Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4048 postów 1888 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Z tyłu czy pod nogami?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

SŁÓW KORZENIE (05): Bodaj najciekawszym działem lingwistyki (bo dziś środa, kiedy o językach często piszę) są etymologie. Cło to pożyczka z niemieckiego, zło to wytwór rodzimy, ale skąd wzięło się tło?

 

Miałem kiedyś spór z koleżanką, która lubi wykrywać obce – najczęściej zachodnie zapożyczenia w naszym języku i dostrzega je prawie wszędzie. Czytelnikom, którzy już mnie trochę znają, nie muszę chyba udowadniać, że akurat takiej postawy odruchowo nie znoszę i uważam ją za przejaw nieuzasadnionego kulturowego wasalstwa, a często także ignorancji. Akurat zresztą z tą koleżanką - notabene ładną i seksowną kobietą - nie lubię się wadzić, bo parę języków zna tylko „po łebkach”, ogólnie nie ma dużej wiedzy i nie sprawdza swoich podejrzeń w źródłach, a za to lubi szarżować z fantazyjnymi lub wyssanymi z palca sensacjami i jest przy tym bardzo uparta.

Tym razem poszło nam wtedy o pochodzenie słowa 'tło', a koleżanka przeszarżowała na całej linii. Na podstawie analogii do słowa ‘cło’, które jest bez wątpienia starym zapożyczeniem z niemieckiego (Zoll) i pokazuje, na której granicy był pierwszy szlaban, twierdziła  ona, że również ‘tło’ jest zapożyczeniem i pochodzi - tym razem -  od włoskiego ‘tello’, którego ponoć dawniej w tym znaczeniu – przez analogię do ‘cielo’ (niebo) używali włoscy malarze, sprowadzani chętnie na polskie dwory, którzy jakoby tworzyli tu najpierw głównie freski sufitowe. Uznałem to za kompletnie czczy wymysł, bo po pierwsze, od ‘cielo’ łatwo byłoby utworzyć fonetycznie bliższe polskiemu słowo pochodne, na pewno nie z podwójnym –ll- ani nie z –ł- w środku, a poza tym, i to jest najważniejsze, we włoskim słowa ‘tello’ po prostu nie ma. Tło w malarstwie to od zawsze było po włosku ‘sfondo’,  podkład (zagruntowanie) to ‘tampone’, sufit - ‘soffitto’, a nawet dach to ‘tetto’, ale nie żadne tello.   

Źródłosłowu dla ‘tła’ wystarczy poszukać dużo bliżej, czyli w bogactwie pojęć  słowiańskich, i raczej pod nogami niż nad głową. Słowo tьlo („tyło”) istniało bowiem już w prasłowiańskim i do dziś istnieje w jezyku serbochorwackim, gdzie oznacza ‘grunt, podłoże, ziemię’.  Na przykład serbskie albo chorwackie wyrażenie „pasti na plodno tlo” oznacza „paść na płodną glebę”, a wyrażenie „gubiti tlo pod nogama” to po polsku „tracić grunt pod nogami” (gdzie, niestety, właśnie grunt jest znów pożyczką z niemieckiego). Żadne zapożyczenia ‘tła’ z (wyższej w domniemaniu) włoskiej szkoły malarskiej nie są polskiemu potrzebne. Ale jak z pojęciem tła – w malarstwie, w opisie werbalnym itp. - radzą sobie inne języki?

Zacznijmy od braci Słowian. Czeski zawsze wprawia nas w lepszy humor, toteż zauważmy na początek, że ‘kdy český malíř maluje pozadí stojí nohama pevně na zemi bez ohledu na to, jakou barvu dává’ (kiedy czeski malarz maluje tło, stoi nogami pewnie na ziemi, niezależnie od tego jaki kolor kładzie), niczym Gustaw Klimt (który etnicznie był Czechem) albo Alfons Mucha (który był zgoła czeskim nacjonalistą). Także kiedy Jaroslav Hašek pisał „Trampoty pana Tenkráta”  albo „Dobrý voják Švejk a jiné podivné historky” to opisywał „život na pozadí jeho doby” (życie na tle ówczesnej epoki).  Widzimy z tego, że „tło” u Czechów kojarzy się z tyłem (pozadi) i jest to bardzo dobry klucz do rozumienia skąd wzięło się u nas to słowo: tło znaczy ‘tyło’, a więc jakby ‘tył’. Czyli tak jak w prasłowiańskim.

O serbochorwackim już pisałem. Oglądając zdjęcia moich wnuków z wakacji w Dalmacji na tle Adriatyku (slike mojim unucima odmor u Dalmaciji na jadranskoj pozadini) także w serbochorwackim spotykamy to samo słowo dla tła kojarzone z tym, co jest z tyłu: pozadina. Pamiętamy zresztą,  że rozpad Jugosławii nastąpił na tle wojny domowej w dużej mierze z powodu intryg Zachodu (raspad Jugoslavije dogodio u pozadini  građanskog rata uglavnom zbog spletki Zapada).

Na tle tych języków słowiańskich rosyjski przynosi rozczarowanie ponieważ ‘tło’ jest w nim rzeczywiście zachodnią pożyczką (z francuskiego). Tło obrazu to po rosyjsku фон изображения, a tło wydarzeń to фоновые события, ale słowo фон nie jest poza tym często używane i język rosyjski po prostu go unika, tak jakby się trochę wstydził, że nie ma własnego słowa o takim znaczeniu. Wyrażenia takie jak „na tle zachodzących zmian”, „na tle innych języków”, „widoczny w tle” itp. tłumaczymy ze znamiennym omijaniem: против изменений, по сравнению с другими языками, видимый сзади itp.

Po węgiersku ‘malować tło obrazu’ to festék háttérkép. Słowo háttér też pochodzi u Węgrów od słowa „tył”, co widać w takich określeniach jak hátul (z tyłu), hátsó (tył, tylny), itp. Tło wydarzeń to háttér események, tło polityczne to politikai háttérrel, a zdanie „A háttérben, és így nem fog látni” (W tle i tak go nie będzie widać) pozwala zrobić nawet bardzo ryzykowne zdjęcie.

W językach romańskich tło znajduje się pierwotnie pod nogami. Łacińskie ‘fundum’ znaczyło ‘dno, spód’ (stąd toast „ad fundum” - do dna i stąd oczywiście „fundamenty”). Dlatego  mamy wspomniane włoskie sfondo, hiszpańskie fondo, portugalskie fundo, rumuńskie fundal; nawet jezyk grecki pożyczył sobie to słowo jako φόντο. O tym, że od początku słowa tego trzeba było szukać w tych językach pod nogami może świadczyć fakt, że wiąże się ono z pojęciem głębi, głębokości (włoskie profondo, hiszpańskie i  portugalskie profundo). Podobnie jest we francuskim. Mówiąc lub myśląc o tle francuski malarz będzie chciał ‘réaliser un fond à la peinture (wykonać tło do obrazu) albo po prostu ‘peindre un fond’’ (namalować tło). Francuzi używają dla tła  słów ‘fond’ albo ‘plan’ i dopiero to drugie słowo nadaje pojęciu wymiar horyzontalny.  

Tak właśnie, to znaczy w poziomie, za jakimś obiektem, z tyłu. postrzegają tło wszystkie języki germańskie, chociaż pojęcie ‘ziemia, grunt, dno’ jest także w każdym z nich obecne. Niemieckie Hintergrund, angielskie background, norweskie bakgrunn, duńskie baggrund itp. to po prostu znajome czeskie pozadi,  albo serbska pozadina. I w ten sposób nasze tło zatoczyło pełne koło, zachodząc ten temat jakby „od zadniej strony”. (BJ)

 

W dziale SŁÓW KORZENIE, traktującym o etymologiach różnych wyrazów pisałem na moim blogu w następujących materiałach:

01.Znać czy wiedzieć? (7.11.2013)

02.Być albo nie być (31.03.2014)

03.Sezon ogórkowy (29.07.2015)

04.Imię indyka (17.09.2016)

05.Z tyłu czy pod nogami? (8.11.2017)

 

KOMENTARZE

  • łatwe zadanie dla wspomnianej koleżanki
    Wyspy Tristan da Cunha (tristan da kunia) ;-))

    Pozdrawiam
    lingwista amator, roux, bloger drugiej klasy

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031