możliwości.
    Oczywiście zbrodniarze zostaną osądzeni...przez lokalne władze.
    może jakiś trybunalik typu Norymberga...(arabska Norymberga)
    Końcowym akcentem będzie "Globalna Norymberga..."

    ciekawe czy dobrze kracze...
  • @Oscar 17:01:13
    Ciekawie Pan kracze. Czy dobrze, to się okaże. Na Wschodzie niczego nie da się przewidzieć. Pozdrawiam ciepło BJ
  • @Bogusław Jeznach 17:11:44
    https://cdnpl2.img.sputniknews.com/images/671/68/6716867.jpg


    Syryjska armia odbiła z rąk Daesh nowe magazyny broni (wideo)... Syryjska armia wyzwoliła z rąk Daesh nowe dzielnice Deir az-Zaur, gdzie odkryto magazyny z dużą ilością broni. Syryjskie źródło wojenne, które brało udział w operacji wyzwalania tych rejonów, opowiedziało Sputnikowi o szczegółach. "W magazynach Daesh było dużo broni, sprzętu i wyposażenia amerykańskiej, zachodnioeuropejskiej i izraelskiej produkcji. Przy czym nie tylko automatyczne karabiny М-16. Tam były i rakietowe kompleksy przeciwczołgowe TOW, i 155-mm amerykańskie działa polowe. Stały tam samochody Hammer, które wykorzystywano do przewozu ludzi lub jako samochody-pułapki: wewnątrz były bomby. Znaleziono izraelskie wywiadowcze drony i nowy izraelski kombinezon ochronny do prowadzenia prac saperskich".
    https://cdnpl2.img.sputniknews.com/images/671/68/6716839.jpg

    Rozmówca powiedział, że na byłych terytoriach terrorystów odkryto wiele sprzętu do wywiadu powietrznego i lądowego, środki łączności satelitarnej oraz worki z materiałem wybuchowym S-4 wewnątrz samochodów przygotowanych do wybuchu. Skrzynie z pociskami i bronią przechowywano w podziemnych schowkach, a czołgi i samochody były okryte siatką maskującą, aby uchronić je przed atakami z powietrza rosyjskich i syryjskich samolotów. Strona internetowa «Inside Syria media center» cytuje słowa syryjskiego generała brygady Ali al-Ali, że USA nielegalnie dostarczyły terrorystom w Syrii co najmniej 1500 ładunków z bronią i sprzętem technicznym w okresie od 5 czerwca do 15 września tego roku. Waszyngton oświadczył, że ta broń była przeznaczona dla sojuszników Stanów Zjednoczonych, ale w rezultacie trafiła w ręce terrorystów, powiedział generał.


    https://youtu.be/Y6qt7cd0j40 Na potwierdzenie swoich słów generał wymienił broń NATO, która została przejęta przez armię syryjską od Daesh i Tahrir al-Sham (dawniej Dżabchat an-Nusra). To austriacki pistolet Glock 19, najpopularniejsza broń wśród terrorystów. W 2014 roku terroryści umieszczali wideo z egzekucji, gdzie wykorzystywany był właśnie ten pistolet. Potem wyjaśniono, że pistolety zostały przekazane irackim służbom mundurowym w latach 2003-2004. Wyprodukowane w USA karabiny szturmowe М-16 zostały symbolem terrorystów w Syrii. Syryjska armia wielokrotnie znajdowała skrzynie z tymi karabinami, na których napisane było: "własność USA", zatem wersja o chińskich kopiach jest wykluczona. Lekki karabin automatyczny FN FAL produkcji belgijskiej, który jest na wyposażeniu NATO, często spotykany jest pośród przejętej przez armię syryjską broni. Ten karabin o rozmiarze pocisku 7.62×51mm wyposażony został w snajperski celownik i wykorzystuje się go do prowadzenia walk w warunkach miejskich. Poza tym, wśród terrorystów Daesh popularny jest pistolet Heckler & Koch MP5, z którego korzystają amerykańskie i europejskie służby mundurowe.


    https://cdnpl1.img.sputniknews.com/images/671/68/6716800.jpg

    Ps..Zaś uSSmany dostały finansowo w plecy, no i jaka strata dla "demokratycznej" opozycji z ISIL.
  • @Oscar 17:01:13
    Z sensem to krakanie wybrzmiewa. Wartko słuchać Kruka, :)
    Ukłony
  • @Bogusław Jeznach 17:11:44
    Jestem lekko zaskoczony niefortunnym doborem slow przez Pana, Panie Boguslawie.Kracze....Mysle,ze to wypadek przy pracy.Jest Pan przeciez jednym z bardzo nielicznych magistrow elegancji.
    Odnosnie zas przewidywanego biegu wypadkow opisanych przez Oskara to byly one zapowiedziane juz 26 stuleci wstecz.Interesy hegemona jakim jest Anglo-Ameryka mialy byc b.mocno ograniczone.Ciekawe sa czasy, w ktorych zyjemy.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
30