Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4048 postów 1888 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Łazienki jesienią

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

POLSKA NAJPIĘKNIEJSZA: Zapraszam na jesienny spacer po Łazienkach Królewskich w Warszawie

 

To już ostatnie godziny złotej polskiej jesieni w tym roku. W Łazienkach Królewskich w Warszawie jest to pora szeleszczących liści, długich cieni, spokojnej wody na stawie i jesiennego ożywienia zwierząt, które są tu bardzo oswojone z ludźmi i chętnie przychodzą po należny im poczęstunek. Jest tradycją, że zwłaszcza o tej porze roku przynosi się tu orzeszki wiewiórkom, których w Łazienkach jest zatrzęsienie. Są ufne i śliczne, biorą z ręki, włażą na kolana, ruchliwe i rozgrzane jak żywe promienniki ciepła. Oprócz nich są tu pawie w jesiennie przyblakłym już stroju, piękne kaczki mandarynki, kaczki krzyżówki (w tym czarny samiec), jeże, śliczne myszy polne, a nawet sarny… Przepiękne, kojące, bogate historią miejsce.

 

 

Fot.01

 

Fot.02

 

Fot.03

 

Fot.04

 

Fot.05

 

Fot.06

 

Fot.07

 

Fot.08

 

Fot.09

 

Fot.10

 

Fot.11

 

Fot.12

 

Fot.13

 

Fot.14

 

Fot.15

 

Fot.16

 

Fot.17

 

Fot.18

 

Fot.19

 

Fot.20

 

Fot.21

 

Fot.22

 

 

KOMENTARZE

  • Łazienki są piękne, szczególnie jesienią
    Nie wiedziałem tylko, że są tam sarny. 5*
  • @Zawisza Niebieski 22:09:32
    Widocznie jesteś za krótko w Warszawie . Pozdrawiam z uśmiechem . :) https://www.youtube.com/watch?v=MoxO16cuvJQ Jak chcesz to i łosia znajdę . Ave :)
  • @Repsol 22:16:42
    Z pewnością jestem za krótko w Warszawie, bo od urodzenia a jeszcze, najpierw Powiśle, tam 8 miesięcy sikania w pieluchę spędziłem, później Saska Kępa, tam do ślubu, po czym za moja lepszą połową pogoniłem na Żoliborz, a teraz, no cóż już nie jestem Warszawiakiem, co prawda Kaczyński chciał mnie przywrócić do Warszawy, ale jakoś nie skakałem z radości. No ostatecznie mieszkać w jednej dzielnicy z sarkofagiem zabranym z Wawelu to żaden honor, chyba mi przyznasz rację. :)
    Ale łoś ze dwa lata temu mieszkał w pobliskim lesie, nawet mu zdjęcia zrobiłem, później była historia tragiczna. Był sobie łoś, co łoszę znalazł, pokochali się, mieli łoszaka, nie wiem, chłopczyk to był czy dziewczynka. Nagle tragiczna wiadomość, łoś zginął w wypadku samochodowym. Od tej pory już ich nie widziałem :) A sarny koło mego domu nie raz widziałem, co lusterkami na szacownym miejscu świeciły :) Ale nie w Łazienkach, widocznie tam już dawno nie byłem.
  • @Zawisza Niebieski 22:49:57
    Ja mówię o 10 pokoleniach przodków . Ave :))) http://cyfroteka.pl/ebooki/Grzesiuk__Krol_zycia-ebook/p0069284i006
  • @Zawisza Niebieski
    Tu na poważnie . Pozdrawiam. http://bejka.neon24.pl/post/124249,w-70-rocznice-konferencji-poczdamskiej-cz-i

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031