Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4048 postów 1888 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Dziura w piramidzie

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

ARCHEOLOGIA: Sensacyjne odkrycie japońskich archeologów nasuwa pytanie: ile jeszcze tajemnic kryje w sobie piramida Cheopsa i w ogóle starożytny Egipt?

 

 

Starożytny Egipt zauroczył świat od tak dawna, że​​ niektórzy z tych, którzy byli nim kiedyś oczarowani, są dziś już sami uważani za historię starożytną. Grek Herodot, albo zamożni Rzymianie z wczesnego Imperium, zwiedzali to miejsce, aby zobaczyć starożytności już wtedy starsze dla nich niż Koloseum dla dzisiejszego turysty. Jednakże Egipt wciąż ma takie tajemnice. Jego królewskie grobowce, zarówno te podziemne, ukryte  chociażby w Dolinie Królów, jak i te jawne - sięgające do nieba piramidy, pełne są opowieści o ukrytych komnatach. I oto w najbardziej znanym ze wszystkich grobowcu, w Wielkiej Piramidzie w Gizie, jedna z tych opowieści właśnie okazała się prawdziwa.

Odkrycia dokonał dr Kunihiro Morishima z Uniwersytetu w Nagoya w Japonii wraz z kolegami. Nie prowadzili oni poszukiwań uświęconą od wieków techniką archeologiczną, polegającą na rozgrzebywaniu kielniami i opukiwaniu ścian młotkami, ale za pomocą tomografii mionowej – wyrafinowanego technicznie i ezoterycznego sposobu zaglądania do wnętrza gęstych ciał za pomocą opadu promieni kosmicznych, które uderzyły w ziemską atmosferę. Miony są ciężkimi krewniakami elektronów. Są one w pewnym stopniu zdolne do penetracji ciał stałych, chociaż ostatecznie zostają przez nie wchłonięte. Mierząc szybkość wchłaniania mionów podróżujących w różnych kierunkach przez duży obiekt, taki jak piramida, możliwe jest ustalenie, czy w środku jest pusta przestrzeń  czy lita masa budulca. Dzięki odpowiedniej triangulacji możliwe jest również ustalenie, gdzie znajduje się ta pusta przestrzeń. I właśnie to, tak jak to sami opisują w piśmie  Nature, dr  Morishima i jego koledzy zrobili w Wielkiej Piramidzie.

Sama piramida, ostatnia pozycja z listy Siedmiu Cudów Starożytnego Świata, została zbudowana około 2560 roku pne przez faraona Chufu, lepiej znanego na Zachodzie pod zhellenizowanym imieniem Cheopsa. Kilka jej wewnętrznych komór, w tym komnata królowej, komnata króla i Wielka Galeria, zostało obrabowanych i opróżnionych  już w starożytności, a w XIX i XX wieku były one systematycznie rozpracowywane przez różnych archeologów. Ale zawsze istniało też podejrzenie, że w takim ogromnym stosie kamieni jest więcej komór - być może jeszcze niesplądrowanych.

Aby znaleźć takie ewentualne komory, dr Morishima i jego współpracownicy rozmieścili trzy rodzaje detektorów mionów w różnych miejscach w piramidzie i wokół niej. Jednym z typów były folie z emulsją jądrową. Są to filmy fotograficzne, które przechwytują ścieżki przechodzących przez nie mionów. Drugi to hodoskopy scyntylacyjne. Są one wykonane z materiału, który emituje  światło, gdy mion przez nie przechodzi, co także pozwala na prześledzeniee jego ścieżki. Trzecim rodzajem przyrządów były gazowe detektory mikrowzorów, które pozwalają na śledzenie przejścia mionów na podstawie szlaków zjonizowanego gazu, które zostawiają za sobą.

Połączenie wyników z tych trzech rodzajów detekcji ujawniło dużą pustą przestrzeń  wewnątrz piramidy o długości około 30 metrów, o mniej więcej takiej samej objętości (800 metrów sześciennych) jak Wielka Galeria. Jej centrum znajduje się 40-50 metrów na północ od komory Królowej. Tomografia mionowa jest techniką o niskiej rozdzielczości, więc dokładny kształt tej pustki - a nawet to, czy może faktycznie jest to kilka mniejszych pustych komór w pobliżu siebie - pozostaje do ustalenia. Ale jest to wyraźnie duża przestrzeń.

Jak teraz to zbadać szczegółowo, też pozostaje jeszcze do ustalenia. Wiercenie w tak ważnej historycznie budowli po to, aby dostać się do nowo odkrytej pustki, nie wchodzi w rachubę. Sondy kamerami wpuszczanymi przez szyby i korytarze w piramidzie, które są zbyt ciasne lub nie są bezpieczne dla ludzi, już wcześniej wykryły obiekty, które mogą, ale nie muszą być zamkniętymi drzwiami, ale żadne z nich nie wydają się prowadzić bezpośrednio do nowo odkrytej przestrzeni. Tomografia mionowa nie jest w tej chwili wystarczająco czuła, by wykryć inne takie szyby i ich przebieg, więc żadne nowe „żyły” nie pojawiły się w badaniu dr Morishimy. Przypuszczalnie gdzieś w piramidzie znajduje się jednak korytarz prowadzący do nowo odkrytej przestrzeni. Ale i on wciąż znajduje się na liście jeszcze nieujawnionych starożytnych egipskich sekretów.

Sensacyjne wyniki dotychczasowych badań piramidy Cheopsa nauka musi przyjąć z najwyższą pokorą. Jeśli we wnętrzu tak znanej i od kilkuset lat badanej budowli, wykonanej przed tysiącami lat rękami ludzi, dopiero teraz odkrywamy tak istotne elementy jej konstrukcji, to gdzie jesteśmy w zakresie innych badań i czego jeszcze nie wiemy o tych strukturach - i ich funkcjach, których człowiek nie zaplanował i nie stworzył? (BJ)

 

 

KOMENTARZE

  • Panie Bogusławie,
    Zanim przeczytam artykuł... poślę serdeczność i moc pozdrowień :)
  • @Rena Starska 16:43:40
    Łau... co za niespodzianka. Znów na Neonie będzie piękniej z obecnością Pani wrażliwej, kobiecej ręki... I wierszy... I obrazów... I bratniej duszy fluidów... Pozdrawiam serdecznie Panią i ...jeszcze kogoś. BJ
  • W 1967 przyjeli mnie na politechnike krakowska (PK) na wydzial
    mechaniczny.W pierwszym semestrze byl przedmiot:praktyka robotnicza.Kazali mi jechac na zajezdnie tramwajowa Krakowa a tam na placu bylo wysypane tysiace ton kostki brukowej, bazaltowej, czy granitowej, juz nie pamietam. Kazda byla chyba 5 kilo a moze 10?Kazano nam ta kostke ukladac w pryzmy, rowniutko, pod sznurek, tak jak ta piramida w Egipcie.Ta kostke pozniej brali pewnie na ciezarowki i tej kostce nie zalezalo jak ona na w miedzyczasie lezala ,czy na kupie, czy w eleganckiej piramidzie bo jej docelowym miejscem byla ulica na plasko. Bylo zimno. brak rekawic i tak kilka miesiecy ukladalem ta kostke. Ale nie o to chodzilo.Chodzilo o nauczenie gnojka do szacunku dla pracy, do wagi przedmiotu , jego twardosci, i za to dziekuje tamtym bolszewickim szkolom.To byla szkola zycia.Przydala mi sie w kapitalizmie w USA.
  • @Bogusław Jeznach 21:12:58
    Dziękuję/dziękujemy bardzo za pozdrowienia i cieszę się, że sprawiłam miłą niespodziankę... RS
  • @ Autor
    "Sondy kamerami wpuszczanymi przez szyby i korytarze w piramidzie, które są zbyt ciasne lub nie są bezpieczne dla ludzi, już wcześniej wykryły obiekty, które mogą, ale nie muszą być zamkniętymi drzwiami, ale żadne z nich nie wydają się prowadzić bezpośrednio do nowo odkrytej przestrzeni. Tomografia mionowa nie jest w tej chwili wystarczająco czuła, by wykryć inne takie szyby i ich przebieg,..."

    Ale wpis! Dziękuję - daję 5*

    A teraz moje spostrzeżenie związane z zacytowanym fragmentem:

    Być może do komory nie prowadzi żaden korytarz ani szyb. I tak to mogło zostać przewidziane już w czasie planowania. Bo, że był to błąd budowlańców raczej jest mało prawdopodobne (?) Po co zatem komora?
    Coś chciano w niej ukryć. I koniecznie tak, żeby się tam nikt nie dostał. A włożono to w czasie budowy i zabudowano na stałe.
    Inną możliwością wyjaśniającą odcięcie komory jest to, że stamtąd nic się nie ma wydostać. Ale te klimaty mogą być zbyt nieziemskie...

    Tak czy siak - brak korytarzy prowadzących do tej komory może być celowo przewidziany przez budowniczych i nie ma ich co szukać na siłę, bo może ich zwyczajnie nie być.

    Serdecznie pozdrawiam.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031