Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4175 postów 1928 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Austria do Grupy Wyszehradzkiej?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

OBSERVATORIUM BOGUSLAVIANUM: Zwrot Wiednia w stronę konserwatywnej polityki antyimigracyjnej może poważnie wpłynąć na rozkład sił w Europie Wschodniej.

 

Stanowisko Polski i Węgier, zwycięstwo w wyborach parlamentarnych w Czechach przeciwnika migrantów Andreja Babiša i sukces prawicy w wyborach w Austrii każą zastanowić się nad przemianami politycznymi, które w następstwie tych procesów i zdarzeń mogą mieć miejsce na wschodzie Europy.

Terytorium, które wchodziło niegdyś w skład monarchii austro-węgierskiej, osiągnęło obecnie duży stopień integracji gospodarczej, ale mentalnie pozostaje bardzo odmienne od zachodniej i północnej części Europy. Kryzys migracyjny lat 2015-2016 silnie zaostrzył ten problem: między wschodem a zachodem Unii Europejskiej narasta brak zrozumienia, pogłębiany różnicami w poziomie życia. W Budapeszcie, Warszawie i w nieco mniejszym stopniu w Pradze wyborcy wybierają nieliberalną demokrację, czyli taką która w niewielkim stopniu interesuje się prawami mniejszości i nie przejmuje się tzw. poprawnością polityczną.

Z możliwości zwiększenia swojego wpływu w tym regionie gotowa jest skorzystać Austria, jedno z niewielu państw zachodnioeuropejskich, gdzie idee demokracji bez liberalizmu również znajdują coraz szersze poparcie. 24 października świat obiegła wiadomość, że w skład austriackiego rządu wejdą przedstawiciele prawicy, którzy według wstępnych ustaleń otrzymają co najmniej 40% stanowisk.

Zwrot Wiednia w stronę konserwatywnej, antyimigracyjnej polityki może poważnie wpłynąć na dalszy rozkład sił w Europie Wschodniej. „Dla Węgier jest to bardzo korzystne — uważa budapesztański politolog Gabor Stier. Wzmacnia to nasze stanowisko w stosunku do Brukseli. Podczas gdy poprzedni kanclerz Austrii Christian Kern krytykował premiera Węgier Viktora Orbana za jego niechętny stosunek do migrantów, to teraz widzimy coś zupełnie odwrotnego. Nowy, młody kanclerz Sebastian Kurz «rywalizuje» z Orbanem, dowodząc, że to on, a nie Orban jako pierwszy zaczął zamykać granice".

Jest również wielce prawdopodobne, że po wyborach Austria może zacząć ubiegać się o członkostwo w Grupie Wyszehradzkiej, gdzie są już Polska, Węgry, Czechy i Słowacja. „Nie ma pewności co do tej kwesti, jednak głosy poparcia dla tej idei słychać z Wiednia już od dawna. Dzięki sile swojej gospodarki, a także ze względów prestiżowo-historycznych Austria może zostać liderem Grupy Wyszehradzkiej. Jednak możliwe są także wewnętrzne konflikty. Obecnie to Polska pretenduje do przywództwa i nie wiadomo, jak zareaguje na dążenia Austriaków" — powiedział węgierski politolog.

Ważnym argumentem przemawiającym na korzyść przyłączenia Austrii do Grupy Wyszehradzkiej są bliskie stosunki gospodarcze, związane ze wspólną przeszłością. Charakterystycznym tego przykładem jest sektor bankowy. Austriackie instytucje kredytowe, które są mało znane w USA, Francji i Niemczech, otworzyły setki filii w Europie Wschodniej, skąd przeniknęły również do przestrzeni postradzieckiej. „Inwestycje Wiednia na terytorium byłej monarchii austro-węgierskiej  są duże, a w niektórych przypadkach rekordowo duże w porównaniu z innymi krajami" — powiedział ekspert klubu dyskusyjnego „Wałdaj", profesor stosunków międzynarodowych na Uniwersytecie Leopolda i Franciszka w Innsbrucku Gerhard Mangott. Ekonomiści zwracają uwagę na znamienną tendencję: począwszy od 2006 roku, obrót towarowy Austrii z krajami Grupy Wyszehradzkiej rośnie, a z zachodem Europy wręcz przeciwnie — spada.

Pozyskanie Austrii mogłoby uczynić z Grupy Wyszehradzkiej zwartą i dość sprawną grupę nacisku i samoobrony wspólnych interesów w łonie Unii Europejskiej, trochę podobną do grupy państw skandynawskich, a ponieważ zrodzoną z buntu – być może bardziej radykalną i odważniejszą, tym bardziej że większą, ludniejszą i bardziej centralnie położoną. Tworzenie takich zblokowań ma coraz większe znaczenie w obliczu postępującego rozpadu i kryzysu w UE.    

Jednakże zdaniem Gabora Stiera potencjalne wejście Austrii do Grupy Wyszehradzkiej może mieć zarówno pozytywny, jak i negatywny wpływ na przebieg wydarzeń.Z jednej strony lobbystyczne możliwości krajów wschodnioeuropejskich bardzo wzrosną, a z drugiej — w Grupie Wyszehradzkiej zaostrzy się walka o przywództwo — prognozuje ekspert.Ponieważ główna rywalizacja  może zachodzić pomiędzy Polską a Austrią, najrozsądniejszym wyjściem wydaje się powierzenie formalnej władzy (i siedziby) któremuś z mniejszych partnerów, i podzielenie funkcji na wiele krajów. Paradoksalnie, ale największe szanse na przywództwo mogłaby wtedy mieć najmniejsza z nich Słowacja. Jako jedyna z całej piątki graniczyłaby z każdym pozostałym, a jej stolica – Bratysława, leży najbliżej Wiednia i Budapesztu, a ponadto ma u siebie sporą mniejszość węgierską i reprezentuje słowiańską wiekszość tak skonfigurowanej grupy. Polska, jako największy kraj takiej grupy, w dodatku najlepiej położony na osi Wschód-Zachód i jedyny z dostępem do morza, nie musiałaby walczyć o przywództwo, ale raczej umiejętnie korzystać ze swej pozycji i oparcia o taką ściślej zintegrowaną grupę. Biorąc pod uwage postawy reprezentowane przez naszych południowych sąsiadów, byłaby to równiez szansa na absolutnie konieczną poprawę naszych stosunków z Rosją. Idea wydaje się ciekawa i realistyczna, a gra warta podjęcia. Czy mamy gotowych do tego przywódców? (BJ)

 

KOMENTARZE

  • @ Autor
    "Austria do Grupy Wyszehradzkiej?"

    Na papierze moim zdaniem koncepcja wygląda pięknie, ale obawiam się, że w praktyce Austria może być niemiecką ekspozyturą w tej grupie i może kombinować jakby rozbić jej jedność. Osobiście wolałbym widzieć w tej grupie Bułgarię, Rumunię czy nawet Grecję. Tam szkopy silnych wpływów raczej nie mają.

    No i jeszcze kwestia traktatu lizbońskiego - nawet pióro wiedziało kiedy się zepsuć mimo całkowitego braku mózgu.... możemy się grupować, jednoczyć, a szkopy i tak wszystko przegłosują :-(

    Gdyby nie nasze "bycie członkiem" UE całej sprawy by po prostu nie było.

    Serdecznie pozdrawiam.

    Oczywiście 5*
  • Nowa Grupa Wyszehradzka
    Członkostwo Austrii w GW ma sens i wcale bym się nie obawiał niemieckich wpływów w tej Grupie via Austria. Historycznie Habsburgowie mieli na pieńku z Hohenzollernami, bitwa pod Sadową to skutecznie potwierdziła. Anschluss też pamiętają. Co do przywództwa lepsze są Węgry, dlatego że kaliber przywództwa politycznego jest ważny. Orban na pewno jest silniejszym przywódcą niż Fico. Pozdrawiam panie Bogusławie.
    Excalibur
  • @excalibur 17:55:25
    "Anschluss też pamiętają."

    Ten do IV rzeszy? ;-(

    Pozdro!
  • @Jasiek 17:16:47
    Witam
    /w praktyce Austria może być niemiecką ekspozyturą w tej grupie i może kombinować jakby rozbić jej jedność/
    Grupy w tym składzie jeszcze nie ma, a w obecnym składzie GW jest jeszcze raczej słaba. Austria by ją scaliła i wzmocniła - to juz nie byłby tylko klub b. demoludów, tylko raczej blok post-Habsburski+PL o dużo silniej zarysowanej tożsamości. Austria tez miałaby żywotny interes aby się na niej oprzec i zbudować sobie silniejszą pozycję w Europie. Rozbijanie przez Austrię jedności takiej grupy w interesie Niemiec nie miałoby sensu. To, że mówią po niemiecku (i to ładniej niż sami Niemcy) nie czyni ich Niemcami, tak jak to mamy w zwyczaju w Polsce oceniać. Irlandczycy tez mówią po angielsku, a przecież wiadomo co myslą o Angolach. Arabowie mówią wszyscy po arabsku a mimo to rżna się najchętniej między sobą. Rosja i Ukraina to prawie ten sam język (różnice nie są większe niż między różnymi dialektami arabskiego), a patrz Pan, co się tam porobiło...
    Nowa Grupa Wyszehradzka, nazwijmy ją GW5, jest koncepcją na okres słabnięcia i rozpadu UE.

    /wolałbym widzieć w tej grupie ... Rumunię ... Tam szkopy silnych wpływów raczej nie mają/
    Ejże! Prezydentem Rumunii jest etniczny Niemiec - Klaus Johannis. Sami Rumuni go wybrali...

    /Gdyby nie nasze "bycie członkiem" UE.../
    Ja też jestem - i od początku byłem - przeciw członkostwu Polski w UE, i mam nadzieję, że ta sprawa się rozwiąże w sposób naturalny, ale powyższy tekst i propozycja dotyczy obecnych realiów, które mogą jeszcze długo potrwać. A poza tym powtórzę: GW5, jest koncepcją na okres słabnięcia i rozpadu UE.

    Dziękuję Panu za komentarz i w ogóle za sympatyczną aktywność na moim blogu. Serdecznie Pana pozdrawiam. BJ
  • @excalibur 17:55:25
    Witam serdecznie,
    /Orban na pewno jest silniejszym przywódcą niż Fico/
    Bez wątpienia, ale ja piszę o GW5 jako o koncepcji strategicznej, na okres dłuższy niż kadencja każdego z nich.
    A służebności Austrii wobec Niemiec tez bym się zanadto nie obawiał: jeśli za czymś tęsknią to za monarchią z Wiednia, a nie za IV Rzeszą z Berlina.
    Pozdrawiam po starej przyjaźni. BJ
  • @Bogusław Jeznach 19:16:49
    "A służebności Austrii wobec Niemiec tez bym się zanadto nie obawiał: jeśli za czymś tęsknią to za monarchią z Wiednia,..."

    Chyba mnie Pan przekonał. Mimo wszystko proponowałbym dla nich.... okres przejściowy. Mieliby szansę się wykazać. Oni zrobili go nam, to my im. Traktat lizboński do odstrzelenia jako pierwszy - zobaczylibyśmy czy by nam pomogli. Jak nie, to niech sobie dalej tęsknią za monarchią.
  • @Bogusław Jeznach 19:11:28
    "Prezydentem Rumunii jest etniczny Niemiec - Klaus Johannis. Sami Rumuni go wybrali..."

    A ja naiwny myślałem, że PO i DT to szczyt niemieckich osiągnięć...
    Co oni tym Rumunom nawciskali - załamka :-(

    "Dziękuję Panu za komentarz i w ogóle za sympatyczną aktywność na moim blogu."

    Czuję się zaszczycony :-)

    Ukłony
  • @Bogusław Jeznach 19:11:28
    Nowe Austro-Węgry: historia przywraca dawne imperium na mapę świata.
    Zwrot Wiednia w stronę konserwatywnej, antyimigracyjnej polityki może poważnie wpłynąć na rozkład sił w Europie Wschodniej.


    https://pl.sputniknews.com/polityka/201710296577744-Nowe-Austro-Wgry/
  • Austria do Grupy Wyszehradzkiej?
    Jakoś tego nie widzę.
    Natomiast widzę,ba! przeczuwam,powstanie jakiejś grupy...nazwijmy ją roboczo: C.K. w składzie:Austria,Czechy,Węgry,Chorwacja.(być może) Słowacja.
    A jeśli już pokusić się o jakąś "intelektualną brawurę" to również wyobrażam sobie wykrystalizowanie się grupy (powiedzmy) "dunajskiej" tj strukturę skupiającą państwa terytoria których leżą nad pięknym modrym Dunajem.
    Czasem dużo musi się zmienić aby wszystko pozostało po staremu.
  • @ikulalibal 11:51:03
    Zastanawiam się, dlaczego nie założy Pan własnego blogu na Neonie. Byłby na pewno bardzo wartościowy i chętnie czytany. Polsce potrzeba takich głosów jak Pański. Pozdrawiam przyjaźnie. BJ

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031