Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
3991 postów 1863 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Horyzont idealnego imperium

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CO PISZĄ INNI: Rosyjski filozof Aleksander Dugin, często pomawiany o to, że tworzy ideologię imperium, która ma wpływ na Putina, tym razem chyba „popłynął”. Aby go ocenić, warto poznać jego esej o Czwartej Teorii Politycznej

 

Społeczeństwo powinno być zbudowane w formie hierarchii

Czasami słyszy się zarzut ze strony krytyków, że Czwarta Teoria Polityczna nie oferuje żadnej pozytywnej wizji przyszłości, operując w zamian czymś, co wielu wydaje się „abstrakcją”. Chciałbym odpowiedzieć na tę krytykę i nakreślić, jak widzę przyszłość. Co następuje to, oczywiście, nie więcej, niźli naukowa metafora. Jednakże, jest ona odzwierciedleniem tego, jak społeczeństwo i świat wyglądać będą po zwycięstwie, lub nawet w samym trakcie walki o Czwartą Teorię Polityczną.

Społeczeństwo powinno być zbudowane w formie hierarchii, opartej na ejdetyczno-egzystencjalnej zasadzie, to jest, podstawą kryterium hierarchicznego powinna być miara intensywności życia ejdetycznego danej osoby. To nic innego, jak rozliczne poziomy lub stopnie egzystowania Aniołów. Winniśmy przyjąć jako dogmat: ludzie nie żyją – to Anioł żyje poprzez nas i im jaśniej i intensywnej on żyje, tym wyższy stopień hierarchiczny tego, przez kogo on żyje i, odpowiednio, tym mniejszy w tym, przez kogo on żyje, stopień indywidualności. Anioł i ego są obecne w człowieku w odwrotnej proporcji: im większy Anioł, tym mniejsze ego. Im skromniejszy i bardziej ascetyczny jest człowiek, tym mniejsza w nim indywidualność, tym wyższe zajmuje miejsce w prawdziwej hierarchii. W najwyższych z ludzi, ogólnie rzecz biorąc, nie powinno być niczego indywidualnego, egoistycznego, czy materialnego. Ich własność powinna być ograniczona do minimum. Monastycyzm jest tutaj antropologicznym wzorem. Władza, poziom w hierarchii i moc wzrastają proporcjonalnie z rozpadem elementu indywidualnego i poświatą ascetycznego wysiłku. Dobry władca to ten, który nie chce niczego dla siebie. Zamiast tego, ma on wszystko, ale w sposób zagregowany i  ejdetyczny, maksymalnie wzbogacając wewnętrzny aspekt egzystencji. Coś podobnego  wcielone zostało w Średniowieczu w teorii „drugiego ciała króla” [1]

Ludzie, którzy osobiście znali Stalina, poświadczają o jego skrajnej bezpretensjonalności w życiu codziennym; na przykład, mówią o tym jak, u szczytu  swojej władzy, wolał sypiać na łóżku polowym. Inny komunistyczny wódz imperialnego mocarstwa, Mao Tse-Tung, starał się nigdy nie dotykać pieniędzy, których fizycznie nie  znosił. Sama myśl o pieniądzach, bądź dotykaniu ich, wywoływała w nim fizyczny ból. To są oznaki bliskości anielskiej obecności. To także znaki dobrego przywódcy: wszelki  dotyk materialności, u wyższych postaci Platonopolis zbudowanego na zasadach egzystencjalnych, naturalnie wywoływałby ból i obrzydzenie. Z tego powodu, w wielu  religiach, kapłanom i władcom zakazane było oddawanie się pracy fizycznej i czasem  nawet dotykanie materialnych obiektów w ich naturalnej – niepoddanej świętym zabiegom – formie. Zakaz fizycznej pracy został zachowany do dzisiejszych czasów w Prawosławiu, w odniesieniu do kapłanów.

Tak więc, na czele stoi król-filozof, który reprezentuje istnienie, w którym, ogółem rzecz biorąc, nie ma indywidualności; царь-философ, filozoficzny car, w rzeczywistości nie różni się zasadniczo od wcielenia osobistego Anioła. To jest forma sama w sobie. Właściwie, jeśli spojrzymy na monarchistyczną, imperialną ideę, zauważymy echa tej teorii, gdzie król jest metonimicznym biegunem całego społeczeństwa, całej kultury, całego narodu. Król jest Aniołem, całym narodem. Jest prawdziwym człowiekiem, który przewyższa zarówno indywiduum, jak i całość społeczeństwa. Stąd sakralizacja władców, aż do ich przebóstwienia (w starożytnym Egipcie, Babilonie, Starożytnym Iranie itd.).

To, że każdy człowiek jest potencjalnym carem, w Prawosławiu jest ukazane poprzez ceremonię zaślubin, kiedy państwo młodzi trzymają imperialną koronę. W swojej naturze, człowiek jest homo regius; w mierze, w jakiej jest człowiekiem, jest on także królem i Aniołem.

Państwo powinno znajdować się pod przywództwem króla-filozofa, który jest całkowicie przezroczysty, pozbawiony cech indywidualnych. Jego indywidualna zasada powinna być tak znikoma, że pożądane jest, aby wszystko w niej było ukryte – w tym jego ciało, jego wizerunek itp. Byłoby lepiej, aby nikt nie postrzegał władcy-filozofa jako aspektu zewnętrznego. Wszyscy powinni postrzegać go jako władcę wewnętrznego, jako „gościa od wewnątrz”.

Król-filozof musi być ukryty. Ponadto, jego istnienie musi być tak intensywne, aby przekraczało limity egzystencji. On będzie działać, nie działając (taoistycznym ideałem doskonałego władcy jest ten, który wykonuje nie-akt – wu-wai). Biorąc pod uwagę jego bezpośredni i głęboki związek z apofatycznym, nie będzie istniał w swoim istnieniu; lub vice versa, będzie istniał w nieistnieniu. Król filozof jest tak, jakby go nie było; i nie ma go tak, jakby był. Powinien być lekką, przejrzystą, zawsze otwartą otchłanią, reprezentowaną przez niego w Platonopolis Czwartej Teorii Politycznej. Możliwe, że komunikował się będzie z poddanymi zza zasłony, z głębi jaskini, a nawet poprzez wyrocznię. Nie powinien mówić i nie powinien milczeć, a jedynie dawać znaki; parafrazując to, co powiedział Heraklit w 93 fragmencie o delfickiej Pytii – ναξ ο τ μαντεόν στι τ ν Δελφος,οτε λέγει οτε κρύπτει λλ σημαίνει (“Bóg, którego wyrocznia jest w Delphi ani nie zdradza, ani nie kryje swojego przekazu, ale ukazuje go w formie znaków”; numeracja wersów wg systemu Diels-Kranz – przyp. tłum.). U Heraklita ważne jest, że Οτε λέγει οτε κρύπτει λλ σημαίνει, czylinie zdradza, ani nie kryje swojego przekazu, a ukazuje go w formie znaków. Znaczenie leży pomiędzy słowem, a ciszą. Król-filozof operuje znakami-znaczeniami, w pół-ciszy, w lekkim królewskim szepcie, z którego znaczenie przekazywane jest tak bezpośrednio, jak oddycha duch.

Władca-filozof stoi w centrum Platonopolis. On jest Platonopolis. W nim, tak jak w świętym miejscu, następuje epifania człowieka. Dalej. Król-filozof otoczony będzie innymi filozofami – świętymi kapłanami, którzy są wcieleniem anielskiej istoty – to mogą być mnisi, asceci, medytujący, matematycy lub ludzie, którzy są zanurzeni w kontemplacji absolutnej „bezużyteczności” (w znaczeniu hermetycznego zrozumienia harmonii wszechświata, nie prozaicznego braku działania, przyp. tłum.). Arystoteles powiedział, że istnieje przydatna wiedza (φρόνησις), namnożona przez lata i osiągająca swoje maksimum w rozumnej starości, i jest wiedza „bezużyteczna” (σοφία), dostępna natychmiast niezależnie od wieku, nie rosnąca i nie malejąca, nie służąca niczemu innemu, a tylko samowystarczalna i służąca samej sobie. Dla Arystotelesa, wiedza „bezużyteczna”, mądrość, σοφία była najwyższa i najznamienitsza. Władcy Platonopolis powinni być sofistycznymi osobistościami. Filozofowie będą latać i ślizgać się na delfinach, które także będą filozofami. Ponad wszystkim szybować będzie Wielki Kruk. Poniżej – berserkerzy, baroni wojny. Oni są strażnikami, „strażnikami życia” (Heidegger). Wojownicy będą przestraszni, przerażający – do tego stopnia, że nikt nie zechce z nimi walczyć. W armii będą służyć bojowe smoki i agresywne koguty bojowe.

Kto następuje niżej? Rzemieślnicy? Ta kasta musi zostać ogólnie odnotowana.

Trzecią kastą będą Poeci i Chłopi. Produkcja to poezja. Arystokracja (zasada Wagnera). Ludzie powinni jeść dzieła sztuki. Sztuka jest najgrubszą skorupą idei, jej materializacją, jej plazmidem. Każdy aspekt naszej polityki, każdy obiekt powinien być przede wszystkim piękny. Obiekty, które nie są piękne, powinny zostać unicestwione.

Własność prywatna zostanie zniesiona. Działać będzie słońce. Ziemia i czas należeć będą do eidos (grec. eidos, łac. essentia; esencja, istota, sedno, prawdziwa natura rzeczy – przyp. tłum.). Nie będzie banków, ani wielkich posiadłości. Rilke i Heidegger mówili o „przeniesieniu ciężarów z rąk Kupca do rąk Anioła”.Będą samochody, ale tylko te bardzo, bardzo piękne. Sztuka tańca będzie jedną z najważniejszych. Taniec stanie się politycznym obowiązkiem. Wszyscy wodzić będą korowody, będą również propagować tango, twista i bossa nova, które staną się obowiązkowe. Wszyscy powinni umieć tańczyć, a urzędnicy, podobnie jak w Chinach, będą musieli nie tylko rysować, ale także komponować poezję.

Stosunek do Chłopów będzie święty. Całe życie dostosowane będzie do Chłopów.Wszystko dla Chłopów. Ludność będzie pasterzami i hodowcami. Praca w gospodarstwie, zboże, winogrona, piece, bochny, a także byki, krowy, owce i kozły wzniesione będą do rangi państwowej ideologii. Widząc kłos zboża lub osła, nie wspominając o Piekarzu bądź Pasterzu, wszyscy mieszkańcy Platonopolis witać będą ich śpiewem.

Głową człowieczeństwa będą Chleb i Wino. Zmęczonym podróżnikom podawać je będą mówiące byki z Księżycem pomiędzy rogami. Wkoło będą sady i lasy, a także dzikie zwierzęta pomiędzy tymi domowymi. Wilki wprawią się w rzemiośle i pomagać będą ludziom naprawiać wozy i śpiewać pieśni. Chłopi nosić będą ogromne brody, w które wplatać będą dojrzałe kłosy. Niedźwiedzie będą pracować na polach jako najbardziej inteligentni z leśnych braci. Świnie wykarmią się same lub wybiorą sobie świnię-dowódcę.Kobiety zostaną zaopatrzone w dzbany ze świeżym mlekiem i ogromne, niezwykle piękne kapelusze.

To jest społeczność pionowa.

Teraz horyzontalna:

To będzie wielkie Imperium. Państwo będzie posiadało bogactwo krajobrazów i różnorodne stosunki polityczne. Zasada Imperium musi zostać zrehabilitowana. Obok trójfunkcyjnego systemu (filozofowie, żołnierze i chłopi), w Imperium znajdować mogą się enklawy różnych istot – Amazonek, dwugłowych, ptakonogich i bezgłowych stworzeń, Cyganów, Ewenków itd. Może być nawet republika syren, a także leśne wiece, którym przewodzić będzie zebranie Domowojów (duchów opiekuńczych domu – przyp. tłum.) i Leszych. Możemy również wyobrazić sobie kongres Aniołów lub tatarski kurułtaj.

Należy zachęcać do różnorodności form twórczości politycznej i antropologicznej.

Telewizja i prasa zostaną anulowane, jako że ich przekaz zawsze oscyluje wokół bezsensownego bełkotu.

Odzież będzie miała swoje własne znaczenie. Ciało jest owinięciem eidos, a odzież jest owinięciem ciała. Odzież będzie inna dla każdego. Wielokolorowa i zaskakująco piękna. Dlatego ludzie zwracać będą na nią uwagę. Nastąpi absolutny kult ubioru. Ludzie będą spędzać czas na ubieraniu się i zmienianiu odzieży. Żywność – będzie przyjazna dla środowiska. I rozdawana za darmo. W Imperium szczególnie dużo będzie kiełbasy i sera, a także orzechów laskowych.

Płeć: w Imperium kobietom oddawana będzie cześć, ponieważ są bardziej interesujące, niż mężczyźni (i piękniejsze). Mężczyźni nie poczują się przez to zirytowani, bo zazdrość zostanie zniesiona przez dekret (pierwszym dekretem będzie zniesienie zawiści, zazdrości i mienia, zazdrość będzie karana: trzy pociągnięcia bluszczową witką za zazdrosne spojrzenia, a sześć – za zazdrosne słowo). Kobiety pokochają Imperium i radować będą się każdego ranka, spotykając się ze słońcem.

Zmiana moralna: słowo „zło” usunięte zostanie z leksykonu, podobnie jak wszystkie pejoratywne wyrażenia. Zamiast nich, wprowadzona zostanie stopniowa koncepcja „mniejszego dobra”. Mniej dobry człowiek ukradł bochenek na rynku. Zasługuje na mniej miłości i szacunku niż ten, który prosił o chleb. „Mniej dobry” człowiek ukradł bochenek na rynku. Zasługuje na mniej miłości i mniej szacunku niż ten, który prosi o bułkę i natychmiast ją dostaje. Z łagodnym uśmiechem.

Na pogrzebach wszyscy będą uśmiechać się i śmiać, bo skoro świat jest taki piękny, to co będzie potem … a śmierć interpretowana będzie jako powrót do eidos (επιστροφή). Nie będzie żadnych praw. Kto jest pojętny, śmiały i piękny, ten jest i prawy.

Edukacja będzie łączyć wysoką metafizykę, teologię, angelologię, haydeggerianizm nawet dla najmłodszych i szkoły Kyoto. Każdy nauczany będzie w ten sposób. Wojownicy dodatkowo trenować będą gimnastykę i łyżwiarstwo figurowe. Poeci będą uczyć się różnych języków, od 10 do 15 każdy z nich. Chłopi nie będą musieli uczyć się niczego, poza tańcem. Już są mądrzy ze swoją świętą pracą. W przybliżeniu, budowę takiego oto społeczeństwa, proponujemy postawić za cel Czwartej Teorii Politycznej.

Aleksandr Dugin

Tłumaczenie: Aleksandra R.

Źródło: geopolitica.ru

KOMENTARZE

  • To są tylko
    filozoficzne majaczenia.
  • @Casey 23:24:04
    Pytanie jest właściwie takie: Czy nadal boimy się Dugina? Pozdrawiam BJ
  • Ten Dugin to zeczywiscie filozoof..
    Nie wysilił sie zbytnio Dugiin. duzo wykluczajacyc sie sprzecznosci Platon w porownaniu z nim byl bardziej konkretny. W przeszlosci w europie ideje nowego lepszego spoleczenstwa udalo sie zrealizowac katara, niestety papiestwo ten udany eksperment [ moglby pan o tym napisac ] spostrzegalo jako niemozliwa do nasladowania w skali powszechnej religijna konkurencje z wiadomym skutkiem. Wlasnie u katarow system sprawaowania wladzy byl chierarchiczny podobnie jak u dugina W Rosji rozwija sie tez ruch anastazji to swiadczy ze ludzie szukaja alternatyw. Wdalekiej przeszlosci Asioka w indiach podobno zrealizowal dobry model spoleczenstwa, byli tez socjalisci utopisci [przyznam koncepcje te nie byly glupie ]w dobie obenej trudno realizowac jaiekolwiek porjekty spoleczne poniewarz totalizm wladzy penetruje i przejmuje pod kontrole doslownie wszystko,spektakularne masowe mordy wspolnot np koresza mialy byc przrstroga ze wladza ne pozwoli na zadne odejscie od systemu. Wrosi sa warunki na takie eksperymenty ale gdyby osa pozwolila sobie na madra stagnacje,zostaa by zjedzona pzez angloameryanskich kanibali wiec puki co tylko niszowe eksperymentyw ro dzaju Anastazji maja szanse bytu Dla calej Ludzkosci jedynym rozwiazaniem jest II rozdzial Izajasza Ten Który Jest doprowadzi dzielo do konca- slowem Biblie do reki .I BEDZIE NOWE NIEBO I NOWA ZIEMIA . Ludzie nie sa w stanie tego dokonac ,zasypiam dobranoc......
  • @Bogusław Jeznach 23:36:31
    // Czy nadal boimy się Dugina? //
    Boimy? a któż miałby się go bać.Chyba tylko ci którzy na poważnie biorą polską propagandę która głosi że "Dugin to doradca Putina"
    Wszak nie jest dla nikogo (poza polskimi mediami) tajemnicą że doradcą jest Surkow.Człowiek o inteligencji którego, krążą legendy.Facet zaliczany do najsprawniejszych socjotechnologów.I tu ewentualnie,faktycznie,jest się czego bać.
    Tym bardziej że kilka dni temu napisał artykuł "Kryzys hipokryzji" a ludzie powiadają że każde większe polityczne zawirowanie zwiastowane jest prasowym artykułem Surkowa.
    https://russian.rt.com/world/article/446944-surkov-krizis-licemeriya


    Zamieszczony tekst Dugina podoba mi się.Jest taki poetycko filozoficzny.Estetyczny.
    Dugin (i Dżemal) 1988 r
    https://www.youtube.com/watch?v=cLLEAAaL6Jo
  • @Bogusław Jeznach 23:36:31
    Dugina? Absolutnie nie jego. Powinniśmy się bać tych, którzy organizują wyzysk ekonomiczny małych krajów, opanowanych przez obcą agenturę.
    A tu jesteśmy w pierwszym szeregu, z którego bardzo trudno się wyrwać.
  • @Casey 04:18:41
    Sorry, pozdrawiam również, serdecznie.
  • Dugin
    Połączenie różnych zadziwiających teorii.

    Właściwie nie mam nic przeciwko. Jest tylko jedna kwestia: czy będzie to wdrażane sukcesywnie, wraz z dojrzewaniem ludzkich społeczeństw do takiej formy istnienia, czy też zastosowana będzie metoda sowiecko-chińska z eliminacją tych, co opóźniają ten "świetlisty marsz".
  • @autor-tytulem wyjasnienia
    W mysli Dugina jest wiele watkow pod ktorymi podpisal bym sie obydwoma rekoma . poniewarz zawieraja elementy wyższej swiadomosci. Na chwile obecna w Rosji niema niestety warunkow by taka filozofie wprowadzic w zycie bo system zewnetrznyh uwarunkowan niestety wymusza rowniez na Rosji koniecznosc istnienienia systemu spoleczej organizacji ktora mozna nazwac ,,gotowoscia do obrony, to z kolei nie pozwala w wiekszej skali na dowolnosc mieszczaca sie w pojeciu wolnosci. Wiec nie wiem jak on chcialby rozwiazac wiele kwesti w szczegolach. Rodzi se tez pytanie co musialo by nastapiic by calosc spoleczenstwa chciala zaakceptowac nowy system filozofi zycia z ogranicznym ego,szczegulnie kwesti konkretnych rozwiazan szczeglowych,które były by nieprzstajace do obecnie przyjetych wzorcow. Niemniej Rosja ma takie predyspozycje by takie modele zycia realizowac wynikajace z chistorycznego doswiadczenia i przestrzeni fizycznej. . W Rosji musia by sie wiele zmienic by powstaly warunki do zmian kto wie co przyniesie przyszlosc.... kto wie ....


    ,,,,,,,,,,,,


    Teraz wiele się zmieniło, nasz kraj się obudził, poczuł swoją siłę i nasza prawda ma swe podstawy. I wiele narodów poczuło, że może związać swoją przyszłość z Rosją – wszystko tak, jak przedstawiał to Cayce:

    Odczyt 3976-10, z dnia 8.II.1932 roku:
    W religijnym rozwoju Rosji leży nadzieja dla świata. Naród albo grupa narodów, które będą najbliższe w stosunkach z Rosją, mogą żyć lepiej, powoli zmieniając warunki życia na lepsze na całym świecie.

    Nieco potem Cayce powiedział tak:

    Odczyt 452-6, z dnia 29.XI.1932 roku:
    Zmiany nadchodzą, możecie być spokojni, to będzie ewolucja albo rewolucja w ideach myśli religijnej. Podstawy do tego w każdym razie wyjdą z Rosji; to nie będzie komunizm, ale to o czym uczył Chrystus – jego wersja komunizmu.
  • @ikulalibal 00:35:21
    //Zamieszczony tekst Dugina podoba mi się.Jest taki poetycko filozoficzny.Estetyczny.//

    Zgadzam się, że tekst jest estetyczny: poetycko-filozoficzny, słowiańsko-prawosławny i ciepły. Mnie również się podoba, ale tak jak podoba mi się poezja Eluarda albo śpiewane ballady Joan Baez, gdzie treści szukam poprzez formę. Od dłuższego czasu już tak właśnie Dugina odbieram i sądzę, że jako filozof-religioznawca będzie on dalej ewoluował w tę stronę. Nie sądzę jednak, by podobny tekst mógł mieć rzeczywisty wpływ na bieg spraw publicznych, albo że mógłby przydawać Duginowi wiarygodności u decydentów na Kremlu. To są rojenia literacko-mistyczne, a nie rozważania programowe. Dlatego zapytałem, czy ktoś się jeszcze ich boi, bo przecież Duginem także nas straszono… Pozdrawiam. BJ
  • @jan 10:27:05
    Dzięki za rozszerzony refleksją komentarz. Pozdrawiam ciepło. BJ

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930