Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
3904 posty 1831 komentarzy

Bogusław Jeznach

Bogusław Jeznach - Dzielić się wiedzą, zarażać ciekawością.

Piątek, 22 września 2017

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

ACTA DIURNA (1057) Zapraszam na serwis bieżących informacji i komentarzy ze świata.

*W czwartek podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ Moskwa i Pekin otwarcie sprzeciwiły się pozycji lidera USA na świecie, donosi CNN. Jak zaznaczono w artykule opublikowanym na stronie internetowej stacji, ministrowie spraw zagranicznych obu krajów w swoich wystąpieniach podkreślili, że Waszyngton traci status supermocarstwa, a swoje państwa próbowali przedstawić jako „obrońców” pokoju i demokracji. Ministrowie spraw zagranicznych Rosji i Chin na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ w czwartek „rzucili wyzwanie pozycji lidera USA na świecie”, wypowiadając przemówienia „pełne bezlitosnej krytyki” pod adresem wrogiego nastawienia administracji Donalda Trumpa wobec Iranu, jej „wojennej histerii” skierowanej przeciwko Korei Północnej, jak również ogólnie jej podejścia do świata, informuje strona internetowa stacji CNN. Jak zauważono w materiale, szefowie resortów dyplomatycznych obu krajów wykorzystali pierwsze wystąpienie Trumpa w ONZ, które miało miejsce we wtorek, jako „tło”, aby „spróbować zaprezentować swoje kraje jako zwolenników pokojowego, demokratycznego i przemyślanego podejścia do spraw międzynarodowych”. Ponadto nie przegapili szansy „wyrażenia opinii o tym, że globalizacja, postęp technologiczny i rynki wschodzące spychają Stany Zjednoczone z ich pozycji supermocarstwa”, podkreśla felietonista CNN. „Proces kształtowania policentrycznego porządku świata to obiektywna tendencja” — powiedział w swoim przemówieniu na Zgromadzeniu Ogólnym minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow. Jak wspomniano w materiale CNN, minister sarkastycznie dodał: „Do tego trendu wszyscy będą musieli się dostosować, także ci, którzy przyzwyczaili się robić interesy na świecie jak u siebie”. Jednocześnie rosyjski minister wyraził radość w związku z tym, że pan Trump dwa dni przed nim podkreślił z trybuny Zgromadzenia Ogólnego znaczenie przestrzegania zasad suwerenności, ale innych „dobrych słów” pod adresem Stanów Zjednoczonych nie wypowiedział: wyraził zaniepokojenie w związku z „konfrontacyjną spiralą” wokół Korei Północnej, wskazując w ten sposób na retorykę Trumpa o zagrożeniu jądrowym ze strony Pjongjangu, czytamy w materiale. Ogólnie Ławrow próbował „zaprezentować Rosję na światowej arenie jako siłę, która opowiada się za równowagą, stabilnością i pokojem” — pomimo faktu, że Moskwa „wdarła się na Krym i anektowała go” w 2014 roku, pisze komentator CNN. Ponadto Ławrow „z całą powagą” wezwał ONZ do opracowania „zasad odpowiedzialnego zachowania się w sferze cyfrowej”, chociaż Rosja sama całkiem niedawno próbowała „sabotować wybory w USA poprzez serię cyberataków”, podkreśla autor. Z kolei minister spraw zagranicznych Chin Wang Yi w swoim przemówieniu zaznaczył, że świat wkroczył w „erę charakteryzującą się pogłębiającą się tendencją globalizacji” i „przeżywa głębokie zmiany, jeśli chodzi o sytuację międzynarodową i równowagę sił”, czytamy w artykule. Wezwał ONZ do pozostania w centrum światowego porządkum „aby kraje mogły być równe” i „do zajmowania się międzynarodowymi sprawami razem”. Wang przypomniał również, że Rada Bezpieczeństwa ONZ powinna „dawać przykład” i podkreślił „pierwszeństwo dialogu nad konfrontacją”, pisze autor.

 

*Co proponuje Moskwa, aby rozwiązać najbardziej palące problemy, a z czym się nie zgadza? Tym zagadnieniom było poświęcone wystąpienie rosyjskiego ministra spraw zagranicznych Siergieja Ławrowa na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ. Dyplomata przedstawił stanowisko Rosji w kwestiach północnokoreańskiej i ukraińskiej, a także sytuacji na Bliskim Wschodzie.Powiedział też co, a ściślej mówiąc, kto przeszkadza współpracy z innymi graczami na arenie międzynarodowej. Minister przypomniał, że całkiem niedawno w ONZ przyjęto rezolucję potępiającą ingerencję w wewnętrzne sprawy suwerennych państw. Presję z zewnątrz, zmianę władzy w wyniku zamachu stanu uznano za niedopuszczalne.  Wówczas wśród państw, które nie przyjęły rezolucji, znalazły się takie, które chcą urządzać świat na swoją modłę. Ławrow nie wymienił Amerykanów, ale było jasne, o kim mówi. Niestety, w arsenale wielu zachodnich państw coraz częściej bierze górę nie dyplomacja, a brutalna presja. Wprowadzanie jednostronnych sankcji ponad te, które nałożyła Rada Bezpieczeństwa ONZ, jest nielegalne i podważa kolektywny charakter wysiłków międzynarodowych – podkreślił Siergiej Ławrow. Minister wypowiedział się też na temat nowych sankcji wobec Korei Północnej, jako dodatku do ostrych ograniczeń Rady Bezpieczeństwa z ubiegłego tygodnia. Te jednostronne działania już potępili inni uczestnicy Zgromadzenia Ogólnego. Próby ignorowania opinii innych, uciekania się do dyktatu i ultimatum, stosowania siły z pominięciem Karty Narodów Zjednoczonych nigdy nie prowadziły do niczego dobrego. Fala międzynarodowego terroryzmu, wiele milionów uchodźców, bezprecedensowa fala nielegalnych imigrantów pod wieloma względami wyrastają z podejmowanych w ostatnich latach awantur zmierzających do zastąpienia „niepożądanych reżimów” – podkreślił szef rosyjskiej dyplomacji. Minister mówił też o militaryzacji przestrzeni informacyjnej. Apelował o odpowiedzialne zachowanie w sferze informacyjnej. Rosja przygotowała projekt uniwersalnej konwencji o przeciwdziałaniu przestępczości cybernetycznej, w tym hakerom, i może przystąpić do rozmów nawet teraz. Według jego słów przez ostatnie ćwierćwiecze Rosja „uczciwie przeszła swój odcinek drogi zmierzający do likwidacji spuścizny zimnej wojny”, choć dotąd nikt nie wyszedł jej naprzeciw.  Zachód budował swoją politykę w oparciu o zasadę „Kto nie jest z nami, jest przeciwko nam”, wkraczając na drogę bezwzględnego rozszerzenia NATO na Wschód, prowokując niestabilność w przestrzeni postradzieckiej i podsycając antyrosyjskie nastroje. Właśnie w takiej polityce tkwią korzenie przeciągającego się konfliktu na południowym wschodzie Ukrainy – podkreślił minister spraw zagranicznych Rosji. Jak dodał, Kijów wymyśla nowe wybiegi, aby przeciągnąć realizację porozumień mińskich. Ale Rosja próbuje znaleźć wyjście. Prezydent Putin wystąpił z inicjatywą powołania do życia Misji ONZ w Donbasie. Rosję niepokoją też silne nastroje neonazistowskie i rewizjonistyczne. Te tematy też zostaną poruszone przez Moskwę na arenie międzynarodowej.  Bluźnierstwem jest zasłanianie się troską o wolność słowa, przytakiwanie radykalnym ruchom, które głoszą ideologię neonazistowską, domagają się gloryfikacji faszystów i ich  popleczników. W cywilizowanej Europie dopuszcza się demontaż pomników wyzwolicieli kontynentu, bohaterów II wojny światowej, zwycięstwo w której jest fundamentem Narodów Zjednoczonych – podkreślił Ławrow. Na koniec minister zacytował rzymskiego filozofa Senekę: „Urodziliśmy się, aby żyć razem”. Jak zaznaczył, ta idea zainspirowała ojców założycieli ONZ. Kieruje się nią również Rosja.

 

* Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow poinformował, że na Zgromadzeniu Ogólnym ONZ nie słyszał oświadczeń od Zachodu, że przestaną grać w sankcje. „Nie powiedziałbym, że usłyszałem zapewnienia, że teraz Zachód przestanie uprawiać «sankcyjne gierki» i przestanie ignorować nasze wspólne interesy i  współpracę, nie, tego nie powiedziałbym  — stwierdził Ławrow na konferencji prasowej w ONZ. Jak podkreślił dyplomata, „myślę, że taka  świadomość im wróci, przecież my nigdy nie namawialiśmy zachodnich partnerów do zniesienia sankcji". „Życie zmusi Zachód do rezygnacji z tego impasu" — dodał. 

 

*Bułgaria w czasie swojego przewodnictwa w Radzie UE zamierza podjąć kwestię zniesienia antyrosyjskich sankcji - powiedział premier kraju Bojko Borisow po spotkaniu z premier Polski Beatą Szydło. „Powinniśmy znaleźć rozwiązanie spokojnie i pragmatycznie… Będzie dobrze, jeśli znajdziemy wystarczającą liczbę argumentów oraz połączymy wysiłki w celu osiągnięcia kompromisu. Należy zachować jedność" — cytuje Bułgarskie Radio Narodowe wypowiedź swego  premiera. Borisow podkreślił także, że jeszcze w rozmowie z premierem Grecji Aleksisem Tsiprasem obiecał podnieść kwestię antyrosyjskich sankcji w Radzie Unii Europejskiej. Bułgaria będzie sprawować prezydencję w Radzie Unii Europejskiej w pierwszej połowie 2018 roku. Politolog Aleksander Safonow wyraził opinię, że bułgarskie kierownictwo prowadzi bardzo mądrą grę dyplomatyczno-polityczną.  „Oświadczenie premiera Bułgarii jest na bardzo wysokim poziomie dyplomatycznym. Jednak z całym szacunkiem, ale Bułgaria nie ma raczej możliwości, by kogoś przekonać. Sądzę, że wypowiedź Bojko Borisowa związana jest z tym, że ten dość przewidujący lider polityczny próbuje pokazać, po pierwsze, swoją gotowość do dialogu z Rosją, po drugie — zrozumienie dla tych krajów, które opowiadają się za utrzymaniem sankcji, i tych, które próbują lobbować zniesienie ograniczeń. Premier Bułgarii bez wątpienia obserwuje wybory w Niemczech i w zależności od tego, kto zwycięży, Bułgaria będzie korygować swój kurs polityki zagranicznej. Oczywiście Bułgaria poniosła bardzo duże straty w eksporcie produktów rolnych do Rosji oraz w innych sektorach handlu zagranicznego z powodu sankcji. Właśnie dlatego Bułgarzy chcieliby przywrócić dwustronne stosunki handlowe. To oświadczenie zwiększy poparcie wyborców dla premiera i jego partii. Tak więc jest to bardzo mądry krok dyplomatyczny, który jest skierowany zarówno na zagraniczne, jak i krajowe audytorium" — powiedział Aleksander Safonow.

 

* Zakończyły się rosyjsko-białoruskie manewry Zapad 2017. Wbrew zapowiedziom Macierewicza i histerii rozpętanej przez polskie media nie nastąpiła inwazja na Polske ani na żadne inne państwo ościenne, a liczba żołnierzy uczestniczących w ćwiczeniach nie przekroczyła zaplanowanych 12,7 tysięcy, zamiast 100 tysięcy, jakie ulęgły się w głowie pana Antoniego.Rosyjscy desantowcyz Pskowa, Tuły i Iwanowa powracają na miejsca ich stałego rozmieszczenia.  „Dziś rozpoczął się przerzut jednostek pskowskiego desantowo-szturmowego, a także jednostek tulskiego i iwanowskiego oddziału Wojsk Powietrznodesantowych, które brały udział we wspólnych ćwiczeniach strategicznych Zapad 2017 do miejsc stałej dyslokacji” — czytamy w piątek w oświadczeniu Departamentu Informacji i Komunikacji Masowej Ministerstwa Obrony Rosji. Rosyjscy desantowcy z obwodów pskowskiego, leningradzkiego i kaliningradzkiego wracają na pokładach samolotów lotnictwa wojskowo-transportowego, a sprzęt wojskowy i specjalny — koleją.

 

* Do Polski przybywają masowe transporty wojsk NATO, które mają wziąć udział w manewrach Dragon 17. Ćwiczenia mają się rozpocząć w poniedziałek. Ma w nich wziąć udział ok. 100 tys. żołnierzy Paktu Pólnocnoatlantyckiego i według zapowiedzi ministra Macierewicza mają one w tym roku mieć „wyjątkowo agresywny charakter”.

 

*Amerykański sekretarz stanu Rex Tillerson oskarżył Rosję o łamanie porozumień w sprawie nierozprzestrzeniania broni masowego rażenia. Wzywamy Rosję do przeanalizowania, jak może lepiej wesprzeć wysiłki w zakresie nieproliferacji – powiedział Tillerson na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa ONZ poświęconemu nierozpowszechnianiu broni masowego rażenia. Jak podkreślił, na USA i Rosji spoczywa szczególna odpowiedzialność za utrzymanie ładu nieproliferacji na świecie. Wspomniał też o wspólnych programach w tej sferze. Niestety w ostatnich latach Rosja niekiedy działała w sposób, który osłabia globalne normy i podważa zasadę odpowiedzialności narodów. Przykładami tego mogą być  naruszeniea przez Rosję swoich zobowiązań wynikających z Układu o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego zasięgu, nieprzestrzeganie gwarancji bezpieczeństwa, które złożono pod koniec zimnej wojny, przeszkadzanie w wysiłkach zmierzających do rozwoju dotychczasowych starań na rzecz bezpieczeństwa jądrowego – wyliczył amerykański dyplomata.  Tillerson oskarżył też Moskwę o dążenie do osłabienia niezależności MAEA w śledzeniu ukrytych programów nuklearnych. Jeśli Rosja chce odbudować swoją rolę wiarygodnego partnera w rozwiązywaniu kryzysu wokół Korei Północnej, powinna udowodnić, że zamierza wypełnić swoje zobowiązania w zakresie bezpieczeństwa jądrowego i kontroli zbrojeń – powiedział szef Departamentu Stanu.

 

*Rosyjski okręt podwodny zaatakował rakietami „Kalibr” terrorystów w Syrii.Okręt podwodny rosyjskiej Floty Czarnomorskiej „Nowogród Wielki” wystrzelił pociski manewrujące „Kalibr” w obiekty terrorystów w Syrii, poinformowało Ministerstwo Obrony Rosji. Odpaleń dokonano z pozycji zanurzonej z akwenu Morza Śródziemnego o godzinie 10:11. Celem były obiekty terrorystów „Dżabhat an-Nusry” w prowincji Idlib. Odległość do celów wynosiła około 300 kilometrów. „Nagły atak rakietowy w prowincji Idlib zniszczył ważne punkty zarządzania, bazy szkoleniowe i pojazdy opancerzone terrorystów, którzy brali udział w próbie pokonania 29 rosyjskich żandarmów  na północy prowincji Hama” — czytamy w komunikacie. Dane obiektywnej kontroli wywiadu potwierdziły trafienie i porażenie wszystkich celów, zaznacza Ministerstwo Obrony. Bandytom zadano duże straty w ludziach i sprzęcie.

 

*Ponad 87% terytorium Syrii wyzwolono już z rąk dżihadystów z Państwa Islamskiego – poinformowało Ministerstwo Obrony Rosji na łamach gazety „Krasnaja Zwiezda”, oficjalnego organu resortu.W ubiegłym tygodniu armia syryjska wyparła terrorystów z obszaru o powierzchni około 16 km.kw i dwóch miejscowości na zachodnim brzegu Eufratu. W  Deir ez-Zor   pod całkowitą kontrolą wojsk rządowych znalazło się ponad 85% terytorium. W najbliższym czasie miasto zostanie całkowicie wyzwolone. Obecnie jedynym dużym obszarem kontrolowanym przez ISIS jest dolina rzeki Eufrat. W ciągu kilku tygodni armia syryjska przy wsparciu Sił Powietrzno-Kosmicznych osiągnęła znaczne sukcesy w walce z dżihadystami.

 

*Od rozpoczęcia operacji antyterrorystycznej armii syryjskiej, jej sojusznikom i Siłom Powietrzno-Kosmicznym Rosji udało się wyzwolić od terrorystów Państwa Islamskiego większą część terytorium Syrii.Rosyjskie lotnictwo zrealizowało ponad 30 tys. wylotów bojowych i dokonało ponad 92 tys. precyzyjnych ataków na cele przeciwnika. Ocenia się, że łącznie lotnictwo zlikwidowało prawie 54 tys. ekstremistów. Ministerstwo Obrony Rosji poinformowało, że zlikwidowano punkty dowódcze, obozy szkoleniowe, magazyny z amunicją, a także to, co przynosiło terrorystom dochody — złoża ropy naftowej i przepompownie paliwa w kontrolowanych przez nich dzielnicach. Dzięki wysiłkom  pilotów i żołnierzy Sił operacji specjalnych Rosji wyzwolono takie ważne punkty strategiczne jak Aleppo i Palmira. Rosyjscy saperzy rozbroili w tych miastach 60 tys. ładunków wybuchowych. Obecnie jedynym rozległym terytorium, kontrolowanym przez Państwo Islamskie pozostaje dolina rzeki Eufrat. W ciągu kilku tygodni żołnierze syryjskiej armii przy wsparciu Sił Powietrzno-Kosmicznych Rosji osiągnęli znaczące sukcesy w odbiciu doliny Eufratu z rąk terrorystów. Komentator ds. wojskowości gazety „Komsomolskaja Prawda", pułkownik w stanie spoczynku Wiktor Baraniec ocenił te rezultaty. „Siły Powietrzno-Kosmiczne Rosji biorą udział w operacjach wojskowych wspólnie z syryjską armią od października 2015 roku. 87% terytorium kraju znajduje się obecnie pod kontrolą syryjskiej armii i jest to ogromny sukces. Dla porównania podam jeszcze jedną cyfrę. Kiedy samoloty Sił Powietrzno-Kosmicznych dopiero rozpoczynały ataki na oddziały terrorystów, Amerykanie już od dwóch lat bombardowali te ugrupowania, wykonując 6,5 tys. wylotów bojowych. A jakie były rezultaty? Ponad połowa terytorium Syrii pozostawała pod kontrolą Państwa Islamskiego".Miał miejsce paradoks: im częściej Amerykanie bombardowali Państwo Islamskie, Dżabhat an-Nusrę i inne ugrupowania terrorystyczne, tym bardziej rozszerzała się strefa kontroli terrorystów. Teraz jest zupełnie na odwrót — powiedział Wiktor Baraniec, dodając, że przed siłami rosyjsko-syryjskimi wciąż jest jeszcze dużo pracy. „Nie ulega wątpliwości, że przy pomocy Rosji inicjatywę strategiczną przejęła syryjska armia. Nawet nasi najbardziej zaciekli wrogowie temu nie zaprzeczają. Pozostało mniej niż 15% terytorium kraju, które znajduje się pod kontrolą różnych sił. Jednak, aby wyzwolić te 15% syryjska armia i lotnictwo będą potrzebować dużo czasu, być może potrwa to więcej niż rok. Dlatego, że sytuacja na syryjskim polu walki ciągle się zmienia, pojawiają się nowe siły, nowe formacje — także dzięki Stanom Zjednoczonym, które przeznaczyły aż 2 mld dolarów na dozbrojenie tak zwanej Wolnej Armii Syrii. Tak więc przed nami jeszcze długa droga" — powiedział Wiktor Baraniec.

 

*Żołnierze w garnizonie bazy lotniczej w syryjskim mieścieDeir ez-Zor   praktycznie nie mają czasu na odpoczynek: po 9 miesiącach życia w oblężeniu terrorystów, idą w ofensywę z pozostałymi wojskami.Korespondent RIA Novosti odwiedził bazę lotniczą, aby wyjaśnić, jak to jest znajdować się w oblężeniu terrorystów i jak wojownikom udało się wyżyć w tych warunkach. Droga na lotnisko z miasta biegnie przez cmentarz, zniszczone jednostki wojskowe i spalone wsie. Droga rozbita jest przez gąsiennice czołgów i leje po pociskach, a odłamki pocisków wciąż stanowią zagrożenie. Kapitan Ali wita gości przy wjeździe na lotnisko i odmawia prowadzenia ich dalej, dopóki nie skorzystają z poczęstunku. Obserwując, jak ranek zamienia się w upalny dzień, kapitan w swojej budce na punkcie kontroli bez pośpiechu nalewa herbatę z gorzkim posmakiem i łamie suchy placek. "Wybaczcie, oblężenie dopiero przerwali, dlatego dobrej wody na razie jest za mało. Nadal korzystamy z naszej, ze studni" – usprawiedliwia się Ali. Terroryści podczas oblężenia od razu odcięli wodę, dochodzącą do bazy lotniczej z rzeki Eufrat,  próbując złamać syryjskich żołnierzy pragnieniem i upałem. "Odwiert u  nas był zawsze, zimą zrobiliśmy studnię. Woda jest gorzka albo słona, za to można ją pić bez strachu. Szybko się można przyzwyczaić" – kontynuuje opowieść wojskowy. Kilka łyków herbaty wywołuje jeszcze większe pragnienie. "Dziś dyżuruję na punkcie kontrolnym, a moi ludzie są w terenie. Blokadę zdjęli, a my wciąż tutaj. Chłopcy nie widzieli swoich żon i bliskich prawie rok, wielu nawet jeszcze nie porozmawiało przez telefon" – kiwa głową Ali. Według jego słów, blokada to nie wszystko, obecnie najważniejsze zadanie to zagwarantować choćby 11 kilometrów bezpiecznej strefy dla wzlotu i lądowania samolotów. Ali pochodzi z Damaszku, został przerzucony do bazy lotniczej w Deir ez-Zor  około czterech lat temu. Od tamtego czasu nie widział się z rodziną. W ciągu roku terroryści nie dawali spokoju obrońcom bazy lotniczej. Ataki z różnych stron dokonywane były każdego dnia. "Wszyscy nasi oficerowie i żołnierze praktycznie stale znajdują się w bazie. Terroryści mogli atakować z każdego kierunku. Sprzęt jest stary, trzeba korzystać z tego, co jest" – mówi Ali. W okolicach bazy wciąż stoją "szkielety" samolotów zamachowców samobójców. Terroryści działali zgodnie ze starą taktyką: najpierw przebić się z kilkoma maszynami z załadowanymi setkami kilogramów ładunków wybuchowych, a potem puścić dżipy z karabinami. Ale garnizon bazy codziennie odpierał ataki i niweczył plany terrorystów. Z powodu braku wody i środków higieny żołnierze są zarośnięci, a wśród przechodzących obok zdarzają się żołnierze bez butów, ale z automatami w ręku. Po szturmie wszystkie opalone twarze pokryły się warstwą piasku i pyłu. Historia z bazą lotniczą w Deir ez-Zor   nie jest wyjątkowa. Pod koniec 2015 roku zlikwidowano oblężenie bazy Kuwejris pod Aleppo. Tam również obronę utrzymano ponad trzy lata. W tym czasie żołnierze stworzyli  własną piekarnię, a major Ahmed, mistrz w boksie, zaczął trenować swoich żołnierzy. W sierpniu majorowi urodziła się córka, a on wciąż jest na służbie w Damaszku. Przypomnijcie sobie Kuwejris. Nasi też się tam utrzymali. A my tutaj, w oblężonym mieście, świętowaliśmy ich zwycięstwo. Jestem przekonany, że oni nas rozumieją, że się cieszą wraz z nami" – powiedział Ali dolewając gorzkiego wrzątku. W bazie w Deir ez-Zor   już oczyszczono pas startowy, pełną parą idą przygotowania do wznowienia działania korpusów i hangarów, a samochody z owocami i warzywami zaczynają przybywać do magazynów. Tymczasem żołnierze starają się wypełnić wszystkie zadania postawione przed nimi przez dowództwo, mając nadzieję na jak najszybsze spotkanie z bliskimi. 

 

*Wyzwolone na początku września miasto Deir ez-Zor  stopniowo wraca do normalnego życia po zdjęciu blokady: w mieście na północnym wschodzie Syrii na razie są problemy z dostawami wody i elektryczności, ale infrastruktura zaczyna być powoli odbudowywana."Nasze dzieci trzy lata nie widziały owoców i czystej wody pitnej, wielu ludzi głodowało. W ostatnich dniach otrzymaliśmy wiele pomocy od rządu syryjskiego i naszych rosyjskich przyjaciół: lekarstwa, wodę, żywność, paliwo" – powiedział dziennikarzom gubernator prowincji Deir ez-Zor  Muhammad Ibrahim Samra. W ostatnich dniach do Deir ez-Zor  z Damaszku przywieziono wyposażenie dla piekarni i mieszkańcy miasta znów zobaczyli świeże wypieki, które zniknęły w mieście wraz z przyjściem terrorystów z Państwa Islamskiego. Żywność jest teraz dostarczana samochodami, choć jeszcze niedawno rosyjscy żołnierze musieli zrzucać pomoc humanitarną z samolotów. Do szpitala miejskiego wciąż jeszcze napływają ranni, ponieważ pojedyncze grupy terrorystów prowadzą walki w okolicach miasta. Tzw. "droga życia" łącząca Deir ez-Zor  z lotniskiem nadal jest pod obstrzałem. "Jesteśmy wdzięczni Rosji. Po tym, jak miasto zostało wyzwolone, pojawiły się lekarstwa, bandaże, a co ważniejsze, bardziej doświadczeni koledzy, którzy umieją doradzić" – powiedział lekarz ze szpitala miejskiego Baszar Assaf. Według innego lekarza, Asera Ibrahima, w tej chwili szpitalom brakuje anestezjologów i chirurgów. "Będziemy radzi przyjąć pomoc wojskowych lekarzy" – dodał. 

 

Rosyjscy wojskowi opowiedzieli, jak wyrwali się z otoczenia terrorystów z grupy Dżabhat an-Nusra w Syrii, szczegóły pokazała stacja telewizyjna „Zwiezda”.Terroryści przy wsparciu czołgów i pojazdów bojowych piechoty 19 września zaatakowali pozycje syryjskiej armii rządowej, przedzierając się przez obronę na 12 kilometrów i otaczając stanowiska obserwacyjne rosyjskiej policji wojskowej pod Hama. Jak powiedział starszy porucznik policji wojskowej Aleksander Samoiłow, atak udało się odbić wyłącznie dzięki skoordynowanym działaniom żołnierzy i oficerów. Personel był w pełni gotowy do wykonania postawionego mu zadania, nie było zamieszania, podkreślił żołnierz. W operacji tej wzięły udział specjalne jednostki Sił Operacji Specjalnych, policja wojskowa, syryjski oddział specjalny. Ministerstwo Obrony poinformowało, że ofensywę terrorystów udało się zatrzymać, zlikwidowano około 850 bandytów. Nie brano jeńców.

 

Strona rosyjska doniosła do Stanów Zjednoczonych, że próby przeszkodzenia w kontrterrorystycznej operacji w Syrii nie pozostaną bez reakcji, powiedział w piątek minister spraw zagranicznych Federacji Rosyjskiej Siergiej Ławrow na spotkaniu z szefem MSZ Syrii Walidem Muallemem w czasie 72. Sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ."Regularnie rozmawiamy z Amerykanami, z Departamentem Stanu oraz Pentagonem i wyjaśniliśmy, jak podało już do wiadomości publicznej Ministerstwo Obrony Rosji, co się dzieje. Jasno daliśmy do zrozumienia, że jeśli z terytoriów, bliskich amerykańskim "przyjaciołom", czy jak ich tam można nazwać, będą podejmowane próby utrudnienia zakończenia operacji antyrerrorystycznej, to nie pozostanie to bez odpowiedzi" – podkreślił Ławrow. Szef MSZ Federacji Rosyjskiej powiedział swojemu syryjskiemu odpowiednikowi, że "cieszy się z możliwości spotkania, rozmów o syryjskim uregulowaniu, walce z terroryzmem, wznowieniu dialogu narodowego i zaplanowaniu dalszych kroków w tych dziedzinach". "Jestem przekonany, że sukcesy syryjskiej armii przy wsparciu lotnictwa Rosji, szczególnie w Deir ez-Zor  i innych regionach, robią wielkie wrażenie. To decydujący wkład w walkę z ISIS. Będziemy gotowi do wysłuchania waszej oceny w tej kwestii i odnośnie ogólnej sytuacji w państwie" – dodał Ławrow.  

 

*Iran zaprezentował rakietę balistyczną o zasięgu dwóch tysięcy kilometrów zdolną do przenoszenia wielu głowic, donosi stacja telewizyjna Press TV, powołując się na generała brygady Amira Ali Hajizadeha.Rakietę o nazwie Khorramshahr zaprezentowano podczas parady wojskowej w Teheranie, w której wzięli udział prezydent Iranu Hasan Rouhani i wysocy rangą wojskowi.Wcześniej Rouhani powiedział, że kraj zamierza wzmocnić możliwości kompleksu rakietowego. Według niego „żaden kraj” nie powstrzyma Teheranu przed rozwijaniem swojego potencjału rakietowego. Program rakietowy Iranu wywołuje silnie negatywną reakcję Stanów Zjednoczonych. Waszyngton w związku z tym wpisał 18 organizacji i osób fizycznych na listę sankcji. Rouhani powiedział, że kraj może odstąpić od umowy w kwestii programu nuklearnego, jeśli Stany Zjednoczone nadal będą rozszerzać sankcje wobec Teheranu. Ponadto irański parlament w odpowiedzi na amerykańskie ograniczenia przeznaczył 520 milionów dolarów na opracowanie rakiet.

 

*Prezydenci USA i Turcji, Donald Trump i Recep Tayyip Erdogan, sprzeciwiają się referendum niepodległościowemu w Kurdystanie, ostrzegając przed „poważnymi konsekwencjami”, jeśli zostanie przeprowadzone – poinformował Biały Dom po spotkaniu obu przywódców w Nowym Jorku. „Prezydenci potwierdzili, że sprzeciwiają się referendum rządu regionalnego Kurdystanu, które zaplanowano na 25 września, i potwierdzają, że jeśli plebiscyt odbędzie się, będzie to miało poważne konsekwencje. (Prezydenci) wezwali kurdyjskich liderów do rozpoczęcia intensywnych negocjacji w sprawie wszystkich nagromadzonych kwestii. USA i Turcja są gotowe przyjąć i wspierać ten proces” – podkreślono w komunikacie Białego Domu.

 

* Wczorajszej nocy Izrael zaatakował dronem Międzynarodowe Lotnisko w Damaszku. Niespodziewany atak nocny obudził i przeraził wielu mieszkańców – eksplozja była słyszalna nie tylko na przedmieściach, ale także w centrum stolicy.Według syryjskich źródeł wojskowych, dron wystrzelił dwie rakiety. Na szczęście atak nie spowodował wielkich szkód. Nikt nie zginął, ani też nie został ranny – zarówno spośród cywilnego personelu lotniska, jak i pilnujących go żołnierzy. Według niektórych źródeł, wkrótce po dokonanym ataku syryjska obrona przeciwlotnicza miała zestrzelić izraelskiego drona koło miasta Beit Jinn, leżącego przy granicy muhafazy Damaszek z sąsiednią prowincją Kuneitra. Na chwilę obecną jednak nie pojawiło się więcej szczegółów w sprawie; nie wiadomo też, czy rzekomo zestrzelona maszyna miała być tą, która dokonała ataku na cywilne lotnisko w Damaszku.

 

* W przygotowanym osobiście oświadczeniu Kim Dzong Un określił wygłoszone przed Zgromadzeniem Ogólnym ONZ przemówienie Donalda Trumpa jako „szalone”. Zdaniem koreańskiego przywódcy amerykański prezydent zachowuje się jak „obłąkany gangster”, a Korea Północna zastosuje najbardziej radykalne środki w odpowiedzi na tę „deklarację wojny”.Oświadczenie zostało opublikowane w piątek i jego autorstwo przypisuje się bezpośrednio Kim Dzong Unowi. Choć świat przywyknął do radykalnej retoryki koreańskich mediów, to tym razem ton tekstu jest bezprecedensowy. Przywódca KRLD bez ogródek określa Trumpa „obłąkanym gangsterem i łobuzem, który igra z ogniem”. Dodał również, że przemówienie to utwierdziło go przekonaniu o słuszności obranego wcześniej kursu na nuklearne zbrojenia jako gwarancję suwerenności. Zaznaczył przy tym, że w obecnej chwili zastanawia się nad udzieleniem Trumpowi takiej odpowiedzi, jakiej amerykański prezydent nie jest w stanie sobie nawet wyobrazić. W sukurs jego słowom poszedł Ri Yong-ho, minister spraw zagranicznych Pyongyangu, który zapowiedział próbną detonację bomby wodorowej na Pacyfiku. Jak wielokrotnie powtarzały koreańskie władze, nuklearne odstraszanie jest główną formą samoobrony przed zagrożeniem ze strony amerykańskiego imperializmu. Celem Pyongyangu jest uzyskanie możliwości bezpośredniego uderzenia jądrowego w amerykański kontynent. Niedawna detonacja miniaturowej bomby wodorowej jest uznawana za milowy krok w realizacji powyższych ambicji. W wygłoszonym kilka dni wcześniej przemówieniu Trump ostrzegł, że Korea Północna zostanie zniszczona, jeśli zaatakuje USA lub jakiegokolwiek ich sojusznika. Wypowiedź Trumpa została zgodnie określona w światowych mediach jako agresywna, która tylko potęguje i tak już duże napięcie w stosunkach na Dalekim Wschodzie.

 

*Minister spraw zagranicznych Korei Północnej Ri Yong Ho powiedział, że w odpowiedzi na przemówienie prezydenta USA Donalda Trumpa Pjongjang może przeprowadzić „bezprecedensowy” test bomby wodorowej na Oceanie Spokojnym, poinformowała południowokoreańska agencja informacyjna Yonhap. „Nie wiem, jakie będą środki, jest to sprawa towarzysza przewodniczącego naszej Rady Państwa Kim Dzong Una , dlatego nie wiem dokładnie” — cytuje jego słowa Yonhap. Minister spraw zagranicznych wydał to oświadczenie w Nowym Jorku na sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ. Sam przywódca Korei Północnej Kim Dzong Un nazwał przemówienie Trumpa „szalonym”, a jego samego „chuliganem i gangsterem, który igra z ogniem”, i oświadczył, że rozważa superciężkie środki zaradcze w odpowiedzi na wystąpienie prezydenta USA, w którym ten obiecał zniszczyć Koreę Północną, jeśli będzie zagrażała bezpieczeństwu USA. Wcześniej Rosja i Chiny zaproponowały KRLD ogłoszenie moratorium na testy nuklearne i wystrzały rakiet, a Korei Południowej i Stanom Zjednoczonym — powstrzymanie się od prowadzenia ćwiczeń w regionie w celu ustabilizowania sytuacji na półwyspie, ale Waszyngton zignorował tę inicjatywę.

 

*Jeśli USA zdecydują się na działania wojskowe przeciwko Korei Północnej, siła zniszczeń będzie 25-krotnie wyższa od skutków katastrofy elektrowni jądrowej w Czarnobylu.Jeśli prezydent USA Donald Trump przejdzie od pogróżek do czynu i zdecyduje się na wojnę z Koreą Północną, straty poniesione w działaniach wojennych będą 25-krotnie większe od szkód wywołanych katastrofą elektrowni jądrowej w Czarnobylu — pisze The Daily Star. „Reakcja KRLD doprowadzi do likwidacji dwudziestu pięciu reaktorów jądrowych w Korei Południowej. To równa się 25 katastrofom w Czarnobylu" — pisze tabloid. W czasie wcześniejszego wystąpienia na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ Donald Trump oświadczył, że w przypadku zagrożenia USA będą zmuszone do całkowitej likwidacji KRLD. Jednocześnie minister spraw zagranicznych Korei Północnej Ri Yŏng Ho określił słowa gospodarza Białego Domu jako „szczekanie psa", a lider KRLD Kim Dzong Un zauważył, że oświadczenie Trumpa tylko pokazuje, że Pjogjang  słusznie zrobił, obierając kurs na rozwój programu jądrowo-rakietowego.

 

* Najważniejsze, co należy zrobić w sytuacji wokół Korei Północnej to ostudzić gorące głowy. Potrzebna jest przerwa. Rozpętywanie wojny na Półwyspie Koreańskim jest rzeczą niedopuszczalną - oświadczył szef MSZ Rosji Siergiej Ławrow. „Jeśli mówimy o wymianie pogróżek, to jest rzecz niedobra. Przyglądanie się w milczeniu nuklearno-rakietowym awanturom Korei Północnej jest rzeczą nie do przyjęcia. Nie do przyjęcia jest również rozpętywanie wojny na Półwyspie Koreańskim. A właśnie o tym mowa, jeśli przekładać pogróżki na język praktycznych działań" — oświadczył Ławrow na konferencji prasowej w ONZ. „Dlatego trzeba ostudzić gorące głowy. Trzeba mimo wszystko zrozumieć konieczność zrobienia przerwy, podtrzymania dialogu. Jeśli są chętni do pośrednictwa, to ja byłbym za" — dodał szef MSZ Rosji.

 

* Zgodnie z powziętym planem wojny propagandowej NATO oskarża Rosję o ingerencję w niemieckie wybory parlamentarne po zniekształceniu amerykańskich i francuskich wyborów prezydenckich. Na tej podstawie nie ma żadnych dowodów. Co najwyżej NATO może wskazać, że media w rosyjskim rządzie zajęły pozycje w tych trzech wyborach przeciwko Hillary Clinton, Emmanuel Macron i Angela Merkel. Federalny Urząd Ochrony Konstytucji (BfV) wielokrotnie potępiał ewentualną rosyjską ingerencję. Biuro ochrony łączności utworzyło zespół 180 techników, aby zainstalować zaporę chroniącą witryny rządowe. Ten środek jest przedstawiony jako dowód na trwającą tajną wojnę, ale jest całkowicie normalna z zagrożeniem rosyjskim lub bez niego, biorąc pod uwagę tysiące innych źródeł możliwych ataków. Publiczna grupa telewizyjna ARD utworzyła witrynę Faktenfinder w celu potępienia "fałszywych wiadomości". Fundacja Brosta (nazwana imieniem rodziny, która miała fortunę w prasie w służbie amerykańskiego okupanta) stworzyła Correctiv, na wzór dekodera dziennika Le Monde we Francji. Wreszcie niemiecki fundusz Marshalla koordynuje wszystkie te wysiłki. Wybory federalne odbędą się 24 września 2017 r. Nowa ustawa potępiająca rozprzestrzenianie się fałszywych wiadomości wejdzie w życie 1 października. Obrońcy podlegają grzywnie w wysokości do 50 milionów euro.

 

*Prezydent Litwy Dalia Grybauskaite poskarżyła się sekretarzowi generalnemu ONZ Antonio Guterresowi na manewry „Zapad-2017". Ekspert ds. bezpieczeństwa Igor Nikołajczyk powiedział na antenie radia Sputnik, że u państw NATO pojawiła się nowa idea fixe.Prezydent Litwy Dalia Grybauskaite  poskarżyła się  sekretarzowi generalnemu ONZ Antonio Guterresowi na rosyjsko-białoruskie ćwiczenia „Zapad-2017". Rosyjski resort obrony określił jako niemające związku z rzeczywistością wersje o tym, że na manewrach przygotowywana jest „baza wypadowa" przeciwko Litwie, Polsce lub Ukrainie. Białoruski resort obrony podkreślił, że za umownym przeciwnikiem nie skrywają się członkowie NATO. Niezależny ekspert w sferze bezpieczeństwa międzynarodowego Igor Nikołajczuk uważa oświadczenia liderów państw bałtyckich za nic więcej jak tylko propagandowy szum.„Co by nie mówić, takie manewry są potrzebne, trzeba trenować wojska, zwiększać ich umiejętności. Przy tym cele manewrów zostały wyraźnie sformułowane — odparcie ciosu przeciwnika, a nie przeprowadzenie ataku uprzedzającego. Innymi słowy żołnierze rozwijają umiejętności obronne a nie ofensywne. Dlatego wszystkie te oświadczenie liderów państw bałtyckich to zwyczajny propagandowy rumor związany z tym, że u NATO pojawiła się nowa idea fixe, zgodnie z którą zamierzamy „nieszczęśliwy" region bałtycki zawojować, wplątać w separatystyczne zmowy pod pretekstem obrony ludności rosyjskojęzycznej…" — powiedział Igor Nikołajczuk na antenie radia Sputnik.Rosyjski ekspert podkreślił, że Rosja nie zamierza atakować państw NATO.Proszę mi wyjaśnić, na zdrowy rozsądek, po co nam konflikt z NATO? Po co nam takie obciążenie? Po co nam narażać na niebezpieczeństwo państwo rosyjskie? Jest nam to niepotrzebne, a już tym bardziej nie będziemy się narażać z powodu Litwy, Łotwy czy Estonii — zauważył Igor Nikołajczuk.Co więcej, konieczność dalszego istnienia Sojuszu jest coraz mniejsza i NATO stara się „utrzymać na powierzchni" wszelkimi sposobami.  „Sojusz stara się usprawiedliwić swoje istnienie w warunkach, kiedy nikomu nie jest potrzebny. Co to takiego NATO? W Europie to taka ogromna pralka w mieszkaniu jednopokojowym obliczona na cztery tony bielizny w dzień, pożera energię, wodę, ale nie ma czego prać. Ta pralka została zaprojektowana w czasie „zimnej wojny" dla przeciwwagi wobec Związku Radzieckiego. I  NATO  nie chce teraz, żeby go zamieniła nowiutka pralka, która byłaby energooszczędna i zaprogramowana na taką ilość prania, jaka jest Europie potrzebna. I dlatego stara się potęgować histerię w swojej polityce" — skonkludował ekspert.

 

*Nie ma takiej siły, która zmusiłaby nas do tego, abyśmy zgodzili się na utworzenie armii Kosowa – powiedział w czwartek minister obrony Serbii Aleksandar Vulin, komentując niedawną wypowiedź prezydenta Kosowa Hashima Thacia, że kosowskie siły zbrojne powstaną do końca tego roku we współpracy z USA, NATO i UE.Belgrad uważa misję NATO (KFOR) za jedyną legalną siłę militarną w kraju, co zgadza się z rezolucją Rady Bezpieczeństwa ONZ nr 1244. Tymczasem w Republice Kosowa w 2009 roku, czyli około roku po ogłoszeniu niepodległości, utworzono Siły Bezpieczeństwa, w których – według oficjalnych danych – służy do 5000 żołnierzy i 3000 rezerwistów. Rosja, podobnie jak Serbia, uważa ewentualne utworzenie armii za niezwykle niebezpieczny krok dla stabilności na Bałkanach i kontynencie europejskim. Rozmowy na temat przekształcenia Sił Bezpieczeństwa Kosowa w pełnowartościowe siły zbrojne, zgodnie ze standardami NATO, są prowadzone od dawna. Sojusz w pełni popiera ten proces. Jest tylko jedno „ale”. Jak powiedział niedawno szef  Komitetu Wojskowego NATO generał Petr Pavel, armia powinna być tworzona zgodnie z konstytucją i ustawodawstwem poszczególnych państw. Tymczasem prawo Kosowa przewiduje, że decyzja o utworzeniu sił zbrojnych nie może zostać podjęta bez zgody posłów mniejszościowych, w tym serbskich. Ale serbscy parlamentarzyści w żadnym wypadku nie zagłosują „za”, o czym mówił minister Vulin. Niemniej jednak, zaraz po utworzeniu  nowego rządu Kosowa przez Ramusha Haradinaja, prezydent Hashim Thaci ponownie rozpoczął kampanię na rzecz utworzenia armii. Politolog z Prisztiny Beljulj Becaj nie rozumie, o co narobiono tyle hałasu wokół dostosowania Sił Bezpieczeństwa Kosowa do standardów NATO. Historie, że Kosowo pewnego dnia zostanie członkiem NATO, to bajki dla dzieci. NATO już jest obecne w Kosowie poprzez misję KFOR. Ponadto samo państwo Kosowo powstało dzięki interwencji NATO – podkreślił politolog. Jego zdaniem Thaci kieruje się pragnieniem bycia w centrum wszystkich ważnych wydarzeń w Kosowie. — Wszystko powinno kręcić się wokół niego, a przynajmniej główne kwestie, tj. armia. Nie mówi o demarkacji granicy z Czarnogórą (ta kwestia nie została jeszcze uregulowana), ani o powołaniu do życia Stowarzyszenia Wspólnot Serbskich (przewidziane w porozumieniu między Belgradem a Prisztiną zawartym za pośrednictwem UE). Nie chce się w to mieszać, ale chce być człowiekiem, bez którego nie wydarzy się nic ważnego – ocenił Becaj. Jak podkreślił, stworzenie sił zbrojnych Kosowa przede wszystkim zależy od „przywódców społeczności międzynarodowej”, a nie od kosowskich. Z kolei Sasha Knezevic, profesor Wydziału Prawa Uniwersytetu w Niszu uważa, że w końcu armia powstanie, ale być może nieco później niż chciałaby tego Prisztina. Sojusz domaga się, aby ten proces przebiegł nienagannie pod względem kosowskiego ustawodawstwa, aby w przyszłości w pełni kontrolować nowe siły zbrojne. Jeśli ta armia powstanie w inny sposób lub wbrew woli NATO, istnieje niebezpieczeństwo, że  przenikną do niej ludzie, powiedzmy, zorientowani na wschód. Mam na myśli to, że kosowska młodzież aktywnie zapełnia szeregi Daesz. Ci ludzie mogliby później znaleźć się w siłach zbrojnych Kosowa. Stany chcą mieć nad tym kontrolę. Czyli armia Kosowa tak, ale według amerykańskich zasad – powiedział Knezevic.

 

*Akceptujemy decyzję państw imigranckich, że one się stały imigranckimi. Życzymy sobie, by przyjęły, że nie chcemy być, jak one – powiedział węgierski premier Viktor Orban po spotkaniu z szefową polskiego rządu Beatą Szydło w Warszawie. Bardzo wyraźnie widać teraz, że państwa dzielą się na dwie grupy. Z jednej strony kraje, które już tak naprawdę są krajami imigranckimi — czyli jeśli chodzi o przyszłość, o równowagę demograficzną, rynek pracy — oni stawiają to wszystko na imigrantów. Zresztą charakterystyczne, że to są byli kolonialiści — powiedział.  I mamy drugą grupę krajów, które nie chcą się stać krajami imigranckimi. Problemy demograficzne chcą rozwiązać poprzez politykę prorodzinną i pobudzając gospodarkę. I nie chcą dać pola dla imigracji – podkreślił. Odpowiadamy za przyszłość Węgrów, w tym nienarodzonych. Nie chcemy pozostawić im kraju imigranckiego. Nie krytykujemy państw imigranckich. Natomiast życzymy sobie, wymusimy to — żeby uszanowały naszą decyzję. Nie chcemy mieć mieszanej ludności w naszych krajach. Szukamy innego wyjścia — oświadczył Orban.  Z kolei Szydło powiedziała, że Polska i Węgry mają wspólne stanowisko wobec unijnej polityki migracyjnej. Zgodziliśmy się co do tego, że to format niezwykle istotny zarówno dla naszych państw, jak i regionu. Potwierdziliśmy wspólne stanowisko Warszawy i Budapesztu w tak kluczowych sprawach jak bezpieczeństwo czy sposoby radzenia sobie z kryzysem migracyjnym. Obrane przez nasze rządy droga w kwestii nielegalnej imigracji okazała się słuszna. Przyjmujemy do wiadomości werdykty europejskich sądów, jednak główną wytyczną naszych działań musi być bezpieczeństwo naszych obywateli. Popieramy działania UE na rzecz państw podlegających największej presji migracyjnej oraz zwalczania pierwotnych przyczyn migracji – zapewniła Beata Szydło.

 

*Facebook przekaże Kongresowi USA dane związane z dochodzeniem „rosyjskiej ingerencji” w wybory w Stanach Zjednoczonych, poinformował na blogu firmy jej wiceprezes Elliot Schrage.„Jest to niezwykłe dochodzenie, które podnosi kwestie uczciwości wyborów w USA. Po intensywnej analizie norm prawnych i polityki firmy zdecydowaliśmy, że jeśli podzielimy się reklamą, którą ujawniliśmy, z Kongresem… to pomoże to władzom zakończyć niezbędną pracę oceny tego, co miało miejsce podczas wyborów w 2016 roku” — powiedział Schrage. Według niego dane te nie zostaną publicznie ujawnione, ponieważ zabrania tego prawo federalne. Schrage powiedział, że firma nic nie wiedziała o rzekomych powiązaniach nabytej reklamy z Rosją. Nazwał „możliwym” odkrycie w przyszłości powiązań z Rosją reklamy na Facebooku. Szef Facebooka  Mark Zuckerberg  powiedział, że wydał rozkaz przekazania wykrytej reklamy Kongresowi. Wyraził nadzieję, że po zakończeniu dochodzenia rząd opublikuje wyniki swoich badań. Według niego pomimo faktu, że do tej pory została ujawniono tylko stosunkowo „niewielka ilość danych problematycznych, każda próba ingerencji w wybory jest poważnym problemem”. Zuckerberg podkreślił, że Facebook będzie nadal prowadzić własne dochodzenie, o postępie którego będzie informować rząd. Zuckerberg oświadczył również, że sieć społecznościowa przeanalizowała treść reklamy w czasie kampanii wyborczej w Niemczech i nie znalazła w niej wpływu ze strony Rosji. Wybory do niemieckiego Bundestagu, na podstawie których powstanie nowy rząd i zostanie mianowany kanclerz, odbędą się w Niemczech 24 września.

 

*Misja ochronna ONZ na Ukrainie mogłaby zapewnić bezpieczeństwo pracownikom OBWE, jednak kwestia jej rozmieszczenia na rosyjsko-ukraińskiej granicy nie jest brana pod uwagę - powiedział dziennikarzom rzecznik prasowy prezydenta Rosji Dmitrij Pieskow. „Istota rosyjskiej propozycji, rosyjskiej inicjatywy polega na tym, że ta misja ONZ mogłaby zapewnić bezpieczeństwo pracownikom misji OBWE w tych miejscach, gdzie wypełniają oni swoje funkcje" — przypomniał rzecznik prasowy Kremla, podkreślając, że „wypełniają swoje funkcje przede wszystkim na linii rozgraniczenia". Na pytanie, czy mandat misji OBWE przewiduje możliwość odwiedzania rożnych terytoriów Ukrainy, także na granicy z Rosją, Pieskow odpowiedział: „Tak, oczywiście. Chodzi o zapewnienie bezpieczeństwa pracownikom misji OBWE tam, gdzie się tym zajmują. „Jednak kwestia rozmieszczenia misji ONZ na granicy nie jest brana pod uwagę" — podkreślił Pieskow. „Chodzi o to, że kwestia rozmieszczenia określonych misji na granicy jest sprecyzowana w porozumieniach mińskich, byłoby to (rozmieszczenie misji ochronnej ONZ na rosyjsko-ukraińskiej granicy — red.) sprzeczne z porozumieniami mińskimi" — powiedział rzecznik prasowy Władimira Putina. Według niego „najważniejsze, że tak czy inaczej wszelkie warianty pracy określonych misji są przedmiotem rozmów między stronami konfliktu, a więc między Kijowem a nieuznanymi republikami Donbasu".

 

* Paranoja polityczna na Ukrainie przybiera formy groteskowe. Główna prokuratura wojskowa Ukrainy wzywa na przesłuchaniedo Kijowadwóch wiceministrów obrony Rosji - Nikołaja Pankowa i Dmitrija Bułgakowa, a także zastępcę głównego dowódcy marynarki wojennej wiceadmirała Aleksandra Fiedotenkowa. Wezwania zostały opublikowane na stronie Prokuratury Generalnej. Prokuratura Generalna Ukrainy oświadczyła wcześniej, że podejrzewa wielu wysokich rangą rosyjskich urzędników o „podkopywanie fundamentów bezpieczeństwa narodowego Ukrainy". W oświadczeniu wskazano, że Pankow, Bułgakow i Fiedotenkow 26 września 2017 roku „wzywani są na przesłuchanie w charakterze podejrzewanych", a 28 września „w celu zapoznania się z materiałami postępowania przygotowawczego".

 

*Ukraina nie otrzyma od USA broni śmiercionośnej, mowa jedynie o broni defensywnej – powiedział ukraiński prezydent Petro Poroszenko w wywiadzie dla stacji telewizyjnej Fox Business, komentując spotkanie za zamkniętymi drzwiami z prezydentem USA Donaldem Trumpem. „Rozmowa była bardzo produktywna. Ukraina sama produkuje  bardzo skuteczne pociski przeciwczołgowe. Nie dostajemy nic od nikogo na świecie, żadnej broni śmiercionośnej. Ale otrzymaliśmy solidne zapewnienie od naszych partnerów w USA. Nie mówimy o pociskach (przeciwpancernych) Javelin, mówimy o środkach walki radioelektronicznej, aby moje siły zbrojne mogły skutecznie działać” – odpowiedział Poroszenko na pytanie, czy otrzymał od Trumpa potwierdzenie, że broń śmiercionośna zostanie dostarczona na Ukrainę. Poroszenko powiedział wcześniej, że amerykański Senat wydzielił Kijowowi 500 mln dolarów na wsparcie w sferze bezpieczeństwa i obrony i że ustawa rzekomo przewiduje dostawy „broni śmiercionośnej o charakterze obronnym”. Oficjalne amerykańskie źródła nie potwierdziły tej informacji.

 

*Ukraińska blokada żywnościowa Krymu stała się katalizatorem rozwoju półwyspu – powiedział szef Państwowego Komitetu Krymskiego Rządu ds. Stosunków Międzynarodowych Zaur Smirnow.Ukraińscy radykałowie i Medżlisu narodu krymskich Tatarów w 2015 roku ogłosili blokadę żywnościową Krymu. Półwysep przez te dwa lata przeorientował się na rynek rosyjski, ugruntowując swoją całkowitą niezależność od Ukrainy, zaznaczył Smirnow.  Mieszkańcy republiki, mimo presji ze strony Kijowa, serii blokad (wodna, żywnościowa, transportowa, energetyczna, turystyczna) nie zrezygnowali ze zdobyczy 2014-ego roku, a stanowisko Rosjan w sprawie Krymu pozostało niezmienne – podkreślił polityk. Jak dodał, blokady nie przyniosły rezultatów i nie zdołały powstrzymać rozwoju półwyspu. Krym przyłączył się do Rosji po referendum, które odbyło się w marcu 2014 roku. Ponad 95% wyborców głosowało za opuszczeniem Ukrainy.

 

*Reżyser filmu dokumentalnego „Ukraina w ogniu” Oliver Stone skupił uwagę na roli USA i korporacji w destabilizacji sytuacji na Ukrainie. Znany amerykański reżyser opublikował na swojej stronie na Facebooku linki do artykułów gazety Counterpunch „Waszyngtońska zimna wojna przeciwko Rosji” i „Waszyngtońska żelazna kurtyna na Ukrainie”.  „Dwie krytyczne analizy z 2014 roku. Są one napisane przez «wielką damę» amerykańskiej historii, która rozumie, jak zmieniało się nasze przywództwo polityczne. W «realną politykę» wciągnięto korporacje Cargill, Chevron, Monsanto, a także Huntera Bidena. Witamy w gangsterskim państwie, którym obecnie jest Ukraina” — napisał Oliver Stone. W publikacjach czytamy, że amerykańskie firmy były zainteresowane ekspansją na Ukrainę w wielu gałęziach, w tym w wydobyciu gazu łupkowego na terytorium obwodu donieckiego. Był to też jeden z powodów szczególnego zainteresowania Stanów Zjednoczonych i nowego kijowskiego kierownictwa Donbasem, o który rozwinęła się krwawa wojna. W artykułach przypomniano, że​​w kwietniu 2014 roku syn byłego wiceprezydenta USA Hunter Biden wszedł w skład rady dyrektorów Burisma Holdings, największego na Ukrainie producenta gazu łupkowego.Stany Zjednoczone odgrywały scenariusz mający na celu przywrócenie kontroli USA nad Europą poprzez blokowanie handlu między UE a Rosją, a także zapewnienie bankructwa Rosji, pozbycie się Władimira Putina i zastąpienie go amerykańską marionetką — czytamy w publikacji.Ukraina w tym scenariuszu odegrała rolę taranu. Posiadacz Oscara Oliver Stone był współtwórcą filmu o wydarzeniach na Majdanie „Ukraina w ogniu”. Jury festiwalu w sycylijskim mieście Taormina uznało go za najlepszy film dokumentalny.

 

*Łódzka Specjalna Strefa Ekonomiczna podpisała umowę o współpracy z instytucją zarządzającą węzłem kolejowym w chińskim mieście Chengdu. „Podpisanie porozumienia między strefą ekonomiczną oraz międzynarodowym węzłem kolejowym w Chengdu i Łódzką SSE ma na celu umocnienie stosunków handlowych i kulturowych pomiędzy Chengdu i Łodzią. To kolejny etap budowy projektu „Jednego Pasa i Jednego Szlaku”, którego obydwa miasta są częścią” – oświadczył przedstawiciel chińskiego operatora węzła kolejowego w Cehngdu, Ren Zhiyong w czasie konferencji prasowej, jaka odbyła się w siedzibie Łódzkiej SSE. Ren podkreślał, że w praktyce jego instytucja współpracowała już z Łódzką SSE ale jej sformalizowanie otwiera nowe możliwości. Według chińskiego menadżera porozumienie wzmocni „relacje stosunku handlu wolnocłowego między Chengdu i Łodzią”. „Po półtora roku pracy w tym kierunku podpisujemy porozumienie. Cele obu stron są zbieżne – rozbudowa terminalu i budowa centrum logistyczno-przemysłowego. Realizacja tych celów będzie teraz zależała od nas” – wyjaśniał z kolei motywy stojące za podpisaniem umowy prezes Łódzkiej SSE Marek Michalik. Oznacza ono „zwiększenie liczby pociągów kursujących w obu kierunkach pomiędzy Polską i Chinami” i oficjalne dołączenie do wielkiego transkontynentalnego szlaku handlowego w jaki chcą inwestować Chińczycy by ożywić handel między swoim krajem, a Europą. Polska ma szansę by na jej terytorium znalazł się główny węzeł wyjściowy tego szlaku na naszym kontynencie. „Zależy nam nie tylko na wzmocnieniu współpracy w zakresie logistyki, ale również na imporcie i eksporcie produktów chińskich oraz polskich – zwłaszcza produktów rolnych z Polski” – zadeklarował Ren Zhiyong. Liczące 14 mln mieszkańców miasto Chengdu jest ważnym ośrodkiem międzynarodowych firm działających w Chinach. Chińskie władze wyznaczyły stolicy Syczuanu rolę centrum logistycznego, handlowego, finansowego, naukowego i technologicznego, jak pisze portal Bankier.pl. Pociąg wyładowany towarem dociera stamtąd do Łodzi przez Kazachstan, Rosję i Białoruś w ciągu 11-14 dni. Transport morzem trwa minimum trzykrotnie dłużej.

 

*Tysiące osób zostało ewakuowanych na wyspie Bali w Indonezji z powodu podwyższonej aktywności wulkanu Gunung Agung - przekazuje krajowa agencja informacyjna Antara.Według danych agencji podwyższona aktywność wulkanu została odnotowana w połowie sierpnia, a później spadła. Następnie wulkan znów się aktywizował. „Do środy wieczorem ponad tysiąc osób zostało ewakuowanych" — powiedział przedstawiciel Narodowej Agencji ds. Likwidacji Skutków Klęsk Żywiołowych (BNPB) Sutopo Purwo Nugroho, którego cytuje agencja.Gubernator Bali Made Mangku Pastika poinformował, że władze są gotowe na wszelkie możliwe konsekwencje w przypadku wybuchu wulkanu. „Możemy powiadomić mieszkańców Bali i cały świat, że jesteśmy gotowi na najgorsze, chociaż mamy nadzieję, że do niego nie dojdzie" — powiedział indonezyjski polityk.

 

* Liczba ofiar trzęsienia ziemi o magnitudzie 7.1  które 19 września nawiedziło stan Puebla w Meksyku  wzrosła do 280. Najwięcej ofiar zginęło pod gruzami szkoły w stolicy kraju – mieście Meksyk. Było to najgorsze trzęsienie ziemi w tym kraju licząc od 1985 roku.   

 

*W tym sezonie liczba huraganów najwyższej kategorii była wyjątkowo duża.Oświadczył to zastępca dyrektora ds. pracy Centrum Sytuacyjnego Służby Hydrologiczno-Meteorologicznej Rosji Rosji Jurij Warakin. «W ciągu sezonu huraganów może być 12, nawet 15, jednoznacznie to nie ostatni huragan. Najważniejsza cecha specyficzna w tym roku, anomalia, która nie występowała przez ostatnie 20 lat — jest to trzeci huragan najwyższej kategorii w tym sezonie» — cytuje Warakina gazeta.ru. Podkreślił, że «huragany 3-5 kategorii zazwyczaj zdarzają się 1-2 razy na rok». Wcześniej poinformowano, że szalejący na Atlantyku huragan Maria osłabł do 4 kategorii. 

 

* Zamiecie śnieżne i temperatury dochodzące do nawet -30 stopni Celsjusza. Do Polski nadciąga zima stulecia. Eksperci pogodowi z Exacta Weather ostrzegają, że pierwsze mrozy przyjdą do nas już w połowie października.  Specjaliści oceniają, że będzie to przełamanie dotychczasowego trendu związanego z ocieplaniem klimatu. Nie wykluczają, ze czeka nas "mała epoka lodowcowa". Temperatury północnej części Atlantyku są wyjątkowo niskie, a to prowadzi do nieuchronnego wychłodzenia całej Europy – ostrzegają meteorolodzy z Exacta Weather.

 

*W Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej brakuje miejsca na składowanie przetworzonych odpadów promieniotwórczych - poinformowało biuro prasowe Państwowej Agencji Ukrainy ds. Zarządzania Strefą Wykluczenia.Obecnie w Czarnobylu znajduje się około 20 tys. m3 płynnych odpadów radioaktywnych umieszczonych w dwóch składowiskach. Według wstępnych obliczeń specjalistów elektrowni ich przetworzenie w fabryce przetwarzającej płynne odpady radioaktywne zajmie około 29 lat. Jednocześnie liczba opakowań odpadów promieniotwórczych podlegających składowaniu po przetworzeniu przekroczy 300 tysięcy, ale specjalnie wyposażone składowisko w kompleksie produkcyjnym Wektor mieści jedynie 70 tysięcy — poinformował resort. Według słów zastępcy dyrektora ds. technicznego traktowania odpadów radioaktywnych Aleksandra Skomarochowa specjaliści Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej szukają «uzasadnionych gospodarczo» metod traktowania skażonej radioaktywnie wody, której ilość rośnie z roku na rok. Do katastrofy w Czarnobylskiej Elektrowni Jądrowej doszło 26 kwietnia 1986 roku. Na Ukrainie zostało zanieczyszczonych 50 tysięcy km2 w 12 obwodach. Wskutek promieniowania ucierpiało także 19 rosyjskich regionów o powierzchni prawie 60 tysięcy km2.

 

* Norweżka Silje Garmo uciekła z dzieckiem do Polski i wystąpiła o azyl, aby uniknąć odebrania jej dzieci przez norweską tzw. opiekę społeczną. Opisała swoją sytuację w wywiadzie dla dziennika „Super Express”.„Kiedy złożyłam wniosek o azyl jako Norweżka, polski urzędnik myślał, że się przesłyszał. Dopytywał kilkukrotnie, czy aby nie jestem z Czeczenii” – opowiada Silje. Jak zaznaczyła, zanim wybrała Polskę, sprawdziła, „jakie jest podejście do praw matek i polityka rodzinna”. Pytana, czy nie przestraszyły jej twierdzenia zachodnich mediów o tym, że „Polska zmierza ku dyktaturze” i że ma „kłopoty z demokracją”, odpowiedziała: „studiowałam prawo i nauki polityczne, zatem umiem odróżnić propagandę od informacji”. „Ja jestem pierwszą, która wystąpiła o azyl. W Polsce odebranie matce dziecka musi być naprawdę z konkretnych powodów. Barnevernet, instytucja państwowa, która w Norwegii chce mi je odebrać, robi to bez konkretnego powodu.” – mówi Garmo. – „Donos złożył ojciec mojego najstarszego dziecka. Na tej podstawie Barnevernet zarzuciła mi, że nadużywam leków przeciwbólowych, prowadzę chaotyczny tryb życia oraz mam zespół przewlekłego zmęczenia.” Podkreśliła, że w Norwegii to wystarczy do odebrania matce dziecka. „Barnevernet ma pozycję, która pozwala jej działać przed jakimikolwiek decyzjami sądu. (…) Bez nakazu sądu odbyło się przeszukanie mojego mieszkania, przeglądanie dokumentów medycznych. To wszystko na podstawie zmyślonego podejrzenia, że życie mojej córki może być zagrożone.” – powiedziała Silje.

 

*Dwie syryjskie aktywistki opozycyjne, Oruba Bakarat i jej córka Halla, zostały zabite w swoim mieszkaniu w dzielnicy Stambułu Üsküdar, poinformował w piątek RIA Novosti przedstawiciel departamentu policji miasta. „Zwłoki 60-letniej obywatelki Syrii Oruby Bakarat i jej 17-letniej córki Hally z ranami kłutymi znaleziono w mieszkaniu w dzielnicy Üsküdar, gdzie mieszkały. Wszczęto dochodzenie” — powiedział rozmówca agencji. Według tureckich mediów Oruba Bakarat znana jest ze swoich artykułów o torturach, którym rzekomo są poddawani opozycjoniści w syryjskich więzieniach. Poprzednio mieszkała w Wielkiej Brytanii, a następnie w Zjednoczonych Emiratach Arabskich, po czym przeniosła się do Stambułu. Jej córka również pracowała jako dziennikarka w gazecie Orient News.

 

*Mieszkańcy Hrabstwa Orange (stan Kalifornia) usłyszeli w telewizji alarmującą zapowiedź końca świata - podaje lokalny portal The Orange Country Register.Do incydentu doszło w czwartek, 21 września. Stacy Laflamme, jedna ze świadków zdarzenia, opowiedziała, że wieczorem na ekranie pojawił się napis „Pilne ostrzeżenie", a następnie przemówił męski głos. „Zrozumcie, nadejdą okrutne czasy" - mówił głos z ekranu. Jak wyznaje Laflamme, translacja przypominała przekaz radiowy i brzmiała „prawie jak Hitler". Komunikat wdarł się na antenę kilku operatorów telewizyjnych jednocześnie. Ich przedstawiciele wyjaśnili, że najprawdopodobniej dźwięk był przeznaczony dla jakiegoś programu radiowego, a zakłócenia sprawiły, że trafił na antenę pod standardową zaślepką na przypadek pilnych komunikatów. Obecnie operatorzy badają incydent.

 

KOMENTARZE

  • 22.09.1939r w Uryczu, zbrodniarze
    z Wehrmachtu i OUN, palą żywcem w stodole od 73 do 100 polskich jeńców z 4 Pułku Strzelców Podhalańskich.

    https://pbs.twimg.com/media/DKSQjxUW0AAypek.jpg
  • 22.09.39r. upada wszelka obrona Grodna.
    Pomimo zwycięstwa, sowieci biorą krwawy odwet: mordują ok.600 obrońców m.in. policjantów i harcerzy.

    https://pbs.twimg.com/media/DKSGBXdWsAEwz68.jpg
  • 22.09.1939r. gen.W.Langner poddaje Lwów na świetnych warunkach.
    Sowieci łamią je natychmiast po zajęciu miasta. Razem z nimi wkracza terror.

    https://pbs.twimg.com/media/DKV_7xPXoAA-jxw.jpg

    https://pbs.twimg.com/media/DKWAu6UX0AIkIaK.jpg
  • 22.09.39r. w Kodziowcach, 101 pułk ułanów,
    odparł liczne szturmy sowieckiej 2.BPanc. Polacy zniszczyli 20 czołgów i wycofali się w porządku.

    https://pbs.twimg.com/media/DKUxrHJXUAAXQCc.jpg
  • 22.09.39r. pod Sopoćkiniami - po dotkliwym pobiciu - strzałem w tył głowy
    Sowieci mordują gen. J.Olszynę-Wilczyńskiego, dowódca GO "Grodno".

    https://pbs.twimg.com/media/DKUmOBHX0AcIaJN.jpg
  • @Husky 23:26:46
    Cenna kronika dzisiejszych rocznic. Dzięki. Pozdrawiam BJ
  • @Husky 23:24:36
    Na zdjeciu 2 ciagnikow gasienicowych widzimy ciagniki Caterpillar madel 60 (60 KM).Produkowane w USA od 1931 i eksportowane masowo do sowieckiej Rosji zlozone lub w czesciach.Caterpillar sprzedal plany fabryki tych traktorow i kilkuset amerykanskich specjalistow prowadzilo ta fabryke i szkolilo Rosjan.Zwykly slusarz narzedziowy z USA zarabial wtedy 2 razy wiecej w Rosji niz w Detroit, mial za darmo mieszkanie, jedzenie i pokojowke.Niestety wielu z nich nie wrocilo, wyladowali w Gulagu.
    http://www.caterpillar.com/en/company/history/1930.html
  • Czytanie na dzis, jakby zostalo napisane dzis.
    Czytanie z Pierwszego Listu Świętego Pawła Apostoła do Tymoteusza

    Najmilszy:

    Tych rzeczy nauczaj i do nich zachęcaj! Jeśli ktoś naucza inaczej i nie trzyma się zdrowych nauk Pana naszego, Jezusa Chrystusa, oraz nauczania zgodnego z pobożnością, to jest nadęty, niczego nie pojmuje, lecz choruje na dociekania i słowne utarczki. Z nich rodzą się: zawiść, kłótliwość, bluźnierstwa, złośliwe podejrzenia, ciągłe spory ludzi o wypaczonym umyśle i pozbawionych prawdy – ludzi, którzy uważają, że pobożność jest źródłem zysku.

    Wielkim zaś zyskiem jest pobożność w połączeniu z poprzestawaniem na tym, co się ma. Nic bowiem nie przynieśliśmy na ten świat; nic też nie możemy z niego wynieść. Mając natomiast żywność i odzienie, i dach nad głową, bądźmy z tego zadowoleni. A ci, którzy chcą się bogacić, popadają w pokusę i w zasadzkę diabła oraz w liczne nierozumne i szkodliwe pożądania. One to pogrążają ludzi w zgubie i zatraceniu. Albowiem korzeniem wszelkiego zła jest chciwość pieniędzy. Za nimi to uganiając się, niektórzy zbłądzili z dala od wiary i sobie samym zadali wiele cierpień.

    Ty natomiast, o człowiecze Boży, uciekaj od tego rodzaju rzeczy, a podążaj za sprawiedliwością, pobożnością, wiarą, miłością, wytrwałością, łagodnością. Walcz w dobrych zawodach o wiarę, zdobywaj życie wieczne: do niego zostałeś powołany i o nim złożyłeś dobre wyznanie wobec wielu świadków.
  • Kalendarium powstania warszawskiego – 22 września
    22 września, piątek
    za wikipedia:
    Lotnictwo i artyleria sowiecka ostrzeliwuje punkty obsadzone przez Niemców: Dworzec Gdański, Cytadelę, lotniska na Bielanach.

    Niezłomna obrona brzegu Wisły w rejonie Solca przez m.in. żołnierzy oddziału batalionu "Zośka" dowodzonego przez kpt. Ryszarda Białousa, przenoszenie rannych celem przeprawy, zgromadzenie ludności cywilnej. Całkowita ewakuacja nie udaje się, przetransportowano łodziami 94 osoby, niektórzy przepłynęli samodzielnie.

    Sowieci organizują nad Warszawą zrzuty żywności, które jednak nie mają większego znaczenia dla pomocy potrzebującym.

    Z meldunku sztabu 1. Frontu Białoruskiego:
    Z północnym (żoliborskim) rejonem utrzymywana jest stała łączność radiowa za pośrednictwem 2. polskiej dywizji piechoty. Zgodnie z żądaniami powstańców artyleria 2. polskiej dywizji piechoty prowadziła w ciągu dnia ogień przeciwko stanowiskom nieprzyjaciela.

    Upada powstańcza reduta "Magnet" na ul. Belwederskiej.

    Najprawdopodobniej tego dnia, podczas ewakuacji na prawy brzeg Wisły, ginie kpt. Cezary Nowodworski.

    Z relacji Andrzeja Wolskiego ps. "Jur":
    Podczas jednego ze szturmów niemieckich ginie "Jerzyk"' (Jerzy Weil). Jesteśmy śmiertelnie zmęczeni. Podzieliliśmy służbę na trzech. Walka trwa całą dobę. Trzeba czuwać cały czas. Nasz cudowny maxim ratuje nas w czasie nocnych ataków. Jego długie serie nie pozwalają zbliżyć się atakującym. Załoga cekaemu z troską spogląda na szybko malejący zapas pocisków.

    Stefan Jędrychowski i Stefan Wierbłowski na rozkaz Mołotowa opracowują Tezy dla propagandy o powstaniu warszawskim. Zostają mu doręczone już 25 września. Stwierdzono w nich między innymi, że: Gwardia Ludowa, a następnie Armia Ludowa były jedynymi organizacjami, które walczyły z Niemcami, a powstanie warszawskie nie było wywołane koniecznością wojenną, lecz w interesie "reakcyjnych elementów".

    Rokossowski wydaje rozkaz o przejściu do defensywy. Polacy odbierają sowieckie zrzuty żywności, które jednak nie rozwiązują problemu żywnościowego.
  • Mer Lwowa, Andrij Sadowy w wywiadzie dla stacji NEWSONE , poinformował, że w Polsce jest już 7mln Ukraińców.
    http://gordonua.com/news/politics/sadovyy-v-polshe-uzhe-poryadka-7-mln-ukraincev-208396.html

    "„Niedawno rozmawiałem z prezydentem Wrocławia gdzie zyje 100 tysięcy Ukraińców - .. I to już ponad 12% - mieszkańców
  • W Sankt Petersburgo, zwodowano kolejny seryjny atomowy lodołamacz "Sybieria".
    https://youtu.be/f452e9ZG75c
  • @staszek kieliszek 00:53:22
    //jedzenie i pokojowke//

    Niezle mieli

    http://milada.eu/40467-large_default/seksowny-kostium-pani-pokojowki.jpg
  • @Husky 20:50:32
    Tak bylo.ZSRR bylo projektowane przez najslynniejszych swiatowych architektow.Projektowal dla ZSRR francuski architect Le Corbusier.Najwieksze biuro projektowe w Moskwie bylo prowadzone przez koszernego architekta z Detroit: Albert Kahn. Pracowalo w nim 3000 ludzi, zaprojektowano tam pierwsza fabryke traktorow w Stalingradzie.W sumie 521 roznych fabryk.Wyszkolono 1000 architektow radzieckich.Z tad tez Palac Kultury ma ten amerykanski styl jak z Michigan Avenue w Chicago.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031