Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4048 postów 1888 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Imperium Wschodu

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CO PISZĄ INNI: Za Xportalem przytaczam myśli Tiutczewa

 

Ludzie Zachodu wydający sądy na temat Rosji w pewien sposób przypominają Chińczyków patrzących na Europę, lub wcześniej Greków (Greculi) wydających sądy na temat Rzymu. Wydaje się to być historyczną regułą, że dane społeczeństwo lub cywilizacja nigdy nie rozumieją tych, którzy mają ich zastąpić. Zachodnia zaś kolonia oświeconych Rosjan, sama z siebie mówiąca odbitym głosem, rozbudza w nich jeszcze większe złudzenia. Kpiące echo. Zachód widzi w Rosji obecnie jedynie fakt materialny, materialną siłę. Dla Zachodu, Rosja jest rezultatem pozbawionym przyczyny. Dzieje się tak dlatego, że będąc idealistami, ludzie Zachodu nie potrafią dostrzec idei. Uczeni i filozofowie od swych historycznych sądów amputowali całą połowę świata europejskiego. Skąd zatem pojawia się to odczucie, istniejące gdzieś pomiędzy strachem i szacunkiem, uczucie trwogi, wobec tej czysto materialnej siły, uczucie którego doświadczamy tylko w obliczu autorytetu?

Działa tu instynkt bardziej rozumny niż wiedza. Czym jest Rosja? Co sobą reprezentuje? Dwie rzeczy: szczep słowiański i prawosławne Imperium.

 

Szczep

Panslawizm, stawszy się częścią frazeologii rewolucyjnej, jest nadużyciem wobec koncepcji narodowości, przebraniem w jakim występuje Rewolucja. Twórcami koncepcji panslawizmu są niemieccy ideolodzy, dokładnie jak we wszystkich innych przypadkach. Prawdziwy panslawizm tkwi w ludzie, gdzie ujawnia się podczas osobistego kontaktu pomiędzy rosyjskim żołnierzem i pierwszym lepszym napotkanym przez niego słowiańskim chłopem, czy będzie to Słowak, Serb, Bułgar etc., czy nawet Węgier. Wszyscy oni są solidarni w stosunku do Niemca. W panslawizmie zawiera się także rzecz następująca: żadna forma politycznej narodowości nie jest możliwa dla Słowian poza ramami Rosji. To właśnie tutaj pojawia się kwestia polska.

 

Imperium

Zagadnienie szczepu ma znaczenie wtórne, czy raczej nie jest to zagadnienie zasadnicze; jest on jedynie elementem. Zasadą główną jest tradycja prawosławna. Rosja o wiele bardziej niż słowiańska, jest prawosławna. I dopiero jako kultura prawosławna, jest ona gwarantem Imperium.

Czym zatem jest Imperium? Lekcja na temat Imperium. Imperium nie umiera; jest dziedziczone. Dziedziczenie to jest czymś rzeczywistym. Były cztery minione Imperia, piąte zaś z nich jest ostatnim. Szkoła rewolucyjna neguje tę tradycję, na tej samej podstawie, opierając się na której, odrzuca tradycję Kościoła. To jest właśnie indywidualizm zaprzeczający historii.

Tymczasem idea Imperium była duszą całej historii Zachodu. Karol Wielki. Karol V. Ludwik XIV. Napoleon. Rewolucja zamordowała tę ideę i od tego zaczęła się dezintegracja Zachodu. Imperium na Zachodzie nie było jednak nigdy niczym więcej jak uzurpacją. Było ono łupem, który podzielili między siebie Papieże i niemieccy Cesarze (skąd wzięły się ich późniejsze spory).  Prawowite Imperium było zawsze związane z dziedzictwem Konstantyna. Historyczną prawdę tego wszystkiego należy wykazać.

Czym było imperium wschodniorzymskie, które zostało zapisane Rosji? Jedynie będąc imperatorem Wschodu, car jest imperatorem Rosji. „Chcemy prawosławnego cara Wschodu”, mawiali Ukraińcy, i tak mawiają nadal wszyscy wschodni prawosławni, zarówno Słowianie jak i inni. Co się tyczy Turków – okupowali oni prawosławny Wschód, by obronić go przed zachodnimi ludami do czasu utworzenia prawowitego Imperium. Imperium jest jednością. Kościół prawosławny jest jego duszą, zaś słowiański szczep jest jego ciałem. Gdyby Rosja nie stała się Imperium, sczezłaby.

Tym właśnie jest Rosja w swej ostatecznej formie: jest Imperium Wschodu.

 

Fiodor Tiutczew

(z języka rosyjskiego tłumaczył: Ronald Lasecki)

 

Fiodor Tiutczew (1803-1873) – rosyjski dyplomata (służba w Niemczech i w Austrii), następnie współpracownik III Oddziału Kancelarii Prywatnej JCW (policja polityczna) gdzie zajmował się stosunkami między Europą i Rosją. Po ponownym podjęciu służby w ministerstwie spraw zagranicznych w 1845 r. przygotowywał analizy rodzącego się ruchu komunistycznego oraz ruchów rewolucyjnych lat Wiosny Ludów. W 1858 r. Tiutczew staje na czele komitetu zajmującego się cenzurą publikacji zagranicznych. W 1865 r. został mianowany tajnym radcą. Był także poetą, uważany jest za prekursora symbolizmu (jako poeta ma swój pomnik w Monachium). W swoich pismach i analizach politycznych wyrażał poglądy kontrrewolucyjne i tradycjonalistyczne. Polaków ostro krytykował jako zdrajców Słowiańszczyzny i naród ogarnięty duchem rewolucyjnym – jest nawet uważany za polonofoba. Tłumaczony fragment pochodzi z tomu Россия и Запад, który Tiutczew napisał pod wpływem rewolucji Wiosny Ludów. Wyrażał tam przekonanie, że Rosja reprezentuje we współczesnym świecie siłę konserwatywną, gdy tymczasem Europa siłę liberalną. (oprac. R.L.)

 

I jeszcze próbka wiersza Tiutczewa:

Ona siedziała na posadzce

I stosy listów przeglądała,

I jak popiołu zimne garście

Brała je do rąk i rzucała.

 

Brała po jednym z listów stosu

I dziwnie na nie tak patrzyła,

Jak dusza patrzy tam z niebiosów

Na ciało, które porzuciła.

 

O, ileż życia, kto policzy —

Niepowracalnie przeżytego,

O, ileż było tu goryczy,

Miłości, szczęścia straconego!

 

A ja milcząco z boku stałem,

I strach i smutek mnie ogarnął,

I na kolana upaść chciałem,

Jakbym zobaczył drogą zmarłą.

 

Przełożyła Anna Kamieńska

 

KOMENTARZE

  • @Autor
    Ciekawe ujęcie - nieco drażniące strunę polskości. Jest w tym jednak sporo racji.
    Na dobrą sprawę - obecnie podobne treści prezentuje Dugin.
    Tyle, że te racje są racjami imperium rosyjskiego. Polskość i rosyjskie rozumienie racji bytu - są zupełnie odrębne. Konflikt jest zasadniczy. Nie da się ducha słowiańskiego wcisnąć pod rosyjski but. Stąd panslawizm jest fałszywą ideą. (Nie Niemcy go wymyślili, a pierwsze określenie padło z ust czeskich).

    Jednak należy przyznać też nieco racji Tiutczewowi, gdy twierdzi, że Polacy zdradzili słowiańskiego ducha; to stało się wraz z uległością względem katolicyzmu, co nastąpiło z końcem XVI wieku. Od tego czasu Polska przestała być liderem słowiańszczyzny.

    Trudna problematyka, mało zrozumiała i jeszcze mniej akceptowana. Jednak uświadomienie sobie istoty konfliktu polsko - rosyjskiego wymaga analizy błędów tak jednej jak i drugiej strony.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031