Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
4044 posty 1888 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Budują nowy naród ukraiński

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CO PISZĄ INNI: Leonid Sigan ze Sputnika rozmawia z polskim historykiem, profesorem Czesławem Partaczem, który nie został wpuszczony na Ukrainę

 

 Z mediów dowiedziałem się, że Pan profesor został zatrzymany przez ukraińską straż graniczną i nie był wpuszczony do tego kraju, bo figuruje Pan na tak zwanej „czarnej liście". Widocznie ukraińskim władzom nie w smak prowadzone przez Pana profesora badania historii Polski i Ukrainy, w tym też o zbrodniach ukraińskich na Polakach w czasie II wojny światowej. Jak Pan profesor odebrał ten przykry incydent?

 Sprawy ukraińskie znam od wielu, wielu lat, badam je i wiem, czego się można po nich spodziewać. Niektórzy mówią, że jest to państwo w stanie upadłości, ale mimo wszystko ich służby działają bardzo sprawnie. Dlaczego tak się stało? Tego ja nie wiem, bo nikt nie potrafił mi tego wyjaśnić. Jakiś młodszy chorąży i inni oficerowie, z którymi dyskutowałem, nie wiedzieli, dlaczego taka decyzja jest wpisana w komputerze. Chyba ze względu na moje badania w zakresie nacjonalizmu ukraińskiego, banderyzmu, ludobójstwa. Piszę takie rzeczy, które im nie pasują w ogóle, bo jest to przeciwne temu, co w ich państwie się głosi. Być może to była ta przyczyna. Było mi przykro, ale ja się spodziewałem tej decyzji. Znam ich metody działania. Będziemy sprawę wyjaśniać. Od tego są polskie służby, MSZ. Niech działają.

 

Jaki jest stosunek Pana profesora do podpisanej przez prezydenta Poroszenkę nowej ustawy oświatowej, która otwiera drogę do ukrainizacji szkół mniejszości narodowych, w tym szkół polskich?

Oni ciągle popełniają jakieś samobójcze gesty. Nie wiem, czym to jest spowodowane. Czy jest to jakaś celowa prowokacja? Pamiętam tę ustawę językową, zaraz po tym ich Majdanie pierwsza decyzja, że zniesiono równouprawnienie językowe. Ja potraktowałem to jako jakąś prowokację, stosowaną przez głupich nacjonalistów. Ktoś ich podpuścił. I teraz znowu idą pod prąd tendencjom europejskim. Przenoszą się daleko, głęboko w głąb Azji. W Europie robią wszystko zgodnie z prawem, a oni wszystko robią w poprzek. Tak, jakby celowo chcieli skłócić Kijów z całym światem. To jest jakaś bezgraniczna głupota, według mnie. Jest to nie tylko moje zdanie. Wie Pan, co zrobiła Rumunia, co zrobiły Węgry w tej sprawie?

 

Dzisiaj jest również reakcja parlamentu rosyjskiego. W związku z tą ustawą zgłoszono ostry protest.

Oczywiście. A znając mentalność ukraińskich nacjonalistów, to oni sobie z tego nic nie robią. Oni się kompletnie oderwali od rzeczywistości. Bujają gdzieś w swoich wizjach. Im się marzy wielka Ukraina, powiedzmy od Wołgi po Wisłę, gdzie będą rządzić połową Europy. To po prostu głuptaki.

Polska od czasu uznania Ukrainy jako państwa niepodległego była jej adwokatem na arenie międzynarodowej…

A kto wtedy rządził Polską, wie Pan dobrze, kto rządził…

 

Ale ostatnio coś się nie układa między Kijowem a Warszawą. Jak Pan profesor widzi stan stosunków bilateralnych?

Polska powinna zastosować politykę twardej ręki wobec Kijowa. Najwyższy czas. Na zasadzie wzajemności. Ile wy nam, tyle my wam. Już najwyższy czas taką politykę robić. Ale ci, którzy rządzą Polską, jakoś chcą, ale nie mogą. Kręcą się, machają ogonem, ale nic nie robią. A ten czas, według mnie, już się kończy. Wobec Ukrainy będą musiały zostać zastosowane normalne środki. Czyli polityka wzajemności.

 

A jak Pan profesor odbiera aktualny pejzaż polityczny Ukrainy? Co się Panu podoba, a co jest nie do przyjęcia?

No wie Pan, na Białorusi ludzie żyją skromnie, ale jakoś normalnie. Władza jest w miarę normalna, kraj jakoś się rozwija. A na Ukrainie złodziej na złodzieju, kłamstwo na kłamstwie. Wymienili pomniki Lenina na pomniki Bandery. Ja mówię, że to jest jakiś skansen XIX wieku. Normalny cyrk. I oni się tego w ogóle nie wstydzą. Oni uważają, że to jest normalne. Jak można było aż tak bardzo państwo rozkraść i zdeptać? Przecież Ukraina w 1991 roku była bogatsza i bardziej rozwinięta niż Polska. A jakie są teraz różnice? To, co się stało, jest nieprawdopodobne! Ci nacjonaliści nie są zdolni do niczego pozytywnego. Nie umieją prowadzić pozytywnej polityki, tylko umieją burzyć, niszczyć i później iść dalej. To jest polityka ekstensywna z punktu widzenia ekonomicznego i zabójcza. Z tym że jest tylko jeden aspekt tego, co oni robią. Być może to jest celowe działanie. Przez te wszystkie wstrząsy, wojny, dziwne zachowania oni budują naród, którego do tej pory nie było. Dzięki wojnie w Donbasie, dzięki tym różnym przewrotom i awanturom tworzy się nowoczesny naród ukraiński. Tylko, że ten naród, niestety, jest tak budowany, że będzie on wrogi w stosunku do wszystkich narodów ościennych. To nieważne, czy Rosja, Polska, Węgry czy Rumunia. Oni nikogo nie lubią, tylko siebie. I są strasznie zarozumiali.

 

Profesor Czesław Partacz

 

KOMENTARZE

  • Ad tematu
    Ukraińcy tragiczne ofiary, kilku szaleńców podrzuconych przez Kosher Nostre. To nie wina Ukraińców, ale tych którzy nimi manipulują. Polacy powinni wyciągać wnioski z sytuacji na Ukrainie, bo i nam taki los przygotowano.
  • ?
    czy ci, którzy mieszkają w Polsce, należą do tego nowego narodu?
  • Profesor Czesław Partacz pisze !
    cytuje [Polska powinna zastosować politykę twardej ręki wobec Kijowa. Najwyższy czas. Na zasadzie wzajemności. Ile wy nam, tyle my wam. Już najwyższy czas taką politykę robić. Ale ci, którzy rządzą Polską, jakoś chcą, ale nie mogą. ] koniec cytatu.

    Panie profesorze ! to nie Polska prowadzi politykę wobec Ukrainy !!!
    politykę prowadzą żydo-syjoniści z USA !!!!!

    Od 1990 r Polska rządzą kundle żydowscy w imieniu światowej syjonistycznej mafii [ USA Izrael ]i co im syjoniści z USA i Izraela każą to oni to szybko wykonują , więc mamy prowadzoną anty polską politykę [Litwa Ukraina Rosja ] na chwałę światowego żydostwa !!!

    Ireneusz Tadeusz Słowianin Lach ! Polskę okupuje mafia syjonistyczna
  • Autor
    "Ci nacjonaliści nie są zdolni do niczego pozytywnego. Nie umieją prowadzić pozytywnej polityki, tylko umieją burzyć, niszczyć i później iść dalej. To jest polityka ekstensywna z punktu widzenia ekonomicznego i zabójcza. Z tym że jest tylko jeden aspekt tego, co oni robią. Być może to jest celowe działanie. Przez te wszystkie wstrząsy, wojny, dziwne zachowania oni budują naród, którego do tej pory nie było. Dzięki wojnie w Donbasie, dzięki tym różnym przewrotom i awanturom tworzy się nowoczesny naród ukraiński. Tylko, że ten naród, niestety, jest tak budowany, że będzie on wrogi w stosunku do wszystkich narodów ościennych. To nieważne, czy Rosja, Polska, Węgry czy Rumunia. Oni nikogo nie lubią, tylko siebie. I są strasznie zarozumiali".

    Ten profesor to i myśli dobrze, ale sytuację opisuje bałamutną mową poprawnopolityczną.

    Bo przede wszystkim to nie są nacjonaliści. Nacjonaliści to ludzie myślący konstruktywnie, kochający ojczyznę swojego narodu i zdolni do przyjaznych relacji z innymi narodami, nawet do solidarności międzynarodowej wyrażanej gotowością poświęceń dla dobra innego narodu, z walką o ich sprawy, np. "Za wolność waszą i naszą".

    Nacjonaliści to ludzie pokojowo nastawieni do innych narodów chcących żyć w pokoju - bo to akurat cecha człowieczeństwa dojrzałego, nadrzędna zresztą nad moralnością, a więc poziomem na jakim organizowane jest życie narodu.
    Organizowane jest odgórnie duchowo, ale oddolnie organizacyjnie co do struktur.

    U nich zaś jest odwrotnie. Nie ma człowieczeństwa dojrzałego jako duchowej bazy do organizacji narodu, nie ma dążeń pokojowych, ani przyjaznych, nie tworzy się naród jako władza zwierzchnia nad władzami politycznymi, nie ma tu nigdzie okrzepnięcia w moralności z najwyższej półki.

    Jest zupełnie odwrotnie - jest budowana struktura nie żadna polityczna, tylko ideologiczna od razu zniewolona przez władze nominalnie tylko polityczne.
    To struktura szowinistyczna, a nie żadna nacjonalistyczna.
    To miałby być "nowoczesny naród? Masa niewolnicza judzona przeciw innym narodom żadzami i roszczeniami, oraz mrzonkami o przyszlym pasożytowaniu?

    Przecież Polska nie może patrzeć na to obojętnie. To się kwalifikuje pod wytępienie i wytrzebienie do spodu. Przydałby się tu Jeremi Wiśniowiecki z wycieczką, albo przynajmniej Józef Piłsudski z wojną prewencyjną.
    Tu nie wolno czekać, bo zło nie skarcone dość szybko zaraz obrasta w bezczelność, poczucie bezkarności, a nawet przekonanie o prawach.
    A nadto grozi jeszcze że znajdą się i tacy, co zwykli najlepsze interesy robić na wojnach, więc ich uzbroją i wyposażą na kredyt, a nawet dostarczą plan wojen...
    Im to dłużej trwa, tym groźniejsi się robią.
  • @autor
    Postendekoidalnym imperialistycznie nastawionym Polakom tez się marzy Polska od Inflant aż po Chociebuż i Lubekę.

    A język? Walka z językiem to tak, jakby walka ze skalpelem chirurga... niszczymy narzędzie... Język to przejaw kultury, każdy język może służyć do koegzystencji albo do wzniecania nienawiści, polski także.

    UE dowartościowuje języki mniejszości. I chwała jej za to. Szkoda, że nie jest w stanie przekonać Litwy do tego, by i u nich były szkoły z wykładowym polskim. Osobiście nie mam nic przeciwko dwujęzycznym formularzom polsko-ukraińskim w urzędach, gdzie dużo Ukraińców.
  • @autor
    A może ktoś Ukraińców jako broń na Rosję szykuje?
  • @Fischer 21:08:51
    Rakiety „Toczka-U” pod opieką pijanych ukraińskich oficerów. Prokurator wojskowy Ukrainy Anatolij Matios oświadczył, że w jednej z jednostek wojskowych w magazynach z głowicami bojowymi do pocisków dalekiego zasięgu zatrzymano dwóch oficerów w stanie upojenia alkoholowego, donosi „Ukrinform”. Według Matiosa porucznik i pułkownik, którzy mieli zapewnić ochronę składów, zostali zwolnieni ze służby. Media uściślają, że ​​w magazynach, o których mowa, przechowywane są głowice do pocisków „Toczka-U”. Wcześniej Matios oświadczył, że w składach w obwodzie winnickim, gdzie wybuchł pożar, nie zadziałał alarm pożarowy. Ponadto brakowało tam 50% technicznych środków ochrony. Wieczorem 26 września w składach amunicji zlokalizowanych w okręgu kalinowskim w obwodzie winnickim wybuchł pożar. Z powodu ognia pociski zaczęły eksplodować. Premier Ukrainy Wołodymyr Hrojsman oświadczył, że władze kraju rozważają „różne wersje tego, co się stało”, ale „prawdopodobnie chodzi o czynniki zewnętrzne”. W sprawie wybuchów w Kalinowce do Centralnego Rejestru Dochodzeń Przedsądowych Ukrainy wpłynęła informacja ze wstępną kwalifikacją „dywersja”. Ps..To pewnie ci sami co zestrzelili parę lat temu malezyjskiego Boeinga...
  • @kula Lis 67 20:45:43
    Witaj , pewnie jak zwykle wszystko sprzedali dla isis ,a teraz ściema dla gawiedzi . Pzdr. https://wiadomosci.wp.pl/polska-bron-sprzedana-ukrainie-znalazla-sie-w-afryce-tak-wyglada-pranie-broni-6170364970575489a

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031