Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
3906 postów 1832 komentarze

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Nie będą nas pouczać…

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

CO PISZĄ INNI: Rozmowa korespondenta Sputnika Leonida Sigana z profesorem Adamem Wielomskim o wynikach wyborów w Niemczech

 

Znamy już wstępne dane wyborów do Bundestagu. Czy ich wynik zmieni polityczny pejzaż Niemiec?

Polityczny pejzaż Niemiec zmienił się już wczoraj. Zmienił się w tym sensie, że cechą charakterystyczną niemieckiej sceny politycznej było to, że od lat w Bundestagu nie funkcjonowały, lub funkcjonowały w niewielkim stopniu, partie antysystemowe. Teraz mamy dwie takie partie-Alternatywę dla Niemiec i Die Linke. Partie te zdobyły około 20 %, a to oznacza, że po wielu latach, żeby nie powiedzieć po dziesięcioleciach, w niemieckim parlamencie pojawiły się siły polityczne, które kontestują podstawy, na których zbudowana jest Republika Federalna Niemiec i istniejące kierunki polityczne.To jest duża zmiana, choćby z tego powodu, że Niemcy przez te wszystkie lata pouczali, jak należy zwalczać tzw. populistów, pokazując siebie jako państwo, gdzie wszyscy akceptują istniejące porządki i istniejącą politykę. Tymczasem te wybory pokazały, że wcale tak nie jest, i że w Niemczech pojawiła się autentyczna, rzeczywista opozycja wobec obecnego establishmentu.

 

 Co dla Pana profesora było niespodzianką w wyborach parlamentarnych u zachodniego sąsiada Polski?

Niespodzianką zdecydowanie był wynik AfD. Ja się spodziewałem, że, biorąc pod uwagę całe zamieszanie wokół migrantów, ta partia może zdobędzie więcej głosów i być może wejdzie do parlamentu, ale nie spodziewałem się, że zdobędzie około 12-13 % przy równoczesnym niezwykle dużym spadku wyników SPD. SPD osiągnęła, z tego, co się orientuje, chyba swój najgorszy wynik w całej historii RFN. A to jest coś, co z polskiej perspektywy jest o tyle znaczące, że Martin Schulz, prominentny polityk tej partii, ciągle Polskę pouczał na temat europejskości, jak ma się zachowywać, a tu okazało się, że właśni wyborcy dali mu chyba nawet nie żółtą, lecz czerwoną kartkę.

 

Co według Pana profesora łączy i co dzieli Alternatywę dla Niemiec z głównymi siłami politycznymi w Polsce?

Myślę, że wszystko dzieli. Ja nie widzę żadnych związków pomiędzy Alternatywą dla Niemiec a jakimiś polskimi koncepcjami głównych partii politycznych dlatego, że Alternatywa dla Niemiec jest zdecydowanie partią antysystemową, która chce dokonać na przykład głębokich zmian w konstrukcji Unii Europejskiej i głębokiej przebudowy również stosunków wewnętrznych. W Polsce dla tego typu zmian sympatii nie ma. Polska jest w tej chwili państwem hałaśliwie antyunijnym, ale tylko i wyłącznie w sferze deklaratywnej. Z kolei Alternatywa dla Niemiec jest to partia, o ile się orientuję, zbliżona do Frontu Narodowego Marine le Pen we Francji, a więc postulująca radykalną reformę struktury Unii Europejskiej. Nie jest przypadkiem, że wczoraj minister Błaszczak skomentował, że jest to partia prorosyjska. Jeżeli w ustach polityka PiS-u mamy stwierdzenie, że ktoś jest prorosyjski, to znaczy tylko tyle, że to jest ktoś, z kim PiS-owi nie jest po drodze. Proszę zwrócić uwagę, że w tych środowiskach również Front Narodowy jest traktowany jako partia prorosyjska, a to po prostu ma oznaczać, że jakakolwiek współpraca pomiędzy tym ugrupowaniem a rządem polskim jest wykluczona.

 

A podejście do problemu imigrantów?

Powiem szczerze, że jestem zaskoczony tym, że Niemcy potrafili wyrazić swój sprzeciw wobec problemu imigrantów. Od dłuższego czasu Niemcy są zalewane propagandą imigrancką ze strony rządu i wielkich mediów powiązanych ściśle z państwem. Jednak się okazało, że jest duża grupa Niemców, która potrafi samodzielnie myśleć, przełamać panujące schematy intelektualno-dziennikarskie i wyrazić swoją krytyczną ocenę w stosunku do migrantów, którzy, jakby nie patrząc, rzeczywiście stanowią dla Niemiec wielki problem. Zresztą nie tylko dla Niemiec. W całej Europie permanentne zamachy, problemy społeczne, kwestia tego, że są to osoby żyjące głównie na koszt podatnika. W każdym normalnym kraju pojawienie się tego typu grup społecznych wywołałoby protesty.

 

Co wyniki wyborów w Niemczech oznaczają dla Polski?

Myślę, że bezpośrednio niczego nie oznaczają dla Polski dlatego, że będzie rządził ten sam establishment polityczny na czele z Angelą Merkel, który rządził do tej pory. Ich polityka w stosunku do Polski się nie zmieni. Zaletą tego wyniku dla Polski jest bardziej niezręczna sytuacja Niemiec pouczających wszystkich, jak trzeba walczyć z populizmem, nacjonalizmem itd. Niemcy do tej pory stawiali siebie jako przykład wzorcowej demokracji, gdzie takie zjawiska nie istnieją i wszystkich dookoła pouczały z wysokości autorytetu. A teraz się okazało, że same mają takie samo zjawisko i ten sam ruch protestu społecznego przeciwko rządzącemu establishmentowi. Myślę, że pouczanie w tej chwili na przykład Polski, Polaków w sprawie uchodźców nie będzie dla Angeli Merkel i dla Niemiec już takie proste.

 

Wszystkie partie opozycyjne w swoich programach domagały się zniesienia sankcji nałożonych na Rosję i poprawy stosunków z nią. Czy jest to realne w najbliższej przyszłości?

Nie wiem. Nie znam aż tak dokładnie meandrów polityki niemieckiej. Należy tu jeszcze pamiętać o kwestii relacji Niemiec ze Stanami Zjednoczonymi, gróźb sankcji wobec niemieckich firm, które współpracują z Rosją. Sprawa, moim zdaniem, ma charakter bardziej skomplikowany i więcej będzie zależeć tu nie od partii opozycyjnych, lecz od stanowiska wielkiego biznesu niemieckiego. Powiedzmy sobie szczerze, CDU i SPD są  ekspozytorami interesów wielkich niemieckich korporacji i to one zadecydują o sankcjach wobec Rosji, a nie politycy. Oni tylko podejmą formalną decyzję.

 

Ostatnio zarysowały się zgrzyty między Niemcami a administracją USA. Czy na tym polu możliwe są jakieś zmiany?

Moim zdaniem zmian w tej dziedzinie nie będzie, bo istnieje zasadnicza sprzeczność interesów ekonomicznych między Niemcami a Stanami Zjednoczonymi. Sprzeczność polegająca na fakcie, że Niemcy mają pewną wadę natury strukturalnej, ekonomicznej. To znaczy siła ich przemysłu znacznie przewyższa możliwości nabywcze niemieckich konsumentów i Niemcy są w stanie prosperować ekonomicznie wyłącznie dzięki eksportowi. W moim przekonaniu, głównym powodem konfliktu niemiecko-amerykańskiego jest eksport niemieckich samochodów do USA dlatego, że Niemcy nie dość, że eksportują te samochody wyprodukowane w Niemczech, to również zaczęli budować fabrykę samochodów w Meksyku, przy granicy z USA.Wycofanie się USA z porozumień o wolnym handlu, co oznacza nałożenie na te samochody ceł, powoduje śmiertelne zagrożenie dla niemieckiego przemysłu samochodowego, który jest kołem zamachowym dla niemieckiej gospodarki. Powiem tak: Donald Trump mówi „America first", w związku z czym musi dbać o amerykański interes ekonomiczny. Niemcy pod pretekstem wolnego handlu światowego głoszą interes swojego przemysłu samochodowego. Tych dwóch interesów nie da się absolutnie połączyć tak, żeby obie strony były zadowolone. W związku z tym wojna handlowa niemiecko-amerykańska, moim zdaniem, dopiero się rozwija i będzie narastać.

 

KOMENTARZE

  • prof. Adam Wielomski
    Szanowny panie o Nicku profesora.
    Niemcy już od dawna nie eksportują samochodów do USA, gdyż mają tam własne fabryki. Pana wnioski są błędne.

    Aż otworzyłem zmęczone oczy (mam remont). Panie profesorze, z której ręki pochodzą takie informacje? Analiza jest taka, jakby pan coś usłyszał i z ostatniego słowa robił całe zdanie- zabawa w głuchy telefon. Przypomina mi to moje domyślanie się treści, gdy tłumaczę dla siebie w googlu z japońskiego.

    Pisze Pan lub Pan Jeznach źle tłumaczy, że:
    "W moim przekonaniu, głównym powodem konfliktu niemiecko-amerykańskiego jest eksport niemieckich samochodów do USA dlatego, że Niemcy nie dość, że eksportują te samochody wyprodukowane w Niemczech, to również zaczęli budować fabrykę samochodów w Meksyku, przy granicy z USA."
    ------------------------

    Szanowny Panie od końca produkcji VW garbusa w Niemczech, znaczy, od 1979 czyli od prawie 40 lat, niemiecki przemysł samochodowy produkuje w USA i w Meksyku:

    BMW
    Meksyk:
    Od roku 2019 będzie produkował w meksykańskiej fabryce w San Luis Potosi. Roczna produkcja ma wynosić 150.000 sztuk. Ma powstać 1500 nowych miejsc pracy.

    USA: W fabryce Spartanburg w South Carolina BMW produkuje modele SUV. W zeszłym roku wyprodukowano tam 411.000 X-Modeli. 70 procent zostało wyeksportowanych z USA. W uruchomionej w 1994 roku fabryce pracuje ponad 8000 pracowników.

    Volkswagen

    Meksyk: VW produkuje w Puebla od więcej niż 50 lat przy pomocy ponad 15.000 pracowników. Większość modeli jak Jetta lub Beetle jest dostarczana na rynek USA. Aktualnie na rynek USA dostarczają przedłużoną wersję SUV Tiguan pod nazwą Allspace.

    USA: VW ma od roku 2011 fabrykę w Chattanooga (Tennessee), którą w roku 2015 rozbudowano. Zakład ma zdolności produkcyjne na około 150 000 sztuk rocznie. Fabryka zatrudnia 3200 Amerykanów. Oprócz modeli Passat, zaczęto produkcję nowego SUV o nazwie Atlas.

    Audi

    Meksyk: Należąca do koncernu VW firma Audi od jesieni 2016 roku uruchamia nowy zakład produkcyjny Chiapa w San Jose. Ma być tam produkowane do 150 000 aut Q5 - dla ponad 100 rynków na całym świecie. Docelowo mają tam pracować 4200 ludzi.

    W USA firma Audi nie ma fabryki produkcji, jak również Porsche.

    Daimler

    Meksyk: Daimler uruchamia ze swoimi japońskimi i francuskimi partnerami od Nissan/Renault produkcję samochodów osobowych w
    Aguascalientes. Produkcja wysokiej klasy auta firmy Nissan Infiniti ma być rozpoczęta w listopadzie 2017 roku.

    Mercedes-Benz od wiosny 2018 ma zacząć tam produkować modele kompaktowe Klasy A lub Mini-SUV GLA. Położona w pobliżu zakładu Nissan fabryka ma osiągnąć roczną wydajność produkcyjną 230.000 pojazdów i docelowo w roku 2020 zatrudniać około 3600 pracowników.

    USA:
    Mercedes-Benz
    W Tuscaloosa (Alabama) produkuje Mercedes-Benz od 1995 roku na rynek USA samochody terenowe SUV oraz mercedesy klasy C.
    Fabryka zatrudnia 3500 pracowników i ma moc produkcyjną około 300 000 sztuk rocznie.

    (Wg Reuters)
  • PIS w wyborach 38%.
    Wg opozycji nie ma silnego mandatu do rządzenia Polską.
    CDU zdobywając 32% wg mediów ma mocny mandat do rządzenia RFN

    https://pbs.twimg.com/media/DKiX3DZVoAA85Uh.jpg
  • Przerażenie
    https://pbs.twimg.com/media/DKlGALPXUAAVeJH.jpg
  • Tak się kończy pouczanie Polaków. No i ta abstynencja 8-))))
    https://pbs.twimg.com/media/DKn-SyeX0AA4JNR.jpg
  • @Husky 07:41:00
    A co to jest faszyzm ?
    Czy faszyzm to nazizm ?
    Globalnych żydów boli każdy pierwiastek narodowy za wyjątkiem ich własnego czyli syjonizmu.

    Każdy naród ma prawo do samostanowienia we własnym kraju czyli ma prawo do programu narodowego.
    Naród jako wspólnota jest jak jedna wielka rodzina gdzie silniejsi (bogatsi) pomagają słabszym (biedniejszym) i to jest istota socjalizmu.

    Zwalczanie wspólnot narodowych i prawa do wspierania socjalnego współplemieńców to akt skrajnej wrogości wobec tych czyli wszystkich narodów.

    Naród we własnym kraju ma prawo do socjalizmu i nie ma obowiązku dzielenia się swoimi osiągnięciami z innymi narodami.

    I nie należy tego mylić z dyskryminacją innych narodów jak to robił Hitler a teraz robi globalne żydostwo (nieustanne agresja i podbijanie kolejnych krajów i rabunek tych krajów na gigantyczną skalę).

    Globalne żydostwo uprawia (cudzymi rękoma, poprzez swoje marionetki) politykę Hitlera a to jest zbrodnia przeciw ludzkości.
    Tak jak zlikwidowano Nazizm tak trzeba zlikwidować Syjonizm bo to niemal identyczne ideologie.

    Pokojowy socjalizm dla własnego narodu we własnym kraju to nic złego to najlepszy z możliwych programów politycznych (inna sprawa w ramach jakiego systemu ten program jest realizowany (dyktatura czy demokracja)
    Ale to jest wtórne najważniejszy jest program, cele polityczne czyli socjalizm na rzecz własnego narodu.
    I dobrze jest by ten socjalizm dostrzegał prawa mniejszości narodowych by nie był wykluczający dla mniejszości narodowych.

    Natomiast Nazizm czy Syjonizm to programy polityczne wykluczające , skrajnie dyskryminujące wszystkie inne narody poza narodem wybranym (Niemcy uber alles albo koszerny naród wybrany).

    Jednym słowem naród tak i socjalizm tak jako polityka wewnętrzna ale z poszanowaniem praw mniejszości narodowych.
    (tego nie ma na Ukrainie, na Litwie, Łotwie w Estonii ale i w Polsce... co jednoznacznie pokazuje wredną gębę globalnego żydostwa).
    Mamy odmianę liberalnego Syjonizmu, PIS przerabia liberalny Syjonizm na socjalistyczny Syjonizm... to lepiej ale ciągle źle.
    No bo czego wymagać od agentury globalnego żydostwa ?
  • Też miałbym zastrzeżenia
    .
    „partie antysystemowe. Teraz mamy dwie takie partie-Alternatywę dla Niemiec (AfD) i Die Linke. Partie te zdobyły około 20 %“, w sumie (21,8%). „rzeczywista opozycja wobec obecnego establishmentu“.

    Wg. mojej znajomości struktur politycznych w RFN, te partie są także kreacją establishmentu, szczególnie łatwo to dowieść w przypadku AfD, do której zostali delegowani fachowcy o zupełnie innych kwalifikacjach intelektualnych jak ci w znanej NPD. AfD powstała w związku z dążeniami establishmentu RFN do wyswobodzenia się spod kurateli i okupacji USA

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/oszalamiajaca/#CzegoPolacy

    w świadomości, że USA straciły swą atrakcyjność dla kręgów zarządzających globalnym imperium.

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/globa/

    i nie dziwota, USA są w stanie nieuchronnego upadku.

    „Od dłuższego czasu Niemcy są zalewane propagandą imigrancką ze strony rządu i wielkich mediów powiązanych ściśle z “ organizatorami inwazji migrantów na Europę, rząd jest na ich usługach

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/17/376oper/

    o organizatorach inwazji migrantów nie uświadczy się ani z mediów w RFN, te są kontrolowane przez te same kręgi, które inwazję zorganizowały, ani nie dowie od polityków, NIEZALEŻNIE JAKIEJ partii Linke i AfD włącznie, co jedynie potwierdza tezę, że te dwie partii należą do systemu. Lubiącym filmy poleca się wypowiedź:

    - https://www.youtube.com/watch?v=C_1Uu_NxbT0&t=1m15s

    „Wszystkie partie opozycyjne w swoich programach domagały się zniesienia sankcji nałożonych na Rosję i poprawy stosunków z nią.“, bo to jest część wojny USA przeciwko Europie.

    - https://marucha.wordpress.com/2017/07/12/amerykanska-gra-energetyczna-o-europe-1/#comment-688921

    Powyższy link sprowazi może niektórych do realnego świata.

    „Ostatnio zarysowały się zgrzyty między Niemcami a administracją USA.“

    Zmiany będą postępowały w miarę upadku USA, ich sabotaże w rodzaju sankcji przeciwko Rosji, czy narzucenie Europie tzw. „kryzysu finansowego“ czy atak finansowy na Grecję, operatywnie do takich operacji używa się firm rankingowych z USA, także TTIP, są w stanie przedłużyć funkcję USA jako strażnika globalnego imperium, zahamować nie są w stanie.

    @Husky 07:28:41
    "PIS w wyborach 38%", no nie przesadzajmy

    - https://pppolsku.wordpress.com/2016/08/07/polacy-bojkotuja-wybory/
  • @Oscar 13:42:00
    //Pokojowy socjalizm dla własnego narodu we własnym kraju to nic złego -
    to najlepszy z możliwych programów politycznych//

    Odczuwam konieczność podania Panu ręki i przesłania serdecznych pozdrowień. BJ

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031